Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  323
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nawet fajny pomysł z tymi walkami kwalifikacyjnymi. Jednak ciężko było uwierzyć, że Roman tego nie wygra. Ciekaw jestem jak to się dalej potoczy. Segment na sam początek to takie przymilanie się, że normalnie myślałem ,że zwymiotuje. :lol:

 

Ambrose mocno ograniczony do roli przyglądania się co będzie się działo. W sumie on miał swoje szanse teraz czas na Romana. Mając gdzieś tam w głowie możliwość turnu Deana to jednak jego rola może się zmienić o ile nie dostanie on Owensa na Survior Series.

 

Sheamus i jego stajnia na propsie i tutaj rośnie chyba kandydat do zapchaj walki drużyonowej na najbliższym PPV. Dorzucić kogoś do jednych i drugich i przy niewielkim nakładzie pracy mamy również tradycyjną walkę eleminacyjną.

 

Kane po olaniu Takera na HIAC tutaj się pojawia. Raczej można się było tego spodziewać. Pytanie pozostaje w którą stronę to pójdzie.

 

Nawet szybko mi minęło to RAW.

2 miejsce - Typer WWE 2015

120921668456dd549defd56.jpg


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co za totalny Bullshit, przewinąłem to w ciągu kilki minut. Japi** jak zobaczyłem na samym początku Stephanie i Triple H, to wiedziałem że ta gala będzie ssać jak sku****. Rzeczywiście powrót Del Rio, dużo wprowadził że od razu musiał sie zjawić w Main Evencie. Przecież to jest jakieś śmieszne, ma pas US'a powinien go promować rozpocząć z kimś konflikt a nie pchać się już do głównego pasa, to jest tak żałosne. Już więcej emocji mają w sobie Miodowe Lata czy Daleko od Noszy... Na jaki cholerę Owens tam sie znalazł? Rozumiem gościu powinien się promować, ale gdzie był Ambrose? To ten wielki push? Rzeczywiście nie ma co pogratulować takiego wielkiego pushu..

 

Romek głównym kandydatem do pasa, było to pewne prędzej czy później. Ale jak zobaczyłem że aż tak sztucznie to gra, to odechciało mi się to oglądać, on po prostu kompletnie nie nadaje się na mistrza, co najwyżej Heel'owego to jeszcze by uszło ale na Face'owego ni ch** to nawet Publika dała znać, że teraz przez najbliższe tygodnie do Sruvivor Series, będą buczeć. Mam wielki szacunek do Vince, za to co zrobił kilka dobrych lat temu kiedy to tacy jak HBK, Taker, Lesnar, Batista, Orton, Edge nawet i Cena, potrafili wykręcić dobry kawał Wrestlingu. A teraz to co? Połowa się kisi, pałeta się nie wiadomo, Ambrose to lata od choinki do choinki, dodając trochę charyzmy temu biednemu Romkowi, bo ja widzę sam że gościu, zbytnio za tym nie jest żeby tak prędko mistrzem zostać, to ci go na chama wpychają, to nie WCW, to nie Nash on jest jeszcze młody musi się jeszcze dużo nauczyć, a ci go od razu na gwiazdę co kretynii, razem z tym Vince'em. Troszkę krwi się pojawiło, to narobił w gacie niczym niemowlak przy pierwszym płakaniu. Jeśli to ma być coś co podniesie Ratingi, to niech se to w dupę wsadzą taki produkt to nie produkt, to gówno, jak pisałem więcej emocji przynosi nam Tadzik Norek niż taki Roman Regins. Ku** jak ja chciałem, żeby to Ziggler wygrał tą walkę i powtórzył swój wyczyn rok temu ze SS, ale pewnie będzie tak mija już 3 lata od debiutu Romka i załogi, więc nie zdziwię się jeśli tam dostanie pas. Jak Ambrose, nie wygra Royal Rumble Matchu to się chyba wkurwię, bo nie chce oglądać tak nudnego Main Eventu Wm 32, z całym szacunkiem lubię Seth'a ale jako mistrz SUCKS! Tego nie idzie oglądać, na pizdeusza promowany ;/ rzeczywiście zainteresuje to publikę jaki fanów, wielkiego świata Wrestlingu. Ale co do walki w Main Evencie, to całkiem fajnym poziomie była, gdyby wyniki nie byłby znany z góry nazwałbym to najlepszą walkę od dłuższego czasu na RAW...

 

Wyatt Family, w sumie najlepsza stajnia a tak nudno prowadzona. I co każdego będą porywać, teraz był Kane później kto? Sting? Przecież to jest tak zrąbane, że ja sam nie wiem w czym tutaj się połapać. W następnym tygodniu, co Wyatt strzeli nam jakieś znowu zmualające promo i nie będzie żadnej konfrontacji ani nic. Jeśli ta walka ma znaleźć się w Main Evencie, to niech ją konkretnie promują a nie byle jak, jakieś gówno. Gościu o imieniu Bray, już się dla mnie skończył po przegranej z Romkiem, ten gościu jest dla mnie zerem, to jest tylko taka postać na której można się wypromować nic więcej, gościu nic więcej nie osiagnię, gdyby były takie plany dawno zgarnąłby pas a tak to pierdzi w mało znaczących programach, podkładając się młodym, a mogli zrobić z niego drugą mroczną postać ala Undertaker. Dla mnie ten feud, jest beznadziejny, tylko emocje przyniesie nam powrót Stinga i być może dołączenie tej 4 osoby, zbytnio nie wiem kto mógłby być ale będzie to ktoś ze starej gwardy, nie zdziwię się jak to będzie Triple H, bo na żadnych Stone Cold'ów czy The Rock'ów to ja nie liczę, ale jeśli dać mocny debiut z przytupem to tylko Finn Balor.

 

Co jak co, ale to RAW było tak słabe że przewijałem tylko żeby się skończyło. Może Main Event był troszkę interesujący, tak to reszta do wywalenia. Jak tak dalej będzie, to nikomu nie będzie się chciało oglądać, tego całego cyrku.

Edytowane przez Młody Zgred
Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pomijając segmenty gadane, The Wyatt Family, dziewuszki i reklamę gry wideo, to... świetne RAW! Jasne, było wiadome, że to Romek okaże się tym, który odniesie finalne zwycięstwo, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy.

Heelowy Alberto, to dobry dobry Alberto z lepszym zastawem ruchów, JBL wspominający o CMLL i AAA sprawia u mnie niedowierzanie, bardziej stiffowy niż zwykle Neville robi wrażenie, skaczący Cesaro zaskakuje, murzyni dający dobre walki, a F4W (pomijając terminatorzenie Romka) - jak na standardy WWE - całkiem dobry, nawet publika się obudziła.

 

Dawno nie widziałem tak dobrego RAW. Pod względem wrestlingowym nawet bardzo dobry jak na standardy WWE, a jak się komuś "fabuła" nie podoba, to ją olejcie i skupcie się na atrakcjach.

Edytowane przez Gaca

  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Popieram, jedno z lepszych RAW ostatnio. Paige WKOŃCU przeszła pełen turn, fajny pomysł z turniejem, Seth w końcu przestał pizdorzyć, jeszcze z miecha temu by spierdalał przed Romkiem w końcówce na drugi koniec areny, a teraz stał twarzą w twarz. Tak samo Owens, gdy sam chantował Reingsa, by ten wszedł do ringu, i z nim walczył 1 vs 1. Podoba mi sie to. Poziom ringowy też na wysokim poziomie, promo braya oglądało mi się bardzo fajnie... Mało rzeczy można hejtować na tej tygodniówce. RAW na plus, i to spory.

  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Paige vs Charlotte/Becky - zbliżają się dwie walki u kobiet, które mogą być dobre.

 

MexAmericans... ZRZYNA Z TNA

 

Kane wciągnięty w story z Wyattem - TT match już chyba pewny. Może zwykły, może Survivor Series Elimination?

 

Breeze na RAW. Pięknie sobie urządził miejscówkę przy ringu. Dziwi mnie tylko brak ataku na Zigglera.

 

Segment "Rise Above Cancer" przypomniał mi, że PTP są w rosterze :D

 

Owens był ekstra w ME. Szkoda, że zwycięzca był tak oczywisty - jedyna osoba, która nie ma co robić - a odliczony został ten najfajniejszy :P

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pomysł na turniej o pretendenta na Raw bardzo mi się spodobał. Szkoda że zwycięzca został zaspoilerowany już na samym początku. Niby każdy czuł że to czas na title shot dla Romka ale wolałbym żeby trzymali nas w napięciu do końca.

Zdecydowanie wolę Romka feudującego z Rollinsem niż Cenę czy Ortona. Z Kanem program był dobry ale walka zawaliła całość. Jak Romka się poprowadzi to potrafi zrobić dobrą walkę więc liczę na ich starcie :)

 

Jestem zmieszany co do Coltera z Del Rio. Z jednej strony Alberto nie potrzebuje managera, z drugiej Colter może dodać mu koloru. Problem w tym że Colter i jego zmiana poglądów mnie nie kupiła. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie jestem do końca przekonany do tego połączenia.

Swoją drogą mam nadzieję że WWE nie zapomniało o amrbreakerze od ADR.

 

Kolejny wyniesiony przez Wyattów. Każdy głupi wie co się szykuje na SS. Ciekawi mnie czy tylko Brothers Of Destruction czy ktoś jeszcze do nich dołączy.

 

Jeżeli Breeze szybko nie zdobędzie reakcji ze strony fanów to raczej szybko wyleci z rosteru. To nie jest NXT. Tutaj łatwo nie będzie. Lubię gościa ale powiedzmy sobie szczerze że prawdopodobnie feud z Zigglerem to będzie jego jedyny moment z rosterze.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment z The Authority

Gratulacje dla Secika, mysia pysia bez emocji. Szkoda, że nie było Kane'a, który mógłby pojawić się ostatni raz w garniturze i dać do zrozumienia, że to nie koniec po czym zacząć zjawiać się już tylko w masce. Roman się nie popisał na micku.

 

Pierwsza walka - Roman Reigns vs Kofi Kingston

Nie było opcji żeby Romek to przegrał. Może kolejne pojedynki będą mniej do przewidzenia.

 

Miz i kryptoreklama WWE2K16. W takiej postaci i tak do niczego lepszego się nie nadaje. :twisted:

 

Druga walka - Cesaro vs Kevin Owens

Im bardziej Szwajcar dominował tym bardziej wiadome się stawało, że wygra Owens. I tak wiadomo kto wygra Fatal 4 Way, ale trochę żałuje iż to Cesaro się tam nie znalazł. W każdym razie na obecnosć Owensa nie narzekam.

 

Właściwie jedyna zagwozdka to to kiedy Angielka raz na dobre odwróci się od koleżanek.

 

Trzecia walka - Team PCB vs Team Bella

I zagwozdka szybko się rozwiązała. Rzeczywiście mogli coś tutaj dodać odnośnie ataku na Kanadyjkę, ale skończy się pewnie na "powinnyśmy wiedzieć, że to ona".

 

Zeb tym razem po stronie Meksykanów. Cóż, ludziom się poglądy zmieniają. :roll:

 

Czwarta walka - Neville vs Alberto Del Rio

Rio powrócił i jeszcze kilka razy poodnosi jakieś zwycięstwa. Dziwię się tylko, że po raz kolejny nie użył dźwigni. Jeszcze na Jaśku rozumiem, ale na Angliku mógłby zrobić spokojnie.

 

Piąta walka - Ryback & The Dudley Boyz vs Rusev, King Barrett & Sheamus

chyba zaczynam podejrzewać, że stajnia Heeli powstała z myślą o Survivor Series. Tym samym na jedno PPV Duldey odpuszczą sobie ND.

 

Przemowa Braya Wyatta

Kane porwany, zatem będziemy mieli Tag Team na Survivor Series. Bardzo prawdopodobne iż zobaczmy Stinga po stronie "braci", a jak dodadzą jeszcze kogoś to już w ogóle rodzinka pójdzie na żer, bo nie chce mi się wierzyć, aby zwyciężyli w 25 lecie kariery Deadmana.

 

Szósta walka - Big E vs Dolph Ziggler

Dolph daje radę i zawalczy w walce wieczoru. Tyler samym siedzeniem się nie wybije, ale tutaj akurat dobrze iż nie spróbował zaatakować Zigglera.

 

Widzę, że Ambrose zawiesił karierę ringową na rzecz bycia mobilizatorem kolegi. :roll:

 

Siódma walka - Dolph Ziggler vs Alberto Del Rio vs Kevin Owens vs Roman Reigns

Najlepszy pojedynek tego RAW, ale to w końcu ME z całkiem niezłym składem. Nie wiem czy mam się cieszyć z wygranej Romana. Gość od początku solowej kariery nic się nie zmienił. Trochę wyrósł w hierarchii i w zasadzie tyle. Feud z Rollinsem może być zjadliwy, ale bardziej boję się to to jakim mistrzem będzie Reigns.

 

Pomysł z mini turniejem zawsze urozmaica RAW, ale tutaj nic wybitnego nie dostaliśmy.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Spódnica Steph na propsie ^^ Babka ma prawie 40 lat a wciąż wygląda świetnie! Segment był dobry do momentu wyjścia Reignsa... te "what" wypadło mega sztucznie... nie kupił mnie nim.

 

New Day jak zwykle miarżdzą w segmentach mówionych. Avada kadabra!!!

 

Team PCB wraca? Czy tylko ja i Becky widzimy jak Paige leci w ciula z tą przyjaźnią? Jak dla mnie wszystko jest trochę naciągane, ale chętnie zobaczę, jak z tego wyjdą, co stanie się na koniec. Może w Londynie zazdrosna Becky zaatakuje Paige, która jednak okaże się NIE być kłamliwą suką, ale prawdziwą przyjaciółką i to Irlandka przejdzie turn??? Wszystko jest możliwe... no ok, nie jest... jednak Paige niszczy PCB... ciekawe jak przyjmą Charlotte i Becky w Londynie? Tam dla publiki to Paige jest facem i szkoda, że teraz Charlotte straci wychodząc przy buczeniu angielskich fanów...

 

Jeśli turn zeba opiera się o "trzeba przyjmować ludzi z zagranicy", to życzę powodzenia w Lodnynie, gdzie powoli coraz więcej osób ma inne myślenie... oj, szykuje się jeszcze ciekawsze (pod względem publiki) RAW in London niż zwykle ;)

 

Neville vs. del Rio walk na tygodniówkach WWE właściwie nie oglądam, ale na to rzuciłem okiem i nie zachwycili. Del Rio prezentuje niezłą formę, ale mój entuzjazm z wczoraj powoli znika...

 

Rusev, Barrett, Sheamus pokonają czysto Dudley'ów i RyBacka. czyżbyśmy mieli dostać 2 survivor series matche? Jestem za, tylko kto wzmocni składy?

 

Kane wyniesiony jak Undertaker? Who is next i czy panowie powrócą przed SS, czy dopiero na?

 

1. Contender Fatal 4 Way szkoda, że skład tak bardzo spoilerował zwycięzcę... Teraz tylko pozostało mieć nadzieję, że Dean wkręci się do walki, lub też na SS będzie niejednoznaczny wynik i TTM dostaniemy na TLC. Taaaak... jestem jak najbardziej za!

 

 

Podsumowując RAW całkiem spoko, ale jak inaczej mogło wypaść show z większościa mocnych zawodników z rosteru, bez jobberów?


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podoba mi się story Wyattów z Braćmi Destrukcji - o ile ciągle mam zastrzeżenia co do rozpoczęcia tuż po wczorajszym ME, tak kierunek jest interesujący i intrygujący. Co więcej, prowadzi on do czegoś wielkiego - i to mnie urządza.

 

MexAmerica czyli "legalna" wersja Mexican America z TNA - dramat. Cieszę się z powrotu Zeba, jeszcze bardziej z powrotu Alberto ale gimmick w którym USA i Meksyk to jedno państwo, a reszta to zło jest kijowy.

 

Oglądając Cesaro dzisiaj naszło mnie banalne pytanie - dlaczego on nie jest jeszcze mistrzem? To jest takie przykre, on jest za dobry na takie wielkie, pięknie zapakowane nic.

 

Sheamus, Rusev i Barrett - intryguje mnie to zestawienie. Już któryś raz razem się trzymają, choć nie ma w tym przyszłości (poza SS Matchem) - jeden królem (i napierdala fikołki po wygranej walce), drugi ma walizkę, a trzeci kozacką narzeczoną (której notabene raczej nie można wygrać), więc oficjalnej stajni nie będzie. Chciałbym wiedzieć dokąd to prowadzi.

 

To Paige była u Conana? Ja pier... Czy tylko mnie męczy to jakim tłem jest Becky? Bez kitu, jest okrutnie pomijana. Sashę to chociaż szykują na turn, a u Irlandki nic.


  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem co myśleć o powrocie Del Rio. Trochę to dziwne, tak jakby było zrobione na szybko. To wszystko do siebie nie pasuje, ten Colter itd. Może następne tygodnie coś wyjaśnią. W dodatku Alberto zrezygnował chyba z Cross Armbreakera. Chciałbym zobaczyć Del Rio jako arystokratę, wjeżdżającego samochodem. Na razie nie kupuje tej jakby nowej postaci.

 

Owens (tak samo Alberto) nie powinien być w F4W. Głupie jest dla mnie, że mistrz IC czy mistrz US walczy o pas WHC. Dlaczego nie wrzucili Cesaro? Łudziłbym się, że Antonio wygra F4W :grin:. Teraz jest szansa dla Szwajcara, nie ma Ceny, ale WWE znowu go blokuje.

 

Reigns taki sztuczny. W tych poważnych segmentach z Wyattem dało się go słuchać, ale tutaj w parę sekund sprawił że uszy krwawią. WHAT?! Co to było? Shucky ducky quack quack!

 

Wyatt Family w takim składzie mi się podoba. O ile cała postać Braya mnie nudziła przez dwa lata, tak teraz robi się ciekawie. W końcu wygląda to tak jak powinno. Jakiś Traditional Survivor Series Match? Tylko kto dołączy do Undertakera i Kane'a? Prócz Stinga, wszyscy wyglądaliby jakoś dziwnie w tym składzie.

 

Nie wiem dlaczego Paige znów przechodzi heel turn. Nie chcę widzieć.

 

No i jeszcze Dean Ambrose...

Edytowane przez LAN

  • Posty:  83
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw trzyma poziom Hell in a Cell czyli lipa

 

Wyatt'ci zbierają konkurentów do 5vs5 .Taker ,Kane zostali wyniesieni z ringu.

Czy za tydzień doczekamy rozkopywania mogiły Paula Bearera i urna z jego rzekomymi prochami dołączy do drużyny.

Najbliżsi Takera powoli się wykruszyli(Kane) a brakuje jeszcze ze 3 zawodników.

Who's next chciałoby się zapytać.

 

Fatal Four Way w ciekawym zestawieniu ale w takim razie gdzie push dla Deana ?

Żaden nie miał co teraz robić więc każdy był potencjalnym kandydatem do zwycięstwa , a z racji

wcześniejszej wypowiedzi Deana o tym że ROmanowi cały czas ktoś przeszkadza byłem pewny że ktoś się wtrąci.Zawiodłem się zwycięstwem Romka

 

Promowanie gry trwa w najlepsze - SCSA 2:16 ?


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pomysł z tygodniówką opartą na walkach, które wyłonią pretendenta był całkiem fajny, a i kandydaci na wadzili - Owens, Ziggler czy Big E >>>> Orton, Sheamus, Show czy Kane

Cesaro i Kevin zrobili tak szybką kombinację roll-upów, że nawet sędzia odliczając nie wytrzymywał tempa :)

W walce wieczoru znowu z tyłu głowy chodziłą mi myśl "anything, but you, Roman", niestety tym razem był jedynym słusznym kandydatem do walki o pas, chociaż każdy z pozostałej trójki zrobiłby z Rollinsem świetny pojedynek, a Seth vs Ziggler miałoby nawet podłoże storylajnowe - rok po niezapomnianym SS matchu, dzie ten drugi odliczył obecnego mistrza i doprowadził swoją ekipę do zwycięstwa teraz stawia krok naprzód i walczy o główny tytuł.

 

Jeszcze przypomniał mi się Ambrose i jego mega push po zniknięciu Ceny - póki co nic na to nie wskazuje :)

 

Paige jednak się okreliła, a już miałem wrażenie, że kreatywni wycofają się z pomysłu całkowitego turnu angielki, a za atakiem na Natalyę stanie zepchnięta nieco na boczny tor Becky.

W obecnej sytuacji Paige vs Lynch dostaniemy pewnie na nic nieznaczącej tygodniówce, by podbudować tę pierwszą do walki o pas.

 

Team spokojnej starości powoli się kreuje - do Takera dołącza Kane, a dwa pozostałe miejsca powinny być zajęte przez równie doświadczone gwiazdy.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie podzielam powszechnie panującej na forum opinii, że to było jakieś świetne RAW. Faktycznie oglądało się przyjemnie, bo cała tygodniówka była podporządkowana wyłonieniu przeciwnika dla mistrza WWE. Same walki wyłaniające pretendenta były trochę z dupy, bo w zasadzie byli tam sami midcarderzy i Romek, więc wynik był tak oczywisty, że liczyłem na jakieś heel turn Amborse'a byle Rzymianin nie poszedł po pas, ale cóż niestety nie można mieć wszystkiego, a WWE przypadłby się dobrze wypromowany baby face, teraz mają Rollinsa/Reignsa i któregoś z tych dwóch będziemy cheerować, więc face się nam wykrystalizuje.

 

U dziewczyn nuda, za to wróciliśmy do jednej walki na RAW, czyżby po rewolucji? Paige oficjalnie przeszłą turn, żeby nikt nie miał wątpliwości.

 

Fajnie widzieć Tylera na RAW, ja go póki co nie skreślam, w najgorszym razie wyląduje w jakimś TT z Neville'm i zgarną pasy bo są dobrymi workerami, a tak może wygra swoją pierwszą walkę w WWE z Zigglerem.

 

Stone Cold, drugi tydzień na RAW, w sumie Miz się nadawał do tej reklamówki jak mało kto.

 

Nie ma Ceny, nie ma Ortona i świat się nie zawalił, ludzie przyszli, rating praktycznie taki sam, a show było przemyślane, tylko kulało wykonanie, bo ringowo było fajnie, ale nie było efektu wow.


  • Posty:  341
  • Reputacja:   257
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Wie ktoś o której dzisiaj RAW? Zamierzam oglądać live ale przez zmianę czasu nie wiem czy gala normalnie o 2 czy o 1.

Dzieki :)


  • Posty:  380
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wie ktoś o której dzisiaj RAW? Zamierzam oglądać live ale przez zmianę czasu nie wiem czy gala normalnie o 2 czy o 1.

Dzieki :)

O 2:00, bo już zmiana czasu miała miejsce w USA - zawsze jest tak tylko z dwoma galami w roku, analogicznie do zmiany czasu w kwietniu :)

...

16454446905728fca76830a.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grins
      No nie powiem zaskoczyli Heel Turnem Ortona i to ogólnie jak go przeprowadzili, brutalny stary Orton do tego krew zapadnie mi to w pamięci, moim zdaniem ten Heel Turn został lepiej przeprowadzony niż Turn Jaśka bez żadnych celebrytów, bez żadnego The Rocka, typowy brutalny Heel Turn na swoim przyjacielu... Ogólnie cieszę się ale z drugiej strony mam straszne obawy czy to się nie skończy tym że Randy to przegra na WM, ogólnie liczę że dorzucą tutaj jakąś stypulacje i możliwe że tutaj przypiszą te
    • Bastian
      Christy Renault, lokalna dilerka marihuany.  
    • KyRenLo
      Pełna zgoda. Zapewne właśnie tak będzie. Mnie to nie leży, ale to WrestleMania, więc wiadomo, że WWE na siłę wciśnie jakiegoś celebrytę. Wspominanie o nim powinno być wręcz zakazane. Rhea vs. Jade:
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW New Japan Cup 2026 - Dzień 8 Data: 14.03.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Nagoya, Aichi, Japan Arena: Nagoya Kinjo Pier Arena Publiczność: 1.449 Format: Live Platforma: NJPWWorld.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • Attitude
      Nazwa gali: KPW Arena 32: Sprawiedliwosc I Prawo Data: 13.03.2026 Federacja: Kombat Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Gdynia, Pomorskie, Polska Arena: Nowy Harem Club Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...