Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdyby Vince zatwierdzał booking NXT

Nie to sugeruję w zacytowanym przez Ciebie fragmencie.

 

Rusev, Lesnar przed Summerslam14, Orton, Ryback, wymieniać dalej?

 

Wymień kogoś z ostatnich tygodni.

Edytowane przez Gaca

  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Orton? To chyba zza czasów legend killera, by gdy był heelem ostatnio, popierdalał tak, że kurzyło sie za nim jak za Volkswagenem. Lesnar już dość dawno przeszedł Face Turn, no i PLS, to Lesnar, wiec sie to nie liczy. Ryback? On tyle turnów przechodził pare lat temu, ze juz nic nie wiadomo, jak dla mnie spieprzał z ringu, chyba tylko przed lokalnymi jobberami nie uciekał. Rusev był solowym, krótkim projektem, a wiadomo jak wyszło.

Chyba o Owensie zapomniałeś zza czasów debiutu i feudu z jaśkiem, jeszcze takiego heela szło oglądać, bo teraz to paranoja. No i oczywiscie Big Show, ale na niego nikt jebania za bardzo nie daje xD


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Gdyby Vince zatwierdzał booking NXT, to Owens obijałby teraz Gable'a, Devitt podkładałby się Englishowi, Eva Marie biłaby rekord Paige, a Baron Corbin zaliczałby piątą obronę pasa.

 

Nie piszesz tego poważnie? Vince nie jest ideałem i ma często inny pogląd na wrestling niżbyśmy chcieli, ale aż takie demonizowanie go to gruba przesada. Nie róbmy z niego ślepego debila, który niszczy swoją federację od środka, a każdą gwiazdę sceny indy uważa za wroga. Gdyby tak było, to nie mielibysmy Daniela Bryana, wcześniej nie było by Punka. Nie byłoby nawet NXT w takiej postaci jak teraz. To Vince nadal jest szefem, nie HHH. I choć Trypel daje tej federacji dużo dobrego, to należy pamiętać, że jej głównym szefem jest nadal Vince.

 

 

A pomyślałeś o tym, że Vince "skupuje" dobrych zawodników nie po to aby byli sobą w WWE, tylko żeby inni ich nie mieli? Mi ta myśl chodzi po głowie od czasu kiedy Pac wylądował na RAW.

 

Taaak :roll: a ci biedni idioci ze sceny niezależnej tak dają się łapać w pułapkę zastawioną przez złe WWE


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Taaak a ci biedni idioci ze sceny niezależnej tak dają się łapać w pułapkę zastawioną przez złe WWE

Hajs.


  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW było w Chicago? Albo miałem coś nie tak ze słuchem, albo ta publiczność była dziwna. Zero reakcji na Ambrose'a, a nawet buczenie. Cheerowanie Ortona, buczenie gdy New Day wspomina o tym jak dowalili Cenie. Normalnie to reakcje powinny być zgoła inne. Chantowali raz CM Punku, ale to i tak była dziwna publiczność, słaba jak na Chicago. Wpuścili Deana na początek, ale o czym on ma właściwie gadać? Słabo to wypadło.

 

Trzeba pochwalić WWE za booking Reignsa. Sprytne wygranie z Strowmanem, wyjście z ringu, kiedy otacza go trzech gości. Nie potrzeba nam kolejnego Ceny, który składa tych gości, albo dostaje w mordę niczym bohater. Roman jest teraz bardziej przyziemny, ale jeszcze daleko mu do chwili, w której nie będą na niego buczeć w ME WrestleManii. Jego promo może było jak z kartki, ale nie było już tak drętwo, pokazuje jakieś emocje, mówi płynnie. Plus dla Romka na tym RAW.

 

Owens vs. Kalisto, znów nowość. Więcej takich zestawień na tygodniówkach, kompletnie z dupy, bez historii (choć obawiam się, że teraz będą zestawiać Luchadorów z Kevinem do porzygu jak zawsze). O to chodzi w walkach na tygodniówkach. Kalisto nie znaczy zbyt wiele teraz, więc podłożenie się Kevinowi jest jak najbardziej wskazane. Nie wiem skąd to narzekanie.

 

Kane vs. Rollins. No właśnie o tym mówię. To nie powinno mieć miejsca. Nawet gdyby służyło to podbudowie i skończyło się dyskwalifikacją. Tutaj wygrał Kane... :? To jest bez sensu. Spada ranga PPV. Po co mam oglądać to, co było już na RAW?

 

Bądźmy szczerzy, może jestem jakimś Sajko-fanem Deana, ale przeraża mnie myśl że on może przejść Heel Turn. Wiesz co to oznacza? Zgnojenie jego postaci do potęgi, przecież jest to niemal pewne że przejebie Feud'u z Ortonem, bo Oficjale nie będą mieli jaj żeby podstawić Randalla czysto Ambrose'owi. Zdobycie walizki, na prawdę? Chcesz żeby Heel'owy Ambrose skończył tak jak Rollins lub Owens? Niech trzymają go jak najdłużej jako dobrą psychiczna postać, niż ma skończy jak Rollins. Wole już poczekać z 10 lat na ten moment, kiedy Ambrose czysto jedzie jakiegoś zawodnika zgarniając pierwszy raz tytuł, niż oglądać jego jako Cipo-Heela, obecnie...

 

Całkowicie się zgadzam. Zdejmijcie pas z Rollinsa i dajcie face-turn, bo to jest niemożliwe co z tym chłopakiem robią. Ok, niech sobie ucieka jak to w zwyczaju mają już zawodnicy o jego gabarytach, ale niech nie przegrywa na tygodniówkach, bo to jest śmieszne ile on przegrał już w tym roku. Z Ambrosem będzie podobnie, jeśli przejdzie heel turn. Walizka też jest przekleństwem, jeśli chodzi o booking.


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Taaak a ci biedni idioci ze sceny niezależnej tak dają się łapać w pułapkę zastawioną przez złe WWE

Hajs.

 

A czy Vince musi ściągać do siebie samych main eventerów? Podałeś jako przykład Paca a ja mam do ciebie pytanie... widzisz ty w nim main eventera? Neville jest akurat na swoim miejscu i to samo tyczy się innych przybyszy z indysów typu Sami Callihan(nie zwalajcie na WWE tego, że po prostu wypadł chujowo w swoim debiucie). Jeszcze parę lat temu zrozumiałbym takie gadanie ale polityka się zmieniła. William Regal jeździ po galach sceny niezależnej i szuka przyszłych gwiazd, Triple H je przyjmuje a Vince... czy sam fakt, że po prostu ich nie zwalnia nie sugeruje ci czegoś? I po co miałby się przejmować tym, że inne federacje będą miały takiego Tomasso Ciampę skoro sam uważałby, że jest on do dupy? Idąc twoją logiką kupiłbyś sobie Fiata Multiple tylko po to by nie kupił go ktoś inny?


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Taaak a ci biedni idioci ze sceny niezależnej tak dają się łapać w pułapkę zastawioną przez złe WWE

Hajs.

 

Oczywiście że hajs. Zresztą nie tylko. WWE ze swoim Performance Center jest wymożonym miejscem dla każdego wrestlera. Takich warunków nie zapewnia nikt.

Sorry, ale jak czytam wywiad z kimś, że nigdy nie pójdzie do WWE, albo że nimi gardzi bo to nie jest wrestling to uważam, że kłamie, albo mówi tak by przypodobać się fanom indy bo wie, że jest za słaby na WWE. Jeśli jesteś dobrym wrestlerem, to twoim celem powinno być WWE.


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

DashingNoMore, pojęcie "psa ogrodnika" Ci znane? Nie będę się tu rozwodził nad ekonomicznym aspektem takowych decyzji, bo to nie jest tematyką naszego forum, ale wiedz, że jeśli Twój chleb zostanie jako ostatni na półce, to - nawet jeśli byłby tylko gliną - więcej zielonych wpadnie do Twej kieszeni.

 

A czy Paca widzę jako gościa, który jest kimś bardzo ważnym w federacji? Tak, oczywiście, że tak, bo to cholernie dobry wrestler. Zapytaj, czy widzę go jako main eventera w WWE, to wtedy odpowiedź będzie negatywna, bo - tu dochodzimy do tego co napisał mały, z czym się nie zgadzam - w federacji Vince'a wcale nie trza być dobrym wrestlerem, bo chyba wszyscy wiemy, że sam wrestling zszedł na dalszy plan. Gdyby było inaczej to nie zachwycalibyśmy się dobrymi walkami, bo byłyby one normą.

 

Mały, zapominasz o jednym aspekcie pracy dla WWE - większość czasu podróży. Dla niektórych to niekoniecznie zaleta, a na pewno już wada, więc wciskanie kłamstw w usta domniemanych autorów słów jest lekką przesadą.

 

Trochę chaotycznie, ale kawa dopiero rozpuszcza się w organizmie ;-)


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zamiast inwestować w młode talenty. To teraz prowadzą rozmowy z Alberto Del Rio, na temat nowego kontraktu. Aż boje się pomyśleć, że wróci ten nudziarz i zgarnie złoto na samym starcie, a jakby powrócił jeszcze na RR 2016 i go jeszcze wygrał, to już całkiem strzał w głowe i Walking Dead. Ja to rozumiem Hajs itd. w sumie ja nic do NXT, nie mam bo to obecni najmocniejszy roster w WWE, serwują nam jak najlepsze walki. Ale powiedzcie sami, po chuj wciskali takiego Kalisto czy PAC'a na RAW, ja już nie mają na niego pomysłu. Jak widzę, jak ten śmieszny Barrett wygrywa z Nevile'em to odechciewa mi się tego oglądać, ile można inwestować w Barrett'a ten typ się skończył po rozpadzie Nexusa, wprowadził trochę zamieszania, zostając raz Jobber'em, a raz Mid-Card'em. Jak po prostu, wolą podkładać młodych, to niech lepiej przełożą debiut i zostawią w NXT, jak nie są jeszcze na to gotowi. W kurwię się jak Sami'ego Zyana źle poprowadzą, jak powróci do głównego rosteru, ten typ zbiera zajebistą reakcje i zgnojenie takiej postaci to jak zgnojenie Eddie'ego Guerrero, kiedyś potrafili rozpisać! Normalnie walkę, taki Eddie wygrał z Lesnar'em kto by se pomyślał że taki szczypiorek pokona takiego bydlaka czysto? Do tej pory publika go ma w sercu, aż się serce cieszy jak Rollins wykonał na RAW Splasha jak publika chantowała Eddie, Eddie. Za większość odpowiada Vince w głównym rosterze, a za większość odpowiada HHH w NXT... WWE ma dwa inne światy ;/ jak ECW i WWF kiedyś.

 

Nie minie kilka lat, a NXT Invasion nastąpi...

 

Nie piszesz tego poważnie? Vince nie jest ideałem i ma często inny pogląd na wrestling niżbyśmy chcieli, ale aż takie demonizowanie go to gruba przesada. Nie róbmy z niego ślepego debila, który niszczy swoją federację od środka, a każdą gwiazdę sceny indy uważa za wroga. Gdyby tak było, to nie mielibysmy Daniela Bryana, wcześniej nie było by Punka. Nie byłoby nawet NXT w takiej postaci jak teraz. To Vince nadal jest szefem, nie HHH. I choć Trypel daje tej federacji dużo dobrego, to należy pamiętać, że jej głównym szefem jest nadal Vince.

 

Daniel Bryan? To ten co zdobył pas chyba 3 razy, a za każdym razem go tracił lub miał go stracić ale kontuzja mu przeszkodziła. Serio na prawdę, Vince się postarał nie ma co, że Run Bryana był tak zjebany, że nie chciało się tego oglądać, gnojenie przez Authority trwa do tej pory co do jego postaci, musieli mu dać ten pas... bo zrobili to na przekór Punkowi i nie mówcie że nie, to CM Punk miał zgarnąć pas na Wm XXX, a później go stracić na rzecz Sheamus'a ale że temu to nie pasowało to spierdolił i zostawił wszystkich na lodzie. W sumie co do samego CM Punka, koleś może i jest księżniczką :D i ma swoje zdanie, ale to nie jest typ do gnojenia, pracował na pełnym etacie a chuja dostał, przegrany feud z Lesnar'em. Nie od dawna, każdy z nas wiedział że CM Punk chciał wygrać RR i Main Event Wm XXX, a że publika zjechała kreatywnych za Batistę musieli dać Bryana, i wygraną na Wm XXX. Tak to byśmy nie widzieli w cale Bryana z pasem, a co do Punka dostał on wszystko co mógł dostać, ale jego run z pasem za czasów Heel'a i podłożenie się The Rockowi nic nie przebije... Nie od dziś wiemy, że gwiazda Indys musi się postarać żeby znaleźć się w ME, a zarazem musi odnaleźć pomóc publiczności, jak to zrobił kiedyś Bryan :) CM Punk też musiał się wysilić bo gdyby nie ten Shoot to by gówno osiągnął (w sumie ten Shoot był ustawiony) ale przekonał publikę :)

 

Na główny pas WWE trzeba długie lata pracować, lub twoja praca nie zostanie doceniona ;)

Edytowane przez Młody Zgred
Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

dobrym wrestlerem, bo chyba wszyscy wiemy, że sam wrestling zszedł na dalszy plan. Gdyby było inaczej to nie zachwycalibyśmy się dobrymi walkami, bo byłyby one normą.

 

Dobry wrestler != dobry ringowo, a przynajmniej w moim mniemaniu ;)

 

Mały, zapominasz o jednym aspekcie pracy dla WWE - większość czasu podróży. Dla niektórych to niekoniecznie zaleta, a na pewno już wada, więc wciskanie kłamstw w usta domniemanych autorów słów jest lekką przesadą.

 

To już tym bardziej nie rozumiem osób, które mają problem z podróżami. To po co w ogóle ktoś taki bierze się za wrestling? No chyba, że jest tak wielkim życiowym nieudacznikiem, że do niczego innego się nie nadaje.

To tak jakby utalentowany piłkarz wolał przez całe życie grać w naszej Ekstraklasie, zamiast iść zagranicę, bo nie chciałoby mu się wyjeżdżać z kraju. Totalnie nielogiczne i po prostu głupie.

 

[ Dodano: 2015-10-14, 13:11 ]

Daniel Bryan? To ten co zdobył pas chyba 3 razy, a za każdym razem go tracił lub miał go stracić ale kontuzja mu przeszkodziła. Serio na prawdę, Vince się postarał nie ma co,

 

Sam sobie odpowiedziałeś. Vince może i chciał, ale pech i kontuzje nie pozwoliły nic zrobić z Bryanem.

 

chuja dostał

 

434 dni bycia mistrzem. Rzeczywiście, marny wynik. Tak poza tym, to że Punk coś chciał, to nie znaczy, że powinien to dostać. WWE miało inne plany i miało do tego prawo. Punk zachował się jak małe dziecko i jak tylko zrobili coś nie po jego myśli to się zwinął.

 

publika zjechała kreatywnych za Batistę musieli dać Bryana, i wygraną na Wm XXX. Tak to byśmy nie widzieli w cale Bryana z pasem
Nie od dziś wiemy, że gwiazda Indys musi się postarać żeby znaleźć się w ME, a zarazem musi odnaleźć pomóc publiczności, jak to zrobił kiedyś Bryan :) CM Punk też musiał się wysilić bo gdyby nie ten Shoot to by gówno osiągnął (w sumie ten Shoot był ustawiony) ale przekonał publikę :)

 

No tak. Zapomniałem, że jeśli ktoś z indy dostanie push, to tylko dzięki publice. Vince nie miał tu nic do gadania. Owens też pewnie wskoczył tak do rosteru przez publikę. Naprawdę ciekawa teoria.

 

Na główny pas WWE trzeba długie lata pracować, lub twoja praca nie zostanie doceniona

 

Oczywiście, że tak i jest tak z każdym zawodnikiem. Proszę bardzo nasz aktualny mistrz: Seth Rollins. Gość od najsłabszego elementu Tarczy stał się najsilniejszym jej elementem. Jego rozwój (zwłaszcza za miciem) był niesamowity.

Wiadomo, że WWE ma rózne pomysły, jak wspomnianego Batistę, albo Romka. No, ale w końcu dali im pas? Nie. Więc nie wiem po co w ogóle ich tu przywoływać.


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No tak. Zapomniałem, że jeśli ktoś z indy dostanie push, to tylko dzięki publice. Vince nie miał tu nic do gadania. Owens też pewnie wskoczył tak do rosteru przez publikę. Naprawdę ciekawa teoria.

 

Owens to całkiem inna bajka, moim zdaniem. Wydaje mi się że to tylko zasługa Triple H'a, bo w końcu Owens był jego pupilkiem i perełką w NXT, to samo tyczy się Rollinsa. Pamiętam jak przed debiutem The Shield, właśnie Triple H podniecał się wyczynami Rollinsa, w ringu i jak myślisz? Komu dzięki ma ten pas? Vince'owi? Serio ja już na samą myśl, wiem że to największa zasługa Triple H'a... W sumie zięciu mógł przekonać Vince'a co do Rollinsa, dlatego tak długo Ex-Black trzyma ten pas. A co do Owens'a to HHH źle zrobił, wprowadził go za szybko i to jeszcze dając mu wygraną z Ceną, w sumie dzięki tej wygranie Triple H i Owens udowodnili jakie NXT jest mocne i jaki pas ma większy prestiż US czy NXT obecnie w WWE. Ale jak po stracie pasa, to Owens zeszedł na boczne drogi, wszystko przejął Papa Vince i nie pozwolił zniszczyć swoją największej gwiazdę jaką jest Cena, takiemu ogórkowi jak Owens. Teraz dostał wynagrodzenie w postaci pasa IC, bo przecież Triple H nie da zgnoić swoje największej ex-Gwiazdy z NXT. Ale warunki i prowadzenie postaci Rollinsa i Owens'a jest w zasłudze Vince'a czyli Heelowanie-Pizdowanie moim skromnym zdaniem :)

 

Teraz Rollins musiałby przejść Face Turn żeby za kilka dobrych miesięcy, zmienić się w Badass'owego Heela.

Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Owens to całkiem inna bajka, moim zdaniem. Wydaje mi się że to tylko zasługa Triple H'a, bo w końcu Owens był jego pupilkiem i perełką w NXT, to samo tyczy się Rollinsa. Pamiętam jak przed debiutem The Shield, właśnie Triple H podniecał się wyczynami Rollinsa, w ringu i jak myślisz? Komu dzięki ma ten pas? Vince'owi? Serio ja już na samą myśl, wiem że to największa zasługa Triple H'a... W sumie zięciu mógł przekonać Vince'a co do Rollinsa, dlatego tak długo Ex-Black trzyma ten pas. A co do Owens'a to HHH źle zrobił, wprowadził go za szybko i to jeszcze dając mu wygraną z Ceną, w sumie dzięki tej wygranie Triple H i Owens udowodnili jakie NXT jest mocne i jaki pas ma większy prestiż US czy NXT obecnie w WWE. Ale jak po stracie pasa, to Owens zeszedł na boczne drogi, wszystko przejął Papa Vince i nie pozwolił zniszczyć swoją największej gwiazdę jaką jest Cena, takiemu ogórkowi jak Owens. Teraz dostał wynagrodzenie w postaci pasa IC, bo przecież Triple H nie da zgnoić swoje największej ex-Gwiazdy z NXT. Ale warunki i prowadzenie postaci Rollinsa i Owens'a jest w zasłudze Vince'a czyli Heelowanie-Pizdowanie moim skromnym zdaniem

 

Tak jak myślałem. Jesteś totalnie zaślepiony i podchodzisz do sprawy zero-jedynkowo. Wszystko co dobre HHH (+trochę fani). Wszystko co złe Vince.


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gaca co rozumiesz przez kogoś ważnego w federacji? Bo nie do końca rozumiem. Ludzie ważni w federacji (nie main eventerzy) to Roman Reigns, Randy Orton, Dean Ambrose, Kevin Owens, Sheamus itp. To ludzie którzy moim zdaniem czekają na awans(pomysł/lepszą okazję) i nie wiem czy wsadziłbym Neville'a do tego samego worka bo by być takim upper mid carderem trzeba umieć sprzedać siebie oraz mieć jakiś wizerunek. Myślę, że świetnie te braki u Neville'a pokazałoby danie mu mid cardowego mistrzostwa. Zgodzę się z tobą w tym, że w WWE nie trzeba być dobrym wrestlerem aby osiągnąć sukces i dlatego fakt, że Neville jest dobrym wrestlerem nie jest dla niego żadną kartą przetargową.

 

kołek a to, że Punk pod koniec tego samego roku sam rozjebał całe The Shield już się nie liczy? ^ ^. Punk dostał od federacji naprawdę dużo. A ten ostatni rok w federacji... hipokryzja fanów...tyle. Bo Punk tak naprawdę robił po prostu to samo co robią teraz Orton, Cena czy Reigns... po prostu został odsunięty NA CHWILĘ od Main Eventu. Nie ma nad czym płakać, ludzie narzekają gdy Jasiu i Randy wracają do ME czasem po roku siedzenia w upper mid cardowych feudach a gdy CM Punk został odsunięty od głównego paska po DWÓCH LATACH kiziania się z głównym tytułem to fanów boli dupa.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Sorry, ale jak czytam wywiad z kimś, że nigdy nie pójdzie do WWE, albo że nimi gardzi bo to nie jest wrestling to uważam, że kłamie, albo mówi tak by przypodobać się fanom indy bo wie, że jest za słaby na WWE. Jeśli jesteś dobrym wrestlerem, to twoim celem powinno być WWE.

Aż się przypomina wywiad z exBlackiem, „I’m a wrestler not a clown” :D

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Sorry, ale jak czytam wywiad z kimś, że nigdy nie pójdzie do WWE, albo że nimi gardzi bo to nie jest wrestling to uważam, że kłamie, albo mówi tak by przypodobać się fanom indy bo wie, że jest za słaby na WWE. Jeśli jesteś dobrym wrestlerem, to twoim celem powinno być WWE.

Aż się przypomina wywiad z exBlackiem, „I’m a wrestler not a clown” :D

 

Miałem to w domyśle w głowie ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      To subiektywna zapowiedź, odzwierciedlająca opinię autora, a nie serwisu. AEW Revolution to pierwsze poważne oświadczenie AEW w tym roku, nowy rozdział z nowymi intencjami. Ta gala wydaje się inna. Nie głośniejsza, niekoniecznie lepiej obsadzona, ale bardziej znacząca. Prawie każdy mecz w niedzielę niesie wagę decyzji podejmowanej na żywo. Chodzi nie tylko o zwycięzców, ale o to, kim ci ludzie staną się w przyszłości. Konosuke Takeshita odzyska to, co jego, czy znów trafi na półkę. Marina Sh
    • Grok
      WWE złożyła osiem wniosków o rejestrację znaków towarowych zawierających słowo „Hausen”. Firma zgłosiła je do US Patent and Trademark Office 13 marca 2026 roku. Wszystkie kończą się na „Hausen”. Dla każdego z terminów Girlhausen, Ghoulhausen, Kidhausen oraz Kid-Hausen złożyła po dwa wnioski – jeden na usługi wrestlingowe, drugi na produkty merchandisingowe. Za te zgłoszenia odpowiada prawnik WWE, Lauren A. Dienes-Middlen. Ostatnie zgłoszenia WWE do USPTO przed tymi dotyczyły Myka Lockwoo
    • KyRenLo
      Czyli dostałem to, o co prosiłem. Randy jest heelem. Bardzo dobrze. Teraz ten program będę mógł obserwować z zadowoleniem i zaciekawieniem. Randy jako ten zły zawsze był świetny i tutaj nie powinno być inaczej. Rywalizacja nabierze charakteru. Pewnie, gdyby to Blondas zrobił taki ruch klaskałbym w dłonie jeszcze mocniej, ale myślę, że możemy coś takiego sobie odłożyć na półkę, bo coś nie widzę tego, że Cody, kiedykolwiek pozwoli na to WWE. Samo Smackdown nie wypadło jakoś genialnie. Całości
    • Bastian
      Sądząc po dzisiejszym Smackdown to możliwe, że rywalami będą Kit Wilson i Miz. Mike lubi potyczki z celebrytami, szykuje się kolejny komediowy mecz. Swoją drogą, prędzej Jelly Roll zdobędzie jakiś pas niż Travis Scott stoczy pierwszą walkę w WWE. 
    • KyRenLo
      Jelly Roll i walka na WM42: Roll i Royce. Niczym jakiś Rolls Royce Niezbyt mi się to podoba. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...