Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Japierdole i oni chcą podnieść oglądalność... Teraz tak sobie oglądam, cieszyłem się że Ambrose wbił na samym początku RAW i przywitał publiczność. Ale ta publika, była tak słaba że nie chciało mi się tego oglądać, rozumiem że maja focha bo CM Punk odszedł itp. Ale kurwa ile można? Jedyne New Day coś zdziałało, gdyby dali więcej luzu Ambrose'owi za mikrofonem to by lepiej to wyglądało, a tak on musi siedzieć cicho... Bo wiedzą jaka charyzma z niego tryska, gdyby dali mu więcej swobody na mikrofonie to by wjebał większość rosteru, a tak mu nie dadzą bo Papa Vince musi postawić na swoim.

 

Spoko znowu Open Challenge? Po chuj to oglądać? Przecież jak ktoś włączy TV, to stwierdzi przecież kiedyś już oglądałem/am to starcie, to po chuj mi to drugi raz oglądać? Przecież każdy przed telewizorem wie że Cena jest nie zniszczalny a walkę może sobie obejrzeć w internecie, później z czystej ciekawości. Na darmo robią te OCH. ja to i tak nic nowego nie wnosi, po za tym że Jachu nie kręci się koło głównego pasa. A Ziggler mógłbym wyprowadzić tą walkę, na niesamowitą ale jak mu nie dadzą nawet Sweet Chin Music wykonać żeby było trochę emocji, to ja sie nie dziwię że w ogóle ludzie zlewają to całe RAW.

 

I po chuj była ta promocja Storwmana? Dziś już Romek go zbeształ rzucając go na stolik komentatorski. A Wyatt to tak nudzi, że aż dostał zasłużonego lapsa na pysk. Liczę tylko na Spear'a od Romka na Klatkę, jak to zrobił Edge na Takerze..

 

Jak zobaczyłem że podłożyli Kalisto, Owens'owi to klepnąłem się w głowe jak Ambrose przy wejściu New Day. Kurwa mać, gościu przechodziło do WWE, po to żeby jobbować swojemu koledze ze sceny niezależnej, na prawdę potrafią wykorzystać potencjał zawodników :lol: dalej główkujcie kogo ściągnąć do WWE, Reya czy może Carlito, teraz już nawet Del Rio chcą ściągnąć. Jest to wręcz śmieszne! I Żałosne bo mają zajebistą gwiazdę z indys, jaką jest Kalisto a podkładają go Owens'owi ;/ z którym mógłby nawet rozpocząć program o pas;/

 

Ten cały feud Takera z Lesnar'em jest taki nudny, że tylko czekam na tą walkę i zakończenie tego feudu, nawet nie wspomnieli o ich walce z 2002 roku... Kurwa rzeczywiście bo brutalna była, ale chuj olać to ;/

 

Kane i Rollins, na prawdę podobał mi się ten feudu miał duży potencjał. Dziś sie zawiodłem, jak zobaczyłem jak Kane, jest prowadzony juz myślałem że na końcu New Day go rzeczywiście skopie i ten już nie wstanie, ale jednak uszło to jakoś że Kane rozgromił kilka zawodników a powinien wszystkich, jak to przystało na Kane'a. Ale jak zobaczyłem znowu te zachowanie Showa to ;/ na serio, trzymałem się za głowę on to robi prawie co LJack. Ale co do Rollinsa, mogli mu już dać jakoś wygrać... Bo ostatnio wszystko przegrywa, i to ma być Mistrz? Gorszy Run od Miza serio. Rozumiem że złego trzeba nienawidzieć ale to nie tędy droga, Orton potrafił napsuć tyle krwi fanom torturując Cena czy Triple H'a, to nie mogą tak zrobić z Rollins'em? ;/

 

Jak tak dalej pójdzie to rzeczywiście NXT wjebie na słodko to całe RAW i główny roster..

Edytowane przez Młody Zgred
Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wyciąć New Day i mamy najgorsze RAW od... zbyt długiego czasu. Nie wiem co siedzi w głowach ludzi odpowiedzialnych za galę, ale z "entertejmentem" to nie ma nic wspólnego. Murzyni ratują początkowy segment, murzyni ratują ostatnią walkę. Romkowi by się przydali, bo chłopak zagubił się, a frustracja, to jedyne co było po nim widać...

 

Sam nie wiem o co chodzi, do czego oni dążą, bo obecnie wygląda to jakby chcieli utopić w szambie swój produkt.

 

jobbować swojemu koledze ze sceny niezależnej, na prawdę potrafią wykorzystać potencjał zawodników

 

A pomyślałeś o tym, że Vince "skupuje" dobrych zawodników nie po to aby byli sobą w WWE, tylko żeby inni ich nie mieli? Mi ta myśl chodzi po głowie od czasu kiedy Pac wylądował na RAW.

Edytowane przez Gaca

  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy Raw też będzie zmieniało stację? Wie ktoś coś może? Pytam z tego względu że od jakiegoś czasu myślę że writerzy pomylili Raw ze Smackdownem - masakrycznie leniwy booking. Nagorsze dla nich jest to że to samo Dabju kreuje im największą konkurencję swoim żółtym rosterem, który tylko uwypukla tą katastrofę. Rosterem inaczej również zwanym jako ROZWOJÓWKĄ. Ok, są jakieś szablony myśli bookerskiej - rzecz w tym że ciągle wydaje się że te plany nie są stałe i że zaraz się zmienią.

 

Dlaczego obierają taki błahy kierunek? Nie wiem. Po Summerslam prosiłem o restart storyline'owy - po HiaC będę tego wymagał.

 

BTW. Bardzo dobrze że RuRu aka Mirek oświadczył się Lanie - w ten sposób zabił (w każdym razie tak się wydaje) swoje story z Summer, które nie tyle co było złe, co się ciągnęło w nieskończoność. Poza tym, z obecnym pomysłami, nie wiem czy nie trwałoby ono do WM.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

BTW. Bardzo dobrze że RuRu aka Mirek oświadczył się Lanie - w ten sposób zabił (w każdym razie tak się wydaje) swoje story z Summer, które nie tyle co było złe, co się ciągnęło w nieskończoność. Poza tym, z obecnym pomysłami, nie wiem czy nie trwałoby ono do WM.

Nie byłbym wcale przekonany że to koniec. Teraz po prostu zrobią z Ruseva dobrego gościa który zrozumiał swoje błędy i wrócił do miłości swojego życia, podczas gdy rozbić ten związek będzie się starała para Zyga/Summer. Znowu lekki mix postaci, zmiany charakterów i ciągniemy tą zdechłą kobyłę dalej, Vincent nie zmarnuje takie plot twistu i czuję że będziemy oglądać tą czwórkę jeszcze przez jakiś czas.


  • Posty:  643
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.09.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ktoś chantował PWG jak Kane skontrował suicide dive xD

 

[ Dodano: 2015-10-13, 18:39 ]

Charlotte ma rewanż z Nikki. Paige ma feud z Natalyą. Bellaski spinają się do teamu B.A.D. Odkąd przestali podkreślać "Divas Revolution" na każdym kroku to zaczęło się coś dziać w tej dywizji.

"Nie mam czasu na spodnie"

~Johnny Mundo 2017

13924869559388e42a4721.jpg


  • Posty:  83
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw nie wyróżniło się kompletnie niczym

- Ambrose buja się z Ortonem w feudzie przeciwko dzikusom z Wyatt Family- Dean tonie coraz głębiej

- Sheamus występuje w tag teamie z Barrett'em co nie wróży dla niego zbyt dobrze i prawdopodobnie jego walizka jeszcze trochę poczeka

-Owens ma pas ale w feudzie z Rybackiem raczej nie ma co liczyć na ciekawsze story, zaczyna być jak Ambrose z pasem US lub Miz z Interkontynentalnym czyli że w przyszłym roku zapomnimy od tym reignie.

-Cena-nie ma już tej reakcji sprzed lat , gdzie jeśli chceli wpuścić kogoś do rosteru jako heela szedł gnoić Cenę, natomiast teraz każdy kto to robi jest od razu uwielbiany przez publikę.

-Ziggler opuścił nędzne story by tonąć jeszcze głębiej. Ciężka przyszłość czeka naprawdę utalentowanych zawodników w tej federacji.

-Rollins z pasem jest rozpisywany w najgorszy możliwy sposób, gdzie jest to gnojony w feudzie przez 50 letniego Stinga gdzie następnie przechodzi do feudu z Kane'm.

Czy na TLC następnym pretendentem będzie Big Slow?

Reigns vs Wyatt ( kto następny będzie dla Wyatta to strach pomyśleć, natomiast co do Reignsa to

wciskają ludziom jako Superface'a gościa który znudził się im znacznie wcześniej niż Cena w jego wieku.

Podczas tego Lumberjack matchu boleśnie pokazano słabość rosteru

-Na fali obecnie tylko New Day, kilka Div no i ten nieszczęsny Demon Kane.


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Oj słabiutkie RAW... chcą podnieść ratingi ale takimi tygodniówkami to one będą lecieć na łeb i szyję.

 

Jeżeli Dean po Hell in a Cell nie oderwie się od feudu z Wyattami, to będzie naprawdę kiepsko. Akurat teraz są odpowiednie fundamenty pod Hell Turn (znowu się oto prosi) Deana przeciwko Randy'emu i ich feud. Inaczej następne tygodnie będą powodować, że Dean będzie spadał i spadał w hierarchii i ciężko będzie go odbudować, no chyba, że np. zdobyciem walizki w następnym roku, a do tego jeszcze dużo czasu.

 

Cena wins lol again, ale już mieliśmy drobne motywy heelowego Zigglera i tylko czekałem aż dojdzie do jakiegoś ataku z jego strony po jego walce. Może za tydzień jakiś atak, albo kolejna próba Dolpha, bo tylko tak widzę ich ewentualne rozpoczęcie feudu jeszcze w tym roku...

 

Hunter i Steph mieli słabą jakość? Gdzie oni byli? Na Alasce? Choć i tam pewnie mają dostęp do Facebooka i Twittera :P W ogóle tego nie kupiłem i o ile do tej pory budowanie postaci Kane'a łykałem jak młody pelikan, to tym razem nieco się zawiodłem.

 

Ogólnie RAW mega słaba. Publika większość gali drętwa, a i walki nie powodują, by miały pobudzić ich do dopingu (jeżeli połowa karty to walki tag teamowe, to raczej robi się z tego SmackDown!...). Za tydzień mają być legendy, ale bez porządnych segmentów nie da się zainteresować widzów. Jedyny plus, to fakt, że New Day rośnie w siłę i aż coraz bardziej nie chcę, by stracili pasy na rzecz Dudleyz, a zapowiada się na to...


  • Posty:  104
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.01.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA chujowe, WWE jeszcze słabsze... co tu oglądać?

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

TNA chujowe, WWE jeszcze słabsze... co tu oglądać?

 

Najlepiej NXT, od reszty robiąc sobie urlop ;) Ja tak robię zawsze, gdy dopada mnie dół spowodowany jakością produktów...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA chujowe, WWE jeszcze słabsze... co tu oglądać?

 

Przeczekać do PPV, a w tym czasie nadrobić PWG BOLA (jeśli jeszcze nie widziałeś, oczywiście), zainteresować się NJPW.


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A pomyślałeś o tym, że Vince "skupuje" dobrych zawodników nie po to aby byli sobą w WWE, tylko żeby inni ich nie mieli? Mi ta myśl chodzi po głowie od czasu kiedy Pac wylądował na RAW.

 

Pomyślałem, pomyślałem już kilka razy o takiej alternatywie ze strony Vince'a. W sumie troszkę szkoda, bo jak widzę co zrobili z Callihan'em to jakaś śmieszna iluzja, koleś może i w ringu jest chujowy, ale swoim gmmickiem na scenie niezależnej wpierdalał większość zawodników (jak mi się marzy żeby go zwolnili i żeby powrócił z powrotem na stare śmiecie) W sumie uważam, że taki Zyan kiedyś na pewno zgarnie złoto, Rollins'owi się udało to ex-Generico też się uda, ale to kilka dobrych lat będziemy musieli poczekać. Ale jak widzę, co robią z Ambrose'a to aż mi się przykro robi, koleś powinien dostać więcej swobody, dziś w ringu dostał jej o wiele więcej, niż w normalnych starciach na PPV, to już chociaż jakiś plus. A taki Kalisto ma charyzmę, ma to co publiczności lubi, jest przyjemny pupilkiem dla dzieci, niczym Mysterio... A ci go jak zwykle udupią, bo Vince'owi coś się nie podoba, ja to wiedziałem że jak wpakują go do Tag Team'u z Carą to prędzej czy później skończy jako Jobber. W sumie ja do Owensa nic nie mam, ale jego push też jest śmieszny kolejny pizdo-plastuś, podstawiają mu dobrego Wrestler'a, a z takim Rybackiem wygrywa jakimś Roll-Up'em, moim zdaniem jest to pojebane...

 

Marzy mi się żeby CZW, wróciło do starych korzeni żeby z powrotem, występowali tam tacy zawodnicy jak Callihan, Ambrose, Kalisto itp. a nie marnowali się w jakimś WWE, więcej emocji nam dostarczali jak byli na scenie nie zależnej, a teraz to muszą się podkładać. Cieszę się że chociaż ToD w tym roku nie zawiodło, dostaliśmy w chuj Hardcorową galę i to dzięki Danny'emu i Nickiemu, takich gal brakuje. W Obecnym Wrestlingu, mamy zero emocji po za NXT, bo Triple H kocha to co robi i za parę miesięcy to nikt z NXT nie będzie chciał przechodzić do głównego rosteru, bo wiadomo każdy młody zawodnik chce być doceniany, a nie podkładany. Dobrze że to NXT jeszcze jest, bo tak to byśmy chujnie dostawali na każdym kroku...

 

Jeżeli Dean po Hell in a Cell nie oderwie się od feudu z Wyattami, to będzie naprawdę kiepsko. Akurat teraz są odpowiednie fundamenty pod Hell Turn (znowu się oto prosi) Deana przeciwko Randy'emu i ich feud. Inaczej następne tygodnie będą powodować, że Dean będzie spadał i spadał w hierarchii i ciężko będzie go odbudować, no chyba, że np. zdobyciem walizki w następnym roku, a do tego jeszcze dużo czasu.

 

Bądźmy szczerzy, może jestem jakimś Sajko-fanem Deana, ale przeraża mnie myśl że on może przejść Heel Turn. Wiesz co to oznacza? Zgnojenie jego postaci do potęgi, przecież jest to niemal pewne że przejebie Feud'u z Ortonem, bo Oficjale nie będą mieli jaj żeby podstawić Randalla czysto Ambrose'owi. Zdobycie walizki, na prawdę? Chcesz żeby Heel'owy Ambrose skończył tak jak Rollins lub Owens? Niech trzymają go jak najdłużej jako dobrą psychiczna postać, niż ma skończy jak Rollins. Wole już poczekać z 10 lat na ten moment, kiedy Ambrose czysto jedzie jakiegoś zawodnika zgarniając pierwszy raz tytuł, niż oglądać jego jako Cipo-Heela, obecnie...

 

TNA chujowe, WWE jeszcze słabsze... co tu oglądać?

 

Po zostało tylko NXT, od czasu do czasu jakieś Pay-Per-View...

Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Triple H kocha to co robi i za parę miesięcy to nikt z NXT nie będzie chciał przechodzić do głównego rosteru

 

To nie jest kwestia chęci, tylko tego, czy Vince zezwoli, czy zabroni. I nie chwytałbym się tak opinii o tym, że Hunter taki dobry wujek, bo - według mnie - finalnie i tak Vince wszystko zatwierdza. Booking? Jasne, pozwalają sobie na więcej, ale nie róbmy z żółtej tygodniówki PWG...


  • Posty:  368
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I nie chwytałbym się tak opinii o tym, że Hunter taki dobry wujek, bo - według mnie - finalnie i tak Vince wszystko zatwierdza. Booking? Jasne, pozwalają sobie na więcej, ale nie róbmy z żółtej tygodniówki PWG...

Gdyby Vince zatwierdzał booking NXT, to Owens obijałby teraz Gable'a, Devitt podkładałby się Englishowi, Eva Marie biłaby rekord Paige, a Baron Corbin zaliczałby piątą obronę pasa. Nie dziwię się staremu że ma to w dupie, póki produkt jest tak dobry że ludzie specjalnie dla niego wykupują Network, to opłaca mu się siedzieć cicho.

Promo Romana było tak okrutnie biedne. Były newsy, że Vince wraca do pisania tygodniówek celem podniesienia ratingów. Może do pisania prom Romkowi też wrócił? Jak Reigns był strawny przez kilka ostatnich miesięcy, tak na tym RAW pokazał cały wachlarz zdolności kiedy jest uwiązany. Dopiero kiedy wyraźnie wyszedł poza skrypt dawało się go słuchać. Komedia niczym drugoklasista recytujący na baczność wiersze Tuwima na apelu.

A co do Moxleya, nie spinać tyłków. Jasio idzie na urlop, a pałeczkę "man to go after" ma przejąć po nim na ten czas właśnie Ambrose i na dłużej zatrzymać się w main eventach. Heel turn byłby znakomity, aczkolwiek miałby jedną wadę - Vince bardzo nie lubi cheerowanych heeli i z marszu ich spuszcza w kiblu. Ambrose choćby nie wiadomo co zrobił będzie zbierał mega dobre reakcje. Podłożenie mu Ortona jest pewniakiem, Randy się poświęci. Face'owy Moxley musi trzymać pysk na micu, heelowy i tweenowy może mówić co chce. Akurat z niego nie zrobią pizdeusza, tylko niebezpiecznego wariata. Nie mam obaw co do tego, że to jedno dobrze zabookują.


  • Posty:  142
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Heel turn byłby znakomity, aczkolwiek miałby jedną wadę - Vince bardzo nie lubi cheerowanych heeli i z marszu ich spuszcza w kiblu. Ambrose choćby nie wiadomo co zrobił będzie zbierał mega dobre reakcje. Podłożenie mu Ortona jest pewniakiem, Randy się poświęci.

 

Vinc spuszcza takie projekty w kiblu, bo "gdzie to na Heela cheer'ować".

 

Akurat z niego nie zrobią pizdeusza, tylko niebezpiecznego wariata.

 

To rodzinny show. Tutaj każdy HEEL jest spierdalającym przed "tymi dobrymi" pizdeuszem który wygrywa mecze kantem( [roll-up of doom] zły czysto wygrać nie może bo tak[Wincent Lodzyk]) i jest zakopywany w Jobberlandzie przez booking Ceny .

 

Więc dostalibyśmy "Niebezpiecznego wariata spierdalającego przed Ceną, który wygrywa każdą walkę kantem".

 

Niech go zostawią w spokoju... albo zrobią z niego tweenera, bo sam Lesnar i Taker to za mało.

Edytowane przez BorgNine

12435838605753d0d95e3a2.jpg


  • Posty:  368
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To rodzinny show. Tutaj każdy HEEL jest spierdalającym przed "tymi dobrymi" pizdeuszem który wygrywa mecze kantem( [roll-up of doom] zły czysto wygrać nie może bo tak[Wincent Lodzyk]) i jest zakopywany w Jobberlandzie przez booking Ceny .

Rusev, Lesnar przed Summerslam14, Orton, Ryback, wymieniać dalej?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      To subiektywna zapowiedź, odzwierciedlająca opinię autora, a nie serwisu. AEW Revolution to pierwsze poważne oświadczenie AEW w tym roku, nowy rozdział z nowymi intencjami. Ta gala wydaje się inna. Nie głośniejsza, niekoniecznie lepiej obsadzona, ale bardziej znacząca. Prawie każdy mecz w niedzielę niesie wagę decyzji podejmowanej na żywo. Chodzi nie tylko o zwycięzców, ale o to, kim ci ludzie staną się w przyszłości. Konosuke Takeshita odzyska to, co jego, czy znów trafi na półkę. Marina Sh
    • Grok
      WWE złożyła osiem wniosków o rejestrację znaków towarowych zawierających słowo „Hausen”. Firma zgłosiła je do US Patent and Trademark Office 13 marca 2026 roku. Wszystkie kończą się na „Hausen”. Dla każdego z terminów Girlhausen, Ghoulhausen, Kidhausen oraz Kid-Hausen złożyła po dwa wnioski – jeden na usługi wrestlingowe, drugi na produkty merchandisingowe. Za te zgłoszenia odpowiada prawnik WWE, Lauren A. Dienes-Middlen. Ostatnie zgłoszenia WWE do USPTO przed tymi dotyczyły Myka Lockwoo
    • KyRenLo
      Czyli dostałem to, o co prosiłem. Randy jest heelem. Bardzo dobrze. Teraz ten program będę mógł obserwować z zadowoleniem i zaciekawieniem. Randy jako ten zły zawsze był świetny i tutaj nie powinno być inaczej. Rywalizacja nabierze charakteru. Pewnie, gdyby to Blondas zrobił taki ruch klaskałbym w dłonie jeszcze mocniej, ale myślę, że możemy coś takiego sobie odłożyć na półkę, bo coś nie widzę tego, że Cody, kiedykolwiek pozwoli na to WWE. Samo Smackdown nie wypadło jakoś genialnie. Całości
    • Bastian
      Sądząc po dzisiejszym Smackdown to możliwe, że rywalami będą Kit Wilson i Miz. Mike lubi potyczki z celebrytami, szykuje się kolejny komediowy mecz. Swoją drogą, prędzej Jelly Roll zdobędzie jakiś pas niż Travis Scott stoczy pierwszą walkę w WWE. 
    • KyRenLo
      Jelly Roll i walka na WM42: Roll i Royce. Niczym jakiś Rolls Royce Niezbyt mi się to podoba. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...