Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  89
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.10.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Poza story o główny pas nic ciekawego. Ale dla Kane'a warto obejrzeć. Jego wyjście z ambulansu i nastawienie nogi genialne, ta postać jest świetnie kreowana. Fajny pieprznik od Romana i Braya, poza tym słabiutko.

  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie New Day obecnie jest jednym z najjaśniejszych punktów programu wraz z Kanem ( Sick!). Kompletnie nie mam pojęcia jak to się stało, że Kofi, Woods i Big E stali się jednymi z najlepszych entertainerów obecnie moim zdaniem.

A John Cena sucks na trąbce majstersztyk ;)


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsza walka - US Championship: John Cena © vs Xavier Woods

US Open powraca, yeah... Zaskoczenie, że Xavier dostał szansę... Wykonać 1 Suplex... Zawsze coś... .

Theme Ceny na puzonie. Szkoda, że nie trwało to dłużej. :D

 

Druga walka - John Cena & The Dudley Boyz vs The New Day

Dobrze, że ND sobie odbiło. Bałem się iż zostaną tutaj zdewastowani przez Face'ową brać, ale na szczęście dali im wygrać choć nieczysto. Póki, co mają przewagę w feudzie.

 

Po psychologu mamy Panią od kontroli jakości pracowników. Kane już bajeruje. :twisted:

 

Mam wrażenie, że Dean zrobił się ostatnio bardziej gorączkowy, ale podoba mi się to. :D

 

Trzecia walka - Mark Henry vs Big Show

Dawno nie widziałem, żeby Show tak kogoś squashował. Szkoda, że niszczenie losowych rywali nie wypromuje go na Lesnara w oczach smarta. Zawsze my lepszy start dzięki gabarytom, ale to nie wystarczy... .

 

MizTV

Myślałem, że Paige pojawi się wcześniej, ale w sumie logiczna obecność Nikki. I tak dosyć późno się upomniała ze względu na Heel turn Angielki. Zadufana w sobie gwiazdeczka powinna zagotować się po stracie tytułu wcześniej. Plus za stwierdzenie, że nie potrzeba ambicji kiedy chodzi się z dwiema czołowymi gwiazdami. :D

 

Czwarta walka - Team Bella vs Charlotte, Becky Lynch & Paige

Rezultat do przewidzenia. "Chance for PCB reunion". Yeah, sure. :D Kolejna plus w ataku na Nattie. Paige ma teraz przeciw sobie wszystkie Divy z pierwszego planu. Ciekawie się zapowiada.

 

Seth zaczyna wariować. Można się domyślić zakończenia.

 

Piąta walka - The Prime Time Players vs Luke Harper & Braun Strowman

Braun wciąż jest nie do powstrzymania. I jeszcze pewnie trochę pobędzie.

 

Szósta walka - Stardust vs Neville

Szkoda, że ich feud jest nic nie znaczący, bo ringowo zasługują na więcej. Tło dla powrotu BARRETTA? Meh... .

 

Diagnoza kontroli Kane'a

Seth wyszedł na świra, a został wyprowadzony z równowagi. Może jestem psychiczny, ale cieszę się z tego. Rollins w końcu kogoś zmasakrował bez niczyjej pomocy. Przynajmniej na początku. :roll: Wyjście z ambulansu trochę lipa, ale w końcu demoniczna strona się aktywowała to, co tam po złamaniu. :D I tak to był jeden z lepszych momentów tej gali. Chętnie zobaczyłbym czerwoną maszynę z tytułem za te wszystkie lata.

 

Siódma walka - Bo Dallas vs Randy Orton

W końcu mogę iść do WC... .

 

Ósma walka - Kevin Owens vs Rusev

Starcie z Rybackiem było kwestią czasu. Niby łączą 2 feudy, ale nie skutkuje to zbyt wciągnięciem widza.

 

Pożreć MSG

Dali olbrzymowi przegadać Heymana. Albo raczej wystraszyć gabarytami. I tak gwiazdą był Paul. Wiadomo, który. :twisted:

 

Dziewiąta walka - Bray Wyatt vs Roman Reigns

Pozytywne zaskoczenie, bo się nie oszczędzali. Zdecydowanie najlepszy moment z rzutem gościem w Romka. Szkoda, że cały feud tak nie wygląda i pewnie nie będzie wyglądał. Oby dostali klatkę. Jak nie HiaC to może Steel Cage.

 

RAW średnie z mocnymi stronami.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  334
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chociaż raz heele wygrywają z face'ami na Raw, New Day istotnie mają przewagę nad Dudley'ami, mam nadzieję że na MSG Live nie stracą jeszcze pasów.

 

Głowa posągu znaleziona na śmietnisku? :lol: Kane ty kawalarzu :twisted:

 

Big Show pokonuje kolejnego rywala i "umacnia" swoją pozycję przed starciem z Lesnarem gdzie i tak zostanie zesquashowany. Co do Henrego- kończ chłopie karierę na WM 32 tak jak zapowiadałeś bo aż żal patrzeć co z tobą robi creative team.

 

Wraca Barret i nikogo nie obchodzi, jak zawsze. Mogliby spróbować face turnu, może byłaby to ostatnia rzecz która ocaliłaby go przed jobberką.

 

Kane złamał w końcu psychicznie Rollinsa, Seth za to jakoś odegrał się na swoim rywalu i feud robi się bardziej wyrównany. Mam nadzieję że utrzymają ten wysoki poziom do Hell in a Cell gdzie Kane zostanie w końcu nagrodzony pasem za lata pracy. Po za tym miło było zobaczyć curb stomp w jakiejkolwiek formie.

 

Brawl Wyatta i Romka porządny i podgrzewa atmosferę między nimi, chociaż w tym feudzie coś się dzieje. Zobaczymy jak to poprowadzą do Hell in a Cell.

Edytowane przez Betrayal
Strike First

1666685508559ec7a1aad8c.jpg


  • Posty:  643
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.09.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślałem że zrobią z niego typowego Monster Heela

 

Nie mam nic przeciwko dominującemu Kevinowi, ale "Typowy Monster Heel" jednak powinien być wielki. Swoją drogą nie wiem czy on wgl może wykonać finishera na takim Rybacku czy innym Ortonie. Nawet jeśli to słabo by to wyglądało.

 

[ Dodano: 2015-09-29, 20:55 ]

Swoją drogą gdzie do cholery byli Ascention kiedy Stardust dostawał wpiernicz od Baretta?

"Nie mam czasu na spodnie"

~Johnny Mundo 2017

13924869559388e42a4721.jpg


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kane złamał w końcu psychicznie Rollinsa, Seth za to jakoś odegrał się na swoim rywalu i feud robi się bardziej wyrównany. Mam nadzieję że utrzymają ten wysoki poziom do Hell in a Cell gdzie Kane zostanie w końcu nagrodzony pasem za lata pracy. Po za tym miło było zobaczyć curb stomp w jakiejkolwiek formie.

 

Miejmy nadzieje bo chłopina, na to zasługuje jak mało kto. W swoim wieku, na prawdę dobrze wygląda i odgrywa swoją rolę perfekcyjnie. Aż szkoda go tak udupić jeszcze, w jego świątyni jaką jest Hell in a Cell, w sumie Październik to Miesiąc Kane'a, 5 października czyli! DOKŁADNIE W PONIEDZIAŁEK! Mija 16 lat od jego debiutu podczas BAD BLOOD! I muszą mu to w jakiś sposób wynagrodzić po 18nastu latach, jakimś sytym segmentem, niech zapadnie klatka i niech przywita Rollinsa w prawdziwym piekle, jakim jest Hell in a Cell. Aż się prosi, żeby na następnym RAW, stało się coś co uhonoruje Kane wyjątkowym na wieki, bo facet ma teraz Hype, nie pamiętam kiedy feud'u o pas główny był tak ciekawy.

Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  597
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

New US Chaaaamp!! Woods po raz kolejny skradł show i o dziwo świetnie poradził sobie w walce z Ceną. Nawet sprzedał mu swój finisher, co przy ogólnej promocji mistrzów tag teamowych jest czymś niespotykanym. Widać, że New Day to gorący towar, i dobrze, że tak na nich stawiają. Późniejszy tag team match zdominowany i wygrany przez mistrzów drużynowych, więc może już w Madison stracą złota? Oby nie. Na to przyjdzie jeszcze pora (i lepszy gimmick).

 

To, co robią z Kane'em, to mistrzostwo. Omotał babkę, która miała postawić mu diagnozę jako obecnego i przyszłego pracownika, wykiwał Setha, który myślał, że załatwił na dobre swojego prześladowcę. Użył nawet krzesełka, czego dawno nie uświadczyliśmy. Wyjście z karetki genialne, a i wygląd Big Red Monstera inny. Nowa maska (ciemniejsza niż ta z czasów Hell No, bardziej przypominająca tę Mankinda), strój podobny do stroju klasycznego Big Red Machine'a. A paranoja Rollinsa się pogłębia. Może jednak lepiej dać weteranowi pas za te wszystkie lata? Jak widać, nawet dzisiaj można z niego wiele wyciągnąć.

 

Jeden z lepszych MizTV z babkami w roli głównej. Becky skradła show i słuchało się jej naprawdę dobrze. Zresztą nie tylko słuchało - popatrzeć też jest na co :) Dziwnie wyglądały PCB znowu razem jako trio, ale długo to nie potrwało. Wkurzona Angielka wypięła się na byłe koleżanki, a do tego załatwiła Nattie. Dzieje się, oj dzieje. Heelowa Paige to najlepsza Paige, definitywnie!

 

Barrecik wrócił i skopał zarówno Neville'a, jak i Stardusta. Cody ma teraz innych przyjaciół i dobrze się stało. Może podpromują Wade'a? Może jeszcze coś osiągnie? Tak czy siak... All Hail, King Barrett!

 

Run Owens Run, tutaj nic nowego. Dalszy komentarz zbędny.

 

Barierka połamana, Reigns i Bray nieprzytomni, ale i tak wiadomo, kto na tym zyskał, a kto stracił. Reigns podbudowuje się przed Hell In A Cell, a w drodze 6-Men Tag Team Match z Ortonem po stronie Romka i Deana. Jeśli nie Randall, to nikt już im nie pomoże. Brauna musi wykończyć Viper (który swoją drogą idealnie pasuje do Shieldów wizerunkowo).

Edytowane przez Carrik

6774900356019a1789f59a.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już czekam na newsa, który mówi o prawdziwej tożsamości tej całej Ashley - jakoś mi się babka spodobała, nie tylko wizualnie :)

 

US Open Ceny z jednej strony jest fajnym pomysłem, ale często zdarza się, że naprzeciw jego wyzwaniu wychodzą "gorące" gwiazdy i albo są podkładane, albo walka kończy się bezsensownie, tak jak dziś.

 

Wyjście Barretta zainteresowało mnie bardziej niż ubiegłotygodniowy powrót Ortona, zwłaszcza wygląd przykuł moją uwagę - prezentował się jak zawodnik wagi półcięzkiej bezpośrednio po ścinaniu wagi a i z tym nowym zarostem jakoś lepiej wygląda. Patriotyczne gacie również na plus.

 

Paige znowu sypie docinki w kierunku "worków na spermę", Heyman daje wyjątkowo krótkie promo, Roman i Bray wreszcie zrobili coś interesującego, no i po dłuuugiej przerwie dostaliśmy kolejny odcinek klasyka Henry vs Show. Trochę mało rozrywki jak na 3 godziny.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  597
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już czekam na newsa, który mówi o prawdziwej tożsamości tej całej Ashley - jakoś mi się babka spodobała, nie tylko wizualnie :)

 

Newsa nie ma, ale proszę bardzo - Ashley Osterrieder, etatowa pracownica WWE od 2013r, obecnie Director of Human Resources :P

6774900356019a1789f59a.jpg


  • Posty:  368
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Woods grający na trąbce theme Jaśka wygrał RAW :D Prawie się popłakałem ze śmiechu przy tym segmencie :twisted: Niby dobra TV, niby dorzucili do niej jeden z lepszych tagów w biznesie, a wszystko spierdolił fakt, że to nadal odgrzewany kotlet. Kończcie ten feudzik, bo nikogo już nie ciekawią mecze Dudleyów z New Day. Te teamy owszem, bezpośrednie mecze nie.

Becky zmiotła. Dawno nie widziałem tak gadającej kobiety w głównym rosterze. Nie odbierajcie jej mikrofonu i jak najszybciej dajcie pas. Sasha vs Becky o pas na WM33 nowym marzeniem smarta. Paige w swoim stylu: dobrze, treściwie, ale bezpłciowo. Turn brytyjki ma ten plus, że rola papugi Flairówny spadła na tą, która naprawdę potrafi gadać i jest czego posłuchać. Więcej proszę.

...czy to ja mam tak słabą pamięć, czy nic więcej nie wyróżniało się na tyle, żeby silić palce na napisanie o tym parę zdań?


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

wszystko spierdolił fakt, że to nadal odgrzewany kotlet. Kończcie ten feudzik, bo nikogo już nie ciekawią mecze Dudleyów z New Day. Te teamy owszem, bezpośrednie mecze nie.

 

What? Przecież oni jeszcze nie mieli swojego najważniejszego punktu feudu, czyli Tables/TLC Matchu. Mówienie, że to odgrzewany kotlet przed tego typu walką to naprawdę przesada.


  • Posty:  4 155
  • Reputacja:   1 422
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Story z Kanem do tego RAW mnie nie przekonywało, ale ta tygodniówka to zmieniła. WWE dobrze to prowadzi. Jest w tym potencjał, a Seth i Kane dają radę. Chcę jednak w tym trochę więcej komedii. Kane z pasem? Jak nie teraz to już chyba nigdy. Za te wszystkie lata należy mu się ostatni run.

 

Lesnar vs. Big Show w MSG kompletnie mnie nie grzeje. Bawi mnie ta promocja Big Showa. Gość, który turnował w ostatnich latach 744664 razy, był nudny, nagle staje się kimś. Dobre sobie. Przekomiczna "walka" z Henrym wiele tu nie zmienia. Na nic te proma i zapowiedzi, bo to dalej Big Show. Ten sam nudny olbrzym, a po drugiej stronie Bestia. Wynik jest jasny. :wink:

 

Divas Revolution dostało ewidentnie zadyszki, ale mam nadzieję, że sytuacja zmieni się kiedy to Sasha będzie już miała wolną głowę po walce w NXT. Ta dywizja potrzebuje więcej Banks.

 

Plus dla WWE za końcówkę RAW. Nareszcie coś innego. Brawo.

...


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW nadal słabo w ratingach oglądalności, zatem Vince w przyszłych tygodniach może nam zaserwować masę atrakcji jak choćby Brock Lesnar Hell In a Cell Tour, ciekawe co Vinnie by zrobił jakby nie zakontraktował Bestii.

 

RAW zaczęło się dosyć przyjemnym zaskoczeniem, Woods vs Cena o pas US, szans na zwycięstwo nie miał żadnych, ale chyba pierwszy raz od czasu New Day dostał tyle czasu w ringu. Niestety walka skończyła się w typowy dla Smacka sposób i na dostaliśmy 3 na 3 z udziałem Dudleyów. Ostatecznie Klaskacze odnieśli zwycięstwo, teraz tak się zastanawiam, po co Dudleyom była taka niesamowita promocja na początku? Roznieśli całą dywizję TT w dwa tygodnie po powrocie i teraz zaczynają moczyć przy każdej możliwej okazji? Nigdy nie zrozumiem tej logiki bookingu. Poza tym Jachu nie okazał się lekarstwem na słabe ratingi.

 

Wprowadzenie postaci Ashley nie było tak zabawne jak choćby lekcje opanowywania złości przez Team Hell No, ale jakieś urozmaicenie, z drugiej strony chyba mam złe podejście, nie było to po prostu na tyle dobre bym przykuł do tego większej uwagi. Z drugiej strony Kane w swoim obecnym wcieleniu jest jednym z najjaśniejszych punktów RAW.

 

Dawno nie było tak bezwartościowego MizTV. Miz jest świetny w tym co robi, potrafi gadać, ten talk-show jest ostatnio dość mocno eksponowany, głównie z braku roboty dla Mike'a ale tym razem przesadzili, dziewczyny średnio sobie radzą za mikrofonem i dostają na pogaduszki masę czasu a taki Miz, który mógł to pociągnąć. W dodatku segment przerodził się w walkę, gdzie Paige która jest heelem walczyła z byłymi koleżankami. Coś mi tu nie gra ...

 

Barrett wypadł z TV na jakiś czas, po czym wraca w beznadziejnym gimmicku króla? Naprawdę, czy tam pracuje ktokolwiek komu zależy na tym, by zawodnicy odgrywali swoje role jak najlepiej? Barrett jest królem od 4 miesięcy i do tej pory miał feud z królem sedesów, który był ciekawszy od niego ... W obecnych czasach, przy widowni, która rozumie sens tego programu, heel uzyskujący pozytywną reakcję to tylko powód, dla którego taką postać można ewentualnie zturnować w przyszłości, czy Paul Hayman został face'm bo ludzie reagowali na jego speeche? To czemu BNB dostał taką karę? I have no idea, WWE mocno go ukarało.

 

Story Seth'a i Kane'a jest nawet ciekawe, głównie dzięki sprytnemu prowadzeniu postaci przez Kane'a, póki co ta historia jest rozwijana jak należy, tak naprawdę Smackdown tylko zawadza, bo wszystkie feudy tracą tam tempo. Chyba jednak przesadzili z tą przemianą w karetce :) Kane w masce to z miejsca kandydat na main event, bez niej może być co najwyżej jobbować dla midcardu. Seth Rollins dostał audiencję u Papieża? Ciekawe kto mu podpowiedział tą linijkę, bo bardziej naciąganego porównania do piekła/Kane'a dawno nie słyszałem.

 

Co ja widzę, heel vs heel, świat się kończy, czyżby TT match na HiaC? Po tym segmencie Kane'a z Rollinsem myślałem, że będzie RAW bez Ortona/Rudego/Zigglera i pomyślałem "Fajnie, przecież nie muszą być na każym RAW skoro nie ma na nich wielkich planów", ale nie trzeba wpychać na siłę, WWE nie daje mi zatęsknić za tymi gwiazdami to nie ma co się dziwić, że oglądalność spada, jest przesyt tych samych oklepanych starć.

 

Main event to ogromne zaskoczenie na plus, nie spodziewałem się takiej bijatyki, bo tak to trzeba nazwać. Aha, byłbym zapomniał, gdzieś tam był Heyman, którego przegadał Big Show :roll:.

Romek i Bray się nie oszczędzali, to dobrze, dali dobrą walkę, myślę że PPV by się jej nie powstydziło, nie sprawia to, że feud staje się ciekawszy ale w końcu są jakieś elementy godne odnotowania.

Edytowane przez Susek

  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW zaczęło się dosyć przyjemnym zaskoczeniem, Woods vs Cena o pas US, szans na zwycięstwo nie miał żadnych, ale chyba pierwszy raz od czasu New Day dostał tyle czasu w ringu. Niestety walka skończyła się w typowy dla Smacka sposób i na dostaliśmy 3 na 3 z udziałem Dudleyów. Ostatecznie Klaskacze odnieśli zwycięstwo, teraz tak się zastanawiam, po co Dudleyom była taka niesamowita promocja na początku? Roznieśli całą dywizję TT w dwa tygodnie po powrocie i teraz zaczynają moczyć przy każdej możliwej okazji? Nigdy nie zrozumiem tej logiki bookingu. Poza tym Jachu nie okazał się lekarstwem na słabe ratingi.

 

Nie minie nawet, miesiąc a Cena powróci z powrotem do Main Eventu, wspomnicie moje słowa. Z cały szacunkiem, ale Vince jest tak głupi że z powrotem wciśnie nam Jasia żeby była lepsza oglądalność. On ma wyjebane na storyline i różne programy, zamiast coś działać to wszystko stoi w miejscu, i takie są realia, przykre ale prawdziwe. Ludziom po prostu, znudził się obecny produkt, i nawet mnie to nie dziwi że oglądalność spadła na taką niską miarę. Po prostu Vincentemu nic się nie chce, zamiast słuchać fanów żyje w swoim malutkim świecie, gdzie myśli że Cena będzie przynosić dochody do końca jego dni.

 

Jeśli to najniższy rating, od kilkunastu dobrych lat, to widać jak dzisiejsi fani mają w dupie, dzisiejszy produkt. Nawet na Smackdown nie chce im się zbytnio przychodzić.. :grin:

Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nikt nie jest w stanie tak nakręcić na walkę, jak robi to obecnie Paul Heyman. Ja już zacząłem czekać na to Hell in a Cell, mimo że ufam spoilerowi jaki zaserwował adwokat.

 

Mały twist dodany do walki o pas na PPV, nie powinien naruszyć przewidywanego wyniku. Kane po prostu skończy swoją przygodę w garniturze. Szkoda, ale nie może to trwać wiecznie, szczególnie, że nie mając już na rozkładzie Rollinsa, postać przebranego potwora nie będzie tak atrakcyjna.

 

Roman Reigns przy promocji Susan G. Niby pierdoła, ale pokazuje kogo chcą nam wcisnąć bardziej niż Summer Rae pierścionek na palec Ruseva.

50608915156a3743c1fa34.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Sądząc po dzisiejszym Smackdown to możliwe, że rywalami będą Kit Wilson i Miz. Mike lubi potyczki z celebrytami, szykuje się kolejny komediowy mecz. Swoją drogą, prędzej Jelly Roll zdobędzie jakiś pas niż Travis Scott stoczy pierwszą walkę w WWE. 
    • KyRenLo
      Jelly Roll i walka na WM42: Roll i Royce. Niczym jakiś Rolls Royce Niezbyt mi się to podoba. 
    • KyRenLo
      Jest to oczywiście Lazarus.
    • Grok
      Rywalizacja między The Don Callis Family a Death Riders rozgorzała w piątek w Arenie Mexico. Claudio Castagnoli obronił CMLL World Heavyweight Championship w main evencie wieczoru, pokonując byłego mistrza Ultimo Guerrero. Po walce Hechicero, z kontraktem AEW/CMLL, rzucił wyzwanie Castagnoliemu o tytuł na przyszłotygodniowej gali w Arenie Mexico 20 marca. Castagnoli przyjął challenge, po czym zaatakował Hechicero, co przerodziło się w brawl w ringu. Zwycięstwo Castagnoliego nad Guerrerem w pi
    • Grok
      New Japan Cup 2026 wszedł w fazę ćwierćfinałów z udziałem ostatnich ośmiu wrestlerów. Turniej kontynuowano dziś na gali w Aichi, w hali Nagoya Kinjo Pier Arena. Odbyły się tam dwa ostatnie mecze drugiej rundy. W main evencie Zack Sabre Jr. pokonał swojego tag team partnera z TMDK, Ryoheia Oiwa, finiszując Sabre Driverem po nieco poniżej 30 minutach. Nasz własny Corey Michaels napisał o tym starciu: W semi-mainie Shota Umino wywalczył awans do ćwierćfinału, pokonując Yujiro Takahashieg
×
×
  • Dodaj nową pozycję...