Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  114
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.10.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widzę, że wiele osób narzeka na widownie RAW. Otóż, moi drodzy, wiele chantów było wygłuszanych na bieżąco. Na samej arenie było dużo głośniej. Zresztą, kto z was słyszał chanty: 'How you doin?!', 'Sami Zayn', 'Kevin Owens', albo najlepsze, podczas walki DIV - 'You suck Cena' i 'You suck Bryan' do Bellasek i 'You suck Tyson' do Nattie.

"Come Royal Rumble, understand, when you step in the ring... your arms are just too short to box with God."

 

Masz Twittera? Chcesz pogadać o wrestlingu? Kliknij!


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW po WrestleManii jak zwykle wyśmienite.

 

* Początkowy segment rozgrzał atmosferę do syta. Ale kto się spodziewał, że Lesnar zawalczy na RAW? Taka gwiazda jak Brock walczy tylko na ważnych PPV, a nie na zwykłym RAW. Świetna przemowa Heymana SUPLEX CITY BITCH! I wszyscy zadowoleni czyż nie? :)

 

* Ziggler vs Bryan Rematch panowie spisali się na medal. Każda ich walka jest niesamowita każdy zawzięcie walczył miałem tutaj cichą nadzieje na Heel Turn Zigglera, ale okazało sie, że tu Sheamus znienacka się pojawił i rozpierdolił Bryana, jak i Ziggler'a Rudy wyglądał jakby z woodstocku się urwał i od razu przeszedł do ofensywy! Przeszedł Heel Turn publika go znienawidziła i o to właśnie chodzi w tym biznesie. Zajebiście wygląda Sheamus w tym nowym Gmmicku, moim zdaniem lepiej niż w poprzędnym teraz wygląda jak czysty Celtic Warrior. Moim zdaniem, to wszystko będzie się toczyć na podstawię, kto jest lepszym szajbusem w ringu. Teraz dostaniemy walkę Sheamus vs Bryan na Extreme Rules i powrót Ziggler'a, który przyczyni się do porażki Sheamus'a podczas walki.

 

* Wkurwiony Lesnar! O tego czego chciałem Cole, Booker, JBL oberwali i kamerzysta! Dobrze pocisnął rozpierdolił prawię wszystkich! Modliłem się tylko, żeby nie zaatakował Heymana. Niemal pewne, że Lesnar po powrocie będzie Baby Face'em. Tylko jest pytanie został zawieszony? Czyli co teraz go nie zobaczymy do SummerSlam? I co puści tak płazem to wszystko. Szczerze mówiąc marnie będzie, to wyglądać... Fajnie by było jakby wbił na Extreme Rules przyczyniając się do jakiegoś poważnego ataku, na przykład Huntera, ale wtedy dostaniemy powtórkę z 2013 roku, więc niech ta opcja odpadnie. Bo co jak co, ale z kim Lesnar ma walczyć? Natychmiastowo musiałby ktoś powrócić, ale kto? Batista? co Sheamus na niego ruszy? Bo w żadnych Goldberg'ów, to ja nie wierzę. Więc jest kilka opcji Triple H, Zwariowany Sheamus lub walka z Rollins'em albo Orton'em ktoś na pewno z nich, to będzie ale, kto to jest wielka nie wiadoma.

 

* Nevile i Kalisto debiutują i to w taki piękny sposób. Nevile'a, to publika kupi i będzie się go domagać, bo w ringu jest niesamowity a Kalisto, tym bardziej więc niemal pewne, że osiągną wszystko, co możliwe w WWE.

Edytowane przez Młody Zgred
Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  114
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.10.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jakoś do tej pory nowy sezon, świeże otwarcie, dużo bardziej mnie ciekawiło, odwrotnie proporcjonalnie do jakości WMki. Teraz Mania była świetna, a RAW już po prostu ok (szczególnie ostatnia godzina). Wszystko przez fakt, że ME to było prawdziwe same old shit, gdzie widzieliśmy to samo story, tych samych ludzi, co przed WM. Dlatego też ziębi mnie poważnie dzisiejsze RAW. Bo póki nie zrobią coś z Authority, to wciąż będę się czuł, jakby puszczano mi powtórki tego, co już widziałem. A tu wszystko wskazuje, że dopiero The Rock, dopiero na WM 32, ma okazać się wybawicielem WWE Universe...

 

Przede wszystkim potrzeba jakiś turnów do Authority i odpoczynku dla Showa i Kane'a, bo obecnie są nudnymi jobberami ("Please retired! CLAP! CLAP! CLAP!") i nie mają heelowej wartości. W federacji brakuje mocnych heeli przy Authority. Poza Rollinsem jest w rosterze Sheamus (2-3 miesiące obok Bryana, odpada) i Rusev (US Title). Innych wiarygodnych, topowych złych brak (i nie, wracający, turnowany Henry nim nie będzie).

 

Co do zapowiadanego podcastu Jericho po RAW - nie wiem, czy ktoś poza mną na forum słucha jego Talk is Jericho. Jeśli nie, to uczciwie zapowiadam - nie oczekujcie fajerwerków - Chris w swoich wywiadach jest tak słodkopierdzący, jak tylko może. Nie porusza właściwie trudnych tematów, nie szuka dziury w całym etc. Ale wciąż - jego rozmowy są świetne, bo gość umie gadać i zjadł na biznesie zęby. Jednak, jeśli dla kogoś drugi podcast SCSA był za grzeczny, to nie miejcie złudzeń - Kanadyjczyk będzie jeszcze łagodniejszy i granicą nie do przeskoczenia może się okazać pytanie o przyszłościowy heel turn Ceny.

 

Chciałbym się mylić, ale słucham Jericho od roku i nie pamiętam nawet jednego trudnego, potencjalnie konfliktowego tematu. Choć marzy mi się pytanie do Johna w stylu: "Co sądzisz o powrocie Alexa Rileya do ringu?"

Edytowane przez Juveninho

"Come Royal Rumble, understand, when you step in the ring... your arms are just too short to box with God."

 

Masz Twittera? Chcesz pogadać o wrestlingu? Kliknij!


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja też słucham ToJ. O podcastach można powiedzieć tyle, że panuje tam przyjazna, wręcz sielankowa atmosfera. Łamią keyfabe ale opiera się to bardziej na zabawnych historyjkach z zaplecza niż na czymś udupiającym Vince'a. Dla przykładu, podcast z Danielem Bryanem cały był przegadany o kontuzji Daniela, o tym jak do niej doszło i jak wyglądała rehabilitacja. Niby ciekawy temat ale zdecydowanie nic rewolucyjnego i wydaje mi się, że coś podobnego może wyjść z Talk is Jericho z Jasiem.

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

"Kane też tam był!" Czerwona Maszyna stała się ratunkiem dla początkowego segmentu, który potrafił wynudzić najwytrwalszych.

 

Nietypowa droga promocji Neville'a. Raczej wszyscy oczekiwali kolejnego zwycięstwa nad jakimś lowcarderem, gdzie dostaniemy szybki pokaz umiejętności, a WWE zaserwowało pojedynek z championem. Jestem ciekaw efektów takiego podejścia.

 

Open Challenge jest niezłą wymówką na zestawienie midcarderów z doświadczonym Main Eventerem. Na tym mogą sporo zyskać, więc już widać pozytywy US Title w rękach Jasia.

 

Jak na możliwości jakie daje parodia Ascension, to promo Primtime Players wypadło kiepsko. Mogą im ukrócić te komediowe wstawki, które i tak prawdopodobnie nie prowadzą do niczego.

 

New Day coraz bliżej heel-turnu? Pytanie, na co czeka WWE? Z tym projektem już nic się nie wydarzy. Można to albo pogrzebać wyciągając mini-feudy, które nikogo nie zainteresują, albo pozwolić im przejść na ciemną stronę mocy w nadziei, że staną się jacyś. Mimo przejścia, nie sądzę, żeby przestali klaskać. Raczej będzie to motyw do irytowania tłumu.

 

Zgodnie z sugestiami ze SmackDown i z poczatku tego RAW, Randy Orton jest pretendentem do pasa, kończąc dość bezproduktywne i mało emocjonujące show.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak więc zaczynamy najgorszy okres w roku. Okres zaraz po WrestleManii kiedy człowiek sobie uświadamia że przez najbliższe miesiące będzie wiało nudą.

 

Jeżeli Seth i spółka dalej będzie tak sobie wchodzić do tyłka to ja do Extreme Rules nie wytrzymam tego projektu. Jednak muszę przyznać że "There was Kane" było zabawne :D Randy Orton to najlepszy pretendent na tę chwilę jaki tylko mógł być. W ringu jest bardzo dobry (może headlock master ale zawsze dobrze mi się go ogląda), a za mikrofonem jest na poziomie mistrza.

Wizja face turnu Kane'a mnie przeraża. Już sobie wyobrażam powrót dobrego potwora w masce i terminatorzeniu tylko przez pierwszy miesiąc.

 

Z jednej strony szkoda że tydzień po debiucie Neville już przegrywa ale porażka z mistrzem może mu dać więcej niż obicie jobbera. Szkoda że Anglikowi nie dali się wyszaleć z Sethem ale pokazali różnicę mistrz-żółtodziób.

 

Te Open Challenge od Jaśka to bardzo dobra rzecz. Mam wrażenie że często będziemy tam widzieć ludzi których propsuje sam Jasiek. Według mnie to nie przypadek że pierwszy był Dean.

 

Nie wiedziałem że będę tęsknił za Colem ale proszę przywróćcie go. Byron jest tak tragiczny że aż uszy krwawią.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  323
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sam nie jestem w stanie wiele o tym RAW napisać.

 

Początek był nudny. Kolejny raz w ostatnich tygodniach to samo zestawienie. Jak słucham Big Showa to mam wrażenie ,że nawet otwarcie ust to dla niego spory wysiłek. Jedynym jaśniejszym punktem tego segmentu był Kane. Mimo ME i tak spodziewam się kto zawalczy o pas na PPV.

 

Seth pokonuje debiutanta z poprzedniego tygodnia. Nietypowa promocja zawodnika jeśli chodzi o WWE.

 

Jak widać projekt Stardust trwa w najlepsze. Tym razem nawet mógł popracować z Jasiem. Może za tydzień z kolejnym otwartym wyzwaniem wróci Cody :twisted: .

 

New Day i tak długo trwa jeśli weźmiemy pod uwagę ,że zostali wypuszczenia bez konkretnego pomysłu. Szczerze to dla tych panów chyba ratunku nie ma.

 

Wizja kolejnego starcia Romka z Showem mnie przeraziła. Przewinąłem to od razu. Każdy pokazał moc przed dzisiejszym ME.

 

Miz 1:0 Mizdow. Mamy tutaj kandydata do pre-show Extreme Rules.

 

Randy pretendentem czyli żadne zaskoczenie. Tutaj pewnie Seth odbije sobie porażkę z WM. Wrzucą im jakiś gimmick match i tutaj jest wiele opcji. Prawdopodobna jest pomoc kolegów z Authority.

 

RAW bezproduktywne. Jak ktoś napisał wyżej zaczyna wiać nudą. ME trochę podratował to RAW ,bo bez tego można by było je przewinąć w jakieś 10 minut.

2 miejsce - Typer WWE 2015

120921668456dd549defd56.jpg


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A więc RAW wraca do starych standardów jakie przypadają WWE.

 

Początek RAW rozpoczyna Rollins krótką przemową, że to Authority osiągnęło wszystko, co możliwe na WrestleManii jakoś mnie, to nie dziwi. Ale jest jedna osoba, która nic nie wygrała ani nie osiągnęła jest to Kane, który niebawem za pewnie powróci do swej słynnej maski i stanie się Słodkim Potworkiem. Randy Orton, to najlepszy kandydat do pasa WHC w obecnym momencie. Publika żywiołowo na niego reaguje, a w ringu jest obecnie wyśmienity. Trochę przynudza mnie ta sytuacja z Show'em ja rozumiem jego ostatnie dni są policzone w federacji Vince'a, ale pushować go aż tak mocno? Ta statuetka mu się należała, ale nie terminatorstwo pierwszego stopnia no bez przesady. Kiedyś można było kupić Showa jako pieska w Corporation, czy Ministry of Drakens, ale pchać go w kolejne projekty to już jest nudne, jak już go widzę w stajniach typu Corporation, to mi się nie dobrze robi. Mogliby wypromować jakiegoś zawodnika, na przykład Harper'a, który stałby się gigantem I stopnia, a nie Show, Show, Show i tak w kółko i w kółko.

 

Szkoda mi Nevile'a, ale coś za tym się kryje. Może chcieli go sprawdzić? Jak publika na niego zareaguje? Rollins, to Heel Nr.1 w federacji a Nevile'a warto wypromować na takim Heel'u. Bardziej mu, to pomogło niż zaszkodziło. Ale mam pewne przeczucia, że to nie ostatnia konfrontacja Rollins'a z Nevile'em mam dziwne przeczucia, że ten zawodnik może przeszkodzić Rollins'owi w jakieś ważnej walce.

 

Walka Stardusta z Ceną nie była taka zła. Czy ja mam tylko takie wrażenie, czy Cena rzeczywiście ciśnie wszystkich zawodników z uśmiechem na twarzy typu Heela? Do tego jeszcze ten Stunner już drugi raz! Wykonał Stunner'a i mam jakieś dziwne przeczucia, że jeszcze w przyszłości dostaniemy walkę Cena vs Austin, a tego bym nie chciał jakoś nie pasuje mi ten zestaw może i program te dwójki byłby fajny, ale walka to już nie.

 

Kolejna walka Show'em i Roman'em. Eh już to widzieliśmy i za pewnie, to ich początek feud'u znowu... Bo końcówka gali o tym świadczy. Chyba jak każdy przewinąłem tą walkę.

 

Brakowało, Ziggler, Ambrose, Bryana i powiało trochę nudą.

 

Mizdow przegrywa, ale to się zemści na Mizie oj zemści :smile:

 

Czyli, tak jak myślałem Randy predentem do pasa podchwytliwie wykorzystał Rybacka zgarniając Pin. Jak przystało na Extreme Rules to za pewnie dostaniemy Extreme Rules Match w Main Evencie, tak jak rok temu podajże. Roman znowu Show'em, ile razy będziemy, to oglądać? Jak widzę Show'a na końcu gali, to już mi się odechciewa oglądać Main Eventu.

Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  114
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.10.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niby ciekawy temat ale zdecydowanie nic rewolucyjnego i wydaje mi się, że coś podobnego może wyjść z Talk is Jericho z Jasiem.

 

Tak, z Bryanem rozmowa była ciekawa i była jedna szansa by pociągnąć temat Punka, gdy Danielson powiedział, że słuchał podcastu Cabany i było mu przykro, że Punk mówił, że nic nie osiągnął, bo nie miał ME WMki. (Bo dla Daniela samo dostanie się do WWE jest największym osiągnięciem wszechczasów) Jericho zlał w sumie temat, a szkoda.

 

TiJ na pewno było grzeczne, bo skoro Y2J nie szuka kontrowersji u siebie, to raczej nie zacznie tego robić na podwórku WWE.

"Come Royal Rumble, understand, when you step in the ring... your arms are just too short to box with God."

 

Masz Twittera? Chcesz pogadać o wrestlingu? Kliknij!


  • Posty:  116
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początkowy segment tego RAW można podsumować krótko:"Authority always wins, and Kane... Kane was there...". Nic nowego nie powiedzieli, a jedynie zapowiedzieli kolejne mecze i zobaczyliśmy początek face turnu Kane'a.

Na temat meczu Kane'a z Ortonem powiedzieć wiele się nie da... właściwie nic się nie da powiedzieć poza tym, że był taki mecz.

Neville vs Rollins - byłem zaskoczony, że wrzucają już Neville'a w walkę z mistrzem, a tym bardziej byłem zaskoczony tym, ile ta walka trwała. Ciekawy sposób promocji nowego towaru, który z pewnością wyjdzie na tym lepiej niż na obiciu kogoś pokroju Slatera. Z drugiej strony Neville na razie jest tylko latającym gościem w gaciach, więc mam nadzieję, że niedługo dadzą mu jakiś program, bo podczas dotychczasowych starć publika była martwa.

Kolejny Open challenge od Jaśka i kolejne oczywiste zwycięstwo. Przynajmniej mamy jakieś walki o pas na RAW.

Ryback i Harper też nie dali fenomenalnego widowiska. Kolejny mecz, który po prostu był.

Lucha Dragons vs New Day (Sucks) - Smoki jak zwykle pokazały swoje umiejętności i mam nadzieję, że nie staną się kolejnymi Los Matadores, gdyż zasługują na więcej. Jeśli publika kupi "Lucha! Lucha! Lucha!" to powinni zdobyć mistrzostwo tag team. New Day (Sucks) rozpoczyna swój heel turn - nie jest to porywająca wiadomość, ale przynajmniej fani na nich reagują (tak, wiem jest to objaw znudzenia).

Bg Show vs Reigns - Cóż... taki mecz też był.

Wygrana Sheamusa nad Henrym również była oczywista. Jest nowy theme song, jest nowy wygląd, jest także nowy chant:"You look stupid". Oby towarzyszył on Sheamusowi jeszcze długo.

Main event: Reigns, Orton i... co tam robi Ryback!? Szczęśliwie to nie Reigns będzie walczył z Rollinsem na Extreme Rules. Jeśli Randy i Seth dostaną jakąś stypulację, to może być ciekawie.

Ogólnie RAW nie wypadło najlepiej, a wiele elementów można było przewinąć, ale za to Kane... Kane was there... :D

14258523465499f40071f7b.jpg


  • Posty:  293
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwszy segment na Raw był wogóle o czymś? Ludzie pobuczeli, Randy dostał pop. Jedyne co mnie zainteresowało to zachowanie J&J Security, a racze ich obecność.

 

Nie próbują promować Neville'a żadnym streakiem, rozumiem to ponieważ nie każdy nowy musi od razu wygrywać walki z jakimiś ogórkami. Patrz: Cena vs Angle 2002.

 

Aż mi się chce jakiś debiut zobaczyć w tych Open Challenge'ach. Jaś jest dobrze prowadzony jako ten weteran, który ma pomagać tym mniej doświadczonym.

 

To Raw jest gorsze niż te wszystkie podczas RTWM. Drugie Raw po WM to preludium przed nic nie znaczącymi PPV.


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW miłe dla oka, w którym raczej nie doszukałem się czegoś, co mógłbym zaliczyć do ''minusów''.

 

Podobają się mi te Open Challenge, gdzie do walki z Januszem są wrzucani zawodnicy z każdej hierarchii, początkowo był to Upper Mid Carder, Ambrose a teraz jobber, Stardust.

 

Bardzo ciekawy pomysł z wrzuceniem Neville'a do walki z WWE Championem, Rollinsem, w której to szli ŁEB W ŁEB. Bardzo ładna promocja nowego. Ponadto w NXT jakoś specjalnie nie przepadałem za Adrianem, a teraz w MR stał się jednym z moich ULUBIEŃCÓW :twisted:

 

Idea z parodiowaniem przez PTP pozostałych team'ów również się mi podoba, a z tego raw w szczególności, bo lubię patrzeć jak Ascension są udupiani, ale szkoda mi przy tym Konora.

 

Wyatt po przegranej z Undertakerem już kompletnie mnie nie interesuje :? W sensie takim, że jego promocja nigdzie go nie prowadzi, a stoi w tym samym miejscu.

 

Gdzie Axel i Ziggler ? :(

Edytowane przez 8693

  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podobają się mi te Open Challenge, gdzie do walki z Januszem są wrzucani zawodnicy z każdej hierarchii, początkowo był to Upper Mid Carder, Ambrose a teraz jobber, Stardust.

 

Bardzo ciekawy pomysł z wrzuceniem Neville'a do walki z WWE Championem, Rollinsem, w której to szli ŁEB W ŁEB. Bardzo ładna promocja nowego. Ponadto w NXT jakoś specjalnie nie przepadałem za Adrianem, a teraz w MR stał się jednym z moich ULUBIEŃCÓW

 

Sory, ziom, ale teraz pojechałeś po bandzie - Stardust obecnie nie prezentuje wielkiej wartości ale nie jest jobberem. Zresztą jaki sens miałaby tak wyrównana walka z Jasiem? Co więcej, o wiele bardziej wyrównana niż Neville'a z Rollinsem. Wiadomo, Jasiek stawiajac pas na szali na bank wygra, ale Rhodes rzucił cały swój arsenał, podczas gdy w walce byłych mistrzów NXT, Rollins stosunkowo lajtowo kontrolował przebieg całej walki, a Neville musiał odgryzać się max. z kontry.

 

Jak dla mnie pomyliłeś opisy z walkami.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Pierdoła - Neville już się dostał do intra RAW :D

 

Tyler Black vs PAC na RAW! Nie spodziewałem się, że zobaczę to tak szybko. Neville dostał ogromną szansę i nic nie spieprzył. Może szybko zaliczył pierwszą porażkę, ale myślę, że tu raczej coś zyskał, a nie stracił.

 

Jest mnóstwo osób do wyboru, jeśli mamy Open Challenge. Stardust nie sprawia wrażenia, jakby mistrz był zagrożony. Spokojnie można by mu rzucać lepszych rywali. Żeby nie stracili na tej walce, Rusev może interweniować i mamy DQ. To nie jest takie skomplikowane.

 

Naomi tak fajnie wypadła na SD!, a dziś... finisz był fatalny. Choć to może być wina rywalki.

 

PTP ściąga sobie na głowę kolejne Tag Teamy. Proma są OK, ale nie rekompensują mi braku AW.

 

Lucha Dragons znowu wygrywają, a New Day przejdzie heel turn. Nareszcie.

 

Za tydzień Naomi wygra Battle Royal i zawalczy o pas z Nikki - spoiler :D

 

Sheamus is a bully. Przerażające było to, jak się bał Henry'ego - mniejszymi ma pomiatać, a przy większych to będzie cipoheel? Tego nie chcemy. Na całe szczęście wygrał.

 

Wyatt ma gdzieś porażkę z Takerem, obrał sobie kolejny cel - ale o kogo chodzi?

 

Już teraz dali nam Miz vs Mizdow. "Oryginał" wygrywa nieczysto, będzie rewanż - Damien ten feud wygra, pytanie tylko kiedy - już na Extreme Rules?

 

ME krótszy niż zwykle, a i tak nudny :D Wrzucili Rybacka, by Reigns nie został przypięty. Orton vs Rollins na Extreme Rules - na WM mnie nudzili, poza końcowym RKO było tak sobie, więc nie liczę na wiele.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli brak Bryana, Zigglera oraz Ambrose'a spowoduje, że dostaną oni czas na SmackDown! to jest to dobre rozwiązanie. Ma się rozumieć w formie sensownego segmentu, a nie bezcelowej walki. Uwydatni to SD!, a i oni będą mieli większe pole do popisu bez "większej" konkurencji.

 

Dlaczego Rollins nie ma zmienionego designu swojego pasa? O ile pamiętam był gdzieś filmik jak przykręcali mu ten napis "SR" na bocznych polach, a teraz widzę, że jest zwyczajnie logo WWE. Wiem, że te logo Setha jest słabe, ale przynajmniej widać by było, że ten pas należy do niego, skoro zrezygnowali z podpisu. Kolejna szopka z Kanem oraz Big Show (wystarczy że jest) - nie zniosę tego. Ci dwaj generują heat, ale nie z powodu bycia heelami... Tak w ogóle, cieszy mnie jaką reakcje zgarnia Rollins. Dzisiaj nie wiele heeli umie zgarnąć taki heat. Są oni albo cheerowani, albo obojętni widowni.

 

Podrasowali wejściówkę Nevillowi i niech na tym pozostaną, jest spoko. Tylko nadal nie wiem, co tak naprawdę z nim będzie. Na razie ludzie go kupują, bo jest high-flyerem, ale trudno tu skleić z nim feud. Może William Regal jako menadżer byłby dobry dla Adriana?

 

Tag Teamy powoli, bo powoli ale zaczynają coś znaczyć. Mamy Cesaro i Kidda jako mistrzów, Lucha Dragons, gdzieś tam jeszcze dzieję się coś z New Day (chciałbym aby po heel-turnie spoważnieli, tu jest duży potencjał), PTP znów dostarczają jakąś rozrywkę (i pokazują, że gimmicki typu Ascension nadają się dzisiaj tylko do wyśmiewania). Oby tak dalej i więcej.

 

Rzygać mi się chcę na widok Stardusta... GDZIE JEST CODY? Coraz bardziej maleją szansę na powrót Rhodesa.

 

Sheamus chyba sobie wziął do serca te chanty, bo coś jego fryzura się skróciła :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Candice Michelle niedawno powróciła do TNA Wrestling — i teraz oficjalnie potwierdzono jej kontrakt z federacją. TNA opublikowało dziś wideo, w którym Carlos Silva i Tommy Dreamer wręczają kontrakt Michelle. W klipie Silva — prezydent TNA — stwierdził, że Michelle dołączy do zespołu TNA i będzie pracować za kulisami. EXCLUSIVE: @DIVACANDICEM oficjalnie podpisuje kontrakt z TNA! pic.twitter.com/h1U6YaiqMY — TNA Wrestling (@ThisIsTNA) 13 marca 2026 „Candice, wspaniale, że dołączasz do zespo
    • Grok
      Gwiazda AAA, El Hijo del Vikingo, liczy na debiut w głównym rosterze WWE w najbliższej przyszłości. Na gali Rey de Reyes 2026 w sobotę wieczorem Vikingo rzuci wyzwanie Dominikowi Mysterio o AAA Mega Championship w no disqualification match. Walka niesie dodatkowe stipulacje: jeśli Vikingo zwycięży, Dominik będzie musiał opuścić AAA. Jeśli Dominik wygra, Vikingo nie będzie mógł już nigdy rzucić mu wyzwania o ten tytuł. W rozmowie z Denise Salcedo przed tym starciem Vikingo opowiedział o swoic
    • Grok
      Ohio Valley Wrestling wydało oświadczenie w sprawie przerażającego incydentu, do którego doszło podczas czwartkowego eventu promocji w Louisville w Kentucky. Podczas walki sędzia Dallas Edwards doznał nagłego stanu medycznego w trakcie zaplanowanego spota. Upadł po Phenomenal Forearm i zaczął drżeć, jakby miał atak padaczki. Chociaż coś ewidentnie było nie tak, reszta w ringu kontynuowała walkę, dopóki nie przerwano jej całkowicie. Edwards dostał pomoc medyczną, a show dobiegło końca. Edward
    • Grok
      Cody Rhodes twierdzi, że policzek od Travisa Scotta na Elimination Chamber 2025 nie był najmocniejszym uderzeniem, jakie kiedykolwiek przyjął. W wywiadzie dla Chrise Van Vlieta mistrz WWE zdradził, że atak Scotta nie zrobił na nim wrażenia, choć skończyło się pękniętym bębenkiem i podbitą okrąglicą. Rhodes ocenił policzek od Scotta na trzecie miejsce wśród najmocniejszych slapów, jakie przyjął – przed nim uplasowali się Bob Holly i Nattie Neidhart. Scott dołączył do The Rocka i Johna C
    • CzaQ
      Tak jest, kozackie anime. Historia szermierza czy fajnie rozpisane walki to jest mistrzostwo świata.  Lecisz dalej. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...