Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Deafnom, Tobie chce się tak trollować? Czy serio aż taki tępy jesteś:D

Jakbyś się nie zorientował, to z tego wynika, że Deafnom był na gali i przedstawia swoje relacje... Post ciekawy, ciekawszy od połowy tutaj wrzuconych wypowiedzi przez pozostałych forumowiczów, w których praktycznie jest to samo.

 

drvampire był na gali, a post Deafnoma jest bardzo mocno markowy i o to chodziło twojemu poprzednikowi.

Co do postu drvampire to się zgadzam. Z pewnością ciekawiej czyta się opinię człowieka, który był na żywo na gali, ponieważ odczucia są zdecydowanie inne ze względu na perspektywę.


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

drvampire, fajnie ze o nas pomyślałeś i wstawiłeś te nagrania, do tego w tak dobrej jakości :grin: Przynajmniej jadąc na to RAW miałeś pewność że wrestlerzy dadzą z siebie wszystko, a nie na pół gwizdka jak na HS. Reakcje publiki mocne, do post show mogli wysłać jeszcze Paige. A no i fajne miejsce załapałeś na widowni :grin:

 

Ogólnie live na żywo ogląda się dziwnie. Długie przerwy (jak sądzę wtedy w telewizji lecą reklamy) trochę wybijają z rytmu, podobnie jak ludzie którzy ciągle chodzą i przeszkadzają w oglądaniu

Pół godziny reklam, czyli przerw to nie taka tragedia, bo wszystko jest zaplanowane. Pamiętam którąś z gal KSW w tamtym roku, na której wszystkie walki trwały razem z 40 minut, a show ze cztery godziny. Co tam mieli czuć widzowie, zresztą na boksie nie jest lepiej :grin

Alan Rose

*Adam Rose

 

Mam jeszcze pytanie, Jaki koszt mniej więcej jest wyjazdu na galę jeśli możesz zdradzić?

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  580
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

*Adam Rose - literówki ...

 

Mam jeszcze pytanie, Jaki koszt mniej więcej jest wyjazdu na galę jeśli możesz zdradzić?

 

Jasne, żadna tajemnica.

Bilet kupiłem na AXS.com zapłaciłem 65 funtów, cena jak to zwykle zależała od miejsca, ja byłem w połowie hali (na wysokość) - od strony kamer czyli tam gdzie obracają się zawodnicy.

Można czekać na promocje, ale np. RAW było szybko wyprzedane. Następnego dnia było Smackdown i tam już były miejsca do końca.

 

Samolot w obie strony Ryanair z dojazdem do Londynu z lotniska (autobus National Express) to ok 450 zł - kupiłem przez internet na stronie ryanair.com. Oczywiście taka cena jak masz tylko bagaż podręczny, tak jak ja, bo za walizę pakowana do luku bagażowego się dopłaca.

Pewnie można trafić w lepsze promocje, ale nie jest łatwo bo to jednak jest konkretna data, kiedy trzeba jechać.

 

No i noclegi. Ja znalazłem sobie jakiś gówniany Hostel po 17 funtów za noc w pokoju 6 osobowym. Byłem tam pięć dni (4 noce czyli gdzieś 60 pare funtów).

 

No i do tego jedzenie, ewentualnie metro i tak dalej.

 

Ja dodatkowo wydałem z 300 funtów, ale nie należy się tym sugerować. Byłem 5 dni i zapieprzałem przez wszystkie dni zwiedzając co się da także doszły mi wejścia do zabytków,.

Retired?

174471322253443c3b65b19.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Czasami się zastanawiam, czy ten Heyman powtarzający w kółko o przerwaniu streaku, ma za zadanie TYLKO wywoływanie hype'u przed wakacyjnym powrotem Lesnara, czy może WWE trzyma w ten sposób otwartą furtkę dla rewanżu Taker-Lesnar na przyszłorocznej WM. Osobiście uważam, że Deadman nie powinien już wracać, ale nie będę zaskoczony, jeśli to się stanie. Po tylu złośliwościach ze strony Heymana i poniżeniu, jakim samym w sobie było przerwanie streaku, każdy będzie chciał zobaczyć, jak bierze rewanż na Brocku.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  1 203
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Rematch Takera z Lesnarem i to jeszcze na Wrestlemanii byłby skrajną głupotą. Skoro wydarzyło się coś tak historycznego jak przerwanie streaku, to nie wiem jaki jest sens by to reanimować. Taker otworzył sobie furtkę do emerytury (zresztą i tak był/jest w bardzo słabym stanie, nawet na jeden występ), a Brocka umocniono jako bestię. I z tym potencjałem klient Heymana może posłużyć jako ktoś, kto pozwoli wybić się kolejnemu wrestlerowi do status gwiazdy. Tutaj przychodzą na myśl albo Cesaro (można do tego dodać wspólny mianownik w postaci Heymana) albo Roman Reigns (to tylko kwestia czasu, kiedy będzie kolejnym Ceną i twarzą federacji).

  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Przecież nie po to Lesnar pokonał Takera, żeby teraz przegrać z Cesaro :) Szczerze mówiąc, nie wiem, po co go pokonał. Cieszę się z tego zwycięstwa, ale jest ono trochę bezsensowne. Lesnar był bestią i bez tego, a ewentualne zdobycie WWE title pół roku po WM trudno nazwać pójściem za ciosem.

 

Jasne, zgadzam się - Taker stracił to, co miał najcenniejsze, więc powinien odejść na zawsze. Ale w moim wpisie nie chodziło o sensowność ewentualnego rematchu, tylko o to, czy nie jest on dalekim planem WWE.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  1 203
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Przecież nie po to Lesnar pokonał Takera, żeby teraz przegrać z Cesaro

 

Logiczne, że nie takie było założenie. Tym bardziej, że na dzień dzisiejszy Cesaro nie jest jeszcze main-eventerem. Aczkolwiek jest to projekt, w który WWE inwestuje i za rok na pewno będzie jedna z czołowych gwiazd. Brock jest mocno wypromowaną postacią, a po pokonaniu Takera jeszcze bardziej, więc grzechem byłoby nie wykorzystać jego potencjału do wywindowania kogoś mocno w górę. Claudio pasowałby jak ulał.


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Jeżeli Taker ma choć jeszcze jedną walkę na WM-ce w zanadrzu, to szkoda by było ją marnować na Lesnara. Brock zrobił swoje i jeżeli Vince będzie chciał zadośćuczynić Grabarzowi (co też byłoby głupotą w moim mniemaniu), to powinien ewentualnie zrobić to na jakimś "zwykłym" PPV i tyle.

Myślę, że WWE w tak prostacki sposób (to pieprzenie Heymana już dawno przestało być zabawne) stara się podtrzymać zainteresowanie Lesnarem i by ludzie o nim nie zapomnieli (a zwłaszcza o tym, czego dokonał) kiedy wróci za kilka miechów. Niestety, jak się daje złamać streak "weekendowemu wrestlerowi", to później trzeba się posiłkować takimi tandetnymi zagraniami.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Brad Maddox zwolniony, chociaż już od kilku tygodni jego rola była ograniczona do minimum i tak naprawdę jego braku nie odczujemy.

Ci którzy mieli wątpliwości co do niewiedzy Steph o atakach Kane'a też mają już pewność, że Big Red Monster to nadal marionetka w rękach Authority tylko że tym razem groźna.

 

RVD na zdobycie pasa I.C. nie ma szans, więc jeśli nie chcą inwestować w większy program to na jednej walce na Payback powinno się to zakończyć, bo w innym przypadku nas zanudzą.

 

Sheamus na razie jest Ceną upper midcardu. Większą część walki z Del Rio był obijany, ale wystarczyła jedna akcja i wygrał. Tylko patrzeć jak wkrótce będzie obracał się przy głównym tytule, bo pas United States przy nim raczej wiele nie zyska (tak samo przy Cesaro).

 

Narzekanie na większość pań nie ma racji bytu, jeśli oglądamy Eve Marie, której oglądać się po prostu nie da w każdej najmniejszej roli związanej z walką (sędzina, wrestlerka).

 

Powtarzają walkę Torito vs. Hornswaggle, ale nie będzie to gimmick match, więc takiego show jak na Extreme Rules raczej nie doświadczymy. Fajnie, że tej walce będą towarzyszyły jakiekolwiek emocje, bo na 100% zwycięstwa Torito nie jestem.

 

Cena zbawicielem po raz kolejny. Segment ok, bo jest to mała odmiana w tym feudzie, który mnie osobiście od kilku tygodni nudzi.

 

Rusev rozkłada Rydera i zapewne w przeciągu tego tygodnia dostaniemy oficjalnie zapowiedź walki Rusev vs. Big E na Payback. Ringowo pewnie nie powalą, ale kwestia zwycięzcy jest mocno zastanawiająca, bo przepychany przez Cenę Biggie może rozłożyć pogromce jobberów.

 

Dallas na razie ma mało wyrazisty debiut, chociaż fani przyjmują go dosyć dobrze. Tak jak już pisałem wcześniej to Rose na początek dostał coś mocniejszego (Swagger).

 

Kombinują z tytułem i mam nadzieję, że na Payback zamiast znów to przedłużać posiadaczem pasa znów zostanie Vacant. :) Z pewnością Bryan zyska lepszą reakcję wracając jako człowiek, którego zmuszono do oddania pasa. Ciężko też cokolwiek dokładniej powiedzieć, bo jeśli Bryan będzie w stanie walczyć na Money in the Bank to brak walk w obronie pasa będzie dało się przeżyć.

 

Fox znów szaleje i znów przegrywa mimo tego, że na Payback ma się zmierzyć z Paige o pas. Zero w tym logiki jak i sensu, bo nie widzę szans, aby zdobyła tytuł.

 

Rose potężnie rozkłada na tygodniówkach Swaggera, ale tutaj nie działa zasada typowania walk na PPV (jeśli dominujesz przed PPV przegrywasz) i zapewne na Payback uda mu się rozłożyć byłego mistrza wagi ciężkiej.

 

A Sandow to Sandow. Trudno powiedzieć czym on ma być, ale bardziej zmierza to w stronę Charlie'ego Haasa, który przebierał się za innych wrestlerów i niezbyt dobrze skończył.

 

Evolution w końcu niszczy Shield co dodaje smaczku ich walce na Payback. Walka na Extreme Rules była bardzo dobra, ale teraz skoro zasad nie ma powinno być jeszcze lepiej.


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W pierwszym segmencie WWE raczyło nam przypomnieć, że Brad Maddox jest, a w zasadzie już był GMem RAW, nie wiem czemu, ale chciałbym go zobaczyć w roli zawodnika.

 

Zarząd chyba doszedł do wniosku, że wystarczy cheerowania Wyatta i trzeba mu dać segment, w ktorym zbierze spory heat, w sumie szkoda, źe King nie zebrał oklepu od Rodzinki, a Cena nie zdoławszy go uratować wyszedłby na bezradnego, a może taki przebieg feudu prowadzi do finalnego triumfu Bray'a? :twisted:

 

Bo w tydzień przekonał mnie do siebie bardziej, niż Adam Rose w miesiąc, fani również podłapali jego postać, kto wie, może już niedługo Dallas będzie równie over, co jego starszy brat :>

 

Decyzja co do WWE title przeciągana tak długo, jsk tylko się da, niech zgadnę - Brie będzie chciala się poświęcić i odejść z federacji dla dobra mężą, ten jednak postąpi po dżentelmeńsku i odda tytuły.

 

Shield znowu obrywa, czyżby mieli triumfować na Payback? Z ostatecznym typem trzeba pocekać do Smackdown, obecnie wygrana Evolution nie wydaje mi się już tak oczywista.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment z Triple H i Stephanie McMahon

Dobry segment, który właściwie daje nam odpowiedź na wszystko. Stephanie wciąż chce odebrać pas Bryan'owi i kombinuje jak to zrobić przy okazji zwalniając Maddox'a. Jestem ciekaw jak będzie wyglądał powrót Bred'a i czy dostanie szansę na choćby próbę odegrania się czy od razu trafii do midcard'u.

 

Pierwsza walka - Antonio Cesaro vs Rob Van Dam

Nienajgorsza walka. Sheamus odgrywa się na Cesaro, co było do przewidzenia. Jeśli ten fued ma trwać przynajmniej do następnego PPV to pewnie Irlandczyk obroni tytuł.

 

Druga walka - Eve Marie vs Summer Rae

Dobra decyzja na wykorzystanie walki związanej z małym konfliktem z TD do feud'u Summer z Layla'ą. Eve jest w ringu jaka jest, więc więcej walk byłoby bezsensu. Tak dostaliśmy jedną, Summer przegrała przez Layla'ę i mam nadzieje zapomni o czerwonowłosej, bo Fandango ważniejszy.

 

Trzecia walka - Drew McIntyre vs El Torito

Kolejne zwycięstwo "byczka". Maska vs włosy to następne urozmaicenie, które jest dobrym ruchem, ale tym samym skazuje Hornswoggle'a na porażkę.

 

Scena z prośbą o przyszycie oderwanego ogonka była głupkowata, ale na plus. :lol:

 

Przemowa Bray'a Wyatt'a

Właściwie nie ma nic do zarzucenia, Bray wypadł dobrze, Harper dorzucił niezłą mimikę, ale feud zaczyna nudzić. Niech to się lepiej kończy na Payback. Zaczepienie biednego Lawler'a nie ujdzie im płazem. :roll:

 

Czwarta walka - Zack Ryder vs (Aleksander) Rusev

Rusev po raz pierwszy wyrzucony z ringu (nielicząc RR :P ). Motyw z flagą dodatkowo podjudza Rusev'a, ale Langston jest faworytem na PPV. Co, prawda pojedynek jeszcze nie zapowiedziany, ale wątpię żeby się nie odbył na Payback.

 

Piąta walka - Randy Orton & Batista vs Cody Rhodes & Goldust

Wynik nie dziwi. Szkoda, tylko rodzeństwa po nie zasługują na jobb'owanie. Przynajmniej nie przegrali z byle kim.

 

Szósta walka - Sin Cara vs Bo Dallas

Wygrał po raz drugi. I am starting to bolieve!

 

Segment z Stephanie McMahon i Daniel'em Bryan'em

Zagrywka Stephanie stawiająca Bryan'a przed trudnym wyborem. Jestem tylko ciekaw komu trafiłby się pas, gdyby Daniel go oddał. Vacant wydaje się tu rzeczywiście jedyną opcją, co zapewne otworzy furtkę do walki o tytuł w przyszłości i gdy Bryan odzyska formę.

 

siódma walka - Alicia Fox vs Emma

Nie wiem, co dziwniejsze. Zachowanie Alicia'i czy to, że dał jej się pobić facet.

 

Ósma walka - Davy Crockett vs Adam Rose

Sandow dostaje tym razem postać historyczną. Za bardzo nie wiem, co oni z nim kombinują, ale to jest ciekawe. :P

Już myślałem, że Swagger wygra ten brawl. Prawdopodobnie ich walka na PPV (jeśli się odbędzie) zakończy się wygraną Rose'a.

 

Dziewiąta walka - Alberto Del Rio vs Sheamus

Brogue kick kończy pojedynek, gdzie właściwie walczył jedynie Meksykanin.

Cesaro rewanżuje się za wcześniejsze. Wciąż dla mnie faworytem Sheamus, choć wygrana Antonio nie zaskoczyłaby mnie aż tak bardzo.

 

Podpisanie kontraktu odnośnie walki na Payback między The Shield i Evolution

Podobało mi się to. Bez zbędnego, długiego gadania jakim zazwyczaj raczyli nas w trakcie takich segmentów. Nie było osób postronnych. Shield po prostu przechodzi do sedna, nie chce tracić czasu. Evolution za to wygrywa brawl i nawet bym się nie zdziwił jakby wygrali również na Payback.

 

RAW znośnie. Sporo storyline'ów rusza do przodu, a Rose zalicza ringowy debiut w głównym roster'ze.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Stephanie nie ma takiej mocy przy wypowiadaniu You're Fired jak jej ojciec ale nie było źle. Brada raczej już długo nie zobaczymy i nie będę płakać. Od WrestleManii nie pamiętam ani jednego jego występu, a samo Authority może spokojnie pełnić funkcję GM'a.

 

Śmierdzi mi nowym mistrzem US na Payback. Może i za szybko na zmianę ale nie wierzę żeby Sheamus długo trzymał ten pas. Zresztą trzy lata temu też stracił po niecałym miesiącu pas US. Nawet druga konfrontacja na Raw nie zmieni mojej decyzji.

 

Zack Ryder wchodzi z flagą? Zapomniałem że Rusev jeszcze jest w rosterze... Big E ma szansę na stanie się jakimś. Ostatnio nawet fani buczeli na byłego mistrza IC więc bycie obrońcą USA może być dla niego walką o życie w rosterze.

 

Ja chcę pro-heelowego Bo Dallasa! Jego gimmick był idealny na NXT, w głównym rosterze jak narazie nie zapowiada się dobrze.

 

Spoko segment Stephanie z Danielem. Jest jedno ale...nie chciałem Brie miesiąc temu, nie chcę i teraz. Nie trawię Bellaski i wolę żeby nie nawiązywali na galach do związku Brie z Bryanem.

 

Alicia Fox nie będzie nowym Stone Coldem ;)

 

Znowu karły w Pre Show? Na Extreme Rules ich walka była genialna ale teraz bez otoczki to się nie sprzeda. Hair vs Mask nie uratuje tego.

 

Damien Sandow stał się ultra jobberem... Szkoda, ale mam nadzieję że jeszcze dostanie szansę, bo uwielbiam gościa za mikrofonem.

 

Podpisywanie kontraktu takie sobie ale już sam brawl jak najbardziej na plus. Dobry motyw z Powerbombem Tarczowników wykonanym przez Evolution.

 

Wreszcie nadchodzi Payback. O ile na samą galę nie czekam tak chcę nowym programów. Obecnie naprawdę wieje nudą.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jeśli jest coś, co zapamiętam z pierwszego segmentu, to "Kane, don't be a lemon!" od kogoś z publiki :D A, i Maddox został zwolniony. W sumie to i tak się nie pokazywał, zapomniałem że ma jakąś ważną rolę.

 

Wydawało się, że IC Title ma dużo większe znaczenie od US, ale w sumie jednym starciem wypromowali(o ile można mówić o tak krótkiej promocji) oba pojedynki o tytuły na PPV. Sheamusa i Cesaro było mniej, ale nadrobili to później na RAW.

 

Summer Rae vs Eva Marie. Za co? Co z tego, że krótkie? I tak było za długo.

 

El Torito pokonał McIntyre'a. Mamy nowego The Chosen One'a. Rzuciłbym byka na jakiś tytuł mistrzowski.

 

Wyatt strzela kolejnym świetnym promem. Przeszkadzają mi dwie rzeczy w tym feudzie z Jaśkiem. Jedna - jedyna opcja na wygraną Braya to Harper i Rowan trzymający Cenę za nogi w pierwszej minucie, co kończy walkę od razu i oszczędza nasz czas. Druga - jak tu kibicować face'owi, skoro jest okrutnie nudny i ciągle taki sam, a heel to coś świeżego i ciekawego? O Johnie można tak mówić od dłuższego czasu, ale dawniej mi to nie przeszkadzało aż tak bardzo, jak teraz.

 

Shocker dnia - obejrzałem na RAW wejściówkę Rydera w całości, a potem Zack chwycił za mikrofon. Ale na koniec bez niespodzianek, Rusev maćka.

 

Skinny Jeans Sellout i RKblOw zmiażdżyli BRhodesów. Zbyt ciekawe to nie było. 2vs1 No Holds Barred daje spore możliwości i mogli dać namiastkę tego, co się może wydarzyć na PPV, a... nie zrobili nic.

 

Hunico drugi raz z rzędu sprawił, że dobrze mi się patrzało na Dallasa w ringu - magia. Tylko przeraża mnie mieszana reakcja na niego. Tam był cheer. Niech nie robią z niego fejsa. Ten dziwny heel z NXT to jedyna opcja, jaką chcę dłużej oglądać.

 

Bryan odda pasy, albo Brie zostanie zwolniona. Przyjemny twist, jak na te story.

 

Alicia Fox ma iść na Paige, niedawno ją pokonała, nawet theme song przeszedł lekką zmianę... Ale ona dalej przegrywa. Dziwny booking, nawet jak na Divy.

 

Na Payback Kickoff będzie El Torito vs Hornswoggle, Mask vs Hair 0.o Nie będzie tak fajnie jak ostatnio, ale to kolejny pre-show, który z chęcią obejrzę.

 

Mam wrażenie, że mózg Sandowa powoli wyparowuje.

To już nie mogli poczekać z Rosem do PPV? I tak nic nie pokazał. A na Payback pewnie spotka się ze Swaggerem, nawet jak tego nie zapowiedzą.

 

Budowanie emocji wokół starcia, które będzie prawie powtórką... zieeeew. Poprzednio się nie wkręciłem, tu pewnie wyjdzie podobnie. Tyle że zakończy się na 3vs1 i finalnie HHH pokona Reignsa. Nie spodziewam się ani niespodzianek, ani jakiegoś ekstra poziomu ringowego. Evolution to dla mnie HHH i nudne przydupasy z kozackim theme songiem i tak, jak na ER PPV Shield nie zrobiło z nimi niczego nadzwyczajnego, tak na Payback nie mam żadnych oczekiwań względem nich. Jeśli nie zechce mi się spać, osiągną sukces.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem jak bardzo był potrzebny segment na otwarcie Raw. Miał on na celu przypomnienie co na gali i zwolnienie Maddoxa. Nie wiem też co zwolnienie Brada miała na celu, w końcu nikomu nie przeszkadzał a i teraz pewnie w ogóle przestanie się pojawiać mimo że miał zadatki na dobrego GM'a. Chyba że WWE szykuje dla niego coś jako wrestlera(jobberke na superstars, hehe :D).

 

(nie)Antonio Cesaro vs RVD

Walka po prostu się odbyła, wolałem słuchać tego co do powiedzenia miał Barrett(zajebiście przyjął tego press kicka :D). To co mnie trochę martwi to fakt że push Cesaro stracił rozpęd i że któryś raz z rzędu nie dostał wejściówki. Theme song tak słaby że WWE nie chce go puszczać w TV czy coraz mniej wiary w Swiss Supermana?

 

Drew McIntyre vs El Torito

Zabić tego bookera zanim złoży jaja... 3MB osiąga nowy poziom jobbowania, przegrywają po zostaniu podciętym na narożniku. Myślałem że już gorzej z nimi nie będzie.

 

WWE chyba jednak czyta opinie fanów ponieważ Bray i Cena wreszcie dostali segment wybijający się ponad szarość, lepiej późno niż wcale. Zakończenie napawa mnie optymizmem, Bray wdupił ostatnią tygodniówkę więc może jest szansa na zwycięstwo na Payback. Mam nadzieje że w razie zwycięstwa Wyatta ograniczą udział rodzinki do minimum bo inaczej ta wygrana mu nie pomoże (nie wspominając o porażce).

 

Oh God! TV Time! Zack Ryder w TV! Do tego dostaje wejściówkę! Może to jakiś pu... aaaaaaaaaaaaaand it's gone :D.

 

Randy Orton & Batista vs Brotherhood

Bracia walczyli jak równi z równymi z dwoma Main Eventerami, nawet w połowie zacząłem myśleć że WWE chce w jakiś sposób odświeżyć braci i umocnić ich w choćby mid cardzie ale potem zaczęła się dewastacja. Cóż... w sumie nadzieja wciąż jest, zbliża się Money in the Bank a tam Cody jest zawsze kandydatem do zwycięstwa :P.

 

Do Bo Dallasa odniosę się komentarzem na kanale WWE "Bolieve in Diet" :D. Sama walka była nudna, Bo tauntował więcej niż RVD a w ringu poruszał się wolniej niż Mark Henry. Więcej pazura pokazał Sin Cara parodiując "Did you see that!?" po udanej planchy za ring :D. Ogółem na postać Bo na razie kręcę nosem.

 

Segment z Stephanii z Bryanem

Wątpie by ktoś o nim pamiętał w przyszłym tygodniu jako że segment był bardzo zwyczajny ale słuchało się tego dobrze. Stefcia za mikrofonem to górna półka a Bryan, jeśli wejdą w rolę emotions jest w stanie dać urywające dupe promo. Samo przedłużenie sytuacji do Payback mi się nie podoba, widać że WWE nie wie jeszcze co zrobić z pasami i nie wie co z sytuacją z karkiem Bryana. Daniel zostaje postawiony między młotem a kowadłem, w takich sytuacjach wrestling nauczył mnie jednego... zawsze jest opcja "C" :P.

 

W miarę podobał mi się motyw Swaggera wychodzącego z gościem przebranym za cytrynę :D. Chociaż to pokazuje w którą stronę obecnie zmierza kariera Jacka i że powrót do jobberlandi jest za kolejnymi drzwiami. Chociaż z drugiej strony, nie lubię zbytnio Adama a Jacek zbierał niezły oklep więc WWE może nas zaskoczy i da mu wygrać to starcie na Payback... nieeee :P.

 

Feud Cesaro z Sheamusem jest zbyt nijaki aby Cesaro mógł przejąć pas, dostalibyśmy jakieś zajawki że jest on właśnie tym a Paul Heyman przy boku nie czyni klienta od razu wiarygodnym pretendentem. Obawiam się tylko że wygrana Sheamusa jeszcze bardziej przyhamuje push Szwajcara.

 

Contract Signing:

Titty Master tak się napalił że z całego podniecenia wypuścił długopis :P. Ogółem podpisanie kontraktu na plus, lepsi mówcy w Tarczy pogadali, Romek miał wyglądać groźnie a Evolution to Evolution. Co do bralwu po podpisaniu kontraktu i jego wyniku, nie wiem co lepsze. Z jednej strony, Evolution powinno wygrać na Payback zważywszy na to że Batista przed pójściem na plan potrzebuje promocji a Orton i Tryplak przerypaliby trzecie PPV pod rząd... nie wspominając nawet o tym że Evolution od powrotu nie wygrało żadnej walki co czyni ich powrót jednym wielkim gównem. Na ich zwycięstwo wskazywałby oklep jaki zbierali od Tarczy na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy ale to że byli na tym Raw górą trochę psuje ten koncept. Jeszcze doszukując się drugiego dna, Tryplak sklepał Shieldsów młotkiem więc może na Payback Psy Sprawiedliwości pojawiłyby się osłabione. Tak czy siak ta walka ciekawi mnie najbardziej, mam nadzieje że WWE pójdzie dalej niż poszło na Extreme Rules.


  • Posty:  103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.06.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

DashingNoMore, a ja od miesięcy nie widziałem jeszcze tak dominującego 3MB. Oni nigdy nie wykonują w brawlach nawet pojedynczych, udanych akcji. A tutaj mieliśmy podcięcie na apronie no i epicki, godny Reignsa punch wykonany przez guru jobsquadu. No ja zamarkowałem przez jakąś sekundę.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Chelsea Green stwierdziła że Jordynne Grace i Zoey Stark (obie kontuzjowane) powinny zacząć być sleeveless - czyli bez rękawów - czyli innymi słowy dołączyć do Secret Hervice. Na pewno zrobiliby większe wrażenie niż Alba Fyre i Piper Niven (o zgrozo, Doudrop…). Ale w pierwszej kolejności pasowałoby żeby federacja zaczęła Chelsea traktować poważniej, a nie jak zapchajdziurę. No przyznam że łapy Jordynne i Zoey robiłyby wrażenie w tych odkrytych garniturkach xD 
    • Grok
      Swerve Strickland uważa, że dodanie elementu nieprzewidywalności świetnie służy głównemu rosterowi AEW. W rozmowie z radiową stacją 107.7 The Bone Strickland wspomniał, jak komiksy były jedną z jego inspiracji w wrestlingu. Uważa, że to dobrze, gdy postacie czasem pokazują słabość, zamiast zawsze być niezniszczalnymi. W AEW taki zabieg pomógł zbudować kulturę nieprzewidywalności, gdzie każdy topowy zawodnik ma kogoś, kto ma jego liczbę. „Czuję, że obecnie w wrestlingu ogólnie [panuje przekon
    • HeymanGuy
      Na ten moment najbardziej prawdopodobnym (wręcz planowanym) zawodnikiem który odpowie na Open Challenge Lesnara jest Oba Femi. O w trzy ku..y, czyli co, Oba ma przegrać? xD 
    • Bastian
      Z jaką chorobą mierzy się główny bohater filmu "50/50" (polski tytuł "Pół na pół")?
    • Bastian
      Skoro Kendal skupia się tylko na NXT to znaczy, że będzie odgrywać tam ważniejszą rolę. Co za tym idzie pewnie któraś z ważnych postaci kobiecego NXT po WM trafi do głównego rosteru. Jayne? Ruca? Lola?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...