Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fakt Six i Taker, zachowanie fatalne i tłumaczenia nie ma. Do WM powinien był pociągnąć. Szkoda. No, ale...WWE istnieje już parę ładnych latek. Zawodnicy odchodzą, przychodzą, karawana jedzie dalej. Za jakiś czas będzie można kim innym się jarać.

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ArriS, chcę jeszcze powiedzieć jedną rzecz. Myślę że na powrót Punka (o ile do niego dojdzie) poczekamy sobie dobrych parę lat. Nie wydaję mi się żeby CM powrócił kolokwialnie "z dnia na dzień". Brooks musi się ogarnąć, odpocząć i co najważniejsze- dorosnąć. Mam nadzieję że ten rozbrat z wrestlingiem nauczy go pokory i przekonania że własne ego nie jest najważniejsze. W jego sytuacji może być podobnie do perypetii Lesnara i Batisty: też wypowiadali się bardzo niepochlebnie o WWE i musiało minąć dobrych parę lat by wrócili na stare śmiecie. No chyba że dojdzie do powtórki z Breta i Punk wróci po ....nastu latach już jako atrakcja "one night only".

  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Alien_Deg, co znowu? Jeśli nie zrozumiałeś kontekstu mojej wypowiedzi (znajomego w WWE nie mam i nikt mi informacji stamtąd nie wynosi) to napiszę najjaśniej jak się da: przeczytałem o tym na jednej ze stronek internetowych, zaraz jakos po tym odejściu punka. Edytowane przez TakerFanKrk

  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Jakiekolwiek były powody Punka, zachował się mega nieprofesjonalnie, zostawiając Vince'a w środku feudów pod największe PPV roku, w które Brooks był zaangażowany. Tak się nie robi, bo to jego praca, a nie jakaś piaskownica, gdzie można pierdolnąć focha, zabrać grabki i iść do mamy. Facet u McMahona zarobił grube miliony i choćby za to, jeżeli chciał się rozstać z fedką, mógł to zrobić z klasą - dopełnić kontraktu i podziękować za współprace, a nie jak jakiś sraluch obrazić się i zawinąć na chatę. Czy było to wypalenie, czy niegodzenie się z polityką WWE, czy foch, że nie dostał main eventu WrestleManii - dla mnie to bez znaczenia, bo Brooks zachował sie jak zwykły gówniarz i jeżeli faktycznie to nie jakiś storyline (a pewnie prawdy i tak się nie dowiemy, bo jak Punker by wrócił, to szybciutko przerobiliby to na angle) - w co wątpię - to na miejscu McMahona, za mordę bym go zaciągnął do sądu i puścił w skarpetach, za nie wywiązanie się z kontraktu.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najgorsze w tym wszystkim jest to ,że przez fochy Punka ten wielki storyline,który miał być budowany jako człowiek Vinca vs Tryple H odchodzi w zapomnienie.

Szczerze to dostaniemy "zwykłą " Wrestlemanie ,bez żadnego zaskoczenia,pierdol... czy czegokolwiek.

Taka myśl mnie naszła, może Punk po prostu postanowił zostać Past timerem ? :lol:


  • Posty:  240
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przed odejściem Batista był w top3 heeli/heelów federacji?

  • Posty:  1 066
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po obejrzeniu ostatniego raw jeszcze bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze cm punk wroci. Jakiz to problem porosic go o wystep na najwiekszej gali roku i jeszcze jubileuszowej. Pojawienie sie cm punka to bedzie wlasnie to pierdolniecie, ktorego wszyscy porzadaja, a ktorego chyba nie doczekaja sie w walkach batisty z ortonem, hhha z bryanem czy undertakera z lesnarem.
szpaler drzewek wydaje się kłaniać w powitalnym geście

205322999744c9c3acda6ae.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jakiz to problem porosic go o wystep na najwiekszej gali roku i jeszcze jubileuszowej.
Otóż tym problemem jest sam CM Punk i jego charakter. Punk odchodząc zostawił federację z rozwalonymi planami. Nie sądzę żeby Vince aż tak bardzo zabiegał o Punka i go prosił o powrót, zwłaszcza po numerze jaki wykręcił- nigdy nie byłoby przecież gwarancji że nie strzeliłby podobnym fochem podczas posiadania pasa (np w kwestii straty na czyjąś korzyść)... CM Punk nie jest niezastąpiony (co zresztą WWE udowadnia reakcją na Bryana czy mocną ostatnio promocją Cesaro). Jedyną osobą kto może sobie po tym wszystkim pluć w brodę jest sam Brooks- liczył pewnie że fedka będzie go błagać o powrót i da mu wszystko co zażąda. Najwidoczniej się przeliczył.

  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TakerFanKrk, Daaj spokój... kto normalny wyobraża sobie vince'a proszącego wrestlera o powrót, kimkolwiek by on nie był? To jest biznes i przy aktualnym rozmachu nawet odejście jaśka dałoby radę spokojnie nadrobić w zakresie przychodów federacji. Punk dawał z siebie wszystko, osiągnął wiele aż się w końcu wyczerpał. Jak nietrudno było zauważyć w ostatnim czasie zniżył obroty. Do tego irytacja sytuacją part tajmerami doprowadziła go do amerykańskiego - "Im sick and tired" i rzucił to wszystko w cholerę. Że w połowie kontraktu co jest niezbyt miłe, ale chłopak ma te swoje ego i mnie osobiście to nie dziwi.

Jak jeszcze wojował tyle było głosów tutaj aby te pół roku przerwy sobie i nam dał na odpoczynek, a kiedy do tego doszło większość chce jego powrotu. Punk nie wróci, nie wyobrażam sobie takiej zagrywki ze strony Vince'a. A jeżeli się mylę i do wmki usłyszymy cult of personality to stawiam wszystkim kolejkę... oraz nie dopatrujcie się w każdym segmencie nawiązań do jego osoby :P sam się na tym łapię, ale to robi się śmieszne.


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Psyhxxx, ale o co chodzi? Ja się przecież z Tobą całkowicie zgadzam. Wiadomo że Vince to biznesmen i może przymknąć na to oko, byle kasa się zgadzała ale ma przecież Bryana na którego rzeczach też trzepie niezłą sałatę. Zresztą tak jak mówiłem: nigdy nie można byłoby mieć 100 % pewności że Punkerowi znowu coś nie odwali i nie pojawi się na gali (a będzie np trzymał obecnie pas). Z całym szacunkiem dla Punka ale ja na miejscu McMahona już bym do niego nie wracał, facet zachował się mega szczeniacko i nieprofesjonalnie i w żadnym stopniu nie zasłużył na jakieś dodatkowe granty czy gloryfikację.

  • Posty:  1 066
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Slyszac reakcje ludzi i okrzyki CMPunk Sadze ze vince moglby schowac dume do kieszeni. Jakby Jakby jego ego bylo naprawde tak duze jak wszyscy sadza to nie zobaczylibysmy takiego Breta Harta, Ultimate warriora w Hof, czy Hogana. Gdyby wwe bylo tak mega obrazone na Brooksa to segment poczatkowy nie wygladalby tak jak wygladal choc zdaje sobie sprawe ze decydowalo o tym tez miejsce gali.

Batista po powrocie zapowiadal sie na facea. Teraz widac ze jest pelnoprawnym heelem. Walka dwoch heeli w main evencie to nie w stylu wwe. Ktos do tego tanca musi dolaczyc i sadze ze bedzie to cm punk bo Bryan jest zajety.

szpaler drzewek wydaje się kłaniać w powitalnym geście

205322999744c9c3acda6ae.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jakby Jakby jego ego bylo naprawde tak duze jak wszyscy sadza to nie zobaczylibysmy takiego Breta Harta, Ultimate warriora w Hof
Tylko zauważ ile lat musiało minąć by Hitman i Warrior powrócili. Zresztą jak czytałem newsy tuż po odejściu Punka to duża ilość osób w WWE jest zadowolonych z faktu że Punk odszedł. Poza tym Punk nawarzył piwa to powinien je wypić. Mówiłem parędziesiąt postów wcześniej i powtórzę: dlaczego nie usiadł spokojnie z Vincem do jednego stołu by na spokojnie porozmawiać tylko od razu strzelił fochem? Punk to dorosły facet, wiedział co robi (włącznie z tym że WWE może podać go do sądu za niewypełnienie kontraktu). Rozumiem że wiele osób go ceni (ja również) ale nie popadajmy w skrajność w bronieniu go bo takie wybielanie nie ma sensu- to głównie jego wina że zepsuł WWE plany na WM. Ja osobiście miałbym opory przed zatrudnieniem takiej osoby ponownie (nigdy nie wiadomo kiedy wykręci podobny numer)

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Przecież tu nie chodzi tylko i wyłączenie o ego Vince'a. WWE to biznes, a przyjmowanie pracownika, który wyjebał się na firmę nie jest najlepsze dla biznesu. Popatrzmy też na innych pracowników. Każdy zobaczy, że tak naprawdę ich szef jest słaby i różnymi dziwnymi metodami można dojść do swoich racji.

 

Z drugiej strony powiem, że gdyby Punk powrócił do WWE, to pewnie bym się ucieszył. Wiele osób pisze, że nie zauważyło jego nieobecności, myślę jednak, że gdyby Punk się pojawiał, to w plusach gali zawsze wpisywaliśmy jakiś segment z jego udziałem.


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po Brooksie nie ma co płakać. Zachował się źle i tyle. Próbowałem go trochę bronić, ale nie da się. Jednak po Punku, jako postaci, już płakać można, bo to był zawsze, mniejszy czy większy, ale plus gali...Ringowo i na majku zdecydowany top nie tylko obecnego WWE, ale WWE w ogóle. Gdyby układać różne rankingi wszechczasów Punk byłby uwzględniany w nich. Nie mówię, że numer jeden, ale gdzieś tam w tym TOP20 czy TOP10 nawet mógłby być. Będzie brakowało Pipe Bomb'ów w jego wykonaniu i tego smartowego klimatu w jego promach. Szkoda Punka, Brooks zachował się fatalnie, na powrót nie zasługuje, ale pewnie bym się cieszył gdyby do tego doszło.

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśliby Punk miał powrócić do WWE to typuję że zobaczymy go już tylko jako jednowieczorową atrakcję (typu DX czy Austin), na powrót na pełen okres czasu nie liczyłbym (pewnie tym zachowaniem spalił za sobą większość mostów). Zresztą obstawiam że nie zobaczymy go w ringu WWE wcześniej niż za 5-10 lat.

 

PS. na jednej ze stronek (w jednym z artykułów dotyczących jego głośnego odejścia) podali jego przybliżone zarobki-traktujmy to jednak z przymrużeniem oka ;)

 

"Though much of it was storyline in 2011, Punks contract really was expiring, and his pipebomb and frustrations going into the negotiations did help out. He signed a three year extension and is currently on one of the most lucrative contracts that wrestlers can have (for more information, you can read here.) His current salary is $1.7 million a year, but with bonuses and 3.25% on merchandise sales, its probably over $2 million. He also has his own personal tour bus, paid for first class travel and most importantly, a certain amount of creative control. In its current form, this is limited to things such as leeway with what he can say in promos or picking his own music. This amount of power could be drastically altered if WWE wanted him back badly enough"

 

Źródło: http://whatculture.com/wwe/cm-punk-6-reasons-return-will-bad-business.php/4#E44HGoPhl4A88qkX.99

 

Jeśli te informacje są prawdziwe to CM faktycznie może pluć sobie w brodę że przez jeden głupi wyskok, pozbawił się aż tylu przywilejów :)

Edytowane przez TakerFanKrk

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dzisiejszy odcinek AEW Dynamite z San Jose w Kalifornii to ostatni przed galą pay-per-view Revolution w ten weekend. Klipy z dzisiejszej konferencji prasowej mistrza świata AEW MJF i Hangmana Page’a przed ich Texas Death Matchem w ten weekend. W dwóch walkach o pas mistrz TNT Kyle Fletcher zmierzy się z „Speedballem” Mike’em Baileym, a mistrzyni TBS Willow Nightingale z mistrzynią kobiet CMLL Persephone. W zapowiedzi ich walki o tytuł w niedzielę mistrz kontynentalny AEW Jon Moxley połączy
    • GGGGG9707
      Dokładnie. W kwestii debiutu każdy ma swoje zdanie także na ten temat już nie wchodzę. Co do reszty to pełna zgoda, też jestem ciekaw jak wygląda ringowo choć na cuda się nie nastawiam i widzę w nim bardziej komediową postać. Ale jeśli coś tam w ringu potrafi to elegancko. Na razie grunt że potrafi zaciekawić.
    • KyRenLo
      Niewątpliwie tak. Miała pecha, iż odziedziczyła szafkę po nim. Cóż, no może ostatecznie to inni mieli tego pecha trochę więcej Twój ruch.
    • KyRenLo
      Iyo pozostanie w takim razie chyba tylko wbiegnięcie na ring i świętowanie z przyjaciółką, gdy już Ripley zdobędzie złoto. Tak serio to będę bardzo mocno zawiedziony, jeżeli dla Japonki nie znajdzie się zupełnie nic do roboty na WrestleManii.
    • KyRenLo
      Jak dla mnie sam debiut akurat mógł wypaść znacznie lepiej, ale rzeczywiście dalsze losy tego zawodnika póki co mogę zaliczyć na plus. Gdy widzę go na ekranie nie chcę przewijać tylko go oglądać, więc coś w sobie ma. Zobaczymy jak to będzie wyglądać dalej i kiedy w ogóle WWE zamierza go wpuścić do ringu. Ciekawe, co tam potrafi nie, żeby to była jakaś kluczowa umiejętność w WWE, bo tak nie jest. Po prostu ja jestem zainteresowany jak Danhausen w tym elemencie wygląda. Nigdy wcześniej nie widział
×
×
  • Dodaj nową pozycję...