Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  237
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Punk zawsze był kontrowersyjną postacią, i pewnie tak pozostaje. Uważam, że wykorzystuje po prostu swoją mocną pozycję w WWE, ponieważ wie, że jest potrzebny federacji. Pamiętam, że podobna dyskusja była toczona na forum przed WM 29, gdy Punk zagroził kreatywnym, że odejdzie z WWE jeśli nie będą go lepiej bookować. Teraz Punk jest rozpisywany na terminatora, a dalej narzeka. To po prostu jego charakter, i nie sądzę by nagły przypływ pushu był głównym czynnikiem obecnych zachowań Punka.

 

Jego walka na Wrestlemanii z Hunterem jest raczej pewna, i myślę, że to będzie wielki Main Event. A jeśli to będzie ME, to wygrana Brooksa jest pewniakiem. Story z Authority prędzej czy później musi się skończyć, i jeśli wierzyć newsom - będzie to prawdopodobnie jubileuszowa Wrestlemania, i walko o "władzę".

 

Nie uważam, by Punk stracił swój dawny blask. Na mikrofonie według mnie jest równie świetny jak 2-3 lata temu. Jedynie do jego postawy w ringu można było się przyczepić, jednak to jest spowodowane licznymi urazami, z którymi musi się zmagać na co dzień.

106454733352d6a8573c2d7.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Punk zawsze był kontrowersyjną postacią, i pewnie tak pozostaje. Uważam, że wykorzystuje po prostu swoją mocną pozycję w WWE, ponieważ wie, że jest potrzebny federacji. Pamiętam, że podobna dyskusja była toczona na forum przed WM 29, gdy Punk zagroził kreatywnym, że odejdzie z WWE jeśli nie będą go lepiej bookować. Teraz Punk jest rozpisywany na terminatora, a dalej narzeka. To po prostu jego charakter, i nie sądzę by nagły przypływ pushu był głównym czynnikiem obecnych zachowań Punka.

 

Tylko jest jedna mała różnica między Punkiem, a innymi zawodnikami, którzy pewnie też korzystają z takich przywilejów. Ci inni nie rzucają hasłami o odejściu itp. w świat. To są sprawy biznesowe, wewnątrz federacji i tam też powinny być roztrząsane i załatwiane.


  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie, to Punk mocno przecenia swoją wartość dla federacji.

Faktycznie po słynnym pipe bomb był najgorętszym towarem na rynku i mógł dyktować warunki. Vince nie mógł sobie pozwolić wtedy na jego stratę.

Ale problemem Punka jest właśnie gwiazdorstwo i brak motywacji. Jak mu się chce to potrafi dać genialny speach i genialną walkę, ale jak mu coś nie pasi to leci na pół gwizdka.

 

O ile parę lat temu dyktował warunki, o tyle teraz nie jest już niezbędny federacji. Owszem, wciąż uważam, że jego odejście będzie jakąś tam stratą, ale już nie tego kalibru. W jego buty bez problemu wchodzi Daniel. On teraz jest tym face'm na topie, mimo całego szmacenia. One jest tym, kto był gwiazdą sceny niezależnej i spróbował szczęścia w mainstreamie pomimo, że nie wszyscy w niego wierzyli. Obaj z Punkiem mają podobną historię. Nigdy nie dostali nic na kredyt tylko dlatego, że mają dobrze rozbudowaną muskulaturę czy star power look. Jeśli Punk odejdzie w kwietniu to jego sprawa. Przy jego humorach i stawkach nie wyobrażam go sobie w RoH, TNA czy Japonii. Jeśli odejdzie, to odejdzie z wrestlingu, a nie tylko z WWE.

213559901458cecbdd39123.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Pojawia się proste pytanie: kto jest komu bardziej potrzebny. WWE bez Punka da sobie radę (już nie takie legendy odchodziły), Punk bez WWE... pewnie też. Chłop pewnie po prostu skończy karierę i będzie robił co chce - jeśli nie jest idiotą (a raczej nie jest) stać go na leżenie na plaży do końca życia ;)

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Skąd wzięliście pogłoski o odejściu CM z Doblju ? Tzn. sami "gdybacie" co by było jeśli Punk faktycznie zdecyduje się odejść czy takie informacje gdzieś się pojawiają ?

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Skąd wzięliście pogłoski o odejściu CM z Doblju ? Tzn. sami "gdybacie" co by było jeśli Punk faktycznie zdecyduje się odejść czy takie informacje gdzieś się pojawiają ?

 

Co jakiś czas pojawiają się plotki, że Punk coraz częściej wspomina o zmęczeniu i o tym, że może już za jakiś czas skończyć karierę. Jeśli już tak jesteśmy przy tym temacie, to ja myślę, że może Punk powinien wziąć sobie dłuższe wolne? Dać mu gdzieś z rok przerwy. Niech fani za nim zatęsknią, niech on zatęskni za wrestlingiem (jestem pewien, że nawet gdyby ogłosił koniec kariery, to w końcu by wrócił). Jego powrót byłby czymś wielkim. Dlatego też mam nadzieję, że jeśli Punk zdecyduje się na taki krok, to niech zrobi to polubownie, nie paląc za sobą mostów powrotnych do WWE.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Przyjemny opening segment, w którym Stephanie pokazała, jak łatwo odwracać uwagę publiki od Yes-Chanta, a sam Bryan wypadl bardzo przyzwoicie. WWE obecnie żeruje na negatywnych emocjach - tak jak sprzedają pozytywne, tak też muszą sprzedawać te drugie. Mają komfortową sytuację. Cokolwiek by nie zrobili, ludzie nie przestaną Yes'ować. Nie znudzą się tym, choć w innych przypadkach pewnie istniałoby takie niebezpieczeństwo. Wszyscy się zamartwiają o WrestleMania Moment Daniela, a taki segment pokazuje, że jednak WWE ma to w planach, ale działa bardzo spokojnie. Nietypowo, bo nie przyspieszają story, jak to mają w zwyczaju.

 

Zeb Colter policzkuje Swaggera - powoli, powoli, niebawem będzie turn albo koniec tagu. Zastanawia mnie powrot do projektu Sin Cara & Rey Mysterio. Jakby nie patrzeć, mimo porażki, śmierdzą pretendentami do pasów.

 

Cięzko nie lubić takich segmentów, gdzie jedna gwiazda przerywa drugiej. Jak wchodził Lesnar, to w głowach większości było pewnie "Shit Just Got Real". Strasznie to budujące przed ewentualnym pojedynkiem. Przez takie momenty ludzie później chcą zobaczyć daną walkę. Tylko, że ten Lesnar zagraża rosterowi, demoluje wszystkich. Nikt "ze świata żywych" nie jest w stanie go powstrzymać. Gong poproszę!

 

Jeden z najlepszych aktorów w historii tego biznesu, wreszcie trafia do Hall of Fame.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pomimo, że teraz storyline'owo zaczyna mieć sens to, że Daniela zabrakło wśród 30, to i tak pakowanie drewnianego Dave'a do main eventów mi nie leży.

Ale o samym Raw.

 

Pierwszy segment świetny. Stefka i Nochal jako authority dają radę. Zwłaszcza Stefka jeżdżąca delikatnie po fanach. No i pojawia się Daniel, który na mikrofonie niewiele im ustępował, chociaż trzeba zwrócić uwagę, że mocno pomaga mu w tym publika i on sam nie musi wiele robić.

 

O ile konfrontacja Ortona i Batisty nie podjarała mnie jakoś i perspektywa main eventu WM z nimi w 1vs1 niemal boli, to gdy pojawił się Lesnar, zrobiło się wesoło. Dwie opcje dla władzy. Lesnar vs Orton o pas, albo Lesnar vs Batista. "Jak pięknie byłoby zobaczyć jak Lesnar demoluje Batistę". No, ale na coś takiego zdecydowanie za wcześnie.

 

Main event RAW i znowu ciekawa sytuacja. Lubię takie sytuacje, gdzie ktoś nie prowadzi faktycznego feud'u, ale są takie drobne segmenty od czasu do czasu dające pewną potencjalność. I tak było też i tu. Z jednej strony Waytt Family wpadła po Cenę, ale z drugiej kosztowali Shield miejsce w Elimination Chamber. Biorąc pod uwagę, że chyba (jeśli na następnym Raw authority nie uzna wyniku przez DQ i zarządzi powtórkę z walki eliminacyjnej) mamy już 4 osoby, które mają miejsce w komorze, to Shield w całości tam nie wejdzie. A to podgrzewa tylko relację na linii Waytt - Shield.

W tym momencie kreatywni stworzyli sobie kilka furtek:

1) Cena vs Waytt

2) Waytt vs Shield

3) Rozpad Shield

 

Ciekawe, na co się ostatecznie zdecydują. No i Roman wychodzący z STF. To także wskazuje na jego push.

 

Segment gali:

 

 

Rollins pokonujący barykadę:

 

213559901458cecbdd39123.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Świetny segment otwierający galę, no i co ważne potwierdzający, że to nie koniec Bryana i że coś z tego będzie. Czy wygra pas na EC? Mam wątpliwości, a z drugiej strony wolałbym jednak, by nie zdobył pasa już teraz, ale wkręcił się jakoś do walki o złoto na WM i tam je zdobył. Bryan ze złotem na WMce po takich historiach byłby świetną sprawą i na pewno miałoby to większą siłę niż obrona pasa.

Wracając ale do segmentu, to podobało mi się jak HHH porównał publikę do dziecka które nie dostało tego co chce (btw. ktoś też rzucił takim hasłem tutaj). Założę się, że to nie były słowa "grane" i że HHH jak i pewnie wiele innych osób u władzy WWE uważa podobnie. Zresztą to była siła tego segmentu, sporo rzeczy było tu prawdziwych, a nie tylko granych pod story.

 

Lesnar ciągle kręci się gdzieś tam koło pasa, ale nic z tego nie wychodzi. Niszczenie zawodników prędzej czy później skończy się gongiem i zgaszeniem świateł. Dobrze jednak, że WWE nie daje nam tego od razu. Niech powoli to teasują, niech ludzie czekają aż w końcu się pojawi, niech oczekują go, a potem niech po prostu wyskoczy. Ja byłbym nawet skłonny poczekać na Elimination Chamber. W głowie mam dwa scenariusze: Lesnar jest w walce o pas, ale odpada, przez co wkurzony demoluje ludzi, po czym wchodzi Taker, albo Lesnara nie ma w walce i to go wkurza do tego stopnia, że pojawia się tam i również dokonuje demolki, co oczywiście także kończy się pojawieniem Takera.

 

Przez całą galę zastanawiałem się co z Wyatt Family. Nikt o nich nie wspomina, Jaś wygląda tak jakby nic się nie stało. Już myślałem, że to kolejny genialny pomysł WWE i po prostu oleją tą sytuację, a wymyślili ją żeby Orton mógł obronić jakoś pas. Na szczęście Rodzinka pojawiła się w walce wieczoru i tak jak napisał nightwatcher, wyszła z tego bardzo fajna sytuacja.

Już wieszczyliśmy, że nigdy nie dojdzie do Wyatt vs Shield, a tu proszę. Jeden segment i można ruszyć z tym story. Tylko czy będzie to materiał na WM? Co wtedy z Ceną? Jeśli zrezygnują z Cena vs Wyatt to pewnie Cena zgarnie pas. Ortona wrzucą do tej walki w ramach rewanżu, a Bryana jakoś się tam wsadzi, no i proszę bardzo, Fatal 4 Way o pas na WMce gotowy ;)

 

Reszta wydarzeń na RAW tak naprawdę mało znacząca.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ja odniosłem wrażenie, że to Raw stało pod znakiem wycofywania się rakiem z pomysłów, które jeszcze wczoraj wydawały się niemal pewne. Rozpad The Shield? Nope, panowie dalej są jednością w której nie widać śladu po niedzielnych tarciach, teraz zaś dodatkowo dostali wspólny cel - perspektywę wyczekiwanego przez wszystkich feudu z Wyattami. Feudu, w trakcie którego mogą nawet (choć to pewnie fantasy booking) przejść face turn, czego jeszcze niedawno nikt by się nie spodziewał. Konflikt braci Rhodes? Nope, Codie i Goldie dalej się kochają, choć pasów już nie mają. I mieć raczej nie będą - NAO to mistrzowie tymczasowi, ich następcami będzie już jednak raczej inny team. Udupianie Bryana? Nope, WWE odwraca kota ogonem i ratuje sytuację przedstawiając odsunięcie Bryana jako element story.

 

Dwa z tych trzech (Shield oraz Bryan) naprawdę mnie cieszą, zwyczajnie uważam je bowiem za best for business. Gorzej z braciszkami. Im dalej od zdobycia pasów, tym bardziej tragiczny był ich booking - porażki z kelnerami pokroju Rybaxel, zero ciekawych feudów... widać, że fedka po prostu nie miała pojęcia, co z nimi zrobić. Konflikt w rodzinie był jakąś szansą na ożywienie tego wszystkiego, bez niego z momentum zostanie tylko wspomnienie... o ile już nie zostało.

 

Do tego uwagę zwracają jeszcze pierwsze rysy na jedności Real Americans. Do ew. rozpadu (czy choćby turnu, tym mi bowiem zapachniało) moich ulubieńców droga wciąż jednak daleka, będzie więc inna okazja o tym pogadać ;)

 

No i Lesnar. Wiem, do czego to wszystko prowadzi, póki co cieszę się jednak samą możliwością oglądania Bestii niemal co tydzień. Ach, gdyby tak dali mu jakiś title run... marzenia...

 

Największe minusy gali? Dwa. Po pierwsze: brak Punka i Kane'a - zabrakło choćby jakiegokolwiek odniesienia do ich wczorajszych eskcesów. Ciekawe, czy spowodowane jest to ew. kontuzją Punka? Bo wczoraj odniosłem wrażenie, że zrobił sobie nieco bubu w nogę. Po drugie: Sheamus nie jest heelem. What?

 

Choć to ostatnie ma akurat jeden plus. Bez turnu rudego nie zobaczymy jego starcia z Danielsonem na WM. A tego starcia oglądać nie chcemy ;)

 

P.S. Jake the Snake w HOF!! W tym roku, przynajmniej póki co, ciężko się przyczepić do wyborów. Choć ja w dalszym ciągu czekam na mojego ulubieńca z lat szczenięcych, czyli DDP ;)

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początkowy segment przypadł mi do gustu. Głównie ze względu na sposób w jaki Hunter i Stefcia wybronili się z tej całej wczorajszej sytuacji ciesząc się, że to przecież ich ziomki powygrywały wszystko. No i ogłoszono że Orton będzie bronił pasa w komorze, a jego towarzyszami w bólu będą pewnie Cena, Sheamus i Bryan. Bo jakoś trudno mi uwierzyć żeby Shield w całości weszło do komory. Po pojawieniu się Daniela zrobiło się jeszcze ciekawiej, bo publika mocno odżyła. Wprawdzie Stefcia zrobiła z siebie idiotkę do potęgi, bo pytanie do Bryana czy publika przyszła tu dla niego, to nawet na prowokację było za dużo, a reakcja i bez tego by była. Daniel nie dużo mówił o wczorajszej gali, a bardziej skupił się na tym, że chce walczyć w komorze, a to będzie dobre dla biznesu.

 

Real Americans vs Sin Cara & Mysterio Jak bardzo cieszę się że dwaj mali meksykanie ze spalonej ziemi nie wygrali ze Swaggerem i Cesaro. Szczególnie na końcu walki akcje robione przez Reya wyglądały dość kalecznie, a wcześniej mieli trochę przewagi, co mnie mocno martwiło. Jednak Zeb wziął sprawy w swoje ręce i strzelił Jackowi w ryj, co może świadczyć o tym, że info z newsów mówiące, że Zeb pójdzie za Antonio mogą zacząć się sprawdzać i na WM-ce moglibyśmy zobaczyć ich walkę. A i ten Sin Cara też coś Umei zepsuć, bo przy finiszerze rękę sobie włożył pod tułów i dobrze że sobie jej chłopak nie połamał.

 

Fandango vs Truth Tancerzyk powinien wziąć przykład z Kaitlyn i poprosić o zwolnienie. Wczoraj go zeszmacili, dzisiaj udupia go gościu, który z RR wyleciał jeszcze szybciej niż on. Także Summer powinna szukać nowego partnera, bo tego może niedługo stracić.

 

Heyman przyćmił Batistę i Ortona na mikrofonie. W sumie lepszą opcją będzie walka Batisty z Brockiem na następnym PPV, a nie od razu walka Ortona z Batistą w kwietniu. Swoją drogą gratuluję Dave’owi kolejnego dobrego występu, w którym nie dość że został wybuczany, to jeszcze jak już mówił, to wydawało mi się że on z kartki czyta.

 

Ziggler vs Miz Dolpha po raz kolejny pchają do jakichś walk z dziwnymi stypulacjami, co mieliśmy już w serii strać z Sandowem. Tutaj dostał walkę z totalnym frajerem, któremu nie należą się nawet walki z Tatsu, czyli z Mizem. Obawiałem się że Ziggler może przegrać, ale całe szczęście tak się nie stało.

 

Rybaxel vs Usos Totalnie nie wciągnęła mnie ta walka. Dobrze ze nie trwało to długo, a to że wygrali bracia Uso mnie nie obchodzi. W takich walkach niech się dzieje co chce, bo i tak prowadzą zawsze w ciemną uliczkę.

 

Kofi vs Alberto Publika wylała się na tą walkę ciepłym moczem, bo dzięki fanom na arenie zapomniałem o tym że ktoś walczy, tylko pokazywano mi komentatorów opowiadających fanom. WWE chyba się wkurzyło, bo zaraz potem ta walka straciła dźwięk, przez co przewinąłem tylko do końcówki, którą wygrał Alberto, co mi totalnie wisi.

 

BRhodes vs NAO Walka mimo że dłuższa niż wczoraj, to nie jestem w stanie powiedzieć czy lepsza. Gunn i James stanowczo bali się straty pasów i unikali walki z tymi, którzy niby mieli się rozpadać, a rozwalił ich Lesnar, który przyszedł oznajmić co tam się będzie z nim działo w najbliższej przyszłości. W sumie lepsze to niż zwyczajna końcówka walki, a to było przynajmniej inne niż zwykle.

 

Shield vs Cena & Bryan & Sheamus Może mam mylne wrażenie, ale ta walka była lepsza niż większość wczorajszego PPV, a przynajmniej emocji było więcej. Wprawdzie Shield jak zawsze po kłótni dzień później znów się kocha, ale Romek przebywał w ringu dość długi i był najjaśniejszym punktem Traczy. Natomiast w teamie, któremu wygraną załatwiła rodzinka Wyatt’ów, najlepszy był Cena, zaraz za nim rzadziej pokazujący się Bryan i praktycznie niewidoczny Rudy. Ja się zaczynam obawiać że walka w komorze może się skończyć wygraną Ortona, co może dać nam kolejne bardzo przewidywalne PPV.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Taka mała dygresja a propos Bryana: według newsów portali wrestlingowych Kreatywni WWE nie umieścili Bryana w RR matchu specjalnie, żeby kontynuować story z Bryanem blokowanym przez federację. Nie spodziewali się jednak takiej reakcji widowni. Vince kazał po Royal Rumble zmieniać na ostatnią chwilę skrypt RAW tak, żeby sprawa związana z Danielsonem została ujęta. Nie widziałem jeszcze RAW i nie wiem jak ostatecznie to wyszło, ale te przecieki są dość ważne w kontekście toczącej się na forum dyskusji.

 

Osobiście uważam, że jedyne co może robić obecnie WWE, to dobrą minę do złej gry. Nieumieszczenie Danielsona w RR matchu wpasowywało się od biedy w storyline, ale nie zmienia to faktu, że efekt okazał się gówniany. Reakcje na finałową czwórkę - wbrew założeniom - były tragiczne. Batista, który miał wyjść na bohatera został zjechany jak najgorszy szmaciarz. Publiczność znalazła sobie idola w postaci Reignsa, ale to pokazuje nie tylko fakt, że "Romek chwycił" (sam powoli wyrabiam sobie zdanie na temat tego zawodnika, ale o tym kiedy indziej), ale przede wszystkim zniesmaczenie pomysłem na wygranie przez Dave'a Royal Rumble. Jeżeli chodzi o Bryana, to... tak, znajdą mu coś takiego, żeby jego fani mogli się cieszyć. Chociażby zwycięstwo na WM nad kimś "znacznym", np. Sheamusem. I ja bym to skomentował, że tylko tyle i aż tyle. Osobiście na maksa przymarkowałbym i wznosił toasty za wygraną Bryana nad Rudym Piździelcem i swojego rodzaju przeprosiny federacji dla fanów za szopkę sprzed dwóch lat, ale oczywiście zdaję sobie sprawę, że takie rozwiązanie nie usatysfakcjonowałoby wielu userów tego forum, czy też fanów w ogóle. Ja to rozumiem. Też wolałbym, żeby Bryan walczył o pas w main evencie, ale wobec veta na takie rozwiązanie ze strony federacji muszę po prostu stwierdzić: jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Sheamus nie jest heelem. What?

 

A czemu miałby być? :roll: Przecież wrócił jako face.

 

Wprawdzie Stefcia zrobiła z siebie idiotkę do potęgi, bo pytanie do Bryana czy publika przyszła tu dla niego, to nawet na prowokację było za dużo, a reakcja i bez tego by była.

 

Przecież to było genialne zagranie. Stephanie zrobiła to z pełną świadomością, wiedziała jaką odpowiedź zwrotną dostanie. Genialny przykład kontrolowania publiki. Nic tylko się uczyć od niej ;)


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tygodniówka całkiem niezła, faktycznie wybrnęli z wczorajszego zamieszania i co najważniejsze Daniel został dodany do Kapsuły (ten kpiący ton Tryplaka był super :D). Daniel też wypadł nieźle w początkowym segmencie tylko niepotrzebne były te uśmiechy. Powinien był wejść na pełnej wkurwie.

 

Batista, Orton i Lesnar w jednym ringu- dla mnie bomba choć wiedziałem że Brock nie zawalczy pomimo tego speechu Heymana.

 

Gdzie byli Punk i Kane? Chcą sprzedać ten chokeslam na stół komentatorski czy coś innego jest powodem? Myślałem że jest on oczywistym kandydatem do zajęcia miejsca w EC...

 

Ogólnie nie ma za bardzo o czym pisać, typowa tygodniówka. Cieszy mimo wszystko że skorzystali z reakcji z PPV i coś z Bryanem zaczyna iść do przodu.


  • Posty:  133
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  09.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Lesnar przy Batiście i Ortonie..... Tylko takie moje przypuszczenia jakby próbowali ułożyć 3Way.

 

Wczoraj Reigns wyrzuca kumpli z tarczy a dziś jakby zapomnieli o wszytskim :?

Po co takie coś?

 

ME i interwencja Wyattów, czyli program się rozpocznie, tylko co z ich walkami na WM'ce i ewentualnej walce Ceny z Brayem?

 

Średnia tygodniówka

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Oba vs. Brock:
    • Grok
      Kolekcja pasów Mercedes Moné się kurczy — ona postawi na szali dwa kolejne tytuły podczas gali Revolution Pro Wrestling High Stakes 2026. RevPro ogłosiło, że Moné zmierzy się z Alexxis Falcon w obronie swojego Bodyslam Women’s Championship oraz Discovery Wrestling Women’s Championship na evencie High Stakes. Gala odbędzie się w The Hangar w Wolverhampton w sobotę, 21 marca 2026. HIGH STAKES 2026 Sobota, 21 marca 2026 The Hangar, Wolverhampton Bodyslam Wrestling i Discovery Wres
    • Kaczy316
      Co go nagle ugryzło, w sensie Lesnar miał zawsze spore ego, ale jak miał przegrać z sensem to nie słyszałem, żeby miał o to jakikolwiek problem, więcej problemów miał kiedy miał wygrać bez sensu jak swego czasu z Romualdem na WM 34.   Dobrze, że dojenie kasy też powoli się kończy, bardzo powoli, ale jednak, swoimi decyzjami, nawet nie bookingowymi ale chociażby takimi, żeby WM odbywała się drugi raz pod rząd w tym samym miejscu i to jednym z najdroższych o ile nie najdroższym miejscu
    • Grins
      Tak wczoraj pisaliśmy o tym że WWE nie potrafi przyjąć krytyki na klatę okazuje się że ESPN rezygnuje z ocen gal WWE Ciekawe dlaczego, serio w tej federacji nikt nie potrafi przyjąć krytyki i sprężyć poślady i zacząć coś robić aby poprawić produkt, dla mnie to jest już lenistwo, tylko doić kasę i nic nie robić, chociaż ostatnio coś tam robią ale to i tak dalekie od ideału.  Jeszcze lepiej, a oni znając życie wejdą mu do dupy w całości i komuś podłożą, niech trzymają Obiego z dala od tego
    • Grok
      Update Dopiero co ogłoszono, że Road Dogg pojawi się także na evencie Diamond Championship Wrestling w Alabamie 20 marca. Po odejściu z WWE Brian „Road Dogg” James został zapowiedziany na kilka występów. Tydzień temu doniesiono, że James — członek WWE Hall of Fame — odszedł z ekipy kreatywnej WWE. Teraz ma pojawić się na konwencie pod koniec miesiąca. Squared Circle Expo ogłosiło, że James będzie obecny na ich evencie w Indianapolis w stanie Indiana w dniach 27-28 marca. Zobacz ten pos
×
×
  • Dodaj nową pozycję...