Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Niech wygra najlepszy...

 

Żebyś nie wykrakał... Pamiętaj kto jest "never give up" kto zasłużył, kto we własnym mniemaniu jest underdogiem, kto "want some, come get some" i kto wg. zarządu jest Jedynym Najlepszym :twisted:

A tak na poważnie, na chwilę obecną postawiłbym jednak na Batistę. Nie chciałbym tego i byłbym zawiedziony gdy Doblju poszło po najmniejszej linii oporu, ale z drugiej strony rok temu tak właśnie było... Byłbym cholernie miło zaskoczony triumfem D-Bryana albo Punkera. Nie chce mi się wierzyć, że Vince aż tak narazi się fanom i zwyczajnie wypieprzy Bryana z RR matchu. Nie chce się tutaj napalać na jakiś super storyline, ale gdyby Vincent sprezentował nam wygraną Dragona to byłbym bardzo mile zaskoczony.

Co do Punka - podejrzewam, że zostanie w Top 3 i jakoś wywali go Kane. W końcu kimś CM musi zająć się na Elimination Chamber, a idealnym przystankiem przed Wielkim Nosem wydaje się jego nowy przydupas. Dlatego już teraz przypisałbym Kane'owi jeden z ostatnich, może nawet 30 numerek. Wbije, wywali CM i może wywali go Bryan ( o ile będzie w walce ) ?

Możliwości jest ogromna ilość. Narazie jestem dobrej myśli, nie mogę się doczekać niedzieli.

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  1 867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem czy się to zalicza(bo był to chyba dark match) ale coś takiego uczynił Brock Lesnar.

Nie do końca, Lesnar kwalifikował się do RR już w openerze.


  • Posty:  179
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Swoją drogą niezły jest turniej RR w tym roku, bo ciężko wskazać pewnego kandydata do wygranej. I o to chodzi, Vinnie :wink:

 

W tym roku, powiedzmy, że było 3 najlepszych kandydatów: Punk, Bryan, Batista. Z czego wiadomo, że Punk kolejny raz wejdzie z numerem 1 i pewnie dostanie walkę z HHH na WM. Daniel ma już inną walkę, a jego obecność w RR matchu jest mało prawdopodobna, z resztą widzieliśmy już jego walki z Ortonem na NoC, Battleground, HiaC, więc po co WWE miałoby dać to samo na Wrestlemanii, skoro ma prostsze rozwiązanie, którym jest Animal, tak jak napisał xero, mnie też by zszokowało, pozytywnie oczywiście, jakby wygrał ktoś inny, ale najwięcej na Batiste teraz wskazuje.

 

Porównując do chociażby zeszłego roku, moim zdaniem tym bardziej nie było pewniaka, bo obydwa tytuły mistrzowskie nie należały do jednej osoby, co tworzyło więcej możliwości i był znacznie większy star power niż teraz.

161487761053579569442c5.jpg


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

W tym roku, powiedzmy, że było 3 najlepszych kandydatów: Punk, Bryan, Batista.

 

Nie lekceważyłbym też, najprawdopodobniej powracającego podczas RR, Sheamusa, bo Rudy świetnie pasuje w schemat WWE typu "zaskoczmy w tym roku marków", a pozycję i "plecy" ma też odpowiednie w tej kwestii.

 

Punk kolejny raz wejdzie z numerem 1 i pewnie dostanie walkę z HHH na WM.

 

Jego walka z Ortonem też byłaby logiczna z punktu widzenia feudu "Punker vs. Authority". Kwestia tego, czy Hunter będzie chciał walczyć i jobować (bo wygrana Punka jest tam na 99% pewna) na WrestleManii.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie lekceważyłbym też, najprawdopodobniej powracającego podczas RR, Sheamusa, bo Rudy świetnie pasuje w schemat WWE typu "zaskoczmy w tym roku marków", a pozycję i "plecy" ma też odpowiednie w tej kwestii.
Sheamus zapewne wróci już w niedzielę jako "surprise return" ale mam nadzieję że nie wygra. Widok Celta z uśmiechem powtarzającym swoje "fella" na pewno nie jest widokiem jaki chciałbym ujrzeć na WrestleManii. Od streaku też niech się trzyma z daleka.

 

Kwestia tego, czy Hunter będzie chciał walczyć i jobować (bo wygrana Punka jest tam na 99% pewna) na WrestleManii.

_________________

Wiesz zawsze mogą Punkowi zabookować wygraną w rewanżu na Extreme Rules (analogicznie jak było w przypadku HHH vs Lesnar), nie jest wcale powiedziane że MUSI on wygrać na WMce. A znając ego Trypla oraz to że WWE może chcieć zaskoczyć, nie można wykluczać porażki CM'a na "trzydziestce".

  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do Dragona, to nie chce mi się budzić Wujka Google'a, ale nie przypominam sobie, czy był już kiedyś w historii zawodnik, który na RR miał single match, a później jeszcze wygrał turniej...

 

Może nie singlowy, ale w 1994 roku Hitman i Owen mieli tagowy match, który przegrali (i rozpoczęli pamiętny feud brat vs. brat), a później ten pierwszy do spółki z Lugerem wygrał RR match. I był to RR przed jubileuszówką (WMX), którą z pewnością dobrze pamiętasz. ;)

 

I dalej posiłkując się wikipedią: W 2003 Lesnar pokonał Showa w Royal Rumble qualifying matchu i wygrał później RR match.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiesz zawsze mogą Punkowi zabookować wygraną w rewanżu na Extreme Rules (analogicznie jak było w przypadku HHH vs Lesnar), nie jest wcale powiedziane że MUSI on wygrać na WMce. A znając ego Trypla oraz to że WWE może chcieć zaskoczyć, nie można wykluczać porażki CM'a na "trzydziestce".

Jak dla mnie ewentualna walka Tryplaka z Punkiem ,po prostu musi się skończyć zwycięstwem tego drugiego.

Tak naprawdę ten gość nie miał swojego momentu na WM,który by przyćmił wszystkie inne walki.

Przegrana z Reyem,Ortonem,Takerem...ten facet na tej gali potrzebuje tego " Big win" ,wielkiego nazwiska ,które na stałe zapisze go w historii.

Wiadomo,był Chris Jericho ale obecnie koleś który jobował Fandango absolutnie traci swoją wiarygodność.


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak naprawdę ten gość nie miał swojego momentu na WM,który by przyćmił wszystkie inne walki.
Raczej nie sądzę żeby się to zmieniło w tym roku. Nie zapominaj że:

a) w obwodzie jest Bryan (a za tym idzie wiele tysięcy YES-ów na trybunach)

b) mogą zorganizować pojedynek Ceny z Takerem

c) Batista będzie walczył na WMce pierwszy raz od czterech lat

d) może powrócić Goldberg czy inny Hogan

Te cztery opcje z zupełności wystarczą by ewentualny "WM moment" z udziałem Punka przyćmić, a jemu samemu dostatecznie zepsuć świętowanie...


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie ewentualna walka Tryplaka z Punkiem ,po prostu musi się skończyć zwycięstwem tego drugiego.

Tak naprawdę ten gość nie miał swojego momentu na WM,który by przyćmił wszystkie inne walki.

 

Ale tu nawet nie chodzi o danie Punkowi WM Momentu. W feudzie z korporacją Punk jak na razie dostaje ostro po dupie. Czas na jego wygraną i zakończenie tej historii. Najlepszym momentem na to będzie WMka, która jest "festiwalem dobra".


  • Posty:  3 447
  • Reputacja:   709
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Jak dla mnie ewentualna walka Tryplaka z Punkiem ,po prostu musi się skończyć zwycięstwem tego drugiego.

 

Pamiętamy zwycięstwo ADR w największym RR matchu, każdy typował jego win z Edgem i co? Umoczył.

Powrót The Rocka - pewnie Cena go zmiażdży na WMce. Wygrał.

 

 

Jeśli czegoś nauczyła mnie ta fedka to nowego powiedzenia - jedno jest pewne, w WWE nic nie jest pewne :P

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak naprawdę ten gość nie miał swojego momentu na WM,który by przyćmił wszystkie inne walki. Przegrana z Reyem,Ortonem,Takerem...ten facet na tej gali potrzebuje tego " Big win" ,wielkiego nazwiska ,które na stałe zapisze go w historii. Wiadomo,był Chris Jericho ale obecnie koleś który jobował Fandango absolutnie traci swoją wiarygodność.

 

Co innego logika i chciejstwo, a co innego realia. Ja skłaniam się raczej ku opcji przegranej Punka. HHH może dojść do wniosku, że któryś z tych złych powinien wygrać na WM-ce i jakoś tak dziwnym trafem dojdzie do wniosku, że może właśnie on... I kto z Kreatywnych zdoła to podważyć? Punk to nie jest już niestety przyszłościowa gwiazda. Często przebąkuje o swoim zmęczeniu, końcu kariery, że go coś tam boli, nawet siłownię w ostatnim czasie zaniedbał chyba na dobre. I obserwuję Punka, który chyba poczuł się naprawdę wielką gwiazdą, co to na wszystko może mieć wyrypane i jakoś tak mi się wydaje, że Hunter nie może jobbnąć komuś takiemu. No chyba, że mu obiecali zwycięstwo nad Paulem z uwagi na te liczne jobby, zasługi dla federacji oraz chęć zrobienia dobrze fanom, którzy (jeszcze) są zachwyceni Punkiem. Ale to - tak jak pisze Taker - może nastąpić równie dobrze po WM-ce. Tak jak z Lesnarem. Niby mu Hunter ostatecznie jobbnął, ale zwycięstwo na WM-ce sobie zabookował. Ego wzięło górę. I tym razem też może tak być.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Mi się wydaję , że Punk nie może przegrać z HHH jeśli w ogóle taka walka miałą by się odbyć. Zważywszy na to , że kontrakt Brooksa wygasa w tym roku, trzeba go jakoś udobruchać. Kolejna porażka na wielkim ppv Punka na pewno go jescze bardziej zniechęci, pasa raczej narazie nie dostanie, więc co jak nie ,,wm moment'' ma go zatrzymać w federacjii. Z pewnością wwe będzie robić wszystko by jedna z najważniejszych gwiazd została na dłużej. Tym barrdziej ,że brakuje wielkich gwiazd ,nie licząc tych , walczących raz na rok... :roll:

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Punk to nie jest już niestety przyszłościowa gwiazda. Często przebąkuje o swoim zmęczeniu, końcu kariery, że go coś tam boli, nawet siłownię w ostatnim czasie zaniedbał chyba na dobre. I obserwuję Punka, który chyba poczuł się naprawdę wielką gwiazdą, co to na wszystko może mieć wyrypane i jakoś tak mi się wydaje, że Hunter nie może jobbnąć komuś takiemu.
Niestety muszę się z Tobą zgodzić. Wypada tutaj powtórzyć nawet argumenty z naszej rozmowy na GG. Jak lubię Punka to zauważyłem że od czasu MITB 2011 sodówa bardzo uderzyła mu do głowy. Ghost słusznie zwrócił uwagę na to że Brooks strasznie opuścił się w pracy nad sobą. Jakby myślał w kategoriach: nic już nie muszę udowadniać, jestem prawdziwą gwiazdą i dajcie mi wszystko podane na tacy. Zresztą nawet już jego proma nie mają "tego czegoś" (a już dawno nie słyszałem żeby odnosił się w speechach do swojej przynależności do subkultury Straight Edge) co charakteryzowało go nawet te parę miesięcy temu. Jakby stracił błysk i zapał. Zgadzam się z Ghostem że WWE nie powinno dawać Brooksowi zwycięstwa na WM- może w końcu porażka sprowadziłaby go na ziemię i przestałby gwiazdorzyć (a obawiam się że samo zjedzenie Snickersa tu nie wystarczy). Krótko mówiąc: Punk zachłysnął się własnym sukcesem i dla jego własnego dobra powinien on przegrać na WM (a znając życie po pokonaniu Trypla zacząłby się pewnie domagać natychmiastowego wprowadzenia do HoF jako pierwszy aktywny zawodnik). Nie zrozumcie mnie źle, lubię Punka tylko już po prostu przegina z tym całym zachowywaniem się jak primadonna. Tutaj szacunek dla Ceny który (pomimo że nie za bardzo za gościem przepadam) zachowuje się normalnie i nie zgrywa rozgrymaszonej gwiazdeczki.

  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tutaj szacunek dla Ceny który (pomimo że nie za bardzo za gościem przepadam) zachowuje się normalnie i nie zgrywa rozgrymaszonej gwiazdeczki.

 

100% racji. Cena jest akurat gościem który kocha to co robi, mimo tego, że nie robi tego najlepiej :twisted: Ale tak serio, widać chłopa zaangażowanie... Wiele kontuzji, codziennie podróże i live eventy bo przez długi czas gdy go gdzieś nagle zabrakło ludzie domagali się zwrotu forsy za bilety. W dodatku te wszystkie akcje którymi otacza się WWE i promocja w mediach. Wielu by chciało (tj. zawodników) mieć taki push jak on i być na jego miejscu, ale ciekawe ilu by dało radę działać wszędzie gdzie tam gdzie John i nie schodząc poniżej pewnego, może i nie ciągle najwyższego, ale jednak poziomu. I ciekawe ile osób byłoby w stanie być tak na skinienie Vinca jak on :D Umoczyć ze starym aktorem? Wrócić świeżo po kontuzji na ppv? NO PROBLEM! W dodatku Cena tym różni się od np. Ortona, że na zapleczu wspomina o promowaniu takich jak np. Big E.

No ale tak: you can't wrestle! :D

==Break the Walls Down==

13131994854e2d396000ad8.jpg


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jest spora konkurencja ,star power tej WM-ki może być naprawdę duży,ale nie zapominajmy jednak ,że to ciągle jest CM Punk i jeżeli faktycznie kończy mu się kontrakt w lipcu ,a jego ostatnią galą może być Payback,to wygranie na WM z Tryplakiem jest chyba jedynym sposobem ,żeby zachęcić go do podpisania nowej umowy.

Koło pasa raczej się nie zakręci,więc ten program z Authority i ewentualna wygrana wydaje się prawdopodobna,biorąc w dodatku pod uwagę to ,że jak ktoś pisał wyżej Punk często ostatnio dostaje...nie sądzę,że będą chcieli z niego zrezygnować.

Dodatkowo tak naprawdę nie wydaje mi się ,że Batista wystąpi w ME...jakoś średnio widzę to ,bo umówmy się facet ma 45 lat i 4 letnią przerwę za sobą. Nie chce tutaj przywoływać Lesnar vs Goldberg,ale na pewno walka z udziałem Dave nie będzie ringowym mistrzostwem,a jednak od jubileuszowej gali wymagamy(jako odbiorcy,ale na pewno też sam zarząd) chyba czegoś więcej.

b) mogą zorganizować pojedynek Ceny z Takerem

Cóż,podchodzę do tego z dystansem.Jak zobaczę,to uwierzę bo ten temat rzeka był już poruszany setki razy. Za parę tygodni wszystko się wyjaśni.

Pamiętamy zwycięstwo ADR w największym RR matchu, każdy typował jego win z Edgem i co? Umoczył.

Powrót The Rocka - pewnie Cena go zmiażdży na WMce. Wygrał.

 

 

Jeśli czegoś nauczyła mnie ta fedka to nowego powiedzenia - jedno jest pewne, w WWE nic nie jest pewne :P

Akurat jest to niepodważalna prawda,nie ma co z tym nawet dyskutować tylko jak wyżej napisałem,do nowego kontraktu trzeba go jakoś zachęcić...oczywiście sądzę,że tak czy siak Brooks go podpiszę ,tylko musi wywrzeć troszkę presji i coś ugrać,jak to on.

Punk to nie jest już niestety przyszłościowa gwiazda.

Racja,tylko jeżeli teraz nie dostanie tego swojego momentu,to prawdopodobnie nigdy to nie nastąpi.

Pojedynek z Austinem nie dojdzie do skutku,prawdę mówiąc nie wierze,że kiedykolwiek Steve powróci i dostaniemy to starcie ,więc znów strata dla Punka bo kolejne(jedne z niewielu) wielkie nazwisko mu nie jobnie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grins
      Tak wczoraj pisaliśmy o tym że WWE nie potrafi przyjąć krytyki na klatę okazuje się że ESPN rezygnuje z ocen gal WWE Ciekawe dlaczego, serio w tej federacji nikt nie potrafi przyjąć krytyki i sprężyć poślady i zacząć coś robić aby poprawić produkt, dla mnie to jest już lenistwo, tylko doić kasę i nic nie robić, chociaż ostatnio coś tam robią ale to i tak dalekie od ideału.  Jeszcze lepiej, a oni znając życie wejdą mu do dupy w całości i komuś podłożą, niech trzymają Obiego z dala od tego
    • Grok
      Po odejściu z WWE Brian „Road Dogg” James został zapowiedziany na dwóch eventach. Wiadomości o tym, że James – członek WWE Hall of Fame – opuścił kreatywny zespół WWE, pojawiły się w zeszłym tygodniu. Teraz potwierdził swój udział w konwencji pod koniec miesiąca. Squared Circle Expo ogłosiło obecność Jamesa na ich evencie w Indianapolis (Indiana) w dniach 27-28 marca. View this post on Instagram A post shared by Squared Circle Expo (@squaredcircleexpo) James reunuje się też ze swoim partnere
    • Grok
      Jeff Jarrett i Conrad Thompson niedawno porozmawiali o Konnanie w najnowszym odcinku podcastu My World. Z doniesień wynika, że Konnan jest obecnie hospitalizowany w San Diego, gdzie niedawno amputowano mu jedną nogę z powodu komplikacji zdrowotnych. Jarrett zdradził, że wysłał SMS-a do Konnana zaraz po usłyszeniu tej wieści i zauważył, że ten był w dobrym nastroju. Jarrett stwierdził: Jarrett wypowiedział się też o ogromnym wpływie Konnana na sukces WCW Nitro, podkreślając, że sprowadz
    • KyRenLo
      AEW Dynamite: A na koniec tygodnia będzie gala PPV. W tym roku jeszcze nic z AEW nie oglądałem, ale może dla gali PPV zrobię wyjątek.
    • KyRenLo
      Już pękło 200 tysięcy: Do rekordu pewnie daleko, ale na podium Blondas podobno wskoczył. WWE róbcie z Blondasa teraz Homelandera i problem z głowy. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...