Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tylko Taker czy Cody ma aż taką pozycję u Vince'a i HHH żeby swój pierwszy ME gali miał na Wrestlemanii ? I to na jubileuszowej Wrestlemanii ? Ja podejrzewam, że na takiej gali swój czas dostaną "zasłużone marki", może RVD, Del Rio. Ja osobiście bardzo chciałbym, żeby Sandow i Rhodes walczyli o ten pas na WM, jednak po prostu nie wydaje mi się to realne.

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tylko Taker czy Cody ma aż taką pozycję u Vince'a i HHH żeby swój pierwszy ME gali miał na Wrestlemanii ?
Nic nie mówiłem żeby Rhodes wystąpił w ME na WMce- nawet nie miałby na to szans gdyż zawsze w ME jest albo starcie o WWE Title albo batalia o streak Takera (a walka o WHC zazwyczaj na początku lub w środku karty).

 

[ Dodano: 2013-09-04, 21:40 ]

Ja osobiście bardzo chciałbym, żeby Sandow i Rhodes walczyli o ten pas na WM, jednak po prostu nie wydaje mi się to realne.
Jesteś zbytnim pesymistą. To jasne że końcowe walki są zazwyczaj naszpikowane gwiazdami ale myślę że spokojnie znaleźliby dla Rhodesa i Sandowa miejsce (zresztą Cody poczynił znaczący progres i dostaje porównywalny cheer co Bryan więc uważam że bankowo dostanie na "trzydziestce" jakąś walkę)

  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tyle że między Punkiem a Rhodesem jest ogromna różnica: ten pierwszy nie potrzebuje aż tak bardzo zwycięstwa w Royal Rumble. Brooks ma już tak wyrobioną markę że może w stylu The Rocka wyjść na gali, zechcieć titleshota i go oczywiście dostanie.

 

Rozumiem to, i gdybym miał wybierać - postawiłbym na Cody'ego właśnie przez argument, że Punkowi nie potrzebne jest wygrywanie RR. Tak jak krolik.ronnie pyta, czy Rhodes jest aż tak dużym prospektem w oczach prezesa, tak ja mogę smiało odpowiedzieć, że nie. Już starcie o tytuł na jakiejkolwiek innej gali PPV byłoby sukcesem, o miejsce na WM30 raczej bedzie cięzko mu zawalczyć, patrząc na bogaty roster + part-timerzy.

 

Czy Cody jest taki niepewny? Wcale bym tak nie powiedział: pokazał przecież co potrafi w feudzie z Sandowem

 

No właśnie, to jest tylko jeden solidny program w ostatnim czasie, nie sądzę, by pokazał się w nim na tyle błyskotliwie, by powierzono mu takiego spota.

 

Obawiam się że jeśliby taki temat powstał to prędzej czy później umrze on śmiercią naturalną (na początku ludzie będą się do niego wpisywać a z czasem powrócą do pisania pomysłów w tematach o tygodniówkach)

 

Moim zdaniem to byłaby jego zaleta - w tym temacie zawsze coś się dzieje, nie zużyje się jak zagadnienia, które można skomentować tylko raz, wystarczy tylko, by ludzie go zauważyli i przyzwyczaili się do wpisywania własnie tam. To prawda, że największa część takich postów jest wstawiana ogólnikowo między wierszami w postach odnośnie tygodniowek, ale może taki temat skłoniłby do rozwinięcia swoich przemyśleń :D

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiesz, że WM'ka ma kilka ME. Nie chodziło mi o ten "ostateczny", ostatnią walkę. Z tego co pamiętam walk wieczoru Wrestlemanii jest około 4, w tym o pas WWE, WHC, streak i np. walkę Brocka.

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już starcie o tytuł na jakiejkolwiek innej gali PPV byłoby sukcesem, o miejsce na WM30 raczej bedzie cięzko mu zawalczyć, patrząc na bogaty roster + part-timerzy.
Nie wybiegałbym aż tak daleko bo nie wiadomo jak będzie-w każdej chwili bowiem może zdarzyć się kontuzja która może kogoś wykluczyć z udziału na WM (a to też potencjalna szansa dla Dashinga jeśliby nie mieli nic dla niego po powrocie). Zresztą pójdę na żywioł i zagłosuję na Rhodesa w typerze RR- raz się żyje :D

 

[ Dodano: 2013-09-04, 21:50 ]

Wiesz, że WM'ka ma kilka ME. Nie chodziło mi o ten "ostateczny", ostatnią walkę.
My fault, źle Cię zrozumiałem :)

 

[ Dodano: 2013-09-04, 21:51 ]

TakerFanKrk napisał/a:

Czy Cody jest taki niepewny? Wcale bym tak nie powiedział: pokazał przecież co potrafi w feudzie z Sandowem

 

 

No właśnie, to jest tylko jeden solidny program w ostatnim czasie, nie sądzę, by pokazał się w nim na tyle błyskotliwie, by powierzono mu takiego spota.

Nie tylko jeden. To że ma zadatki na main eventera pokazywał już w gimmicku człowieka w masce czy później jako Dashing.

  • Posty:  26
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cody jest młody i dam rękę pokroić, że w przyszłości będzie miał swoje pięć minut. Ma jeszcze czas.

  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie tylko jeden. To że ma zadatki na main eventera pokazywał już w gimmicku człowieka w masce czy później jako Dashing.

 

Z pełną świadomością napisałem tylko o jednym. Po pierwsze, to era Dashinga i UnDashinga to dosyć zamierzchłe czasy (dwa lata w WWE to jak wieczność :-)), po drugie obie te postaci to mocno heelowe gimmicki, a teraz Cody musi się sprawdzić jako ten dobry, co jest dla niego debiutem w takiej postaci.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  555
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

teraz Cody musi się sprawdzić jako ten dobry, co jest dla niego debiutem w takiej postaci.

 

Za czasów tag teamu z Bobem Hollym również był facem. Wtedy niczym się nie wyróżniał, choć, przede wszystkim, nie odgrywał ważnej roli. Dopiero, gdy przeszedł heel turn, zaczął być interesujący. Teraz dość dobrze wyglądał, szczególnie po zwolnieniu. Oby wrócił zły na cały świat, na siebie, bez słodkiego gadania, że tęsknił za publicznością, bla bla bla.


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Oby wrócił zły na cały świat, na siebie, bez słodkiego gadania, że tęsknił za publicznością, bla bla bla.

Chcesz jego ponownego turnu?

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  555
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Oby wrócił zły na cały świat, na siebie, bez słodkiego gadania, że tęsknił za publicznością, bla bla bla.

Chcesz jego ponownego turnu?

 

Nie, chcę face'a z jajami, który po powrocie udowodni, że nie powinien być zwalniany. Niech pokaże swą złość, a nie rozpłacze na widok starych znajomych.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mocny segment na początek. Edge kontra Korporacja, na mikrofonie wyszło nieźle. Przyjemnie sobie cisneli, ale nie ogłaszajmy końca ery PG, tylko dlatego, że nie-wrestler powiedział "dick" :wink: Rockowi też pozwolili przekraczać słowne bariery.

 

Ciekawi mnie rola Bookera T w głównym storylinie. Wcześniej podpowiadał Danielowi, teraz Paulowi. Może się to okazać tylko zapchaj dziurą, lub pójdą z tym dalej, zrobią z tego coś więcej - tj. Booker T w składzie HHH.

 

Ziggler dalej spuszczany w kiblu, kamerzysta przespał pin w walce Sandow vs Miz, Marella wraca, a Heyman chce się wymigać z Night of Champions. Zaskakująco postawili na Goldusta. Motyw ze sprowadzeniem brata był bardzo trafny, ale nijak nie spodziewałem się, że dostanie tyle wspominek jego kariery w trakcie programu, a jego walka z Ortonem potrwa tak długo. RAW is Gold?

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mnie nie dziwi myk z promowaniem Goldusta na szybko (coś jak Christiana przed SS), w końcu Goldie to był regularny jobber, więc trzeba było wszczepić w ludziach jakieś nadzieje na to że Starszy Rhodes ma jakiekolwiek szanse z mistrzem WWE, który od zdobycia pasa jest nie do ruszenia. Oczywiście, te wstawki mi się bardzo podobały, nigdy nie uwazałem go za wielkiego zawodnika, natomiast zwykle w ringu dawał radę (ba, dzisiaj pokazał się z bardzo dobrej strony i nawet Cross Rhodes się specjalnie na tą okazję nauczył), a o odgrywanie postaci nigdy nie trzeba było się martwić (kiedy był Goldustem, of course), więc łatka bardzo niedocenionego zawodnika została słusznie przyszyta (może nie na miarę Williama Regala, ale na lepsze traktowanie chyba zasłużył).

 

Tylko co teraz dalej z Rhodesami? Dabju będzie o nich wspominać przez ponad miesiąc? Czy może celowo zapomną o Codym, narażając jego ledwo zdobyte poparcie fanów na spłukanie w kiblu? To story jest trochę niebezpieczne, bo tak naprawde nie ma pewności czy Cody zbierze należny mu cheer podczas returnu, czy może wejdzie jak duch.

 

Cutting Edge rewelacja. Edge się nie szczędził w słowach, łądnie pocisnął z Ortona że jest nudny (bo w sumie ... to troche jest), a wymiana zdań z HHH-em pewnie znowu przypomni starszym fanom Attitude Erę.

 

AJ Lee znowu miażdży system - I'm 26 Jerry; I'm too old for you. I know how you like them young :lol: :twisted: :lol:

 

Wyatt Family się odnaleźli i zjedli Dolpha - to nie pierwszy raz kiedy Ziggler za dużo pyszczy, tylko teraz to będzie bardzo dobrze widać, kiedy cały jego push będzie można włożyć między bajki

 

Mimo iż Paul Heyman dalej jest świetny, to chyba moim ulubionym menegerem chyba zostanie Zeb Colter. Uwielbiam jego podjazdy, a i Kanadyjce też lubią interakcje z nim. Szkoda że Real Americans straszą już tylko warunkami fizycznymi oraz tym że kiedyś zdobyli kilka pasów.

 

Cholera .... Ambrose w ME Raw ... wiedziałem że kiedyś do tego dojdzie, nie wiedziałem że tak szybko ... ale gholera jasna, mając w ringu Daniela Bryana, Dean mógł pokazać o wiele więcej; nie walczył źle, było dobrze, tyle że samym brawlem w walce bez żadnego gimmicku .... walka nie każdemu się spodoba.


  • Posty:  51
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wymawianie przez Tony'ego Chimela "Rated R Suuuuperstar" zawsze mnie bawiło, ale dzisiaj to po prostu padłem na ziemię. ^^

  • Posty:  4 151
  • Reputacja:   1 420
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Otwierający segment skradł show. Mimo, że jakimś wielkim fanem Edge'a nie jestem i nie byłem to cieszył mnie jego powrót. Fajnie połączono wątki w całość, ale trzeba przyznać, że RKO i Bryan byli tłem dla Huntera oraz Edge'a. Hunter ciągnął dalej swoje słowne gierki, a Adam ładnie go punktował. Podobała mi się również bardzo logiczna zagrywka z Christianem. Cały segment naprawdę wypadł bardzo dobrze. :-)

 

Dalej było różnie na tym RAW. Wątek z Paulem do przewidzenia, ale nie będę na takie zagrywki narzekał. Martwi rzecz jasna porażka i ucięta wejściówka Dolpha. Ziggler musi uważać na to co mówi na backu, bo nie ma jeszcze zbyt mocnej pozycji w federacji i ostatnio znowu mocno spadł w notowaniach WWE. Bookerzy postawili na Goldusta, podobały mi się szczególnie te wstawki komediowe, bo zawsze miło wspominam te segmenty. Gala miała swoje dobre i złe strony, ale nie dało się nie przewijać takiego stuffu jak Santino w ringu czy nudny R-Truth.

...


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Początkowy segment był niezły. I przypomniałem sobie jeden z najlepszych theme songów w historii :) Dobrze widzieć Edge'a. Padło parę fajnych tekstów(HHH nie zna się na talentach - jakby ktoś jeszcze wspomniał o Sin Carze to bym płakał ze śmiechu). I nawet Christiana wykorzystali. Nie tak, jakbym chciał, ale dobre to było.

(skoro już o Christianie - WWE Memes wrzuciło na FB coś bardzo szpetnego, jak to zobaczyłem przed obejrzeniem tygodniówki to nie wiedziałem co myśleć... śmieszne to nie było na pewno)

 

Wyatt czysto zjechał Zigglera... O jednym sobie przypomnieli, a drugi nagle jobbuje. Co on takiego nagadał, że musi tak pokutować?

 

Segment Heymana i Punka... Kurde, słabe to było. Naprawdę.

(poza tym... coś czuję, że po 2vs1 na NoC przyjdzie któryś menago i powie Axelowi, że musi bronić pasa i dostanie drugą walkę tej nocy, tym razem z Kofim)

 

NoC KickOff jest całkiem ciekawy. Najciekawsze że oni mają tyle TT w WWE :P

 

Kolejny powrót - Santino. Nie przepadam za nim, ale japa mi się cieszyła... Dobrze że nie wygrał po Cobrze, ale mimo wszystko poskładał Cesaro. Szkoda go. Na plus Giant Swing.

 

Goldust pojawia się na backu z Renee(poza tym dali mu parę fajnych video prom podczas całej gali). Umie gadać, nie walczy kiepsko, ale gimmick go trochę uwalił. Trudno, teraz może tylko pomóc karierze Cody'ego. Był też HHH - który znowu skrada show. Wymiata jako heel.

Orton vs Rhodes - nie można było oczekiwać żadnych super spotów, ale ta walka była dobra. Niezły booking.

A na koniec jeszcze Stephanie dowaliła Dustinowi. Ma pozdrowić ojca. Właśnie, Dusty - tez musi się w końcu pojawić na RAW. Trzymać taką charyzmatyczną bombę tylko na zapleczu NXT to zbrodnia ;)

 

Już się bałem że uwalą czysto RyBacka, na szczęście wygrana RVDiego jest wygraną tylko na papierze.

 

[propsy dla gościa z transparentem Nutella World Order :D widać go jak Bryan wchodzi na narożnik podczas entrance]

Danielson vs Moxley - dobra walka. Kto by się spodziewał? ;)

Już myślałem, że gala zakończy się tak samo jak każda inna po SS. Miło że wreszcie coś zmienili. Że teraz Daniel nie ma szans na NoC? Wcześniej też nie miał :P

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Brock ponoć nie zgadza się przegrać na WM. W paru źródłach widziałem że w ogóle nie zgadza się przegrywać póki jeszcze jest w WWE. Czyli albo WWE się uprze i Femi czy Gunther go zniszczą albo Lesnar będzie sobie obijał wszystkich do emerytury. Jeszcze bardziej mi się nie podoba jego pobyt w WWE...
    • GGGGG9707
      Pozwolę sobie na ten temat zacytować news szanownego Piotra Gilewskiego z WF :  "Odzyskanie przez Cody’ego Rhodesa mistrzostwa WWE spotkało się z mieszanymi reakcjami, a sporo osób krytykuje decyzję, ale to co dzieje się pod wideo z tej chwili na YouTube może szokować, bowiem obecnie widnieją tam ponad 192 tysiące kciuków w dół, przy niecałych 40 tysiącach kciuków w górę. Okazuje się jednak, że warto podchodzić do tego z dystansem, gdyż znaczna część negatywnych reakcji została wygenerowana
    • Grins
      No właśnie wystarczyło rozpisać dobrze do samego końca Drew-Cody dać im tą stypulacje i z pewnością byłoby zainteresowanie, bo ludzie lubią tego typu starcia co było widać na Bad Blood mimo że program Drew/Punk też był prowadzony dość długo, to wszyscy po tej walce zadowoleni i uznają to starcie za jedne z najlepszych Hell in a Cell Matchów w historii... Poza tym Cody już raz udowodnił z Rollinsem że w tego stypulacjach się odnajduję... Błędna decyzja, podobno wychodzą newsy że to sam Cody teraz
    • -Raven-
      Oczywiście.
    • Grok
      Autor: Ian McCord Pierwsza runda inauguracyjnego turnieju UNIVERSE CUP odbyła się na gali UNIVERSE MAGIC 2026 9 marca w legendarnym Shinjuku FACE w Tokio. Na karcie znalazły się 4 mecze pierwszej rundy z udziałem przedstawicieli federacji zrzeszonych w WRESTLE UNIVERSE: Pro Wrestling NOAH, DDT, Michinoku Pro, ZERO1, BASARA, Ganbare Pro, Uptown oraz MONDAY MAGIC. Pierwszy mecz turnieju UNIVERSE CUP zakończył się zwycięstwem Sanshiro Takagiego z DDT nad Great Mummy z MONDAY MAGIC po Stunnerze po
×
×
  • Dodaj nową pozycję...