Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

czy Dabju przypadkiem nie szarpnie się na zrobienie nowego Four Horsemen z Bryanem na czele (na wwe.com kiedyś napisali artykuł o "fantasy" ówczesnych wersjach wielkich stajni). Daniel walczący o pas WWE, Ziggler o pas WHC, Rhodes jako alternatywa na mistrza HW + pierwszy lepszy powerhouse jako enforcer. Czterech stosunkowo młodych ludzi głównie kojarzonych z przyszłością idzie walczyć o życie z wszechpotężną biurokracją - kto tego nie kupi. Jeśli Dabju zabraknie argumentów na promowanie DB jako loner'a typu SCSA, to jestem niemal pewien że Four Horsemen odżyje w nowych, młodych wcieleniach.

 

To niekoniecznie musi być powielanie schematu Four Horseman (bo i nie każdy czterosobowy skład nie musi być od razu do nich porównywany), wystarczy Bryan, Ziggler i Rhodes, czyli niejako nowe Legacy (choć bez gwiazd -ntej generacji), a ja życzyłbym tam jeszcze osoby Punka w miejsce młodego Runnelsa, ewentualnie, tak jak mówisz, można do nich dokoptować dużego face'a (wieczny ochroniarz Big E, który sprawdza się jako ten dobry, ktoś z NXT, byle nie Mason etc.). Moim alternatywnym pomysłem było włączenie do programu kogoś o znacznie większym nazwisku, np. Flaira (w co po ostatniej sobocie zwątpiłem :twisted: ) lub Vince'a, który przekonuje się do Małego Smoka, a w Road to Wrestlemania jeszcze większej gwiazdy - Stone Colda czy Shawna Michaelsa - który zamknąłby całe story w logiczną całość, zajął się Hunterem, a Daniel ruszyłby za WWE title, zdobywając go na największej ze scen. Pomysł z feudem dwóch stajni jest klasycznym i na dzień dzisiejszy dosyć logicznym pomysłem, gdyby jednak zdecydowano się na konflikt Bryana z całym zarządem oraz mistrzem - byłby to sygnał do wyniesienia go na sam szczyt - jeszcze większej promocji niż otrzymal Punk.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  26
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://24.media.tumblr.com/062df97e4d1aba541abc7069c638f9a6/tumblr_mrtjzfzjb41sne417o1_500.gif

 

Wade vs Miz Walka nawet zjadliwa, ale bez fajerwerków. W sumie to był ME gali, choć odbywał się przed segmentem koronacji. Wychodzi na to że Miz wrócił do ME.

Co ty wygadujesz? Przecież maineventem gali nie musi być walka. ME była koronacja Ortona.

 

Sin Cara skradł galę. Ten segment przewijałem chyba pięć razy. Najlepsza była reakcja Alberto, który swoją drogą zachował zimną krew i wyszedł z opresji z głową do góry. Jak widać luchador i amerykańska federacja 'entertainment' nie idą w parze. Najwyższy czas, aby Sin Cara wrócił do Meksyku na stałe, a szkoda, bo potencjał i talent w tym zawodniku jest wielki.

 

Nie widzę żadnej wzmianki o promo CM Punka, który zwyzywał grubego pana z widowni. To było podstawione, czy Punk wyszedł za scenariusz?

 

http://24.media.tumblr.com/4f593265e19531157763ee51abcb5159/tumblr_mru99v1YBZ1r3u4cho1_250.gifhttp://31.media.tumblr.com/0d3902f2800bcfc67dc6d480ada9e8cb/tumblr_mru99v1YBZ1r3u4cho2_250.gif

 

Segment z celebracją Ortona wyszedł niesamowicie dobrze. Dziwne uczucie towarzyszyło mi, gdy oglądałem heelowych McMahonów, od których zdążyłem się odzwyczaić. Randy? Powtarzałem, że znów będzie miał swoje pięć minut i proszę. Zapowiada się feud roku z nim w roli głównej. Jestem w stanie wybaczyć mu nawet ten tragiczny title run z pasem WHC. Vince i The Game - mistrzostwo świata.

 

Tatanka, rozbudujmy twoje pytanie na to "kto pomoże Dragonowi" - czy Dabju przypadkiem nie szarpnie się na zrobienie nowego Four Horsemen z Bryanem na czele (na wwe.com kiedyś napisali artykuł o "fantasy" ówczesnych wersjach wielkich stajni). Daniel walczący o pas WWE, Ziggler o pas WHC, Rhodes jako alternatywa na mistrza HW + pierwszy lepszy powerhouse jako enforcer. Czterech stosunkowo młodych ludzi głównie kojarzonych z przyszłością idzie walczyć o życie z wszechpotężną biurokracją - kto tego nie kupi. Jeśli Dabju zabraknie argumentów na promowanie DB jako loner'a typu SCSA, to jestem niemal pewien że Four Horsemen odżyje w nowych, młodych wcieleniach.

 

Co jest fajne w tym story to to że można z tego pójsć na milion róznych ścieżek.

 

Nie zapominajmy o Cenie, który na tym urlopie nie będzie wiecznie. Gdy wróci nie będzie miał zajęcia. Śmiem wątpić, że zacznie feud z Ortonem. Jedyna opcja to pomoc dla Bryana i walka Cena, Bryan vs Triple-H, Orton.

 

Nie rozpędzajcie się z tą korporacyjną walką stulecia. Pamiętajcie, że jeszcze wczoraj mówiliście o powrocie Legacy. To dyskusja na temat bieżących wydarzeń z poniedziałkowej gali, a nie fantasy booking. : D

Edytowane przez deszczu

  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie widzę żadnej wzmianki o promo CM Punka, który zwyzywał grubego pana z widowni. To było podstawione, czy Punk wyszedł za scenariusz?

 

Chyba podstawione, bo pamiętam, że oglądając RAW live wszedłem na twittera i tam było zdjęcie tego "fatboya" i to chyba ktoś znany... Przynajmniej w tamtym środowisku.


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Morison, Punk w stajni? :roll: . Akurat to nie ma racji bytu ;) Nie tyle dlatego że Heyman Story pewnie go zajmie do Royal Rumble, ale Phil-rebeliant w stajni? Sobie nie pomoże, a inni mogą stracić (dla takich Rhodesów [jego wpisałem przez to że Dream był w entej karnacji 4H, a Dabju jest podatne na takie historie] , Langstonów, może Cesaro, a nawet McIntyre'ów [wyjechałem z hardkorowym nazwiskiem, wiem :twisted: ] to byłaby niezła szansa na zabłyśnięcie - Punk nie musi zabłysnąć przy pomocy innych ludzi)

 

Besides, 4-osobowa stajnia zawsze będziek kojarzona z Horsemenami (taki to już zwyczaj)

 

Nie pchałbym większych nazwisk do tego story tak długo jak nie są potrzebne - skoro Dabju narzeka że nie ma nowych gwiazd, a nadarza się ku temu idealna okazji by je stworzyć, niech je stworzą (najwyżej zawalą, a wtedy będzie można większe jednym telefonem sprowadzić)

 

deszczu, lucha i entertainment nie idą w parze? To co reprezentuje Alberto Del Rio ;) Lepszego luchadora, który nietylko zna angielski, ale i potrafi dać niezłe promo nie znajdziesz


  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Tatanka, rozbudujmy twoje pytanie na to "kto pomoże Dragonowi" - czy Dabju przypadkiem nie szarpnie się na zrobienie nowego Four Horsemen z Bryanem na czele
Łał, naprawdę świetnym pomysłem sypnąłeś :)

Ja myślałem jednak nad tym, żeby jego partnerzy grali rolę drugoplanową. Czyli nie coś jak Four Horsemen, że wszyscy członkowie są jednakowo ważni i mają mistrzostwa w federacji, tylko są przydupasami Bryana i walczą razem z nim w pojedynkach drużynowych. Ale coś takiego byłoby dobre tylko, gdyby owi partnerzy byli mało ważnymi postaciami w WWE i nie byłoby na nich pomysłu.

Natomiast jeśli Daniel Bryan Guy's byliby niedocenianymi zawodnikami, którym doskwiera brak porządnego story (Cesaro!), to drugie Four Horsemen byłoby rozwiązaniem idealnym. I tak zyskałoby na tym storylinie nie tylko dwóch zawodników, (ewentualnie przedłużyło żywotność Tarczy) ale kilku więcej, i to takich, którzy naprawdę na to zasługują.

I teraz pomyślmy o wypromowaniu w ten sposób Main Eventu Wrestlemanii. Rekord pobity, jak nic. Ja już się jaram :D

44775659151dfd1ab60abe.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jack, są dwa sposoby na poprowadzenie tej historii - albo, tak jak mówisz, na bazie konfliktu z zarządem i ich waflami tworzymy nowych ulubieńców publiczności, albo wciskamy tam wszystko, co federacja ma najlepszego, poprzez połączenie ze sobą niejako kilku feudów. Może trochę zapędziłem się z tym Punkiem w jakiejkolwiek stajni, bardziej miałem na myśli, że Jack byłby przeciwko komuś, a nie z kimś (chociaż pierwszym partnerem do pierwszego lepszego Tag Team matchu na RAW dla Daniela byłby własnie on), poza tym, Punk ma teraz na karku Heymana, ale co dalej? Jak długo można lać Makgilikatiego? W moim odczuciu to już końcówa i w końcu dadza sobie spokój z tym nierównym programem (chyba, że Paul będzie sobie sprowadzal nowych guy'ow, nasyłając ich na Brooksa), a na horyzoncie rywali brak (Ryback?), więc CM nawet w postaci pretendenta dla Ortona nie jest wcale taki nierealny.

 

Besides, 4-osobowa stajnia zawsze będziek kojarzona z Horsemenami (taki to już zwyczaj)

 

The Corre nie cholery nie kojarzyła mi się z 4H, choć spełniała ku temu wszystkie warunki :twisted:

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  26
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

deszczu, lucha i entertainment nie idą w parze? To co reprezentuje Alberto Del Rio ;) Lepszego luchadora, który nie tylko zna angielski, ale i potrafi dać niezłe promo nie znajdziesz

Masz całkowitą rację, Alberto znakomicie sobie radzi w ringu i jeszcze lepiej za mikrofonem. Źle się wyraziłem. Miałem na myśli luchadorów w masce, takich czysto, czysto Meksykańskich. Alberto prezentuje zupełnie inny styl walki niż Sin Cara. Nie wykonuje tak zawiłych akrobacji. Walczy w stylu amerykańskim. Sin Cara walczy zupełnie inaczej, wykonując bardziej sztuczki i akrobacje niż chwyty i uderzenia.

 

I nie wiem dlaczego cały czas rozmawiacie o czteroosobowej stajni, która miała by przeciwstawić się korporacji. Dajcie spokój. Na dzień dzisiejszy nie wiemy nic, a losy feudu mogą się potoczyć na sto różnych sposobów.


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Morison, spokojnie, Heyman jak będzie potrzebował to z całego NXT zrobi sobie Guys'ów. Wg mnie, jest jeszcze daleko do końća Heyman Story

 

Można wrzucić wszystko co mają najlepsze, jednak to jeszcze nie jest pora na takie zagrywki. Na Road to WM, będzie można się spodziewać "plejady gwiazd" jakie Dabju posiada, teraz jest jeszcze za wcześnie (na mój gust, od Survivor Series będzie można się rozkręcać na maksa). W końcu ... nawet nie wiemy gdzie się zapędzą (nasze fantazje się już zapędziły cholernie daleko przez Evolution po 4 Horsemen, jestesmy w formie :lol: ).

 

The Corre? Chyba, de Co - zatrzeliłeś mnie kapiszonem-ślepakiem :twisted:

 

Tatanka, diabełek siedzący na moim ramieniu mówi mi że nie mówisz poważnie ze świetnością pomysłu o 4 Jeźdzcach aczkolwiek, nawet jeśli tak jest to nie zamierzam wystosowywać żadnych oświadczeń (jak to w zwyczaju mają inne osoby związane hobbystycznie zwrestlingiem w tym kraju) odnośnie tego, tylko pokręce sobie bekę ;-) :lol: .

 

Four Horsemen to mój taki plan awaryjny kiedy (słow klucz - kiedy) oficjelom Dabju zabraknie jaj (a zabraknie, tego jestem pewien) do promowania American KENTY na samtonego killera.

 

deszczu po prostu kręcimy dyskusje o niczym - typowe dla IWC ;) , w końcu mamy story z mocarnym potencjałem, więc korzystajmy z dobrodziejstw jakim jest wyobraźnia ;-)


  • Posty:  26
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

deszczu po prostu kręcimy dyskusje o niczym - typowe dla IWC ;) , w końcu mamy story z mocarnym potencjałem, więc korzystajmy z dobrodziejstw jakim jest wyobraźnia ;-)

Zwracam honor! :-)

 

Tak swoją drogą - dziwnie będzie oglądać tygodniówkę bez obecności pana Ceny.


  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Tatanka, diabełek siedzący na moim ramieniu mówi mi że nie mówisz poważnie ze świetnością pomysłu o 4 Jeźdzcach
What? :lol: Jasne, że mówię poważnie, po prostu nie wpadłem wcześniej na taki pomysł, a wydaje mi się on bardzo dobry :)

Natomiast Smok jako samotny killer? Nigdy go nie kojarzyłem z kimś takim (co innego CM Punk). I raczej nie wydaje mi się zbyt realne, żeby sam występował przeciwko The Corporation, szczególnie po tym, co zrobili mu na RAW. Więc uważam stajnię za lepszy pomysł :)

44775659151dfd1ab60abe.jpg


  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak swoją drogą może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego Hunter na SummerSlam wchodził do Kings of King, a na RAW już do The Game ?

  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli faktycznie powstanie stajnia wokół Bryana, to jest to też dobry moment na wprowadzenie kilku zawodników z NXT, którzy mają bogatą przeszłość na scenie Indy.

Myślę tu głównie o Zayn'ie i ewentualnie Ohno, jeśli zarząd mu odpuści. Gdyby do tego doszedł jeszcze Cesaro to dostalibyśmy bonus w postaci Kings of Wrestling, który mógłby powalczyć o pasy TT z Shield.

 

Tak jak ktoś powiedział, opcji jest sporo i wielu może zyskać na tym feudzie. Osobiście zawsze lubiłem heelowe, silne stajnie, które przejmowały władzę, bo można było wtedy pokombinować z pushowaniem zarówno face'ów jak i heel'i.

213559901458cecbdd39123.jpg


  • Posty:  257
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem jak wam, ale koronacja Ortona przypomniała mi sytuację z 2007 roku kiedy Shawn Michaels niespodziewanie wrócił. ;)

 

 

 

Zapraszam na fanpage! Jeśli możesz, zostaw like'a. Dzieki!

 

Sadiztik Fanpage


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie to koronacje Orton'a serwowano anm często. Nawet na PPV. Zgadnijcie kto mu przerwał. :D

 

 

 

 

Edytowane przez Pavlos

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Mi najbardziej marzyłaby się potężna, trwająca kilka miesięcy wojna korporacji i... "opozycji" obejmująca swoim zasięgiem pół WWE. Z jednej strony HHH, Orton, The Shield i Barrett, do tego może Ryback, z drugiej Bryan, Ziggler, Big Show, RVD, pewnie Prime Time Players, może Mysterio po powrocie... a po obu stronach dodać można jeszcze kolejnych bo potężny konflikt rodzi wiele możliwości i daje szanse zaistnienia zarówno dotychczasowym midcarderom (Real Americans? Koffi? Miz?) jak i jobberom (nawet ci nieszczęśni 3MB mogliby się opowiedzieć po którejś ze stron).

 

Do tego gdzieś tam, po środku, samotny wilk CM Punk ;)

 

Żeby tylko nie skończyło się tak, że będą się kotłować, wojować a za pół roku wróci Cena i ot tak pozamiata wszystko - tego bym nie zniósł ;P

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Standardowo zaraz po WM, czyli praktycznie w okresie gdzie szansa na odebranie złota mistrzowi po WM jest bardzo nikła, szkoda Zayna w takiej sytuacji, znowu poleci do odstrzału jak na Royal Rumble.
    • KyRenLo
      Wymienić Grace na Iyo. Dać trzem Paniom (Tiffy/Giulia/Iyo) odpowiednią ilość czasu i mamy szansę na bardzo elegancki pojedynek. Pamiętam, że Iyo i Giulia miały walczyć w walce 1vs. 1 na jednym z odcinków Smackdown, ale walka finalnie została zamieniona na starcie Ripley vs. Giulia. Iyo to idealna kandydatka, a i tak na WM powinna coś dostać dla siebie, więc byłby to na teraz chyba najlepszy wybór. Steph vs. Liv:
    • HeymanGuy
      Jeśli oni na poważnie myślą o wmieszaniu Zayna w walkę Orton vs. Cody na WM to mamy pierwszego pretendenta do pasa po WM-ce, czyli na Backlash jak mniemam xd
    • Kaczy316
      Kurde, ale to by siadło taki Triple Threacik albo i nawet Fatal 4 Way, ja bym dodał do tego Kiane jeszcze.   To prawda z tą walką, że Panowie spokojnie mogliby dać brutalny pojedynek i łatwo byłoby się w to wkręcić emocjonalnie i tak samo z tymi biletami, o biletach to nawet Meltzer mówił, że na wielu płaszczyznach to nie jest kwestia bookingu, a przynajmniej nie aż tak bardzo jak tego, że ceny są właśnie giga wysokie, miejsce jest to samo co w zeszłym roku, całe Las Vegas jest mega
    • HeymanGuy
      Shotzi podpisała nowy kontrakt z MLW kwitując, iż cieszy się z zaufania w federacji, gdyż w końcu któraś z organizacji w nią uwierzyła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...