Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co by dał niefeudujący Taker temu Raw? Jedną walkę? Przecież dobre walki mieliśmy, a Taker jakiegoś speecha dobrego dawno nie miał, cały feud z nim ciągnął Punk.
Dałby dobrą walkę (tak jak to zrobił tydzień temu na RAW) Zresztą Punka i tak nie ma bo poszedł na przerwę więc WWE musi się posiłkować sprowadzaniem np Takera czy HHH'a by zapełnić tą lukę (a jak wiesz ani Huntera ani Takera nie było). Oczywiście, pełna zgoda co do tego że feud ciągnął CM a Taker tylko stanowił tło.

 

Zresztą jeśli czytałeś newsy to podobno Taker ma mieć jakąś walkę na ER (czyli ma dostać jakiś feud) by zastąpić CM Punka i ewentualnie kontuzjowanego Cenę.

 

Fajnie, że podkreśliłeś słowo merytorycznie, następnym razem w swoim poście podkreśl to co merytorycznego napisałeś. Bo chyba nie powiesz, że to jest merytoryczne

Cytat:

* Przeciąganie liny, kolejny konkurs tańca czy powracający miłosny wątek (coś czuję że adresatem liściku do Kaitlyn był Rhodes) to kolejne szopki byleby jakoś zapełnić czas antenowy...

 

skoro wszystko poza tym drewnem wielkim ma związek z feudami

Widzę że nie rozumiesz i na siłę szukasz dziury w całym... Napisałem że "spieramy się merytorycznie". Oddziel dyskusję od przemyśleń (a to co wypisuję w punktach to właśnie moje luźne przemyślenia).

 

[ Dodano: 2013-04-30, 21:43 ]

PS. ja też mogę odbić piłeczkę i zapytać co tutaj jest merytorycznego:

Dostaliśmy 4 całkiem niezłe walki, pierwszy raz od dawna nie siedziałem z ręką na strzałce w przód.Dostaliśmy podbudowę feudów (zawsze coś) i nadzieję, że Cesaro nie stanie się jobberem.
ale tego nie robię bo nie widzę tak naprawdę sensu. Szanuję Twoje poglądy (jak widzisz nie przyczepiłem się do Twojego postu, a miałbym podstawy), także i Ty szanuj moje...

  • Posty:  69
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co sądzicie, o tym że Batista napisał na twitterze, że chętnie powrócić do rozrywki, tylko do jakiej rozrywki? MMA czy Wrestling, wiadomo Batista robił nie raz sobie z fanów żarty, jednak teraz brak mu dochodów może akurat wrócić do WWE kto wie.

 

Dean Ambrose wskakuję na głęboką wodę, promują go ostro już na kolejnym Smackdown we walce wieczoru, tego się nie spodziewałem i mamy dowód kto z tej trójki dostanie największy push, kolejna walka i to z Kane'em no proszę, proszę być może już na drugi rok ex-moxley stanie się kimś ważnym, zdobędzie walizkę i zgarnie pas WWE :roll: :roll: :roll: tylko nie chce widzieć takiego czegoś że skończy jak Antonio Cesaro który zdobył pas US, wszystkich rozpierdzielał a teraz jobbuje, jednak trzeba też na to być przygotowanym że może zaliczyć Jobberkę.

Sprawiedliwość się liczy.

3272852445174f943ab47d.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wie ktoś przypadkiem co się dzieje z Mizem? Od czasu pierwszego RAW po WrestleManii gdy stracił ponownie IC Title na rzecz Barretta Mizanin w ogóle się nie pokazuje. Urlop? Kręcenie nowego filmu? Przymusowa przerwa związana z brakiem pomysłów na jego postać? A może coś innego?

  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dean Ambrose wskakuję na głęboką wodę, promują go ostro już na kolejnym Smackdown we walce wieczoru, tego się nie spodziewałem i mamy dowód kto z tej trójki dostanie największy push, kolejna walka i to z Kane'em no proszę, proszę być może już na drugi rok ex-moxley stanie się kimś ważnym, zdobędzie walizkę i zgarnie pas WWE :roll: :roll: :roll: tylko nie chce widzieć takiego czegoś że skończy jak Antonio Cesaro który zdobył pas US, wszystkich rozpierdzielał a teraz jobbuje, jednak trzeba też na to być przygotowanym że może zaliczyć Jobberkę.

 

Ja pierdziele mam dość tego że na te forum włażą takie dzieciaki jak ty, po pierwsze skąd wiesz że Dean dostanie z nich największy push ? Każdy z nich dostanie swoją szansę i tego jestem pewien, nie zdziwił bym się gdyby na WM 30 dostalibyśmy walkę o pas WHC Ambrose vs Reigns vs Rollins. Po drugie, jakim jobberem ? Ambrose nie może być Jobberem, Bryan nigdy nie był nim, Zigglerem nigdy nim nie był i Dean też nie będzie. Każdy z nich będzie w okresie dwóch lat mistrzem WWE/WHC i to jest więcej niż pewne.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zigglerem nigdy nim nie był
No tutaj bym z Tobą polemizował :) Przecież niedawno był taki okres kiedy Ziggy podkładał się wszystkim jak leci i moczył walki na tygodniówkach (więc jakby nie patrzeć to Ziggler jobberem był)...

  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Deanowi wróżą gwiazdy, do tego nie ma żadnych możliwości. Gadanie że dostanie największy push bo będzie walczył z Kanem, nie mam wątpliwości że to marnej jakości fantasy booking. Nie szykujmy mu jakichś main eventów na Wm-ce XXX, podczas gdy jeszcze nie wygrał pasów TT. Dabju nie zrobiło by takiej głupoty że puściło by chłopaka bez jakiegokolwiek sukcesu na Takera bo chłopak ma fanbase liczony w kilometrach w IWC, nie mówiąc o tym że nie jest sprawdzony w bojach solowych (po jednej walce solowej taka fantazja - bitch please). Jeśli za rok dostanie sznase na walizkę to już będzie sukces.

 

Jednak zacznijmy od początku - Shield ma jeszcze daleko do rozpadu. Dopiero stoją przed pasami TT, poza tym są kreowani na Fabulous Freebirds więc zanim zaczną nam ich solowo sprzedawać to doczekamy kolejnej WM-ki (Do Survivor Series nie ma mowy o rozpadzie, moim zdaniem)


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co sądzicie, o tym że Batista napisał na twitterze, że chętnie powrócić do rozrywki, tylko do jakiej rozrywki? MMA czy Wrestling, wiadomo Batista robił nie raz sobie z fanów żarty, jednak teraz brak mu dochodów może akurat wrócić do WWE kto wie.

 

Już ci mówie... Batista będzie... robił na szydełku.

A tak na poważnie to każdy może sobie pisać co tylko będzie chciał, a najbardziej z tego znany jest chyba Nash.

 

Co do pushu dla Deana, to kto wie, czy Vince'owi palma do łba nie strzeli i nie wiadomo też, czy Dean sobie nie przeskrobie w jakiś sposób na zapleczu, także nie mów hop. Riley też miał dostać niezły push, miał dostać walizkę, a gdzie obecnie jest? Tego sam nie wiem. Oczywiście Dean nie będzie jobberem, bo uważam, że sam nie dałby się szmacić i postąpiłby jak Kaval.

 

Nie wie ktoś przypadkiem co się dzieje z Mizem?

Miz? Niech się lepiej nie pokazuje. I czy nie lepiej spytać, dlaczego Cesaro jest szmacony po takiej promocji i rozwalaniu gigantów?


  • Posty:  69
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja pierdziele mam dość tego że na te forum włażą takie dzieciaki jak ty, po pierwsze skąd wiesz że Dean dostanie z nich największy push ? Każdy z nich dostanie swoją szansę i tego jestem pewien, nie zdziwił bym się gdyby na WM 30 dostalibyśmy walkę o pas WHC Ambrose vs Reigns vs Rollins. Po drugie, jakim jobberem ? Ambrose nie może być Jobberem, Bryan nigdy nie był nim, Zigglerem nigdy nim nie był i Dean też nie będzie. Każdy z nich będzie w okresie dwóch lat mistrzem WWE/WHC i to jest więcej niż pewne.

 

No nie wiem kogo nazywasz dzieciakiem bo za pewnie sam nim jesteś więc się ogarnij z takim pisaniem, Ambrose vs Regins vs Rollins na Wm 30 żeś pojechał z koksem no na serio, a co z Sheamus'em, Randy Ortonem, Big Show'em czy innymi gwiazdami takimi jak Bryan, Kane, Ziggler co tylko Ambrose i Regins no i Rollins dostaną szanse, ty pierw zastanów się co piszesz bo to nie trzyma się to kupy, prędzej taka walka odbyła by się na Wm 32 niż na 30, Ambrose może być Jobberem niech tylko kiwnie palcem na Vince to od razu leci do Jobbermani więc tutaj też się nie popisałeś, broniąc Deana że nie wleci do jobberki, no na pewno wszyscy dostaną pasy wciągu 3 lat, już to widzę, Dolph Ziggler dostał pas po 4 latach, Kane po 12 latach dostał walizkę i MITB i pas WHC, powiedz mi skąd ty możesz wiedzieć czy Ambrose nie dostanie pasa dopiero za 7 lat? czy nawet później, nie napalaj się tak człowieku bo pierw piszesz że dostaną pasy a później jak nie dostaną to od razu za pewnie się żalisz, a dzieciakiem to możesz siebie nazywać bo ja chociaż nie pisze że cała trójka od razu zdobędzie pasy bo to nie możliwe, w obecnym WWE.

Sprawiedliwość się liczy.

3272852445174f943ab47d.jpg


  • Posty:  13
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cesaro jest szmacony, bo idzie po walizke, jak Ziggler rok temu. - Przeciez tak wygladaja pushe w WWE.

Dziwne też ze zaczynamy widzieć singlowy Shield zanim pojawily sie pasy Tag Team.. ale coz. Wszystko tak jak powinno byc ;P


  • Posty:  98
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.07.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wie ktoś przypadkiem co się dzieje z Mizem? Od czasu pierwszego RAW po WrestleManii gdy stracił ponownie IC Title na rzecz Barretta Mizanin w ogóle się nie pokazuje. Urlop? Kręcenie nowego filmu? Przymusowa przerwa związana z brakiem pomysłów na jego postać? A może coś innego?

 

 

Miz podobno powróci na kolejnym RAW bo jakiś film kręcił ale z twojego postu wyłapałem jeden wielki bład WWE. A właśnie to że jak TNA nie ma pomysłu na zawodnika to go nie pokazują póki nie ma na niego pomysłu no chyba że dosyć znacząca postać jak np. według mnie 2 face w hierarchii James Storm na którego wiekszego pomysłu nie było do czasu feudu z AJ-em. I przez jakiś czas walczył nawet w teamie z Velvet Sky. WWE powinno robić tak samo. Nie ma pomysłu na zawodnika to niech sie nie pojawia przez jakiś czasu a nie gotować los jak Cesaro...


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zrobiłem wszystko, aby tym razem nie przewijać RAW - ściągnąłem wersję w rozdzielczości 720p (50 klatek na sekundę), a sygnał z puściłem na telewizor, aby mnie nie kusiło ominięcie jakiegoś segmentu lub walki.

Te wszystkie zabiegi trochę pomogły. RAW było przeciętne, ale nie beznadziejne, jak twierdzą niektórzy.

 

Najjaśniejszymi punktami tygodniówki był starcia Kingstona z Zigglerem oraz Del Rio z Cesaro. Szkoda, że Kofi ma ten swój nijaki gimmick, bo gdyby nie to, jego ewentualny feud z Kingstonem były atrakcyjny na ringu i w czasie segmentów. Ze względu na znikome zdolności oratorskie Kofi jest prawdopodobnie skazany na storyline z Big E Langstonem. No chyba, że w tym odcinku po prostu trafiło na Kingstona, a za tydzień kolega Dolpha będzie okładał innego delikwenta.

Równie fajnie oglądało mi się pojedynek ADR z Cesaro. Jednak nie było w nim nic wyjątkowego. Ot, rzemieślnicza robota bez cienia artyzmu w wykonaniu dwóch dobrych workerów.

W podobnym tonie wypowiadałbym się również o walce Rhodesa z Ortonem, gdyby nie to, że był przesadnie długi i w pewnym momencie mnie znużył.

 

Inne spostrzeżenia.

Materiał filmowy i segment z dzieciakami to sygnał dla wszystkich, że heel turnu Ceny nie będzie w tym roku.

Jesli chodzi o Johna, to podobało mi się, że nie robił oversellingu kontuzji. Wątpię, że on nabawił się naprawdę urazu. Dla mnie to jest to element storyline`u z Rybackiem.

Co do tego drugiego to w końcu podoba mi się jego asertywny gimmick :grin:

Stay negative

132907833053c542ed6bddd.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ja pierdziele mam dość tego że na te forum włażą takie dzieciaki jak ty, po pierwsze skąd wiesz że Dean dostanie z nich największy push ? Każdy z nich dostanie swoją szansę i tego jestem pewien, nie zdziwił bym się gdyby na WM 30 dostalibyśmy walkę o pas WHC Ambrose vs Reigns vs Rollins. Po drugie, jakim jobberem ? Ambrose nie może być Jobberem, Bryan nigdy nie był nim, Zigglerem nigdy nim nie był i Dean też nie będzie. Każdy z nich będzie w okresie dwóch lat mistrzem WWE/WHC i to jest więcej niż pewne.

 

No nie wiem kogo nazywasz dzieciakiem bo za pewnie sam nim jesteś więc się ogarnij z takim pisaniem, Ambrose vs Regins vs Rollins na Wm 30 żeś pojechał z koksem no na serio, a co z Sheamus'em, Randy Ortonem, Big Show'em czy innymi gwiazdami takimi jak Bryan, Kane, Ziggler co tylko Ambrose i Regins no i Rollins dostaną szanse, ty pierw zastanów się co piszesz bo to nie trzyma się to kupy, prędzej taka walka odbyła by się na Wm 32 niż na 30, Ambrose może być Jobberem niech tylko kiwnie palcem na Vince to od razu leci do Jobbermani więc tutaj też się nie popisałeś, broniąc Deana że nie wleci do jobberki, no na pewno wszyscy dostaną pasy wciągu 3 lat, już to widzę, Dolph Ziggler dostał pas po 4 latach, Kane po 12 latach dostał walizkę i MITB i pas WHC, powiedz mi skąd ty możesz wiedzieć czy Ambrose nie dostanie pasa dopiero za 7 lat? czy nawet później, nie napalaj się tak człowieku bo pierw piszesz że dostaną pasy a później jak nie dostaną to od razu za pewnie się żalisz, a dzieciakiem to możesz siebie nazywać bo ja chociaż nie pisze że cała trójka od razu zdobędzie pasy bo to nie możliwe, w obecnym WWE.

 

Nikt nie będzie z nich Jobberem bo juz WWE nam to pokazało, pasy powinni zdobyć bardzo szybko bo Ambrose to legenda CZW, Rollins to były mistrz ROH i były mistrz NXT więc już widać że go promują. Za to Reigns to rodzina z Rockiem i swoim Spearem rospierdziela on system.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

RAW było przeciętne, ale nie beznadziejne, jak twierdzą niektórzy.
Zgadzam się w stu procentach. Na pewno było gorsze niż w zeszłym tygodniu, ale zdecydowanie dało się obejrzeć.

Chciałbym zwrócić uwagę na dwie rzeczy:

1) Triple Threat o pas Wagi Ciężkiej będzie Ladder Matchem. Jestem z tego powodu bardzo uradowany, już przygotowałem się na zwykłą walkę trzech gości, w porywach z jakimś krzesełkiem, a tu taka niespodzianka; na Extreme Rules spodziewam się świetnej walki z wieloma spotami, może nawet czterech gwiazdek? :D Będę kibicował oczywiście Zigglerowi. Po obronie (mam nadzieję) pasa liczę też na częstsze pojawianie się Dolpha na tygodniówkach jako mistrza - ostatnio trochę z tym krucho :sad:

2)Walka Cody'ego Rhodesa z Randym Ortonem. Świetny pojedynek. Byłem zadziwiony, że dostali tyle czasu - zaryzykuję stwierdzenie, że Vince powiedział przez słuchawkę sędziemu, (a on zawodnikom) że jak tak ciekawie, to przedłużamy. Poziom starcia udowadnia, że Rhodes powinien być 100 razy bardziej pushowany, oraz że musi dostawać walki z dobrymi ringowo zawodnikami (i dużo czasu podczas nich) - np. widziałbym jego 15 - minutową walkę z takim Antonio Cesaro czy innym Zigglerem. Zanim to nastąpi, Cody musi jednak wyjść z dołka, jakim jest obecny feud z Tons of Funk.

Aha, jeszcze jedno - Ryback. Nie chodzi mi o to, że wyjątkowo mało go było. Chodzi mi o zmianę jego wyglądu; tydzień temu dali mu czapeczkę, teraz kurtkę - wcale się nie zdziwię, jeśli na najbliższym Raw zobaczymy go w okularach przeciwsłonecznych :D Swoją drogą, ciekawe jak wyglądałby teraz jego feud z Batistą - podczas prom pewnie nie moglibyśmy odróżnić jednego od drugiego :D

Było OK, ale za tydzień chciałbym czegoś lepszego.

44775659151dfd1ab60abe.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ricardo Rodriqez vs Zeb Colter vs Big E

 

Ricardo odklepał Coltera, który dużą część walki unikał pobytu w ringu I czekał aż Big E zniszczy przydupasa Alberto. Oczywiście sam nie był by w stanie wygrać, a pomogło mu w tym duże zamieszanie w ringu z udziałem Alberto, Swaggera i Dolpha. Tak więc to Alberto może wybrać stypulację na ER.

 

John Cena wprowadzający trzy nowe małe gwiazdy do WWE = cała fabryka cukru wypływająca z ekranu.

 

Randy Orton vs Cody Rhodes

 

Panowie dostali nieźle ponad 10 minut czasu i moim zdaniem dobrze ten czas wykorzystali. Jak na Ortona, to była fajna walka. Podobało mi się wykonanie superplexu z narożnika. Oczywiście pomimo tego, że Cody wykonał swój finiszer, to i tak Orton musiał wygrać po RKO w niecodziennym wykonaniu.

 

Naomi vs Brie Bella

 

Krótka walka ze szczęśliwym finałem dla Bellasek, jednak sędzia kapnął się, że nastąpiła podmiana i je zdyskwalifikował. Potem jeszcze krótkie obijanko dla tancerek i feud murowany.

 

Shield zebrało się na podsumowania. Mają prawo, w końcu trochę ofiar z najwyższej półki już im się nazbierało. Chyba pierwszy raz się ucieszyłem słysząc theme 3MB, ale to efekt jeszcze z soboty. Niestety Slater i spółka nie dali rady przebić się przez tarczę. Na pomoc przybiegło im Hell NO, ale tak im pomogli, że w końcu spuścili im łomot.

 

Dolph Ziggler vs Kofi Kingston

 

Muszę przyznać, że Kofi walczył z Dolphem jak równy z równym. Jest tylko jedna różnica, a więc taka, że Kingston nie ma nikogo w swoim narożniku i właśnie dlatego, mimo ż wykonał dwa swoje finishery, to nie mógł po prostu wygrać. Po walce standardowe wbicie w ring przez Langstona, tym razem w dwupaku.

 

Kaithlyn dostała czapkę z pękniętego jeża. Ciekawe kto wpadł na taki super pomysł…

 

Jack Swagger vs Zack Ryder

 

Mało ciekawa walka. Ryder w końcu miał szansę pokazać, że umie coś zrobić, a nie tylko mięsem armatnim. Jednak na niewiele mu się to zdało, bo i tak przegrał. I jeszcze po walce mu się dostało od Coltera…

 

Mark Henry i przeciąganie liny

 

Henry szybko pokonał Tensaia i Brodusa. Zresztą kto pokona najsilniejszego człowieka świata. Do konkursu zgłosił się jeszcze Sheamus, któremu udało się wygrać. Po co takie cuda na RAW to ja nie wiem.

 

Antonio Cesaro vs Alberto del Rio

 

Cesaro znowu przegrał, a wydaje mi się że przez większość walki to jednak on dominował. Rozbawiło mnie to, jak w końcówce walki dostał kopniaka od del Rio i chyba za mocno się pasnął w nogę, bo strasznie mocny plask było słychać. A co do stypulacji, to zawsze lepsze drabiny niż krzesła.

 

Tańce Fandango i Khaliego

 

Kolejna błazenada tej gali po przeciąganiu liny. Po porywającym i płomiennym tańcu wygrał Khali, co pokazało, że publiczność nie ma gustu.

 

Cena & Team Hell No vs The Shield

 

No cóż, można się było spodziewać, że Jasiu będzie rzadko gościł w ringu. Ale Hell No pracowali dobrze i całkiem nieźle radzili sobie z Shield. Szczególnie dużo było w ringu Kane’a. Niestety kiedy Jasiu został w ringu sam to nie było już ratunku i Shield musiało wygrać.

 

Ogólnie RAW pod względem walk nienajgorsze, ale segmenty z Henrym i Khalim mogli sobie odpuścić, bo to tylko marnowanie czasu.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  223
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW miało tragiczny początek, sorry ale walka Rodrigueza, Coltera i Big E dla mnie nie była ciekawa...Coś tragicznego do oglądania. Krzyczałbym "Bullshit" jakbym był na arenie. Ci, którzy nie oglądali początku show to wcale nie mają czego żałować. Ricardo wygrywa i tyle. Warty do odnotowania tylko spory pop jaki manager Alberta zebrał.

 

Ponadto w karcie walk jest Kingston i Ziggler...Ta walka to żadna niespodzianka. Nie wiem jaki interes ma Kofi w tym, ze dostaje w dupę od Dolpha a później od jego ochroniarza. Ciekaw jestem statystyk, ile razy Kingston wygrał z Zigglerem a ile raz Ziggler z Kingstonem. Dla mnie to nie są jakieś fantastyczne walki. Na pewno nie takie aby pokazywać je na co czwartym RAW.

 

Ryder to wielki przegrany. Ja nigdy go nie lubiłem, więc takie szmacenie mnie nie obchodzi. Ale dla jego internetowych fanów, to pewnie powód do płaczu. Jego show powróciło w lepszym stylu niż on. Szybka zmiana gimmicku albo jakiś storyline jest konieczny.

 

Mark Henry, który przeciąga linę...Nie kupuję tego. Nigdy nie kupię czegoś takiego. Nie tak dawno widzieliśmy jak Big Show uderza w gruszkę, teraz lina. Było też wyciskanie...Ale to nie jest wrestling do cholery...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...