Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  90
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No Raw dało się jakoś oglądać, przechodząc do rzeczy, bardzo cieszy mnie to, że Kane kontynuuje ataki na Cene, kiedy Kane wykonywał Chokeslam na Zack'u ewidentnie słychać jak Ryder ląduje na materacu :lol: Co do występu Chris'a, myślę, że może ułożyć się z tego ciekawy Storyline, takie milczenie zdecydowanie nie podobne do Y2J, no pożyjemy, zobaczymy.No w końcu Brodus doczekał się swojego debiutu, no co tu mówić na pewno ciekawy Gimmick, fajne tancerki, mi się osobiście Gimmick kojarzy z "Mabel'em", lecz myślę, że jednak pomimo owego Gimmicku, Clay walczy równocześnie agresywnie, tylko te zabawy podczas walki :twisted: Jeżeli chodzi o Hall of Fame, no to tak, nie będę ukrywał, że jestem nie zadowolony z takiego posunięcia ze strony WWE, moim zdaniem, no Edge zasługuję na dojścia do HoF, no ale nie w takim szybkim tempie, według mnie powinien dość do HoF za jakieś 4/5 lata, jeżeli chodzi o Four Horseman, to nie mam nic przeciwko co do tego posunięcia, ogólnie Raw przeciętne, jak zawsze przewijałem, dobrze, że doceniają Danielsona ;-)

15748232154f441789616de.jpg


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra walka Punka z Jackiem, ale faktycznie botch w końcówce mocno widoczny.

 

Po dokładniejszym obejrzeniu wydaje mi się że to wszystko było celowe żeby Laurinaitis mógł powiedzieć że nie tylko on robi błędy lub jest po to aby takowych uniknąć.

 

No nie wiem, chyba, że zostało to dość racjonalnie zaplanowane i bądź co bądź świetnie zagrane... Punk spojrzał po walce na Jacka jakby chciał mu zaraz odgryźć torby za ten błąd, pluł i narzekał po nosem, a potem zachowywał się jakby nie wiedział co zrobić z pasem. Jak dla mnie botch, podobny do tego co nie tak dawno temu zrobił na Smacku DiBiase, który został wyliczony po Dropkicku od Danielsona.

 

Jeżeli jednak to było zaplanowane i tak zagrane, czapki z głów... ;)


  • Posty:  39
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie przeczytałem wszystkich postów. Rzadko piszę ale jak piszę to znaczy, że mnie coś bardzo zaciekawiło :P

Po pierwsze uważam że to Raw było fantastyczne jak na dzisiejsze standardy. Wszystkie segmenty sensowne. Niektóre zabawne, niektóre bardzo dobrze kontynuują storyliny.

Dostaliśmy świetne promo Kane'a na początek.

 

Oprócz tego chciałbym zwrócić uwagę na to, że po dobrym roku od odejścia wielkich gwiazd takich jak HBK, Edge, UT czy HHH z czynnego wrestlingu coś dobrego zaczyna się dziać w rosterze RAW. Obecnie mamy duży powiew świeżości z paroma na prawdę jak dla mnie graczami, na których można oprzeć przyszłość. Dla mnie wrestling powinien się opierać właśnie na takich barwnych i nawet zabawnych postaciach jak Jericho, Ryder, Truth lub nawet takich turbo fikcyjnych jak Kane, który odgrywa kawał dobrej roboty. Oczywiście nie zapominajmy o talentach jak Ziggler czy Rhodes. Wszystko idzie w niezłym kierunku i jaką drogę obiorą zależy tylko od szefów. W dodatku szczerze mówiąc powrót Brodusa mnie powalił. Właśnie o to chodzi w rozrywce. To według mnie nie jest kara. Według mnie to może być strzał w dziesiątkę. Brakowało czegoś takiego jak dla mnie. Tylko broń boże żeby z Brodusa nie zrobili totalnie komediowej wersji tego zaurusa.

Takie solidne RAW oglądam z przyjemnością :))

16586386384dc1963598077.jpg


  • Posty:  74
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE Raw SUPERSHOW.....

 

Może zacznę od wyjaśnienia napisania pełnej nazwy gali do tego z Capsem. Otóż przez to Supershow nudzi mi się na Smacku. Czy naprawdę nie można przenieść tych historii pokazywanych na Raw całkowicie na Smacka ?? Takie zapychacze typu jobbowanie Kofiego nie są mi potrzebne w poniedziałek. Dlaczego ??? Przecież jak dobrze pamiętam półtora tygodnia temu Daniel nie miał na Smacku nawet walki... Do tego żenua z Rudym i Santino. Dlaczego tego drugiego trzymają jeszcze w tej fedce ??? Szlak mnie trafia na jego wejściówkę. Przez tą minutę czy dwie mógłbym zobaczyć coś ciekawego. A tak patrze jak jakiś pojebus lata ze skarpetką na ręce wokoło ringu. Czy to jest normalne ?? Do tego obecność przy nim Rudego. No kurde gościu który powinien dominować nad wszystkimi i podbijać niebieski brand jako ten zły, dostaje programy z karłem i walki z kanadyjczyko-włocho-czymś....

 

Zaczęliśmy Raw od Kane. Podoba mi się jak go kreują po powrocie, i naprawdę chciałbym by ten feud wygrał. Dzięki temu Jasiek mógłby do feudu z Rockiem przystąpić z totalnie przegranej pozycji. Co by to dało ? Może dzięki temu uwierzyłbym w to, że nasza gwiazda filmowa ma jakieś szansę na wygraną... Really ?? To dla mnie i tak nieprawdopodobne by on wygrał ale zawsze. Zresztą... Dzięki temu mieli byśmy dodatkowy smaczek Ceny podchodzącego do tego konfliktu jako takiego zagubieńca szukającego drogi. Wtedy otwiera się furka. Furtka do turnu.... Odpłynąłem....

 

A teraz dopłynąłem do Brutusa.... @Niko tak tam Naomi tańczyła tej drugiej jakoś nie kojarzę :) Czy dobrze czytałem czy mi się śniło wam się to kur** podoba ?? Really?? To już wolałem Trutha z What's Up niż grubasa owiniętego w czerwoną gumę (czytaj strój) tańczącego bugi-ługi i udawającego króla disco... A to ruszanie biodrami w ringu... WTF??? Czy ich już Chrystus opuścił?? Najpierw Kane i Ryder w odcinku "Wciągnę cię do piekła" a teraz to.... A co będzie dalej z Clayem ?? Będzie się miził do hipokrytów na trybunach i jak Heniek czekał na szansę 15 lat ?? Kurde chłopak ma warunki, ma talent charyzmę i może ma szansę coś osiągnąć, ale ten start to jest porażka.... Już bym wolał by w ogóle na razie nie debiutował niż kisił się i był pogromcą jobberów, i co Raw prezentował się w tym czymś ...

 

 

Walka Punka z Jackiem... Trochę czasu dostali. Końcówka była jaka była. Nie wiem czy to tak miało wyglądać ale cóż... Miło że dali mistrzowi w końcu coś wygrać.

 

HoF i Edge. Przewidywalne, no ale zasłużył sobie. Co do jego powrotu z tego co wiem mu lepiej nie będzie już. Po prostu nie może i tyle. Tak już zostanie.

 

Segment z prawdą.... Sory nie kupuję go takiego. Pod koniec pokazał bardziej Tweenerowe obliczę o ile można tak nazwać atak na konferansjera heela.... Przynajmniej przestał pierdolić i coś tam zrobił.

 

Co do Jericho. Nasze świecąca choineczka wróciła i nadal nic nie mówi. Awsome!!! WWE nie zjebało tym razem i nie kazało mu coś powiedzieć. Genialny motyw by wyszedł i po prostu się "poryczał". Najpierw zabawa, potem płacz i olanie wszystkich. No wiadomo przecież, nie może mówić gdy mu źle i łamie mu się głos.... Teraz tylko federacja musi wyczuć moment by dać mu mikrofon, i coś się zaczęło w okół niego dziać. Nie obrażę się jak za tydzień będzie podobnie. Ale oby nie za długo....

 

ME.... Jasiek znów na ratunek. Guma Rydera debilny segment z Eve, przerwany ME. Świetnie... Czy Zackowi nie mogą dać jakiegoś normalnego programu z pasem w tle? Po co on Cenie i Kane'owi ?? Ten program ma sam w sobie potencjał by dawać do niego Rydera. Końcówka przynajmniej na plus bo nasz zamaskowany wychodzi zwyciężając.

 

 

Ogólnie RAW średnie bardzo bardzo bardzo średnie... Nie wiem czy by na 3/6 zasługiwało. I tak lepiej oglądało mi się niż tydzień temu.

Mów mi Daniel :)

  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No nie wiem, chyba, że zostało to dość racjonalnie zaplanowane i bądź co bądź świetnie zagrane... Punk spojrzał po walce na Jacka jakby chciał mu zaraz odgryźć torby za ten błąd, pluł i narzekał po nosem, a potem zachowywał się jakby nie wiedział co zrobić z pasem. Jak dla mnie botch, podobny do tego co nie tak dawno temu zrobił na Smacku DiBiase, który został wyliczony po Dropkicku od Danielsona.

 

Wydaje mi się, że gdyby nie zaplanowali tego wszystkiego - nie pokazywaliby po całej akcji powtórek (BA! Nawet w zwolnionym tempie, żeby dokładnie wszystko przeanalizować). Przeważnie kiedy dochodzi do tego rodzaju błędów - komentatorzy nawet o tym nie wspominają i wszystko szybko zapominaja.


  • Posty:  755
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Po ustaleniu piosenki przewodniej wczorajszej edycji Monday Night RAW zabieram się do ocenienia tego, co działo się podczas tej wyjątkowej edycji gali czerwonego brandu. Dlaczego wyjątkowej? Dlatego, że tej edycji można nadać tylko jedną nazwę:

 

VINCE MCMAHON NA DRAGACH!

 

Tak więc i raport z Raw będzie na dragach.

 

Kane jak LSD! Bo trzeba rozszerzyć moc wyobraźni i widzieć więcej niż istnieje w realnym świecie, żeby zrozumieć w jaki sposób Kane

-Kontroluje wóz produkcyjny WWE(bo niby jak kamera przerzuciła się na Rydera na 15 sekund przed atakiem Kane'a?)

-Zaciąga ludzi do piekła(zionąca ogniem dziura w ringu sugeruje, że nie była to przenośnia)

-Potrafi się teleportować

Przyda się do tego też fakt, że po LSD czujesz zjednoczenie ze wszechświatem. Bo po takiej dawce bullshitu jakiej doświadczyliśmy na początku i na końcu RAW takie zjednoczenie się przyda. Ewentualnie, jeśli jesteś wierzący, możesz chcieć zobaczyć Boga. Ale jednak w tak wielkich dawkach skończy się bad tripem, bo jednak niesmak pozostał.

 

Brodus Clay, R-Truth i Chris Jericho, Laurinaitis, Edge i Four Horsemen jak marihuana, bo poprawili mi nastrój niesamowicie swoimi występami na tej gali. Brodus Clay spełni się w gimmicku Funkosaurusa, jestem tego pewien, ten człowiek jest moim bohaterem. R-Truth był po prostu głupkowato śmieszny, śmiałem się przez prawie cały jego segment. Chris Jericho za to spowodował zaburzenia w czasoprzestrzeni, bo robiąc to samo co tydzień temu nadal był równie świetny. Big Johnny za tekst o Big Johnnym. Edge, bo cieszę się, że zostanie doceniony. Four Horsemen za to, że WWE pokazało jak bardzo ma w dupie TNA pokazując przez pół paczki wideo Rica Flaira.

 

Rosa Mendes jak meskalina, bo skupiłem wzrok tylko na jej tyłku. Tak wyraźny. Tak piękny. Bił od niego blask.

 

Bryan Danielson jak ayahuasca, bo oglądając jak squashuje Kofiego Kingstona i zaczyna iść w stronę heel turnu, może się wydawać, że to tylko halucynacje, że nic takiego nie ma miejsca. Jak on może w minutę pokonać kogokolwiek? Ano może, bo Bryan Danielson to człowiek, któremu od dawna wróżę świetlaną przyszłość na przeciw wszystkiemu.

 

Jinder Mahal, sędzia z walki Punka, Bellas, Miz, Michael Cole, zakończenie main eventu jak GHB, bo chcę o nich zapomnieć i nie wiedzieć, że coś takiego było na tym Raw.

 

Zack Ryder i CM Punk jak placebo, bo wyjątkowo dzisiaj byli mi niesamowicie obojętny. Ten pierwszy zaczynał nawet trochę irytować.

 

 

Raw zostało zepsute prze zakończenie gali. Do zakończenia to było show na 4+/6, jednak niesmak zostawiony przez main event nie pozwala dać więcej niż naciągane 4-. Więcej Raw na psychotropach!


  • Posty:  631
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Brodus?? co oni ci zrobili!?, każdy pewnie spodziewał się tutaj drugiego Henrego a dostaliśmy takie coś, Vince nieźle mu utarł nosa.

Podobno cały angle Hall of Pain Brodus wymyślił dla siebie i zaproponował CT, ale potem pojawiła się jego absencja (kręcenie chyba jakiegoś filmu), no i Hall of Pain dostało się Markowi.


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A więc, od początku

 

- Martwi mnie, że nie ma praktycznie żadnej promocji do Royal Rumble matchu. Trochę tam pogawędziło dwóch czy trzech panów na SmackDown, ale co poza tym.

 

- Feud na linii Cena-Kane plus do tego dochodzi jeszcze Zack Ryder, masakra, nie mogę momentami na to patrzeć. Te ataki, teleportacje, uciekanie do piekła Kane'a - nie kupuję tego, aczkolwiek cieszy mnie fakt, że występuje przy starym themie i w masce. Z tego wszystkiego z RAW to na miejscu pierwszym stawiam Ryder lądujący na materac (jeszcze perfidnie widać jak się odbił, raczej upadając na deski tak by to nie wyglądało :twisted: Natomiast na drugim miejscu to "o Boże, przebita opona, któż to mógł zrobić".. No, ale nic, co zrobić :wink: Zapewne feud skończy się mniej więcej na Elimination Chamber. Jestem tylko ciekaw, kogo wtedy dadzą Monsterowi, raczej nie myślą o Zacku..

 

- Brodus Clay. Jak usłyszałem tą muzykę, tancerki to powiedziałem "Chyba nie wyjdzie tańczący grubas" i proszę, jest tańczący grubas :twisted:. Wtedy nagle do głowy przyszło "ja pierdolę", ale gdy walka się zaczęła, to Clay momentalnie się mi spodobał, od razu przypomniał mi się Rikishi. Dla mnie, może być. Już mają dwóch potworów od okładania, więc po co im w sumie trzeci. Chociaż przy walkach Brodusa nie będę się nudził :wink: Dobrze gra swoją nową postać, na plus dodam jeszcze te teksty podczas wykonywanych akcji. PS. Szkoda mi Curta Hawkinsa..

 

- Segment z Ricardo i Truthem. Pośmiałem się troszkę, poor Ricardo. Te jego miny mówiące "Boże, Boże, Boże.." Nie wiem czy może forumowicze oglądają "Pingwiny z Madagaskaru", ale mi Rodriguez przypomina Morta :lol: Taki piesek dla swojego Pana. A jeszcze wisienka na torcie, czyli walnięcie w majka Trutha i mina Prawdy po tym - bezcenne :lol: Cóż za zamiana ról, pierw Truth ośmieszany w segmentach, teraz Truth ośmiesza innych. Ogólnie, konflikt między byłymi przyjaciółmi nie pociąga mnie. Coś czuję, że może on być ciągnięty tak samo jak Sheamus-Christian.

 

- Chciałem, żeby teraz Jericho zaczął coś mówić, nie wiem kompletnie o co chodzi z jego występami (szkoda, że jest w cieniu feudu Kane-Cena). Nie wiem w ogóle, o co chodzi, czyli oznacza, że WWE robi dobrą robotę, gdyż w głowie fanów pojawia się "obejrzę następne RAW i zobaczę co będzie". Mi do głowy wpadł pomysł, że w końcu fani zaczną na niego buczeć, ten złapie za mikrofon i walnie tekst w stylu "No w końcu! Oto mi chodziło." Y2J powrócił i jak na razie nie zawodzi, tylko pytanie ode mnie, co było powodem jego płaczu, który notabene Chris mocno próbował wywołać przyciskając ostro oczy :twisted:

18056192365019276624f15.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

No nie wiem, chyba, że zostało to dość racjonalnie zaplanowane i bądź co bądź świetnie zagrane... Punk spojrzał po walce na Jacka jakby chciał mu zaraz odgryźć torby za ten błąd, pluł i narzekał po nosem, a potem zachowywał się jakby nie wiedział co zrobić z pasem. Jak dla mnie botch, podobny do tego co nie tak dawno temu zrobił na Smacku DiBiase, który został wyliczony po Dropkicku od Danielsona.

 

Jeżeli jednak to było zaplanowane i tak zagrane, czapki z głów... ;)

 

Ale zauważ co zrobił sędzia odlicza 1-2 i przy 3 odwraca specjalnie głowę aby nie zauważyć jak Swagger wybija się i to właśnie będzie argumentem dla Laurinaitisa o nieuczciwych wygranych Punka i że to on pilnuje prawa i porządku na ringu i wokoło odsuwając od Dolpha Vickie i Jacka

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  631
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Jak dla mnie to wrażenia na temat milczenia Jericho i płaczu są takie -

a) milczy bo ktoś ważny go zmusił

b) płacze bo wzrusza go uwielbienie fanów, ale wie że niedługo je straci, gdy zrobi/powie coś strasznie ZŁEGO

c) robi ze wszystkich idiotów ;)


  • Posty:  1 203
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Tak jak lubie funkowe klimaty, czarna muzyke itp. tak poprostu tego gimnicku Brodusa nie kupuje....nie u niego. Owszem odegral go dobrze, ale tyle hajpu narobili (i dla mnie to zaden geniusz Vince'a w stylu "ooo, pokazalem wam jak to potrafie zaskoczyc" tylko poprostu glupota, bo zmarnowali Claya) jemu jako przyszlemu destroyerowi - bylem wrecz przekonany, ze bedzie wielkim rozpierdalatorem na backstagu. Tymbardziej dziwie sie wam, ze nie zauwazacie tego deficytu monsterow w WWE. Mam na mysli heelowego destroyera. Big Show pomimo, ze ogromnych rozmiarow to jest to fejsowy pupilek publicznosci. Mark Henry z taka rola juz sie dawno pozegnal i stal sie pizdowatym heelem again (a i czuje niedaleki face turn w powietrzu). Zostal jeszcze tylko Kane, ale on tez bardziej bawi sie w mind games z Jaśkiem, a nie robi jakies mega rozpierduchy. Dlatego Brodus moglby wypelnic ta nisze :)

  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW:

 

1.: No i nadszedł czas na powrót mojego piątego ulubieńca Claya. Pierwsza myśl to :shock: Ale po drugim razie obejrzenia jego powrotu na YT i przeczytaniu kilku dość fajnych komentarzy. Doszedłem do wniosku, że taki sam gimmick miał Viscera, Big Daddy i każdy z nich był bardzo lubiany może nie koniecznie ten pierwszy, ale byli. Brodus fajnie sprzedał swój nowy gimmick było fajnie i ciekawie, ale liczyłem na jego redebut jako Monster Heela. No cóż trzeba zobaczyć jak to dalej będzie wyglądało oby nie zamierzali go zwolnić, bo kto by kur** wtedy był następcą olbrzymów?! Tzn.Big Show, bo Henrego mógłby zastąpić Husky z FCW podobne gabaryty, ale obaj nie mają ponad 200 cm. Na to przyjdzie jeszcze czas. Fajnie, że Curt pojawił się na RAW.

 

Po raz czwarty oglądam to samo i uważam, że jest to zaje***ste! Podoba mi się ten gimmick :D Fani już jakoś reagowali dobrze to świetny znak. A Brodus jest świetny! Tylko, że z takim gimmickiem na żaden pas nie będzie mógł liczyć. Lubię ten gimmick, Brodusa widać, że się dobrze bawi to jeszcze lepiej i jego theme song.

 

2.: Pojawił się Truth i uśmiech na mojej twarzy znowu się pojawił od momentu powrotu Brodusa :)

Natomiast ta mina mnie zawsze przeraża

 

http://img820.imageshack.us/img820/3751/37514391.jpg

Cały segment był świetny i zabawny podobnie jak Funkysaurus.

 

3.: Jericho płaczący coś mi tu mocno story linem podjeżdża a Vince świetnie to planuje trzeba mu to przyznać. Y2J na siłe próbował wylać z siebie kilka łez :grim:

 

Ocena: 9-/10 (chyba zasłużona 9)

 

Tak, dziwacznego bo Brutus nie pokazał jeszcze prawie nic w WWE a już ma tutaj niesamowicie wielkie grono fanów, którzy by podłożyli mu każdego i dali monster push ala Goldberg.
Ja jestem takim fanem Brodusa :twisted: I jeszcze na RAW zyskał sobie u mnie jeszcze większy mark jako tańczący olbrzym przypomina mi Viscere, Big Daddy'ego, Rikishiego. Świetnie się bawi w tym gimmicku było widać i za równo jak i sam Brodus tak i jego nowy gimmick są ekstra.

 

Jak dla mnie to wrażenia na temat milczenia Jericho i płaczu są takie -

a) milczy bo ktoś ważny go zmusił

b) płacze bo wzrusza go uwielbienie fanów, ale wie że niedługo je straci, gdy zrobi/powie coś strasznie ZŁEGO

c) robi ze wszystkich idiotów

Moim zdaniem opcja C jest najpewniejsza, bo już myślałem, że podniesie twarz z ignoranckim uśmiechem co było typowe dla niego kiedy był heelem. Takie wrażenie miałem.


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak jak lubie funkowe klimaty, czarna muzyke itp. tak poprostu tego gimnicku Brodusa nie kupuje....nie u niego. Owszem odegral go dobrze, ale tyle hajpu narobili (i dla mnie to zaden geniusz Vince'a w stylu "ooo, pokazalem wam jak to potrafie zaskoczyc" tylko poprostu glupota, bo zmarnowali Claya) jemu jako przyszlemu destroyerowi - bylem wrecz przekonany, ze bedzie wielkim rozpierdalatorem na backstagu. Tymbardziej dziwie sie wam, ze nie zauwazacie tego deficytu monsterow w WWE. Mam na mysli heelowego destroyera. Big Show pomimo, ze ogromnych rozmiarow to jest to fejsowy pupilek publicznosci. Mark Henry z taka rola juz sie dawno pozegnal i stal sie pizdowatym heelem again (a i czuje niedaleki face turn w powietrzu). Zostal jeszcze tylko Kane, ale on tez bardziej bawi sie w mind games z Jaśkiem, a nie robi jakies mega rozpierduchy. Dlatego Brodus moglby wypelnic ta nisze :)

 

Podejrzewam, że Vince nie chciał tworzyć kolejnego monstera bo po prostu nie byłby on teraz czymś atrakcyjnym i nadzwyczajnym skoro nadal mamy jednego niszczyciela w postaci Kane oraz mieliśmy przez ponad pół roku drugiego w postaci Henryego. Teraz Clay będzie takim face'owym komediantem ale wygrywającym pojedynki, natomiast gdy publika zatęskni za takim rozpierdalatorem, a do Brodus fani się przyzwyczają lub zwyczajnie znudzą się jego postacią McMahon zafunduje mu turn, a on sam stanie się takim niszczycielem na jakiego go promowano przed debiutem.

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  57
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A co jak nie zafunduje mu turnu i spadnie do jobingu a potem dostanie zawiadomienie o zwolnieniu ale prawda jest taka ze Brodus jako Monster Hell jest niepotrzebny narazie jest Kane niewiadomo co z Markiem bedzie czy przejdzie face turn czy zostanie cipo hellem powoli jobujac na Superstars

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Parę przemyśleń na temat RAW:

- Brodus Clay: uśmiałem się oglądając jego walkę, co nie zmienia faktu, że wolałbym oglądać go, w innym, bardziej niszczycielskim gimmicku. Szczerze mówiąc, nie wiem co myśleć o jego aktualnej postaci. Zobaczymy jak wypadnie to dalej.

- Y2J, czyli znów brak słów, ale tym razem płacz. Nie powiem, znów wyszło ciekawie, ale myślę, że już wystarczy i niech w końcu powiedzą o co w tym wszystkim chodzi. Boję się tylko jednego, że nie chodzi tu o nic konkretnego i wielkiego, a wytłumaczą to w jakiś debilnie prosty sposób.

- face'owy, ale nadal świrnięty Truth jest dobry, ale i tak wolałbm go jako tego złego.

- co raz bardziej zaczyna mnie irytowac sytuacja z Cenę, Kanem i Ryderem. Po co w ogóle mieszają w to Rydera? A feud ten wyraźnie będzie prowadzony tak, że Cena stanie się wielkim obroną i ochroną Rydera. Nie wiem w jakim celu. Chcą wywołać w ten sposób trochę lepszą reakcję na Johna?

- No i na koniec Four Horsemen oraz Edge w Hall of Fame. Co do Horesmenów, to wiem, że istniała taka legendarna stajnia i to by było na tyle na ich temat :P

A Edge? Ja nie mam wątpliwości, że zasłużył na to, chociaż pod jednym z newsów pisałem, że chyba lepiej byłoby też dla samego zawodnika, żeby został wprowadzony za rok, gdy WMka będzie w Kanadzie. To byłoby coś wielkiego.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Monday Night RAW #1710 Data: 02.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Indianapolis, Indiana, USA Arena: Gainbridge Fieldhouse Format: Live Platforma: Netflix Komentarz: Corey Graves & Michael Cole Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoi
    • Attitude
      Nazwa gali: PPW/BZW Friday Night Banger Data: 27.02.2026 Federacja: Pursuit Pro Wrestling, Banger Zone Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Sheffield, Yorkshire, England, UK Arena: PPW Facility Format: Taped Data emisji: 02.03.2026 Platforma: YouTube.com Official video: Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Seth Rollins znów pojawił się na Raw, tym razem solidnie załatwił Paula Heymana. Po serii zamaskowanych facetów, którzy odciągnęli Austin Theory'ego i Logana Paula, Rollins wkroczył do ringu ze stalowym krzesłem. W tym samym czasie kolejny zamaskowany pojawił się na rampie, by sprowokować Heymana. To rozproszenie dało Rollinsowi szansę na walnięcie Heymana krzesłem, a na deser zaserwował mu Stomp dla pewności. The Vision otworzyło Raw. Paul Heyman dosłownie eksplodował na temat Rollinsa, nar
    • Grok
      Tomohiro Ishii wycofany z New Japan Cup. NJPW ogłosiło na oficjalnej stronie, że Ishii nie weźmie udziału w trasie i zostanie zastąpiony przez Satoshi Kojima. Ishii miał wolny los w pierwszej rundzie turnieju i miał zmierzyć się z zwycięzcą starcia Ren Narita vs. Taichi 12 marca. Ishii walczył w miniony piątek, tracąc tytuł NJPW Strong Openweight na rzecz Boltina Olega. Wcześniej pauzował w październiku po zwichnięciu prawego barku w meczu dla AEW, ale wrócił na Wrestle Kingdom 20 w ramach
    • Grok
      Wypłynęło wideo pokazujące byłego wrestlera WWE Matta Riddle'a wdającego się w szarpaninę z fanem podczas gali Boca Raton Championship Wrestling w niedzielę wieczorem. Wideo wrzucił na media społecznościowe fan o imieniu James Michael Oja, Jr.. Na swoim profilu na Instagramie Oja opisuje siebie jako „złego dupka budowlańca”. Obrażał w sieci wielu wrestlerów, w tym Riddle'a, Brocka Lesnara, CM Punka i AJ Francisa. Riddle walczył z STALLionem Rogersem na tej gali. Akcja przeniosła się poza rin
×
×
  • Dodaj nową pozycję...