Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początek zdupcony z tym dźwiękiem, no ale trudno, takie rzeczy się zdarzają. Ciekawe czy poleci za to parę głów, bo jakby nie było, cały początkowy segment (który byłby zajebisty) był bez głosu, albo z przesunięciem.

 

Cena zaczyna feud z Truthem? Mam nadzieję, że nie będą mieli walki na PPV. Gdyby do niej doprowadzono trzeba byłoby wymyślić coś, co nie nadszarpnie reputacji R-Trutha ewentualnym nie zdobyciem pasa jednocześnie tak, by Cena dalej go miał (jeżeli miałby rozpocząć program z Del Rio w okolicach SummerSlam). Btw. boję się trochę, że JoMo poszedł w odstawkę po tym jak Vince'owi się Killings spodobał. Czytałem gdzieś, że już się podobno pojawił na jakimś HouseShow, więc jest zdrowy. Byłem więc pewny, że dzisiaj go zobaczymy. A tu kicha...

 

Jak widzę Jamajczyka z tym pasem US to mi się rzygać chce. Nie pojmuję tego, że publice chce się jeszcze w ogóle cheerować takiej postaci i klaszczeć przy tym "bum, bum". Tak to jest jak face ma za długo taki sam gimmick.

 

Jednak pomimo całej mojej niechęci do Ghano-Jamajczyka muszę mu i Dolphowi przyznać, że walkę skleili bardzo dobrą jak na tygodniówkę. Częste zmiany przewag, near falle i kontry... naprawdę fajnie się to oglądało, najlepsza walka moim zdaniem na RAW. Co nie zmienia faktu, że jak obaj są w ringu to już po prostu kurwica człowieka bierze widząc jednocześnie ich mordy. Nie da się cały czas serwować tego samego, no błagam.

Warte... a właściwie nie warte odnotowania jest to, że mistrz Stanów Zjednoczonych przegrywa z byle heelem midcarderem. To tak tylko żeby podkreślić, że ten pas to taka marna ozdóbka, która nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Z pasem Interkontynentalnym jeszcze od czasu do czasu coś się dzieje, a tutaj to - niestety - jest już chyba poziom pasów Tag Teamowych Knockouts w TNA albo Div w WWE. I chyba nie przesadzam z tym zbytnio... :roll:

 

Del Rio dał promo w swoim stylu. Krótko i fajnie. Ale... no właśnie. Zaczyna się po prostu już na tym micu nudzić, przynajmniej mi. Jego podstawowym catchphrasem, pomijając "but you already know that" jest chyba "Ej, ej, ej, ej". Postać arystokraty stanęła u niego w miejscu, z przykrośćią stwierdzam.

W sumie dobrze, że dali mu tego Big Showa na jakiś czas. Mam nadzieję, że feud wygra, bo czasami Vince'owi z tym odbija, a fatalnie by było gdyby na Cenę poszedł po rozwaleniu przez Wighta właśnie. Ale chyba się na taki czarny scenariusz nie zanosi.

 

Babki przewinąłem, przesłuchałem jedynie promo Kharmy. I od razu jak się odezwała cały czar prysł... była zajebistą niszczycielką wszystkich div, chodziła, nic nie mówiła (choć te śmiechy i mimika twarzy nie za bardzo do mnie przemawiały, no ale mniejsza). Robiła to co miała robić i do czego pasowała wśród tych wszystkich lalek barbie z playboya. A teraz... po prostu poszła na ring i powiedziała wszystkim o swojej ciąży? No kurwa, co jest WWE?! Nie lepiej byłoby to inaczej załatwić? Kong stała się w tym momencie chyba najbardziej face'ową divą po Kelly Kelly (nie spodziewałem się, że aż tak wkupi się do łask publiczności mówiąc po prostu, że jest w ciąży). A wystarczyłoby zaserwować jakiś, bo ja wiem, atak na backstage'u przez wszystkie inne divy z WWE, które "musiały działać zanim ta zła Kharma by je wszystkie wyeliminowała". Mam nadzieję, że wróci taka jaka była na początku, bo tym "moim marzeniem było występować przed wami wszystkimi" naprawdę mnie rozjebała, ale dość negatywnie niestety. Nawet walki oficjalnej nie miała. Eh... szkoda, że ta ciąża się pojawiła teraz, bo gdyby jeszcze wiadomość doszła przed Extreme Rules to jestem pewien, że Vince by ją przetrzymał ten rok. I znowu czeka nas nudna dywizja kobiet, którą będę na sam widok przewijał, bo nie da się jej oglądać.

 

Alex Riley z Colem. Segment na plus. AR dobrze się zaprezentował (i ma naprawdę fajny theme), ale dalej nie uważam, by miał potencjał na coś więcej niż przyszły midcard. Teraz niech trochę pofeuduje z Mizem, bo program jest ciekawy. Ale potem? Absolutnie, przy takich personach jak JoMo, Ziggler czy Truth go nie widzę. Nie jest moim zdaniem perspektywiczny i choć nikomu źle nie życzę, to w Main Eventach widzieć go nie chcę. No chyba, że w najbliższym czasie jebnie jakieś promo, dzięki któremu spadnę z krzesła… ale jakoś się na to nie zanosi.

 

Punk wygrywa z Reyem. Jak dla mnie, dość duży szok. Co prawda po jakiejśtam interwencji Masona z zewnątrz, ale i tak nie było to (dzięki Bogu) bezczelne wparowanie Batistwo i obicie Rejmonda, a po prostu odwrócenie uwagi i High Kick (chyba Vince chce mu zrobić z tego drugi finisher). Drugie zaskoczenie w promowaniu heeli w niedługim odstępie czasu i drugie z udziałem Mysterio. Chyba pracuje on na reputację u smartów ;) . Godne pogratulowania.

Pytanie tylko teraz co z Punkiem. Bo pomimo, że walka była dobra, to nie chcę widzieć znowu ich feudu, dokładnie rok temu się przecież skończył. Obaj nie mają jednak niestety co robić na RAW więc możliwe, że parę serii ich walk dostaniemy (ogólnie mam takie dość silne wrażenie, że teraz na czerwonej tygodniówce jest cholerny przepych... choć to nie to co na Impactcie gdzie z 70% wrestlerów nie ma żadnego programu [albo mają taki, który jest kontynuowany raz na dwa-trzy tygodnie], to jednak po tym drafcie nie ma co z niektórymi zawodnikami zrobić).

 

Walkę Swaggera i Bourne'a pominę. Ten mini konflikt jest chyba tylko po to, by mieć w zanadrzu jakiś zapychacz na wszelki wypadek. Dobrze, że Evan nie zostaje zmieciony przez All Amercina z powierzchni ziemi i cośtam wygrywa, ale nie widzi mi się, by jakoś przez to miał podskoczyć w hierarchii :roll: . Może to zresztą i lepiej? Przecież on nawet mikrofonu nie umie trzymać (zakładam, że nie umie, bo nigdy go nie słyszałem :twisted: ).

 

Poziom Main Eventu pominę, bo jedyne co tam się działo to trzy rzuty Ceny Truthem. Ważniejszy jest rezultat. Pokazuje on, że Vince nie chce stopować pushu Killingsa, ale tak jak napisałem na początku - musi coś wymyśleć, by nie ucierpiał za bardzo przy pojedynkach z Jaśkiem (nie może przecież cały czas uciekać i wygrywać przez count-outy).

 

Ogólnie RAW bardzo fajne. O ile tydzień temu było przeciętnie, tak teraz cały czas coś się ciekawego działo więc nie mogę narzekać. Ode mnie 4/6. Ale i tak na SmackDown czekam tysiąc razy bardziej w tej chwili... strach pomyśleć jakby nudno było w WWE, gdyby nie niebieska tygodniówka i zawirowanie wokół pasa WHC i Christiana.

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  394
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślałem, że tylko ja miałem problem z początkowym segmentem, ale to jakiś większy problem.

 

Jestem zdziwiony w jakim kierunku idą główne feudy na Raw. Spodziewałem się na PPV walk Trutha z Reyem i Punka z Ceną, a zanosi się, że Rey pofeuduje z Punkiem, a Jimmy z Ceną. Feud Reya z Punkiem moim zdaniem nie powinien się tak szybko kończyć i na tym PPV wolałbym jeszcze jedną ich walkę. Cieszy mnie to zwycięstwo Punka, ale jeśli dostaną oni walkę na PPV to obstawiam, że tym razem Rey nie zajobbuje i to on wyjdzie zwycięsko z tego starcia. Co do feudu Ceny z Truthem to ich walka na PPV jest już praktycznie pewna. Nie ma takiej opcji żeby Cena zostawił ot tak to co Truth zrobił na dzisisiejszym Raw i byc może sam wyzwie go do walki na Capitol Punishment o pas. Truth na Raw znów pokazał się z bardzo dobrej strony, a to ciągłe uciekanie z ringu w main evencie było dla mnie świetne.

 

Ździwiłem się, że promo Alberta, które swoją drogą było dobre nie zostałe przerwane przez Kane'a. Zapewne to on stanie to walki z Alberto na najbliższym PPV, więc wypadałoby jakoś jeszcze podpromować ten feud. Co do Kharmy to niechce mi się wierzyć, że gdy powróci za rok to będzie feudować z siostrami Bella. Przecież przez ten rok to one prędzej zostaną zwolnione. Mimo wszystko to jednak podoba mi się, że jakoś je promują, ale nie stanowią one żadnego zagrożenia dla Kharmy. Dziwnie to wyglądało, gdy Kharma zaczyna normalnie mówić i dostaje na dodatek spory pop od publiczności. Do początkowego gimmicku już napewno nie wróci i zapewne zostanie nową dominującą facową divą.

 

Naprawde podoba mi się postać Alexa Rileya. W tym tygodniu znów dobrze wypadł w segmencie z Colem chociaż to Michael dużo więcej powiedział. Już drugi tydzień Alex daje sobie radę z Mizem. Czekam na dodanie ich walki do karty PPV. Trzeba też przyznać, że jego nowy theme song i kolory titantronu robią na mnie wrażenie. Alex po feudzie z Mizem zapewne wróci na Smackdown i dobrze, gdyż tam będzie mu trochę łatwiej dostać się do main eventów.

 

Raw jak dla mnie wypadło dobrze, ale teraz bardziej oczekuje Smackdown. Niedawno to na Raw czekałem bardziej, ale teraz to niebieski brand bardziej przyciąga przez feud Christiana z Ortonem. Jak narazie na Raw nie ma tak ciekawego konfliktu.


  • Posty:  98
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam nadzieje, że feud Punka z Rey'em wygra ten pierwszy, ale nie obraże się jak podrodze New Nexus się rozpadnie.
Ja chce heelturn Jasia

  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam nadzieje, że feud Punka z Rey'em wygra ten pierwszy

 

Z tego co wiem, to jedna walka na tygodniówce nie oznacza jeszcze feudu. Zarówno Mysterio jak i Punk na chwilę obecną walczą z kim popadnie, byle tylko walczyć. Mam jednak nadzieję, że nie będzie storyline'u pomiędzy Punkiem, a Mysterio, bo to byłoby najgorszym co mogłoby być.


  • Posty:  98
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam nadzieje, że feud Punka z Rey'em wygra ten pierwszy

 

Z tego co wiem, to jedna walka na tygodniówce nie oznacza jeszcze feudu. Zarówno Mysterio jak i Punk na chwilę obecną walczą z kim popadnie, byle tylko walczyć. Mam jednak nadzieję, że nie będzie storyline'u pomiędzy Punkiem, a Mysterio, bo to byłoby najgorszym co mogłoby być.

 

Po pierwsze zapomniałem tam napisać ewentualny feud, a po drugie widzisz coś innego dla nich Big Show z Albertem, Miz z Riley'em, Cena z R-Truth'em. Dla tej dwójki nie zostaje nic innego nic walka między sobą.

Ja chce heelturn Jasia

  • Posty:  67
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw rozpoczęte przez wściekłego Prawdę porzucał troszkę Gadżetami Ceny, zebrał spory heat zejście do ringu i ustalenie ME: (John vs Truth) wreszcie coś nowego coś czego nie widziałem i to jest na plus dla tej tygodniówki.

 

Jamajczyk vs Udawany Niemiec

 

Dolph wygrywa po dosyć dobrym openerze , jak na standardy wwe to nawet bardzo dobrym openerze troszeczkę zamulali na samym początku , ale po upływie czasu (którego w ringu i tak mieli niewiele) było już lepiej i oczywiście zaskoczenie in plus wygrana udawanego niemca (btw czy mi się zdaje czy Dolph nabrał troszkę masy mięśniowej być może takie odniosłem wrażenie gdyż nie widziałem go dawno..)

 

Alberto i jego promo jakieś takie przykrótkie jakieś takie bez wyrazu (bywało u niego na micku dużo lepiej moim zdaniem) i czekałem na Glena , ale się nie doczekałem więc bez historii to promo i bez wyrazu

Divy przewinąłem ta dywizja poza pięknymi ciałami nie ma nic więcej do zaoferowania (no może ta karma ale jak wiadomo teraz to macierzyńskie , becikowe itp itd :twisted: )

 

Teraz słów kilka o Alexie wyszedł już przy nowym themie i muszę powiedzieć że wzbudził moją sympatie,nie lubiłem go gdy był przydupasem miza(oczywiscie do mizanina nic nie mam gra dobrego Hella i osobiście nie widzę miza w roli face-a) gdyż uważałem że poradzi sobie w solowej karierze może i nie w ME ale gdzieś w środku stawki jako US champion , a czemu by nie skoro ten pas trzyma i tak mało wyrazisty jamajczyk który by nie skłamać złapał za micka ze 2 razy odkąd jest w wwe i szału niestety nie było a szkoda . Riley na micku działał w fcw nawet dobrze więc myślę , że mogło by być ciekawie ale do tego to jeszcze bardzo długa droga przed nim. Rozpisałem się ale tu nie o Rileyu miało być.

Segment in plus Cole który wypominał byłemu sługusowi zdradę na mizie riley nie pozostał dłużny wpadł miz troszkę brawlu ogólnie segment in plus (btw nie spodziewałem się że Riley może dostać jakikolwiek POP ale najwidoczniej publika zapomina jak to ledwie tydzień temu obijał Cene służył wiernie mizowi itp itd.. )

 

 

Cm Punk vs Rey (Kapryśny Krasnal) Mysterio

 

Walka dobra choć dupy nie urwała cieszy wygrana Cm Punka(oj krasnal sobie musi w brodę pluć że swego czasu miał taki nacisk na pas Whc parł na cyrk vinca teraz cyrk vinca wypycha jego osobę w midcard, wiadomo pojawił się nowy bohater bezimienny zamaskowany Sin Cara, który jak na razie nic wielkiego to nie pokazuje wystarczy zapuścić AAA czy też CMLL i widać że może być lepiej ale nie czepiajmy się Cary bo nie ma kto tak naprawdę za nim nadążyć w ringu i się chłopak pogubił) nie cieszy natomiast że Mason (niemy człowiek) Ryan był u jego boku raz tam mysteriuszowi przeszkodził jest niesamowitym drewnem , pomimo tego że uwielbiam POWER Wrestling tak tego gościa nie sposób strawić praktycznie zero ruchu w ringu do tego niemy człowiek troszkę sapie wzdycha dyszy :lol: nie nie nie !! bastisto wróć o ile batista też wybitny w ringu nie jest nie był i już być nie będzie ma prawie 40 lat ? poprawcie mnie jeśli się mylę, ale miał to coś prócz prezencji która ma też Ryan, mianowicie obycie w ringu z mikrofonem plus z lepszym przeciwnikiem potrafił wykręcić walkę do obejrzenia więc Ryan nie powrót Dave-a jak najbardziej tak!

 

Promo Kharmy - Bardzo dobrze że zdecydowali się by powiedzieć prawdę (ciąża itp)

publika odebrała to dobrze i wystąpienie bella twins też jak najbardziej in plus tylko pozostaje mi świadomość , że tej kharmy nie będzie jakieś 11 - 12 miesięcy może i dłużej i dywizja kobiet znowu będzie zalatywać perfumami ogolonymi cipkami i ringowym kalectwem :lol:

 

Bourne vs Swagger

 

Co tutaj dużo pisać Bourne wygrywa po squaszu ? (nie squaszu) w każdym bądź razie walka z dupy zwycięstwo z dupy bourne moim skromnym zdaniem powinien się spakować i gnać gdzieś jak najdalej od wwe marnuje się chłopina , podczas gdy w takim RoH mógłby grać pierwszoplanową postać być gwiazdą bo w ringu nie brakuje mu nic za to w cyrku vinca brak pasa cruser i to największy ból dla wszystkich którzy latają w WWE

 

Truth vs Cena

 

Walka wieczoru Main Event i coś czego jeszcze nie było Prawda w ME ? Należy mu się za odgrywanie świra odnalazł się w tym gimmicku, od pierwszej chwili i biada temu kto uważa inaczej brakowało mi w wwe świra, kolesia który do końca nie wie co zrobi i takie odnoszę wrażenie gdy Ron jest w ringu możecie mówić że znowu cipko-hell (te ucieczki z ringu po 1 ciosie to wahanie czy wrócić itp itd) nic bardziej mylnego to świetnie pasuje do tego gimmicku ta mimika twarzy po prostu mistrzostwo jak dla mnie plus za DQ czyli pokonanie (nieczysto) Ceny i końcowy segment z little jimim i jego ojcem po oblaniu go killing`s zwiał znowu wychodzi niezrównoważenie psychiczne Prawdy. Kończąc przydługawy tekst na temat tej tygodniówki wypadało by ją ocenić więc w skali szkolnej 3+/6 tak tak było by tylko 3 ale ron sam rozjaśnił RAW

 

Ps. rekordowy czas pisania postu ponad 3 godziny, ale to dlatego że oglądałem Raw i na bieżąco opisywałem moje odczucia na jego temat

ps2. wypadało by się przywitać gdyż od niedawna jestem aktywnym użytkownikiem Forum wcześniej tylko czytałem to i owo 8-)

11741049974e04ef586db54.jpg


  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla tej dwójki nie zostaje nic innego nic walka między sobą.

 

W grę wchodzi również takie mieszanie tych wrestlerów. Czyli co galę inny rywal itp... Nie wiem jak Ty, ale Ja wolałbym już oglądać jakieś pojedyncze walki z różnymi przeciwnikami, tych zapaśników, niż kolejny feud z ich udziałem, który na Smackdown co prawda nie był zły, ale teraz zapewne byłby nudny jak prawie każdy storyline, który jest stwarzany byle tylko był.

Chyba jednak musisz stwierdzić, że obaj wrestlerzy są nie do końca wykorzystywani, a w szczególności Punk, który jak już nieraz się przekonaliśmy jest świetny i w ringu, i przy micu.


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem jak Ty, ale Ja wolałbym już oglądać jakieś pojedyncze walki z różnymi przeciwnikami, tych zapaśników, niż kolejny feud z ich udziałem, który co prawda nie był zły, ale teraz zapewne byłby nudny jak prawie każdy program, który jest stwarzany byle tylko był.

A dla mnie byłby nawet ciekawy. Nie wierzę w to, że Rey aż tak spadł w hierarchi żeby nie mieć żadnego feudu. Poza tym sądze, że tym razem taki feud wygrałby Punk żeby choć trochę go uspokoić i przekonać do pozostania w federacji, więc mógłbym to zobaczyć :)

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  98
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chyba jednak musisz stwierdzić, że obaj wrestlerzy są nie do końca wykorzystywani, a w szczególności Punk, który jak już nieraz się przekonaliśmy jest świetny i w ringu, i przy micu.

 

Dla mnie Punk powinien dostać jeden z głównych pasów, bo dla mnie chyba najlepszy w ringu i jeden z najlepszych przy micu.

Ja chce heelturn Jasia

  • Posty:  615
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  06.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

- Ja dziś krótko. Raw podobał mi się mniej niż tydzień temu, nie było specjalnie wielu rzeczy, które mi się podobały bądź się ucieszyłem. Niemniej jednak bardzo się ciesze z wygranej CM Punka nad Reyem i jak tak dalej pójdzie to może odbuduje swoją pozycje.

 

- Fajny speech Del Rio, ostatnio bardzo go polubiłem i liczę na to, że pojedzie Big Showa w ich feudzie.

 

- Walka Dolpha z Kofim całkiem fajna, ale mam wrażenie, że niczym fajnym nas już nie zaskoczą, bo jednak wszystkie ciekawsze akcje z ich strony widzieliśmy w zeszłym roku. Mam nadzieje, że nie czeka nas jakaś szczególnie długa seria walk. Powiem, że Vickie wyglądała nawet fajnie :)

 

- R-Truth vs Cena na Capitol Punishment? Może być. Myślę, że może być tak, że w trakcie tego pojedynku powrócić może JoMo powodując porażkę. Main Eventem PPV byłaby wtedy walka o pas WHC...


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie Punk powinien dostać jeden z głównych pasów, bo dla mnie chyba najlepszy w ringu i jeden z najlepszych przy micu.

To jest akurat oczywiste dla wielu :-) Ale dla mnie jedyna wiarygodna opcja zdobycia przez niego pasa to Money In the bank. Pofeudowałby chwilę z Reyem wygrał walizkę i zrealizował ją na Cenie lub Del Rio.

Chociaż jak patrzeć na jego walki ( na ppv, bo na tygodniówkach wygrywa) to mógłby być pierwszym któremu nie uda się wygrać pasa poprzez walizkę.

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  98
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie Punk powinien dostać jeden z głównych pasów, bo dla mnie chyba najlepszy w ringu i jeden z najlepszych przy micu.

To jest akurat oczywiste dla wielu :-) Ale dla mnie jedyna wiarygodna opcja zdobycia przez niego pasa to Money In the bank. Pofeudowałby chwilę z Reyem wygrał walizkę i zrealizował ją na Cenie lub Del Rio.

Chociaż jak patrzeć na jego walki ( na ppv, bo na tygodniówkach wygrywa) to mógłby być pierwszym któremu nie uda się wygrać pasa poprzez walizkę.

 

Nie ważne jakby Punk zdobył ten pas byle go zdobył. A ja się boje, że jeśli tegoroczny zwycięzca Raw Money in the Bank będzie próbował wykorzystać ją na Cenie to będzie pierwszym, któremu mu się nie uda. A niestety z Punkiem może tak być. Coś ostatnio nie wiem czemu wydaje mi się że walizke zdobędzie Alberto i ją wykorzysta po walce Ceny na SummerSlam.

Ja chce heelturn Jasia

  • Posty:  257
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw było oceniam średnio. Rozpoczęcie gali przez R-Trtuth'a tylko WIDZIAŁEM bo były problemy z dźwiękiem.. Ale mimo tego nie przewinąłem tej sytuacji, obserwowałem i bardzo mi się to podobało. Zrobił sporo zamieszania wśród publiczności, zaczepiał pojedyńcze osoby, ale najbardziej mi się podobała akcja z ojcem i synem w koszulce Ceny. Widać, że Truth spełnia się jako heel bo nie boi się robić takich rzeczy, nie martwi się reakcją fanów tylko chce zrobić dobre show. Nie markuję Cenie, ale ma plusa u mnie za miły gest w ramach przeprosin.

 

Ziggler vs Kofi

 

Walka podobała mi się podobała, a szczególnie zakończenie. Walka technicznie umiarkowana, nie zobaczyliśmy jakiegoś specjalnie wyszukanego gimmicku. Jestem zadowolony z faktu, że Ziggler zbiża się do pasa U.S bo na dobrą sprawę Kofiemu jest on do srania potrzebny, a Ziggler dostałby w końcu jakiegoś pusha bo siedzenie z Vicky na kanapie nie daje mu zbyt wiele. Pamiętamy wszyscy, że był on WHC, ale od tego momentu nic interesującego się z nim nie działo. Drugim argumentem do odebrania pasa Kofiemu jest to, ze Kingston nie reprezentuje sobą zbyt wiele mimo potencjału jaki ma. Nie wykorzystuje swoich możliwości w pełni, co działa na jego niekorzyść. Może jakim rozwiązaniem będzie dla niego heelturn? :roll: w każdym razie powinien coś zmienić bo jego aktualny STAN nie zapewni mu jakiegoś segmentu.

 

Speech Alberto

 

Zapowiada nam się feud tych 3/2 panów. Może coś z tego wyjdzie.. Sądze, że powrotu Showa możemy spodziewać się podczas, którejś z walk Alberto bo dobrze wiemy, ze BS lubi takie returny :)

 

Cole and Riley

 

Michael uspokoił się na chwilę, ale widać iż znowu zaczyna ostrzej pogrywać. Dobrze, że nie speszył się po Kiss My Foot match'u bo było by nudno bez wstawek i docinków Cola. Widać, że z Alexa wyrósł samodzielny wrestler co oczywiście na +. Zapewnie zacznie od feudu z Mizem. Chciałem własnie nawiązać do sytuacji z tym właśnie zawodnikiem. Nie rozumiem, dlaczego promują początkującego na takim heel'u jakim jest Miz? nie oszukujmy się, Miz jako jeden z niewielu jest właściwym człowiekiem na stanowisku "tego złego" więc nie powinni go gnoić. Rozumiem ten pierwszy raz, z zaskocznia, poniosło go i zniszczył Miza, ale nie po raz kolejny i jeszcze po tym jak to zaczął właśnie on. :roll:

 

CM Punk vs Rey Mysterio

 

Widać, że Vince przemyślał swoje zachowanie i pozwolił Punkowi wygrywać co mnie bardzo cieszy bo dosyć miałem patrzenia jak jest poskładany. Walka mi się w miarę podobała i nie mam do niej większych zastrzeżeń. Rey pewnie kręci nosem bo przecież ulubieniec dzieci, super bohater musi jobbnąć złemu Punkowi. Musi się przyzwyczaić, że nie zawsze będzie tak jak on chce :P

 

Speech Kharmy

 

Długo nie została w WWE, ale i tak z niecierpliwością będę na nią czekać bo przecież to postrach wśród div. Dobrze, ze przyznała się do ciąży, a nie wymyślają jakiejś historyjki itp. Z resztą tak, czy tak nie mieliby raczej racjonalnego wytłumaczenia przerwy Kharmy. Jeszcze na koniec pogroziła bliźniaczkom, co jeszcze bardziej wzbudza we mnie ciekawość rozwoju sytuacji.

 

Swaggar vs Evan

 

Swaggar podobnie jak Kofi nie przedstawia nic ciekawego swoją postacią i widać jego zwiększającą się frustrację wywołaną porażkami. Sama walaka jako tako nie była oszałamiająca mimo udziału w niej Bourne'a.

 

Truth vs Cena

 

Samej walki wiele nie mielismy, niemalże wcale. Truth ma pokazać, że zasłużył na walkę o pas, a pokonanie Johna poprzez przytrzymanie go poza ringiem nie da mu zbyt wiele. Musimy poczekać na głębszy rozwój sytuacji bo aktualnie R-Truth daje radę jako heel robiący show, ale musi też pokazać się z innej strony.. :)

Zapraszam na fanpage! Jeśli możesz, zostaw like'a. Dzieki!

 

Sadiztik Fanpage


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie Alberto nie wygra walizki, ponieważ ma dostać z nim normalną walkę na SummerSlam. Co do RAW money in the bank to naprawdę nie wiem kto wygra. Odbiegając od temat, jeszcze niedawno byłem prawie pewien, że na SD! walizkę zgarnie Cody ale teraz mam obawy, że wygra jakiś grzmot w stylu Marka Henrego.

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  257
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie Alberto nie wygra walizki, ponieważ ma dostać z nim normalną walkę na SummerSlam. Co do RAW money in the bank to naprawdę nie wiem kto wygra. Odbiegając od temat, jeszcze niedawno byłem prawie pewien, że na SD! walizkę zgarnie Cody ale teraz mam obawy, że wygra jakiś grzmot w stylu Marka Henrego.

 

Mark Henry na pewno nie dostanie takiego Pushu bo z jakiej racji? są bardziej rozwijający się zawodnicy niż Henry, którzy zasługują na walizkę. Mark miał już swoje 5 minut dawno temu :)

Zapraszam na fanpage! Jeśli możesz, zostaw like'a. Dzieki!

 

Sadiztik Fanpage

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      1. Cody Rhodes 2. Rhea Ripley 3. Becky Lynch 4. CM Punk  
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan 28 lutego trasę Dragon Gate GLORIOUS GATE 2026 zainaugurowano galą w EDION Arena Osaka #2. Głównym punktem programu była rywalizacja dwóch czołowych frakcji Dragon Gate – Gajadokuro i PSYPATRA – przy pełnej hali w EDION Arena Osaka #2. Photo Credit: Dragon Gate To była seria best 2 out of 3 singles matches pomiędzy Gajadokuro a PSYPATRA w main eventach wieczoru. Z ramienia Gajadokuro wystąpili mistrz Open The Dream Gate Madoka Kikuta, BIGBOSS Shimizu oraz Kota Minoura, a P
    • Grok
      Mercedes Moné wystawia na aukcję kilka przedmiotów noszonych na ringu. Była mistrzyni TBS ogłosiła w swoim Mone Mag, że startuje z limitowaną kolekcją archiwalną, w której znajdziecie autentyczne elementy jej garderoby ringowej – w tym stroje i akcesoria. Podkreśliła, że serie są ekstremalnie ograniczone, a przedmioty da się zdobyć wyłącznie na jej aukcji. Na aukcji aktualnie wiszą m.in. strój z AEW Grand Slam 2025, buty ringu z NJPW’s Battle in the Valley, customowa koszulka Boss and Glow W
    • CzaQ
      1. Randy Orton vs. LA Knight vs. Cody Rhodes vs. Je'Von Evans vs. Trick Williams vs. Logan Paul - Elimination Chamber match for an Undisputed WWE Championship match at WrestleMania 42 2. Tiffany Stratton vs. Rhea Ripley vs. Alexa Bliss vs. Asuka vs. Kiana James vs. Raquel Rodriguez - Elimination Chamber match for a WWE Women's Championship match at WrestleMania 42 3. Becky Lynch (c) vs. AJ Lee - Singles match for the WWE Women's Intercontinental Championship 4. CM Punk (c) vs. Fin
    • Bastian
      1. Randy Orton vs. LA Knight vs. Cody Rhodes vs. Je'Von Evans vs. Trick Williams vs. Logan Paul - Elimination Chamber match for an Undisputed WWE Championship match at WrestleMania 42 2. Tiffany Stratton vs. Rhea Ripley vs. Alexa Bliss vs. Asuka vs. Kiana James vs. Raquel Rodriguez - Elimination Chamber match for a WWE Women's Championship match at WrestleMania 42 3. Becky Lynch (c) vs. AJ Lee - Singles match for the WWE Women's Intercontinental Championship 4. CM Punk (c) vs. Fin
×
×
  • Dodaj nową pozycję...