Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  462
  • Reputacja:   581
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Kolejne Monday Night Raw i ostatnie przed K&QOTR, czy dostaniemy coś ciekawego poza finałami od strony Raw? Zobaczmy.


Rozpoczynamy od Sami Zayn vs Gigachad Gable, może to być bardzo dobra walka. Przed samym pojedynkiem dostaliśmy bardzo dobre promo od Samiego, które bardzo dobrze podbudowało starcie o tytuł Interkontynentalny na K&QOTR, a wyszedł również Gigachad, który także się wypowiedział i oczywiście zbeształ swoich podopiecznych z Alpha Academy, Otis znowu jest mega over dzięki temu, bo jest najbardziej jebany, a był Number One Guyem, Gable jest co raz bardziej nienawidzony przeze mnie, ale to przez to, że jest tak dobrze bookowany jako Heel i ma naprawdę talent i serce do tego co robi mimo wszystko, świetna wymiana zdań, bardzo przyjemny segment naprawdę i bardzo dobre wprowadzenie do walki do któej właśnie płynnie przechodzimy. 10,5 minuty walki w TV i dwie reklamy to z 15-16 minut panowie dostali, dużo jak na opener i świetny segment przed walką, sama walka była bardzo dobra, a większość i tak skupiała się na tym co mieli zrobić pomocnicy Gable'a, ostatecznie nikt poza Otisem nie zrobił tego co miał, ale widać po Otisie że nie jest zadowolony, oj dajcie mi ten feud, chcę go zobaczyć, Otis zaczyna być over, ale to chwilowe tak jak w 2020 i to Gable powinien wyjść górą z tego wszystkiego, bo on over jest od kilku ładnych lat, świetny pojedynek, Sami raczej obroni na PLE, bo kto przegrywa przed PLE to wygrywa na samym PLE, fani w ogóle nawet chantują już "You Suck" i to w rytm theme songu Alpha Academy oj czekamy czekamy, może jednak będą chcieli zrobić drugiego Angle'a z Gigachada oby oby.


Na Backu Cruz został rozjebany, zapewne przez Carlito.


Debiucik na Raw Brona, w końcu po przejściu, znaczy w sumie to długo czekać nie musiał, może z Rudym zawalczy, a nie to jedynie squash z jakimś jobberem meh czyli wracamy do punktu wyjścia. No i Bron pokazał że rozpierdoli sobie na spokojnie jobbera, odesłał go karetką do domu/szpitala, a Pearce jest wkurwiony na niego, może to prowadzi do czegoś większego, bo Bron powiedział że Pearce nie potrafi go kontrolować.


Lyra vs Iyo, walka powinna wyjść dobrze, ale oby nie odjebali i nie dali wygrać Lyrze, no to przesada by była, Iyo dopiero co CO-Main Eventowała WM i wnosiła na największą galę w roku tytuł, który miała dosyć długo, no ja liczę, że Sky to spokojnie ugra. Nie wiem dziwna walka, publika miała totalnie wyjebane w ten pojedynek tak samo jak ja, tempo jakieś takie nierówne było i słaba chemia, Iyo czasem zrobiła fajną akcję, ale nic ponad to, nie bawiłem się za dobrze na tej walce i Lyra to wygrała......ja pierdole to Ilja nie mógł dojść do finału, Melo nie mógł dojść do finału, ale kurwa jebana Lyra se tak o rozjebała byłą mistrzynie, jeszcze jej koronę dajcie.....ja pierdole nie mogę, nie chce mi się tej dywizji oglądać jak ma być takie coś, pierdole finał QOTR, jeszcze niech Pianka rozjebie w finale oj tak świetne to będzie, a zapomniałem, nawet Stratton nie mogła dojść do finału, ale gówniana Lyra doszła, nie chce mi się tego oglądać, walka trwała z 10-11 minut czasu TV i razem z reklamami, których było chyba dwie to z 15-16 minut, za długo.


O myślałem że dostaniemy jakąś zapowiedź rewanżyku pomiędzy Ricochetem i Ilją, ale chyba Ricochet ma większy problem w postaci Breakkera, ciekawe co chcę tym osiągnąć młody Steiner. Gunther dał całkiem niezłe promo na temat Jeya i KOTR na pustej arenie.


LET'S GOOOOOOO AWESOME TRUTH VS JUDGMENT DAY! Nie wiem czy ringowo jakoś wybitnie będzie, ale niech wyjdzie dobrze i żeby Awesome Truth obronili tytuły, bo w sumie dobrze wyglądają jako Championi, nie są jacyś wybitni, ale mają okej run i śmiesznie jest z nimi. Lekko ponad 6 minut walki w TV i jedna reklama to z 9 minut panowie dostali, przyjemny pojedynek, zdecydowanie wolę takie pojedynki, gdzie ringowo po prostu jest poprawnie lub dobrze, ale dostarczają mega emocji dzięki kontaktowi z publiką i dzięki psychologii ringowej niż po prostu zajebiste ringowo, ale z małymi emocjami i bez psychologii, oczywiście najlepsze są i z tym i z tym w jednym, ale różnie to bywa, Awesome Truth obronili tytuły dzięki pomocy Brauna i ja jestem zadowolony, fajna walka, ogólnie to wszystko na plus.


Liv zajebała Lyrze plaskacza, może Valkyria doznać kontuzji teraz? xDDD. Bronson pogroził Samiemu, Otis przeprosił Samiego, kurwa chanty dla niego to jakiś sztosik, ale WWE jak chcę to umie budować emocjonalne story.


Kolejna nudziara ja pierdole, dajcie jej ten Heel Turn, bo słuchać nie mogę tego pierdolenia co tydzień o tym samym, skip, dajcie jej walki to chociaż będzie co pooglądać.


Karrion nie wiem czy on grozi Xavierowi czy co, ale mógłby już nie pojawiać się w MR, nie ma tam czego szukać.


Walka o to kto podłoży się Piance i Jade nie wiem w sumie kiedy. może na K&QOTR chyba że Pianek dojdzie do finału turnieju still walka do skipa dla mnie, wygrały Shayna i Zoey no tak, one mogą się podłożyć xD.


Drew na backu powiedział z tego co zrozumiałem że już jest dopuszczony do akcji w ringu, więc czeka na jego rewanż o tytuł. Gigachad już spoufala się z Creed Brothers oj będzie zamiana sojuszników zdecydowanie, ale czekam wcześniej na feudzik Otis vs Gigachad, emocje będą i być może tytuł Interkontynentalny w tle, widziałbym to.


Main Event Jey Uso vs Gunther, to nasz dzisiejszy Main Event! Gunther powinien to wygrać, ale sama walka jak się zbliży do ostatniej ich potyczki to będzie świetnie, około 15 minut, a z reklamami, bo chyba dwie były to z 20+ minut świetnej walki, jedynie sekwencja z obijaniem ręki Jeya mnie wynudziła, a reszta to sztosik totalny, mega dobra walka, dorównała ich walce o tytuł IC kilka miesięcy temu, nawet nie wiem czy jej nie przebiła, Gunther rozjebał Jeya i wygląda mocarnie, nasz Ring General leci po koronę, a Jey nie stracił za wiele, zemdlał po świetnej walce i mocnej dźwigni, poproszę Five Stara dla tych panów xD Cody i AJ by dostali.


Plusy:
Cała sekwencja otwierająca
Z Bronem coś się dzieję mimo dalszego obijania jobberów
Walka o pasy World Tag Team
Main Event


Neutral:
Iyo vs Lyra


Minusy:
Dywizja Kobiet


Podsumowanie: Całkiem niezłe Raw, pomijając dywizję kobiet to powiedziałbym że nawet świetne, opener kozacki, Main Event kozacki, walka o pasy Tagowe odbyła się i była przyjemna, Braunik się pojawia, Awesome Truth dalej z pasami, story z Alpha Academy mega ciekawe, a Otisek znowu jest over, pomijając kobiety to tak jak mówię bardzo dobry odcinek Raw i ja polecam obejrzeć, można się dobrze bawić.

  • Lubię to 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  1 912
  • Reputacja:   681
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Czerwona tygodniówka:

W ładnym stylu przybyła Iyo.
Dobra walka powinna być. Oby nie przesadzili z wynikiem.

Welcome to Monday Night Raw. Sami ze swoją pogadanką na plus.
Gable jako heel ciekawy.
Sama walka obu zawodników dobra, ale liczę na jeszcze lepszy pojedynek na PLE. Obstawiałem jakieś DQ i ingerencję dużego, ale ostatecznie Gable zgarnia wygraną, bo Otis mu pomógł.
Moje przypuszczenia z wcześniejszego wpisu, że Sami będzie faworytem walki na King and Queen of the Ring się potwierdzają. Na wygranie pasa przez lidera Alpha Academy będziemy musieli jeszcze troszkę poczekać. Innych wniosków z tego, co widziane było na RAW nie można wyciągnąć.

Iyo Sky. Wow, ale to było piękne.

Wywiad przerwany, bo jeden z LWO dostał po dupie.

Nie widziałem walki, w której brał udział Bron Breakker.

Iyo vs Lyra:

Ooo jest Ruda. Z jednej strony serducho zabiło mocniej/z drugiej strony to zły znak dla wyniku tej walki. No i dobrze myślałem.
Walka na bardzo dobrym poziomie. Iyo jest kapitalną zawodniczką, a Lyra swoje w ringu potrafi. Członkini Damage CTRL była mistrzyni została podłożona. Mocny start Lyra zalicza w głównym rosterze. Rzekłbym, nawet że za mocny i nie powinna wygrać tej walki. Teraz jestem zły, bo chciałem Iyo w finale.
Czyli w finale Lyra vs Jax albo Bianca. Bianca ma pas tag team i niezależnie od tego, ile on znaczy nie powinna wygrywać tego turnieju. Jak wygra Lyra, to będzie przesada. Kurde, wychodzi na to, że turniej wygra Jax. Tak jak obstawiałem w żartach w innym wpisie.
No trudno się pisze.

Gunther na solidnym poziomie. Będzie wygrana w turnieju. Musi być.
A no i ta pusta arena dała fajny klimat.

Walka o pasy tag team:

Walka średnia. Mistrzowie obronili. Biegający Strowman. W sumie niewiele pozytywów.

Lyra dostała na twarz od Morgan. Nawet znośne, zwłaszcza ten śmiech.

No i teraz najważniejsza dla mej osoby chwila w tym odcinku. Ruda pojawia się drugi raz. Tym razem na troszkę dłużej.
Becky poziom zadowalający/Liv mniej, ale i tak jestem szczęśliwy. Lynch powinna obronić tytuł.

Walka o walkę o pasy:

W sumie nie bardzo jest co chwalić, a bardziej kogo. Damage CTRL nie ugrały to minus.

Kaiser fajnie pogadał.

Jey i Gunther dali dobre starcie. Co najważniejsze nic tutaj nie odwalono z wynikiem i Gunther przechodzi tam, gdzie być powinien.

  • Lubię to 2

2fc62c6029e1c3ad96d31ce40e51149d.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Wynik walki Sammiego z Clarkiem Gable chamsko spoileruje wynik tego samego starcia na PPV. Tam bankowo Generico obroni pas, najprawdopodobniej dzięki Otisowi, który odwróci się od Chadowego, albo "przypadkowo" coś odpierdoli, co uniemożliwi Gable'owi wygraną.

  • Lubię to 2

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 912
  • Reputacja:   681
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Czerwona tygodniówka.
Pierwsze RAW po King and Queen of the Ring.

Idzie Morgan, czyli nowa mistrzyni, a później Ruda, dla której pewnie to będzie ostatnie pojawienie się w TV przed dłuższą przerwą.

W ringu już Kaiser i Gunther został zapowiedziany. Mógłby, chociaż na sekundkę koronę na głowę nałożyć, no ale ok. Panowie się przywitali, a Gunther uniósł koronę do góry.
Gunther troszkę pogadał, ale lada momenty zabrzmiała ta piękna muzyka The Judgment Day i Damian ze swoimi ludźmi (Bez Dominika) przybyli.
Gadanie tu/Gadanie tam wchodzi też Drew. Gunther uciekł. Mistrz i pretendent porozmawiali. Damian i Gunther są zawodnikami, których lubię, a Drew mocno doceniam, zwłaszcza za ostatnie miesiące, ale zmęczyło mnie to i trochę się dłużyło.

JD vs Strowman

No jak dla mnie, to zbyt ciekawe to nie było. Balor i Carlito próbowali coś pomóc, ale na nic ich marne starania. Braun wygrał, a po walce atak, a później strzał z krzesła od JD. Ostatecznie Braun wyruszył za The Judgment Day może ich jeszcze dogoni.
Dużo The Judgment Day na początku, a ja kręcę nosem na początek RAW no to jest chyba zły znak na resztę odcinka.

Jest i Cathy, i Liv z pasem. Oko się cieszy takim widokiem. Będę Cię Liv wnikliwie obserwował, zwłaszcza że ta sytuacja z Dominikiem może dać dobrą telewizję.

Znowu The Judgment Day. Poszukiwania JD pewnie będą trwały, cały odcinek.

Dragunov vs Ricochet

Kawałek dobrej walki, chociaż ich pierwszy pojedynek znacznie lepszy. Tutaj dostaliśmy No Contest, bo Breakker zapodał obu zawodnikom spear.

The Authors Of Pain z wygraną.

Rey miał parę słów do Carlito.

Kaiser jest spoko.

Kairi Sane vs Lyra Valkyria

Elegancko się Dakota prezentowała, ale w sumie nic nowego. Lyra zgarnia wygraną. Lyra pokonała już 3/4 z Damage CTRL, a gdyby nie kontuzja Asuki, to pewnie i ona zostałaby podłożona.

The Judgment Day. Gdzie jest JD? Co ty tutaj robisz? Gdzie jest Dominik? Ooo JD się znalazł. Dominik też. Dominik to naprawi. Tak, tak. Czyli znowu Dom przyłoży paluchy do wygranej Liv.

Rey vs Carlito

Spoko walka. Oczywiście Rey wygrał jakżeby inaczej. Po walce Priest na ratunek. Dobrze się mistrz pokazał.

Braun dalej szuka JD. Coś za długo to trwa.

Bronson Reed pokonał Otisa. Po walce Gable łapie za mikrofon i Otis ma wrócić do ringu. Reszta Alpha Academy też dostała swoje zaproszenie. O cholerka Chad będzie bił pasem Otisa. Jednak nie, bo Maxxine się odważyła go zatrzymać. Brawo. Ostatecznie Chad wyrzucił ją z ringu. Już prawie Otis dostał, ale kolejny ratunek, bo jest to mistrz Zayn.
Heelowy Chad jest absolutnie zajebisty. Teraz czekać, aż Otis mu się postawi. No i czekam na zdobycie pasa przez Gable, bo zasłużył na taki moment. Podobało mi się. Bardzo fajne.

Nawet fajny był ten filmik z Liv.

Ooo Alba i Isla są jeszcze w WWE. Elegancko to ja już mam rywalki dla Jade i Belair na Clash at the Castle.

Liv vs Becky

Panie zostały zapowiedziane i pas został podniesiony i została zapodana reklama. Aha. Piękny start walki o pas.
Co tu napisać? Zaraz była kolejna reklama. Walka sama w sobie nie porwała. Publika też. Pojawił się Dom, który chciał pomóc Becky. Klatka otwarta jest i Finn oraz JD, a na końcu Braun, który wreszcie znalazł JD, a więc w taki kierunek polecieli. Strowman biegnie/Dom zahaczony/Becky dostaje na twarz. Haha. O kurwa. To wymyślili. Morgan ucieka i pozostaje mistrzynią.
Problemu z tym nie mam, bo pewnie Ruda znika na długo. Tak czy inaczej, dziwnie się to wszystko oglądało.

Na koniec piękne obrazki, bo Liv pocałowała Dominika. Wow. Po prostu Wow.
 

 

  • Lubię to 1

2fc62c6029e1c3ad96d31ce40e51149d.jpg


  • Posty:  462
  • Reputacja:   581
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Lecimy z Raw, nie wiem czy zobaczymy coś ciekawego, ale może coś będzie we will see.

 

Poza powtórką wydarzeń z sobotniego PLE, zaczynamy od Króla Ringu Gunthera! Piękna zapowiedź od Kaisera. Po takim standardowym promie od Gunthera przerywa mu Priest z Judgment Day, może powie w sumie coś ciekawszego. Ładnie ładnie Priest wytknął mu, że nie pokonał Ortona i potem robimy podwaliny pod feud na SummerSlam, ale wszystko i tak przerywa pretendent do tytułu Drew. Gunther opuścił ring i dał się popisać Drew i Damianowi, w sumie mamy wymianę zdań, wspomnienie o poprzednim Clash At The Castle gdzie Drew prawie zdobył tytuł i że Szkocja jest wyżej od USA, wszystko przerywa Braun xd. Drew się ulotnił, a Priest jeszcze jebnął face to face ze Strowmanem, kurde dajcie mi ten pojedynek, świetnie on może wyglądać, ja bym chciał, przyjemny segment początkowy, podbudował obecny i potencjalnie przyszłe feudy jak dla mnie.

 

Strowman vs JD, przyjemna walka, 6 minut czasu w TV, przed walką była reklama jakaś i w trakcie niej zaczął się pojedynek i jedna reklama w trakcie walki to może z 9-10 minut panowie dostali, ale naprawdę dobry pojedynek i fajny dynamiczny finish, chyba prędzej czy później czeka nas pojedynek Priest vs Braun pytanie tylko czy z pasem w tle, Strowman sobie wygrał do przewidzenia no ten atak po walce tylko uświadomił mnie, że feud jest tuż tuż Priesta z Braunem oby.

 

Świetne starcie z udziałem Ilji i Ricocheta kolejne już w sumie, szkoda że Bron je rozjebał, może dostaniemy jakiś Triple Threat z udziałem tej trójki mogłoby być ciekawie, ale około 7 minut czasu TV i jedna reklama no może 10 minut tu było, Bron wygląda teraz kozacko.

 

Creed Brothers vs AoP, kurde oby CB nie przejebali, bo będzie kiepsko. CB przejebali i to w 3 minutowym squashu......brak komentarza.

 

Sheamus wyszedł na ring, ponarzekał, Kaiser mu przerwał na titantronie, Sheamus poleciał na backstage i zaczął się brawl, który przeniósł się z powrotem w okolice stage'u, w sumie to nie wiem jak to skomentować imo nic to wielkiego nie wniosło.

 

Ehh Lyra vs Kairi, obejrzę tylko ze względu na Kairi. Aha 3,5 minuty walki i Lyra sobie wygrała, znaczy wiedziałem że wygra, ale tylko 3,5 minuty, scam, a Kairi powróciła żeby sobie poprzepierdalać, kiepsko, chyba że przegapiłem reklamę, ale nie wiem.

 

Rey vs Carlito, w sumie nieważne kto wygra i tak to raczej nic nie zmieni w ich karierach. Fajny pojedynek taki w stylu starej szkoły, Rey wygrał po 7 minutach czasu w TV i jedna reklama no to z 10 minut dostaliśmy, przyjemna walka do obejrzenia, tak jak pisałem taka staroszkolna, dobrze to wyglądało, Balor pomógł trochę Carlito, ale nic to nie dało, kurde chaos trochę w tym JD jest, Carlito ma feud z lWo, McDonagh ze Strowmanem, Priest z Drew, a całe JD walczy z nimi wszystkimi, do czego to prowadzi? Jakaś wieloosobówka na MITB? A może po prostu zesłanie z powrotem JD do Mid Cardu całego razem z Priestem po stracie przez niego tytułu na Clash At The Castle i na MITB właśnie feudzik z lWo, nie wiem zobaczymy, ale zapowiada się ciekawie, Priest jak zwykle górą i jak dla mnie bardzo dobrze wygląda jako Champion.

 

Otis vs Big Bronson Reed, widzieliśmy już taki pojedynek jakiś czas temu, ale dostali mało czasu, może teraz dadzą im go więcej. No i niestety ale dostaliśmy niecałe  4 minuty walki i Otis przegrał, ale wiadomo że to wszystko pod story, dajcie mi Gigachad vs Otis ale o tytuł Interkontynentalny ale bym brał. Ooooo po walce jeszcze jakiś segmencik się szykuję o nieeeeee Gigachad będzie bił Otisa pasem, ale oni robią z niego wredote, stary po powrocie z wywiadówki normalnie xD. Kurwa bez kitu Otis syn marnotrawny, Maxxine matka wstawiająca się za synem, Gigachad stary po wywiadówce, a Akira młodszy brat, który sra ze strachu, że on będzie następny xDDDDDD ale wychodzi Sami Zayn! Syn koleżanki Twojej starej. Powiem tak bardzo dobry segment, to story jest naprawdę mega emocjonalne, mega mi się podoba, a Gigachad jak i Sami pokazują że zasługują nawet na Main Event, kurde nawet nie chcę myśleć gdzie obecnie byłby Gigachad, gdyby to jego wzięli na to story z synem Angle'a w 2017, a nie tego jebanego Jasona, który nic nie zrobił i był nudziarzem, ale no cóż, było minęło, może Gigachad doczeka się jeszcze swojego momentu, jak nie w ME to chociaż z tym pasem IC, bo widać story nie zakończone i cieszy mnie to bardzo.

 

Next Week: Sheamus vs Kaiser, eeee niezbyt mnie to jara. The New Day vs AoP, już lepiej, może wyjść fajnie. Damian Priest vs Rey Mysterio, w sumie dawno nie mieliśmy, nie wiem czy kiedykolwiek, ale chyba było jak JD feudowało z Edgem to przecież Rey dołączył i Dom do niego, więc na pewno było, ale to już prawie 2 lata temu, więc nawet świeże i mimo że Rey jest w tym samym miejscu to Damian jest totalnie gdzie indziej i dobrze, przyszły week mimo wszystko bez fajerwerków się zapowiada.

 

Main Event Liv vs Becky obejrzę, bo lubię te zawodniczki w ringu, jedynie segmenty mnie nudzą, chociaż Liv w miarę ciekawa ostatnio i może mieć ciekawy run w tym gimmicku, ale Lynch to rzygam, na szczęście w ringu da się ją oglądać, nie powiem ładnie wygląda ten tytuł na Liv, cieszy mnie krótki run Becky, walka powinna oddać, w ogóle to Becky prawie wszystkie większe feudy kończy w SC Matchu, z Bayley? SC Match, z Trish? SC Match, teraz Liv? SC Match, czekam na gimmick STEEL CAGE BECKY LYNCH! Może by oddał. Hmm ciężko mi ocenić ten pojedynek, dobry był, być może nawet lepszy niż ten z ostatniego PLE, ale dla mnie totalnie 0 emocji przez co odczułem że był gorszy, wiadome było że Becky tego nie wygra, Liv jest za krótko mistrzynią, a Lynch kończy się kontrakt z tego co wiem to 1 czerwca, więc tytułu nie odzyska, ale ringowo było fajnie, mi się nawet podobało, jednak no tak jak mówię 0 emocji niestety, tam chyba 10 minut czasu TV niecałe i 1,5 reklamy, bo przed gongiem zaczęła się reklama i nie wiem ile trwała walka podczas reklamy i kiedy się zaczęła, to z 13-15 minut panie chyba dostały, jak na ostatnie standardy długości ME to i tak sporo, jakie zamieszanie pod koniec w ogóle, Dominik potem JD potem Strowman, fajnie wyszła ta końcówka tak naturalnie i przypadkowo Dom pomógł znowu nie tej co trzeba xD.

 

Plusy:
Segment otwierający
Strowman vs McDonagh
Ilja vs Ricochet
Prowadzenie Brona
Carlito vs Rey
Story Alpha Academy
Main Event

 

Neutral:
Segment Sheamusa

 

Minusy:
Squash na Creedach
Kairi przegrywa w squashu

 

Podsumowanie: Wydaję mi się że spoko Raw, dużo świeżości i walk, których wcześniej nie widzieliśmy jak JD vs Strowman, Carlito vs Rey, przecudowny rewanż Ilji z Ricochetem, story Alpha Academy jest dalej kozackie, Main Event przyjemny i story rozkwita z Liv, naprawdę bardzo fajne Raw, segment Rudego jedynie taki nijaki i te dwa squashe to jakiś żart, ale no cóż jest jak jest, ja mimo wszystko Raw polecam obejrzeć, bo przyjemnie wyglądało to jako całość, bardzo poszliśmy do przodu mam wrażenie we wszystkim co było możliwe i prowadzenie Brona w końcu jest odpowiednie.

  • Lubię to 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  473
  • Reputacja:   279
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

WWE RAW 27.05.2024 

Gunther/Priest/Drew: Mocny segment otwierający pokazujący nam jak obrazek mistrzowski będzie przez najblizszy czas wyglądał. Hunter uwielbia łączyć rózne feudy przy uzyciu pasów mistrzowskich i zostawiać sobie wiele mozliwości na raz. Ale to jest wartość dodana. Im więcej story i smaczków zawrzemy przy danym pasie - tym bardziej nieprzewidywalny jest jego obrazek, zaczyna mi się to podobać, bo w sumie nie uwazam Drew za 100% faworyta w Szkocji - niz uważałem go przed KOTR. Fajnie zaprezentowany został Gunther jako Król. Bez sztucznego tronu, berła, idealnie stonowana prezentacja Króla, tylko ciekawe ile z tą koroną będzie się bujał. Czemu jest nieprzewidywalnie przy pasie WHC? Mamy tu Priesta, Gunthera, Drew, nawet Strowmana od dziś, a gdzieś z tyłu zagląda Punk po powrocie, każdy z nich jest zagrożeniem dla Priesta na ten moment. Samo to, że Drew wciąż skupia się na Brooksie nie pozwala mi wierzyć w jego wygraną w Glasgow. Chyba wszystko zdaje egzamin, więc jeśli utrzymamy Priesta przy pasie po Summerslam w co wątpię - to mamy dwóch gotowych pretendentów na już, którzy by wynieśli Damiana bardzo wysoko - Drew i Gunther. Gunther już wyrasta na większego faworyta, ale okoliczności lubią się zmieniać. Warto zwrócić uwagę, że Gunther jako KOTR - nie założył jeszcze korony na głowę, ciekawe czy ten moment w ogóle nadejdzie. W każdym razie nie wiem czemu, na ten moment wydaje mi się, że logiczniej byłoby aby Gunther na SummerSlam zawalczył o pas WHC właśnie z Priestem, a żeby Drew zajął się Punkiem.

Strowman vs. McDonagh: Trochę za bardzo tę walkę ciągneli, Strowman powinien szybciej się z JD rozprawić. Jednak wciąż przypominał mi się Strowman sprzed kilku lat jak z Romanem się rozprawiał jak równy z równym, chciałbym go w tej wersji jeszcze raz zobaczyć. Żeby Strowman został wiarygodnym pretendentem, a wierzę, że w końcu zostanie, to musi tak rozjeżdżać kogoś bardziej znaczącego niż Devlin.

Ricochet vs. Dragunov: Zapowiadało się na podobny klasyk jak ostatnio, ale wjechał młody Steiner i... wszystko zyskało koloru. Podoba mi się to story Steinera z Pearcem, w dobrą stronę idzie i sprytnie wybrnięto z faktu, że nie został on umieszczony w turnieju KOTR. Hunter nie robi nic innego, jak sprawdzanie reakcji na Steinera w takiej czy innej formie - nie powinna ona go zachwycić więc pewnie pójdzie w inną stronę. Byleby Bron nie przepadł jak jego starszy, czy Scott który miewał lepsze przebłyski niż Rick, ale w sumie run Scotta w WWE chyba można uznać za mega porażkę względem jego potencjału, ten gość miał potencjał, żeby zdjąć pas WHC z Huntera te około 20 lat temu, ich program był jednym z lepszych w tamtych latach imo, więc niech teraz Levesque się odwdzięczy i urzeczywistni potencjał młodego. Bo w to, że młody Steiner będzie Gamechangerem na RAW to nie wątpię - kwestia tylko na jaką skalę i od kiedy.

Creed Brothers vs. Authors of Pain: W ogóle całe te story Krossa z Woodsem jest na tyle randomowe, że aż mnie ono zaciekawiło, choć pewnie nic z tego nie będzie. Wydaje się to randomowe, ale być nie musi. Woods w New Day przez te wszystkie lata w sumie można powiedzieć, że był w cieniu czy to Kofiego czy Biggiego, nie miał za bardzo swojego poważnego momentu, wygrał KOTR - spoko, mało kto to pamięta. Hostuje UpUpDownDown - spoko, #nikogo. Kross potrzebuje wiarygodności w swojej stajni, dla siebie i dla niej, zamieszanie w szeregach TND pewnie mu pomoże, ma to sens i pewnie to jest jego cel, bo nie wierzę że ktoś chce Woodsa w TFT - choć pewnie to wszystko doprowadzi do powrotu Biggiego i TND vs. TFT na jakiejś gali PPV.

Sheamus/Kaiser: Krótkie, rzeczowe nawet proma, bezpośrednie nawet bym powiedział, o dziwo to może być ciekawy midcardowy feudzik do zrobienia i dla jednego i dla drugiego może to być szansa. Dieter Jr. zresztą ma mega potencjał na bycie gwiazdą, pewnego poziomu pewnie nie przeskoczy mimo potencjału, ale w upper midcardzie byłby idealny, nawet solowo. Jeśli ktoś ma wynieść Ludwiga na wyższy poziom - Sheamus jest idealny. 

Mysterio vs. Carlito: No i nawet tutaj wciągnęli Priesta, nie wiadomo czy to story JD z LWO też nie wpłynie na reign Damiana, choć jak dla mnie to cała ta farsa LWO z JD powinna się skończyć szybciej niż zaczęła, głównie dlatego, że Judgment Day stoją przez to (i przez uraz Rhei) strasznie w miejscu, nie mówiąc o tym, że postać Dominika tak mocno na tym cierpi, że zostaje wciągnięty w jakąś szopkę z Liv, zamiast budować swoją postać na poważnie. Balor jest tym wszystkim na tyle sfrustrowany z tego co widzę, że nie zdziwiłbym się na jakiś babyface turn z jego strony jeszcze przed rozpadem JD oficjalnym. Bardzo chętnie bym zobaczył jego program z Priestem. Niemniej jednak miło było sobie przypomnieć rok 2004, kiedy to Carlito walczył z Reeyem na SmackDown i komentował to... też Michael Cole. 

Otis vs. Reed: Ależ ta arena buchnie cheerem, kiedy Otis odwróci się od Gigachada na poważnie. I w zasadzie to tyle z tego segmentu, spodziewałem się po KOTR, że ten odwrót Otisa od Gable'a będzie przekładany na jak najpóźniej, żeby uzyskać jak najlepszą reakcję.

Podsumowując bardzo fajne RAW, dużo się działo, skupiono się bardzo mocno na storytellingu, a to lubię najbardziej. Niektóre zostały pospinane, niektóre rozpoczęte, a niektóre po prostu kontynuowane, lubie taką równowagę. Niby wszystko się nadal dzieje wokół Judgment Day, tutaj Priest ma kilka zagrożeń z kilku stron, story LWO z JD, ale moim zdaniem nie powinno się lekceważyć sytuacji w Alpha Academy, panowie też mogą dać Czadu :P Kross i Woods, sytuacja ze Steinerem, pogoń Gunthera za Main Eventem, long-term feud Punka z Drew, no ma Hunter w czym wybierać na czerwonej tygodniówce o dziwo. Tylko gdzie w tym wszystkim mistrz IC i przede wszystkim mistrzowie TT? Przydałoby się, żeby Hunter sobie o nich przypomniał, bo Zayn na razie jest tłem dla Alpha Academy, a Awesome Truth dla mnie straciło wszystko po wygranej na WM XL. Nie zapominajmy, że Wyatt 6 i Uncle Howdy nadchodzą, ciekawe gdzie ich powciskają, feudy z JD czy TFT wydają się naturalnym ruchem - i mogą oddać. 

  • Lubię to 2

wrestlers-on-the-road.jpg


  • Posty:  1 912
  • Reputacja:   681
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Ładne wyniki Dom kręci.

2fc62c6029e1c3ad96d31ce40e51149d.jpg


  • Posty:  3 247
  • Reputacja:   746
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows

4 godziny temu, KyRenLo napisał(a):

Ładne wyniki Dom kręci.

Myślę, że Liv mogła tam pocałować nawet Otisa a ludzie i tak by to oglądali:D

---Titus O'Neil Royal Rumble Winner 2k26---

01607ef6c06a1219-1200x675.jpg.b026fb52986adbb44768d7c6b348d4f2.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Obawiam się shitu pomiędzy Ripleyką (po jej powrocie) a Morganką, z Brudasem Dominikiem w tle, gdzie pas zejdzie na drugie miejsce, a najważniejsze będzie, po czyjej stronie opowie się młody Mysteriusz :icon_rolleyes:

  • Lubię to 1

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 247
  • Reputacja:   746
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows

4 godziny temu, -Raven- napisał(a):

Obawiam się shitu pomiędzy Ripleyką (po jej powrocie) a Morganką, z Brudasem Dominikiem w tle, gdzie pas zejdzie na drugie miejsce, a najważniejsze będzie, po czyjej stronie opowie się młody Mysteriusz :icon_rolleyes:

Amerykanie kochają takie historie:hbk: 

---Titus O'Neil Royal Rumble Winner 2k26---

01607ef6c06a1219-1200x675.jpg.b026fb52986adbb44768d7c6b348d4f2.jpg


  • Posty:  1 912
  • Reputacja:   681
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

12 godzin temu, -Raven- napisał(a):

Obawiam się shitu pomiędzy Ripleyką (po jej powrocie) a Morganką, z Brudasem Dominikiem w tle

To raczej oczywiste, że Dom będzie grał w tym przedstawieniu jedną z ważniejszych ról. Ja tam go lubię, więc się cieszę. 

12 godzin temu, -Raven- napisał(a):

gdzie pas zejdzie na drugie miejsce

Trudno. Jeżeli program będzie właśnie tego potrzebował to niechaj tak będzie. Panie powinny ładnie odpowiedzieć w ringu, gdzie dadzą, miejmy nadzieję, dobry pojedynek, a raczej pojedynki, bo pewnie na jednej walce się nie zakończy. Wszak ostatnie dwie walki Morgan takie sobie, ale może to wina Rudej. Ripley będzie po kontuzji, ale jestem dobrej myśli. Wiarę w dywizję kobiet trzeba mieć.

12 godzin temu, -Raven- napisał(a):

Brudasem Dominikiem

Toć, to jest elegancki chłopak. Cóż, on zrobił, żeby zasługiwać na takie określenia? (Traktować z przymrużeniem oka).

22 godziny temu, MattDevitto napisał(a):

Myślę, że Liv mogła tam pocałować nawet Otisa a ludzie i tak by to oglądali:D

Masz rację, ale koniec końców to Dom jest tym szczęściarzem, a Otis chyba też nie narzeka, bo sam będzie miał co robić w innym ciekawym programie.

 

2fc62c6029e1c3ad96d31ce40e51149d.jpg


  • Posty:  10 250
  • Reputacja:   270
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

1 godzinę temu, KyRenLo napisał(a):

Trudno. Jeżeli program będzie właśnie tego potrzebował to niechaj tak będzie. Panie powinny ładnie odpowiedzieć w ringu, gdzie dadzą, miejmy nadzieję, dobry pojedynek, a raczej pojedynki, bo pewnie na jednej walce się nie zakończy

Dla mnie w takich starciach to pas powinien być zawsze na pierwszym miejscu, jako wrestlingowy Święta Graal. Przydupas może się przewijać na drugim planie.

1 godzinę temu, KyRenLo napisał(a):

Toć, to jest elegancki chłopak. Cóż, on zrobił, żeby zasługiwać na takie określenia? (Traktować z przymrużeniem oka).

Ksywa Dirty Dom zobowiązuje :winkk:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 912
  • Reputacja:   681
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows


  • Posty:  462
  • Reputacja:   581
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Monday Night Raw! Czy zapowiada się jakoś specjalnie? Nieszczególnie, walki mogą oddać, ale czy coś większego się wydarzy? Wątpię. 

 

Zaczynamy od Liv, nawet tego nie przeskipuje, bo o dziwo Liv po heel turnie wygląda bardzo fajnie, może będzie miała dobry run, zobaczymy, ale to pokazuję jak booking ma wielkie znaczenie mimo wszystko, bo do WM to Liv była dla mnie totalnie nijaka i nic nie znacząca, jedna z najnudniejszych zawodniczek, a to wszystko przez zdobycie walizki i ten tragiczny run na SD. Liv dobre promo potem wychodzi Dominik i w sumie ciekawe słowa użyte w TV "She is gonna kill you" ciekawe, że pozwolili mu to powiedzieć, ale dla mnie to świetna sprawa, bo pokazuję, że wwe leci w kierunku ostrzejszego produktu. Kurde wstęp jak do jakiegoś pornosa, w sumie nawet pasuję, że to Balor ochronił przed tym Doma, bo to Finn zawsze z tego co pamiętam promował lgbt xddd. Generalnie to kolejna sytuacja, że jakaś babka jest ciekawa tylko dlatego, że uczestniczy w story z udziałem facetów xddd, fajny segment, krótki, ale treściwy. 

 

Sheamus vs Kaiser, ale Ludwig atakuję przed walką Rudego, sama walka może wyjść ciekawie. Ponad 10 minut starcia w TV i jedna reklama to z 13 minut panowie dostali, świetne starcie bardzo stiffowe, dziwne trochę zakończenie, ale historia opowiedziana i to sporo tej historii tu było, podobało mi się to, super walka, Kaiser wygrywa i promujemy go dalej oby na solidnego mid cardera.

 

Balor vs Dragon Lee, kolejna walka, która może oddać, ale kompletnie innym stylem, lecimy. Hmm lekko ponad 5 minut czasu w TV i reklama to może z 8 minut dostaliśmy, fajny pojedynek, ale mógł być dłuższy, Balor wygrywa po ingerencji Carlito, dobrze, może to początek inwestowania w Balora jako potencjalnego przyszłego pretendenta do whc, oby. Po walce atak na Dragona, ale jest i obrońca uciśnionych Braunik i dodatkowo Rey, może jakiś Six Man się szykuję? Braun, Rey i Dragon vs McDonagh, Balor i Carlito? Chociaż to chyba lepsze na tygodniówkę by było.

 

R-Truth dalej jest genialny, a Miz ewidentnie ma obsesje na punkcie JD.

 

Czas na Samiego! Czy Gigachad dalej jest pod kontraktem? Zobaczymy. Kurde co za świetny segment, Gigachad najgorszy chuj każe upokarzać się swoim podopiecznym, błagać Maxxine na kolanach, Otisa nakurwia, a wcześniej każe im mówić w jego imieniu, bo Sami nie jest wart rozmowy z nim, Chad jest tak cholernie dobrym Heelem, a Sami genialnym Facem, Otis jaki pop dostał jak postawił się przez moment Gable'owi, powiem tak cudowny segment, story przegenialne, a Otis dostanie pop chyba dekady jak w końcu się przełamię, nie mogę się doczekać i na Clash At The Castle dostaniemy Chad vs Sami o pas IC, kolejna świetna sprawa.

 

Nawet Bron miał dość obijania jobberów, a Ricochet to "Real Competitioner" Nie wiem jak się pisze to słowo, które powiedział, ale może dobrze napisałem. Gigachad jest dumny ze swoich podopiecznych xD.

 

No i pora na Ricochet vs Bron Breakker, oj to powinna być git walka. Hmm niecałe 5 minut walki w TV i jedna reklama no to z 7-8 minut panowie dostali, nie dużo, ale mało też nie, ale walka przyjemna, Breakker co raz lepiej, jak nie Gable to Breakker powinien być tym, który skroi Samiego z tytułu oj tak, ale sama walka fajna po walce mamy jeszcze próbę ataku na Ricocheta, ale przychodzą ludzie z backu oraz Ilja.

 

Ja pierdole Natalya xD A no racja trzeba z kimś debiut zaliczyć, może Kiana sobie wygra chociaż. Niecałe 3 minuty, nic ciekawego skip.

 

Hmm szybki squash Strowman vs Carlito, nie jestem fanem takich rzeczy, osłabia to jedynie pozycję Carlito, a Strowmanowi za wiele nie daję o ile w ogóle coś po walce oczywiście atak i nawet Dominik się załapał, ale dobrze że tylko zadaję ciosy, a przyjmowanie ograniczają jak to możliwe, tak powinno się bookować zawodników podczas kontuzji moim zdaniem, Liv nawet próbowała uratować Doma i w sumie udało się, stanęła w jego obronie i Braun odpuścił, a potem rozjebał resztę JD xD Znaczy chciał rozjebać, bo McDonagh krzesłem, go rozkurwił, Liv znowu przystawia się do Doma, ale znowu chłopak Mysterio skutecznie ją przegania, ahh ten Balor, widać że chce zamoczyć w młodym Mysterio, nie dziwię się seksiak z niego.

 

O Pianek, Jade, pasy WWE Women's Tag Team czyli nic ciekawego, szkoda. Dostajemy walkę o pasy Tagowe, ale ta dywizja jest tak do wyjebania, że ja to skipuje. 

 

Main Event Jey Uso Is HEREEEEEE!!! Przyjemne promo jednego z topowych babyface'ów, publika zadowolona, a Jey zakomunikował definitywnie, że chcę zostać Mr. Money In The Bank i w sumie nie byłby to taki zły pomysł, ale cały czas są lepsze osoby do tego, Jey nie potrzebuję walizki, walizkę uważam powinien wygrać Sami, Gable, Ilja, Melo, chociaż Jey złym wyborem też nie jest, kurde ale no zobaczymy, bo ciekawie się robi. CHWILA CHWILA CZY COLE POWIEDZIAŁ WORLD CHAMPIONSHIP OPPORTUNITY? Czyżby po 2 latach bezużyteczności wyjebali tą zjebaną zasadę, że Cash In może być też na pasach Mid Cardowych? Miejmy taką nadzieję.

 

The New Day vs AoP, sama walka może wyjść dobrze. 2,5 minuty walki, to chyba nie wróży za dobrze dla The New Day, skoro przegrywają w squashu na AoP, chociaż dla AoP sporo to daję, bo chyba nie było żadnej reklamy.

 

Next Week: Iyo Sky vs Lyra Valkyria uuu rewanżyk, nie wiem czy to dobry pomysł. Sami vs Otis, widzieliśmy to, ale można jeszcze raz. Ilja vs Bron oj tak to powinien być Main Event. Poza Bron vs Ilja to nic interesującego zbytnio.

 

Main Event! Damian vs Rey, ciekawi mnie ta walka, dość świeża jak na ten rok. Bardzo dobry pojedynek ze strony obu panów, chociaż Rey trochę zbotchował Hurricanrane z narożnika, a potem Dropkicka w plecy dla Priesta i ten to musiał uratować jakoś, ale ogółem wyszło bardzo dobrze około 10 minut walki w TV i chyba jedna reklama tylko była tak mi się zdaję to z 13 minut chyba było, ale pewny nie jestem, na koniec zamieszanie poza ringiem z JD i lWo, a Drew jeszcze rozjebał Priesta po jego wygranej i prawie resztę JD, ale ostatecznie to i tak Priest wyszedł górą po South Of Heaven na stół komentatorski oj walka tych dwóch będzie świetna, czuję to w kościach, już nie mogę się doczekać.

 

Plusy:
Segment otwierający
Sheamus vs Kaiser
Inwestycja w Finna
Segment Alpha Academy i Samiego
Breakker vs Ricochet
Main Event i zakończenie

 

Minusy:
Squash Kiana vs Natalya
Squash Strowmana na Carlito
Pasy Tagowe kobiet
Squash The New Day

 

Podsumowanie: Sporo squashy na tym Raw, tak jak w NXT trochę, ale ogólnie dostaliśmy też naprawdę dobre walki, Rudy vs Kaiser, Balor vs Dragon, Breakker vs Rico i Main Event, a także świetne segmenty jak ten otwierający i Segment Alpha Academy, story poszły do przodu, w sumie ja jestem zadowolony z Raw i wyszło dobrze, po prostu dobrze, nie jakoś wybitnie, bo były minusy, ale większość dowiozła i plusy były lepsze niż minusy, które bardzo chujowe nie były, żeby aż tak zepsuć cały odbiór, więc uważam to Raw za fajne.

  • Lubię to 1
  • Dzięki 1

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  473
  • Reputacja:   279
  • Dołączył:  12.10.2021
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

WWE RAW 03.06.2024

Sheamus vs Kaiser: Starcie ringowej finezji z brutalną siłą zawsze zapewnia walkę wartą uwagi. Sheamus to gość który każdego próbuje przesiłować, nie ważne czy walczy z Ludwigiem czy z kimś o wiele silniejszym, Kaiser skupił się trochę na technice i nawet ładnie to wyszło. Powiem tak, Sheamus robił wszystko żeby Ludwig bez Gunthera wyszedł dobrze - i się to udało przy jego dobrym sellingu. Prosta, ale rozrywkowa walka. Stiffowe uderzenia, Brawling Sheamusa to jest to co lubie, widać było to po jego klacie i po sprincie Kaisera xD

Dragon Lee vs Balor: Nie wiem z czym czekają i dlaczego czekają tak długo z wypuszczeniem DL na głębsze wody. Po WM XL ta postać stanęła w miejscu mimo dołączenia do stajni chwile wcześniej. Owszem, traktują go poważnie bo nie mówię ze jest spuszczany w kiblu, ale stać go na więcej niż tkwienie w story, które trwa o wiele za długo i jest mało potrzebne. Dużo szumu jest wokół JD i LWO, owszem, ale jak dla mnie to jest z dużej chmury mały deszcz. 
 

Alpha Academy/Zayn: W zasadzie mam tu niewiele do powiedzenia bo niby coś się tu wydarzyło ale konkluzja jest taka że jesteśmy w tym samym miejscu. Było przewidywalnie, wszyscy wiedzieliśmy że Otis nie odwróci się od Gigachada na tym RAW, wiec jedyne co ten segment zrobił to podbudował ten potencjalny faceturn Otisa, możliwe ze już w Szkocji. I to właściwie jedyna ciekawa kwestia w tym story na ten moment - kiedy Otis się odwróci. 
 

Ricochet vs Breakker: No szczerze spodziewałem się tu większego squashu niż był, w sensie sądziłem że młody Steiner szybciej pojedzie Pumę, a jednak trochę trudności mu sprawił. I to chyba najlepsza walka Steinera w Main Rosterze. 
 

Strowman vs Carlito: Faktycznie sypnęli nam dzisiaj tych squashów a prawda jest taka ze każda z tych walk spokojnie mogła potrwać dłużej. Jedyny plus to taki, że w miarę udaje się im odbudować Strowmana bo taka szybka wygrana z weteranem to niby coś, ale jak ktoś ogląda WWE i jest na bieżąco - wie ile znaczy obecnie Carlito - to jednak trochę odbiera powadze sytuacji, ale niech będzie - kupuje to bo lubie Strowmana a właściwie to, co zrobił z feudu z Romanem kilka lat wstecz.

New Day vs Authors of Pain: Jakaś słuszna uwaga z tej walki? Hmmm… Paul Ellering w ogóle się nie starzeje, jak wyglądał przy debiucie AOP w NXT tak wyglada teraz. I cyk kolejny squash, trochę za dużo…

Priest vs Rey Mysterio: Nie ukrywam że od długiego czasu chciałem tej walki, taki mini dream match znając podłoże Priesta z lat poprzednich. Obaj są doświadczeni, Priest wbrew pozorom nie jest świeżakiem, ma spore doświadczenie, nie wspominając już o Reyu. Ale brakowało mi tu strasznie storytellingu, jakichś ciekawych sekwencji. Była akcja, przerwa, kolejna akcja i kolejna przewidywalna przerwa, ta walka wyglądała na zbyt wyreżyserowana o ile w ogóle można zarzucić komuś ze zbyt wyreżyserował walkę xD Po prostu przebieg był zbyt dla mnie przewidywalny, nie wciągnęli mnie w to panowie, brakowało tej iskry, brakowało tu tej dramy i napięcia między nimi które ze story wynika - że jest spore. Czasem zapominam ze Priest ma 41 lat, mam go za swiezaka wciąż, wyglada na młodszego yebaniec. 
 

Coś co na tym RAW na pewno było warte uwagi i dobrze zwiastujące - to Europejski wrestling kradnący show bo Kaiser i Sheamus naprawdę się postarali względem reszty na tym odcinku, cieszy jednocześnie skupienie się na stajniach i wobec tego budowanie innych rzeczy, choć dalej twierdze ze feud LWO z JD jest mozolny i fajnie byłoby go jak najszybciej skończyć. 
 

 

  • Lubię to 1

wrestlers-on-the-road.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 76 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 552 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

×
×
  • Dodaj nową pozycję...