Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  56
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W ramach ciekawostki przyrodniczej dodam, że w rolę "Drew" wcielił się dość popularny aktor David Krumholtz, znany z ról w takich filmach, jak "Mikey i ja", "Zakochana Złośnica", obu filmów z serii "Śnięty Mikołaj" czy serialu "Wzór"

  • Posty:  259
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.07.2019
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Auć... To chyba paznokietek Riddle'owi zejdzie.

 

Nie zejdzie. Kamery wyraźnie pokazały że Bobi stanął około 40cm od stóp. Co ciekawe Matta zabolała stopa która była dalej ... :lol:


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przemowa Drew McIntyre'a

Naprawdę niech ktoś spróbuje wyobrazić sobie Miza cashującego walizkę na Drew albo Goldbergu. :D

O tyle dobrze, że Bill postanowił się łaskawie zjawić tydzień przed Rumble.

 

Pierwsza walka - Charlotte Flair vs Shayna Baszler

Nie było opcji żeby któraś uwaliła czysto to Nia wparowała i zrobiła zamieszanie.

 

Druga walka - Charlotte Flair, Dana Brooke & Mandy Rose vs Shayna Baszler, Nia Jax & Lacey Evans

Króciutko i bez historii. Nie wiem w sumie, po co ten motyw z wyliczeniem Shayny skoro i tak walkę zrestartowali żeby Nia rzuciła sobie Daną.

 

Trzecia walka - Slapjack vs Xavier Woods

Kolejna przerwa na siku. Xavier szybciutko tyra czysto Slapjacka. Póki, co jest to najsłabsze ogniwo Retribution. Już kolejny raz zawodzi swojego mistrza, który swoją drogą ogłosił własny udział w RR. Reszta Retribution też weźmie udział albo będzie próbować kantować. :roll:

 

MVP's VIP Longue

Cóż... Riddle dotrzymał słowa. R-Truth może na niego liczyć.

Humberto żyje, dobrze wiedzieć.

 

Truth pokona Stylesa i jest w RR? No way.

 

Czwarta walka - Sheamus vs John Morrison

Wynik wiadomy z góry. Przebieg bez szału.

 

Piąta walka - Sheamus vs John Morrison & The Miz

Miz się wkurzył i wyzwał Irlandczyka na kolejny pojedynek, ale jako, że nie mam jaj to na Handicap. I opłaciło się. Wymęczyli rywala i posiadacz walizki inkasuje wygraną przed PPV. Wymęczyli też mnie.

 

Jestem w stanie uwierzyć, że Rick nawet w prawdziwym życiu lubił poszastać kasą i porozdawać kilka rolków ziomkom z WWE albo duperom. W każdym razie chyba po raz pierwszy zareagował negatywnie na atak na jego córkę, choć dalej Lacey ma go w garści.

 

Szósta walka - R-Truth vs AJ Styles

Tak jak się spodziewałem Truth nie miał szans, choć o dziwo rozpisali go na dominującego większość czasu.

 

Walnięta Alexa to jeden z lepszych motywów jakie mogę tutaj zobaczyć.

 

Siódma walka - Riddle vs Shelton Benjamin, MVP & Cedric Alexander

Dostaliśmy Gauntlet. Shelton był średnim wstępniakiem, MVP znowu ośmieszony w 4 sekundy, a właściwa walka odbyła się z Cedriciem. Ten ostatni próbował stworzyć z Riddlem zjadliwy pojedynek, lecz jakoś ciężko było mi się w to wciągnąć. Riddle wygrywa, a na koniec dostaje oklep od Bobby'ego. Lashley dalej pozostaje jedynym gwarantem jakiekolwiek sukcesu Hurt Buissness.

 

EDGE powraca po siedmiu miesiącach kuracji i znowu jego kolejna przygoda z ringiem zaczyna się na Royal Rumble. Cóż za chichot losu. Aż jestem ciekaw, co dla niego zgotują na WM'ke.

 

Ósma walka - Women's RAW Championship: Asuka © vs Alexa Bliss

Trochę walki, trochę teatru. Nawet spoko motyw z nagłą zmianą postaci Alexy w narożniku. Również Randy z pseudo poranioną twarzą sprzedał Bliss solidne RKO. Mimo wszystko to za mało żeby ocenić pozytywnie całe to RAW.

 

Dalej słabiutko.

Edytowane przez Pavlos

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  259
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.07.2019
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Ale ten Drew jest przykry i żałosny. Te wszystkie proma na jedno kopyto, miękkie kluchy mówiące dzieciom żeby jadły dużo warzyw i owoców :D

 

Szejmus nie wytrzymał już tego "mistrza" i z buta wjechał :lol: czyli trzeba odbębnić jeszcze jakiś Fastlane albo inne arcyciekawe ppv przed WM

Edytowane przez BPG

  • Posty:  3 434
  • Reputacja:   703
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Drew vs Edge jest bardzo prawdopodobne. Widzę Drew vs Edge oraz Roman vs Daniel Bryan.

Ale z tymi wszystkimi możliwościami, mindfuckami, plottwistami, jeszcze 2 galami oraz walizką Miza dużo może się zmienić.

Ciągle stawiam, że Sheamus zmierzy się z Keithem Lee.

 

Walka o pas US

MAteusz vs Bobinaldo - no i DQ. Pushują Riddle'a (widać po RR), więc szanse były. Bobik póki nie walczy z Lesnarem przy okazji odciągając go od tytułowego obrazka to jest mało interere.

Poza tym bardziej widziałbym ich walkę w Bellatorze, ale Mati nie ta kategoria wagowa ;d

 

Kurna zaś ten cycek celebryta w WWE?

 

Orton wali promo. Szybko mu zeszła ta spalenizna. Dej no Freddiemu telefon do swojego lekarza ;P

 

Kofi dalej tylko narożnikuje. A Xavier znowu walczy z najlepszą stajnią ever..

 

Czyli Ksiądz wylądował na RAW. Opiekuje się celebrytą. Feud z Mizem? Nie miałbym nic przeciwko jak będą go dalej robić na mrocznego imprezowicza.

 

68 dni do Wrestlemanii, a oni już wiedzą, że ją spiracę :twisted:

 

MizTV Miz i Mori goszczą Bunny'ego. No i prognozy się sprawdzają.. Damian i Królik vs Miz i Mori. Oby tego nie przedłużyli do WM gdzie lubią celebrytów.

 

Yyy co oni z tymi walkami o tytuły. Wszystkich pasów będą po RR bronić?

TT Lucha vs Hurtownicy - skip, czarni bronią.

 

Naomi na RAW? Coś nowego. I tag team z Laną... przeciwko Aśce i Charlotte o miano pretendetek..Kolejny raz interwencja Lacey i Black and White wygrywają.

Może teraz Asuka zacznie mieć pretensje do blondyny i feud ruszy..

 

Hah, wiedziałem, że z tą formą występ Carlito nie był jednorazowy. Dobry dodatek do rosteru. Midcard rośnie w siłę.

TT Jeff i Carlito vs Elias i Ryker - zemsta po RR za wyeliminownie i team Carlito wygrywa co nie dziwi biorąc pod uwagę powrót po około 10 latach.

 

Edge jak mój drugi ulubieniec Mox - złego proma nie ma. Paczka wideo przed WM będzie epicka. Jednak dzisiaj odbębniają trylogię z Ortonem. Czas ruszyć dalej.. chyba, że gdzieś po drodze Randall zwinie pas..oby nie. Może dziś fiend wróci?

 

Cross vs Bliss - walka 2 byłych przyjaciółek. Wyjebane. Teraz Alexa zmienia gimmicki w biegu.. i fryzury. I wygląda coraz seksowniej ;P

 

Ciekawe intensywne spotkanie na rampie RKO z Alką. To się jeszcze nie skończyło, ale trzeba dokończyć coś wcześnejszego.

Edge się męczy z Randym, ale wygrywa dzięki interwencji Alki, czyli jeszcze nie czas na Fienda.. za bardzo zwlekają. Nie to żebym czekał.

Walkę skipnąłem, ale pewnie niezła.

 

Taki sobie odcinek, przynajmniej coś się działo.

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  815
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  13.02.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ostatnie dwa dni konfliktu Edge'a i Ortona przypomniały mi o co chodzi w wrestlingu. Dobre story, faktycznie over uczestnicy, wyraźnie dobry i wyraźnie zły, mocny faworyt, autentyczne trzymanie za niego kciuków, w ringu i na mikrofonie poziom absolutnie nieosiągalny dla większości przedstawicieli młodego pokolenia. Słowem - EKSCYTACJA.
I Miejsce - Typer NXT 2017

  • Posty:  597
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Edge jako zwycięzca Royal Rumble zaczyna tournee po tygodniówkach, strasząc Drew na RAW. Typowe, znane, wyświechtane. Musiał się pokazać, bo musiał, bo taka dola wygranego Main Eventu RR, ale po tym jednym epizodzie już nie wierzę w to, że Rated R wystartuje do Drew. Spear vs Spear stało się o wiele bardziej prawdopodobne i mam nadzieję, że tak się stanie, chociaż gdyby to ode mnie zależało, to Adaś skończyłby naprzeciwko nijakiego Finna na TakeOver dzień albo dwa dni wcześniej. Mistrz za to dostaje natychmiastowo przejściowego pretendenta. Sheamus jako face jest nie do zniesienia, więc o tyle dobrze, że przeszedł w końcu na ciemną stronę mocy. A pozostając jeszcze w temacie zwycięzcy, a raczej zwycięzców RR Matchów - Bianca się nie pojawiła. I to jest bardzo dobra wiadomość - niech od razu ruszy z buta na Sashkę bez żadnych gierek i zastanawiania się. Na SD jej miejsce jako przyszłej mistrzyni niebieskich.

 

Riddle dalej męczy się z Lashleyem, tym razem wygrywa przez DQ. Głupi Gumiś, cienki Matt. Może kiedyś przejmie ten pas US, a może nie #hookers.

 

A skoro Lashley broni, to i jego koledzy z Hurt Business również. Te utarczki między Sheltonem a Cedrickiem są wyświechtane tak samo jak Edge straszący mistrzów. Kłócą się, a i tak wygrywają. I tak pewnie przez jakiś czas pozostanie. Lepszych tagów na RAW nie ma, także niech się wszyscy przyzwyczają.

 

Jednak przedwczorajszy występ Priesta w RR Matchu nie był przypadkiem. Damian debiutuje u czerwonych i na dzień dobry składa Miza. Promocja natychmiastowa i konkretna, w końcu Mike to wielokrotny główny mistrz, mistrz midcardowy, mistrz tagów i posiadacz walizki. Co prawda może trochę kłuć w oczy pomoc ze strony Bunny'ego, ale można to wybaczyć - przecież Miz zawsze ma koło siebie swojego pomagiera. Nic nie ujęło pompatycznemu wejściu z buta Priesta. Będą z niego ludzie!

 

Kolejna rzecz, jaka cieszy, to to, że Charlotte i Aśka odsuwają się oficjalnie od pasów tagów lasek. Coś czuję, że Flairówna na WM-ce skończy w singlu z Lacey. I nie miałbym nic przeciwko. Byłoby co przewijać albo przy czym się odlać.

 

Lexie jako nawiedzone dziecko we mgle jest słodka i creepy jednocześnie. Aż dziw bierze, że jeszcze jakiś czas temu jeśli życzyłem jej czegoś, to zwolnienia. Spiknięcie jej z Brayem uratowało jej karierę i będę to powtarzał jak mantrę. Dalej trzymam kciuki, żeby podbiła raz a porządnie do Aśki. A najlepiej, żeby wyrobiła się w sam raz na WM-kę, na walkę o pas czerwonych i bezceremonialne skrojenie z niego Japonki.

 

A Fiend nie zapomina. Kolejne starcie na drugi weekend kwietnia, jak się patrzy. Żal byłoby podkładać czysto albo Edka-pretendenta na najważniejszą galę roku, albo zawsze groźnego Randalla, więc wybrnęli z tego idealnie. Edge opuszcza pierwszą tygodniówkę po "życiowym sukcesie" z tarczą, a Orton z żądzą zemsty na Alexie, a bardziej na Fiendzie, która, mam nadzieję, poprowadzi ich prosto na WM-kę.

6774900356019a1789f59a.jpg


  • Posty:  259
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.07.2019
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Drew jest słabiutki, proma są dla grubych dzieci z USA żeby troche przytrzymały diete ..

 

Kurde szkode, że mój ulubiony user CzaQ chyba się zakochał i takie pozytywy wali na ten produkt dla którego za darmo to uczciwa cena za ten produkt :P

 

Ale w sumie to dużo się działo. Edge na plus tylko szkoda, że bedzie walił to samo promo w inwersji słownej jak z Ortonem przez kolejne 3 miechy

 

i szkoda że Szejmusa naprawde nie wkurwiła ta ciotowatość Drew tylko musi jobnąć na fastline ..


  • Posty:  325
  • Reputacja:   21
  • Dołączył:  27.08.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Kurde szkode, że mój ulubiony user CzaQ chyba się zakochał i takie pozytywy wali na ten produkt dla którego za darmo to uczciwa cena za ten produkt :P

 

Ale w sumie to dużo się działo.

 

Hipokryta? Mowie to nawet ja, Killaz, ktory uwaza ze ten produkt jest tak slaby ze nic nie ogladam

AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW!

43445607450fac1302c351.png


  • Posty:  3 434
  • Reputacja:   703
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Kurde szkode, że mój ulubiony user CzaQ chyba się zakochał i takie pozytywy wali na ten produkt dla którego za darmo to uczciwa cena za ten produkt

 

Kurde, Mistrzu Roshi, mordo...

 

Hipokryta? Mowie to nawet ja, Killaz, ktory uwaza ze ten produkt jest tak slaby ze nic nie ogladam

 

... i Ty, Mikropenisie :D

 

 

Od ponad 8 lat psiocze na produkt Winczenza, ale jak raz mi się gala głównego rosteru podobała to już się zmieniłem xD Jeden pozytyw na tyle negatywów wiosny nie czyni ;D

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  2 331
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Dobra, skoro emocje opadły już jak kurz na nieużywanym sprzęcie ( END NUUUU NAMBER ŁON KONTENDER FOR AWF MIKROPENIS CZEMPIONSZIP), można śmiało wypowiedzieć się o raw.

 

Edge bije niestety na głowę Mintyire'a, jeśli mowa o promach. Mimika, w odpowiednim momencie zamarcie głosu. Chciałbym, żeby młodzi, też umieli coś więcej niż wypowiedzenie się niczym czytanie z promptera. Oczywiście wielu osobom przeszkadza, to, że wygrał part timer. Na ogół, też byłem tego zdania, jednak gdy wraca ktoś, będący odpowiedzialny za zarabiane na wwe przez całą zeszłą dekadę i gdyby nie kontuzja czyniłby to dzień w dzień, przez 20 kilka lat, to zmuszony jestem zwyczajnie powiedzieć, zasłużył.

Zresztą, pewnie po wm, znowu nie będę lukał produktu, więc to nie mój problem, dobrze się bawię, co na plus. À propos dobrej zabawy, rozmawialiśmy w trakcie gali, czy Captain Charisma nie mógłby się pojawić na rumble, jako suprise etrance, coś na wzór Jbl'a w 2014. Niby to wchodzi, ale tak naprawdę to nie. No i się pomyliłem, bo staruszek jest jary, zdrowy i w ogóle. Niesamowite. Walka z Bigim o pas na wm? Wciąż ma shota!

 

Wracając do wydarzeń z tygodniówki, Szajba zgodnie z planem odwraca się od ,,swojego kumpla'' i jak zawalczą ze sobą na wm, to jedni się ucieszą, drudzy nie. Shock! Niepotrzebnie się z tym ociągali, Goldiego mogli olać, lecz no cóż. Tylko FA DAN GO płacze po rozlanym mleku.

 

kolejny offtop- Lars zwolniony! Nice!

 

Lashley squashuje największego nudziarza w dzisiejszym wwe. Jeśli Kazik znany jest z tego, zasysa marichuaninę, to niech popłyną z tym gimmickiem. Na prawdę, gimmick gościa bez butów, jest już nudny, przerabialiśmy to ze znacznie charyzmatyczniejszym Rusevem i też nie pykło.

 

Czas finalnie, powoli odchodzić od gimmicku naczelnego mizogina forum, tym bardziej że nie prosperuje on już tak dobrze w świecie realnym. :(

 

So... błagam, przestańcie powielać beznadziejny motyw z tym, iż każdy, nowy zlepek tagów, to dobrze znający się ludzie, niezaprzeczalnie najlepsi friendy...bożysz. Anulujcie tę jebaną dywizję tag team w końcu. #Nikogo

Btw. Jakim cudem Naomi, która jest w rosterze od zawsze, wciąż jest tak samo beznadziejna? Tylko potrafi udawać Kingstona na rumble. Poza tym nic. Co za tępa dzicz. :roll:

 

Ali- Woods ...skip

 

Kurwa...teraz Priest, który nieźle pokazał się na rumble, jest dobrym kumplem jakiegoś frajera, który zapewne na wm pokona Mizanina... Ktoś w ogóle wie kim, jest Bunny? Nie wygląda jak Adam Rose.

 

Mocarni dziś rywale Hurt Buissness. Nie ma co...

 

Carlito zostaje na raw, dostając przy tym video package. Szkoda tylko, iż na start dostaję Jeffa, który przez swoją pozycję zaciąga na ręcznym Coola do lowcardu. O nie! Dajta Carlito turn, cabanę i

ograniczcie jego ringowe poczynania. Śledziłem kilka jego występów w 2018 i już wtedy był mało żwawy.

Nie podoba mi się, również jego sylwetka. Jakoś mu to zwyczajnie nie pasuje. Natomiast, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, Jeffrey wciąż wielce prawdopodobnie jest moim trzecim ulubionym wrestlerem, jednak to raczej z mało wrestlingowych względów, bardziej z osobistych upodobań: dziecięce doświadczenia, theme, ogólna prezencja, krezji staff, ćpanie, styl etc. Mimo to wyjebongo w Hardego powoli. Choć szczerze zdziwiony jestem, że Vince nie dał mu main eventowego spotu.

 

Nicki bije się ze swoją BYŁĄ NAJLEPSZĄ PSIAPSIUŁĄ. MY GAAAWD!!! Z tego, co kojarzę, to właśnie Brytyjka winna być tą, po której spodziewać się można niespodziewanego. Jest natomiast na odwrót. Z drugiej strony i tak w opozycji stoję, aniżeli większość społeczności i nie ubolewam nad tym faktem nic a nic. Alexa o dziwo dobrze odnajduję się w swojej roli. Dziwaczeje coraz bardziej. To ona, a nie Fiend w tym DWÓPAKU :twisted: stanowi cenniejszy element.

Edytowane przez Caribbean Cool

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  3 434
  • Reputacja:   703
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Dobra, skoro emocje opadły już jak kurz na nieużywanym sprzęcie ( END NUUUU NAMBER ŁON KONTENDER FOR AWF MIKROPENIS CZEMPIONSZIP), można śmiało wypowiedzieć się o raw.

 

Edge bije niestety na głowę Mintyire'a, jeśli mowa o promach. Mimika, w odpowiednim momencie zamarcie głosu. Chciałbym, żeby młodzi, też umieli coś więcej niż wypowiedzenie się niczym czytanie z promptera. Oczywiście wielu osobom przeszkadza, to, że wygrał part timer. Na ogół, też byłem tego zdania, jednak gdy wraca ktoś, będący odpowiedzialny za zarabiane na wwe przez całą zeszłą dekadę i gdyby nie kontuzja czyniłby to dzień w dzień, przez 20 kilka lat, to zmuszony jestem zwyczajnie powiedzieć, zasłużył.

Zresztą, pewnie po wm, znowu nie będę lukał produktu, więc to nie mój problem, dobrze się bawię, co na plus. À propos dobrej zabawy, rozmawialiśmy w trakcie gali, czy Captain Charisma nie mógłby się pojawić na rumble, jako suprise etrance, coś na wzór Jbl'a w 2014. Niby to wchodzi, ale tak naprawdę to nie. No i się pomyliłem, bo staruszek jest jary, zdrowy i w ogóle. Niesamowite. Walka z Bigim o pas na wm? Wciąż ma shota!

 

Wracając do wydarzeń z tygodniówki, Szajba zgodnie z planem odwraca się od ,,swojego kumpla'' i jak zawalczą ze sobą na wm, to jedni się ucieszą, drudzy nie. Shock! Niepotrzebnie się z tym ociągali, Goldiego mogli olać, lecz no cóż. Tylko FA DAN GO płacze po rozlanym mleku.

 

kolejny offtop- Lars zwolniony! Nice!

 

Lashley squashuje największego nudziarza w dzisiejszym wwe. Jeśli Kazik znany jest z tego, zasysa marichuaninę, to niech popłyną z tym gimmickiem. Na prawdę, gimmick gościa bez butów, jest już nudny, przerabialiśmy to ze znacznie charyzmatyczniejszym Rusevem i też nie pykło.

 

Czas finalnie, powoli odchodzić od gimmicku naczelnego mizogina forum, tym bardziej że nie prosperuje on już tak dobrze w świecie realnym.

 

So... błagam, przestańcie powielać beznadziejny motyw z tym, iż każdy, nowy zlepek tagów, to dobrze znający się ludzie, niezaprzeczalnie najlepsi friendy...bożysz. Anulujcie tę jebaną dywizję tag team w końcu. #Nikogo

Btw. Jakim cudem Naomi, która jest w rosterze od zawsze, wciąż jest tak samo beznadziejna? Tylko potrafi udawać Kingstona na rumble. Poza tym nic. Co za tępa dzicz.

 

Ali- Woods ...skip

 

Kurwa...teraz Priest, który nieźle pokazał się na rumble, jest dobrym kumplem jakiegoś frajera, który zapewne na wm pokona Mizanina... Ktoś w ogóle wie kim, jest Bunny? Nie wygląda jak Adam Rose.

 

Mocarni dziś rywale Hurt Buissness. Nie ma co...

 

Carlito zostaje na raw, dostając przy tym video package. Szkoda tylko, iż na start dostaję Jeffa, który przez swoją pozycję zaciąga na ręcznym Coola do lowcardu. O nie! Dajta Carlito turn, cabanę i

ograniczcie jego ringowe poczynania. Śledziłem kilka jego występów w 2018 i już wtedy był mało żwawy.

Nie podoba mi się, również jego sylwetka. Jakoś mu to zwyczajnie nie pasuje. Natomiast, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, Jeffrey wciąż wielce prawdopodobnie jest moim trzecim ulubionym wrestlerem, jednak to raczej z mało wrestlingowych względów, bardziej z osobistych upodobań: dziecięce doświadczenia, theme, ogólna prezencja, krezji staff, ćpanie, styl etc. Mimo to wyjebongo w Hardego powoli. Choć szczerze zdziwiony jestem, że Vince nie dał mu main eventowego spotu.

 

Nicki bije się ze swoją BYŁĄ NAJLEPSZĄ PSIAPSIUŁĄ. MY GAAAWD!!! Z tego, co kojarzę, to właśnie Brytyjka winna być tą, po której spodziewać się można niespodziewanego. Jest natomiast na odwrót. Z drugiej strony i tak w opozycji stoję, aniżeli większość społeczności i nie ubolewam nad tym faktem nic a nic. Alexa o dziwo dobrze odnajduję się w swojej roli. Dziwaczeje coraz bardziej. To ona, a nie Fiend w tym DWÓPAKU stanowi cenniejszy element.

_________________

 

http://images89.fotosik.pl/470/c2865266a0207168gen.png

 

 

Edge bije niestety na głowę Mintyire'a, jeśli mowa o promach. Mimika, w odpowiednim momencie zamarcie głosu. Chciałbym, żeby młodzi, też umieli coś więcej niż wypowiedzenie się niczym czytanie z promptera. Oczywiście wielu osobom przeszkadza, to, że wygrał part timer. Na ogół, też byłem tego zdania, jednak gdy wraca ktoś, będący odpowiedzialny za zarabiane na wwe przez całą zeszłą dekadę i gdyby nie kontuzja czyniłby to dzień w dzień, przez 20 kilka lat, to zmuszony jestem zwyczajnie powiedzieć, zasłużył.

Zresztą, pewnie po wm, znowu nie będę lukał produktu, więc to nie mój problem, dobrze się bawię, co na plus. À propos dobrej zabawy, rozmawialiśmy w trakcie gali, czy Captain Charisma nie mógłby się pojawić na rumble, jako suprise etrance, coś na wzór Jbl'a w 2014. Niby to wchodzi, ale tak naprawdę to nie. No i się pomyliłem, bo staruszek jest jary, zdrowy i w ogóle. Niesamowite. Walka z Bigim o pas na wm? Wciąż ma shota!

 

Można śmiało powiedzieć, że Drew jest zaledwie poprawnym mistrzem... a co jeślibyśmy lekko podkręcili atmosferę?

 

Fiud z Sheamusem się przedłuża i obaj trafiają do komory eliminacji wraz z 4 innymi uczestnikami w walce o pas

LUB

Drew po pokonaniu Majoneza trafia do komory i przed obroną pasa na WM musi jeszcze raz udowodnić wyższość przeciwko 5 innym przeciwnikom.

 

W obu przypadkach w komorze znajdowałby się... Christian.

przypadek 1) Sheamus eliminuje Drew i na pewno otrzymujemy nowego mistrza, którym zostałby Christian

2) Na koniec zostaje Christian oraz Drew, a tu nagle niczym HBK przed WM26 Sheamus wychodzi spod klatki i atakuje Szkota przez co ten traci pas.

 

Wówczas na Wrestlemanii otrzymujemy

Drew vs Sheamus w singly

ORAZ UWAGA

Motherfucking Christian jako mistrz vs EDGE o pas WWE

wtedy Daniel swobodnie zająłby się Romanem

 

Dla mnie kapitalny scenariusz.

 

 

kolejny offtop- Lars zwolniony! Nice!

 

Lars > Braun.

Co prawda Strowman ma lepszy wygląd i budowę jako monster, ale Lars pokazał, że ma większy i lepszy moveset od tuza od Wyattów, który ma 4 ciosy na krzyż niczym memiczny Cena z dawnych czasów.

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  2 331
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Oddane królowi, co królewskie...

To zwyczajnie wszystko przez tę moją wrażliwość oraz emocjonalność. Dla przykładu, gdy zamierzam napisać posta, najpierw muszę przelać moje myśli na kartkę. Wtedy, też ubolewam nad faktem, iż ołówek poznaje obskurne sekrety zwierząt a kartka od teraz będzie musiała na swoich barkach nieść nieprawdopodobnie ciężkie brzemię. One często nie radzą sobie i wszystko kończy się podjęciem próby samobójstwa. Te ogromne straty sprawiają, że dostaję wnet ataku paniki, ataku płaczu. Na całe szczęście, z sił ostatkiem, loguję się na forum i widzę tabun debili. Troski zaczynają przemijać, bo jestem wsród swoich; na serduszku robi mi się leeeeeepieej. :twisted:

Edytowane przez Caribbean Cool

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przemowa Drew McIntyre'a

Chyba pojawiły się mimo wszystko jakieś głosy niezadowolenia z wyników to Szkot musiał pospuszczać się nad tym jakie to wspaniałe było PPV. Na szczęście szybko mu Edge przerwał. Koncepcja walk Christian - Edge i Sheamus - McIntyre również mi się mocno podoba i nawet jest prawdopodobna przynajmniej w połowie biorąc pod uwagę, że Irlandczyk właśnie ot tak wyrzucił od kosza 20 lat znajomości z Drew. :twisted:

 

Pierwsza walka - US Championship: Riddlle vs Bobby Lashley ©

Bobby coś się wkurzył. Raptem MVP przestały się podobać brudne zagrywki? To już kolejne zgrzyty w Hard Buissness.

 

Orton z dobrą gadką. Znowu nawiązał do motywu z zeszłego roku plus czeka ich pojedynek na RAW także powoli zaczynają również kierować nas w kierunku rewanżu, co nie jest akurat rzeczą, którą bym chętnie zobaczył. Zeszłoroczna walka na WM'ce mnie wynudziła choć chyba większości się podobało.

 

Druga walka - Xavier Woods vs Mustafa Ali

Retribution is a joke.

 

MizTV

Musieli jeszcze raz sprowadzić portorykańskiego rapera. Można było się domyślić, że wiąże się to z debiutem Damiana Priesta w głównym rosterze. W końcu też pochodzenie z Portoryko.

 

Trzecia walka - The Miz vs Damian Priest

Niby na Rumble taki kozak był, ale z Mizem trochę się bawił, a i raper mu pomógł. Wiadomo, celebryta musi mieć wkład skoro już się pojawił. :roll:

 

Czwarta walka - RAW Tag Team Championship: Shelton Benjamin & Cedric Alexander vs Lucha House Party

Dobry występ w ringu Cedrica i Metalika. "Twardy biznes" dalej panuje choć znowu Benjamin sobie pozwolił zlekceważyć ziomka.

 

Piąta walka - o tytuł pretendentek nr. 1 do pasów Women's Tag Team Championship: Charlotte Flair & Asuka vs Mandy Rose & Dana Brooke vs Lana & Naomi

Przez te pasy TT w ogóle zapomniałem, że Asuka ma tytuł RAW dlatego przecież nie brała udziału w RR. :roll: Mają trochę czasu żeby coś jej zbudować. Czy fakt, że chyba pierwszy raz złożyła kilka zdań w miarę dobrym angielskim powinno mnie napawać optymizmem?

Oczywiście wynik niekorzystny dla byłych mistrzyń. Charlotte będzie się bujać z Lacey, a Lana z Naomi dostają shot na pasy. Już samo dziwne zlepienie ich sugerowało, że coś takiego zrobią. :roll:

 

Drew aż się popłakał przez zdradę. Sheamus, coś Ty uczynił? :(

 

Szósta walka - Elias & Jaxson Ryker vs Jeff Hardy& Carlito

Zatem Carlito zostaje? Spoko. Dostał od razu partnera, którego kojarzy z przeszłości. Mogli dać mu chociaż spinować Eliasa, bo za dużo nie miał okazji pokazać.

 

Edge jasno i klarowanie. Nie zamierza tracić czasu na Ortona i jego fanaberie. Im więcej takiej gadki tym bardziej czuć ten rematch.

 

Siódma walka - Alexa Bliss vs Nikki Cross

Ponownie Alexa zmienia swoją postać w ringu. Zabawnie się patrzy jak Nikki znormalniała, a teraz to Bliss jest nawiedzoną psychopatką. :twisted:

 

Ósma walka - Randy Orton vs Edge

I również ta kobita chyba ratuje nas przed odtworzeniem konfliktu Kanadyjczyka z Ortonem. Dla mnie spoko. Jeżeli faktycznie WM'ka ułoży się na zasadzie Edge - Christian, McIntyre - Sheamus, Orton - odmieniony Wyatt to na napierze będzie całkiem znośnie.

 

Wyjątkowo dobrze oglądało mi się to RAW.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  4 099
  • Reputacja:   1 386
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Od 2:10 prawdziwe podsumowanie obecnego produktu :D CT wznosi się już dosłownie na wyżyny. Fajna ta RTWM :lol:

 

//// Teraz widzę, że nawet cenzura wjechała :D

Edytowane przez MattDevitto

...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      New Japan Pro-Wrestling serwuje galę The New Beginning in Osaka w środę, 11 lutego. W main evencie Yota Tsuji broni IWGP Heavyweight Championship przed Jake Lee. OSKAR i Yuto Ice, bracia z Knockout Brothers, stawiają na szali IWGP Tag Team Championships w starciu z Shota Umino i Yuya Uemura. O NEVER Openweight Championship walczą Aaron Wolf z Ren Narita. W innej odsłonie karty David Finlay zmierzy się jeden na jeden z Callum Newman. O miano pretendenta nr 1 do IWGP Global Championship bi
    • Grok
      W niedawnym wywiadzie Tommaso Ciampa szczegółowo opowiedział o stabilności finansowej i decyzji o wyborze AEW zamiast WWE. W programie Close Up z Renee Paquette, Ciampa ujawnił, dlaczego zdecydował się dołączyć do promocji Tony'ego Khana po zakończeniu współpracy z WWE. „Teraz dużo się u mnie dzieje z tym uczuciem: 'o cholera, dawno nie czułem, że biznes mnie kocha'. To było ważne, ale w domu, szczerze mówiąc, mniej chodziło o podekscytowanie perspektywą 'o, robimy to z AEW', bo było mnóst
    • Grok
      Znajdując się w znakomitej formie w AEW, Andrade El Idolo kontynuuje serię występów na niezależnej scenie, tym razem pojawi się na gali 1FW Rumble in Rome. 1FW niedawno ogłosiło w mediach społecznościowych, że gwiazda AEW i były wrestler WWE, El Idolo, wystąpi na gali 1FW Rumble in Rome 21 marca 2026 roku. 36-letni zawodnik zadebiutuje na gali Arn Anderson Homecoming, Rumble in Rome, choć jego przeciwnik nie został jeszcze ogłoszony. Niedawno pokonał Rambo na niezależnym evencie w Niemcz
    • Grok
      Zapowiedziano mecz o North American title w przyszłotygodniowym NXT. We wtorek ogłoszono, że Ethan Page zmierzy się w obronie pasa z Shiloh Hillem. Tymczasowy GM Robert Stone bezskutecznie szukał pretendenta, aż Shiloh Hill wkroczył na ring, narzekając, że zapomniał maczety – ubrany jak Jason Voorhees z nieznanego powodu. Stone wybrał Hilla na challengera, co ogromnie wkurzyło Page’a. W przyszłym tygodniu finał turnieju Speed: Elio LeFleur kontra Eli Knight, który wcześniej wyeliminował Josha
    • Grok
      AEW Women’s World Champion Kris Statlander skomentowała krytykę po pierwszym w historii kobiecym Blood & Guts, który miał miejsce w 2025 roku. Ten match był przełomem dla kobiecej dywizji AEW, pełen brutalnych, krwawo zabarwionych i niezapomnianych spotów, które solidnie wypchnęły tę dywizję na wyższy poziom. Z drugiej strony zebrał masę krytyki za swoją brutalność. W świeżym wywiadzie dla Denise Salcedo Statlander odparła te zarzuty: „No cóż, po pierwsze, kobiety i tak krwawią raz w mie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...