Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  354
  • Reputacja:   276
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Świetne RAW ! Mnóstwo się działo, tak w paru punktach wartych uwagi

- Gunther znowu nie obecny. Na tej stronie cały czas popierałem jego wykończenie Ceny i AJ, chciałem żeby kończył Lesnara i kolejne legendy bo uważałem że to gimnick na lata. Teraz już i mnie Gunther nie obchodzi bo zabili całe jego momentum. Także teraz równie dobrze mogą go zwolnić i tyle. Brawo WWE potraficie wszystko zepsuć 

- Dobrze że Lesnar dostaje lanie, niech Femi niszczy go dalej, Lesnar nie powinien już niczego wygrywać, niech dostanie teraz, potem na SummerSlam przegra i do widzenia nikt nie będzie tęsknił, i tak nie powinno go już być w WWE.

- Punk / Reigns genialny feud

- Becky robi wielką robotę z tym pasem i w ogóle w każdym feudzie ale starczy, nie róbcie z niej Charlotte 2.0 czy swojego czasu Ripley 2.0, dajcie nam trochę odpocząć od niej z pasem. Niech AJ wygra i Becky jakieś inne feudy przez parę miesięcy.

- ok jakiś randomowy typek jest w szatni. Nie oglądam NXT ale nie kojarzę jego twarzy więc jakiś local czy no name, nie obchodzi mnie to. Jeszcze segment z Danhausenem. Sorki Danhausen pierwszy raz przewinę cię bo nie lubię widzieć jak no name'y zabierają czas w tv zawodnikom.

- nie rozumiem szału na Evansa. Ok gość młody dobry ringowo ale czemu tyle zachwytów w necie ? Pół rosteru AEW robi lepsze rzeczy od niego, wejście na ring ma irytujące z tym pajacowaniem do kamery, finisher to tylko Cody Cutter po którym Cody nigdy nie skończył żadnej walki więc słabo to wyglada, na mikrofonie słabo sobie radzi. Generalnie poza dobrym ringowo niczego nie prezentuje, nie przesadzajmy.

  • Lubię to 1
  • Dzięki 1

  • Posty:  2 343
  • Reputacja:   63
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

@ MattDevitto  jak zaczale., to mialem 20...na swoja obrone :)

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  2 804
  • Reputacja:   1 352
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

2 godziny temu, GGGGG9707 napisał(a):

Brawo WWE potraficie wszystko zepsuć 

No niestety. Pogubili się z Guntherem ostro. Sam pomysł walki z Mysterio na WM był jak dla mnie mocno dyskusyjny, a fakt, że WWE nie potrafi wpaść na jakiś plan B jest zwyczajnie smutny.

2 godziny temu, GGGGG9707 napisał(a):

Pół rosteru AEW robi lepsze rzeczy od niego

Ringowo (I nie tylko) zawodnicy w AEW mogą sobie pozwalać na znacznie, znacznie więcej. Druga kwestia, czy w AEW jest 21-letni zawodnik o takiej pozycji, którą powoli, powoli zdobywa Je'Von? Moim zdaniem WWE ma spory talent na lata. Nie będę jakoś mocno zdziwiony jak nawet jeszcze w tym roku będzie trzymał, choćby przez chwilę pas IC, bo to, że o niego powalczy jest raczej pewne.

2 godziny temu, GGGGG9707 napisał(a):

Niech AJ wygra

Pytanie, czy AJ jest w stanie pokazywać się z większą regularnością w TV, gdy już będzie po WrestleManii? Jeżeli tak to niech i sobie trzyma jeszcze trochę ten pas, żeby później kogoś wypromować. Pytanie drugie, czy Becky zawodniczka o takiej klasie powinna w tej rywalizacji przewalić wszystkie walki? Rzekłbym, że wyglądałoby to trochę dziwnie. AJ od powrotu tylko wygrywa. Mogłaby i sama raz przegrać. Zobaczymy.

  • Lubię to 2

WeAreSoBack.png


  • Posty:  748
  • Reputacja:   960
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

10 minut temu, KyRenLo napisał(a):

No niestety. Pogubili się z Guntherem ostro. Sam pomysł walki z Mysterio na WM był jak dla mnie mocno dyskusyjny, a fakt, że WWE nie potrafi wpaść na jakiś plan B jest zwyczajnie smutny.

Prawda, szkoda, że tak to wyszło, ale niestety nic na to nie poradzimy, sam jestem zawiedziony, bo Gunther mega dobrze się sprawował, a niepokazywanie go w TV to zwyczajne marnowanie momentum, które zbudowali temu zawodnikowi i to mocnego momentum, żeby przed WM dostać zawodników pokroju Cena i Styles i zakończyć ich kariery, a na WM.....brak planów poza bardzo dyskusyjnym planem z Reyem, z drugiej strony faktycznie cała śmietanka main rosteru ma co robić, ale wciąż uważam, że można by na szybko zrobić feud z Rusevem, Knightem lub właśnie Evansem, to zamiast tego Rusev nic nie robi, Knight kręci się wokół Vision i na ten moment nie wiadomo czemu, bo raczej Usosi dostaną walkę z Vision na WM, chyba, że jednak plany zakładają Vision vs Knight i jakiś tajemniczy zawodnik, a Usosi na dobre zostaną ponownie połączeni z Reignsem, ale to zobaczymy, na ten moment wygląda na to, że Knight nie będzie miał co robić tylko kręci się przy Vision, a Evans ma nieciekawy feud z The New Day, w sumie to Gunther vs Kofi Kingston bym nawet zobaczył, Kofi to mimo wszystko weteran i do dzisiaj pamiętam jego świetne walki z Ivarem jak Viking Raiders i TND mieli feud, bardziej mi chodzi o jeden z ich feudów w okresie letnim, bodajże w 2023 albo 2024 niż to co było rok temu na WM xD, więc z Guntherem raczej też by ładny pojedynek mógł wykręcić, kwestia tego czy WWE tego chcę, ale no cóż, jak wolą przespać momentum to ich sprawa, ale szkoda zawodnika jak dla mnie.

  • Lubię to 2

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)


  • Posty:  354
  • Reputacja:   276
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

30 minut temu, KyRenLo napisał(a):

Ringowo (I nie tylko) zawodnicy w AEW mogą sobie pozwalać na znacznie, znacznie więcej. Druga kwestia, czy w AEW jest 21-letni zawodnik o takiej pozycji, którą powoli, powoli zdobywa Je'Von? Moim zdaniem WWE ma spory talent na lata. Nie będę jakoś mocno zdziwiony jak nawet jeszcze w tym roku będzie trzymał, choćby przez chwilę pas IC, bo to, że o niego powalczy jest raczej pewne.

Zgoda, wielki talent na lata, ale właśnie w tym dla mnie problem że ludzie się teraz nim zachwycają choć oprócz potencjału i wielkiego zaufania nie ma czym się aż tak zachwycać. Jak się rozwinie to śmiało, gwiazda na lata ale niech się spokojnie rozwija. Jak dla mnie jak się rozwinie to będę się zachwycał ale póki co nie ma jeszcze czym, nie jest aż tak dobry.

 

32 minuty temu, KyRenLo napisał(a):

Pytanie, czy AJ jest w stanie pokazywać się z większą regularnością w TV, gdy już będzie po WrestleManii? Jeżeli tak to niech i sobie trzyma jeszcze trochę ten pas, żeby później kogoś wypromować. Pytanie drugie, czy Becky zawodniczka o takiej klasie powinna w tej rywalizacji przewalić wszystkie walki? Rzekłbym, że wyglądałoby to trochę dziwnie. AJ od powrotu tylko wygrywa. Mogłaby i sama raz przegrać. Zobaczymy

W pełni zgoda

  • Lubię to 2

  • Posty:  2 804
  • Reputacja:   1 352
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

3 godziny temu, GGGGG9707 napisał(a):

właśnie w tym dla mnie problem że ludzie się teraz nim zachwycają choć oprócz potencjału i wielkiego zaufania nie ma czym się aż tak zachwycać. Jak się rozwinie to śmiało, gwiazda na lata ale niech się spokojnie rozwija. Jak dla mnie jak się rozwinie to będę się zachwycał ale póki co nie ma jeszcze czym, nie jest aż tak dobry.

Rozumiem. Mogę się z tym zgodzić i przedstawić dwie strony monety:

Pierwsza:

Pewnie, że część ludzi przesadza z aż takim lukrowaniem tego zawodnika. Pewnie, że można się wstrzymać, bo nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość i równie dobrze wcale ta kariera nie będzie się rozwijać tak jak wielu z tych piszących się zdaje. Jasne, że na razie jeszcze nie rozbił w pełni banku.

Druga:

Jednak mówimy o młodym zawodniku, który w bardzo gorącym okresie w WWE, czyli podczas trwającej Road to WrestleMania dostaje swój czas antenowy. Ma jakieś swoje pomniejsze sukcesy jak parę wygranych na RAW, w tym wygrany triple threat z Guntherem czy Domem, po którym później zawalczył w Main Evencie gali EC, pojedynkując się o miano pretendenta do głównego pasa. WWE coś tam go buduje mimo młodego wieku. Nie ma co się dziwić, że fani WWE, widząc takiego młokosa, który nieźle sobie radzi w głównym rosterze już teraz wiążą z nim przyszłościowo wielkie plany.

Ja od siebie dodam, iż się cieszę, że WWE stara się w niego inwestować. Talent ringowy jest naprawdę spory, a wszystko inne może jeszcze dopracować. Ma czas.

Wracając do Gunthera to pewnie nie znajdą dla niego miejsca w karcie walk na WM co będzie naprawdę nielogiczne, nawet jak na standardy WWE, ewentualnie wrzucą go w jakiś przerywnik typu Gunther vs. Speed, czy jak tam nazywa się ten gość co dostał kiedyś ten wyśmienity spear od Brona i tyle.

  • Lubię to 2

WeAreSoBack.png


  • Posty:  1 305
  • Reputacja:   785
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

A ja napiszę tak, od samego początku gdy zobaczyłem newsa o tym że Gunther ma zakończyć karierę Cena, uważałem to za poraniony pomysł a to dlaczego? Sam booking Gunthera był tragiczny od 2024 roku odkąd zdobył główny pas, fatalny program z Jey'm dobił tą postać całkowicie, była szansa zrobić z niego monster Heela jak sklepał Jimmy'ego do krwi przed WM 41, mogli go poprowadzić jako maszynę do zabijania, no i co zrobili? Postawili na Jey'a który no nie miał wtedy też swojego najlepszego czasu w tamtym okresie... 

Później znowu zdobył pas, pokonał Goldberga w słabej walce, w słabym programie że aż ciężko to nazwać pożegnalną walką, ale jak na tego stara dziada to było w miarę okej... Ale później jak usłyszałem że chcą dać Cena Guntherowi, to uwierzcie czy nie, wiedziałem że to się tak skończy, czułem we krwi że to tylko zmarnowany występ Johna, nie tylko ja tak czułem ale nawet fani, każdy wiedział jak to się skończy... 

Przecież to można było rozwiązać na wiele scenariuszy, można było dać walkę Orton/Cena rozpocząć program odwiecznych rywali a nie dawać ten program na sam początek, można było przeczekać i dać nawet Styles'a gdzie panowie daliby super starcie i każdy byłby zadowolony... Można było dać kogoś z NXT, nawet taki Knight byłby fajną opcją i podbudowałoby go to jakoś przed Royal Rumble, ale ci debile woleli postawić na postać która została pozbawiona star-poweru, kurwa mać to można było dać nawet Damiena Priest'a aby go jakoś odbudować... 

Wszystko spierdolili, rozpisali Cena gówniany run z kilkoma momentami, a na sam koniec to wyglądało tak jakby Cena miał odbębnić walkę i spierdalać, później wychodzi w podcaście że jednak Cena chciał więcej występów w ringu i sam się do tego przyznał, do tego jeszcze strzały w kierunku The Rocka który rozjebał mu ten run i namieszał... 

Mam być szczery dla mnie run Cena skończył się po walce ze Styles'em, mimo że nie było nimi programu to była ostatnia walka Johna która zapamiętam, a zamknięcie jego historii dostaliśmy na SummerSlam gdzie dał na prawdę dobre starcie z Cody'm. 

  • Lubię to 1

image-3.png

 


  • Posty:  10 393
  • Reputacja:   421
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

W dniu 25.03.2026 o 19:56, GGGGG9707 napisał(a):

Zgoda, wielki talent na lata, ale właśnie w tym dla mnie problem że ludzie się teraz nim zachwycają choć oprócz potencjału i wielkiego zaufania nie ma czym się aż tak zachwycać. Jak się rozwinie to śmiało, gwiazda na lata ale niech się spokojnie rozwija. Jak dla mnie jak się rozwinie to będę się zachwycał ale póki co nie ma jeszcze czym, nie jest aż tak dobry

Mam to samo. Wrzucili go do Chambera i wszyscy liczyli, że dostaniemy tam Kingstona 2.0, który odjebie coś spektakularnego, a jego występ tam był "zaledwie" poprawny i w niczym nie zapadał w pamięć. Ja tam jeszcze poczekam na peronie, zanim wsiądę do tego hype trainu.

 

  

W dniu 25.03.2026 o 16:54, GGGGG9707 napisał(a):

Becky robi wielką robotę z tym pasem i w ogóle w każdym feudzie ale starczy, nie róbcie z niej Charlotte 2.0 czy swojego czasu Ripley 2.0, dajcie nam trochę odpocząć od niej z pasem. Niech AJ wygra i Becky jakieś inne feudy przez parę miesięcy.

Nie, no bez przesady. Punkowa ośmiesza Rudą odkąd wróciła (odklepuje ją trener uczniaka na pierwszym treningu BJJ) i WM-ka to idealny moment żeby Beczka wzięła w końcu odwet. Poza tym, Linczująca świetnie promuje pas IC + trzyma to ją z dala od Złota, tak więc jestem za, żeby Srebro do niej wróciło. Kolejna wygrana Bruce Lee to by była przeginka.

 

  • Lubię to 2

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  5
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.07.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Przede wszystkim pod koniec kariery Ceny spier.olili ma maks dwie rzeczy. Na początku walka z Takerem gdzie to powinno odbyć się dużo wcześniej podczas prime Cena, a najlepiej w jakimś I quit match 

 

No i jego heel turn który notabene też odbył się kilka lat za późno 

Walka pożegnalna to w sumie była taka wisienka na tym gównianym ostatnim roku Ceny 


  • Posty:  1 305
  • Reputacja:   785
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

5 godzin temu, K95 napisał(a):

No i jego heel turn który notabene też odbył się kilka lat za późno 

Heel Turn miał być podajże w 2022 roku już mieli opracowaną koncepcję ale oczywiście wrócił jebany Lesnar i wszystko pokrzyżował, ten chłop tak samo jak The Rock wraca zawsze nie w tym momencie co trzeba kiedy możemy dostać coś dobrego... Cena sam przyznał w podcaście że właśnie na SummerSlam 2022 mielismy dostać Heel Turn i podajże Cena miał pracować wtedy na dłuższy etap, kurde na prawdę szkoda że to się nie udało bo na sam koniec kariery mógłby pozostać Heelem do 2025 a potem przejść Face Turn na sam koniec w jakieś wielkiej walce, ale jak zwykle WWE spierdoliło sprawę. 

5 godzin temu, K95 napisał(a):

Walka pożegnalna to w sumie była taka wisienka na tym gównianym ostatnim roku Ceny 

Staram się o tym nie myśleć kilka lat i nikt nie będzie pamiętał ze John odszedł w tak sztampowej walce. 

Wgl Gunther ma zawalczyć niby na WM, boje się że to oznacza jedno Open Challenge i odpowie na niego Rey stawiając swoja karierę na szali, jak nie tak to w segmencie rzuci Guntherowi wyzywanie gdzie stoczą walkę na Backlash, uważam to za poraniony pomysł bo to Dominik starego powinien odprowadzić z kwitkiem na emeryturę. 

image-3.png

 


  • Posty:  1 305
  • Reputacja:   785
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Robią wszystko co mogą nawet Stefkę wyciągnęli z szafy i zarzucili na opener, ale serio Cody zaraz sam stanie się Heelem z tym swoim wiecznym pierdoleniem o ojcu, już nawet przytoczyli Vince'a jeszcze chwila i go wyciągną z szafy i darują mu wszystkie grzechy tylko żeby bilety się lepiej sprzedawały... Nie wiem póki co program Cody/Orton jest na prawdę spoko ale obawiam się że w to jakiś sposób spierdolą, w sumie mój mały fanasty booking aby przywrócić coś na wzór " korporacji " gdzie to Cena mógłby się stać Corporation Cena! Wtedy taki program miałby sens, ale wiem że nie ma nawet cień szans na coś takiego. 

Oba/Lesnar zaś to samo Lesnar się wycofuje, były dymy, był Triple H nawet, nawet ten zjebany Adam Pearce prawie dostał w pysk od Femiego, niestety ja to widzę tak że Lesnar to ugra ale kantem, jakieś low blow coś w tym stylu, jeśli nie sklepie Obiego przed WM to niestety Oba to przegra.

Gunther atakuje Rollinsa? XD Serio, na prawdę? Można było tutaj już dać tego Logana Paula i byłby spokój, jaki interes ma Gunther w atakowaniu Rollinsa? Co chce go posłać na emeryturę, masakra nie chce tej walki bo oboje potrzebują jakiegoś zwycięstwa, poza tym program z dupy od tak nie ma to żadnego sensu, czy Gunther dołącza do The Vision bo nic z tego nie rozumiem... Tak czy siak mam nadzieje że Rollins to wygra, bo jak przegra po tak poważnej kontuzji to to będzie kpina nad kpinami no chyba że Rollins doznał poważnej kontuzji i chce odejść na emeryturę to byłby dopiero jaja... Tak czy siak mam nadzieje że Rollins zakończy ten cyrk związany " killer carrery " wgl Gunther prowadził program z Dragonem Lee i od tak to urwali i dodali Dragona do walki o pas IC a mógł już Gunther w jakimś squashu właśnie jego poskładać a nie oni dają Rollinsa mu do pożarcia.

Intercontinental Championship Ladder match:  Penta vs. Dragon Lee vs. JD McDonagh vs. Je’Von Evans vs. Rusev nie no skład spoko, ale co tu robi Rusev który ma chujowy booking od dawna? JD tak samo, no chyba że na nich Evans, Dragon Lee, Penta odwalą jakieś spoty to wtedy będzie uzasadnione ale mamy tutaj trzech dobrych lotników więc spoty z pewnością będą i czuje coś że to będzie najlepsza walka.

Punk tym razem góruje nad Romanem, no i jako mistrz nie wygląda źle, wręcz jest mu wstanie zagrozić i Roman teraz nie wygląda jak jakiś kozak z którym Punk nie będzie miał szans, szanse są teraz wyrównane, podoba mi się taki booking bo dostaniemy wyrównaną walkę jak dobrze to rozpiszą... Tak czy siak uważam że tutaj walka skończy się nie czysto, obawiam się że strata pasów przez Usos może oznaczać jedno że nie długo oni znowu dołączą do tego programu oby nie... Nikt nie chce reaktywacji Bloodline bo to bez sensu... Jak już ma ktoś tam zaingerować w tą walkę na WM tylko The Rock. 

Wgl irytuję was to jak podczas brawl'u wbijają ci wszyscy menadżerowie i nawet Triple H i próbują ich rozdzielać? Jaki to ma kurwa sens? To tak jest wkurwiające że spowalnia brawl między zawodnikami, nie wiem od lat to stosują i to tak wkurwia że to szok... Do tego ten Adam Pearce jezus co za irytujący gościu! Zachowuje się jakby sprawował największa władzę we federacji wydziera tego ryja, no irytująca postać czekam aż go wypierdolą z funkcji menadżera Aldis o wiele lepiej się sprawdza w swojej roli i nie jest tak irytujący. 

 

Edytowane przez Grins

image-3.png

 


  • Posty:  2 804
  • Reputacja:   1 352
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Monday Night RAW:

Cody? No nic to Droga na Wrestlemanię dodatkowo tygodniówka w legendarnej hali Madison Square Garden, więc można im wybaczyć, że mistrz ze Smackdown się pojawił.
Steph? Kompletnie z dupy akcja, ale niech im będzie.
Było intensywnie. Steph umie w mikrofony, a Blondas, gdy wpada na RAW jest jakby jakiś dużo lepszy w słuchaniu. Dobrze to wszystko wyszło. Publika nieźle wybuczała słowa Thank You i wcale im się nie dziwie.

No proszę, proszę niczego sobie reakcje zbiera Danhausen w porównaniu z debiutem. To się nazywa odwrócić sytuację.

Logan i Austin zdobyli tytuły tag team. Sama walka do wybitnych nie należała. W trakcie pojedynku Speed niechcący uderzył kastetem w LA. Zobaczymy co tutaj wymyśliło WWE. Rewanż na WM, czy może jednak walka 3 vs. 3?

The Greatest of All Time od Liv chyba nigdy mi się nie znudzi. Ojejku ależ poleciało brzydkie słowo - bitch. Liv na zadowalającym poziomie. Ostatecznie Steph i Liv trochę pobiły się w ringu, a gdy w rękach Stephanie pojawiło się krzesło, to powróciła Roxanne! Która od tyłu zaatakowała posiadaczkę tytułu. Oblivion na krzesło. Elegancko. Cieszy powrót Perez, a sam segment dla mnie super (Nie będę tutaj obiektywny). Być może sytuacja się w przyszłości zmieni i Roxanne będzie pierwszą rywalką dla Liv, gdy ta już wygra złoto.

Walka Pań o pasy tag team spodziewanie nie przyniosła rezultatu. Pojedynek sam w sobie dupy nie urwał, a koniec końców służył temu, aby napędzić rywalizację wszystkich drużyn.

Lesnar wykrzyczał zaproszenie do ringu dla Femiego. Łysy przyprowadził ochronę. Jest i Oba ależ jest to materiał na gwiazdę to głowa mała naprawdę. Oba zniszczył podrabiańców, a nawet Łysy dostał swoje. Czyżby dostaniemy teraz mocarny brawl? No właśnie nie, bo pojawił się Hunter (Ten to ma parcie na szkło) i bitki między Obą a Lesnarem się nie doczekaliśmy. Pewnie dopiero na ostatniej tygodniówce przed WM. Trochę jestem rozczarowany.

Penta w przyjemnej dla oka walce pokonał Kofiego i pozostał mistrzem. Po walce zapowiedział Ladder Match. Najlepsza z możliwych opcji.

Dom musisz go pokonać na WrestleManii!

Seth zaatakował pingwina. Gunther wrócił z wakacji i udusił Rollinsa. Gunther już nie gonisz za przyszłymi emerytami? Gunther wskazał na logo WM. Raczej oczywiste, co miał na myśli. Miło, że dostał jakąś walkę, ale to było tak totalnie nie wiadomo skąd.

Walka Iyo i Raquel mi się podobała. Starcie wygrała Rodriguez. Obecność Kabuki Warriors może sugerować, że rzeczywiście jest spora szansa, że na WrestleManii dostaniemy jakieś starcie związane z Japonkami.

O John Cena będzie gospodarzem WrestleManii. TKO mocno zdesperowane, ale jak już pisałem w innym temacie zupełnie mnie obecność Ceny na tak ważnej gali nie przeszkadza.

Tym razem wymiany zdań pomiędzy dwójką Punk i Roman nie było. Tym razem Panowie wymieniali ciosy. Oczywiście WWE nie byłoby sobą, gdyby nie wrzuciło tutaj swoich oficjeli, i to się w sumie zaczyna robić męczące. Wszędzie Ci ochroniarze i oficjele. Na koniec Roman leżał na rozwalonym stole. Odwracamy sytuację? Brak pomysłów?

Jak na tak ważny odcinek w tak ważnym miejscu, to liczyłem na trochę więcej. Oczywiście nie była to najgorsza tygodniówka, ale nie ma co specjalnie zawyżać swojej oceny. Dam takie sprawiedliwe 6na10.

WeAreSoBack.png


  • Posty:  2 435
  • Reputacja:   401
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

RAW w Madison Square Garden, więc musiały się tam pojawić wielkie gwiazdy (Punk, Reigns, Lesnar), nawet te, których dawno nie oglądaliśmy (Steph i HHH), a nawet Cody Rhodes dał gościnny występ i otworzył show.

Jeśli segment Cody' ego ze Stephanie jest zalążkiem heel turnu Rhodesa w Las Vegas i jego roli korporacyjnego mistrza to spoko. Najpewniej jednak Steph wpadła do NY tylko dlatego, że miała wolny wieczór. :classic_sad:

Mam głęboką niczym Bajkał nadzieję, że Triple H wmieszał się w program Oba Femi - Brock Lesnar tylko na czas RAW w NY. Ta walka ma być huraganem, obaj mają miotać sobą po ringu i tak jak nie przepadam za 2-3 minutowymi walkami, tak tutaj taki scenariusz nawet pasuje. Żadnych kantów, oszustw, tylko czysta siła i triumf młodego gniewnego nad starym mistrzem. Swoją drogą, Nigeryjczyk dwukrotnie ośmieszył Lesnara, Brock chciał się odgryźć i dobrze (zbędna była ta gadka Heymana na początek segmentu), aż tu nagle wparował HHH i Brock pokornie odszedł. Parafrazując klasyka, to jest jakaś popierdółka, a nie Bestia! :P 

Vision przejęli pasy Tag Team od Usosów tuż przed WM. Ciekaw jestem, co się za tym kryje. Ukłon w stronę nowojorskiej publiczności i zmiana mistrzów? A może bracia skupią się teraz na pomocy Reignsowi w walce z Punkiem? Najbardziej prawdopodobne wydaje się jednak sklecenie 6 Men Tag Team Match Playa z udziałem LA Knighta i... tutaj kandydatury mi brakuje. No chyba, że Speed... :/

Zabookowali też na WM42 walkę o pasy TT kobiet z udziałem aż czterech ekip. Faworytkami jak dla mnie są - niestety - bliźniaczki Bella. Najmniejsze szanse na sukces ma chyba duo Alexa - Charlotte.

Kobiece programy ze złotem na WM42 toczą się według tego samego schematu. Heel i jej przyjaciółki kontra ciemiężony face. Nie jest to nic ciekawego i powrót Perez w sumie po mnie spłynął. Liv Morgan wyjdzie na niezłą frajerkę, jeśli przegra z Vaquer, mając u boku Raquel i Roxxane.

Jak tak mijały kolejne tygodnie bez Breakkera i Gunthera na RAW, pomyślałem sobie, że Logana rzucą do dywizji TT z Theorym, a Austriak może ruszyć na osieroconego Setha Rollinsa. Czyli co, "Ring General" poluje na kolejną karierę czy dołącza do brygady Heymana? :D To drugie chyba jest lepsze, bo jeśli to Rollins ma przerwać to "karierowe" odliczanie Austriaka to napiszę tylko tyle, że można było znaleźć na to miejsce kogoś lepszego.

Co roku na WM jest walka zabookowana totalnie od czapy, aby kilku gości miało swoje 5 minut w roku. W tym roku jest to IC Title Match. Skład i gimmick z drabinami gwarantuje dobre widowisko. Choć te drabiny zostawiłbym chyba paniom z dywizji TT. Penta, Evans, Dragon i JD skręcą niezłą walkę nawet i bez tego, a i Rusev jako osiłek też się przyda.

O kolejnej konfrontacji Punka z Reignsem napiszę tylko tyle, że tam już chyba nic ciekawego się nie wydarzy przed samą walką. Taki urok obecnego kalendarza WWE, gdzie między Royal Rumble a WrestleManią jest 2,5 miesiąca, a kreatywni, dla bezpieczeństwa planów, jedyne co mają do zaoferowania to potyczki słowne i jakieś niegroźne przepychanki.

  • Lubię to 1

Cena.jpg


  • Posty:  748
  • Reputacja:   960
  • Dołączył:  21.06.2018
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Lecimy z ostatnim Raw w marcu, ale to szybko zleciało, zobaczmy co WWE nam ugotowało dzisiaj!

 

Raw w Madison Square Garden, więc wyciągamy najsilniejsze działa pewnie, dlatego mamy na początek Cody'ego Rhodesa! Zobaczmy co ma nam do powiedzenia!  Woooo co jest, Cody zdążył tylko zapytać o czym fani mają ochotę porozmawiać i wszystko przerywa Stephanie McMahon! Oboje rozmawiają o walce Rhodesa na WM i Stephanie mówi, że Cody nie jest jak jego ojciec i ta wersja Rhodesa nie ma szans pokonać obecnej wersji Randy'ego Ortona i że Cody nie ma pojęcia z kim zadziera, Cody mówi swoje argumenty przeciwko temu, a na sam koniec dodaję, że wie, że nie jest swoim ojcem, ale to samo może powiedzieć o Stephanie McMahon, mocne, Stephanie dalej mówi, że Cody nie wyjdzie z WM jako mistrz i mówi o tym, że Orton uwielbia słuchać głosów w swojej głowie, Stephanie chciała odejść, ale Rhodes ją powstrzymał i powiedział, że ma dla niej dwa słowa, fani myśleli o czymś innym, a Cody powiedział "Thank You" ciekawe co to oznacza, segmencik dobry, ale czy był potrzebny? Wydaję mi się, że nie, wolałbym tu zobaczyć brawl Ortona z Codym albo wymianę zdań mimo wszystko, ale może ten segment zmieni coś więcej w postaci Cody'ego, zobaczymy.

 

Na backu mamy Ishowspeeda i Pearca, a chwilę później podchodzi także Danhausen! Później jeszcze pojawia się Knight i chyba chodziło tylko o to, żeby wspomnieć o tym, że Knight będzie specjalnym komentatorem w walce o World Tag Team Championship.

 

Pierwszy pojedynek i mocno zaczynamy, bo od walki właśnie o pasy World Tag Team! The Usos vs The Vision! Usosi dostali swój stary theme song, ale zremiksowany, czy lepszy? Niezbyt, tamten był idealny dla nich jak dla mnie, ten też zły nie jest, ale jednak jest trochę słabszy moim zdaniem, chociaż może kwestia przyzwyczajenia, ciekawe czy dzisiaj zobaczymy nowych mistrzów, nawet jeśli nie to i tak walka będzie przyjemna do oglądania i powinna być bardzo dobra według mnie, w końcu to Street Fight! LA Knight w tym story ma sens, ale jest na ten moment trochę jak piąte koło u wozu, takie mam wrażenie, dobra po prawie 9 minutach walki mamy nowych mistrzów World Tag Team! W trakcie walki trochę się wydarzyło, w tym wciągnięcie w to wszystko Knighta, znaczy On sam stwierdził, że zaingeruję chyba z tego co widziałem, bo zobaczył Logana, który chciał wykorzystać w tym pojedynku legalnie kastet, bo mógł, bo to Street Fight jednak, a we wszystko został wciągnięty Ishowspeed, który wywalił Puncha Knightowi mając założony kastet, czyżbyśmy mieli dostać Ishowspeed vs LA Knight na WM? Jest taka opcja, ogólnie dość krótka walka mam wrażenie, Usosi mieli bezpłciowy run, WWE kompletnie nie ma pomysłu na te tytuły i to widać, skoro nawet Usosi nie byli w stanie nic wyciągnąć ze swojego runu, szkoda, ale no jest jak jest, w sumie może jednak nie Ishowspeed vs Knight tylko Knight znajdzie jakiegoś partnera dla siebie i zobaczymy walkę Vision vs Knight i jego partner o tytuły World Tag Team, a Usosi zostaną wciągnięci jeszcze bardziej w story Romana i Punka? Jest taka opcja, dużo możliwości, może Rollins będzie partnerem Knighta w tym wszystkim jeśli Breakker nie zdoła się wykurować? Może to jakiś plan B czy coś, no zobaczymy, wygląda to interesująco, walka była bardzo przyjemna, ale tak jak pisałem dość krótka, obejrzałbym więcej takiego Street Fightu.

 

Liv Morgan wychodzi na arenę, a więc pora na segmencik z udziałem kobiet! Liv wkurzyło to, że Stephanie zaatakowała jej rodzinę czyli Dirty Doma i pyta się czy Stephanie jest przestraszona, bo robi "Sneak" ataki na nią, powiedziała coś później o Jej matce po hiszpańsku, a wszystko przerywa właśnie Stephanie Vaquer! Mamy brawl! Stephanie go wygrywała i chciała zaatakować Vaquer krzesłem, ale Roxanne jej przeszkodziła w tym! Komentatorzy mówili, że Perez nie było, w sumie nawet tego nie zauważyłem mówiąc wprost i zapomniałem o niej, ale faktycznie nie było Jej, także fajnie, że powróciła, ale nawet nie zauważyłem kiedy zniknęła, brawl wygrany przez heelowe zawodniczki i feudzik podbudowany.

 

Na backu Logan i Austin są z Ishowspeedem, coś tam rozmawiają o tym co się stało, a wszystko przerywa Heyman, który mówi, że Ishowspeed jest w dobrych rękach i żeby się nie przejmował, wszystko jest dobrze, ale mówi to do The Vision i że Usosi go zabiją xD i nagle pojawia się Pearce! Heyman mówi, żeby Pearce coś odpowiedział mu na e-mail? Tak to zrozumiałem.

 

Kolejna walka mistrzowska, tym razem o tytuły WWE Women's Tag Team! The Irresistible Forces vs Lyra Valkyria & Bayley! Czy tutaj też dojdzie zmiany mistrzowskiej? Wątpię w to, raczej dopiero na WM to się zdarzy, ale przekonajmy się! Po prawie 11 minutach walki dochodzi do No Contestu, bo pojawiły się The Bella Twins oraz Alexa z Charlotte i w pewnym momencie Flair zaatakowała Jax i cyk koniec walki, pojedynek dobry po walce był jakiś brawl i mistrzynie zostały rozwalone, a reszta zawodniczek stała w ringu, lecimy z Fatal 4 Wayem na WM oj tak, chcę to zobaczyć.

 

Danhausen przemawia i ogłasza Saturday Night's Main Event w Madison Square Garden, które odbędzie się 18 lipca.

 

Brock Lesnar wychodzi na ring! I to w swoim ringowym stroju, więc spodziewa się jakiegoś brawlu z Femim pewnie, no teraz ogólnie Lesnar mógłby wygrać, dla takiej przeciwwagi i żeby nie myśleć, że nagle Femi przegra na WM skoro wygrywa brawle, więc Lesnar dajesz! Heyman jest z Brockiem oczywiście i najpierw przedstawia siebie oraz swojego klienta, Heyman wyjaśnia dlaczego Oba rozwalił Lesnara dwa tygodnie temu i chodzi o to, że Lesnar został rozproszony przez Rollinsa, a tydzień temu Lesnar przyszedł i chciał poprowadzić konwersację z Femim i nie był gotowy na Femiego, ale dzisiaj Brock jest gotowy do walki! Heyman dalej mówi, a Lesnar wyrywa mu mikrofon i mówi, że chcę Oba Femiego już teraz! Jednak wszystko przerywa Adam Pearce, który mówi, że to nie wydarzy się dzisiaj i ostatecznie prosi o opuszczenie ringu przez Lesnara i Heymana, ale na arenie rozbrzmiewa theme song Oba Femiego! Femi rozwala ochronę i nawet odpycha Pearca i czy wejdzie na ring? Na razie okrąża ring, ale ostatecznie wchodzi na krawędź i wchodzi do ringu! Jednak mamy jedynie face to face i wszystko przerywa Triple H, który staje pomiędzy zawodnikami! Piękne chanty od fanów "Let them fight!" Lesnar opuszcza ring, ale bierze też schody! Jednak odrzuca je i zmierza w kierunku backstage'u, ale na koniec jeszcze wykonuję F-5 na ochroniarzu i oddala się znowu w stronę backstage'u, koniec segmentu, ale dość fajnego segmentu, tu więcej nie było potrzeba, a może za tydzień dostaniemy solidny brawl pomiędzy zawodnikami, bo z tego co pamiętam, to Lesnar jeszcze ma zaplanowany jeden występ na Raw tylko nie pamiętam czy na tym za tydzień czy za dwa, ale zobaczymy, wygląda to bardzo dobrze.

 

Wideo promo Finna Balora, który mówi, że Judgment Day było rodziną, że popełnił wiele błędów i że jego największym błędem było to, że myślał, że może zrobić mężczyznę z Dominika Mysterio, mówi, że Dominik nie przegrał tytułu przez niego tylko przez to, że jest samolubnym kretynem(?) tak to zrozumiałem, ale może chodziło o coś innego, jednak w tym wszystkim Balor mówi, że jest winny, to On stworzył tego "Jackass" i jest odpowiedzialny za stworzenie Dominika i będzie odpowiedzialny za zniszczenie go....na Wrestlemanii! Dobre promo.

 

Pentagon vs Kofi Kingston o tytuł Interkontynentalny! To może być bardzo dobry pojedynek! Dokładnie dostaliśmy to czego można było się spodziewać, bardzo dobry około 10 minutowy pojedynek, Pentagon obronił tytuł, a Grayson tylko przeszkadzał Kofiemu i odwracał jego uwagę, ostatecznie Kofi przegrał czysto, ale wciąż Waller niezbyt mu w tym pomagał, przyjemna walka, Pentagon ma kolejną obronę na swoim koncie i zobaczymy co dalej, kolejny wywiad po walce z Pentagonem i zapowiedział, że na WM dostaniemy Ladder Match o tytuł Interkontynentalny! OJ TAK ALE TO BĘDZIE ŚWIETNE!!!! Świetna decyzja!

 

Na backu Pearce podchodzi do Heymana i ogólnie dowiadujemy się, że Heyman idzie do ringu, bo ma coś do powiedzenia, więc przekonajmy się co takiego!

 

Heyman jest już w ringu po reklamach i mówi najpierw o The Vision i o tym, że wygrali mistrzostwa World Tag Team, mówi, że chciał dać w Madison Square Garden Lesnar vs Femi, ale ktoś mu w tym przeszkodził i ostatecznie Pearce wyszedł na stage i mówi i pyta się Heymana jeszcze raz czy sprawdzał swojego e-maila dzisiaj, o co chodzi z tym e-mailem? Pewnie niedługo się przekonamy, Paul twierdzi, że Adam nie ma mu nic do przekazania czego by już nie wiedział, Adam więc mówi, że Heyman pewnie wie o tym, że policja z Bostonu wycofała wszystkie zarzuty czy tam uniewinniła Setha Rollinsa coś w tym stylu i Heymanowi już nie jest do śmiechu jak widać, ale nie traci pewności siebie i mówi, że oczywiście, że to wie xD. Heyman nazywa siebie ostatnim managerem jaki stoi w tym ringu od lat 90 i ostatnim promotorem jaki jest od lat 90, nieźle, a fani skandują "ECW!" Pearce jednak znowu mówi o e-mailu i mówi, że Heyman pewnie też wie, że Rollins jest już dopuszczony do akcji w ringu i Paulowi znowu zrzedła mina trochę i cyk rozbrzmiewa theme song Setha Rollinsa! Jednak Seth pojawia się za plecami Paula z krzesłem i cyk mamy uderzenie w plecy! Następnie próba Curb Stompa....ale co to? Gunther wyciąga z ringu Setha? O co tutaj chodzi? Dostaniemy Seth vs Gunther? Gdzie Bron? Generał Ringu zapina Sleeper Holdera na Sethie i Rollins mdleję, a Gunther wskazuję na logo WM'ki, no tego to się nie spodziewałem, ale może to być jak najbardziej ciekawy pojedynek, ale czy Gunther będzie miał jakiś związek z Heymanem? Chyba nie, bo totalnie olał Paula i odszedł, hmm ciekawią mnie dalsze losy tego wszystkiego.

 

Iyo Sky vs Raquel Rodriguez, to pewnie ostatnia walka wieczoru, więc zobaczmy jak to wyjdzie. Prawie 8,5 minuty dobrego pojedynku, w trakcie walki pojawiły się też Kairi i nawet Asuka, Asuka widać, że miała problem do Kairi, a Iyo ją zaatakowała, ale to kosztowało ją walkę i przegrała przez to z Raquel, w sumie cieszę się, bo Iyo nic nie straciła, a Rodriguez się fajnie ogląda ostatnio i dodatkowo jest podbudowa pod Triple Threat pomiędzy Japonkami, dobrze się to ogląda.

 

Uuuaaa, teraz poznaliśmy skład Ladder Matchu o tytuł Interkontynentalny na WM, no powiem tak, będą niezłe spoty, znaczy tak myślę i sporo latania, Je'von Evans, Pentagon, Dragon Lee, JD McDonagh i jeszcze Rusev do bardziej Powerhouse'owej akcji, dobrze to wygląda. Dominik Mysterio vs Finn Balor także potwierdzone, walka o tytuły WWE Women's Tag Team także The Bella Twins vs The Irresistible Forces vs Charlotte Flair & Alexa Bliss vs Lyra Valkyria & Bayley i John Cena jako host WM 42!

 

Na backu Pearce potwierdził, że na WM 42 dostaniemy Seth Rollins vs Gunther!

 

Segment końcowy z Romualdem i Punkiem oj tak dajcie mnie to! Roman wchodzi do ringu jako pierwszy i zobaczmy co nam powie! Zdążył powiedzieć tylko, żeby New York City go uznało i od razu mamy theme song CM Punka, który dość szybko idzie w stronę ringu i nie mamy dzisiaj wymiany słów, a jedynie wymianę ciosów pomiędzy tymi zawodnikami! Czas na rozmowy się skończył! Mamy brawl, oficjele próbują rozdzielić zawodników, ale ostatecznie kończy się to GTS dla Romana i Powerbombem na stół komentatorski! Punkster bierze odwet za zeszły tydzień! Kurde no brawl spoko, ale chciałem zobaczyć wymianę zdań i jak Punk wypomina Reignsowi, że ten posłuchał się Jeya, ale może za dwa tygodnie, bo z tego co wiem to Reignsa za tydzień nie będzie, więc może na ostatnim Raw przed WM takie coś zobaczymy i w taki o to sposób kończymy Raw.

 

Podsumowanie: Kolejne dobre Raw w drodze do WM, przyjemnie się to oglądało moim zdaniem, dostaliśmy fajny segment Femiego z Lesnarem, dobry brawl Reignsa z Punkiem, znaczy no taki lekki przedsmak przed WM, dostaliśmy zapowiedź walki o tytuł Interkontynentalny na WM, tak samo walki o pasy WWE Women's Tag Team, Rollins zmierzy się z Guntherem, na szybko zrobione, ale chociaż dwa mocne nazwiska, szkoda, że jednak Bron się nie wyrobi na WM lub zwyczajnie zmiana planów zaszła, żeby Gunther też miał co robić na największej gali roku i dostajemy coś na szybko, ale no jest jak jest, feudy jakoś się kręcą, Cody ze Stephanie to dla mnie był dość zbędny segment, ale cóż zrobić, dostaliśmy też zmianę mistrzów World Tag Team, ogólnie dobre Raw, ale mam wrażenie, że poprzednie były lepsze, ale może to tylko takie wrażenie.

Top 3 Walk 2k18

 

1.Kenny Omega vs Chris Jericho(Wrestle Kingdom 12)

 

2.Hiromu Takahashi vs Marty Scurll vs Will Ospreay vs Kushida(Wrestle Kingdom 12)

 

3.Johnny Gargano vs Andrade Cien Almas(NXT Takeover: Philadelphia)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Lecimy z ostatnim Raw w marcu, ale to szybko zleciało, zobaczmy co WWE nam ugotowało dzisiaj!   Raw w Madison Square Garden, więc wyciągamy najsilniejsze działa pewnie, dlatego mamy na początek Cody'ego Rhodesa! Zobaczmy co ma nam do powiedzenia!  Woooo co jest, Cody zdążył tylko zapytać o czym fani mają ochotę porozmawiać i wszystko przerywa Stephanie McMahon! Oboje rozmawiają o walce Rhodesa na WM i Stephanie mówi, że Cody nie jest jak jego ojciec i ta wersja Rhodesa nie ma szans pok
    • Bastian
      RAW w Madison Square Garden, więc musiały się tam pojawić wielkie gwiazdy (Punk, Reigns, Lesnar), nawet te, których dawno nie oglądaliśmy (Steph i HHH), a nawet Cody Rhodes dał gościnny występ i otworzył show. Jeśli segment Cody' ego ze Stephanie jest zalążkiem heel turnu Rhodesa w Las Vegas i jego roli korporacyjnego mistrza to spoko. Najpewniej jednak Steph wpadła do NY tylko dlatego, że miała wolny wieczór.  Mam głęboką niczym Bajkał nadzieję, że Triple H wmieszał się w program Oba
    • KyRenLo
      Monday Night RAW: Cody? No nic to Droga na Wrestlemanię dodatkowo tygodniówka w legendarnej hali Madison Square Garden, więc można im wybaczyć, że mistrz ze Smackdown się pojawił. Steph? Kompletnie z dupy akcja, ale niech im będzie. Było intensywnie. Steph umie w mikrofony, a Blondas, gdy wpada na RAW jest jakby jakiś dużo lepszy w słuchaniu. Dobrze to wszystko wyszło. Publika nieźle wybuczała słowa Thank You i wcale im się nie dziwie. No proszę, proszę niczego sobie reakcje zbiera
    • Grins
      Robią wszystko co mogą nawet Stefkę wyciągnęli z szafy i zarzucili na opener, ale serio Cody zaraz sam stanie się Heelem z tym swoim wiecznym pierdoleniem o ojcu, już nawet przytoczyli Vince'a jeszcze chwila i go wyciągną z szafy i darują mu wszystkie grzechy tylko żeby bilety się lepiej sprzedawały... Nie wiem póki co program Cody/Orton jest na prawdę spoko ale obawiam się że w to jakiś sposób spierdolą, w sumie mój mały fanasty booking aby przywrócić coś na wzór " korporacji " gdzie to Cena mó
    • Bastian
      Tak jest. Jedziesz dalej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...