Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  815
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  13.02.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jinder Mahal jest tam gdzie jego miejsce, czyli w midcardzie, i od razu dobrze się go ogląda. Zmiana mistrza US zaskakująca, ale zakładając, że dla Jeffa i tak nic nie było, to satysfakcjonująca. Byłoby miło, gdyby z tego konfliktu Mahala z Anglem wyszło coś choć trochę ciekawego.

 

Riott Squad niczego ciekawego nie wniesie. Ten atak wyglądał, jakby upchali je tam, byle tylko pojawiły się na wizji. Znając Dablju, ich motywacji nie poznamy. Chyba że riot in the sake of riot.

 

The Authors of Pain znowu skopali Slatera I Rhyno, do tego nie bez problemu. Posquashują jobberów i przepadną. Z Elleringiem jakoś się to prezentowało, ale bez niego zostało po prostu dwóch osiłków. Tu nie NXT żeby takie coś wystarczyło.

 

Mam nadzieję, że Sami Zayn i Kevin Owens oddalą się od Angle’a. Ich ostatni konflikt z władzą był niezdatny do oglądania. SmackDown zyskało tutaj bardziej, bo Miz wraca do nich. Zapowiada się konflikt z Danielem Bryanem, co powinno być ciekawe. Powinno, ale wiadomo jak to jest :)

 

Ziggler pewnie i tak nie będzie znaczył wiele, tym bardziej dziwne jest połączenie go z McIntyrem. Jeśli ci dwaj mają po prostu zasilić dywizję tagów, no to trochę szkoda. Z drugiej strony lepsze to, niż zaginięcie w tłumie.

 

W main evencie drugi tydzień z rzędu wieloosobowy tag team. Chyba faktycznie ktoś to bookuje w TEW. Lashley zrobił impact, nie ma co. Gdy nie ma storyline’ów, miejsce w losowym tag teamie wypełnionym gwiazdami to widocznie najlepsze co można dostać.

 

Normalny draft był 100 razy ciekawszy niż takie losowe pojawianie się nowych twarzy. Większość przeskoków to zmiany kosmetyczne, ale z samego tytułu zmian, przez chwilę będzie teraz odrobinkę ciekawiej.

 

Ogólnie RAW jak RAW, nic ciekawego – dlatego za tydzień następny seans ;)

I Miejsce - Typer NXT 2017

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Jakoś zaskoczyła mnie tak duża ilość zawodników biorących udział w Shake Upie. W sumie nie powinno patrząc na to jak szeroki jest roster WWE.

Z ogólną oceną zmian personalnych wstrzymam się do jutra. Niemniej jednak parę słów można już powiedzieć.

 

Mahal przechodzi na RAW i od razu traci pas US. Zdziwiłbym się transferem Rollinsa na SD! więc stawiam na Jeffa przechodzącego do niebieskiego brandu. To też będzie federacji na rękę, bo i Matt i Jeff będą od siebie oddzieleni.

No chyba że Rollins straci zaraz pas, ale to byłoby totalnie głupie. Druga utrata pasa który zawodnik zdobył chwilę temu na WMce? Przesada.

 

Liczyłem że troszkę mocniej rozwinie się historia Kevina i Samiego. Że dłużej będą chodzić do Kurta po pracę. Z tym duetem mogłaby to być ciekawa telewizja. A tak, wygląda na to że będziemy dostawać coś zbliżonego do historii ze Smackdown tyle że będzie inny GM. BTW. trochę się boję że po sytuacji z walki wieczoru ekipa Miza dołączy do Kevina i Samiego. Nie chcę ich tam.

 

Ciekawie za to wypadło pojawienie się Dolpha na RAW, bo przyprowadził ze sobą Drew McIntyera. Zastanawiałem się trochę, czy nie jest to blokowanie pushu singlowego Drew. Koniec końców odbieram to pozytywnie. RAW jest dość mocno zapchane na szczycie, więc nie ma problemu by facet powoli wprowadzał się do rosteru. Powalczą z Dolphem o pasy TT, może nawet je zdobędą (BTW. na RAW mamy 3 teamy-składaki: The Bar, Drew i Dolph i KOSZ). A na większy singlowy push jeszcze przyjdzie czas. No i może Dolph na tym skorzysta i trochę odświeży to jego postać (mimo że niedawno była odświeżana :roll: ).

 

Hype na Breezango już opadł i niestety nie wierzę że jeszcze wróci. Ale zobaczymy. Może się mylę. W końcu pokonali pretendentów do pasów i byłych mistrzów, więc kto wie.

 

W walce wieczoru pojawia się Bobby Roode. Nie wiem czy fakt że się tu pojawia ma oznaczać że jest największym drawem? Na Smacku wypadał przeciętnie. Ja chciałbym go jako heela. Zobaczymy jednak co przyniesie przyszłość.

 

O całej reszcie albo nie mam nic do powiedzenia, albo nie są nawet warci by o nich wspominać.

 

Czekamy na Smacka. Na pewno wiemy że idzie tam Miz, a Bryan już wrzucał wpisy na ten temat. Doczekać się nie mogę i mam tylko nadzieję że będzie to długi i gorący feud, a nie demolka Miza.


  • Posty:  240
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  18.02.2018
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mahal przechodzi na Raw i od razu da się go słuchać, mimo to cieszy fakt iż Jeff przejął tytuł - Jinder swój moment dostał i trochę wokół tego mistrzostwa może się pokręcić, bez ponownego przejęcia.

 

Powtórka z rozrywki i ponowna walka KOSZ z władzą? Oj nie nie, było tego zdecydowanie za dużo na Smackdown i to w niezbyt interesującej oprawie, tego już starczy, chociaż po dłuższym namyśle można się zastanowić, co mogą mieć na ten moment do roboty na czerwonej tygodniówce?

 

Miz jest gwarancją dobrych segmentów, których aż żal przewijać, da się go słuchać z przyjemnością i SD właśnie kogoś takiego potrzebowało.

 

Wyatt i Hardy mają duże szansę na zdobycie pasów mistrzowskich i nie odczuwam aby był to jakiś zły pomysł, warto ich sprawdzić na tym polu. Na horyzoncie objawiają się nam także McIntyre oraz Ziggler, tag-team który lepiej aby był niż żeby go nie było :P Dolph może zrobi się ciekawszy do oglądania a i Drew ma jeszcze czas zanim ruszy dalej, będzie to dla niego dobry przystanek przed pójściem po coś większego.

 

Raw dostało solidną paczkę wzmocnień, teraz warto poczekać na to co dostanie SD, czy to US title czy IC - raczej można obstawić ten pierwszy tytuł, jednak nie zdziwiłbym się jakby to Miz zgarnął tytuł na Greatest Royal Rumble i pobił rekord panowania, głupim jednak zarazem byłoby odbieranie tego mistrzostwa Rollinsowi tak jak Mahalowi w tak krótkim odstępie czasu od Wrestlemanii. No ale cóż, pożyjemy zobaczymy, można jedynie snuć domysły :wink:


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

BTW. na RAW mamy 3 teamy-składaki: The Bar, Drew i Dolph i KOSZ

Jak dobrze rozumiem "składaki", to nie zaliczałbym KOSZa do tej grupy. To nie jest randomowe zestawienie.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Im większa rotacja podczas draftu, tym lepiej, dziwi mnie jednak zachowanie wszystkich największych gwiazd SD w ich brandzie - albo WWE szykuje dla nas jakieś niespodzianki pokroju Mahala na najbliższe miesiące albo zdecydowało się osłabić czerwony brand, oddając kogoś z topki a nie otrzymując nic w zamian albo po prostu czeka nas marazm w main eventach Smackdown przez kolejny rok.

Z najciekawszych draftów na RAW - Roode, KO, Sami, ew. Mahal, pierwszy powinien w najbliższych miesiącach zakręcić się wokół pasa IC, a nawet jeśli nie, to może liczyć na ciekawe feudy, bo midcardowych heeli na RAW nie brakuje, a może w końcu i on sam przejdzie na złą stronę, na co powoli zaczynają czekać fani.

 

Sami i Owens powinni osiągnąć nawet więcej, liczę na powtórzenie historii z czasów JeriKO i głównego pasa dla Kevina, Jinder swój prime ma raczej za sobą, o czym może świadczyć nakierowanie go na No Way Jose :D

Zapomniałem o Corbinie...jak wszyscy. Nie dostał nawet 5 sekund, żeby osobiście się pokazać, czekam na jego potyczki ze Strowmanem :P

Kto tam jeszcze był? Natka może nieźle poprowadzić Rondę za rączkę przez kilka następnych tygodni, Makintałer wreszcie wchodzi, ale be większego tąpnięcia, chociaż jego duo z Zigglerem ma potencjał, Breezango jebać, tych pozostałych o których przeniesieniu dowiedziałem się z newsów na atti tym bardziej.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Zapomniałem o Corbinie...jak wszyscy. Nie dostał nawet 5 sekund, żeby osobiście się pokazać, czekam na jego potyczki ze Strowmanem

 

Tobie rok 2018 nie pomylił sie z 2016? xD

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

BTW. na RAW mamy 3 teamy-składaki: The Bar, Drew i Dolph i KOSZ

Jak dobrze rozumiem "składaki", to nie zaliczałbym KOSZa do tej grupy. To nie jest randomowe zestawienie.

 

A Ci co teraz walczą o złoto, to nie składak? Co w ogóle rozumiemy przez składak? Dolph z Drew, to fakt, nie da się ukryć, że podeszli do tematu - nie mamy co z Wami zrobić, ale Was lubimy. The Bar? Na dobrą sprawę powstali podobnie, tylko timing mieli dobry i projekt wytrzymał bardzo długo (i pewnie jeszcze trochę). Ale jak KOSZ to składak w rozumieniu dwóch singlowych wrestlerów, którzy nagle łączą siły, to Hardy i Wyatt są takim składakiem tym bardziej :wink: Jak coś jest podparte story, jak KOSZ czy Delete Family, to nie mam przeciwskazań. Nawet do tego Bar się przyzwyczaił człowiek. Ale Zigglera z McIntyrem to lepiej niech dobrze wyjaśnią :wink:

 

A ogółem, jak już mowa o RAW, to strasznym balasem jest ten Lashley. Zaczynam się zastanawiać, czy WWE na pewno chcę jego zestawienia z Lesnarem. Może początkowo była taka myśl, na papierze, ale jak już zakontraktowali, jak już przyszedł, to niewykluczone, że plany się zmienią. Gość dalej jest dzikiem, który nie ma żadnej prezencji. Sorry, ale jak Bobby wrócił, to reakcja była średnia. Tydzień później - słabsza. Za miesiąc nie będzie jej wcale, więc jak chcą go zestawiać wyżej, to polecam wrócić do tablicy i zacząć układać klocki na nowo. Dostał tak generic theme song, że na dobrą sprawę lokalny jobber mógłby się wyświetlić na titantronie. Dałbym sobie wmówić, że jakiś gość z tego sortu już przy tym wchodził. Szkoda tym bardziej, bo odchodząc z WWE theme song miał dobry. Nie wiem, moze WWE straciło do niego jakieś prawa? Może zmiana u Drew też jest tego powodem? Bo przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie zamieniłby klimatycznych, fajnych wejściówek, na coś tak kiczowatego. Powtarzam swoje słowa z grupy - Lashley obecnie zasługuje na długofalowy feud z No Way Jose, emitowany na jakimś WWE Main Event. Hawkinsowi bym go podłożył. Zmieńcie coś, bo tak jak nie umiał się sprzedać, tak nie umie tego dalej. A problemy większe się zaczną, jak trzeba mu będzie dać mikrofon...

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Składakiem to byli kilka lat temu Cody Rhodes i Drew McIntyre. Wszyscy wymienieni nie zaliczają się do takiej grupy.

 

Co do Lashleya to facet pewnie chce sobie dorobić przed emerytura. Nie widzę go jako czołowego face'a, z Heelem może być problem bo to nie TNA, a facet nadal wygląda jak Gumis. Skoro 10 lat temu się nie udało to teraz są mniejsze szansę na sukces

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Zależy jak rozumieć "składaki". Ja w sumie rzuciłem tym tematem totalnie z czapy, bo szczerze mówiąc nie przeszkadzają mi takie drużyny ;)

 

Co do Lashleya, to też zwróciłem uwagę że "impact" jego powrotu jest dość malutki. Może WWE bada reakcje na niego i dopiero po tym zaczną się bawić w mocniejszą promocję?


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jeżeli chcą coś z niego wycisnąć to powinien dzisiaj pojawić się na SmackDown. Tam będzie miał dużo łatwiej.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Szanse na to są praktycznie zerowe. Na SD to trafi Strowman albo Romek

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Zawsze fajnie się patrzy na archiwalne materiały z Bruno. Bez nich, ciężko by było sobie wyobrazić fenomen, jakim ten facet był.

 

Paul mocno zdziwiony negatywną reakcją na ich duet z Brockiem. Potem zamilkli, bo przy gadce, Paula naprawdę ciężko nie lubić. Żeby nawet wziął największego nieudacznika, którym wszyscy rzygają (Roman?), to i tak by grzecznie przeczekali gadkę i cieszyli się przy lepszych tekstach. Jeśli o Reignsa chodzi - miło z jego strony, że nie mówił :wink:

 

Ta tygodniówkowa rywalizacja Roode'a z Eliasem pewnie potrwa kilka tygodni. Szkoda, bo zakładam, że żaden nic na zwycięstwie nie zyska, a obaj pewnie delikatnie stracą (przyhamują).

 

Sami & Kevin Show... jak na ich możliwości wyszło słabo. Sam sobie jestem winien - nastawiłem się na jakiś klasyk. Trochę mnie bawi, że RAW ma ciągłą potrzebę tworzenia gospodarzy własnych segmentów. Miz uciekł, to rzucili to innym heelom. Rozpisane na kolanie. Może za tydzień, może jak będą mieli jakiś feud...

 

Jinder rzucił udanym żartem! Skazany był na porażkę, ale przynajmniej bitwę na słowa wygrał.

 

Podobali mi się Curtis z Dallasem, desperacko szukający lidera.

 

Jose z Baronem będą mieli tygodniówkową rywalizację? Dobra wiadomość! RAW się stało właśnie kilkanaście minut krótsze!

 

A Moment of Bliss - The Best Moment on RAW.

NAN - No Ass Needed :wink:

 

A ... byłbym zapomniał - Lashley dalej wygląda jak midcarder :twisted:

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ależ mnie Heyman wynudził tym swoim promem. Trwało to za długo, sam segment niczego do rywalizacji nie wniósł. Z jednej strony fajnie, że dla odmiany konfrontacja Reginsa z Lesnarem nie kończy się brawlem... ale początek Raw i tak jest do przewinięcia.

 

Sami & Kevin Show... jest potencjał w tym show bo prowadzić go będzie dwóch charyzmatycznych, dobrych mówców ale debiut nie wypalił. Uśmiechnąłem się przy kłótni Zayna i Owensa o to ile Kurt ma dzieci, fajny był motyw z plażowym krzesełkiem... i tyle... dobrze przynajmniej, że Angle ogłosił swoją obecność w Royal Rumble Matchu bo bez tego to już w ogóle nie byłoby o czym napisać.

 

Ulepszyli theme song McIntyre'a! Najwyższy czas, już brzmi lepiej... ale i tak to <<<< Broken Dreams.

Promo Zigglypuffa i Drew po walce fajne... ale oklepane. Nikt nie ma już w sobie ognia, wszystkim zależy tylko na wypłacie... ile razy już to słyszałem? :roll:

 

Chad Gable zaczął heelować na SD z Sheltonem po czym przechodzi na Raw... i jak gdyby nigdy nic wraca do gimmicku... w którym utonie. Malutki underdog... który na dobrą sprawę nikogo nie kręci. Jeśli rywalizacja z Mahalem dalej będzie trwać to powinien ją koniec końców wdupić... i nie zdziwię się jak mimo tego co mówi Kurt, sytuacja sprowadzi się do przywrócenia American Alpha... a w obecnych realiach będzie to już uwłaczające dla Jasona Jordana, który przed kontuzją zaczynał wychodzić na prostą i stawać się naprawdę ciekawy.

Przyznam, fajny był ten tekst Mahala... od draftu na Raw zrobił więcej dobrego niż przez cały swój run na SmackDown.

 

Ależ pięknie Owens i Zayn sprzedali przeciwników... szczególnie Strowmana. Pięknie latali po ringu i po barierkach, selling najwyższej klasy. Swoją drogą jestem ciekaw jakiego finishera będzie używać Lashley? Spear jest zaklepany, running powerslam, którym też czasem kończył w TNA również... wróci Dominator? Dziwi mnie trochę to jak małą ekspozycję dostaje od powrotu, myślałem, że ruszą z nim z kopyta bo Vince McMahon likes big sweaty man.

 

W sumie tyle o tym Raw... chciałem jeszcze napisać coś o Main Evencie kobiet ale w sumie... nie bardzo jest co. Aby można było coś naskrobać, trzeba poczekać aż rozwinie się story na linii Rousey-Natalya, teraz to nie wiadomo do czego to zmierza. Raw było takie sobie, znacznie słabsze od dwóch poprzednich ale też nie jakieś tragiczne.

 

PS: Greatest Royal Rumble to live event, który raz, że odbędzie się na stadionie, dwa, że będzie miał mocniejszą kartę niż niejedna Wrestlemania, trzy, że będzie miał stage, porównywalny z Wrestlemanią... i teraz jeszcze cztery, czyli ma jeden z najlepszych theme songów ostatnich lat:

http://www.youtube.com/watch?v=HNHDrZ5lJw8

 

Składamy się na live event w Polsce?


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Tak w sumie nie do końca wiadomo po co ten segment otwierający. Równie dobrze mogliby wyciąć fragmenty przemowy Heymana z poprzednich epizodów i podłożyć do proma walki na GRR. Tak samo jak Romek mówiący klasyczne teksty i nawet nie rzucający się na Lesnara.

 

McIntyre&Ziggler mogą być solidnym połączeniem, o ile dobrze ich poprowadzą. A biorąc pod uwagę, że na Raw jest jeszcze duet Zayn&Owens, to trochę się tego obawiam.

 

A'propos - show KOSZ chyba najsolidniejszym punktem tego Raw. Niektóre docinki mogą być oklepane dla części oglądających, ale tekst typu "Zapomniałem o Jordanie, tak samo jak Kurt zapomniał o nim przez lata" rozwalił mnie.

 

Jinder wygrał chyba pierwszy trash-talk w karierze, wow :shock: :shock: :shock: :shock: Za to dla równowagi w ringu znowu wyszedł jak jobber.

 

Widzę ogólne przyczepianie się do Lashley'ego, ale rzeczywiście - rozwalili całkowicie jego momentum powrotu. Wygląda na razie jak przepakowana, lecz mniej atletyczna wersja Crewsa. Choć w tag teamie z Strowmanem mogą być dobrą opcją, jeżeli zdecydują się na to połączenie na dłuższą metę.

 

Ogółem sporo tych walk tag teamowych na tym raw, przed GRR ten odcinek bardziej wyszedł jak typowa pokazówka live eventowa, a nie podbudowa storyline'ów :/


  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O RAW chyba powiedziano już wszystko co się da, to ja dorzucę dla "skipujących", że Gable wrócił do theme songu American Alpha!

 

[ Dodano: 2018-04-24, 13:06 ]

Swoją drogą jestem ciekaw jakiego finishera będzie używać Lashley? Spear jest zaklepany, running powerslam, którym też czasem kończył w TNA również... wróci Dominator?

 

Jeszcze Anaconda Vice xd

 

 

Szczerze mówiąc, to nie oglądam TNA, więc jak teraz wyczytałem specjalnie czy mial kiedyś jakieś finishery, to padłem, że tego używa :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Today's AEW Dynamite to ostatnia gala przed sobotnim Grand Slam Australia. Ogłoszono trzy mecze i jeden segment. TNT Championship zawalczy o swoje, bo Tommaso Ciampa zmierzy się z byłym mistrzem Kyle'em Fletcherem. AEW Women’s World Championship też jest na szali – Kris Statlander stawi czoła Thekle w Strap Matchu. Nowi pretendenci numer jeden do tytułów FTR w dywizji tag team powstaną w three-way matchu: The Young Bucks (Matt i Nick Jackson), The Rascalz (Dezmond Xavier i Myron Reed) or
    • Grok
      Fani WWE NXT mogą teraz oglądać program 24/7 dzięki nowemu kanałowi FAST od The CW. W środowy wieczór ogłoszono na X , że darmowy kanał streamingowy wspierany reklamami (FAST) z przeszłymi odcinkami NXT jest już dostępny w aplikacji The CW i online obok kanałów CW, ION TV, sieci filmowych i wielu innych. Kanał nie jest dostępny u dostawców FAST takich jak Pluto, Tubi, The Roku Channel czy inni. Kanał pokazuje odcinki tydzień po tygodniu, począwszy od premiery na The CW w październiku 2024
    • HeymanGuy
      Dlaczego oni nam to robią? 
    • Grok
      Kyle Fletcher ponownie jest TNT Championem, pokonując Tommaso Ciampa na AEW Dynamite, odzyskując pas i wyznaczając pierwszą obronę. Fletcher zakończył 13-dniowe panowanie byłego WWE zawodnika, pinując Ciampę po brainbusterze, który zakończył tę fizyczną walkę. Po pojedynku Fletcher wziął mikrofon i oznajmił, że obroni tytuł przeciwko każdemu na sobotnim Grand Slam Australia, ponieważ wraca do domu. Były mistrz Mark Briscoe pojawił się wtedy na arenie i zgłosił się na siódme starcie w ich nie
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #332 Data: 11.02.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Ontario, California, USA Arena: Toyota Arena Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Bryan Danielson, Excalibur, Tony Schiavone, Don Callis & Jon Moxley Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dysk
×
×
  • Dodaj nową pozycję...