Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  643
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.09.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę żeby oficjalnie przerzucić się z przewijania RAW do oglądania go na tych skrótach na YT.

 

Z tego co obejrzałem to widzę że znowu robią z Romana miłego gościa i od razu wygląda jak gówno. "My little brother Seth" co kurwa? Ten mały braciszek Seth który wbił Ci nuż w plecy i jest twoim największym wrogiem nagle stał się twoim braciszkiem bo co? Bo przeszedł face turn? Jak ja nienawidzę jak oni serwują takie gówno. Jak tu szanować Romana? Jak tu szanować produkt? Jak tu szanować WWE?

 

 

Segment z Cassem zaliczam jako największe gówno jakie w życiu widziałem. Plusy i Minusy

 

PLUSY:

- ewentualnie większa rola Coreya Gravesa

 

RESZTA:

- Cass jako heel. Naczelnym monster heelem jest już BRAAAAAAUN. Co będzie robił Cass? Terroryzował midcard?

- Solowy Cass. Jedynym powodem dla którego go nie zwolnili jest Enzo. Gdyby nie Enzo nie byłoby Cassa. Lubię go ale wątpie żeby on dał radę sam

- Solowy Enzo. Jedynem powodem dla którego go nie zwolnili jest Cass. Gdyby nie Cass nie byłoby Enzo. Lubię go ale on sam nie da rady.

- Dywizja tag team na RAW praktycznie nie istnieje. Mistrzami są goście którzy zostali losowo połączeni bo nie było na nich pomysłu podczas gdy team z krwi i kości. Team który był razem od NXT się rozpadł. Do tego Golden Truth. Wiem że to jobberzy ale jednak był to tag team. Do tego plotki o rozpadzie Hardy Boyz. Serio ktoś wie do czego to zmierza? Tam jest obecnie 5 teamów z czego 3 heelowe.

- debilna wymuszona historia. Mam uwierzyć że gościu który ma 213 wzrostu (tylko na papierze bo jak można było zauważyć jest niższy od Big Showa) wkurwił się na swojego najlepszego przyjaciela którego rzekomo zna od dziecka i zamiast powiedzieć "stary nie bądźmy teamem" to przez 4 tygodnie marnował czas na robienie jakiś ninja ataków zza pleców? Bo chciał widzieć jak tamten cierpi? Kurwa ja oglądam wrestling czy jakieś gówno typu The Walking Dead?

 

To było takie złe. Takie żałosne. Nienawidzę jak oni rozwalają tag teamy. Szybki przykład Prime Time Players. Razem byli mistrzami, byli w tv, stali się nawet over z fanami którzy robili ich taniec i skandowali milions of dollars. Osobno? Titus i Young to największe parodie jakie widziałem. Ech. Szkoda gadać.

 

Gadam i gadam a jak ja bym to rozwiązał? Po 1. Wgl bym nie zaczynał takiego idiotycznego story jak "kto zaatakował gościa na zapleczy największej organizacji wrestlingowej"? A nawet jeśli to postawiłbym na Revival którzy potrzebują jakiegoś programu. Ale nie. Lepiej jest rozjebać kolejny tag team żeby był "holy shit moment". Oni robią takie momenty z dupy. Przypomniało mi się TNA. Przypomniało mi się dlaczego nie oglądam TNA.

 

 

Higlightem RAW był theme Maryse

"Nie mam czasu na spodnie"

~Johnny Mundo 2017

13924869559388e42a4721.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie pamiętam kiedy ostatnio się wypowiadałem w tym temacie, ale chciałbym się odnieść do tych masowych rozdziałów tag teamów. Droga Enzo z Caseem jako tt oficjalnie rozwiązana, sugerując się newsami to Hype Bros, Hardy Boyz oraz Slater i Rhyno też mają być rozdzieleni. #DIY też poszło w pizdu, a liczyłem na nich jako tt w mr... i w takim przypadku zostaje nam siedem drużyn na całą federację (Revival, New Day, Fashion, europejczycy, BC, AA [którzy nie istnieją], Usos,). O pozostałych szkoda wspominać. Co oni z tym zrobią? :twisted: Edytowane przez 8693

  • Posty:  254
  • Reputacja:   16
  • Dołączył:  27.12.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

...Zmartwiło mnie trochę wspominanie Undertakera, bo niestety WWE może się pokusić o rewanż, a tego nie chcę. Deadman niech kończy już karierę.

 

Czytając Twoją wypowiedź to mając w pamięci ploty o powrocie Undiego, przyszło mi na myśl, że może on wcale nie zakończył kariery na WM. To pozostawienie ring-gearu to może koniec gimmiku Deadmana? Może wróci np jako American Badass albo inny... WWE nieźle by strollowało fanów.


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

...Zmartwiło mnie trochę wspominanie Undertakera, bo niestety WWE może się pokusić o rewanż, a tego nie chcę. Deadman niech kończy już karierę.

 

Czytając Twoją wypowiedź to mając w pamięci ploty o powrocie Undiego, przyszło mi na myśl, że może on wcale nie zakończył kariery na WM. To pozostawienie ring-gearu to może koniec gimmiku Deadmana? Może wróci np jako American Badass albo inny... WWE nieźle by strollowało fanów.

 

Na grupie na FB ktoś miał już taki pomysł. To, że nie jestem fanem gimmicku American Badass to mało powiedziane. Dlatego mam nadzieję że jednak tego nie zrobią.

 

Ogólnie gdyby to naprawdę był koniec Undertakera, to nie miałbym WWE niczego za złe. Wiem że wiele osób uważa że taka legenda powinna mieć coś ekstra, że Romek jest niegodny by kończyć jego karierę itd. Mi się jednak to zakończenie podobało, wywołało we mnie sporo emocji i zapadło mi w pamięć. Dlatego niech oni już nic nie kombinują.


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie gdyby to naprawdę był koniec Undertakera, to nie miałbym WWE niczego za złe. Wiem że wiele osób uważa że taka legenda powinna mieć coś ekstra, że Romek jest niegodny by kończyć jego karierę itd. Mi się jednak to zakończenie podobało, wywołało we mnie sporo emocji i zapadło mi w pamięć. Dlatego niech oni już nic nie kombinują.

 

Powiedziałbym, że mogli to spieprzyć jeszcze bardziej, więc niech już nie wraca :) Zawsze byłem fanem wersji, że po pierwszej przegranej na WM gaśnie światło i Taker znika just like that. A potem Hall Of Fame. Właściwie jego powrót na walkę z Romkiem byłby już trochę odcinaniem kuponów. Ja wiem, że w dzisiejszych czasach gest zawieszenia butów na kołku gówno znaczy i większość prędzej czy później wraca, ale chociaż tutaj niech to faktycznie będzie koniec pewnej epoki :)

 

Czytając Twoją wypowiedź to mając w pamięci ploty o powrocie Undiego, przyszło mi na myśl, że może on wcale nie zakończył kariery na WM. To pozostawienie ring-gearu to może koniec gimmiku Deadmana? Może wróci np jako American Badass albo inny... WWE nieźle by strollowało fanów.

 

O ile dobrze pamiętam, to nie zostawił tam tylko płaszczu i kapelusza, ale też rękawice, co chyba nie wymagało komentarza. Jak dla mnie gest absolutnie kończący jakiekolwiek walki Deadmana :)

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

E tam, ja tam bym zamarkował przy "Rollin rollin rollin" i wjeździe Takera na motorze. 8)

Jedyny minus, że ten gimmick był adekwatny 15 lat temu, a teraz Mark jest kurwa na niego za stary. Dodajmy, że wcielając się w Grabarza miał pretekst zatuszować proces starzenia.


  • Posty:  104
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie beke mam troche z ludzi którzy hejtują gimmick motocyklisty, jednocześnie propsując gimmick Nekromanty z doliny śmierci xD

Mogli by pojechać po całości, czyli wraca po prostu Mark Calaway i przekazuje "klątwe" Undertakera na kogoś innego, i z bani xD


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie beke mam troche z ludzi którzy hejtują gimmick motocyklisty, jednocześnie propsując gimmick Nekromanty z doliny śmierci xD

 

Bo? Ja rozumiem że jego gimmick to trochę bajeczka i niezbyt na dzisiejsze czasy, ale nie widzę powodu by się z tego śmiać. Dla mnie osobiście jedna z jego ksyw - Phenom określa dlaczego to działa. Bo to fenomen. No i zauważ też że WWE nie przegina teraz aż tak z jego nadprzyrodzonymi mocami. To już o wiele bardziej przeginają z Wyattem i to z niego powinno się cisnąć prędzej bekę.

 

[ Dodano: 2017-06-26, 23:34 ]

A gimmick motocyklisty? Może i realistyczniejszy, ale mi się po prostu nie podobał. Dla mnie Undertaker go grabarz, to Deadman i tak chcę go zapamiętać do końca (no może na Hall of Fame niech pojawi się prawdziwy Mark Calaway ;) ).


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

E tam, ja tam bym zamarkował przy "Rollin rollin rollin" i wjeździe Takera na motorze.

Też bym markował jak szalony...ale kilka lat temu. Nie żebym teraz się nie ucieszył, ale żałowałbym strasznie, że nie zdecydowano się na coś takiego wcześniej. Co prawda ABA to nie moje czasy, ale lubiłem Marka w tym wydaniu, sugerując się licznymi urywkami z jutuba :) Mógłby wrócić na jeden rok do takiego gimmicku. Nie zmienia to faktu, że teraz każde jego pojawienie się może być tym ostatnim i wolałbym ujrzeć koniec jego kariery właśnie w gimmicku Grabarza :)

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

We want Strowman. Ciekawe kiedy Vince zacznie się nad tym zastanawiać. Bo Roman się merchendisem nie obroni. Tutaj heel-turn murowany. A najśmieszniejsze będzie to, jak wszyscy zaczniemy go lubić, kiedy to się stanie :wink: A promo było słabiutkie.

 

Musze o tym wspomnieć, że mimo kilku tygodni, mimo tej samej pozycji, Goldust mnie nie nudzi. Powinien uwalić Trutha też na koniec story. Fenomen.

 

Rodzinka Ball u Miza? W WWE naprawdę łaszą się na tanie sensacje. Z tego co kojarzę, to ojciec przehypował swoje dzieciaki i wywindował je jako następców Jordana. Korzystając z medialnego szumu, zaczął też produkować ciuchy. Nawet jak kariera nie wyjdzie (a zapowiadają ludzie, że na pewno nie wyjdzie na zapowiadaną skalę), to i tak wycisnęli z tego maxa. Miz powinien ich pobić na serio, a nie pozwolić, żeby obsikali wrestling na terenie Imperium. Rozrywka rozrywką, parodia parodią. Segment Blissowej sprzed paru tygodni był zły, ale ten podniósł rękawice.

 

Enzo się płaszczył przed Cassem i popłakał. Słodko. Tylko czy nie powinien być zły? Z taką walecznością, to feud z Mustafą Ali niebawem wróże. Wypada od takiego story wymagać więcej.

 

Joe dalej wypada na mega kozaka. Coraz bardziej mi się zaczyna to podobać. Wreszcie jakaś dobra podbudowa kogoś z - bądź co bądź - midcardu.

 

Sasha wraca na prostą. Gdzies się zagubił program z jej przyjaźnią. A może, MOŻE, niech ona zdobędzie złoto, a heel turn przejdzie Bayley? Tracimy coś poza postacią, która i tak się nie przyjęła?

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Strowman i Joe to najlepsze postacie na RAW. Zresztą spójrzmy ile ich łączy. Obaj budowani są na mega kozaków, obaj są bardziej tweenerami niż facami lub heelami. To samo tyczy się ich rywali, a ich rywalizacje to bardziej walki dwóch mocnych zawodników niż typowe historyjki dobro vs zło. Boję się tylko że połączy ich jeszcze jedno - porażka na Balls of Fire. A dobrze by było gdyby chociaż jeden z nich wygrał. Tu stawiam bardziej na Strowmana, ale to oczywiście przez Summerslam i plotki o jego walce z Lesnarem. Tak czy siak przeczuwam że panowie wymienią się rywalami po najbliższym PPV. Ale to dobrze, bo to będzie dobra telewizja.

 

Jak zwykle wszelkie segmenty z "gwiazdami" to mega gówno. Tu nie było inaczej.

Axel i Bo już dostali nazwę. Do tego Maryse dalej chodzi z Mizem. No to teraz gość już nigdy nie wygra nic czysto.

 

Podobał mi się segment Enzo i Cassa. Długo trzymali nas w niepewności, choć oczywiście każdy kto wierzył że panowie do siebie wracają to frajer. Na takiego trochę wyszedł też Enzo.

 

Wprawdzie nie wierzę że Tozawa przejmie pas. Ba, nie powinien go przejmować. Nie zmienia to jednak faktu że podoba mi się ta historia.

 

No i znów WWE dobrze oddaliło Nię od pasa bez szkodzenia jej wizerunkowi. Szanuję ich za to jak dobrze im to wychodzi. Sasha jako pretendentka to dobra wiadomość, bo mimo okresu gdzie już nią rzygałem nie mogę nie przyznać że właśnie tam jest jej miejsce. No i z Alexą mogą dać całkiem niezłe show i to i w ringu i za mikrofonem.


  • Posty:  815
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  13.02.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Strowman dalej pomiata Reignsem, więc pewnie na Ognistych Jajach polegnie. Chłop zebrał bardzo mocną reakcję. Dobrze dla niego.

 

Zaczęli jakiś feud bez pomysłu i już skończyło się na 6-Man Tagach. Balor zgarnął pin, dobrze że nie na Samsonie.

 

Klasyczny Goldust wypadł fajnie, wiadomo.

 

Zupełnie bezcelowe Miz TV z jakimiś tam gośćmi. Titus O’Neil zmalał i zbladł.

 

Dobre promo Enzo i w ogóle cały segment. Cass dobrze wygląda jako heel. Bardzo podoba mi się to, że wciąż kręci się on przy tej sprawie z Anglem i Gravesem.

 

Becky Lynch mówiąc o Women’s Royal Rumble Matchu chyba nie miała na myśli Gauntlet Matchu na RAW. Chyba należy uznać, że to przymiarki.

 

Joe udusił Lesnara. To było dobre, tak należy go promować. Samoa już wygląda jak kozak, a jest jeszcze trochę czasu żeby go podpromować. W ogóle to pierwszy raz od niepamiętnych czasów była jakaś ciągłość. Pojawił się Paul, zaatakował go Joe, potem przyjechał Lesnar, znów Paul, brawl, Paul. W końcu wiadomo co na tej tygodniówce jest ważne.

 

Pozornie coś tam się na tym RAW działo, ale w rzeczywistości było długo, nudno i bezcelowo. Fajny pierwszy segment, ten z Enzo i Cassem i wydarzenia wokół Joe i Lesnara. Reszta do przewinięcia. A, no i jeśli kogoś to interesuje, to Sasha Banks jest pretendentką.

I Miejsce - Typer NXT 2017

  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Kiedy przyjechał ambulans, żałowałem, że Steiner jest w TNA :( Co to by był za genialny segment.

 

Cesaro nosi pas do góry nogami. Trochę wstyd.

 

Josh Duhamel na komentatorce. Nie dają zapomnieć o Transformersowych filmach :/

 

Podoba mi się, że coś zrobili z Goldustem. Własny kamerzysta - też dobre. Ale do starego stroju nie musiał wracać, te z ciemnymi wstawkami był lepsze.

 

The Ball Family? Sorry, nie ogarniam tych wszystkich sportowców. Z tym LaVarem jest coś nie tak, ale trochę rozrywki dostarczył, to mu przyznam :D Choć nie twierdzę, że cokolwiek miało tu sens.

 

Ciężko mi było uwierzyć w nagły powrót TT, więc segment Enzo trochę mi się dłużył. Starali się, może jakiś dzieciak na widowni uwierzył, że wracają. Ale to byłoby głupie.

 

Ile osób wygląda na tle Lesnara tak mocno? Joe wypada na kozaka. Póki co świetnie prowadzą ten feud. Jest nadzieja, że na PPV nie będzie squasha.

 

Przez moment myślałem, że Nia rozjedzie cały roster Raw. Sasha przyszła na gotowe. W sumie mogłaby wygrać pas. Turn i feud z Bayley może nastąpić podczas reignu.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  691
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  30.06.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rodzinka Ball u Miza? W WWE naprawdę łaszą się na tanie sensacje. Z tego co kojarzę, to ojciec przehypował swoje dzieciaki i wywindował je jako następców Jordana. Korzystając z medialnego szumu, zaczął też produkować ciuchy. Nawet jak kariera nie wyjdzie (a zapowiadają ludzie, że na pewno nie wyjdzie na zapowiadaną skalę), to i tak wycisnęli z tego maxa. Miz powinien ich pobić na serio, a nie pozwolić, żeby obsikali wrestling na terenie Imperium. Rozrywka rozrywką, parodia parodią. Segment Blissowej sprzed paru tygodni był zły, ale ten podniósł rękawice.

 

Koszykówka to moja miłość numer jeden więc powinienem się cieszyć z takich segmentów. NIestety. Wszystko przez ich pojebanego ojca (który mówi że pokonałby Jordana jeden na jeden, że jego syn będzie od razu liderem LAL itd.) dzięki któremu Lonzo Ball (numer 2 draftu) po prostu zle się kojarzy. Oni są dosłownie wszędzie, coś jak Kurdej Szatan w Polsce, zaraz w lodówce ich zobaczymy. Ale to co odwalił tutaj ich ojciec to jest przeginka... I UWAGA! ON NIE UDAWAŁ! Lonzo ma potencjał na najlepszego rozgrywającego w NBA ale ten cały hype może się na nim zle odbić. Oby... :D Najlepsze jest to, że ojciec powiedział że za buty z ich logiem (ktore jest tragiczne) trzeba dać...500 zielonych. Segment straszny.

 

Strowman! On jest genialny. On nic nie musi mówić, żeby się go świetnie oglądało. Ludzie aż chcą widzieć jak kogoś niszczy. Rzut w karetkę wyszedł bosko. ja jednak jestem ciekaw dlaczego Roman jest w Top 3 rankingu sprzedanych gadżetów. Jeszcze rok temu w Top 10 go nie było. Ale jednak kobiet i dzieci jest dużo więcej ;)

 

Joe to kolejna osoba, która przez swoją promocję stała się fenomenalna w oglądaniu. Zgadzam się, że Joe i Braun to osby dla których ogląda się RAW.

 

Coś tam się jeszcze działo? Sasha jest pretendentką, ale ostatnio coś mnie ta dywizja nie jara. Wiadomo, Alexę zawsze znakomicie się ogląda ale to nie to samo co w NXT czy jeszcze rok, dwa lata temu. Wciąż czekam na heel turn Sashy, może wtedy będzie ciekawsza.

 

Aha no i feud Cass vs Enzo. Za dużo łez, za mało gniewu i walki. Niestety widać, że Cass t oprzeżywa i cięzko mu to ukryć a powinien wyjść na bezdusznego skurwiela.

 

W tym tygodniu znów było zjadliwie i dało się to oglądać. Największy minus to brak jakiś wyjaśnien ze stajnią Miza. Po prostu z dupy się pojawili i powalczyli :(

24571150556b9ddab2c677.jpg


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jako, że poziom WWE osłabł tak bardzo, że zwyczajnie nie chce mi się komentować tego a i braki czasowe ostatnio też temu nie pomagają, to tylko wspomnę, że jak zawyła syrena karetki myślałem, że Steiner wchodzi do ringu. Zgrało się to idealnie, brakło tylko "Hola If Ya Hear Me" ...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Długo nie widziana w ringu i otoczona plotkami o powrocie, Saraya niedawno osiągnęła nowy kamień milowy, który zdecydowała się udostępnić w mediach społecznościowych. Ostatnio widziana w akcji w październiku 2024 na Dynamite, była mistrzyni świata kobiet AEW unikała publicznych występów pośród rosnących spekulacji na temat jej powrotu. Regularnie publikując filmy z treningów w mediach społecznościowych, Saraya niedawno zrobiła to samo i pochwaliła się swoim nowym osiągnięciem. Saraya musia
    • Grok
      Do karty sobotniego odcinka AAA on Fox dodano nowy mecz. To starcie trios: Las Toxicas (Flammer, La Hiedra i Maravilla) kontra Faby Apache, Adelicious i Jesse Jackson. Mecz nagrano zeszłej soboty, 3 lutego, w Querétaro. La Hiedra pojawiła się też w zeszłotygodniowym odcinku na żywo. Zastąpiła kontuzjowaną Chelsea Green jako partnerkę Ethan Page’a w obronie pasów AAA Mixed Tag Team przed Mr. Iguana i Lolą Vice. Iguana i Vice odebrali im tytuły. Zaktualizowana karta AAA on Fox | 14 lutego
    • Grok
      TNA ogłosiło dodanie trzech nowych meczów do karty No Surrender zaledwie godziny przed galą. Indi Hartwell i Xia Brookside niedawno rzuciły wyzwanie The Elegance Brand (M by Elegance & Heather by Elegance) o Knockouts World Tag Team Championship. W czwartkowym odcinku TNA Impact z 12 lutego Hartwell i Brookside pojawiły się , gdzie wystosowały wyzwanie o pasy tag team. The Elegance Brand jest w swoim drugim panowaniu jako mistrzynie tag team i zdobyły tytuły w zeszłym miesiącu od The
    • Grok
      Rob Van Dam zapewnia, że czuje się dobrze po kontuzji z kwietnia zeszłego roku. RVD nie wchodził do ringu od MLW Battle Riot 5 kwietnia 2025 roku, kiedy złamał obie pięty. Pojawił się wtedy jako zaskakujący entrant numer 40. Został wyeliminowany, gdy Matt Riddle zepchnął go z narożnika na podłogę. RVD wylądował na nogach, co skończyło się pęknięciem obu pięt. W swoim najnowszym podcaście RVD zasugerował, że może stoczyć więcej walk w 2026 roku. RVD wspomniał o tym w kontekście napływając
    • Grok
      New Japan Pro-Wrestling ogłosiło pełną kartę walk na galę New Beginning USA. Dwie walki dodano do karty w czwartek. David Finlay, dla którego gala New Beginning in Osaka mogła być ostatnim występem w Japonii w barwach NJPW, zmierzy się z Fredem Rosserem w pojedynku singles. Dodano też tag team match: El Desperado i Kushida kontra duet Jordan Oliver i Alec Price. Gala NJPW The New Beginning USA 2026 odbędzie się 27 lutego w Cure Insurance Arena w Trenton, New Jersey. Zaktualizowana karta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...