Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  213
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na koniec coś o Cesaro, nieźle go wydymali. Dostał title shoot na pas US :D Jak się umawiali to brzmiało jak shoot na główny pas :) Anyway jego rywalizacja z Rudym nie jest aż taka zła. Cesaro nawet z takim drewnem jest w stanie zrobić w miarę interesującą walkę. Szkoda, że to nie prowadzi do niczego konkretnego poza walką na Summer Slam, no ale przynajmniej ją będzie miał, nie to co Sami :)

Rozumiem, że Sheamus nie wychował się w ROH, PGW czy NJPW, ale nazywanie go "drewnem" w ringu to już gruba hipokryzja. Gościu nie robi fikołków i nie skacze poza ring, ale akurat w ringu coś potrafi. No ale jasne, przecież Ja jestem markiem i się nie znam. Ty jesteś najmądrzejszy i wszystko wiesz najlepiej.

 

I jeszcze co do tego, że Rollins nie jest dobrym mówcą...Seth już wystarczająco dużo razy udowodnił, że gadać potrafi i z mikrofonem w ręku jest przynajmniej dobry. A i jak ktoś słusznie zauważył , to nie ma ludzi nieomylnych i nawet taki Heyman jest nudny, gdy po raz 85 gada ciągle tą samą frazę.

6/5/2016 - matura z Angielskiego...

1401452856576993aff03a4.jpg


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rozumiem, że Sheamus nie wychował się w ROH, PGW czy NJPW, ale nazywanie go "drewnem" w ringu to już gruba hipokryzja. Gościu nie robi fikołków i nie skacze poza ring, ale akurat w ringu coś potrafi. No ale jasne, przecież Ja jestem markiem i się nie znam. Ty jesteś najmądrzejszy i wszystko wiesz najlepiej.

 

Znowu to samo, nie obchodzi mnie skąd się kto wziął. Ty sobie wymyśliłeś powód. Interesuje mnie tylko to czy potrafi zrobić coś co mnie zainteresuje czy to w ringu czy za mikrofonem. A to była najlepsza walka z Rudym od kiedy wrócił z irokezem. Nie pamiętasz jak zamulał z Ortonem, Zigglerem czy potem w Lidze Narodów, jak nie to ciesz się.


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment z Enzo Amore i Big Cassem

Zestawienie Jericho i Owensa staje się bardziej prawdopodobne i osobiście cieszę się, bo para Kanadyjczyków może nam dać ubaw. Całkiem spoko dialog na otwarcie tygodniówki zwłaszcza moment z Cassem. Zachowanie spokoju i naturalność Chrisa to mistrzostwo świata. :D

 

Pierwsza walka - Enzo Amore vs Chris Jericho

Cass dosyć się zdenerwował. :D Cieszę się na ich pojedynek na PPV. Normalnie dawałbym szanse na zwycięstwo SWAFT!, ale Owens troszkę je zmniejsza swoją obecnością. Nie znaczy to oczywiście, że go nie mogą podłożyć. Tak czy inaczej będę markował ekipie Heeli. :twisted:

 

Sasha chce handicapu na SummerSlam... Pierwszy raz widzę, że ktoś (tym bardziej posiadacz pasa) żąda walki z dwoma rywalami na raz i to jeszcze na PPV. :D Decyzja Foleya ciekawa i wcale nie byłbym dzisiaj taki pewny wygrany Banks.

 

Druga walka -Braun Strowman vs Jorel Nelson

Lokalny zawodnik dostał wejśćiówkę? Trzeba to odnotować. :D

 

Puff Daddy chyba nie jest zbyt lubiany Anaheim sądząc po reakcji ludzi zebranych na arenie. :P

 

Trzecia walka - Tytus O'Neil vs Darren Young

Rezultat na pewno zaostrzy konflikt między nimi. Teraz już tylko segment gdzie zaczną się nawalać po pyskach i mamy materiał na niszowy feud.

 

Przemowa Setha Rollinsa

Lubię Setha i przyjemnie mi się go słucha, ale muszę się zgodzić z pozostałymi. Takimi segmentami to nie zagrzeją do oglądania.

 

Czwarta walka - Sheamus vs Cesaro

Dali całkiem dobry pojedynek. Szkoda tylko, że to już nikogo nie grzeje.

 

Piąta walka - The Dudley Boyz vs Neville & Sin Cara

Sin Cara po rozdzieleniu stał się "mroczny" tak jak i niedługo po tym wyleciał. Teraz, jednak wygrali, więc musimy go znosić dalej. :roll: Nawet w takiej walce zamaskowany jest dodatkiem do Neville'a, który zrobił pojedynek pod koniec.

 

Uczczenie ślubu Ruseva i Lany

Już to kiedyś widziałem choćby z Edgem i wiem jak to się skończy. :twisted: Oczywiście Bułgar wciąż promieniuje wysokim mniemaniem o sobie jak być powinno, ale Romek wypadł tutaj jako gbur, prostak. Jeżeli bookują go jako Face'a, któremu już wszystko jedno i przeżywa wrestlingowy kryzys to im wychodzi.

 

Szósta walka - Sasha Banks vs Dana Brooks

Więc, jednak Charlotte przy ringu nic nie zrobiła i powalczy 1v1 na SummerSlam. Taka opcja sprawia, że ma pod górkę zatem w takim przypadku powinniśmy mieć na uwadze jej teoretyczną wygraną, lecz nie odbiorą tytułu Sashy, zwłaszcza, iż jej sukces był dosyć emocjonalny.

 

Łysi lekarze i poważna choroba, która powoduje wypadanie "orzechów". Trzeba zapamiętać jak chcecie być wrestlerami. :twisted:

 

Siódma walka - Kofi Kingston vs Luke Gallows

Ponownie sukces Club. Ostatnim czasy zyskali sporą dominację nad New Day, co pozwala myśleć o ich ewentualnej porażce na Summerslam.

 

Scooby Doo w głupkowatym segmencie. Idealny pod Trutha. :P

 

Segment z Mike'm Foleyem i Danielem Bryanem

Najlepszą momentem była powtórka studia... Milky Way Tag Team Championship wygrało. :D Poza za tym w zasadzie nic nie powiedzieli. Bryan się podniecił, że Orton zaatakował Lesnara, a Foley o to płacze. Cesaro też kompletnie znikąd. Bułgara zrozumiem, bo ma powód przez Romka być wściekły, ale czemu dostaje akurat Szwajcara? Żeby pokazać, co czeka Reignsa jak się do niego dobierze? Równie dobrze mógłby tu się zjawić Sheamus, a co.

 

Ósma walka - US Championship: Rusev © vs Cesaro

Wykrakałem Irlandczyka... Lubię Szwajcara. Dał nam całkiem ładny pojedynek, ale co z tego skoro nie wiedzą, co z nim robić. Tutaj dostaje nic nie znaczące pojedynki, nagle żąda title shota, a GM mu przytakuje i daje szansę. Rusev za to ma ogromne problemy z pokonaniem rywala i jak on ma być wiarygodny dla Romka, który mimo wtopy z zawieszeniem to, jednak wciąż jest przeciwnikiem bardzo ciężkim do pokonania.

 

Ogólnie słabo. Drugi raz z rzędu RAW nie zostawia zbyt pozytywnego wrażenia. Powiem, tydzień temu było nawet ciut lepiej.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  15
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.07.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala Monday Night RAW jak zawsze byla OK ! The Club, a w szczegolnosci Luke Gallows pokazal co warci sa fizycznie The New Day ! Uwazam, ze ta ceremonia Ruseva i Lany powinna odbyc sie zdecydowanie na zakonczenie gali plus Spear Reignsa oczywiscie, a kreatywni na jednej gali troche rozdzielili ta cala sytuacja Rusev vs Reigns. Rzadko sie rowniez zdarza, aby na jednej gali wrestler toczyl dwa pojedynki jak na ostatnim RAW Antonio Cesaro. Od dawna mowie, ze powinien byc caly czas mistrzem przynajmniej United States, ale jesli walczy dwukrotnie na jednej gali i dwukrotnie zrywa ten swoj garnitur to ja tego nie kupuje jak rowniez wystepow innych wrestlerow dwukrotnie na jednej gali no chyba, ze mowimy o PPV jak kiedys trzy pojedynki Triple H'a na jednej z gal No Mercy.
I was born just one day after first Wrestlemania ever. Destiny !

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Słabiutki ten otwierający segment. U Ruseva sila leży w prostocie. Jest takim klasyczny heelem, który podoba się old-schoolowej gwardii na zapleczu WWE. Kiedy jednak on jest najciekawszym aktorem widowiska, to coś tu nie gra...

 

Jericho i Owens, to para stworzona do entertainmentu. Szczerze? Wcisnąłbym im nawet pasy, żeby dostali więcej czasu antenowego, gdyby tylko kolejka po nie nie była tak duża. Niby duet z przypadku, ale trudno ich nie lubić.

 

Cesaro i Sheamus w Best o 7 ? To dopiero niekończąca się opowieść. O ile nie przeszkadza mi to, że dali jakąś wymówkę do robienia tego samego zestawienia, to martwi mnie, że zacznie się to na SummerSlam. Na PPV, to raczej koniec. I to nie tak wielkim jak SummerSlam, tylko na tym ekskluzywnym dla RAW. Mam nadzieje, że to tylko YouTube special.

 

Jeszcze kilka tych squashów i możliwe będą u mnie wymioty. Zbiera się.

 

Heath staje się coraz ciekawszą postacią. Tylko niech już zrzuci tą gadkę o dzieciach. Była dobra na jedną tygodniowkę, nie musi o nich przypominać. Szczegolnie, kiedy nie niesie to ze sobą jakiegoś żartu.

 

Szkoda, że Demon pojawił się już na RAW. Podobało mi się, że w NXT był czymś specjalnym. Pojawiał się na konkretne walki, na duże gale. Nie jest czymś, co chcesz uruchamiać przy każdej, byle jakiej okazji. SummerSlam miał być tym pięknym, dużym debiutem. To już, Vince podtarł sobie dupę. Propsy dla Setha za fajne promo, za reakcje na fana, który wtargnął do ringu - choć na poczatku było zmarszczenie - ale i tak nikt o tym nie będzie pamiętał. Frustracja po przedwczesnym wyjściu za duża. Już nawet nie wspomnę, że realizacyjnie, pod względem pracy kamery, to było najgorsze wejście Demona, jakie przyszlo mi oglądać. Serce krwawi.

 

Tak, zestawcie tą samą walkę na kilka dni przed PPV. Mądre... No ale Romek musi wygrać, żeby tam mógł jobbnać. Boring.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kiedy to nie akcja wokół - teoretycznie - nowego, głównego złota Raw otwiera czerwoną tygodniówkę, a historia między Rusevem a Reignsem, wiedz, że zle się dzieje wokół Universal Championship. Mimo, że w tym konflikcie nie ma nic wybitnego (może oprócz śmieszkującego Reignsa, co jest pewną sprzecznością z dotychczas budowanym jego wizerunkiem), to uważam to za ciekawszą sytuację niż tę na linii Rollins - Balor. Nie tak to chyba powinno wyglądać, prawda?

 

WWE komedią stoi? Reigns sobie żartuje, a Jericho z Owensem na zapleczu odgrywają kolejny raz świetną robotę. Mówiłem to już wiele razy - uwielbiam Y2Ja w takim wydaniu i ja bym ich nie podłożył na SummerSlam, tylko przerzucił po tej gali na pasy tag teamowe, ale skoro podkreślili, iż walka z Cassem i Enzo odbędzie się w ich hometown, to raczej nie wierzę w cuda.

I tak a propos komedii - znowu Anderson i Gallows bawią się w lekarzy... podoba mi się to! Szkoda tylko, że w tym samym momencie zauważyłem, że Dudleyowi nie dostali nawet wejściówki... coraz gorzej się na to wszystko patrzy.

 

Nie wiem co oni w dalszej perspektywie chcą zrobić z Nią Jax, ale najlepsze wyjście byłoby dla mnie, by finalnie ktoś ją po prostu pojechał jakimś roll upem. No chyba, że pójdą serio w ten mecz Nia Jax vs. Braun Strowman, wtedy nie mam pytań :twisted:

 

Brock kolejnym, który niszczy marzenia Slatera o zapewnieniu jedzenia swoim dzieciom :lol: Brawo za pomysł, by wrzucić Heatha do tego segmentu, bo słysząc jego wejściówkę, byłem mocno zaskoczony.

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  774
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.10.2015
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Na Raw kolejny tydzień z rzędu więcej uwagi poświęcono Reignsowi i Rusevowi niż konfliktowi o Universal Championship. Segment za wiele nie wniósł, Romka ogląda się teraz lepiej, a walka już na tygodniówce według mnie nie ma sensu. Przegrana RuRu wskazuje, że na SummerSlam będzie górą.

 

Uwielbiam oglądać duet Jericho i Owensa i też pokusiłabym się o danie im wygranej na SummerSlam, a potem pasów tag team. Pewnie tak się jednak nie stanie.

 

Best of 7? :shock: :? Jeszcze 7? Nie można wziąć pod uwagę ich ostatnich 7 walk i na podstawie tego wyłonić lepszego? :twisted:

 

Cieszę się, że Rollins nie uciekł na sam widok Demon, tylko dopiero po wymianie ciosów. Serio, po tym jak go szukał po różnych zakamarkach bałam się, że zwieje jak go tylko zobaczy. Tak przy okazji: kolejne niezłe promo Rollinsa, a Balora ratuje gimmick Demona.

 

Dalej cisną ze Slatera co się da. Faktycznie, musi być strasznie zdesperowany, skoro zaczepia Lesnara :D

 

Titus atakuje Younga. W Kickoffie pewnie zobaczymy kolejną walkę...

Edytowane przez Amy

I miejsce w Typerze WWE 2016

I miejsce w Typerze WWE 2017

I miejsce w Typerze WWE 2018

279305855c4b695f1deda.jpg


  • Posty:  67
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.05.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czyli jednak pogłoski o pogrzebaniu Romana nie były ani trochę przesadzone i Vince naprawdę chce pogrzebać go już teraz w midcardzie.

  • Posty:  190
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czyli jednak pogłoski o pogrzebaniu Romana nie były ani trochę przesadzone i Vince naprawdę chce pogrzebać go już teraz w midcardzie.

Nie nazwałbym tego pogrzebaniem. To raczej odpowiednia przynależność, nareszcie...


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rusev to naprawdę niedoceniane promo - trochę broken engrish, trochę chaotyczny bełkot, trochę płynności jak na mieszkańca USandA, oraz barwa głosu która nie sprawia że mam ochotę wykonać samobójcze ringposititis tworzy nam gościa który potrafi przekazać ten cholerny skrypt w całkiem przyjemny dla ucha sposób. Cieszę się że Bułgar powoli odbudowuje swoją pozycję - trochę szkoda że przy Reignsie, bo zapewne skończy się to zmianą mistrza US ale cóż ... was-ever.

 

Miss Universe Title nigdy nie był tu potrzebny i teraz na zapleczu zdają sobie z tego sprawę. Wystarczyło od początku postawić US Title na szczycie i byłby spokój. Zaraz i tak dojdzie Cruiserweight Title więc co niektórych Neville'ów można zawsze do tej dywizji odesłać. Niecierpliwość nie popłaca ...

 

Tak jak w przypadku Demona - po cholerę kazali mu nakładać malunku na podrzędnym Raw? Nobodyknows. Szczególnie że nie "zaszczepił strachu w przeciwniku", nie sprzedali ich zupełnie. Marnotrawstwo. Wszystko robione jest na szybko, kwestionuję czy z pomysłem. Osobiście się zastanawiam czy może to nie lepiej - szybciej się wystrzelają z jego dział, więc szybciej porzucony zostanie ten idiotyczny tok myślenia że Balor to tylko i wyłącznie Demon; że w Devitt-cie poza malunkami nie ma nic wartościowego. Szybciej do jego turnu, szybciej dołączy do klubu, ot facet jest zdecydowanie lepszym heelem niż fejsem (o czym trąbie od kiedy zamiast sturnować jego, przerzucili Samoa Joe na ciemną stronę mocy).

 

Y2KO nie powinni wygrywać na Summerslam - lepiej byłoby promować produkt który da więcej owoców w przyszłości aniżeli chwilowy twór. Nie neguję ich rozrywki, ale bigger picture, everybody.

 

Upierdliwy jest ten Slater - można rzec że to zamierzany efekt, ale to nie zmienia faktu że trochę mnie męczy. Natomiast miłe jest to że Brock złapał za majka i to z jaką miłością wypowiedział się o jego dzieciach ... so lovely.

 

Cesaro vs Sheamus w Best of 7 - cool. Powinni ten pomysł już wrzucić na początku roku z AJ'em i Jericho ale cieszy mnie że jawnie mówią że ci goście będą ze sobą walczyć jeszcze kilkukrotnie i że do czegoś to będzie prowadzić. A i ringowo nie będzie źle, wszak nie wiedzieć czemu ci dwaj mają całkiem fajną dla oka chemię w ringu.


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

To ma być ta #dobrazmiana po podziale brandów?

 

Pełno nic nie znaczących walk o których nawet nie wiadomo co napisać. A nawet jeśli startują jakieś feudy to na poziomie Titus vs Darren...

Best of 7 z udziałem Sheamusa. Mogę się zabić? Oby Cesaro to wygrał 4-0 :D

 

Jedyny plus czerwonej tygodniówki to Owens i Y2J i dla nich warto to włączyć.

 

Ujdzie jeszcze sytuacja ze Slaterem, choć to pewnie przez Lesnara.

 

Club jako lekarze i cała ta historia z obijaniem jaj (geez..) mnie nie przekonuje.

 

No i zjebali z Balorem, że pojawił się tu jako demon. Im mniej się pojawiałby tym bardziej byłby wyjątkowy. W ten sposób traci to na wartości.

 

A i jeszcze Rusev. Generalnie podoba mi się jak Bułgar chce udowodnić, że US Title jest dużo warte i może nawet mu się to uda. Reigns też nie ma aż takiej presji i od razu lepiej się go ogląda. Oby tylko nie wpadli na pomysł dawania pasa Romkowi. Jasne, gdyby miał pas, to pewnie poziom jego wypromowania by wzrósł, ale ja osobiście czułbym się lekko wydymany przez Creative Team. (odsuwamy Romka od pasa, bo go nie chcecie, ale zaraz dajemy mu drugi pas).

 

Słabizna to RAW.


  • Posty:  89
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początkowy segment średni, wyszli pogadali i to by było na tyle. Co ciekawe wszyscy spodziewali się że po debiucie WWE Universal Title będzie tym głównym złotem w federacji zdecydowanie przed WWE World Title, a na tę chwilę odnoszę wrażenie że Universal Championship nawet nie jest głównym złotem RAW bo więcej się dzieje wokół pasa US. :shock: :shock:

 

Best of 7 pomiędzy Cesaro i Sheamusem, niby spoko zawsze to coś nowego, zapewne tu rozpoczyna się te całe story z przenosinami Cesaro na SD, chemia ringowa pomiędzy tą dwójką stoi na dobrym poziomie, zazwyczaj robią niezłe walki, tylko że zapewne po 3/4 wszystkim się to już przeje tym bardziej ze jesteśmy już po 2 walkach tych panów dwa i trzy tygodnie temu.

 

JeriKO, dajcie im zwycięstwo na SS, niech zgarną pasy i niech biją rekord New Day :D , Ci dwaj dają to czego oczekuję najbardziej, rozrywkę.

 

Slater coraz bardziej zdesperowany przerywać bestii? :D Brock to jest niezły dzik trochę już siedzi u Vince'a a dalej robi niesamowite wrażenie.

 

No i coś za co powinni wywalić bookerów, po jaką cholerę wpuszczać tu Demona, wszyscy czekaliśmy na debiut demona z przekozacką wejściówką na SummerSlam, a tu taki bullshit. Widać wujek Vince nie wytrzymał i musiał nam go wepchnąć już teraz na podrzędnej tygodniówce.

 

Romek vs Rusev, z jednej strony ich rozumiem w karcie SS jest 10 walk, i na samym PPV panowie na pewno nie dostaną tyle czasu co dzisiaj, wyszła z tego niezła walka, Romek sobie wygrał i poznaliśmy zwycięzce walki o pas w niedziele :)

 

Sama gala jak to tydzień temu na średnim poziomie, tyle że to było ostatnie RAW przed drugą najważniejszą galą w roku więc wypadało podnieść poprzeczkę. Piłeczka po stronie Shane'a i Daniela :)

1807567559522728e3a44bf.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pas Stanów Zjednoczonych dostaje najwięcej czasu na całym Raw drugi tydzień z rzędu. Segment otwierający mi się podobał... lubię Ruseva coraz bardziej bo wychodzi na to, że jest on gwarancją dobrego title run'u gdzie ten jest chyba nawet lepszy od poprzedniego. Do tego sam wyzwał Romka do walki... coś co rzadko zdarza się jeśli chodzi o heelowe postacie... o tym co z tego wynikło - później.

 

Best of 7... Hell Yeah. Pomysł mi się podoba i jest uzasadnieniem na ciągnięcie tego feudu a także sprawienie by był o coś. Pojedynki powinny być dobre, Sheamus też potrafi.

 

Zrobienie z Gallowsa i Andersona doktorków mi się nie podoba. Jako jednorazowy segment było to okej ale zbieranie próbek na to by zwalczyć chorobę... słabe.

 

No i dla mnie highlight Raw... Heath Slater i Brock Lesnar. Zawsze lubiłem Heatha... jako jobbera legend, jako członka 3MB, jako członka Social Outcast ale nigdy nie był tak ciekawy. Mam nadzieje, że jeszcze to pociągną bo danie Heathowi kontraktu z którymś z brandów uśmierci ten storyline... a daje mi on sporo rozrywki.

 

Mnie również nie podoba się fakt, że Demon King pojawił się na Raw. Ogółem to miałem nadzieje, że rozwiążą to inaczej, że Demon pojawi się na titantronie albo puszczą jakąś winietkę a oni po prostu rozwiali wyjątkowość wejścia puszczając ją na Raw... co gorsza, przy martwej publice. Seth Rollins... fajnie, że nie uciekł. Drugi heel na tym Raw, który nie zachował się jak cipa... czy ja ciągle oglądam WWE!?

Karny kutas dla Michaela Cole'a, który próbował wyjaśnić to czemu Seth zamilkł gdy do ringu wparował fan... pominę już fakt, że mu nie wyszło... po prostu trzeba to było zostawić w rękach Rollinsa a takie rzeczy się zdarzają... to nie jest coś co wymaga tłumaczenia aby pozostało w kayfabie.

 

Romek pojechał Ruseva na tygodniówce przed SummerSlam... więc wynik na samej największej gali lata raczej jest znany(chyba). Reigns niby stracił push i został zdegradowany a i tak przyterminatorzył jak Jasiu za starych (nie)dobrych lat. Nie lubię jak WWE robi takie walki... heel rzuca na face'a wszystko i nie może go pokonać... to po prostu sprawia, że wygląda on słabo. Do tego Romulus przełamał Accolate co jak by nie patrzeć, było do tej pory sporą rzeczą bo udało się to zrobić tylko Cenie. Wnioski nasuwają się jedne... to ciągle ten sam Reigns, tylko pas się zmienił. Nie zdziwie się też jeśli własnie ze względu na niego US Title zaczyna Main Eventować.

 

Raw było kiepskie... dłużyło mi się w trakcie oglądania Live. Wypełnienie tych trzech godzin będzie dla WWE coraz bardziej problematyczne... chyba jednak powinni podjąć decyzje o skróceniu tego Raw do dwóch godzin bo akurat w tym przypadku brand split jest wadą.


  • Posty:  238
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rusev przerżnął w walce o honor żony. Oby chociaż zachował pas w niedzielę. Z obecnych mistrzów w głównym rosterze tylko New Day może się równać w jakości title runów.

 

Best o 7. Wydaje mi się, że Best of 5 byłoby lepsze, bo mniej nużące. Przy 7 walkach to nawet Zayn vs Owens by w końcu znudziło.

 

Universal Title < US title. Szczególnie, że w ME znowu jest Pas Stanów Zjednoczonych, a rywalizacja o nowy tytuł co raz mniej ciekawi. Próbowali to ratować Demonem, ale spowoduje to tylko mniejsze wrażenie w niedzielę. Skoro Balor skopał dupsko Rollinsowi na ostatniej tygodniówce to jest jeszcze jakaś szansa, że tego pasa nie wygra już teraz.

 

I najlepszy moment, czyli Slater vs The Beast. Poważniejszy Slater jest nie mniej interesujący niż śmieszny jobber. Wypada mu podziękować, że rozzłościł Bestię, bo takiego Brocka też się o wiele lepiej ogląda niż potulnego i uśmiechniętego fightera.

 

Znowu RAW nie powaliło, aczkolwiek nie można powiedzieć, że usypiało.


  • Posty:  691
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  30.06.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pisałem na SB, że ponoc ma być mega sztywna publika i niestety to się ptwierdziło. Kurwa, im się nawet dupy nie chciało podnieść dla lesnara :lol: A grubiutke dziecko z koszulką Ceny chyba przez całą galę nawet ręki nie ruszyło, w sumie beka z takich ludzi.

 

Pierwszy segment mnie zanudził. Ogólnie od podziału brandów to RAW zaczynały panie, feud o pas US, Enzo i Cass. #dobrazmiana. Naprawdę, po tym jak Lana oebrwała tortem GM i komisarz muszą wychodzić na ring? Sory, ale właśnia to oberwanie tortem jest kreowane jako haniebny czyn, coś co nigdy nie może się zdarzyć. Może przesadzam ale ja to tak odbieram. Slabe. Roman niby się poprawił za majkiem, ale wciąż to dno i wodorosty. Może to uraz po tych miesiącach jego pobytu na szczycie, nie wiem.

 

Sami pokonał Sheamusa. Co z tego? Wygrał teoretycznie najważniejszy feud w swoim życiu a nie znajdzie się w karcie SS. Bullshit panie. Czy szykuje nam się nowy Cody Rhodes jeśli chodzi o niewykorzystywanie? Oby nie.

 

Best of 7... niby dobry plan a z drugiej nie. Fajnie, że ich feud będzie o coś. Kazdy będzie chciał pokazać, że to on jest lepszy, do czegoś to prowadzi. Z drugiej po dwoch walkach w dość krótkim odstępie czasu moze to się znudzić.

 

Też jestem zdania, że DOC i Karl w roli lekarzy na jednym RAW byli przezabawni. Ale po co oni ciągną ten temat? W czasie tego RAW byłem trochę zażenowany.

 

Jedno mnie zastanawia. Skoro Heath jest wolnym agentem to z jakiej racji dostaje swoją wejściówkę? Już na SD mnie to zdziwiło. Wiadomo, wrestling is fake ale rzuciło mi sę to w oczy. Gośc daje kawał dobrej rozrywki w każdej roli. Brock wyjątkowo nie smieszył swoim mic skillem. Heyman ciągle gada o tym samym, powoli mnie irytuje. Sam segment spodobał mi się,naprawdę fajnie się to oglądało. Heath is dead? ktoś go widział? :lol:

 

Obecnie JeriKO to główny powód dla którego włączam RAW. Są genialni, niech ich nie rozdzielają przynajmniej do końca roku. Wygrać to nie wygrają, tak jak mówi Jack, lepiej inwestować w stały projekt.

 

Własnie przez te 3h trwania gali musimy oglądać takie perełki jak Darren, Titus. DRAMAT! Kto wymyśla takie story?

 

Jedyne co u Rollinsa mnie irytowało to ciągłe powtarzanie ,,Demon King" przez całą galę. Ile razy on to powiedział? 0_0 Newsy się potwierdziły, Vince robi sobie dobrze przy wejściówce Balora bo innego wytłumacznia tak szybkiego wykorzystania Demona nie rozumiem. Okej, ciągle piszę żeby ten gimmick jakoś pokazywali w cotygodniowej TV ale to można robić na inne sposoby. Już nawet Finn mógłby jakoś pokazac się w tej roli na telebimie, na arenie wśród ludzi, na zapleczu lub nawet na dworze gdzie Seth go szukał. Dla takich chwil zastanawiam się dlaczego oglądam tą fedkę, kupy sie nie trzyma. Dajcie mu jeszcze ten sam malunek na SS i będzie zajebiscie.

 

Sasha przy stoliku komentatorskim? Sasha w leginsach? To wystarczy aby uznać segment/walkę kobiet na RAW za przydatny :D

 

No i Rusev vs Reigns. Lana jest przepiękna i chyba tyle można dobrego napisać o tej walce. Jest nadzieja, że Rusek zachowa pas ale przy Romanie to nigdy nie można być pewnym.

 

RAW lepsze niż tydzień temu. największa wadą czerwonej tygodniówki jest czas antenowy ale już po ogłoszeniu brand splitu na to narzekałem bo coś czułem że tak to będzie wyglądać. Seth genialnie zareagował na fana, szkoda że Cole to najgorszy komentator w fedce. Po tej gali też odnoszę wrażenie, że to pas US kreowany jest na ten ważniejszy. Czemu w tej federacji są takie akcje? Wprowadzają nowy pas, aby konkurował z WWE Title po czym ogarniają, że przecież mają US Title który w każdej chwili może stać się numerem jeden tym bardziej że będzie cruiserweight title. Znów się pośpieszyli, znów pośpiech nie wyszedł na dobre.

24571150556b9ddab2c677.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Rey Mysterio wraca do formy po poważnych złamaniach żeber, których doznał podczas styczniowego odcinka WWE Raw. Kontuzja przytrafiła się w singles matchu z Austinem Theory w odcinku Raw z 26 stycznia. To był klasyczny go-home show przed Royal Rumble, ale Mysterio i tak poleciał do Arabii Saudyjskiej i wziął udział w men’s Rumble matchu, mimo bólu. Od tamtej pory nie widzieliśmy go w ringu. W piątek Mysterio był w Las Vegas na evencie dla fanów WWE przed WrestleMania 42. Znalazł chwilę w podc
    • Grok
      Gwiazdy AEW i Tony Khan porozmawiali z mediami po gali AEW Revolution. Zwycięzcy z gali pay-per-view oraz sam Khan wypowiedzieli się przed prasą w niedzielę na szereg tematów. Oto najważniejsze punkty: Gabe Kidd Gabe Kidd wtargnął na konferencję prasową i wygłosił promo pełne wulgaryzmów, w końcu żądając coffin match z Darby Allinem na nadchodzącej środowej Dynamite. Khan stwierdził, że to dobry pomysł. Thekla Thekla pozostała w roli przez całą swoją część wywiadu, choć wspomniała, że
    • Grok
      Na najbliższym Dynamite odbędzie się coffin match. Na początku konferencji prasowej po AEW Revolution Gabe Kidd wparował do strefy wywiadów i zafundował promo pełne wulgaryzmów, w którym ostro obrzucił błotem New Japan, Hiroshiego Tanahashiego oraz Darby'ego Allina. Zwrócił się do Tony'ego Khana, że chce starcie z Allinem w unsanctioned coffin match już w tę środę, bo jedynym sposobem na zakończenie ich feudu będzie moment, gdy Allin "skopce stokrotki". Po jego odejściu Khan przyznał, że pom
    • -Raven-
      Ja to znowu widzę inaczej. W tego typu sytuacjach nie patrzy się wstecz. Ważny jest ostatni wynik. Jeżeli ktoś kopał Ci dupsko przez lata, a Ty się w końcu wziąłeś i znokautowałeś typa, to masz + 1000 do pewności siebie. U Ortona powinno być podobnie. Co z tego, że Drew zamieszał w końcówce? Blondas padł po RKO from nowehere, czyli Randal zyskał pewność, że Kodek nie jest RKO-odporny. To on teraz powinien być tym gościem "pewnym swojej wygranej na WM-ce", a Kodeusz mieć wątpliwości. Jasne,
    • Attitude
      Nazwa gali: Stardom Cinderella Tournament 2026 - Dzień 5 Data: 15.03.2026 Federacja: World Wonder Ring Stardom Typ: TV-Show Lokalizacja: Yokohama, Kanagawa, Japan Arena: Yokohama Budokan Publiczność: 1.857 Format: Live Platforma: Samurai! TV Komentarz: Haruo Murata & Makoto Oe Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...