Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

 

Tylko, że to nie była "walka Shieldsów", bo nawet tak nie była promowana. Była to walka gdzie Ambrose bronił tytułu przeciwko Rollinsowi i odbębniał przy okazji rewanż z Reigns'em. Tam w centrum uwagi był pas (i to na którą trafi tygodniówkę), a nie walka byłych partnerów. Z tego też względu nie wróżę temu starciu, by specjalnie było rozpamiętywane przez fanów po latach.

 

Przecież w promo przed battleground była mowa o the shield, było pokazane krzesło w plecy reingsa itd. Podczas walki też było przecież nawiązanie do rozbicia shield, więc nie można powiedzieć że ta walka nie była odwołaniem do ich wspólnej historii w wwe

 

Plus, z tego co wyczytałam, zdecydowana większość fanów widziała w tej walce właśnie swój upragniony ''the shield triple threat'', a los pasa był wątkiem pobocznym

 

Podbijam. Zresztą manewr w podwójną walką o pas był dla dablju sposobem na uzupełnienie tego czasu, co nie było Reignsa, który pewnie odbębniłby kolejny rewanż z Rollinsem na tygodniówce i może walkę z Deanem. WWE uwielbia niestety robić kilkadziesiąt takich zestawień, by budować feudy.

 

Zresztą gdyby nie Shield, gdyby nie ich historia, to większość nie jarałaby się tak na tą walkę. Pas to była już rzecz drugorzędna, choć już w trakcie samego PPV starali się podbudować wartość tytułu w walce, jako walkę brandów o niego.


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ich drogi krzyżowały się od Royal Rumble i takie starcie było kwestią czasu.

 

Krzyżowało się od 7 miesięcy i mogli to zakończyć kiedy chcieli, a zrobili to na Raw w środku karty jako zapełnienie mini turnieju. Czemu nie na Battleground? Czemu nie na SummerSlam?.

 

Zdobycie pasa na Wrestlemanii to jeszcze jako taki punkt w wielu wypowiedziach mistrzów, ale o innych PPV jako miejscach ich triumfów mówi sie niewiele, a tu jest kwestia - RAW czy Battleground.

 

Nie! to żadna kwestia Raw. Gdyby tego nie zrobili to takiej możliwości nawet byśmy nie brali pod uwagę. Od miesięcy mówiło się o SummerSlam i to byłby ten moment lata dla Sashy, której jakimś wielkim fanem nie jestem, ale trzeba być konsekwentnym.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  10 389
  • Reputacja:   411
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

a jeśli już mowa o rywalach, to pretendentek tworzących dla niej realne zagrożenie było ile - 2? 3? Na kolejnej już się wyłożyła.

 

Pocisnęła wszystkie jakie miała w dostępie. Co mogła zrobić więcej, by być bardziej "dominująca"? To tak jakby powiedzieć, że nasza Aśka to słaba mistrzyni UFC, bo dywizja jest słaba i prawdziwym wyzwaniem dla niej jest tam tylko Gadelha.

 

Nigdy tego nie kwesationowałem, bo to nie jest dyskusja, którą da się jednoznacznie rozstrzygnąć, moim celem jest udowodnienie, że miejsce zmiany mistrzyni w tym przypadku nie było tak kluczowe i uwłaczające dla Sashy, jak Raven próbuje opisać.

 

Sęk w tym, że to nie tyle uwłacza Sashy (choć oczywiście lepsze momentum byłoby gdyby wygrała pas na PPV), co także stanowi fatalne zwieńczenie długiego runu Charlotte. Obie bardziej by zyskały, gdyby pas zmienił właściciela w barddziej podniosły sposób, na PPV.

 

Przecież w promo przed battleground była mowa o the shield, było pokazane krzesło w plecy reingsa itd. Podczas walki też było przecież nawiązanie do rozbicia shield, więc nie można powiedzieć że ta walka nie była odwołaniem do ich wspólnej historii w wwe

 

Fani widzieli to co chcieli widzieć, ale Fedka to sprzedała jako walkę o Złoto dla danego brandu, a nie walkę pomiędzy Ex-Tarczownikami, mającą pokazać, który z nich był debeściakiem.

 

Zresztą gdyby nie Shield, gdyby nie ich historia, to większość nie jarałaby się tak na tą walkę. Pas to była już rzecz drugorzędna, choć już w trakcie samego PPV starali się podbudować wartość tytułu w walce, jako walkę brandów o niego.

 

Oczywiście że by się jarała, bo tam głównie chodziło o pas, a Tarczownicy byli tylko aktorami w feudzie o Złoto dla brandu. Gdyby zamiast nich wystawili 3 lub 2 innych mocnych main eventerów, to gawiedź jarałaby się tak samo, bo tam PAS był głównym bohaterem.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Co do Charlotte - nie dość, że straciła ten pas na RAW(co mnie w sumie tak nie boli, strata powinna się wiązać z fajnym momentem i tak też było, co tam że nie na PPV), to jeszcze jej reign został trochę osłabiony historycznie przez... nowy pas. Bo gdyby dodać oba runy z pasami, a nie je rozdzielać, to Szarlotka przebiła Nikki Bellę :D

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  4 155
  • Reputacja:   1 422
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Co do Charlotte - nie dość, że straciła ten pas na RAW(co mnie w sumie tak nie boli, strata powinna się wiązać z fajnym momentem i tak też było, co tam że nie na PPV), to jeszcze jej reign został trochę osłabiony historycznie przez... nowy pas. Bo gdyby dodać oba runy z pasami, a nie je rozdzielać, to Szarlotka przebiła Nikki Bellę :D

Z drugiej strony jako pierwsza zdobyła nowy pas :wink: Ogólnie jednak zgadzam się z osobami, że tak długi title run powinno kończyć się na ppv i nie ma znaczenia jak duża byłaby to tygodniówka, bo zawsze ppv jest lepsze pod tym względem. Zwłaszcza zaś SummerSlam.

...


  • Posty:  72
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

A mnie cieszy zmiana mistrzyni. Już wolę słuchać sucharów Arnolda niż przemów córki Flaira.

  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ziomaletto, czyli skoro zmiana mistrzyni Cię cieszy, ze względu na to jakie proma waliła Szarlotka, to paradoksalnie oznacza, że była dobrym heel'em :)

 

-Raven- ma słuszność, że większy splendor jest jeśli pasy zmieniają właścicieli na dużych galach. Im większa gala tym więcej to powinno znaczyć, w ostatnich latach to się zatarło ale to wina WWE. Tygodniówki są dobre do robienia pewnych momentów, głównie do segmentów,, do budowania tych rywalizacji. Jeśli pas zmienia właściciela na tygodniówce to ma to być element zaskoczenia i część z nas może to odebrać jako umniejszanie wagi dla dwyzji/mistrzynii/pretendentki itd. Imho WWE swój cel spełniło, miało być coś dużego na pierwsze RAW "nowej nowej ery" i buzz jest, reakcja była, chociaż można było wyciągnąć z tego znacznie więcej, zwłaszcza że gdyby Sasha przejęła pas rok po swojej przełomowej walce na TakeOver Brooklyn to byłaby to świetna historyjka. Ale jako fajni wrestlingu nigdy nie przyzwyczaimy się do zmarnowanych szans, bo każdy nas zabookowałby lepiej :)


  • Posty:  72
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ziomaletto, czyli skoro zmiana mistrzyni Cię cieszy, ze względu na to jakie proma waliła Szarlotka, to paradoksalnie oznacza, że była dobrym heel'em :)

 

Dobre, lepiej to skopiuj jako ewentualny argument do dyskusji nt. Rollinsa w temacie o SS. Może się przydać.

Edytowane przez Ziomaletto

  • Posty:  643
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.09.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może zróbcie jakieś głosowanie czy lepiej przekazać pas na tygodniówce czy na PPV :P

"Nie mam czasu na spodnie"

~Johnny Mundo 2017

13924869559388e42a4721.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pocisnęła wszystkie jakie miała w dostępie. Co mogła zrobić więcej, by być bardziej "dominująca"? To tak jakby powiedzieć, że nasza Aśka to słaba mistrzyni UFC, bo dywizja jest słaba i prawdziwym wyzwaniem dla niej jest tam tylko Gadelha.

 

Nie przypominam sobie, żeby w walce Aśki interweniował Ric Flair :D

A co do pytania - mogła pokonywać rywalki bez cienia wątpliwości - Natalyę ciągle waliła kantem, z Becky też były jakieś niejasne historie, dalej nie pamiętam.

 

Sęk w tym, że to nie tyle uwłacza Sashy (choć oczywiście lepsze momentum byłoby gdyby wygrała pas na PPV), co także stanowi fatalne zwieńczenie długiego runu Charlotte.

 

Więc moim zdaniem nie było tak uwłaczające dla obu, jak starasz się udowodnić.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  72
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Może zróbcie jakieś głosowanie czy lepiej przekazać pas na tygodniówce czy na PPV :P

 

Tylko trzeba Vince'a o wynikach powiadomić. :)


  • Posty:  10 389
  • Reputacja:   411
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

A co do pytania - mogła pokonywać rywalki bez cienia wątpliwości - Natalyę ciągle waliła kantem, z Becky też były jakieś niejasne historie, dalej nie pamiętam.

 

Była heelowym Mistrzem. jak miała wygrywać większość walk jak nie kantem? Czysto, będąc heelem, to może wygrywać Lesnar, a nie kobiety u Vince'a.

Wygrywała tak jak skrypt na to pozwalał, co nie zmienia faktu, że obroniła pas przed wszystkimi liczącymi się pretendentkami.

 

-Raven- napisał/a:

Sęk w tym, że to nie tyle uwłacza Sashy (choć oczywiście lepsze momentum byłoby gdyby wygrała pas na PPV), co także stanowi fatalne zwieńczenie długiego runu Charlotte.

 

 

Więc moim zdaniem nie było tak uwłaczające dla obu, jak starasz się udowodnić.

 

To Twoje zdanie. Wg mnie, obie Panie nie zostały odpowiednio docenione i Vinnie poświęcił je na ołtarzu "zaskoczenia" (bo tylko temu miała służyć ta zamiana właśnie na RAW), kończąc długi run Jabłecznikowej, właśnie na tygodniówce.

 

Nie przypominam sobie, żeby w walce Aśki interweniował Ric Flair :D

 

Widać starego Aśki nie było stać na przelot do USA :twisted: Flair miał po sąsiedzku :D

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  322
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.07.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sashka zamyka nowe intro, galę ponownie otwierają kobiety – miło. Mistrzyni jeszcze nie ma swoich oznaczeń(?) na pasie? Publika znowu chantuje „you deserve it” - kupują ją całkowicie, to będzie piękny heelturn. Dawno się tak nie cieszyłem na otwarcie Raw, nie wiem tylko, czy to z powodu Banks (Ric na kanapie przed tv się zaśmiał czy tylko przytaknął?), Jericho czy Owensa w krawacie za stolikiem komentatorskim. Mógłbym oglądać ich przez całe trzy godziny. Tylko ta Szarlotka, mimo że ją polubiłem ostatnio, to czasem mam wrażenie jakby po prostu za bardzo chciała.

 

Heńka znowu trzeba oglądać, może lepiej jak już by sobie poszedł, bo jeszcze komuś krzywdę zrobi. Jak Rusev czysto poskłada Romana to nie będę narzekał na SmackDown przez następny miesiąc jakie by tam gówno nie zaserwowali.

 

Szybkie pojawienie się Rollinsa raczej spodziewane. Obu lubię, ale Finn tak naprawdę nie powiedział nic. Liczyłem choć na jakieś wspomnienie, że to Seth nie wie z kim zmierzy się na PPV, że będzie musiał pokonać swojego demona... albo cokolwiek. Zmieszczę jeszcze pochwałę dla Michaela Cole'a za laurkę dla Balora przy wejściu w zeszłym tygodniu, bo nie wspominałem a szansa może się długo nie powtórzyć.

 

Titus zadał w pre-show pytanie, które zadaje sobie każdy z nas: kiedy tak naprawdę Darren Young był wielki? Ktoś? Coś? Kick off SummerSlam już chyba znany.

 

Gallows i Anderson mają wspaniały entrance video. Na serio tyle to trwało? #GiveTagTeamsAChance? Biedny E wypadnie z walki na SummerSlam czy dziesięć razy bohatersko zdąży powrócić? Zmiana mistrzów i tak pewnie finalnie będzie miała miejsce.

 

Co Mahal dostał powrót to nie mam pytań. Slater jest tak rudy, że aż dobry.

 

Szybko się Lesnar pozbierał, nie ma co. Mam nadzieję na jakąś karę ze strony Bryana i Shane'a dla Vipera; finansową na przykład. Raw drugi tydzień z rzędu na plus - dawno nie mieli takiej serii.

16996091125824ad8c34fd6.jpg


  • Posty:  72
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.04.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Raw drugi tydzień z rzędu na plus - dawno nie mieli takiej serii.

 

No może jeszcze kiedy Shane zarządzał RAW. :twisted:

 

Czy po RAW mam rozumieć, że Romek ma title shota na pas US? Jeśli tak, to jestem ciekaw wyniku. Z jednej strony Romek może czysto pojechać Ruseva, choć z drugiej...

 

Ktoś w temacie o Summerslam mówił, że Rollins jest zajebistym heelem - jeśli tak, to czemu spieprza przed takim knypkiem jak Balor?

 

R.I.P. Brock Lesnar [*]

Przyczyna śmierci: RKO

Miejsce: Out of Nowhere

Nie mogłem się powstrzymać przed napisaniem tego. :twisted:

 

Mieszana walka tagteamowa na RAW! Choć szczerze mówiąc, spodziewałem się wygranej face'ów.

Edytowane przez Ziomaletto

  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jestem ciekawy kiedy ostatni raz segment kobiet otwierał RAW, bo sam nie mogę sobie przypomnieć. Nie porwało to jakoś do momentu wpadnięcia Enzo który wszystko rozkręcił.

 

Kevin Owens Show! Gdyby posadzić go za stolikiem komentatorskim na całe trzy godziny RAW, to podejrzewam, że i tak dałby radę i szczególnie nie nudził.

 

Balor nie był jakiś tragiczny w tym segmencie z Rollinsem, ale też nie wyszedł poza ten poziom do którego przyzwyczaił w NXT. Po prostu wypadł średnio. Dużo lepiej poradził sobie Seth. Na ten moment jednak, jeżeli chodzi o ten pojedynek o pas Universal, to wszystko skupia się wokół Finna. Seth trochę jest w tym wszystkim w cieniu.

 

Romek idzie na Ruseva? Dziwny widok. Ale pociąg z pushem na główny pas mu odjechał i nie wróci przez kilka miesięcy. Zapewne Reigns wygra sobie pas US, a Rusev skończy jak skończył ostatnio po stracie tytułu. Jakoś sobie nie wyobrażam, żeby w miesiąc Roman przegrał z Balorem i Rusevem. Niby Vince zdenerwowany, ale za dużo czasu w niego zainwestowali, żeby zostawić go z pustymi rękami. Tak swoją drogą, pół roku temu Romek radził sobie z Rusevem, Del Rio, Sheamusem i Barrettem w walkach 4 na 1, a teraz ma nie dać rady z samym Bułgarem? Specyfika wrestlingu, masz prawo pamiętać tylko to, co działo się w ostatnim tygodniu. Resztę przypomną ci w promach na PPV.

 

Feud na linii Young - O'Neil część (która to już?). Mam nadzieję, że chociaż trafią na Summerslam do Kick-Offu. W przypadku jakiegoś podrzędnego PPV, martwiłbym się, że jednak zabraliby mi czas z głównej karty.

 

Anderson i Gallows przegrywają z New Day na tygodniówce. Zapewne i tak nie przeszkodzi im to w walce na Summerslam o pasy. Jeżeli nie 2 vs. 2, to w jakimś Fatal Four Wayu tag teamów.

 

3MB (prawie) powróciło! Jeszcze tylko niech wróci Drew, po co mu pasy i niezła pozycja poza WWE? Niech wraca do jobbowania w WWE. Miałem już pisać, że Heath będzie sobie zbierał armie jobberów ale jednak wszystko służyło wprowadzeniu Mahala. Nie namiesza jakoś szczególnie na RAW, dobrej walki nie zrobi, wkrótce skończy na Superstars. Ale $ będą się zgadzały na koncie.

 

Randy na RAW? Jednak "coś" próbują zbudować między nimi przed PPV. Z drugiej strony, szybko pozwolili sobie na interwencje ludzi z jednego brandu na drugim. Opcje są dwie, albo zamkną te storyline'y które już mieli rozpisane i np. za 2 miesiące takich akcji już nie będzie wcale, albo za kilka miesięcy w poniedziałki będziemy oglądać Raw Supershow.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Obejrzałem galę w powiedzmy 3/4 całości i uważam, że pod względem czystego wrestlingu było naprawdę kosmicznie. Generalnie w przeciwieństwie do wielu innych fanów WWE uważam, że Tony, to jest inteligentny i naprawdę sympatyczny gość i do tego zna się na tym, co robi i co najważniejsze idzie swoją ścieżką, a to bardzo dobrze dla fanów oglądających obie popularne fedki, że te są od siebie różne. Natomiast za cholerę nie rozumiem jednego. Po jakiego grzyba w 2026 roku ktoś, taki jak Ronda w AE
    • KyRenLo
      Pisząc coś mocniejszego rzecz oczywista nie miałem na myśli aż takiej skrajności. WWE to jest produkt Family friendly i każdy, kto ogląda ów produkt wie mniej więcej, jakiej linii ta fedka nigdy nie przekroczy. Mocniejsze mogą być nie tylko same czyny, ale również słowa. Czasem nawet to wypada wtedy lepiej. Zobaczymy, co się wydarzy. Roman zapewne nie zostawi ot tak słów, które usłyszał ostatnio i być może znowu dostaniemy bardzo udany mocniejszy segment mówiony. Mnie prowadzenie ryw
    • Grok
      Bryan Alvarez opublikował swoją szczegółową recenzję z ocenami meczów i podsumowanie niedzielnej AEW Revolution z Los Angeles. Na gali doszło do kilku zmian mistrzowskich oraz brutalnego main eventu, który na zawsze odmienił bieg kariery Hangmana Page’a w AEW. Kliknij tutaj, aby przeczytać (wymagana subskrypcja) AEW Zespół F4W Subskrybuj treści pisane i wideo Wrestling Observer/Figure Four Online, dostępne 24/7 na tej stronie, YouTube, Apple Podcasts i Spotify. X Źródło: For subscri
    • Grok
      WrestleMania 42 zbliża się wielkimi krokami — zaledwie miesiąc dzieli nas od gali, a wygląda na to, że znamy już główne starcia na każdą noc. Na oficjalnej stronie biletowej WWE podano, że walka o WWE Championship pomiędzy Codym Rhodesem a Randym Ortonem odbędzie się pierwszej nocy WrestleManii 42, w sobotę 18 kwietnia. Grafika promująca to starcie zdobi pierwszą noc na harmonogramie WWE.com. Z kolei grafika CM Punka vs. Roma Reignsa o World Heavyweight Championship jest przypisana do drugiej
    • Grok
      Hangman Page nigdy więcej nie będzie mógł ubiegać się o AEW World Championship — chyba że złamie słowo i wycofa się ze stypulacji, na którą się zgodził. Główny mecz gali Revolution w niedzielę wieczorem zakończył się obroną AEW World Championship przez MJF przeciwko Page’owi w walce na zasadach Texas Death match. W rezultacie Page nigdy więcej nie będzie mógł ubiegać się o ten tytuł. Tony Khan został zapytany o tę stypulację na konferencji prasowej po PPV i określił ją jako „uścisk dłoni dżent
×
×
  • Dodaj nową pozycję...