Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Wiedz, że coś jest nie tak, jeżeli na polepszenie odbioru postaci wpływ ma Big Show. :twisted:

 

 

Jasmina , szanuję.

Edytowane przez Caribbean Cool

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Po pierwszych piętnastu minutach oglądania RAW "na żywo" odpuściłem sobie i w sumie nie żałuję, bo całe RAW było mniej więcej jak początkowy segment - mdłe, nijakie i nic nie wnoszące.

 

Jedyne dwa plusy to to, że rzeczywiście zaczyna się coś dziać z Apollo. I co ciekawe przypadł mi do gustu jego segment z Big Showem. Show wypadł dla mnie tutaj świetnie jako ten stary wyjadacz i ktoś, kto może dawać rady.

 

No i mocny segment na linii Styles - Cena. Przed RAW czytałem plotki o ich potencjalnym feudzie i sprawdziło się. Ciekawe, czy znowu zrobią jakąś trylogię, czy skończy się na jednej walce. Jednak to pozwala też przy okazji na przeciągnięcie w czasie okazji do debiutu Balora.

 

A no i plusik malutki dla Big E za nawiązanie do Gry o Tron ;)

Edytowane przez Giero

  • Posty:  4 155
  • Reputacja:   1 422
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Reakcje podczas segmentu AJ'a i Ceny świetne. Jeśli dostajemy coś świeżego to nikt nie narzeka i publika łyka to w 100%. Wracając jednak do najważniejszej kwestii, czyli Stylesa i Ceny to mam z tym potencjalnym feudem problem. Głównie rzecz jasna chodzi tu o wynik, szczególnie biorąc pod uwagę przyszłość Klubu. Myślę, że WWE za wszelką cenę pokaże kto tu rządzi i rzecz jasna twarz federacji Vince'a będzie górą nad byłym zawodnikiem TNA. Chciałbym się mylić, ale Cena po powrocie nie umoczy pierwszego feudu, szczególnie, że ma w przyszłości mierzyć się z Reignsem. Na ile te plany się sprawdzą nie wiem, ale i tak scenariusz tego feudu jest dla mnie bardzo czytelny. Na pierwszym ppv pewnie wygra AJ jakimś kantem albo przy pomocy kolegów, a potem już Cena dojdzie do głosu, szczególnie, że mierzy się z heel'em. Koniec końców to będzie kolejny przegrany feud Stylesa, który jak na razie nie ma pod tym względem dobrego startu w WWE. Na ppv's przegrywa, jedno zwycięstwo na Fastlane o którym nikt nie pamięta nic tu nie zmienia. Poza tym przegrał oba swoje dotychczasowe feudy, a z Jaśkiem marnie widzę szansę by coś w tej kwestii się zmieniło. Przechodząc jeszcze do ostatniego tematu, czyli heel turnu Stylesa muszę powiedzieć, że bardzo lubię tą wersje AJ'a, ale boję się jak to będzie wyglądać w WWE. Wszyscy pamiętamy title run Rollinsa. Heelowy AJ rodem z New Japan to byłby kozak, ale wiemy jak to wygląda u Vince'a. Poczekamy, zobaczymy. Sam heel turn nieprzewidywalny to największy plus, ale znowu trochę beka z WWE. AJ zbierał świetnie reakcje, był jednym z lepszych face'ów to oni go turnują. Natomiast Reigns dalej jest facem, choć zbiera wiadome reakcje - logika WWE w najlepszym wydaniu. Jestem ciekawy jak będzie rozpisywany cały Klub, ale wielkich nadziei nie mam, bo po drugiej stronie stoi Super Jasiek, a wiemy jak to się kończy w 99%.

...


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale sztampowy ten powrót Jacha, po raz 327 pierdzielić o poświęceniu żołnierzy, które wynika z ambicji politycznych i lobby zbrojeniowego USA, ale mniejsza. Turn AJ Styles, to jest coś głupawego, bo jest bardzo over, fakt brakuje heel'ów, mimo powrotu Rollinsa i braku znaczącej promocji dla KO to muszą robić takie zagrywki. Poza nudną przemową Janusza, reszta była świetna, Styles heel'em ze swoją mocarną stajnią staje się pretendentem na miarę ME, byle Janusz nie zniszczył ich bo przylgnie do niego na stałe grabarza nowych talentów.

 

Ja mam jeszcze jeden minus godny wyróżnienia, bo ogólnie to wiele się nie działo jak na RAW po ogromnym ogłoszeniu, walka o walizkę będzie w 6-cio osobowym składzie? W zeszłym tygodniu grafiki sugerowały, że powinno być 7-miu uczestników, także jeżeli będzie 6-ciu to trochę karny kutas, bo brakuje mi tam jakiegoś zawodnika na przełamanie smaku, bo wychodzi że ADR zdejmie walizkę, w końcu niezniszczalny Romeo powinien mieć heel'owego przeciwnika od strony walizki ...

 

Średniawka to RAW


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

New Day uratowali początkowy segment. New Day Rocks, NADAL. Choć ciut za długie to było.

 

Crews się pokazał. Tylko na backu, z Big Showem, ale chociaż wiemy, że z Sheamusem to nie było jednorazowe spotkanie. To co, kickoff MITB?

 

Breezango ma nowy mashup za theme song, może coś będą zn... przegrali z Usosami.

 

Rollins zgarnia heat nawet w segmencie z Romkiem. To już coś, ale naprawdę dobra robota będzie dopiero wtedy, kiedy ten trend utrzyma się podczas walki na MITB.

 

Niestety scena z SD to nie jednorazówka. O'Neil jest mięsem armatnim dla Ruseva.

 

Enzo strzela kolejne fajne promo, a potem z Cassem czyściutko pojechali Dudleyów. I co oni mają teraz robić? Pasami zajmie się raczej The Club.

 

Cena i Styles w jednym ringu. Piękny widok, wybitna reakcja publiki. A jeszcze lepiej było chwilę później. Genialnie zagrali z tym oddzieleniem kolegów z Japonii. Nie powiecie mi, że atak AJ'a był przewidywalny. Heel turn może trochę przerażać, jak się pomyśli o bookingu... Ale to daje cień szansy, że przy ewentualnym starciu z Jasiem(a, umówmy się, publika jasno pokazała, że to musi się odbyć) Styles może jakimś kantem zgarnąć W.

 

Brawo, Ziggler! Fajny motyw. Najbardziej cieszy to, że nie oglądaliśmy kolejnego starcia Corbina, ale to nie był jedyny plus ;)

 

The Miz via Facebook. Zawiodę się, jak go ktoś nie zaatakuje na planie filmowym. Potrzeba pretendenta, atak przy którymś z kolei filmiku to byłoby to.

 

Po co ja oglądałem ME... Głupi liczyłem, że po zapowiedziach(fotki) na Twitterze ktoś się pojawi. Najwięcej podejrzeń było na Wyattów, ale taki Balor... Fantasy booking: The Club pomaga mu rozwalić ME, on z miejsca wchodzi do MITB, a na PPV mamy ich noc i 3 zwycięstwa... Ech...

...a po gali dowiaduję się, że chodziło o Goldberga w 2K17 :twisted:

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Koniec końców to będzie kolejny przegrany feud Stylesa, który jak na razie nie ma pod tym względem dobrego startu w WWE. Na ppv's przegrywa, jedno zwycięstwo na Fastlane o którym nikt nie pamięta nic tu nie zmienia. Poza tym przegrał oba swoje dotychczasowe feudy, a z Jaśkiem marnie widzę szansę by coś w tej kwestii się zmieniło.

Lepiej żeby Styles przegrywał w ME PPV, walcząc o najważniejszy pas federacji niż żeby wygrywał z Fandango w pre-show. W tej kwestii, wydaję mi się, nie ma co narzekać, bo AJ jest bardzo rozsądnie prowadzony od samego początku. Każdy wróżył mu właśnie walki o pasy midcardowe, a tymczasem jest jednym z najgorętszych towarów. Powinno się go raczej mierzyć miarą zainteresowania, bo RAW nadal będzie się kręcić wokół jego feudów. W tym przypadku zwycięstwa i porażki grają rolę drugoplanową (jak do tej pory, nie wiadomo co będzie później).


  • Posty:  4 155
  • Reputacja:   1 422
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Lepiej żeby Styles przegrywał w ME PPV, walcząc o najważniejszy pas federacji niż żeby wygrywał z Fandango w pre-show. W tej kwestii, wydaję mi się, nie ma co narzekać, bo AJ jest bardzo rozsądnie prowadzony od samego początku. Każdy wróżył mu właśnie walki o pasy midcardowe, a tymczasem jest jednym z najgorętszych towarów. Powinno się go raczej mierzyć miarą zainteresowania, bo RAW nadal będzie się kręcić wokół jego feudów. W tym przypadku zwycięstwa i porażki grają rolę drugoplanową (jak do tej pory, nie wiadomo co będzie później).

Zwycięstwa czy porażki odgrywają dużą rolę jeśli zestawiasz np. AJ'a z kimś w Main Eventach. Przykład mieliśmy nie tak dawno z Romkiem. Każdy przewidział, że Styles umoczy feud tym bardziej, że na WMce musiał się podłożyć Jericho. Idąc dalej teraz AJ zmierzy się z Ceną. Jak ktoś ma traktować poważnie gościa, który nie wygrywa na kolejnych galach? Dla marków taki Styles nie ma startu do Ceny, bo nic nie wygrał. Dlatego właśnie są ważne zwycięstwa. Nie mówię, że trzeba wygrywać cały czas jak Reigns, ale porażki powodują, że ludzie mają cię w 99% przypadków gdzieś. Znowu przykład nie tak dawny, czyli Ambrose. Koleś, który kręcił się nie tak dawno niedaleko Reignsa teraz męczy bułę z Y2J'em. Innym przykładem może być chociażby Dolph i jego zjazd w kolejnych latach. Obecnie AJ ma na swoim koncie dwa przegrane feudy, teraz niestety prawdopodobnie dojdzie trzeci. Skutkiem tego nie ma co go puszczać w ME, bo i tak jest na straconej pozycji. Styles jest jak najbardziej tak jak mówisz od początku w WWE gorącym towarem, ale przez taki booking szybko może się to zmienić. Na jego szczęście broni się jeszcze w ringu i tak przekonuje do siebie WWE Universe.

...


  • Posty:  691
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  30.06.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Własnie to jest chyba ostateczna okazja aby pokazać Cene z tej lepszej strony bo jesli wygra feud to już nic, absolutnie nic nie będzie w stanie go wyciągnąć z miana zawodnika który grzebie młodych/nowych.

 

Jestem ciekaw jak zbudują The Club. Jeśli znów pójdą w ślady cipo heeli to szybciutko pojawią się narzekania i lamenty. Pamiętamy jak Owens był prawdziwym heelem i jak się prezentował. Nadszedł czas na Walk Owens Walk i jego postać od razu była mniej ciekawa. Bardzo bym chciał aby Styles wygrał ten feud bez żadnej pomocy, przynajmniej tą ostateczną walkę która raczej odbędzie się na SS. niech przypnie Cenę po jednym Styles Clash. Strasznie brakuje mi mocarnych finishery, powoli finisher to zwykła akcja która trzeba wykonać kilka razy. Wiemy że po Clashu w Japonii odkopywali w jakiś wielkich walkach, tutaj tego nie ma. Szczegół ale ważny

24571150556b9ddab2c677.jpg


  • Posty:  593
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I po Raw...

 

1) Turn AJ'a ani grzeje ani ziębi. Wolę go jako face'a ale przyheelować tez potrafi (jeno musi sobie teraz przekrzywiona koronę sprawić). Muszą tylko nazwę stajni zmienić bo "The Club" brzmi przehujowo i mam flashbacki to The Band (aka biedna wersja nWo). Jak nie stać ich na nazwę Bullet Club to niech pokombinują (AJ Club, New JapanClub, dawaćBaloradogłownegoroosteru club...)

 

2) Nagle naszla mnie ochota na tag team Cesaro-Ambrose bo ich dialog w skeczu był zejebisty. Kanadyjczycy...i wszystko jasne :twisted:

 

3) Wedewilanie dostają DUUUUŻEGO karnego kutasa za to, że ich najscie pozbawiło mnie możliwości obejrzenia jak Stefcia potrząsa tym co jej mama dała. Shame on you! SHAAAAME!

Edytowane przez Venomus

nWo 4 life!

Just 2 sweet!

861576481480fa62cbd549.jpg


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Stefcia potrząsa tym co jej mama dała

 

A nie armia chirurgów plastycznych? :twisted:


  • Posty:  142
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

@UP

http://i1.memy.pl/obrazki/d2ba1008194_tak_kurwa.jpg

 

Ale i tak bym z chęcią to zobaczył...

12435838605753d0d95e3a2.jpg


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na prawdę czasami się zastanawiam, czy warto to jeszcze oglądać bo to cholerna strata czasu. Niby nowa era itp. a gówno się zmieniło, ba! Jest jeszcze gorzej...

 

Ten gościu co rozpisał Segment Romka z Rollinsem, powinien dostać lewego sierpowego i mocnego kopniaka na poprawkę... Przecież to było jakieś chujostwo, tak najchujowszego segmentu to nie widziałem nigdy w życiu... Główna walka a taki shit, do tego zjebali postać Rollinsa po całości, aż strach pomyśleć co się stanie na Money In The Bank, okaże się że Triple H przejdzie Face Turn a Rollins pozostanie pizdeuszem! Po prostu pięknie!

 

Powrót Ceny, nie wiem czy płakać czy się cieszyć... Z drugiej strony strasznie mi go brakowało, bo to w końcu Cena, może i wkurwia i zakopuje każdego pokolei.. Ale jak zobaczyłem że postanowili postawić na feudu z AJ'em, to jakoś słabo mi się zrobiło, przecież Cena zakopie kolejną dobrą stajnie! Każdy o tym wie, nawet ci co tego nie oglądają to wiedzą, że Cena znowu rozdupczy kolejną stajnie, bardzo dobrą stajnie... Z której można by było stworzyć genialną formację coś na miarę N.W.O, a ci jak zwykle dadzą Jachowi, kolejnego gościa do podłożenia, przecież każdy przewinie tą walkę na SummerSlam bo z pewnością wyniki będzie znany, a jak zaczną prowadzić Styles'a tak jak Rollinsa to tym bardziej.

 

Co do walizki, to niestety ale szykuje się nam Del Rio z walizką, kolejna tępa decyzja moim zdaniem, która narobi sporo namieszania, a wtedy jak wyjść z tego gówna... To już wole Regins'a z pasem niż Del Rio, mam nadzieje że jak wygra walizkę to od razu ją przejebie, bo mnie wkurwia jego postać... Jest tyle utalentowanych zawodników, a oni jak zwykle postawią na chujostwo, mogę się założyć.

 

RAW beznadzieja, niby nowa era a trzeba dalej przewijać nawet ten podział na Brandy nie pomoże.

Edytowane przez Młody Zgred
Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  593
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A nie armia chirurgów plastycznych?

 

Może być. Nadal kładzie seksapilem z palcem w dupie wszystkie wasze Sashe, Szarlotki i Natalie. Jedynie boska Lana i ta azjata z NXT z kolorowymi włosami mają przy niej szanse. :D

nWo 4 life!

Just 2 sweet!

861576481480fa62cbd549.jpg


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.05.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

@Up

 

Haha, ale porównanie dałeś kolego, wymieniłeś trzy najbrzydsze kobiety z main rosteru WWE :D

1257392897574b1c0bba37d.jpg


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może być. Nadal kładzie seksapilem z palcem w dupie wszystkie wasze Sashe, Szarlotki i Natalie. Jedynie boska Lana i ta azjata z NXT z kolorowymi włosami mają przy niej szanse.

 

Stary, w myśl zasady, że każdy segment z "divami" przewijam, to obawiam się, że za cholerę nie mam pojęcia o kim piszesz. Wiem kto to Lana no i... wszyscy mamy swój gust, no nie? :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Ian McCord Ćwierćfinały turnieju New Japan Cup wystartowały 15 marca, kiedy NJPW zagościło w Yamanashi. Na karcie były dwa ćwierćfinały, w których Boltin Oleg i Yuya Uemura odnieśli zwycięstwa i zameldowali się w półfinałach. W półgłównym starciu wieczoru Openweight Championowie stanęli naprzeciwko siebie – STRONG Openweight Champion Boltin Oleg zmierzył się z NEVER Openweight Champion Renem Naritą, by wyłonić, który mistrz przejdzie dalej. Jak nietrudno zgadnąć, House of Torture zaczę
    • Grok
      Nic Nemeth twierdzi, że jego ostatni kontrakt z WWE miał na celu powstrzymanie go przed przejściem do AEW. Były Dolph Ziggler niedawno gościł w programie Off the Ropes z Jonathanem Coachmanem. Wyjaśnił tam, że powiedział WWE, iż żąda więcej pieniędzy, niż sądził, że mu zapłacą, bo był gotowy odejść. Nemeth powiedział: Nie jest do końca jasne, kiedy Nemeth podpisał swój ostatni kontrakt z WWE. W 2018 roku media donosiły jednak, że zawarł dwuletnią umowę z firmą wartą około 1,5 miliona dol
    • Mr_Hardy
      1. Ricochet (c) 2. Willow Nightingale (c)  3. Boom & Doom ("Big Boom!" A.J. and Q. T. Marshall) (with Big Justice)  4. MJF (c) 5. The Young Bucks (Matt Jackson and Nick Jackson) 6. Konosuke Takeshita 7. Andrade El Ídolo (with Don Callis) 8. Swerve Strickland (with Prince Nana) 9. Thekla (c) 10. The Don Callis Family (Kazuchika Okada, Kyle Fletcher, and Mark Davis) (c) 11. Marina Shafir 12. The Babes of Wrath (Harley Cameron and Willow Ni
    • Jeffrey Nero
      1. Ricochet (c) vs. Tommaso Ciampa vs. Trent Beretta vs. Rocky Romero vs. Dralístico vs. Rush vs. Scorpio Sky vs. Daniel Garcia vs. Anthony Bowens vs. Hook vs. Katsuyori Shibata vs. Juice Robinson vs. Austin Gunn vs. Ace Austin vs. "Jungle" Jack Perry vs. 6 - TBA21-man Blackjack Battle Royal for the AEW National Championship 2. Willow Nightingale (c) vs. Lena Kross - Singles match for the AEW TBS Championship 3. Boom & Doom ("Big Boom!" A.J. and Q. T. Marshall) (with Big Justice) v
    • KyRenLo
      Wklejam bo widzę to podobnie. Moim zdaniem te Rumoured matches bardzo prawdopodobne i widziałbym to niemalże identycznie. Od siebie dodałbym dwa starcia: AJ Lee vs. Becky o pas IC. Wieloosobowy Ladder Match o pas należący do Melo. To dałoby 15 pojedynków, a więc do 16 brak jednego starcia. Trick vs. Sami albo Seth vs. Bron, o ile Ci będą w stanie na WrestleManii zawalczyć. Chyba nic innego nie wymyślę z tego, co obecnie dzieje się w WWE. Jak wy widzicie finalną kartę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...