Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Miz i Jericho dali trochę rozrywki, choć i tak najlepiej wypadła szybka zmiana show - propsy dla ludzi się tym zajmujących ;)

 

Ambrose doprosił się wpieprzu. Byłaby fajna promocja, gdyby nie fakt, że on nie ma szans na PPV.

 

Sasha z opaskami Bayley - miły akcent :)

 

Sin Cara wrócił. Dajcie mu heel turn i feud z Kalisto, co go nie będzie blokował.

 

The New Day znów świetne, ten segment ze stołem na backu, potem razem z Henrym.

Jak przy nich jesteśmy - kończą się im rywale. Zamiast załatwić jakiś face'owy team, by mieli co robić... sturnujmy Dudleyów. LOL

 

W sumie to i tak jedyna serio ważna sprawa to koniec kariery Bryana. Piękne zakończenie. I genialna reakcja publiki, której możemy jeszcze długo nie usłyszeć ponownie. Szkoda gościa, ale zdrowie najważniejsze. I tak osiągnął niemal wszystko(RRM...), co się dało. No i ma takie fajne osiągnięcie: walczył na 5 WMkach z rzędu, ale za każdym razem na szali był inny tytuł mistrzowski. Komuś jeszcze się to udało?

#ThankYouDanielBryan

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  380
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początek ładny, Stefcia ładnie potraktowała każdego. Reigns tam nie był wcale potrzebny. Czuję się teraz jakby to był kontrakt na walkę "Lesnar vs. Ambrose" o pietruszkę, a Romek patrzył i wyśmiewał ich mówiąc "hah, i tak ja idę na WMkę". I tak podczas walki najwięcej będą robili Ambroży i Bork, a Reigns przypnie zapewne swojego brata i tyle z tego.

 

Ile jeszcze razy będę oglądał Owensa i Zigglera? Żadnego heelturnu tutaj nie było (w ogóle dziwnie brzmi zdanie "przejść heelturn na Kevinie Owensie. Musi się to zakończyć najpóźniej na Fastlane, a po PPV niech zadebiutuje Zayn.

 

Szarlotka wygrywa i w sumie teraz będzie zdobywała zwycięstwa do samej WMki, bo nie wierzę, że Brie miałaby to wygrać na Fastlane.

 

Bardzo fajny segment MizTV... sry, Highlight Reel. Przeczuwam triple threat na Fastlane (i potem singles match na WMce, chociaż wolałbym Y2J'a i Ambrose'a), ale Jericho może już przejdzie heelturn na SmackDown, kiedy to albo kantem wygra, albo zaatakuje Stylesa po przegranej.

 

Dziękujemy Ci Ryback. Teraz pewno z Big Showem i kimś jeszcze (Kane?) zawalczą z rodzinką, ale to tylko dla promocji Strowmana i Wyatta.

 

Rose wygrywa? O ja cię kręcę, co tu się odlechwałęsiło. Dziwi mnie to, że Titus dwa razy wygra i potem raz przegra, wracając do punktu startowego. Na co były więc te wygrane nad Codym?

 

Segment z Ambrosem bardzo mi się podobał, dobrze że go przedstawiają jako tego szaleńca. Pamiętajcie też o walce Punk/Lesnar, gdzie w feudzie Punk był Davidem, a Lesnar Goliathem, a ostatecznie wykręcili świetną walkę jak równy z równym. Tutaj Ambroży rozmiarowo jest też mniejszy, ale psychologicznie idealnie pasuje do Lesnara. Mimo Romka gdzieś tam w tle i prawdopodobnie znajomego rezultatu, czekam na walkę.

 

Ja to bym sobie życzył, by na/po Fastlane Lucha Dragons się rozpadło i zaczęło feud o pas, no bo kto dla Kalisto skoro pojedzie Del Rio na PPV? W końcu idealny moment by rozpocząć feud luchadorów na WMce.

 

Lynch i Banks wygrywają, potem remisują w jakiejś tam walce o bycie pretendentką (lub Stefcia twierdzi, że skoro obie wygrały tag team match na PPV to obie stają się pretendentkami) i mamy triple threat na WMce. Brzmi bardzo dobrze i czekam na to. Tylko jakoś tak Paige jest cicho i boję się, że mogą ją w to jakoś wkręcić.

 

No nie wierzę w to co zrobili z Henrym... Z Hall of Pain do noszenie kuta... rogu jednorożca na czole. A podobno chciał kończyć karierę na tegorocznej WMce, to z takim przytupem życzę mu powodzenia.

Co mi się spodobało, to heelturn Dudley'ów. Chcieliśmy heelturnu samego Bubby, mamy ich obu. Teraz już naprawdę liczę, że odbędzie się TLC match pomiędzy Usos, New Day i Dudley'ami na WMce.

 

No i Bryan na sam koniec... Dzięki temu segmentowi, Raw chyba było najdłuższym w historii (trwało do 5:28 + 8 minutek na Networku). Cokolwiek się o nim powie, dla mnie był znakomitym wrestlerem i nie chodzi tu tylko o chanty "Yes". Skądś się one wzięły, gdyby publika go nie lubiła, to by nie podłapała tego chantu. Gdy masz Bryana w ringu, nie chantujesz tego "bo tak", tylko robisz to dla niego. Nawet i bez tego (przed 2012) miał bardzo dobre reakcje. Nie myślałem o tym że może to być work, ale przed Raw marzyłem sobie, żeby wrócił za kilka lat do ringu a'la Michaels pomiędzy tysiącleciami. Nie ma co przyczepić się do "ciekawości" tego segmentu, po prostu powiedział to co chciał powiedzieć, zajęło mu to bardzo długo i świetnie mi się słuchało czegoś od serca. Ja mu wielce życzę powodzenia na tej nowej drodze. To oznacza, że Brie zniknie z TV i potem z wystąpień w ringu kiedy będzie w ciąży :>

Co do bycia komentatorem, GM'em, czymkolwiek - za bardzo mi się to nie widzi. Wyobrażacie sobie, że jest jakaś walka typu O'Neil vs. Rose, a publika bez przerwy skanduje "Daniel Bryan"? Po prostu gość jest za bardzo over z publiką.

...

16454446905728fca76830a.jpg


  • Posty:  459
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

(...) PS. Spalić na stosie tych, którzy oceniają pożegnalne segmenty pod kątem speechy. (...)

 

Dokładnie o tym samym pomyślałem. Na pewno przez całą karierę w WWE DB rozwinął się za mikrofonem znacząco - to nie ulega żadnych wątpliwości. Czy stał się topowym mówcą federacji - pewnie nie. Niemniej jednak był bardzo przyzwoitym (szczególnie jeśli wspomni się jego początek). Speech taki jak ten dzisiejszy kończący karierę nie powinien być oceniany i porównywany z innymi "normalnymi" wystąpieniami.


  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pls. Danielson był z góry skazany w WWE na midcard. Typowa indy małpka od dobrych walk, bez charyzmy i mic skilli, jedynie w Teamie Hell No sie pokazał, głównie ze względu na gimmick. Chant "Yes" jest mega popularny w USA (Tak, McMahon go nie wymyślił, po prostu dał go Bryanowi, bo on już od baaaaaaardzo dawna jest w kulturze stanów zjednoczonych), Bryan był lubianą małpką Indy, więc pykło, simple as that. Ktokolwiek z większą charyzmą by wyciągnął więcej, nie róbcie z niego jakiegoś mesjasza. Wkurwia mnie przysłanianie minusów danego wrestlera ze względu na różne, poboczne okoliczności.

"Bryan był przedstawicielem małpek indy, ulubieńcem smartów, o małych gabarytach. Dostał głupi chant. Zarząd nie był po jego stronie i wróżył mu midcard. Ten jednak sięgnął o wiele wyżej. Przecież to takie proste, nie wiem nad czym się tu spuszczać?". Pierdolamento. Tak to można mówić o każdym. Dajmy mu coś chwytliwego, co przysłoni jego "wielkie" wady i pyknie. No właśnie nie pyknie. Narzekanie tego typu, że coś jest bardzo dobre, ale mogłoby być jeszcze lepsze jest w tym przypadku czepialstwem i bezpodstawną degradacją wyrobienia pozycji jaką miał Bryan. I żaden McMahon nie dał Bryanowi tego chantu.

Edytowane przez LAN

  • Posty:  190
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Swoją drogą, to był zdecydowanie jeden z najgorszych speechy w całej karierze Bryana. Paskudnie sie tego słuchało

Troll, debil czy krzyżówka?


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podpisanie kontraktu odnośnie walki o WWE World Heavyweight Championship na Fastlane

Dobry segment na otwarcie. Stefka zrobiła swoje na mikrofonie odpowiadając fanom oraz próbując przedstawić uczestników. Lesnar był tutaj prawdziwą gwiazdą. Tak szybko rozłupał obu rywali, że nawet nie zauważyłem. :D Jeszcze spotkanie z Tryplakiem na koniec dodało smaczku, ale mogli stanąć oko w oko, bo przez moment Brock sprawił wrażenie jakby czuł pewien respekt do szefa.

 

Pierwsza walka - Kevin Owens vs Dolph Ziggler

Znowu podkładają Owensa i do tego jeszcze przegrywa nieczysto, po swoim błędzie. Mam nadzieję, że przyszykują mu coś na WM'kę. Takim feudzikiem z Samim bym nie pogardził.

 

"Entire WWE Universe can't stand New Day". Say what?! :lol:

 

Druga walka - Alicia Fox vs Charlotte

Fox jako manekin treningowy. Nic nowego.

 

MizTV

chyba najlepsze MizTV, a (właściwie Highlight Reel :twisted: ) od dłuższego czasu. Jericho ładnie pojechał z Mizem, z resztą wołając ekipę do zorganizowania ringu, kompletnie ignorując Mike'a. :lol: Sam Mizanin także po raz kolejny dobrze wypadł w roli pieniącego się, bezbronnego gwiazdora. Napalałem się głównie na Jericho vs AJ, ale tak patrząc to może i wrzucić tam Miza? Z jednej strony mógłby namieszać, ale z drugiej jeżeli chcą, aby tylko spychali go na boki to może podziękuję.

Botchmania alert! AJ nawet nie dotknął Miza przy drugim wyrzuceniu z ringu. :P

 

Trzecia walka - Bray Wyatt vs Ryback

Powiem, że kontra z Sister Abigail mnie zaskoczyła. Nie wiem po, co ta zmiana wyglądu u Rybacka.

 

Nie mogło się przytrafić nic lepszego dywizji drużynówek od ND. :lol:

 

Ambrose, który bez pomocy Romka chce się rzucać na Lesnara tylko utwierdza go w pozycji uderdoga. W sumie o to chodzi.

 

Czwarta walka - Tytus O'Neil vs Adam Rose

Już wiem! Tytus wygrywał, aby się podbudować i teraz na nim podbudowali Rose'a! Odpowiedź byłą tak blisko!

 

Segment z Deanem Ambrosem i Brockiem Lesnarem

Pokazali Deana jako świra, któremu nie straszny wpierdziel i chyba zdali egzamin, bo w tym momencie nie wyobrażam sobie, żeby Ambrose mógł jakoś Lesnara pojechać. Z resztą nawet Reigns gaciami trzęsie. Uderzenie poniżej pasa może sugerować, że na PPV świrek też ucieknie się do nieczystych zagrywek, co może być nawet ciekawe.

 

Piąta walka - Lucha Dragons vs Alberto Del Rio & Rusev

Sin Cara wrócił i już cały pojedynek zbierał lanie, a na dodatek jeszcze przegrali. Meh... .

 

Goldust tak rzępolił, że sam Gaben po niego zszedł. :D

 

Szósta walka - Becky Lynch vs Tamina

Tamina jak już się zjawi to wygra. Bardziej podobała mi się akcja poza ringiem. Dziewczyny trochę się obiły. :D

 

Siódma walka - The New Day & Mark Henry vs The Usos & The Dudley Boyz

Nie powiem, że nie uśmiechnąłem się czy to w segmencie przed walką czy w trakcie. Już myślałem, że całe to zajście chyba tylko po to żeby Dudley sobie zrobili finisher na stole. Dostajemy Heel turn. Mała niespodzianka, ale może zaowocuje.

 

Przemowa DANIELA BRYANA

Co tu dużo pisać. Na pewno szkoda, ale to się nazywa ryzyko zawodowe każdego sportowca. Przywykłem do braku Edge'a, Undertakera raz na rok to do końca kaeriery brodacza też przywyknę. Gość, który może nigdy takiej pozycji jak Rock, Cena, Tryplak nie miał, ale był lubiany, był over z publiką i to było widać na tej gali. Pozostaje życzyć wszystkiego dobrego w życiu, bo teraz ma czas żeby zbudować rodzinkę.

 

Nie najgorsze RAW. Zaczyna się powoli coś dziać.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  691
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  30.06.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak wracając do segmentu z Bryanem. Moim zdaniem rozpisanie tego było dużo lepsze nic Flaira, Edge'a czy Shawna. Podczas transmisji live obyło się bez szopki z zawodnikami, powiedział co chciał a no i fani dopisali. Nie było smutno lecz czasem i zabawnie (Holly Shit przy wiadomości ze chca miec dzieci, that what she said czy anegdotka o Seahawks). Na luzie i emocjonalnie. Słuchało się tego bardzo dobrze (choć to nie było zwykłe promo, wiem) a sam Daniel chyba się z tym pogodził i nie wpadł w depresje. Najpotężniejszy YES Movement na hali w historii, bez wątpienia. Jak to mnie wkurwiało tak będę za tym tęsknił..

 

PS: A ja jestem ciekaw mowy pożegnalnej Ceny. To będzie coś :twisted:

24571150556b9ddab2c677.jpg


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pisanie, że Danielson jest bez charyzmy w momencie, kiedy jest over z publiką w takim stopniu, o którym reszta roosteru może co najwyżej pomarzyć to zwykłe hejterstwo charakteryzujące typowe dziecko neostrady, który chce udawać smarta a gówno wie o tym biznesie.

Bryan jest over z publiką, dlatego że był przez większość ludzi skazywany na porażkę w WWE, nie pasował do wyglądu gwiazdy ,ale kręcił dobre walki i był taką inspiracją ,że każdy może wywalczyć swoje marzenia... jednak z całym szacunkiem, Bryan jakimś super charyzmatycznym gościem nie był.

Ciężko mi przypomnieć sobie jego promo w ringu ,które urwałoby dupę .

Tak z głowy to pamiętam ,że przed walką z Cena na Summerslam mieli bardzo fajny segment,gdzie DB się pokazał. Więcej naprawdę nie pamiętam...


  • Posty:  691
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  30.06.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jest sporo zawodników, którzy bazują tylko na ring skillu, ale nie każdy potrafi wywołać taki szał wśród publiki. Charyzme Daniel pokazywał chociażby za czasów Hell No, poza tym musi ją mieć skoro był tak popularny, no innej opcji nie ma.

24571150556b9ddab2c677.jpg


  • Posty:  334
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw nie najgorsze, oczywiście uwaga wszystkich skupiała się głównie na jednym, więc od tego zacznę.

 

Najpierw- szach-mat dla tych którzy nadgorliwie twierdzili że to work, albo cały czas naiwnie wszędzie oczekiwali Bryana :)

 

Segmenty kończące kariery zawsze lekko wzruszają, tak było i tym razem. Nigdy nie byłem fanem Bryana, ale go ceniłem, szkoda że w ten sposób kończy karierę, ale jak już wielokrotnie wspominałem-tak będzie najlepiej. Mistrzem mikrofonu to on nigdy nie był, ma przeciętne umiejętności pod tym względem i to wystarczy. Naprawdę nie trzeba zbyt wiele umieć za mikrofonem by być charyzmatycznym. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Danielowi powodzenia w dalszym życiu i nominacji do Hof w przyszłym roku, zasłużył.

 

Co do dyskusji o jego następcy-Ludzie, tu nie ma co spekulować. Następca albo wyklaruje się sam, albo w ogóle go nie będzie i nic takiego się nie stanie. Wielu ludzi było over z publiką na poziomie Bryana(Chociaż przez jakiś czas) i gdy przyszło że z jakichś powodów tracili ten kontakt, lub się on zmniejszał, pojawiał się ktoś nowy.

 

Ambrose ostatnio bryluje, co prawda z Lesnarem nie ma szans, ale fajnie go budują. W końcu jest wariatem jakim powinien być od początku solowej kariery. Dziwi mnie tylko co ma na celu odsunięcie Romka na bok w tym feudzie. Chyba WWE nie myśli, że w ten sposób fani o nim zapomną. Zresztą Dean dzięki takiemu a nie innemu bookingowi zbiera ostatnio kapitalne reakcje, więc efekt może być odwrotny od tego jaki zamierzyli sobie kreatywni. Brock za to jak zwykle daje rozrywkę na najwyższym poziomie, nic dodać, nic ująć.

 

Owens przegrywa z Zigglerem ponownie. Jeśli to nie doprowadzi do tego że na Fastlane Owens pociśnie go jak worek ziemniaków i wygra, to nie wiem co oni planują zrobić z Kevinem. A feud z Zaynem czeka.

 

Turn Dudley's zaskakujący, mam tylko nadzieję że nie chcą sturnować New Day, bo zabiją tą stajnię. Zobaczymy czy heel turn doprowadzi w końcu Dudley's do upragnionego złota tag-teamów.

Strike First

1666685508559ec7a1aad8c.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bryan może i nie jest wybitnym mówcą, ale zawsze jest sobą i najczęściej dzięki temu jego speeche są tak wciągające, tym razem człowiek myślał o czym innym słuchając Daniela, ale trzeba przyznać, że był to najbardziej emocjonalny występ od ładnych paru lat. Nadzieje na work zostały rozwiane juz na początku gali, ale przez cały czas miałem nadzieję, że Daniel zapowie ostatnią walkę na Wrestlemanii. Mimo braku jego osoby w karcie ciągle mam nadzieję, że jeszcze kiedyś pojawi się w ringu - jakkolwiek by ten pojedynek nie wyglądał, i tak byłby wielkim wydarzeniem.

A nawet jeśli gdyby jego kariera skończyła się na dobre wczoraj, to i tak wspomnienie będzie świetne - od łzy po śmiech (THAT'S WHAT SHE SAID!)

http://www.thedailyaztec.com/wp-content/uploads/2015/01/M-Scott8.gif

aż przypomniało mi się jego odejście z ROH, tylko zabrakło, by wyściskał wszystkich w pierwszym rzędzie :)

 

#ZapuscBrodedlaBryana

#Februabeard

 

Z pozostałych wydarzeń ciekawie zrobiło się w dywizji TT - chciałem turnu tylko jednego Dudleja, ale i tak nie narzekam, a wiele wskazuje na to, że ich postacie będą mocno przypominać czarne charaktery z TNA - "do you know who we are!?"

 

No i zakończenie walki Ziggler vs Owens - przecież kurwa nawet Stevie Wonder dostrzegłby nogi Dolpha na linach :D

Edytowane przez Morison
Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  17
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bryan jest over z publiką, dlatego że był przez większość ludzi skazywany na porażkę w WWE, nie pasował do wyglądu gwiazdy ,ale kręcił dobre walki i był taką inspiracją ,że każdy może wywalczyć swoje marzenia

 

Jeśli to co tutaj piszesz to prawda, to Roman już dzisiaj powinien być drugim Austinem bo jego booking jest podobny co Bryana, efekty tegowidzimy. Bryan przestał być szmacony już pod koniec 2011 roku więc pierwsze zdanie jest cholernie nie trafione, już wtedy nie był "przez większość ludzi skazywany na porażkę w WWE", był mistrzem świata a to coś znaczy. Po drugie skoro ktoś był jebanym WHC to jak można go popować z litości? Zresztą Danielson już w indysach był bogiem - tam też promowali go na underdoga? :P

 

jednak z całym szacunkiem, Bryan jakimś super charyzmatycznym gościem nie był.

 

Co ma charyzma do mic skilla? Zawsze myślałem że charyzma to wpływ na innych ludzi ale jak się okazuje to tylko i wyłącznie umiejętność mówienia czegoś, co jest i tak z góry skryptowane. :D

 

Ciężko mi przypomnieć sobie jego promo w ringu ,które urwałoby dupę .

 

Bo on nie jest typem The Rocka albo Y2J`a żeby dawać takie proma. Wiem że to rozrywka ale postacie skromne i poważne też się liczą. Każdy wrestler ma gimmick i dostosowuje do niego mic skille, gdyby Bryan walił jakieś żarty w stylu Dwayn`a to byłoby to trochę niesmaczne, naturalność przede wszystkim


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

jednak z całym szacunkiem, Bryan jakimś super charyzmatycznym gościem nie był.

Ciężko mi przypomnieć sobie jego promo w ringu ,które urwałoby dupę .

 

Był. A proma nie mają tu nic do rzeczy. Charyzma opiera się na tym, jak bardzo dany zawodnik potrafi sobie "zjednać" (in plus - face, lub in minus - heel) publikę (być over). Jedni robią to za pomocą majka, a inni - za pomocą ring skillsów, oryginalnego gimmicku, czy czegokolwiek innego, oddziaływającego na fanów. Wystarczy spojrzeć na Goldberga, który miał jeden catchphrase i ledwo sapał coś tam do mikrofonu, a ludki zawsze srały w galoty na jego widok (można go nie lubić - ja tam nie przepadam - ale charyzmy nie można mu odmówić). Podobnie Lesnar, który promo-man'em nigdy nie był, a charyzmą tryska niczym aktorzy w porkach.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  691
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  30.06.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A najlepsze jest to, że godzinę gdzie był Danielson oglądało najmniej ludzi :lol:

24571150556b9ddab2c677.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W głównym meczu wieczoru na AAA Rey de Reyes, Dominik Mysterio obronił swój Mega Championship. W meczu pełnym stypulacji Mysterio pokonał El Hijo del Vikingo. Mysterio, lat 29, obronił tytuł AAA Mega Championship po czystym pinie na Vikingo. Pomimo ingerencji menedżera Vikingo, Doriana Roldana, oraz Omosa, Vikingo nie zdołał zatriumfować. Mimo chokeslamu Omosa na Mysterio, powrót Mysterio w ostatniej chwili i ingerencja Mini Vikingo uratowały pas. Gdy Omos złapał i dusił Mini Vikingo, Myst
    • Grok
      Bayley zaszokowała fanów debiutem w AAA podczas sobotniej edycji Rey de Reyes z 14 marca 2026 roku. W meczu otwierającym show była mistrzyni kobiet Bayley odpowiedziała na otwarte wyzwanie Lady Flammer. Przy ogłuszającym aplauzie publiki Bayley weszła do ringu i rzuciła wyzwanie Flammer o jej Reina de Reinas Championship. Flammer broni tytułu Reina de Reinas od sierpnia 2023 roku i właśnie została najdłużej panującą mistrzynią w historii tej dywizji, pokonując Bayley i przedłużając swoją rei
    • Grok
      Więcej uczestników zostało ogłoszonych do Blackjack Battle Royal, który odbędzie się podczas AEW Revolution Zero Hour. Podczas sobotniego odcinka Collision wiele gwiazd potwierdziło swój udział w battle royalu, który wyemitowany zostanie w niedzielę podczas Revolution. Ricochet pojawi się w battle royalu i będzie bronił swojego National title. Lista uczestników teraz obejmuje: Rush Dralistico Scorpio Sky Anthony Bowens Hook Katsuyori Shibata Daniel Garcia Juice Robinson Austin Gunn
    • Grok
      Sting i Darby Allin wkrótce padną ofiarą żartu. W teaserze promującym nadchodzący program Foul Play With Anthony Davis pokazano, że Sting i Darby Allin będą wśród tych, którzy zostaną wkręceni. Program zadebiutuje 6 kwietnia na TBS po finale mistrzostw NCAA. W krótkim klipie widać, jak Anthony Davis każe podjechać radiowozowi, a Allin na moment pokazuje się z tyłu auta – najpewniej zatrzymany w ramach pranku. Strona TBS opisuje program tak: Sting zakończył karierę wrestlingową na R
    • Grok
      El Grande Americano wygrał turniej AAA Rey de Reyes 2026. W drugim meczu wieczoru, El Grande Americano (Ludwig Kaiser) zmierzył się z Original El Grande Americano, La Parka i Santosem Escobarem w four-way matchu, który wyłonił zwycięzcę Rey de Reyes w tym roku. Większość walki wypełniły akcje z udziałem wszystkich czterech zawodników, ale w drugiej połowie doszło do ingerencji stajni Los Americanos oraz El Hijo de Dr. Wagnera Jr.. W finałowych momentach El Grande Americano II i Original El
×
×
  • Dodaj nową pozycję...