Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  42
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cholera, w dzisiejszym(I tym z RR) segmencie Miza z limuzyną właśnie zobaczyłem, że ten Miz który obecnie jest za krótki na drugorzędne pasy w WWE daje mi więcej rozrywki niż gość który będzie walczył w ME Wrestlemanii. Ehh
III miejsce w typerze Ligi Europy 2014/2015

  • Posty:  105
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Generalnie nie przepadam za The Rockiem, nie lubię stylu jego prom, jego walk i jego segmentów, ale staram się zrozumieć że wiele zależy od preferencji. Jednak to co zrobił na tym Raw to było przegięcie

 

To było tak słabe, tak nierozrywkowe, generalnie tak kwaśne że aż mi się twarz wykrzywiała. Od początku aż do pojawienia się New Day, chociaż nie, dalej też był słaby, po prostu klaskacze byli dobrzy.

 

To jak próbuje rzucać śmiesznymi ripostami, penisy lam czy inne unibitches, wywoływało uśmiech politowania. Publiczność cheeruje i chantuje ale nie dlatego że jest to dobre, tylko dlatego że jest to The Rock. Za tydzień, góra dwa nikt nie będzie o tym pamiętał, bo to słabe teksty.

 

Niech on się lepiej zajmie produkcją filmów, mam wrażenie że mu to lepiej wychodzi.

 

Z innych kwestii fajnie że AJ dostał na początek zwycięstwo nad Y2J a nie jakimś Bo Dallasem, bo choć wiadomo że to już nie ten star power co kiedyś to i tak nie jest źle, a i nie widzę nikogo lepiej wypromowanego kogo mogli by podłożyć ot tak, w pierwszej walce na tygodniówce.

Inna rzecz że już na RR zacząłem odczuwać zmęczenie Jericho, którego powroty są już totalnie bez wyrazu, postura coraz gorsza, a i w ringu nie jest już tak dobrze (Jak zobaczyłem tego pokracznego bulldoga na Bray'u na RR to myślałem że zapłacze)

No i WWE ewidentnie nas wodzi za nos ze Styles Clashem, nie zdziwie się jak nie zobaczymy go aż do najbliżeszego PPV


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czekałem, czekałem i się nie doczekałem :( Ale dla samego sagmentu z Rockiem warto było zarwać nockę. Dwayne zawsze umiał mnie rozbawić, ale dzisiaj mnie po prostu zniszczył :lol: Co do reszty gali, to w sumie była okej, nic nadzwyczajnego, ale ok.

  • Posty:  238
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trochę słabe było to RAW.

 

Pierwszy segment był do przewidzenia. Jak mówiłem, lubię Huntera więc cieszy mnie jego widok z pasem.

 

Owens vs Ziggler i AJ vs Jericho obejrzałem w całości bo były to bardzo przyzwoite walki. Wszystkie inne na przewijaku.

 

Rock był świetny na backstagu, ale na głównej arenie już mnie zwyczajnie nudził.

 

Lesnar vs Ambrose vs. Reigns to będzie pewnie świetne widowisko, ale jakoś jeszcze tego nie czuję.


  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Inna rzecz że już na RR zacząłem odczuwać zmęczenie Jericho, którego powroty są już totalnie bez wyrazu, postura coraz gorsza, a i w ringu nie jest już tak dobrze (Jak zobaczyłem tego pokracznego bulldoga na Bray'u na RR to myślałem że zapłacze)

Jericho wygląda marnie ostatnimi czasy. Aż tak oddziałuje na niego wiek? Triple H jest w podobnym wieku, a jakoś się trzyma. Lata w ringu robią swoje. Chris nie ma tego "czegoś", co miał jeszcze choćby nawet, gdy wracał na Royal Rumble w 2013 roku. Jestem ciekaw, czy jakkolwiek go uhonorują, gdy będzie kończył karierę, bo na to zasługuje (jakiś carrer match?). Może to jednak AJ Styles z nim zawalczy na WrestleManii? Jakąś tam furtkę otworzyli dzisiaj. Zakończenie kariery Y2J'a mocno wybije Styles na następne miesiące, bez wezględu na to jak Jericho ostatnio poćwiartował swoją legendę.

 

Triple H nieźle prezentuje się z WHC. Pokazał Sheamusowi i Rollinsowi jak ma wyglądać korporacyjny mistrz. Dziwi Ambrose w Triple Threat, ale przynajmniej walka o pas IC nie będzie rewanżem z Fastlane, bo tego się obawiałem. No chyba, że walka o IC będzie bez większego feudu.

 

Powrót The Rocka był... jakiś dziwny. Najlepszą częścią tego wszystkiego była ta nieoskryptowana z fanami. Dwayne może sobie na dużo pozwolić od przeklinania na wizji po improwizowanie. Usos zawsze na posterunku...

 

Oby plotki o powrocie Rhodesa był prawdziwe. Cody będzie miał ciężko, ale liczę że jakoś z tego wybrnie.

 

Gdzie jest Sami Zayn? :sad:


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Akurat te RAW zaliczam do najlepszych w tym roku nie było tak źle dostaliśmy ten mega wystrzałowy powrót w sumie ten Comeback to już Tradycja narodowa w dzisiejszym WWE przyzwoity opener, jak i końcówka RAW, aż tak źle nie było jak po dobrym Pay-Per-Viewu.

 

The Rock powrócił i w sumie odwalił nie zły segment na Backstage'u pogadał trochę w ringu nawet New Day i Usos się zjawli, więc źle nie było. W sumie nie wiem po co wrócił, ale zaś gadał o tej WrestleManii i WWE Network czyli do przewidzenia żadnej znaczącej roli na WrestleManii nie odegra. Na dodatek nie wiem sumie po co za spoilerowali jego powrót na Twitterze żadna mi nowość, bo The Rock wraca co kilka miesięcy na jakimś RAW, więcej nie był to jakiś niesamowity Comeback, nic nadzwyczajnego nie powiedział w tym segmencie. W sumie zrobili ten segment, tylko po to żeby podnieść oglądalność :D

 

Nie zła walka AJ'a z Jericho czuć w powietrzu Heel Turn Y2J bez żadnych wskazań. Póki co Styles odgrywa rolę Face'a publika go kupuje i jemu z ręki kilka miechów minie, a będzie drugim Daniel Bryan'em. Ale nie złą walkę wykręcił z Jericho w sumie taka walka nadaje się na jakieś Pay-Per-Viewu, ale przeboleje to jakoś że akurat odbyła się na RAW.

 

W końcu Ambrose coś znaczy i znajdzie się w Main Evencie Fast Lane wiadomo wynik już znany z góry, większość jest do przewidzenia w tej walce. Na Bank Wyatt'y zaatakują Lesnara czyli żadna nowość. Oczywiście Roman zgarnie zwycięstwo, ale nie wiem jak to rozegrają coś mi tu nie gra wiąże to się z Heel Turnem jakiegoś z nich, ale nie warto Turn'ować Ambrose tuż przed WrestleManią jeśli ma to przegrać to niech lepiej rozpocznie program z Jericho, jeśli straci pas w najbliższym czasie to będzie to oznaczać, że coś większego dla niego szykują, a jeśli nie straci to pas IC zyska na promocji :smile: w sumie sama walka z Lesnarem już coś znaczy. :D

 

Ja pytam gdzie jest Sami Zayn? Zadebiutował na Royal Rumble, a dziś już go nie było? Dziwna ta polityka z tymi debiutami w WWE. Miałem nadzieje, że Owens skopie Zigglera, a na ratunek przyleci Sami, a jednak obeszło się bez ataku.

Edytowane przez Młody Zgred
Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Widzę, że nie jestem sam, który ma wylane na Rocka.

 

Kurde informują , że powraca wielka gwiazda, a tu celebryta wbija, który i tak i tak musi się pojawić, bo już dawno ogłosili jego obecność na wm...brawa.

 

Apropops New Day go rozwaliło w tym segmencie. :D

 

Czyli Sami pojawił się jednorazowo? Będzie jedynym wrestlerem z 4 debiutami w głównym rosterze.

 

Oby plotki o powrocie Rhodesa był prawdziwe. Cody będzie miał ciężko, ale liczę że jakoś z tego wybrnie.

 

A takie info skąd? Jeju powrót Codiego byłby miły dla oka.

 

W dalszym ciągu odnoszę wrażenie , że rund Aj 'a w wwe, to dla jakaś symulacja w grze. To jest niewiarygodne. :D Natomiast, ta walka z Jerichiem, przypomniała mi o pojedynku Y2J z Rvd'im, gdy ten powracał po mitb. Nie wiem czemu.

Edytowane przez Caribbean Cool

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dlatego ja jak ktoś zaczął się ekscytować czyimś powrotem, to właśnie nie brałem nikogo innego niż The Rocka. Oczywiście, sam segment na backstage'u genialny, ale to co później działo się w ringu właściwie nie przyniosło żadnych konkretów, poza zwykłym segmentem dawanym dla funu, który mógłby być równie dobrze na każdym Live Evencie. Nie wiem czemu, ale po prostu odebrałem to jako zabieranie czasu... choć tak jak wspomniałem Rock nadal jest w świetnej formie na micu.

 

Końcówka walki AJ'a z Chrisem sugeruje iż będą toczyć feud do Fastlane, a zwycięzca może pójść potem po title shota na IC Title, które chyba nie będzie bronione na tym PPV.

 

No i tutaj mały znak zapytania... niby znowu mamy main event, którego zwycięzca wedle logicznego punktu widzenia jest znany. Nie może nim być nikt inny jak Roman Reigns. Jeżeli Dean będzie trzymał pas Interkontynentalny do PPV, to będzie miał najmniejsze szanse na zgarnięcie zwycięstwa. A ta walka może tylko być kolejnym punktem w przedłużeniu programu Wyatt's - Lesnar. No a Romek... wiadomo, musi stoczyć swój heroiczny rewanż na WMce z Triple H'em.

 

Sam Hunter prezentował się naprawdę świetnie w otwierającym segmencie i jest mistrzem pełną gębą. W stu procentach kupiłem jego słowa, że reszta nie zasługuje na pas. Tylko pytanie... co teraz będzie robić HHH do Fastlane, bo później wiadomo, program ze zwycięzcą ME Fastlane, a teraz co?

 

RAW w miarę przyjemne, choć napalałem się na coś lepszego i w sumie nie czuję, że straciłem coś nie oglądając gali live. Brakowało mi trochę dzisiaj Lesnara no i ME wzięty ponownie rodem ze SmackDown!. Bez sensu też okazały się słowa Stefci, że wszystkie gwiazdy będą brane pod uwagę w kontekście walki o miano pretendenta do tytułu, a koniec końców skończyło się jak się skończyło. Plus mogę odhaczyć przy walce Stylesa z Jericho, choć irytuje mnie, że ciągle nie dają mu wykonać tego Styles Clash, a zaznaczają próbę tej akcji. Mimo wszystko daję solidne 4/6 temu RAW. Road to WrestleMania rozpoczęta i oby było z tygodnia na tydzień tylko lepiej.


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

AJ vs Jericho? Szansa, że to może między nimi zaiskrzy chociaż wielu widzi feud z Ambrose'm.

 

Segment z Vincem i Stephanie McMahon

Podarowali nam konfrontacji z Romkiem, ani nie było żadnej bomby na start. Napawanie się zwycięstwem było spodziewanym materiałem. Na koniec wyłoniony zostanie ME Fastline? Czyli prawie jak zawsze, ale to RtWM, więc z niecierpliwością śledzę dalej.

 

Pierwsza walka - Dolph Ziggler vs Kevin Owens

Niezłe starcie, chociaż nie wydarzyło się nic, co by wskazywało, że panów czeka feud, więc Kevin idzie na kogoś innego.

 

Segment z The Social Outcasts

Jedna rzecz jest w nich wyjątkowa - można się z nich pośmiać. Ich zachowanie, reakcja na dissy Bo była tak przesadzona, że aż śmieszna. Padłem jak Curtis dał nura w matę. :D

 

Druga walka - Curtis Axel & Bo Dallas vs The Dudley Boyz

Mogli być w RR matchu, a cisną stajnię jobberów z pomocą rapera. :D

Znowu pomyłka przy pinie? :?

 

Trzecia walka - Chris Jericho vs AJ Styles

Zarówno segment podczas wywiadu jak i scenka po walce daje sygnał, że ci dwaj idą na siebie. Po tym, co zobaczyłem byłbym jak najbardziej za ich walką na największej gali roku. Obaj są doświadczonymi zawodnikami, więc Styles nie potrzebuje promocji, ale samo w sobie starcie tych dwóch nazwisk ładnie wygląda na papierze i też nie zawiodłoby w rzeczywistości. Po za tym z tego, co widzę to i tak nazywają AJ'a świerzakiem, dzieciakiem itd. :roll:

 

Czwarta walka - Sasha Banks vs Becky Lynch

Pojawienie się Charlotte i atak na dwie uczestniczki rzuca nowe światło. Jak widać czeka nas Triple Threat. Jak dla mnie świetnie. Zarówno Becky jak i Sasha może dla mnie odebrać ten pas córce Flaira.

 

Piąta walka - Bray Wyatt vs Kane

Wynik bez niespodzianki, ale ta końcówka... Zdecydowanie za łatwo Kane dał się pokonać. Wyszło, że ten Clothesline był zabójczy.

 

Obecność Rocka nie zaskoczyła, jeżeli ktoś śledzi na bieżąco. Wjazd w dobrym stylu. Najpierw zlał Miza, następnie dialog z Showem i jeszcze Lana, a wszystko oblane znaną na cały świat charyzmą tego typka. :D

 

Przemowa THE ROCKA

Rock i New Day? Połączenie, które mogłoby rozruszać publikę jeszcze bardziej. I mam wrażenie, że tak było. Może gorzej niż na zapleczu i Usosów nie mogło zabraknąć, ale dobrze się bawiłem przy tym segmencie.

 

Szósta walka - Brie Bella & Alicia Fox vs Paige & Natalya

Powtórka... Z takim samym rezultatem.

 

Siódma walka - The Miz vs Kalisto

Kalisto jako nowy mistrz zaczyna od zapychacza. Dadzą mu powygrywać przed kolejnym pretendentem.

 

Ósma walka - Roman Reigns & Dean Ambrose vs Sheamus & Rusev

Znowu podbudowali brać między Romkiem i Deanem. Długie obijanie Ambrose'a nawet budziło emocje dzięki temu, że nie wyglądało to jak deptanie leżącego, ale pozwolili na więcej.

Skład na Fastlane na pewno ciekawy, ale zwycięzcą zostanie Roman, a pozostała dwójka zajmie się własnymi programami... .

 

Oczekiwałem troszkę więcej od tego RAW. Najlepszy moment to zdecydowanie powrót Rocka.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ja tam The Rocka uwielbiam, segment na backu kompletnie mi się jednak nie podobał. A właściwie jedna jego część, ta z Laną... po co to było? Tzn wiemy po co: śmieli się zaręczyć bez zgody papy McMahona to mają: ona dostała łątkę ku**y, on spadł do roli jobbera, którego okładają wszyscy i wszędzie... typowa dla WWE małostkowość, Rock mógłby się jednak w takie badziewie nie mieszać...

 

Za to za segment z fanami plusik - skrypt do kosza i jedziemy, klasa.

 

Styles Clash zachowują na specjalną okazję jako coś wielkiego - dobrze, w ten sposób buduje się siłę finishera: mówić o nim, kusić, wbijać nazwę do głowy. A gdy już go pokaże, nie pozwolić nikomu odkopać przez pierwsze pół roku używania.

 

TT-partnerem Goldusta okaże się Cody? Wcale bym się nie zdziwił, wcale też bym się nie zmartwił.

 

Ktoś wyżej pisał, jak dużo rozrywki dostarcza mu obecnie The Miz. I ja się z tym zgodzę - Mizanin jest obecnie jednym z bardziej niedocenionych zawodników w fedce: walki daje znośne (żadne 5-stary, ale zawiesić oko na 5 minut się daje), na majku to top-3, aktorsko też daje radę... no i ma twarz, w którą aż chce się przywalić, co też wielu robi. Czego chcieć więcej?

 

PS: The Social Outcasts > 90% współczesnych "raperów" :twisted:

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mówcie co chcecie o naszej kochanej stajni jobberów ale bardzo przyjemnie ogląda i słucha mi się ekipy Heatha. Wiadomo że nic wielkiego nie osiągną ale jeżeli będą takim dodatkiem jak z początku był Bad News Barrett to będę zadowolony.

 

Jeżeli CFO$ stworzył theme song AJ Stylesa to jestem w szoku. Naprawdę dobry kawałek tym bardziej że nie lubię takich klimatów.

Skoro jestem przy Stylesie to jest on pięknym przykładem na to jak bardzo nowy ringname mógł go skrzywdzić. Cieszy mnie to że już nie zmieniają pseudonimów na te made-by-WWE. Teraz każdy kto przychodzi ma już zbudowaną markę i nie robią takich cyrków jak przy debiucie KENTY w NXT.

 

Segment Goldusta i Trutha mimo że krótki to mnie rozbawił. Goldust szuka tag team partnera? Już kiedyś ktoś mu szukał partnera i zadebiutował Stardust...okres WM się zbliża...walka braci? Materiał na kick-off.

 

Z początku powrót The Rocka w pick-upie mnie rozczarował. Bardzo nijakie to było. Jednak spacer po backu i pogawędki z Showem czy Laną były świetne :D To jednak klasa sama w sobie.

O potyczce z New Day nie ma co pisać. Chyba nie było lepszego wyboru na segment z Rockiem.

 

Main Event Fastlane kiepski. Wyatt Family zaatakuje Brocka, Romek pojedzie Deana i na tym się skończy. Na koniec pewnie byli tarczownicy strzelą miśka...

 

Mało działo się na tym Raw ale dobrze mi się oglądało. Mam nadzieję że z tygodnia na tydzień będzie coraz lepiej. The Rock mocno podwyższył ocenę gali.

Edytowane przez MSMic
NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli CFO$ stworzył theme song AJ Stylesa to jestem w szoku. Naprawdę dobry kawałek tym bardziej że nie lubię takich klimatów.

 

:lol:

Kawałek nagrał popularny raper DMX


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli CFO$ stworzył theme song AJ Stylesa to jestem w szoku. Naprawdę dobry kawałek tym bardziej że nie lubię takich klimatów.

 

:lol:

Kawałek nagrał popularny raper DMX

 

Nie słucham rapu więc o tym "popularnym" raperze słyszę pierwszy raz. Teraz wszystko się dodaje :D CFO$ nigdy nie wybije się ponad przeciętny poziom :D

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  27
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.10.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jericho wygląda marnie ostatnimi czasy. Aż tak oddziałuje na niego wiek? Triple H jest w podobnym wieku, a jakoś się trzyma. Lata w ringu robią swoje. Chris nie ma tego "czegoś", co miał jeszcze choćby nawet, gdy wracał na Royal Rumble w 2013 roku.

 

Y2J ma jakieś problemy z klatką, chyba mięśnie mu się zerwały, chociaż to dawno temu. Po prostu trochę się postarzał i pewnie zszedł z towaru albo mocno ograniczył, stąd taka sylwetka. Tryplak chodzi na wiecznej bombie to w miarę dobrze jeszcze wygląda, nie mówiąc o McMahonie, który chyba ma poziom testosteronu we krwi 100% xD


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na tym Raw są tylko dwie rzeczy warte wspomnienia. Ogółem spory zawód, ani promocji ZaynVsOwens, ani LesnarVsWyatt... wszystkiemu trzeba dać czas ale wyobrażałem sobie to trochę inaczej. W gruncie rzeczy miejsce miało strasznie mało ciekawych wydarzeń.

Nie wiem, może to i lepiej, może to pomoże feudom, nieśpieszna promocja, może dzięki temu cała WM'ka będzie miała lepsze podłoże storyline'owe ale na razie tego nie czuje. Pewnie to też wina trzygodzinnego Raw... to co wyróżniało dwugodzinne Raw w trakcie Road to Wrestlemania to to, że w tym okresie tygodniówkę przejmowały segmenty... teraz nie da się tego zrobić i trzeba wypychać czas antenowy pojedynkami przez co ucieka mi gdzieś to poczucie wyjątkowości.

 

Przechodząc do wydarzeń... AJ Styles vs Chris Jericho i pierwszy pojedynek Allana na czerwonej tygodniówce. Wypadło ok... ciekaw jestem co z tym Styles Clashem... nie jestem pewien czy te podejścia to nie pic na wodę dla uciszenia smartów i czy w rzeczywistości nigdy go nie zobaczymy. Może przesadzam z tym bezpieczeństwem w WWE ale Styles Clasha bardzo łatwo zbotchować... a zbotchowany Styles Clash eliminuje na długo.

Chris Jericho powoli w stronę heel turnu... super, cieszy mnie to bardzo ale byłem głodny powiązania go z Deanem... widocznie jeszcze nie teraz.

 

The Rock był świetny... Lama Penises to jego najlepszy pocisk od bardzo długiego czasu. Wreszcie powiedział coś co było Rockowe, a nie takie PG. Do tego segment na backu... zaczynając od Miza i kończąc na Lanie... szczególnie kończąc na Lanie... genialne :D. Ale jak świetny Rocky by dzisiaj nie był, jest dla mnie ważniejsza rzecz... New Day nie odstawało! A trochę się tego obawiałem. Bo fakt, są charyzmatyczni ale takiego sprawdzianu jak The Great One jeszcze nie mieli. Dali radę, wszyscy trzej a cały segment to cud, miód i orzeszki. Ciekawi mnie tylko... czy to oznacza powrót Rocka na Road to Wrestlemania czy był to jednorazowy wybryk?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Turniej AAA Rey de Reyes startuje już dzisiejszego wieczoru na żywo na Fox w Ameryce Łacińskiej oraz na YouTube i Facebooku w pozostałych regionach. Główne mecze dzisiejszej gali to m.in. pojedynek o AAA Mega Championship, w którym Dominik Mysterio broni pasa przed El Hijo del Vikingo. Stypulacja jest jasna: jeśli Mysterio wygra, Vikingo nie dostanie już strzału na tytuł, póki Dominik jest mistrzem. Jeśli jednak Dominik przegra, będzie musiał na zawsze opuścić AAA. Finał turnieju Rey de Reye
    • Grok
      AEW Collision w sobotę, 14 marca 2026 roku, to odcinek go-home przed niedzielną galą pay-per-view Revolution. Odcinek został nagrany w środowy wieczór w San Jose Civic w San Jose w Kalifornii. Zaplanowano sześć meczów. Ricochet, Bishop Kaun i Toa Liona z The Demand zmierzą się z Ace Austinem, Austinem Gunniem i Juice'em Robinsonem z Bang Bang Gang w walce trójstronnej. Andrade El Idolo zmierzy się z Mascarą Doradą, przygotowując się do starcia z Bandido na niedzielnej gali pay-per-view.
    • Grok
      Mercedes Moné straciła kolejny pas. W sobotę Moné straciła EWA Women’s Championship na rzecz Mili Smidt na evencie BZW x Rixe APOGEE we Francji – to jej trzecia strata tytułu z rzędu w tym miesiącu. Po walce obie pokazały transparent z napisem „MORE WOMEN IN THE RING!” w geście jedności. Moné nie występuje w AEW od czasu utraty TBS Championship na rzecz Willow Nightingale na ostatnim AEW Dynamite w 2025 roku, po czym ogłosiła przerwę. W tym czasie, poza telewizją AEW, wróciła do występów w i
    • Attitude
      Nazwa gali: Rixe/BZW Fan Pass VII Data: 14.03.2026 Federacja: Rixe Catch, Banger Zone Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Dreux, Francja Arena: Palais des Sports Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Do karty WWE Raw na poniedziałek dodano dwa nowe mecze. Na galę zaplanowano teraz pojedynek Maxxine Dupri z Nattie. WWE ogłosiło tę nowinę za pośrednictwem mediów społecznościowych w sobotę. To będzie ich trzeci singles match, licząc od odcinka Raw z 9 lutego, gdzie ich starcie zakończyło się double countoutem. Dwa tygodnie później Nattie pokonała Maxxine Dupri przez ref stoppage – Dupri została rzucona w słupek ringu, znokautowana i sędzia przerwał walkę już po 1:38. Dodatkowo ogłoszono, że
×
×
  • Dodaj nową pozycję...