Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tyler dołącza do przewijanych przeze mnie fragmentów, bo nie mogę kupić gościa, wrestler z niego nijaki, a "entertejment" który produkuje raczej nie jest skierowany do dorosłego, heteroseksualnego faceta. Niby divy już tak, ale takie z nich divy jak z koziej dupy luftwaffe 46 (Szarlotka jest wręcz aseksualna, a z Paige zabierzcie tonę tapety, a zobaczycie potwora), czyli niemal połowa RAW przewinięta i co zostało?

 

Botch z maską, paskudnie wyglądający finisher. Szczególnie przez to pierwsze Del Rio stracił w moich oczach.

 

Romek tu, Romek tam, z Romka championa zrobią nam! Zabierzcie go z TV...

 

Mamy dwie indy perełki, ale tu ma być entertejment, więc dajmy ex-Pacowi i ex-Steenowi kilka minut, niech się pobujają, ale nie więcej, bo jeszcze ktoś pomyśli, że są lepsi niż Romek, czy inne beztalencia.

 

Bracia Geriatrii prezentują się... kiepsko. Mam nadzieję, że ten feud jest po to aby wypromować WF, choć - patrząc na dotychczasową historię rodzinki w WWE - powątpiewam to.

 

Dean jest tak bardzo przeciętny w ringu...


  • Posty:  323
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W początkowym segmencie zaraz przy wejściu druidów przeczuwałem, że zaatakują Brothers of Destruction. Sytuacja podobna do tej w feudzie z Ceną. Rzeczywiście ten atak trochę to uprzyjemnił, bo tak to powiem szczerze byłoby słabo. 25 lat kariery Takera i przegrana na Survivor Series? Nie sądzę.

 

Mi tam się podobało starcie Owensa i Nevilla. Mało czasu i to głównie Neville czarował rywala ale wiadomo, że wygrać nie mógł.

 

Za to starcie Deana i Zigglera mnie trochę zawiodło. Pod koniec się trochę rozbujali. Cieszy wygrana i to czysta Ambrosa. Nawet dostał mikrofon po walce. Nie koniecznie też mozna spodziewać się Starcia Tyler vs Ziggler, bo tutaj nie widziałem nic co mogłoby na to wskazywać. Samą walkę i fragment Breeza z Truthem też sobie odpuściłem. Sory nie kupuje gościa.

 

Coś czuję, że dostaniemy walkę drużynową na SS. Do Usosów i Rybacka dodadzą Dudleyów, a do New Day kogokolwiek. Langston powoli zaczyna mnie irytować tym swoim tańcem i w ogóle swoim zachowaniem. :lol:

 

Hunter szuka swojego nowego człowieka. Ja myślę, że ten człowiek już jest. Nie bez przyczyny Sheamusa nie było dziś w TV. A co WWE robi jak chce zaskoczyć? Nie pokazuję gościa w TV.

 

Roman nie był zły w swoim promie przed walką. Panowie dostali sporo czasu. I to jest najgorsze. Chociaż nie wiem jakbyś chciał się wkręcić w jakąś walkę to jest tak jakbyś oglądał galę i znał wyniki. Reigns nie mógł przegrać przez co wiarygodność tego starcia ucierpiała. Jestem zaskoczony, że dostali aż tyle czasu ale dobrze go wykorzystali mimo wszystko.

 

Del Rio w półfinale czyli bez zaskoczeń tym razem. Na Survivor Series DOBRZE, że Alberto trafił na Romka. Jeżeli Rio wygrałby turniej to był chyba poszedł się ciąć suchą bułką. Tak odprawi go Romano. Sam Alberto jest dla mnie tym samym poziomie co Breeze.

 

Skusiłem się na podpisanie kontraktu w ME. I blado niczym skóra Sheamusa wypada Charlotte, a na dodatek sztuczna niczym Reigns. Takie połączenie nie jest dobrze. Szkoda, że Paige nie może zgarnąć tytułu.

 

SmackDown mogą wykorzystać na podbudowę walk półfinałowych. O ile wpadną na taki pomysł. Ten Romek i jego ewentualny turn mocno mi mieszają w głowie. Będzie ciekawie w niedziele.

2 miejsce - Typer WWE 2015

120921668456dd549defd56.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Postać Breeze'a chyba pobija rekord, bo jest w MR zaledwie tydzień i już jest na niego taka reakcja jak na Sheamusa :? ...I się temu nie dziwię, bo gimmick jest kiepski. Napisałbym, że ''ale zawodnik dobry'', ale jest masa znacznie lepszych, przykładowo: Fandango, Truth, Stardust i Sandow.

 

W półfinałowej walce wygra Ambrose i jestem zadowolony, bo gość będzie miał otwartą drogę i do pasa WWE WHC i do pasa IC w razie przegranej w finale... Dean wystarczająco się naczekał w kolejce i teraz to on powinien zacząć title reign, który będzie dobry bez względu na wszystko.

 

Kolejny argument, że vince to kompletny idiota... Podczas wejścia Cesaro czułem się jakby wchodził Bryan, który zwojował federację swoimi ''Yesami'' tak jak mógłby to zrobić Czarek ze Cesaro Section, ale cóż.. Stary, tępy żyd woli pushować nie tych co powinien i w razie nieprzychylnej sytuacji, która miała niedawno miejsce, działa pod bramką ściągając nudnego del rio myśląc, że w jakimkolwiek stopniu zastąpi nim Cenę, Rollinsa i Ortona :? Pushowałby Cesaro, Ambrose'a, Sandowa, Rybacka tak jak trzeba i wszystko byłoby cacy.


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Charlotte przy podpisywaniu kontraktu wyszła kiepsko. Płacz tylko zaczął mnie irytować, tym bardziej wspominanie zmarłego brata (to ten co przedawkował?) czy Rica. Niech Charlotte przestanie być Flair, niech będzie Charlotte. Ciągłe wspominanie rodziny to tylko wymuszanie reakcji na fanach co też trzeba potrafić. Ona tego nie potrafi i tylko nudzi.

Mam nadzieję że Paige zgarnie pas na Survivor Series jako ten uber heel i wejdzie na WrestleManię z pasem. Wtedy Charlotte mogłaby się wykazać w pogoni za pasem, który mógłby wreszcie nadać jej charakteru. Nie mam nic przeciwko Charlotte z pasem ale musi nabrać charakteru. Obecnie jest miałka i nijaka. Swoją drogą ciekawe czy Becky odegra coś w tym feudzie. Do tej pory Becky to taka popierdółka.

 

[ Dodano: 2015-11-17, 15:23 ]

Kolejny argument, że vince to kompletny idiota... Podczas wejścia Cesaro czułem się jakby wchodził Bryan, który zwojował federację swoimi ''Yesami'' tak jak mógłby to zrobić Czarek ze Cesaro Section, ale cóż.. Stary, tępy żyd woli pushować nie tych co powinien i w razie nieprzychylnej sytuacji, która miała niedawno miejsce, działa pod bramką ściągając nudnego del rio myśląc, że w jakimkolwiek stopniu zastąpi nim Cenę, Rollinsa i Ortona :? Pushowałby Cesaro, Ambrose'a, Sandowa, Rybacka tak jak trzeba i wszystko byłoby cacy.

 

Serio? Cesaro nie ma za grosz mic skilla. Wszyscy pamiętają jego 4 liny i tu nie chodzi o to że popełnił błąd, bo nawet takiemu Owensowi się zdarzało ale Cesaro nie potrafił z tego wybrnąć tak jak Kevin uczynił to kiedyś bodajże w segmencie z Itamim. Del Rio został ściągnięty żeby zapełnić lukę po Rey'u. Rynek meksykański to bardzo duży rynek. Wiadomo że popularność WWE w tamtych terenach jest taka sobie ale jakiś Meksykanin być musi, a Del Rio spełnia wszystkie wymagania.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ta cała otoczka pomiędzy BoD a The Wyatt Family, to jest jakaś kpina to w końcu 25-lecie Taker'a, Andrzej powinien dostać jakieś mocne starcie z przytupem, jakiś tradycyjny SS Match, a nie jakieś starcie przeciwko, dwóch członkom The Wyatt Family. Moim zdaniem, jest to wręcz śmieszne, bo z góry znany wynik, bo wątpię że postawią na jobbiącą stajnie roku. Tydzień temu, na RAW Taker i Kane, udowodnili że ta stajnia jest gówno warta i można ich rozjebać w kilku minutach, nawet ten Braun wypadł blado. Moim zdaniem, to 25-lecie Taker'a wygląda słabo, i powinien dostać jakąś większą walkę, mam nadzieje że wydarzy się coś nie oczekującego w tym starciu, bo jak nie to do dupy z takim 25 leciem.

 

Ten cały turniej jest pod Romana. Na bank Heel Turnu, nie przejdzie Ambrose, było by to widać że zalatuje jakimś fałszywym Turnem z jego strony, we walce ze Ziggler'em. A tak to pokonał, Ziggiego czysto, po swoimi firmowym finisherze. Strzelił całkiem fajne promo, na które fani zareagowali i jest dobrze. Nie zdziwię się jak wygra jeszcze pas, ale po walce wleci Sheamus, który skroi z pasa Ambrożego, bo nie sądzę żeby Romana skroił z pasa, od miesięcy go pompują a tu wlatuję Jobber który zabiera Romeowi pas? Nie złe żarty... A więc albo Romek, zaatakuje oby dwóch po czym wleci Triple H, który restartuje walkę po czym Romek przechodzi Heel Turn, a zarazem zdobywa pas :) To by było najlepsze rozwiązanie, no nie mówcie że wierzyć w to, że Sheamus skroi z pasa gościa którego Vince promuje od ponad roku, dobre mi żarty. Walkę na bank wygra Ambrose, ale z bulwersowany Romek go zaatakuje, przejdzie Heel Turn, wleci Sheamus, przy okazji wykorzysta walizkę a wtedy wbije Roman, po częstuje Szajbusa Spear'em, wlatuje Triple H Restaruje Match i mamy nowego członka Authority :) Czy tak trudno tym w CT, rozpisać taką końcówkę? :D Dajcie mi posadę głównego rozpisującego, to nikt nie ucierpi federacji nieświadomie hehe.

 

Wiecie dlaczego Szaarlotka tak słabo wypadła? Jeśli ograniczyliby, tych pierdolonych sędziów to by to całkiem fajnie wyszło. Tak ich się najebało i prostu wyglądało to sztucznie, panie by se krzywdy nie zrobiły, ale wiadomo Vince, lubi najebać nam sędzi w Brawlach i wtedy się duś chłopie oglądając to. Mnie się podobał ten brawl, w sumie nic do Szarlotki nie mam, i pewnie fala hejtów na nią spadnie, ale to nie jej wina że to Vince rozpisuje swoich zawodników. :roll:

 

Wielka reakcja na Cesaro, no w sumie się nie dziwię. Ale nie ma co, fani mogą robić pod siebie z wrażenia na widok Szwajcara, nie dostanie o nigdy w życiu pasa. I tak ładnie, że tak daleko zaszedł w tym finale, fani musieliby się zbuntować tak jak to zrobili, w przypadku Bryana czy CM Punka, ale wątpię żeby Cesaro dostał taką szansę, już prędzej Owens będzie się bujał z pasem WHC niż On.

 

Mnie co raz bardziej imponuje Kalisto, weźcie mi tego Del Rio, wrócił 3 tygodnie temu a już mnie tak nudzi, aż się prosi żeby Rey powrócił na swój ostatni Run, żeby skroił z pasa Del Rio na WrestleManii. Wiadomka, że Kalisto zajdzie daleko, może z pasem WHC bujać się nie będzie, ale osiągnie spory sukces w WWE, kiedyś na pewno powącha pas IC czy US'a. W sumie, Del Rio jest tak nudny, że to Kalisto bardziej nadawałby się na mistrza, a nie ten nudny meksykanin. Uważam, że to był sprawdzian dla Kalisto, wygrana z Rybackiem to już coś, gościu jest mocnym Mid-Card'em, a taki mały gościu z dywzji Tag Team go pokonał, to była lekcja dla Kalisto i zdał ten test na 6+ Jak go kurwa skreślą, to Vince to totalny idiota i żyd. Gościu robi takie akcje i to płynie że aż się prosi, żeby dać mu kiedyś jakiś wartościowy pas, na dodatek zna Język Angielski i śmiało sobie poradzi za mikrofonem.

 

Myślałem ze z kisnę, przy tym całym hołdzie dla Francji, Romek jako główna twarz koło Triple H'a bo nie ma Cena, to musi być Romek :twisted:

Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Owieczki jako zakapturzeni asystenci z wejściówki Takera - lepsze niż błyskawice.

 

Owens i Neville jak zwykle nie zawodzą. Najlepszy Pop-Up Powerbomb Keva w WWE.

 

Breeze zgarnia pierwsze zwycięstwo - w końcu dostał kogoś, kto jest obecnie jeszcze mniej ważny. Brakuje mi komediowego Trutha.

 

Ambrose vs Ziggler, face vs face - więc musiało być dobrze. Szkoda tylko, że do końca nie uwierzyłem w szanse Dolpha.

Fajne promo Deana, krótko i treściwie. Kto by nie chciał teraz jego wygranej?

 

New Day ma już rok? :shock: Ile z tego było lipnym face'owaniem? Tak czy siak, wymiatają. Nadal.

Plus za stroje Usosów. Połówki facepainta można było pomylić. A teraz mamy jasno: jest czerwony Uso i niebieski Uso :D

 

Walka Reignsa z Cesaro była tak dobra, że przestałem się przejmować oczywistym wynikiem i po prostu dobrze się bawiłem, oglądając. Szwajcar na takich pokazach tylko zyskuje, a Romek zalicza chyba swoją najlepszą singlową walkę w karierze.

 

Del Rio nie powala. W pewnym momencie chyba zapomniał, że miał zrobić Backstabbera. Inny botch to montaż - finisher Kalisto skontrowany, a oni w tym czasie pokazują powtórkę na mniejszym ekranie. Tyle fajnych walk na RAW, a na koniec to.

 

Divy dostały segment zamykający RAW. Może nie było tu speechu roku, ale na pewno mogę napisać, że gadanie Charlotte podeszło mi bardziej, niż Paige. Dało się wyczuć, że chociaż stara się przekazać jakieś emocje w jej głosie, nawet kiedy nie gadała o bracie. Blada heelówa mogła konkurować tylko mocnymi, heelowymi tekstami, w których dobra była tylko treść - lepiej w przekazie tego wypadłaby np. Sasha.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment z The Brothers of Destruction

Taker ze względu na swój jubileusz dostał mikrofon. Dobrze, że zdecydowali się na mała rozwałkę z druidami, bo i coś się stało, a i feud ruszył z miejsca.

 

Pierwsza walka - ćwierćfinał turnieju o tytuł pretendenta do pasa WWE World Heavyweight Championship:

Neville vs Kevin Owens

Bardzo dobre starcie, dzięki Neville'owi. Po czarował tutaj i sprawił, że pojedynek wyróżnia się spośród reszty.

 

Druga walka - Tyler Breeze vs R-Truth

Tyler miał problemy, by pokonać Trutha? Już widzę jak to dalej pójdzie. :roll:

 

Trzecia walka - ćwierćfinał turnieju o tytuł pretendenta do pasa WWE World Heavyweight Championship:

Dolph Ziggler vs Dean Ambrose

Zmienne tempo, ale to i tak kolejne, niezłe starcie na tej tygodniówce.

 

Czwarta walka - The New Day vs The Usos & Ryback

Zupełnie mnie to nie porwało. Ryback ładnie wyczyścił, więc może odegrać ważną rolę jeżeli dostaną coś na PPV.

 

Cesaro nowym człowiekiem Tryplaka... Nie. :roll:

 

Piąta walka - ćwierćfinał turnieju o tytuł pretendenta do pasa WWE World Heavyweight Championship:

Roman Reigns vs Cesaro

Romek wypadł tutaj lepiej niż ostatnim czasy na mikrofonie, a ponadto powiedział prawdę, bo zapewne ten turniej wygra, a gdyby nie kontuzja Rollinsa i tak byśmy go oglądali w walce o pas.

Samo starcie niby było technicznie poprawne, ale nie potrafiłem się wciągnąć. Zapewne to przez znajomość wyniku... .

 

Szósta walka - The Ascension vs The Dudley Boyz

Dudley zjawiło się żeby sobie wygrać... .

 

Opcja Alberto z byciem człowiekiem HHH jest na pewno bardziej prawdopodobna niż Cesaro, lecz i tak zostanie nim kto inny.

 

Siódma walka - ćwierćfinał turnieju o tytuł pretendenta do pasa WWE World Heavyweight Championship:

Kalisto vs Alberto Del Rio

Mimo następnego rezultatu z góry przesądzonego i tak obejrzałem to tylko dla Kalisto. Bardzo fajnie mi się go ogląda.

 

Podpisanie kontraktu między Paige i Charlotte odnośnie walki o pas Div na Survivor Series

Kobiety zamykają galę? :shock:

Z jednej strony pozytyw taki iż baby dostały ważny segment, a z drugiej samo wykonanie jakoś nie bardzo mi podeszło. Najpierw ten płacz o tym iż tytuł jest dla niej wszystkim, a potem brawl. Sam w sobie był niezły, bo poszły na więcej niż szarpanie za włosy, ale czy naprawdę pięciu dorosłych facetów nie może rozdzielić dwóch kobiet? :?

 

W zasadzie RAW mogę ocenić jak poprzednie. Głównie skupione na turnieju, aczkolwiek ocenę podnoszą segmenty na początek i koniec.

Edytowane przez Pavlos

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początek RAW mocarny, pierwszy raz od FastLane i wyzwanie skierowanego do Takera nie przewijałem Wyatta. Jego feudu z grabażem sprawiają, że da się go oglądać!

 

Neville vs. Kevin Owens - dobry pojedynek, ale to było pewne przed walką. Dobre moonsaulty Neville'a, świetna (choć przwidywalna) kontra Kevina i to dawny Steen jest w półfinale - dobrze prowadzony heel.

 

BackStage pokazuje, że HHH całą nadzieję będzie pokładać teraz w Owensie. Jednak pas IC na jego ramieniu pokazuje, że musi przegrać...

 

Dlaczego Ambrose i Ziggler dostali tyle czasu, a Owens z Neville'm mniej? I dlaczego Dolph zas czysto jobbuje???

 

Ach, Ci New Day :D Oni mi się chyba nigdy nie znudzą :D w przeciwieństwie do rywali, przez których przewinąłem walkę...

 

Przez moment uwierzyłem, ale oczywiście musieli mnie wkurwić, dając jednak wygrać drewnianemu Romkowi... :( Vince odejdź!

 

Kalisto vs. Alberto - myślę sobie "skoro ta walka jest tak wysoko w karcie, to może nas zaskoczą i wygra Kalisto? Tssaaaa... lepiej niech przejdzie dalej kolejna chu*owa postać, no brawo WWE!

 

A raw kończy... segment div!!! Schoker roku :D Po emocjonalnym promo Charlotte dostaliśmy mocną prowokację Paige, która musiała skończyć się brawlem. Podgrzali atmosferę przed pojedynkiem na SS.


  • Posty:  190
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem, jakie będzie to RAW, ale wywiad z Owensem przed RAW to coś, co warto zobaczyć :D

 

Chodzi o ten co leżał na cholera wie czym i kazał gościowi od wywiadów wejść wyżej czy jeszcze inne arcydzieło jest? :D


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cholera, podobało mi się to Raw - miało kilka mankamentów, rzeczy które inaczej bym zabookował (Cesaro vs Reigns to powinien być ME - szczególnie skoro dostali tyle czasu), natomiast to co zrobili to było .... hmmm... coś na kształt drugiej najwyżej notowanej odpowiedzi w familiadze.

 

Bracia Destrukcji vs Rodzina Wariatów wciąż mnie rajcuje. Wejście druidów było stanowczo za długie, ale przydali się do ładnej "zasadzki". Kwestie mówione były niezłe, Wyatt najlepiej swoją sprzedał, jednak on dłuższego czasu ma problem utrzymaniem zainteresowania publiki. Cieszy mnie że segment zakończył się tak niejednoznacznie - niby owce dostały wpierdl, jednak Taker nie uwalił Braya więc teorytecznie nie ma zdecydowanych faworytów.

 

Turniej przebiega wg swojego schematu - półfinalistów znaliśmy od razu, ale musieli zobaczyć styl ich awansu. KO awansował bez wyrazu, zresztą tak samo jak Dean Ambrose - tyle dobrze że ten drugi dostał chwilę na majku. KO toczył zbyt wyrównaną walkę z niżej notowanym Nevillem (wygrał outta nowhere co komuś aspirującemu do ME nie bardzo przystoi - a la Ambrose tydzień temu). DA miał dobrą walkę, z kolesiem który ma swoją historię - widać że kreują historię czarnego konia.

 

ADR ... gościu jeździ szalenie po krawędzi - przebieg walki był bardzo dobry i agresywny, postawił go w świetle faworyta do tytułu (to był wydłużony squash - i słusznie, w końcu Kalisto to 3 półki niżej od ADR), ale akcja z maską na tygodniówce live nie stawia go w uprzywilejowanej pozycji na zapleczu.

 

Roman Reigns potrzebował czegoś takiego jak ta walka ze Szwajcarem - bardzo przyjemnie w ringu, całkiem dużo czasu, oraz "zdobycie szacunku fana poprzez poczynania ringowo". Oczywiście, z Cesaro można wszystko, zresztą pod żadnym względem nie był genialny, ale śmiało może chodzić z podniesioną głową. Podobnie jak ADR jest jawnym faworytem do pasa, natomiast może te zawirowania z Authority naprawią jego postać.

 

No i kobiety ... ryzykowny pomysł na zakończenie show, ale miało plusy i minusy. A żeby było śmieszniej to oba należą do Charlotte. Paige tam po prostu była. Charlotte zaplusowała mi tym że w końcu wyjawiła światu dlaczego jest wrestlerką - tak, to ten brat który "przesadził", ale to jest prawda że gdyby nie on, ona nie weszłaby do ringu - wg mnie, córka Flaira nie jest już tak płytka. Fajnie również że wspomniała że Paige na dobrą sprawę jest taka sama - również z familii wrestlingowej. Jednak Charlotte miała małe minusy - to są drobnostki jednak od nich zależy doskonałość. Fani mimo oddania szacunku dla jej brata wciąż nie są zachwyceniem "pomysłu" segmentu mówionego kobiet (nie ma co ukrywać ja też nie byłem), a Michael Cole pogania podpisanie przez nią kontraktu - co ona robi? Chce gadać dalej. Nosz suka blać! Tym nie zyska fanów wśród bookerów. Charlotte była całkiem dobra na majku, ale chciała przedobrzyć.

 

Mnie to Raw usatysfakcjonowało - wszystkie główne story poszły do przodu, były motywy całkiem fajne. Jedyne czego mi brakuje to jasnego powiedzenia że Charlotte vs Paige będzie 1st time ever. Reszta mi odpowiada.


  • Posty:  815
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  13.02.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ostatnie Monday Night Raw wyróżniło się poziomem ringowym. Każdy z turniejowych pojedynków stał na dobrym poziomie. Wyniki zgodne z przewidywaniami. Wyróżniły się pojedynki Ambrose'a z Ziggler'em i Reigns'a z Cesaro, co zresztą nie powinno specjalnie dziwić. W tym drugim match'u wiele było near-fall'i, jednak udział Romana w finale jest przesądzony od początku. Gdyby faktycznie wygranie tytułu od Vacant'a było zbyt małym kalibrem dla Romana, można by się pokusić o powierzenie tytułu Cesaro. Po 2 minutach i tak byłby już odliczony przez Sheamus'a, a krótki bo krótki, ale oczekiwany przez większość fanów title-run miałby odbębniony :wink: . Reigns już stale dostaje mieszany doping. Lepsze to niż przeciągłe buczenie, ale jednak wciąż sporo do nadrobienia.

 

Triple H zamienia słówko z każdym z półinalistów. Jeśli Roman Reigns nie trafi do The Authority, to może Dean Ambrose? Od jakiegoś czasu przewijają się plotki o heel-turnie. Jeśli pasa nie zdobędzie Reigns, to chyba tylko on.

 

Oprócz turnieju, ważne miejsce w obecnym krajobrazie WWE zajmuje konflikt Wyatt vs Taker. Był powrót Druidów i fajny motyw z zakapturzonymi owcami. Szkoda, że skończy się na 2 vs 2. Ciężko wytypować zwycięzce tego starcia. Z jednej strony to 25-lecie The Undertaker'a i wypadałoby żeby w końcu coś wygrał, ale podkładanie Bray'a Wyatt'a po raz kolejny, do tego drugi raz Taker'owi nie ma sensu. Wyatt jest jedną z ofiar unifikacji mistrzostw. Może i ta postać nie potrzebuje pasa żeby zapisać się w historii, ale to nie znaczy, że nie wadzi mu ujemny wynik w wygranych feudach. Bray Wyatt to świetna postać, a Rotunda czuje się w niej świetnie, więc wypadałoby w końcu na niego postawić, bo zmarnowanie go to przestępstwo.

 

Na końcu nowość, bo show zamknęło podpisanie kontraktu między Charlotte i Paige. Co prawda mistrza nie ma, a reszta rosteru była zajęta wcześniej, ale to pojedynek Roman Reigns vs Cesaro mógł spokojnie kończyć Raw. Ze strony Charlotte oczywiście nie obyło się bez wspominania o rodzinie. Mimo wszystko kiedyś tam zaczęła się jakaś rewolucja w dywizji Div, a segment był przyzwoity, więc taka końcówka jak najbardziej akceptowalna.

 

Reasumując, Raw dobre. Był dobry wrestling, storyline'y poszły do przodu, bywało dużo gorzej.

I Miejsce - Typer NXT 2017

  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Chodzi o ten co leżał na cholera wie czym i kazał gościowi od wywiadów wejść wyżej czy jeszcze inne arcydzieło jest? :D

O to mi chodziło. Więcej niestety nie ma ;)

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Źle mi się kojarzy jak mówią, że "Ktoś" Kick-offuje RAW. Wydatnie kojarzy mi się to z Pre-Showem a przed oczami mam Lawlera z butelką Moutain Dew. Sama wejściówka klimatyczna, epicki chorus, same gadki nie były niczym szczególny, ale z uśmiechem obejrzałem Chokeslama na jednym z mnichów-owiec, aż miło było popatrzeć i przypomnieć sobie jak kiedyś wykonywano ten finisher, nadal robi ogromne wrażenie.

 

Pierwszy ćwierćfinał czyli Owens vs Neville, całkiem przyjemna dla oka walka, zwycięzca był znany z góry, jedyne co się nie zgadzało w tym pojedynku to to ile on trwał, 7 minut w TV. Ktoś bardzo musi nie lubić Neville'a na zapleczu.

 

Drugi ćwierćfinał czyli Ambrose vs Ziggler, zwycięzca, ponownie, był znany od początku. Tutaj dostali prawie dwa razy więcej czasu, a sama walka miała tak powolne tempo jakby walczyli Big Show czy Mark Henry, od takich dwóch kolesi oczekiwałbym eksplozji w te 13 minut, a działo się zaskakująco niewiele. Ambrose dostał mikrofon, nie ma szans, żeby zgarnął pas, ale mam nadzieję, że finał osiągnie.

 

O Breezie szkoda pisać, zniknie w czeluściach jobberlandi znacznie prędzej niż później. Warto napisać o New Day, którzy starają się być za każdym razem świeży, nie zawsze to wychodzi najlepiej i dziś na majku mnie nie porwali. Usosi nie zasłużyli na titel shoota na SS, więc jak dla mnie walki o pasy TT nie powinno być, Rybak był głodny i zjadł całe New Day razem z sędzią, w międzyczasie robiąc Vertical Suplexa Koffiemu na Woodsa, nie wyglądało to najlepiej, a przede wszystkim nie wyglądało mi to na face'owe zagranie, w sumie jemu turn by się przydał, jako heel zawsze mogą go wepchnąć na przeczekanie na ME.

 

Trzeci ćwierćfinał, był zdecydowanie najlepszy, Cesaro nawet z krzesłem zrobiłby dobrą walkę, więc Romeo nie był dla niego przeszkodą do wykręcenia świetnej walki. Gościowi brakuje tylko kogoś kto by za niego gadał i spokojnie mógłby kręcić się gdzieś na orbicie ME. Szans na zwycięstwo nie miał, ale przynajmniej zobaczyliśmy fajną walkę.

 

Czy w WWE pracują debile? Dlaczego raz mamy Ascension a raz Cosmic Wasteland? Jaki to ma sens? Jaki miało sens Cesaro/Stardus Section? W każdym razie mamy w dywizji TT całe dwa heel'owie teamy z czego jeden trzyma pasy, więc tacy Dudley Boyz marnują się squashując jobberów.

 

Czwarty ćwierćfinał, bez niespodzianek, historia kopciuszka kończy się na Mex-Americe, która jest nudna, bo ile można pierdolić to samo bez jakiejkolwiek zmiany? Botch z maską strasznie wyszedł, ale w zasadzie ta maska to niezbyt trzyma się jego twarzy, jakieś zapięcie pod brodą by mu się przydało.

 

Aha, więc to dlatego przez całe RAW puszczali te proma z walką kobiet, nagle z dupy tydzień przed walką robią z tego wielkie podsumowanie "Rewolucji". Równie naciągane co powód feud HHH vs Sting.

Charlotte mnie niszczy swoją zerową wiedzą o historii biznesu. Ile jest prawdy w twierdzeniu, że zarówno rodzice jednej jak i drugiej i drugiej oglądały ich rodziców w TV, walczących w ringu, którym bardzo zależało na nich tak bardzo jak na WWE", ten sam poziom wtopy co wtedy gdy powiedziała, że "4 Horseman było najlepszą grupą w historii WWE" ... Szarlotka gadała za długo, gadała głównie pierdoły, nie umie grać twarzą, ogólnie jej gimmick jest nijaki, w sumie nawet nie wiem czy ona ma gimmick. Brawl uratował ten segment, tylko jak żałośnie musi wyglądać 5 chłopa, którzy nie mogą rozdzielić dwóch 50 kilowych kobiet? To, że dadzą Divy na ME RAW nie sprawi, że ich dywizja zyska na znaczeniu, w ME robią wszystko od dupy strony.

 

RAW było porządne pod względem walk, miejmy nadzieję, że SS pozytywnie zaskoczy.


  • Posty:  114
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.10.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Łapcie buźkę Kalisto :twisted: Cudny botch, szczególnie, że zakładali maskę przez trzydzieści sekund ;P

 

http://i64.tinypic.com/29potp5.jpg

 

http://i66.tinypic.com/25j9gqt.jpg

"Come Royal Rumble, understand, when you step in the ring... your arms are just too short to box with God."

 

Masz Twittera? Chcesz pogadać o wrestlingu? Kliknij!


  • Posty:  308
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To juz chyha staje sie tradycja ze Alberto sciaga maske wszystkim zamaskowanym (Sin Cara na jednym z RAW, Kalisto na ostatnim i Rey na MITB 2011, z czego tylko to ostatnie bylo zaplanowane :twisted: ) Edytowane przez merfik16

WWE TOP 5 : Styles, Orton, Rollins, Strowman, Fiend

 

 

Typery Attidute:

I miejsce - Euro 2016

211037455454a7d7ec224dd.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Długoletni pracownik ekipy produkcyjnej WWE zmarł. Kilku pracowników i wrestlerów z firmy składa hołd Daveyowi Coatesowi w mediach społecznościowych. Coates pełnił funkcję International Production Managera w WWE. Generalny menedżer Raw, Adam Pearce, jako pierwszy publicznie odniósł się do śmierci Coatesa w sobotę. Pearce napisał: Sędzia NXT Darryl Sharma napisał: Brooks Jensen odniósł się do śmierci Coatesa: Dave Mastiff napisał: WWE News Źródło: WWE prod
    • KyRenLo
      No i elegancko. Tak ma być, a nie jakiś tam program kochających się i szanujących fejsów. Moc musi być. Ciekawostka związana z naszym rozgrywającym: Kto następny? Sami? CM Punk w przyszłości? A Blondas pewnie dalej będzie się bronił, czym tylko może przed przejściem na złą stronę. Aż mi się przypomniał atak, który przeprowadził The Rock. To były dobre czasy. Tamta Road to WrestleMania miła w śledzeniu. Głównie Dwayne zasłużył wtedy na największe pochwały. Cóż, mam nad
    • Grins
      Kurde podoba mi oprawa graficzna tej WrestleManii, ma coś w sobie energicznego, ostatnia oprawa która tak mi się podobała to ta z WM 40 ciężko trafić w moje gusta estetyką ale tutaj na prawdę solidnie to wygląda   Wgl mam teraz taki dylemat teraz już zupełnie się pogubiłem czy dostaniemy zmianę mistrza pierwszego lub drugiego dnia, ogólnie na zmianę mistrza Cody/Orton jakoś nie liczę teraz będą robić wszystko że Orton będzie prowadził w tym programie aby finalnie wielki poszkodowany Cody wy
    • KyRenLo
      Jasne. Dobra odpowiedź. Twoja kolej.
    • Grok
      Niewątpliwie jedna z najważniejszych walk o AAA Mega Championship wszech czasów odbędzie się dziś w Puebli. Na gali Dominik Mysterio będzie bronił tytułu przed byłym mistrzem El Hijo del Vikingo. Stypulacja mówi, że jeśli Dominik skutecznie obroni tytuł, Vikingo nie będzie mógł już nigdy ubiegać się o pas Mega, dopóki Dominik pozostaje mistrzem. Z kolei jeśli Dominik przegra, będzie zmuszony na zawsze opuścić AAA. Poniżej zapowiedzi, przewidywania i kursy bukmacherskie dla każdej zaplanowane
×
×
  • Dodaj nową pozycję...