Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.07.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem po co jest pas wwe whc skoro mistrz US bez przerwy niszczy mistrza wwe.

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ostatnio te starty tygodniówek były takie same, a jak ponieśli się na inny, to padło na utarty już feud, prostą i krótką gadkę, oraz Romana. To się nie mogło skończyć dobrze, a co gorsza wskazuje na kontynuowanie historyjki, która jest coraz bardziej niebezpieczna dla wielkoluda - w końcu go jakiś Reigns czy inny Orton uwali. Zrobiliście, co mogliście na NoC, zostawcie. To tak samo niewskazane, jak rewanż Lucha Luchas i Neville'a, który przyszedł chwilę później.

 

Po tej słabej, bezemocjonalnej walce na NoC, celebracja Charlotte była niewskazana. Ja wiem, mamy Flaira, wykorzystajmy go, ale cały segment siedziałem z nadzieją turnu Paige. Paskuda gada, a ja miałem w głowie "uwal ją, uwal ją, uwal ją". Kiedy przejęła mikrofon i skończyła tę ckliwą farsę, chant Bryana powinien wrócić na całej hali. Zgodnie z przypuszczeniami z AM, Paige pierwszą pretendentką. Z Angielką się nie zgadzam tylko z jednym - Becky będzie mistrzynią - reszta to wręcz poezja dla mych uszu i muszę przyznać, że było to jedno, cholernie dobre promo. Niby oklepane motywy, spodziewaliśmy się tego, ale czułem to, a Paige wierzyła w to co mówi. Jakby ktoś wyczytał, że zrywa z tym gitarzystą, to dajcie znać, bo będę miał tatuaż do zrobienia.

 

Urok Kane'a. Kiedy zaczynali segment i udawał, że nie wie, o jakim powrocie mówią, to bałem się jakiegoś rozdwojenia jaźni. Jak już zaczął przybijać piątki, uśmiech nie zszedł z twarzy.

...Ok, zszedł przy końcówce show :wink:

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chyba zapomnieliście, że to "nie jest" US Champion, to jest JOHN CENA!!!!! Tryplak niech sie uczy szmacenia innych xD Serio, kiedy Janusz przegrał ostatnio jakis feud? Chyba ostatnio z Lesnarem. Kazdy jego feud od tamtego czasu wygląda następująco - Przegram pierwszą walkę, a potem zeszmace przeciwnika jak pojebany.

  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jericho pojawił się tylko na Night of Champions? W takim razie po co to wszystko było? Nie zapowiedzieli go na żadne SmackDown (chyba że przeoczyłem). Nic nie wskazuje na to by miał powrócić na stałe. Dziwne są te jego runy ostatnimi czasy. Niech zakończy karierę w dobry sposób, bo z całym szacunkiem do niego teraz jest ten moment. Później już tylko przedłuży to niepotrzebnie i stanie się następnym Flairem czy Hoganem.

 

Ile było walk Cena/Rollins w ostatnich dwóch miesiącach? Z miejsca to przewijam. Na dodatek US Champ znów triumfuje. Seth nic na tym nie traci, bo on pod tym względem już wszystko stracił. Traci na tym pas WHC. Podłóżmy go Slaterowi, który pokona go przez roll-up po wcześniejszym odwróceniu uwagi przez Kane'a. Pokażmy jaki Seth jest nieporadny, słaby i nie zasługuje na ten pas. Nie o to tutaj chodzi. Samo to, że WWE byłoby zdolne do podłożenia mistrza WHC jakiemuś jobberowi jest dla mnie tragiczne.

 

Feud Wyattów stoi w miejscu. Myślałem że nowy członek zainteresuje mnie jakoś. Zainteresował, ale przez dwa pierwsze tygodnie. Teraz znów jest sytuacja jak przed pojawieniem się Strowmana. Bray Wyatt nie potrafi przyciągnąć uwagi przez dłuższy czas. Tak jest zawsze. Już się boje, co z nim zrobią po feudzie z Shield. Na dodatek za niedługo Survivor Series, a Ambrose nadal obija się z Wyattem. Rodzinka jest niezłym pożeraczem czasu, nie obejrzysz się a masz cały rok zmarnowany, nic w twojej postaci nie ruszyło, a po feudzie znów musisz od nowa się promować.


  • Posty:  141
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  03.04.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

widzę, że paige turnuje już częściej niż big show xd

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

A nie mówiłem, że story z Jericho to jednorazówka? A niektórzy już się napalali na feud z Deanem...

 

Paige przechodzi kolejny turn... przereklamowana Brytyjka zmienia fronty średnio co dwa miesiące, naprawdę robi się z niej drugi Big Show. Jej mini pipe-bomb wzorowany nieco na AJ, poziom mic-skilli jednak nie ten. Ale cóż, którąś z pań trzeba podłożyć jako pierwszą - run Szarlotki trochę pewnie potrwa.

 

Big Show, Mark Henry, Kane... dziadki trzymają się mocno :roll: Choć ten ostatni wyjątkowo może się akurat podobać - wciąganie kogoś do piekła pod ringiem, klasyka :D

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  597
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chcieli Y2J-a, dostali Ortona. Randall pomógł Romkowi i Deanowi, dzięki czemu Rodzinka Wyattów została przystopowana jako całość. Po raz pierwszy chyba dwie trzecie Shield górą. Orton ma swoje prywatne porachunki z Brayem i spółką i na tym się nie skończy. Tylko nie wiadomo, czy Viper połączy siły ze wspomnianą wcześniej dwójką. Wypadałoby pójść tą drogą, bo i logiczne, i ciekawe wyjście zarazem.

 

Kane zrobił wszystkich w bambuko i wkręcił Tryplaka ze Stefcią, że nie wie nic o powrocie zamaskowanego Big Red Monstera. Zapachniało zmianą gimmicku i obraniem roli psychola o dwóch twarzach, ale końcówka gali powiedziała już co innego. Zabrakło tylko nałożenia maski podczas pokazania się na titantronie.

 

No no, piękna celebracja! Nie wiem, czy nie przebiła nawet świętowania Teamu Bella z ostatniego SmackDown. Paige przeszła w końcu heel-turn i jest naturalną po Nikki kandydatką do feudowania z Charlotte. Gdy Brytyjka spotkała się z Nattie na backu, po początkowych słowach rozmowy pomyślałem, że połączą one siły jako mające dość "rewolucji". Wyszło inaczej, a Neidhartówna umoczyła z Naomi od razu po powrocie. #DivasRevolution! Nie zapominajcie tylko o Sashce! Ona ma zgarnąć pas na WM-ce :)

 

Kevinek w roli mistrza na razie tylko za mikrofonem. Aż prosi się, żeby ktoś spuścił mu wpierdol. Ryback pokonał Dallasa, a Owens spieprzał po interwencji, jak najdalej mógł. Szykuje się świetny run. Run Owens Run.

 

New Day znowu w formie, a skrzywdzony przez wszystkich Woods po raz kolejny dostaje po twarzy. Tym razem wyrwał Superkicka od Dolpha. Selling pierwsza klasa.

 

Promowanie Sheamusa chyba ruszyło na dobre. Będzie mistrzem w niedalekiej przyszłości? Zobaczymy.

 

Big Show również promowany, tylko że przed starciem z Lesnarem, a Cesaro na deskach :D Oto plany Dablju na Szwajcara. Upierajcie się dalej, że osiągnie on coś więcej :D

Edytowane przez Carrik

6774900356019a1789f59a.jpg


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mi się podoba taki Kane, z rozdwojoną jaźnią. Mimo iż niektórzy mogą twierdzić, że końcówkę przerabialiśmy już kilka razy, to jednak taki gimmick może spowodować w końcu małe odświeżenie tej postaci.

 

Wszyscy oczekiwali turnu Paige, a teraz narzekają, nosz ja pier... ;)

Edytowane przez Giero

  • Posty:  1 403
  • Reputacja:   39
  • Dołączył:  25.04.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Tak myślałem, że Chris Jericho u boku Romka i Deana na NoC będzie tylko takim "one night only". Orton? Może być. Tylko dlaczego ten feud musi jeszcze trwać? Ach, no tak! Roman i spółka w końcu muszą uwalić The Wyatt Family :)

 

Celebracja Charlotte z koleżankami z PCB oraz tatusiem - nic specjalnego. Do momentu , gdy Paige chwytając za mikrofon nie przeszła turnu. Jej promo może nie było niczym nadzwyczajnym, ale powiedziała niemalże dokładnie to, co chciałem usłyszeć w razie jej heelturnu przez gadkę. BTW, Paige miała wczoraj jakoś wyjątkowo wyeksponowane swoje... atuty (niekoniecznie chodzi o micskill) :D

 

"Kill Owens Kill", wróć! :(

 

WWE promuje live special z The Garden. Teraz, do Lesnar vs. Big Show dołączą New Day oraz The Dudleyz bijący się o pasy TT. Fajnie byłoby, gdyby dodano jakiś gimmck match do tego, ale pewnie takie cudeńka zarezerwowane są na Hell in a Cell, o ile nie na później.

 

Pomysł na Kane'a całkiem całkiem. Podoba mi się ten motyw dr. Jekylla i pana Hyde'a. Kane zarówno w segmencie z Sethem, jak i Triple H'em oraz Stephanie wypadł OK. Końcówka gali może i skojarzyła mi się z typową sceną z taniego horroru klasy B, ale jak najbardziej na plus. Szczerze? Jestem ciekaw, co Corporate Demon zrobi za tydzień i jak to się dalej potoczy :)

Edytowane przez Michcio

Redaktor Roku 2015

One Half of Wrestling Polska User of the Year Tag Team Champions 2017 :)


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Kane i jego podwójna osobowość? Bardzo fajny pomysł. Jedyne co mi się w tym nie podoba, to to całe wciąganie "do piekła" pod ringiem :D Resztę kupuję, a same segmenty z Corporate Kanem wyszły świetnie i chcę ich jeszcze więcej :D

 

ale końcówka gali powiedziała już co innego. Zabrakło tylko nałożenia maski podczas pokazania się na titantronie.

 

Nie zdziwię się, jeśli Kane znów wszystkiemu zaprzeczy i będzie zwykłym Korporacyjnym Kanem. Oby tak było ;)

 

Podobało mi się to jak New Day znów wróciło do swojego postulatu "ratowania stołów", a przecież sami chcieli taki zniszczyć. Wyraźnie idziemy w kierunku Tables Matchu, choć.. przy Kofim i tak zwinnym jak na swoją masę Big E nie wiem czy nie wolałbym TLC Matchu ;) A może zróbmy to i to ;)?

 

Paige przechodzi heel turn i świetnie. Jako face zaczęła być coraz to nudniejsza. W segmencie pojechała praktycznie po każdej Divie w rosterze. Czyżby powrót Anty-Divy?

Zgadzam się z opiniami chwalącymi jej speech, bo rzeczywiście wyszedł bardzo naturalnie - jakby to były prawdziwe jej myśli. I wcale nie zdziwiłbym się gdyby tak było. Powiedzmy sobie szczerze, że dziewczyna ma rację. To ona przetarła ścieżki tym paniom i to od niej to wszystko się zaczęło. A teraz co? Przychodzi parę nowych i zrzucają ją na bok jakby była jakąś Alicią Fox.

 

Paige przechodzi kolejny turn... przereklamowana Brytyjka zmienia fronty średnio co dwa miesiące, naprawdę robi się z niej drugi Big Show

 

widzę, że paige turnuje już częściej niż big show xd

 

Jakoś nie zwróciłem na to uwagi. Kiedy ostatnio była heelem, bo wydaje mi się, że mocno przesadzacie. Poza tym jej heel turn jest w 100%ach zrozumiały i słuszny.

 

I na koniec Y2J. Czemu go nie było? To po co ta cała szopka na koniec walki na NoC? Mam nadzieję, że jednak Chris wróci, bo jeśli tak mają wyglądać jego powroty to niech lepiej w ogóle nie wraca.


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Xavier buczący puzonem Zigglerowi w twarz <3

 

Boje się że WWE chce zrobić z Kane'a jakiegoś Abyssa i Josepha w jednym. Nie zapowiada się to za dobrze. Mam nadzieję że się nie rozpędzą z tym wszystkim.

Znowu akcja z pochłanianiem do ringu? To jest żałosne.

 

Zajebista promocja walki Lesnar vs Taker. Oby tak dalej, bo już nie ogarniam tego feudu. Tak wiele segmentów, tak bardzo reklamujemy walkę.

 

Charlotte zaczyna title reign najgorzej jak się da. Paige dość przewidywalnie odwraca się od Flairowej ale sposób w jaki to zrobili... Nie było to złe promo jak na Paige ale to był promo Paige. Ona jest fatalna za mikrofonem. Mogli zrobić standardowy atak i wyszłoby lepiej.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A nie mówiłem że Jericho jednorazówką na Pay-Per-View. Ale z najnowszych newsów wynika że niebawem, rozpocznie program z Romkiem lub Ambrose'em, więc jestem niemal święcie przekonany że wypromuje Ambrose'a, podczas WrestleManii 32. Kiedyś nawet ktoś tu stwierdził że Ambrose, to taki Drugi Y2J :D więc przejęcie pałeczki po Y2J'u nie zdziwiłoby mnie nawet.

 

Co do Wariatów i Braci + Ortona. Mogę stwierdzić że Orton, jest o wiele lepszą przeciwagą niż Chris Jericho. Poskładali Stowmana, wyrzucając go z ringu. To już chociaż coś że wywali te bydle z ringu. Jestem za tym żeby z organizowali, Tornado Match już na Hell in a Cell, nie widzę innej opcji żeby położyć do bydle przez 3 członków, bo sam Romek nic nie zdziała.

 

Tak jak myślałem Pagie przeszła Heel Turn, na dzisiejszym RAW. Większość narzeka że znowu przeszła Turn, niczym Big Show co 2 miesiące. A przecież nie tak dawno każdy się tego domagał ja tam jestem zadowolony. W końcu Paige, jest taką szarą postać spod ciemnej latarni :D Kogoś muszą podłożyć przecież Sasha, nie będzie jobbować na samym starcie 8)

 

WWE promuje live special z The Garden. Teraz, do Lesnar vs. Big Show dołączą New Day oraz The Dudleyz bijący się o pasy TT. Fajnie byłoby, gdyby dodano jakiś gimmck match do tego, ale pewnie takie cudeńka zarezerwowane są na Hell in a Cell, o ile nie na

później.

 

Najlepiej jak odbędzie się to z jakąś stypulacją na TLC, bo innej opcji nie widzę to najlepsze miejsce na przejęcie pasów przez Dudleyz'ów i panowanie aż do WrestleManii 32.

 

Jestem jak najbardziej za takim Kane'em. Stęskniłem się za takim psycholem, świetny moment sobie znalazł żeby zrobić ze swoich kompanów, typowych głupków. Świetna końcówka, Seth został wciągnięty w dziurę, takie zagrywki tylko u Takera i Kane'a bez żadnych zastrzeżeń. Chciałbym żeby zagarnął pas, już na Hell in a Cell najlepsza gala żeby dać " Czerwonej Maszynie " to złoto, zasłużył sobie na to chociaż na krótki Run z Pasem przecież Hell in a Cell TO JEGO KRÓLESTWO. A jest o wiele lepszą postacią niż ciągle uciekając Rollins z pasem. A więc Rollins ma poważne kłopoty, bo zostanie zamknięty w Klatce z Czerwoną Maszyną :D :twisted: Gdzie ten mu spuści srogie w pierdol :twisted:

 

Co do Main Eventu Hell in a Cell. Jeśli Kane, nie zdobędzie mistrzostwa już na Hell in a Cell, to wyczekuje jego interwencji właśnie we walce Takera z Lesnarem. Mamy do tego idealne podłoże, Undi jest już stary, dostanie srogie wpierdol za SummerSlam, aż znienacka pojawi się Kane i rozprawi się z Brockiem za tą całą kontuzję, a zarazem pomoże zgarnąć bratu zwycięstwo. Lesnar dostał to co dostał, przerwał Streak przeszedł do Historii, teraz WWE robi wszystko żeby Taker nie poszedł w nie pamięć :twisted: . A Brock musi się czymś zająć na Survivor Series, bo podobno ma być teraz częstym gościem w TV (powód, mała oglądalność, a Brock uganiający się za Kane'em jest dobrym pomysłem) do tego dać Kane'owi jeszcze pas, po za tym Lesnar dostał by Rematch za Battleground, idealna opcja jak dla mnie :) tego jeszcze nie było Big Red Monster vs The Beast :D

Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wielu (w tym ja) narzeka na heel turn Paige, wielu bowiem ma jej zwyczajnie dość ;) Tona maskary i, jak to ktoś ujął, "wyeksponowane atuty" to obecnie jej jedyne plusy - rywalki są lepsze za mikrofonem, lepsze ringowo (pamiętacie jeszcze ten koszmarny triple threat z Nikki i Naomi w którym Brytyjka przemieniła się w Sin Carę?) i mają ciekawsze gimmicki (Bo$$ czy nawet Jack Sparrow...). Do tego nie turnują co kilka miesięcy ani nie grzebią innych zawodniczek (wciąż pamiętam to nieszczęsne "Naomi out of the pictore")...

 

Nie wspominając już o tym, jak bardzo przewidywalny był ten turn. I jak, w istocie, słaby - miała być druga AJ, ale AJ jest tylko jedna - "ostre" promo pełne frazesów rodem z for internetowych też trzeba umieć wygłosić, dramaturgii w tym było tyle, co w meczu Polski z Gibraltarem. Niewiele :roll:

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Orton zalicza najbardziej bezemocjunący powórt roku....

 

Kane bez maski? I kto miał rację panowie? :D To może być nie najgorsza TV, że demon jest na usługach władzy, choć i tak wolałbym jego normalną, wkurwioną wersję.

 

Kalisto zalicza bardzo mocny hottag na koniec, poza tym nic się nie dzieje...

 

Wydawało się że RyBack odbije sobie porażkę na NoC, jednak Owens uciekł przed finisherem głodomora. I dobrze.

 

Fajnie rozegrali odejście Paige od Charlotte. Wszyscy czekali na atak wczoraj lub dziś, a ta ją poobrażała w segmencie, który wyszedł dobrze. Wielkie święto nowej mistrzyni zniszczone przez przyjaciółkę. PCB... tfu... CB dziś jednak górą, górą nad Bellaskami, które po odbębnieniu rewanżu Nikki powinny zostać odsunięte na bok, Team Bad jest lepszy pod każdym względem.

 

Natalya wraca, żeby na HiaC podlożyć się Paige i podpromować ją przed batalią o pas, a przy okazji zająć na czas, kiedy o rewanż upomni się Nikki. Szkoda Natki, ale wiadomo - lata nie te i tylko taka rola już jej pozostała. Bardziej ucieszył mnie jej widok niż widok Ortona. Czy to ze mną jest źle, czy z Ortonem?

 

Czyli wychodzi na to, że Kane'a nie wysłała wczoraj dyrekcja. Jest to dziwne i ciekawe jak to się dalej potoczy. To na prawde może być dobra telewizja :D Niezrównoważony Kane niesie nam komedie oraz rzeczywiście straszną postać w jednym.

 

Dla samemu Kicku na koniec dla Woodsa warto oglądać te RAW :D Chłopak pięknie tu wypadł. :)

 

Liczyłem na porażkę po interwencji Kane'a, bo tak to niestety pasek ceny wyrasta na ważniejszy od WWE WHC. Do dupy z taką telewizją... :( Wyjście z pod ringu też nielogiczne, skoro dopiero co był na telebimie...

Seth został wzięty do piekła - tam skończą wsyzscy heele, mówię Wam :D


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kane to jednak niesamowity kaliber - to jak on odtwarza ten motyw z rozdwojeniem jaźni jest co najmniej tak samo dobrą komedią co Xavier Woods z tą trąbą (piątką ze Stefką bajeczna). Wszystko byłoby w tym ok, gdyby nie fakt że dla każdego bardziej kumatego jest to powtórka z Abyssa i Józka Parka - ja mam obawy że może skończyć się tak samo beznadziejnie jak pierwowzór.

 

Cesaro był chyba zbyt over skoro uwalają go w programie z Big Showem.

 

Mój statement co do zamieszania u kobiet:

- Paige dała pierwsze w swojej karierze więcej niż dobre promo - co do tego nie ma wątpliwości (treść mocna, a i forma nie zawiodła)

- Charlotte mimo przesłodzonego płaczu spisała się dobrze przy mikrofonie - ktoś uzna to za zbyt przesłodzone, a ktoś, mając w świadomości to stało się z jej młodszym bratem, może to odczytać jako ukrytą dedykację swojego sukcesu dla niego (jak i całej rodziny), oraz swoistą, w pełni akceptowalną wdzięczność

- Flairówna najpierw będzie bronić pasa przeciw Paige, potem przeciw Natalyi - jestem przekonany że powtórka z pierwszego Takeover to zbyt łakomy kąsek dla fana by tego nie wykonać (tylko półdebil podłożyłby Nattie Brytyjce przed zrobieniem/bez zrobienia jednego z najbardziej wyczekiwanych rewanżów jaki kobiecy wrestling ma do zaoferowania). Myślę że dopiero jako trzecia w kolejce będzie Sasha - no cóż, trochę późno, ale wtedy jej szanse na przejęcie pasa będą największe.

 

Co do swoistych narzekań na turn Paige - nie będę ukrywał że był on przewidywalny, ale został wyegzekwowany w dobrym stylu - wg mnie, wystarczająca rekompensata. I tak, większość moich opinii pokrywa się z tymi wygłaszanymi przez Kcramsiba (wygląd, zachowanie, czy też "pogrzeb" Naomi), ale chcę zobaczyć na własne oczy ten turn będzie czymś więcej niż podróbą Pipebombshell AJ czy też potwierdzeniem mojej nieśmiałej tezy, że przereklamowana wampirzyca osiągnęła szczyt swojej kariery zanim ona dobrze nabrała rozpędu.

 

A i najważniejsze IMO - świetny początek Raw. Gdybym miał usłyszeć kolejne dłuższe promo to bym nie zabrał się za oglądanie dalszej części tygodniówki - nieoficjalna walka świetnie mnie nastawiła do reszty gali.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      To subiektywna zapowiedź, odzwierciedlająca opinię autora, a nie serwisu. AEW Revolution to pierwsze poważne oświadczenie AEW w tym roku, nowy rozdział z nowymi intencjami. Ta gala wydaje się inna. Nie głośniejsza, niekoniecznie lepiej obsadzona, ale bardziej znacząca. Prawie każdy mecz w niedzielę niesie wagę decyzji podejmowanej na żywo. Chodzi nie tylko o zwycięzców, ale o to, kim ci ludzie staną się w przyszłości. Konosuke Takeshita odzyska to, co jego, czy znów trafi na półkę. Marina Sh
    • Grok
      WWE złożyła osiem wniosków o rejestrację znaków towarowych zawierających słowo „Hausen”. Firma zgłosiła je do US Patent and Trademark Office 13 marca 2026 roku. Wszystkie kończą się na „Hausen”. Dla każdego z terminów Girlhausen, Ghoulhausen, Kidhausen oraz Kid-Hausen złożyła po dwa wnioski – jeden na usługi wrestlingowe, drugi na produkty merchandisingowe. Za te zgłoszenia odpowiada prawnik WWE, Lauren A. Dienes-Middlen. Ostatnie zgłoszenia WWE do USPTO przed tymi dotyczyły Myka Lockwoo
    • KyRenLo
      Czyli dostałem to, o co prosiłem. Randy jest heelem. Bardzo dobrze. Teraz ten program będę mógł obserwować z zadowoleniem i zaciekawieniem. Randy jako ten zły zawsze był świetny i tutaj nie powinno być inaczej. Rywalizacja nabierze charakteru. Pewnie, gdyby to Blondas zrobił taki ruch klaskałbym w dłonie jeszcze mocniej, ale myślę, że możemy coś takiego sobie odłożyć na półkę, bo coś nie widzę tego, że Cody, kiedykolwiek pozwoli na to WWE. Samo Smackdown nie wypadło jakoś genialnie. Całości
    • Bastian
      Sądząc po dzisiejszym Smackdown to możliwe, że rywalami będą Kit Wilson i Miz. Mike lubi potyczki z celebrytami, szykuje się kolejny komediowy mecz. Swoją drogą, prędzej Jelly Roll zdobędzie jakiś pas niż Travis Scott stoczy pierwszą walkę w WWE. 
    • KyRenLo
      Jelly Roll i walka na WM42: Roll i Royce. Niczym jakiś Rolls Royce Niezbyt mi się to podoba. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...