Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  380
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teraz dla Rollinsa pasuje to, aby na NoC walczył w dwóch walkach broniąc obu tytułów. Sting nie będzie się pojawiał na RAW co tydzień, więc powinien znaleźć rywala do US Title, zatem mógłby z tą drugą osobą również feudować na RAW (no chyba, że będzie co tydzień gadać teraz o Stingu).
...

16454446905728fca76830a.jpg


  • Posty:  102
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Heyman jak zwykle genialne promo. Aż trudno było się nie uśmiechnąć przy wejściu Bo Dallasa. Motyw z Suplexami wyszedł fajnie. Ot taki segmencik. Zastanawia mnie tylko czy poczekają z Markiem na SSeries czy będą chcieli, aby zawalczył przed swoją publiką na Night of Champions. Ja nie mam nic przeciwko kolejnej walce pod warunkiem, że tym razem lepiej zabookują końcówkę i utrzymają chociaż poziom ringowy z SummerSlam.

 

Czy ktoś się spodziewał powrotu Dudley Boyz? Tak właśnie wygląda "return of the year". Brawo dla WWE za utrzymanie tego w tajemnicy. New Day vs. Team 3D to dla mnie idealny materiał na kilkumiesięczny program. Mam nadzieję, że nie będą żałować stołów.

 

Debiut w rodzince Wyattów udany, ale ten feud nadal mnie nie kręci.

 

Diva's Revolution... Bellaski są na to za słabe. Miz natomiast naprawdę jest dobry jako ten mid-cardowy heel denerwujący ludzi. Jego postać jest naprawdę ok już od kilku miesięcy.

 

Mi się wyjaśnienia Stewarta podobały. Od początku sprzedawali go jako fana WWE. Argumentacja w porządku, był fanem WWE od dziecka, zapamiętał Rica jako 16-krotnego mistrza i nie chce, aby ktoś inny to pobił.

 

Co to było to z Big Showem? XD Rozumiem, że heelowie, go dobili, ale face'owie? Nie rozumiem.

 

Kolejny powrót! Nie ma uzasadnienia dlaczego akurat Sting ma walczyć o pas, ale przy powrocie zamarkowałem. To, że coś będzie zamiast posągu było oczywiste, jednak nie spodziewałbym się tam Singa, już prędzej jakiegoś Cenę, który jakoś wróciłby na arenę. Tak właśnie powinny wyglądać powroty, których ostatnimi czasy bardzo mało w WWE. Kilka dni przed BG już było wiadomo, że Taker powróci. Mi Seth vs. Sting na NoC pasuje.

 

Wydaje mi się, że to dotychczas najlepsze RAW w tym roku.

129015919552c4b3100be8c.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment z Paulem Heymanem i Brockiem Lesnarem

Paul jak zawsze w dobrym stylu. Powtórka jest niezbitym dowodem na to, że Taker odklepał, ale potrzymają nas trochę w niepewności. Trzeci i ostatni pojedynek zapewne zdarzy się w przyszłości.

Biedny Bo. :twisted:

 

Pierwsza walka - Lucha Dragons vs Kofi Kinston & Big E

Żywa, dobra walka. Xavier z trąbką - mistrz, a wszystko uwieńczone powrotem DUDLEY BOYZ. I już chce się oglądać dalej. :D

 

Pomnik dla Setha? Czy, aby powoli jego niezwyciężony marsz nie zmierza do końca?

 

Druga walka - Roman Reigns & Dean Ambrose vs Bray Wyatt & Luke Harper

Sam pojedynek przyjemne mi się oglądało. Zaciekawienia będącego efektem miłego początku tygodniówki. STROWMAN nowym Wyattem. Cóż nie ma póki, co przemiany Rose'a, ale jest porządny byczek w rodzince. Pozostaje pytanie kto dołączy do byłych tarczowników. Kolejny debiut/powrót?

 

MizTV

Krótka bójka doprowadza do walki. Cały czas mam wrażenie iż Sasha odchodzi daleki plan. Tym bardziej, że charlotte dzisiaj wypadła jak dla mnie Heelowo z tymi przechwałkami. Becky za to wyjątkowo skradła moment mimiką i zjadła Alicię.

 

Trzecia walka - Team PCB vs Team Bella

Bardzo długa walka jak można było usłyszeć po chantach niezbyt wciągająca. Bella wygrywa i PCB widocznie da sobie spokój. Może w końcu do łosu dojdzie B.A.D.

 

Czwarta walka - King Barrett & Stardust vs zapewne Neville :P

Face turn Anglika? Ja już nawet nie wiąże nadziei, że cokolwiek mu pomoże. :roll:

 

Przemowa Jona Stewarda

Powód nie był jakoś wybitny jak i zupełnie nie dziwi mnie, że Flair to potępił. Sam w sobie segment, jednak spoko. Jon i z Jaśkiem wypadli dobrze.

 

Piąta walka - Dolph Ziggler, Cesaro, Ryback & Randy Orton vs Rusev, Kevin Owens, Big Show & Sheamus

Ziggler prawie jak Bret Hart. :D

Sam pojedynek jakoś mnie nie wciągnął. kompletny triumf Face'ów uwieńczony demolką na Big show'le. Przez moment myślałem o Face turnie olbrzyma.

 

Segment z Triple H i Stephanie McMahon

Sting zdecydowanie lepszą niespodzianką niż Cena, który straszył swoją obecnością w tym segmencie w jednym z wywiadów. Na pewno będę wyczekiwał ich walki. Sting z pasem po NoC niezbyt mi się widzi, ale za to jeżeli Seth go pokona... Cholera gość już ma i tak taką promocję, a jak dorzucimy pokonanie Bordena... Damn.

 

RAW dobre. O wiele lepsze niż poprzednie.

Edytowane przez Pavlos

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  12
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.04.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jedna z fajniejszych tygodniówek w tym roku, aż nasuwa się pytanie czemu Vince nie ma urodzin co tydzień :D To właśnie McMahon jest tą postacią której mi brakowało dzisiaj, nastawiłem się na jego powrót, zwłaszcza że pojawiły się newsy mówiące o większym storylinie który miałby się ciągnąć aż do WrestleManii 32.

Segment otwierający show (Heyman) wypadł naprawdę fajnie, wydaje mi się, że Paul wypadł w nim jeszcze lepiej niż zwykle, ale może wpływ na mój odbiór tego wszystkiego miała publiczność, jedna z lepszych w tym roku. Na Brooklynie z tego co pamiętam nigdy nie było z tym problemu. Bo Dallas...można się było uśmiechnąć.

Nowy członek Wyatt Family, dla mnie kompletnie anonimowa postać. Nawet nie zapamiętałem jego ringname'u a było podane na gali. Na pewno pasuje wizerunkowo do tego teamu pasuje, w mojej opinii wypadł bardzo przyjemnie. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Dudley Boyz to chyba najfajniejszy moment z tej tygodniówki. Myślę, że błyskawicznie dostaną pasy Tag Teamowe (już na Night of Champions) i na dłużej zagoszczą w rosterze (podejrzewam, że do okolic WrestleManii będziemy ich oglądać w WWE). Kiepsko się zbiegło w czasie dla New Day, bo teraz, gdy naprawdę są fajnie odbierani (podobał mi się ich performance :D) prawdopodobnie stracą tytuły na rzecz DudleyBoyz.

Segment Ceny, Flaira i Jona Stewarda nie przypadł mi zbytnio do gustu. Rozumiem po co WWE sięga po takich ludzi i ściąga ich na swoje gale ale nie śledzę tamtejszych seriali/sitcomów/talkshow i z reguły traktuję to bardzo obojętnie.

Segment końcowy...mam mieszane uczucia. Obecność Stinga na plus, ale sugeruje, że Main Event Night of Champions znowu zakończy się w jakiś dziwaczny sposób, a co za tym idzie Rollins dalej nie będzie w stanie czysto obronić tytułu. Miałem nadzieję, że po Cenie nowi zawodnicy dostaną szansę na zakręcenie się w okolicach tytułu. Wygląda na to, że feud Rollinsa ze Stingiem potrwa tylko do następnego PPv, a tam dostaniemy interwencję która stworzy podwaliny do kolejnej walki Stinga na WM. Na ten moment nie chce zgadywać kto się tam znajdzie. Sam segment mi się podobał, mam jednak pewne obawy co do nadchodzących tygodni/miesięcy. Chciałbym jednak żeby Sting od pasów trzymał się z daleka, na szczęście niewiele przemawia za tym żeby te tytuły zdobył.

Raw na plus

Edytowane przez Majkels

  • Posty:  1 203
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Coż za piekną "brooklyńska trylogia" za nami. Próbuje jeszcze ochłanąć. Tak, Summerslam też było bardzo spoko galą, pomimo niewielkich mankamentów.

 

Heyman wszedł, zrobił werbalny rozpierdol. Lesnar wszedł, zrobił fizyczny rozpierdol. Paul jak zwykle klasa na mikrofonie, chociaż obawiam się, że z czasem może się nam znudzić. Z drugiej strony jego klient znów udaję się na przerwę, więc trochę "odpoczniemy". Dallas jak irytujące mięso armatnie, któremu chcę się aż dokopać - jak znalazł.

 

Dudleyz wrócili. Zamarkowałem jak cholera. Wolałbym jednak by wdali się w feud z rodzinką Wyattów. Marzy mi się także singlowa ekspansja Bubby i ukazanie jego mikrofonowego potencjału w potyczkach z kimś takim jak np. Heyman. Zabookujcie to.

 

Co do Wyattów, nowy członek wizualnie pasuję do tej grupy. Nie oczekuje jakiegoś wielkiego potencjału w ringu, ale nie o to chodzi. On ma być groźny, niszczyć, wizualnie pasował do rodzinki i wyglądać jak psychol. Taka lepsza wersja Eli Cottonwooda. W ogóle rodzinka powinna być powiększona jeszcze o 2 osoby i feudować z grupą fejsów, którzy będą chcieli ją powstrzymać (nie, nie chodzi o o reinkarnacje The Shield, nawet w innym składzie). Widzieliśmy po dawnych videopromach, że na tym zadupiu, gdzie mieszkają, jest ich znacznie więcej. Może Adam Rose jako Leo Kruger czy nawet Bo Dallas po repackage'u (po tych bęckach od Lesnara mogło mu się poprzestawiać w głowie...)? Szkoda w tym wszystkich Rowana. Czuję, że już nie będzie pełnoetatowym członkiem ekipy. Pewnie przejdzie kolejny face-turn, stanie po drugiej stronie barykady, a następnie go zwolnią. Spoko Erick, w Dixielandzie wymagane jest tylko bycie absolwentem WWE.

 

Team PCB wyszedł dość marnie w MizTV, chociaż lubię te divy. Widzę, że najbardziej rozkręcana się ostatnio Becky, a wydawało, że będzie najmniej promowane z tej nowej fali kobiet. I tak, Sasha > większość z nich wszystkich, więc niech Panie nie obrażają się dlaczego widzowie skandują tak, a nie inaczej.

 

Nie wiem co chcą zrobić z Big Show i czemu ma służyć to natężenie upper-carderów w jednym miejscu. Aczkolwiek jest to idealny moment by zrobić jaki six-pack challenge o pas interkontynentalny: Ryback, Big Show, Orton, Cesaro, Sheamus, Owens? Silne nazwiska, które podpromują drugie srebro i w sumie każdy z nich (poza Giantem) miałbym szansę tutaj wygrać. Wrzuciłbym do tego worka jeszcze Zigglera i Ruseva, ale oni mają swój storyline.

 

Sting jak niespodzianka dla Rollinsa. Fajnie to wymyślili. Nie mam nic przeciwko, że Borden walczy o pas na PPV. Jako przystanek i podpromowanie Setha nada się idealnie. Swoją drogą obecny, podwójny mistrz naprawdę spisuje się świetnie pod każdym względem. Podoba mi się także jak w dość dużej mierze odbił od cipo-heelowania (walka z Ceną na SS jako równy z równym).

 

Jedno z najlepszych Raw w tym roku. Dobry urodzinowy prezent sobie sprawiłeś, Vince. :-)


  • Posty:  308
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jedno z najlepszych RAW w ostatnich latach i najlepsze w tym roku...Vince najlepszego i rób czesciej takie gale ;) Zdecydowanie poprawiony humor po SummerSlam. Lesnar i Heyman jak zwykle genialni. Lesnar w sumie stoi, robi miny i juz jest genialny :D o Heymanie nie ma słów...gosc wezmie mikrofon i kazdy wie ze strzeli zajebisty speech. Szkoda mi sie Bo zrobiło chociaż moze to jest ten wielki storiline...Bo vs Lesnar na WM? to byłoby cos :twisted: Jednak swietnych punktów było jeszcze wiele. Team 3D...markowałem jak cholera :wink: Absolutne brawa dla WWE za to ze nie wyciekły zadne spoilery...radocha byłaby mniejsza a tak było zajebiscie. Szkoda ze tak nie moze wygladac zaden powrót, bez zadnych przecieków itd. bo wtedy od razu lepiej by sie na te powroty reagowało. Walk było 4 ale wszystkie stały na solidnym poziomie, divy tylko jakos słabo (to ma byc ta rewolucja :roll: ) Stewart i Jasiu też dobrze. Cieszy pojawienie sie Flaira. Tłumaczenia Stewarta przyjałem a AA być musiało (czy tylko ja sie zdziwiłem jak Flair zaczał mu puls mierzyc :wink: ) Nowy członek Wyattów także na plus. Zdecydowanie lepsza postać niż Eric i zdecydowanie wieksza. To teraz czekać na partnera 2/3 Shield...moze Balor? Cena szkuty? Wreszcie sie doczekałem :twisted: Wracajac do jednej z walk a dokładnie do ME...szkoda mi sie przez chwile Showa zrobiło 8-1 jak tak mozna :/ Show pewnie teraz zniknie nam na troche. Moze na RR dadza jego return jakis ostatni. Ostatni segment. Wiedziałem ze tam nie bedzie statuy, ale nigdy w snach sie Stinga nie spodziewałem. Myslałem ze bedzie tam Sheamus, który wykona Brogue Kick Sethowi i zrealizuje kontrakt i wykopie Architekta z dyrekcji. o Stingu myślałem bardziej ze za tydzien wróci jako pomoc dla Deana i Romka. Ale segment ok, return także ok. Sting vs Rollins na NoC? Kupuje. Sting tutaj ma nawet szanse, chociaz jesli przejmie tytuł to albo na miesiac albo od razu straci przez cash-in. Ale bardziej przewiduje obrone pasa przez Setha. RAW jak mówiłem najlepsze w tym roku, jedno z najlepszych w ostatnich latach. Za tydzien pewnie juz wróci do normy, ale na jakas niespodzianke licze ;)

WWE TOP 5 : Styles, Orton, Rollins, Strowman, Fiend

 

 

Typery Attidute:

I miejsce - Euro 2016

211037455454a7d7ec224dd.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może nie jest to dokładnie storyline'owy reset, ale na pewno kozackie odświeżenie.

 

Xavier na trąbce? Masakra. Projekt New Day przechodzi samych siebie co wystąpienie, więc w nagrodę dostali Dudleyów - bajka (kontuzja Rowana pozmieniała plany, bo wierzę że to Wariaci mieli zmierzyć się z 3D - po nieziemskich reakcjach, można pomyśleć że na lepsze). PTP i Luchasi nie powinni się kręcić wokół pasów dopóki mieszkańcy Dudleyville są w federacji - poziom zdecydowanie nie ten.

 

Kontuzja Rowana przyniosła nam kolejną roszadę w planach - czarna owieczka rodziny Wyattów się odnalazła i zajęła jego miejsce - Braun Strowman zaliczył całkiem niezły debiut, ciekawe jest to że nawet na NXT nie nie pojawiał. Generalnie, jako nowe wypełnienie tag teamu z Harperem może wypracować sobie pewną pozycję w rosterze.

 

Podobało mi się Miz TV - może niekoniecznie pod względem słów i liter (bo w PCB nikt nie umie gadać). Uwielbiam w Mizie w swoim tv to, że zawsze kiedy dochodzi do spięć w jego segmencie to on jeszcze podkręca atmosferę, tak żeby jakaś bójka wybuchła - najciekawsza akcja zawsze na jego show. Becky Lynch znowu zalicza dobry występ - dobrą grę twarzy zawsze się ceni (rudzielec staje się powoli centrum uwagi opozycji - czyżby to ona miała zaatakować pas jako pierwsza?)

 

Powrót Stinga wypadł całkiem dobrze - oczywiście, średnio mnie rajcuje Borden ganiający za pasem, natomiast przyjmę na klatę one time deal. Sam segment był przydługi - gadający Rollins to nie jest szczyt marzeń (on gada, gada i gada ... i to tak się dłuży), natomiast potencjał w tym wszystkim jest.

 

Moja teoria spiskowa jest taka - Lesnar musiał być chyba bardzo zły na "kreatywnych" po SS, i kazdemu wykonał klawisz odświeżania, co przełożyło się na całkiem niezłe, pomysłowe, a już na pewno odświeżające Raw.


  • Posty:  334
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moja kontrowersyjna opinia jest taka że Raw było bardzo przeciętne żeby nie powiedzieć słabe, dwie jaskółki wiosny nie czynią(Choć kto tam wie tą naturę :twisted: ).

 

Na początek Brock niszczy Dallasa, really? Potrzebne to było? Rozumiem że na kimś musiał się wyżyć ale jak to wygląda w porównaniu do tego co Brock robił dzień po Wrestlemanii? Mizernie.

 

New Day znowu genialni, nie wiem ile jeszcze można z nich wycisnąć ale niech trwa to jak najdłużej, z ogromną chęcią ujrzałbym kiedyś na przykład handicap match miedzy nimi a jakimś mocniejszym face'em :twisted: Dudley Boyz powracają, wiem że to legendy itd ale powrót mnie absolutnie nie ruszył, nie moje czasy, ale doceniam że utrzymali to w tajemnicy. Podobno Dudley's podpisali wieloletnią umowę na pełen etat, zobaczymy jak będą się trzymać. Liczę jednak że tak prędko pasów nie zdobędą.

 

Powtórka z PPV, gdyby nie debiut Strowmana to nic ciekawego. Jestem w każdym razie zaskoczony że gość totalnie ominął NXT, dawno nie mieliśmy takiego debiutu że od razu zawodnik pojawia się w main rosterze. Zobaczymy jak to rozegrają , wzbudzili moje zainteresowanie.

 

Stardust atakuje Barreta? Nobody cares, Barretowi i tak już nic nie pomoże.

 

Stewart w miarę się wytłumaczył z tego ataku, w miarę bo to nadal jest totalnie bezsensowne. Cena pewnie dostanie swój rewanż ale nie wydaje mi się żeby go wygrał.

 

8-man tag? To co może niedługo cały roster vs Big Show?(Trypel raz już zabookował podobny pojedynek, czemu nie drugi? :lol: ). W każdym razie myślę że Big Show zgodnie ze swoimi ostatnimi wypowiedziami zaczyna powoli usuwać się w cień, myślę że to dobrze wpłynie zarówno na fanów jak i na niego. Problem jest tylko taki że ten tag-team match nie zarysował żadnego story na Night of Champions. Jeśli chodzi o pas interkontynentalny to czemu nie dać by go Ortonowi? Zabieg identyczny jak z Ceną a zważywszy że pas interkontynentalny wciąż słabo stoi wyszło by mu to na dobre.

 

Sting? Czuję się oszukany, miał być wielki powrót na Summerslam-nie było. Miał być wielki segment na Raw-nie było. Coś czuję że jeśli Vince dalej będzie tak czynił to mu rekord może i pyknie ale 100 tyś nie przekroczą. Choć rozumiem Stinga walczącego o pas, chcą go w hall of fame ale z jakimś trofeum na koncie, sorry Seth ale Sting nie może tego przegrać. Najpewniej Rollins po NOC zostanie z pasem U.S. Ale i tak jest ogromny zawód.

Edytowane przez Betrayal
Strike First

1666685508559ec7a1aad8c.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Panowie w otwierającym segmencie robią to, co potrafią najlepiej - jeden gada jak nakręcony, drugi, ku uciesze publiczności przerabia ludzi na konserwy. Panie Dallasie, 11-ste przykazanie!

 

Po raz kolejny także oglądając New Day ręce same składają się do oklasków, ale czymże jest trójka lowcardowych murzynów, gdy na arenie zjawiają się DUDLEJ FAKIN BOJZ!? Jeden z najlepszych powrotów w ostatnim czasie, a najlepsze jest to, że dywizja tt w jednej chwili z nudnej i nędznej zmieniła się w taką, której pojedynek na szczycie będzie najbardziej wyczekiwanym przeze mnie na NoC.

 

Nie chcę się chwalić, ale przed Spearem, do którego szykował się Romek, pomyśląłem, że skoro przed chwilą dostaliśmy fantastyczny moment i kreatywni pójdą za ciosem, serwując nam trzeciego Wyatta. Na myśli miałem oczywiście Leo Krugera, ten jednak wojej szansy nie dostał, a ten cały Strowman wrażenie robi tylko gabarytami, obawiam się, że może nie być lepszym wrestlerem od Rowana (jakieś doświadczenie na scenie indy? Ktoś go zna?)

 

Jestem w każdym razie zaskoczony że gość totalnie ominął NXT, dawno nie mieliśmy takiego debiutu że od razu zawodnik pojawia się w main rosterze.

 

Racja, ostatnim był chyba Ambrose (?) Bo Stinga jednak do grona "debiutantów" nie będę liczył :D

 

Nie dostaliśmy walki Orton vs Sheamus, więc meksykańska fala spłynęła prosto na Divy. Bellaski wkurwione, reszta pewnie też.

 

Tłumaczenia Stewarta średnio do mnie przemawiają, ale AA na nim jednak było ciekawym widokiem, tak samo jak pojawienie się tró championa WOO

 

Jeśli chodzi o końcowy segment, to w powietrzu również unosił się zapach sensacji, bardziej po głowie chodził mi ponowny występ Ceny zakończony cash-inem Sheamusa, Sting również był zaskakujący, ale średnio podoba mi się wrzucanie go do title picture. Poza tym...KOLEŚ NIE WYGRAŁ ŻADNEJ WALKI W WWE a dostaje shota na pas :D

 

Świetne RAW, bawiłem się przednio.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  293
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Jestem w każdym razie zaskoczony że gość totalnie ominął NXT, dawno nie mieliśmy takiego debiutu że od razu zawodnik pojawia się w main rosterze.

 

Racja, ostatnim był chyba Ambrose (?) Bo Stinga jednak do grona "debiutantów" nie będę liczył :D

 

Ostatnim który tak wskoczył był Sin Cara. Ambrose walczył już jakiś czas w FCW.

Edytowane przez Merkantylizacja

  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dostaliśmy gówniane SummerSlam bo to by dostać zajebiste RAW. No dobrze zgadzam się na taki deal :) Niech o jakości tej tygodniówki świadczy ilość komentarzy jaka pojawił się już do tej pory.

 

Bestia i jej adwokat otworzyli RAW i było już dobrze, coś co było zazwyczaj jednym z niewielu jasnych momentów tym razem było jednym z filarów robiących z tej tygodniówki niezwykły odcinek. Nie było Takera ale był Bo, te powroty na kolejny suplex i F5 były genialne, ciekawe czy Taker żyje po tym SummerSlam.

 

Potem były TT, New Day odnaleźli swoje drugie wcielenie, przecież mają gospelowy gimmick a tam oprócz klaskania jest śpiewanie :) Powrót Dudley Boyz to jest póki co największy shocker tego roku, tak to się powinno robić, bez zapowiedzi, bez przecieków, świetna reakcja, ogromny pop, wszystkie popisowe akcje i chanty były, więc czas na na pochód po pasy, będą pierwszymi 10x Time TT Champs.

 

Romeo i Ambrose na SS wygrali czysto więc powinien być koniec feudu a tutaj dali nam powtórkę z rozrywki i tym razem zrobili to jak należy, był debiut gościa którego pierwszy raz na oczy widzę, gabaryty ma, brodę ma, twarz niepasującą do ciała też ma. Czarna owieczka się odnalazła i mamy lekkie odświeżenie feudu, teraz rodzi się pytanie co z Harperem? Może ozdrowiał i wspomoże Romka i Amborse'a?

 

MizTV i słaby segment mówiony. Też zwróciłem uwagę na tą głupotę o 4 Horseman, którą Flairowa opowiedziała, Miz w segmencie był najlepszy i pewnie dlatego ostatnio tak często dostajemy jego talk-show szkoda, że w WWE mówców jak na lekarstwo. Chanty Sashy jak najbardziej wskazane bo po prostu jest z nich najlepsza na mikrofonie i wizerunkowo. Potem była walka, którą wygrały te które miały ją wygrać wczoraj.

 

Ja tam kupiłem wytłumaczenie Stewarta :) Jachu pobije rekord Flaira, ale gdybym ja był hostem jakiegoś show też bym nie chciał, żeby stało się to podczas mojej zmiany :twisted:

 

Wielki TT match z całym upper i midcardem dla faceów w sumie do przewidzenia. Takiego RKO na Showie jeszcze nie widziałem :) No i znowu pin dla tego kto miał wieczór wcześniej wygrać :evil:

 

Statuy Rollinsa nie było ale było "Żądełko", które nam się z gorąca mocno spociło aż farba z czoła zeszła :) Niech walkę o główny pas dostanie ale nie zwycięstwo :) Chyba, że taki był deal, że przegrywa z Triple H na WM potem ojebuje jego chłopaka z pasa a Authorithy bierze Sheamusa i on przejmuje pas a Seth dostaje kopa i mamy już sensowny feud na WMkę :) Btw. Rollins będzie bronił 2 pasów na NoC, każdego w innej walce? Fajnie by było :)

 

Tygodniówka roku.

 

[ Dodano: 2015-08-25, 23:49 ]

Dostaliśmy gówniane SummerSlam bo to by dostać zajebiste RAW. No dobrze zgadzam się na taki deal :) Niech o jakości tej tygodniówki świadczy ilość komentarzy jaka pojawił się już do tej pory.

 

Bestia i jej adwokat otworzyli RAW i było już dobrze, coś co było zazwyczaj jednym z niewielu jasnych momentów tym razem było jednym z filarów robiących z tej tygodniówki niezwykły odcinek. Nie było Takera ale był Bo, te powroty na kolejny suplex i F5 były genialne, ciekawe czy Taker żyje po tym SummerSlam.

 

Potem były TT, New Day odnaleźli swoje drugie wcielenie, przecież mają gospelowy gimmick a tam oprócz klaskania jest śpiewanie :) Powrót Dudley Boyz to jest póki co największy shocker tego roku, tak to się powinno robić, bez zapowiedzi, bez przecieków, świetna reakcja, ogromny pop, wszystkie popisowe akcje i chanty były, więc czas na na pochód po pasy, będą pierwszymi 10x Time TT Champs.

 

Romeo i Ambrose na SS wygrali czysto więc powinien być koniec feudu a tutaj dali nam powtórkę z rozrywki i tym razem zrobili to jak należy, był debiut gościa którego pierwszy raz na oczy widzę, gabaryty ma, brodę ma, twarz niepasującą do ciała też ma. Czarna owieczka się odnalazła i mamy lekkie odświeżenie feudu, teraz rodzi się pytanie co z Harperem? Może ozdrowiał i wspomoże Romka i Amborse'a?

 

MizTV i słaby segment mówiony. Też zwróciłem uwagę na tą głupotę o 4 Horseman, którą Flairowa opowiedziała, Miz w segmencie był najlepszy i pewnie dlatego ostatnio tak często dostajemy jego talk-show szkoda, że w WWE mówców jak na lekarstwo. Chanty Sashy jak najbardziej wskazane bo po prostu jest z nich najlepsza na mikrofonie i wizerunkowo. Potem była walka, którą wygrały te które miały ją wygrać wczoraj.

 

Ja tam kupiłem wytłumaczenie Stewarta :) Jachu pobije rekord Flaira, ale gdybym ja był hostem jakiegoś show też bym nie chciał, żeby stało się to podczas mojej zmiany :twisted:

 

Wielki TT match z całym upper i midcardem dla faceów w sumie do przewidzenia. Takiego RKO na Showie jeszcze nie widziałem :) No i znowu pin dla tego kto miał wieczór wcześniej wygrać :evil:

 

Statuy Rollinsa nie było ale było "Żądełko", które nam się z gorąca mocno spociło aż farba z czoła zeszła :) Niech walkę o główny pas dostanie ale nie zwycięstwo :) Chyba, że taki był deal, że przegrywa z Triple H na WM potem ojebuje jego chłopaka z pasa a Authorithy bierze Sheamusa i on przejmuje pas a Seth dostaje kopa i mamy już sensowny feud na WMkę :) Btw. Rollins będzie bronił 2 pasów na NoC, każdego w innej walce? Fajnie by było :)

 

Tygodniówka roku.


  • Posty:  368
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Brock, why don't you make it 5?
Brock, one more? For me?

Uśmiałem się przy tym jak dziecko :twisted: Bo zebrał wpierdol życia, aczkolwiek wyceniałem jego speech na co najmniej 10 suplexów :D

Dudleye... Holy shit, that was A W E S O M E. Totalny markout. Wychodzę z pokoju po coś do jedzenia "bo i tak skończy się na tym że New Day obiją Luchasów i zaczną przedłużenie feudu z PTP", wracam a tam Bully. Holy crap.

Stewart... To miało być nudne i głupie. Wyszło jak najbardziej sensownie i sam cheerowałem Jona kiedy mówił o Flairze.

A samo pojawienie się Flaira to kolejny kompletny markout. Niestety wygląda na to, że Jasio idzie po 16x

Nie jara mnie w ogóle już nic co związane z Wyattami poza themem i wejściówką Braya. Sorry Vince, za dużo razy ich już udupiłeś żeby brać tą stajnię na poważnie. Szkoda mi Romana, bo nie dość że mu spieprzyli ostatni rok i doprowadzili nas do reagowania na niego jak na Jaśka, to jeszcze dają mu kolejny feud od którego chuj strzela. Ile można...

Big Show ofiarą gangbangu face'ów i heeli? Tak się robi dobrą TV. Mam nadzieję, że dostał w końcu to wybitnie zasłużone wolne.

Co ja to mówiłem o markoucie? A tak, Sting na koniec. Czytałem coś że kopnął się do NY i wiedziałem, że pewnie się jakośtam pojawi, ale ciary mi przeszły kiedy wziął do ręki złoto. Nie obchodzi mnie zbytnio wynik walki na NoC, obchodzi mnie za to, że zobaczę tam Bordena w main evencie. Hell yeah.

Ogólnie dziś wszystko się wyjaśniło. Summershit było tak chujowe ze względu na dzisiejsze RAW. Doskonały preshow do najlepszego (drugiego najlepszego?) RAW tego roku.


  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ta nieporadność i śmieszna sztuczność Bo Dallasa... Ja w tej odsłonie mogę go oglądać cały czas. Lepszy on niż Heath Slater, a jego akcentowane "Bolieve" wraz z uśmiechem zbawcy wygrywa wszystko :). Lubię takie motywy, gdy zdenerwowany wydarzeniami "ważny gracz" wchodzi do ringu, czegoś oczekuje i wchodzi taki Bo, bo może :lol:.

 

Na czym polega fenomen New Day? Tych gości skazywano na wszystko co najgorsze z tymi gimmickami, a nagle gdy da się im te 5 minut a zwłaszcza ten czas na mikrofonie, udowadniają, że mid carderom jest poświęcone za mało czasu na RAW dla ogólnego przedstawienia siebie. Fani na nich reagują, nawet powoli obstają za nimi, zamiast "sucks" chantują "rocks". A wystarczyły tylko segmenty. Nic dziwnego, że resztę mid carderów widownia ma gdzieś, jak wchodzą na RAW by odbębnić następną, nic nieznaczącą walkę.

 

A tacy Dudley Boys? Oni też przecież byli tylko mid carderami (chyba), a dostali większą reakcję od Stinga. Nie trzeba być ME, żeby mieć świetny kontakt z publicznością i udaną karierę.

 

Ale gumiś w Wyatt Family. Debiut a'la Mason Ryan. Aż dziw bierze, że dali mu tak podłożyć Reignsa. Szansa dla Braya, by znów czymś zaciekawić. Chyba, że utonie pod wpływem jakiegoś innego debiutanta, który dołączy do Deana i Romana. Chciałbym powrotu Rowana do rodzinki, wyglądałoby to jeszcze ciekawiej.

 

Powód ataku Stewarta - dobry, tylko że to mógłby powiedzieć każdy, a na interwencje w walce o taką stawkę był potrzebny ktoś mocniejszy z mocniejszym argumentem. Na następnym RAW już wszyscy zapomną, a nie powinno tak być.

 

Dziwne, że w ogóle zrobili tę statuę Rollinsa, bo mogli jej nie robić i zaoszczędzili by tylko kasy :). Na początku myślałem, że Kane, ale Sting? Tyle stać pod kurtyną, aż się spocił i face paint mu się zmazał.


  • Posty:  1 403
  • Reputacja:   39
  • Dołączył:  25.04.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Chyba pierwszy raz zdarza mi się komentować RAW w tym temacie, ale cholera - to RAW jest tego warte :)

 

Paul Heyman jak zwykle wymiótł na mikrofonie i sprawił, że nawet byłbym za trzecim pojedynkiem między nimi (może tylko nie aż tak szybko; Survivor Series mogłoby być dobrą okazją). Zobaczymy, jak to się rozwinie. Wyjście Bo Dallasa lekko mnie zaskoczyło, ale zapewniło to miłą dla oka (jeśli w ogóle można to tak określić :D) rozwałkę młodszego Rotundy.

 

Nowy osobnik w The Wyatt Family to zaskoczenie na plus. Nie jest zapewne jakiś super-ekstra w ringu, ale ma odpowiedni wygląd na "wyznawcę" Braya. Teraz jestem ciekaw, kogo Roman i Dean dostaną dla przeciwwagi. W końcu, ten feud robi się ciekawszy.

 

O ile parę miesięcy temu nie byłem za bardzo za pomysłem pt. "New Day jako mistrzowie TT" (zwłaszcza, że pokonali wtedy Cesaro i Kidda), o tyle teraz Kingston, Woods oraz Big E na prawdę sporo zyskali w moich oczach i są najjaśniejszym punktem obecnej dywyzji TT... do czasu ;) Niespodziewany jak dla mnie powrót Dudley Boyz sprawił, że zamarkowałem. Buba Ray oraz Devon zebrali świetną reakcję i praktycznie pokazali wszystko to, za co fani WWE ich kochali i kochają. Dudley Boyz mistrzami TT po raz dziesiąty? Skoro tacy New Age Outlaws dostali na krótko tytuły drużynowe, to dlaczego nie oni?

 

Segment Miz TV z PCB średni. To #DivasRevolution zaczyna powoli się sypać, a Sashy Banks (którą fani zebrani w Barclays Center chcieli najbardziej zobaczyć) nie było.

 

Podobał mi się powód, dla którego Jon Stewart zainterweniował w walkę Title for Title na SummserSlam. Nieprzekombinowany i zapewne sporo fanów (zwłaszcza tych nie za bardzo lubiących Jasia) utożsamiło się z tym gościem (kto się z tym nie zgadza, niech pierwszy rzuci kamień). Obecność wspomnianego przez Stuarta Flaira na plus. Szkoda tylko, że Flair poleciał w "szacunek dla Ceny". Fajnie wyglądałaby próba powstrzymania Ceny przed wykonaniem AA na Jonie. Ogólnie, wyszło spoko.

 

Może jestem mało domyślny, ale nie bardzo spodziewałem się kogokolwiek w miejsce tej statuy. Byłem całkiem przekonany, że to byłoby za dużo dobrego jak na jedno RAW i ceremonia odsłonięcia podobizny Rollinsa w brązie zakończy się czyjąś interwencją (standardową, czyli ktoś wybiegający na stage z zaplecza). Sting vs. Rollins o pas WWE na Night of Champions? No nie wiem. Zakładam, że to raczej nie będzie czyste zwycięstwo Rollinsa, a takie by mu się w końcu przydało. Z drugiej strony, Sting jobbujący po raz drugi? Zobaczymy...

 

Najlepsze RAW w tym roku, według mnie. Takie RAW było potrzebne po dość miałkim SummerSlam. Oby takie gale zdarzały się częściej :)

Edytowane przez Michcio

Redaktor Roku 2015

One Half of Wrestling Polska User of the Year Tag Team Champions 2017 :)


  • Posty:  643
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.09.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy ty tylko ja wyłapałem takie drobiazgi jak Owens sprzedający tag od Big Showa albo czerwono włosa dziewczyna z publiczności która robiła swojemu chłopakowi "RKO outta nowhere" podczas przemowy Triple H'a? :D

"Nie mam czasu na spodnie"

~Johnny Mundo 2017

13924869559388e42a4721.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Smackdown z Phoenix kluczowe dla losów walki o złoto na WM42. Wygląda na to, że Drew McIntyre zamiast ponownie gonić za tytułem, zajmie się Jacobem Fatu, a kreatywni nie skuszą się na Fatal Four Way. Najważniejsze wydarzenie ostatniej niebieskiej tygodniówki to jednak heel turn Randy' ego Ortona. Mamy więc powtórkę sprzed roku - broniący tytułu Cody Rhodes "pada ofiarą" starej, heelowej legendy. Rok temu był to John Cena. Teraz - "The Viper". Nawet obecność muzyka się zgadzała, bo rok temu
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/Promociones Deluxe Data: 12.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre, Wrestling In Meksyk - Freelance Shows Typ: Event Lokalizacja: Xalapa, Veracruz, Meksyk Arena: Arena Xalapa Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Attitude
      Nazwa gali: PpW Hardcore Friday The 13th In Tokyo Data: 13.03.2026 Federacja: PpW Ewenement Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: TOKYOSQUARE In Itabashi Format: Live Platforma: ppw-ewenementpl.vhx.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1386 Data: 13.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Phoenix, Arizona, USA Arena: PHX Arena Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażen
    • IIL
      Gala PpW w Japonii już za nami. Spróbowałem sobie tego serwisu ppwevenement.vhx.tv i muszę przyznać, że jestem dosyć zawiedziony faktem, że od wczoraj gala ta jest niedostępna:   Stream prowadził najwyraźniej jedynie transmisje na żywo, ale póki co brak opcji on demand. Lipa. Trzeba też mocno się naszukać w tym serwisie, żeby znaleźć archiwalne gale, itd. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...