Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  102
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pamiętaj że samo nazwisko Lesnar budzi wielkie zainteresowanie, a nie zanosi się na jego przerwę. Moim zdaniem też Vince robi cyrk z WWE ale co poradzić :/ Brakuje Brayana tego jestem pewny. A wie ktoś może co jest z Batistą? Na stałe skończył z WWE czy bedzie jeszcze jakiś run ?

Na razie zajmuje się filmami. Kiedyś powinien powrócić, ale pewnie nie ma na to ciśnienia po tym jak go wybuczeli rok temu.

Edytowane przez ShowOff Punk

129015919552c4b3100be8c.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak w ciągu 20 minut spalić danych wrestlerów? WWE dało dziś nam świetny przykład. Jeszcze niedawno wielu z nas widziało w Owensie, Sheamusie czy Cesaro rywali dla Lesnara. Po tym brawlu z Takerem nie wiem jak WWE by to musiało sprzedać. Vince spalił wszystkich którzy wzieli udział "przytrzymywaniu" Takera i Lesnara. Sam brawl natomiast kozacki.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardziej od segmentów mówionych Takera i Heymana (brak słów jakie to było dobre, a jak Jericho jeszcze kiedyś pojawi się w WWE TV, powinien zrobić segment pod tytułem "1001 zajebistych tekstów Heymana") czy brawlu Bestii i Umarlaka zaintrygował mnie fakt pojawienia się Ceny podczas przemowy Rollinsa. Oczywiście nie jestem fanem rozwiązania, gdzie Seth broniłby pasa przeciwko Januszowi, albo obaj zmierzyliby się w non title champion vs champion matchu, ale patrząc obiektywnie to jeden z najlepszych wyborów (pod warunkiem, że Corby tytuł zatrzyma :D) - nie zanosi się, by Hunter przechodzil ekspresowy faceturn, stąd jego walka na SS coraz bardziej się oddala, Orton już był, Roman zajęty, Ambrose zajęty, reszta za krótka. Pozostaje jeszcze alternatywa w postaci Masked Kane'a (w tym miejscu pragnę zasłać gratulacje do chłopa, który zauważył brak maski w biurze Tryplaka i napisał o tym w swoim dzisiejszym poście ;) - istotna informacja), co nawet trzymałoby się kupy, ale powoli zaczynają mnie irytować te przemiany Jacobsa.

 

Druga sprawa - Summer Rea w tych spiętych włosach pokazała, jak się okazuje, kolejną niedoskonałość swojej urody - uszy, które upodabniają ją do Neville'a :)

Pozostając w tych kręgach - Rusev pewnie może się już szykować na starcie z Zigglerem podczas najwięszej gali lata, ciekawi mnie natomiast, jakie plany zarząd przygotuje dla Cesaro - gdyby w niedzielę pas US zgarnął Owens, dziś nie mielibyśmy tego problemu, jednak sprawy potoczyły się inaczej i na chwilę obecnąn nic nie przychodzi mi do głowy.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

* O ile samo otwarcie RAW przez Takera było dobrą decyzją, bo zawsze jego wejścia budują świetny klimat o tyle promo średnio mi się podobało. Oczywiście Taker nie musi się i tak wysilać by gadać coś do mikrofonu bo wystarczy sama jego obecność by publika zaczęła szaleć, ale mimo wszystko przesadził z tą modulacją głosu. Bardziej budziło to śmiech niż poprawiało wydźwięk speechu.

 

* Sam brawl z Lesnarem był świetny. Naprawdę wydawało się że ta bójka odbywa się na serio a nie jest tylko elementem segmentu. Świetnie to wpół grało z okrzykami Brocka "I'll kill you!!". Osobiście naprawdę nakręcili mnie tą scenką na obejrzenie PPV :)

 

* Summer ubrana tak samo jak Lana? Pachnie mixed tag team matchem na SummerSlam...

 

* Cena z Rollinsem na największej gali lata? Mi osobiście takie zestawienie się nie podoba, gdyż rodzi obawy że podkusi ich by dać złoto Cenie... No chyba że Seth pokona Cenę i zaraz zainterweniuje Sheamus wykorzystując walizkę? Tak naprawdę to nie ma tutaj jednego, dobrego rozwiązania

 

* Osobiście te nowe Divy z NXT są mi obojętne. Zapewne po paru tygodniach/miesiącach (niepotrzebne skreślić) Flairówna i spółka spadną do low cardu, lub zostaną cofnięte z powrotem do żółtego rosteru, gdyż WWE nie będzie ich umiało poprowadzić w głównym rosterze.

 

[ Dodano: 2015-07-21, 16:34 ]

Thomassi, mam w kwestii Takera takie samo zdanie jak Ty. Skoro WWE nie umie wypromować pełnokrwistych main eventerów to nie dziwota że part timerzy muszą main eventować SummerSlam. Ktoś przecież musi wyprzedać Największą Galę Lata...


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Patrząc na to z innej perspektywy to Lesnar zachował się jak jakiś cukierowy Baby Face dał se zasznurować ręce dobrowolnie wiec trochę nie kminie kto jest tym dobrym, bo Lesnar w roli Heela tak se nie odpuszczał... Jak to ma wyglądać? Face. vs Face? W sumie nie byłoby to złe dla biznesu, ale troszkę się pogubiłem z tym wszystkim. Taker odzyskał formę bo by takiego chaosu nie wczynnił z Lesnar'em na RAW i nie dałby się napierdalać Lesnar'owi po kapucynie.

 

Też nie kumam Hejtu na Undertaker'a trochę szacunku mu się należy, bo w końcu będziemy mieli co oglądać przez najbliższe tygodnie i Main Event SummerSlam będzie chociaż emocjonujący i dostaniemy nie złe mordo bicie po takiej konfrontacji to oni głaskać się nie będą ostatni rok Deadmana federacji i koniec jego przygody z Wrestling'em trzeba jakoś go dobrze zapamiętać. Tak czy siak stoczy on walkę, że Sting'em i nie zdziwię się jeśli to będzie Main Event WrestleManii 32 w końcu WrestleMania w rodzinnym mieście Taker'a, więc niemal pewnę, że ludzie skuszą się na taki Main Event :)

Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Może wrestlingowa głodówka obniżyła mi wymagania (w ostatnich tygodniach regularnie oglądałem ino NXT), ale to Raw oglądało mi się jak rzadko które... bez nudy, bez przewijania, bez narzekania... ok, z narzekaniem, ale jednak ;)

 

Promo Andrzeja badziewne, ale już brawl genialny - prawie udało im się wmówić mi, że Taker wciąż jest wszechmocnym fighterem a nie dziadkiem w głupim stroju... od drugiego starcia z Hunterem tego nie czułem, brawo więc. Miło było też zobaczyć kilka dawno niewidzianych postaci... Brad Maddox na przykład, kto by pomyślał, że facet jeszcze pokaże się na Raw ;) Szkoda tylko, że w tym zalewie jobberlandi zaplątali się również Prime Time Players (dywizja TT jest jaka jest, ale mistrzowie powinni być ponad to - zawsze) czy goście jak Sheamus albo Cesaro. Next wwe world heavyweight champion my ass...

 

I co tam robił Owens? Choć w sumie reszta show odpowiedziała na to pytanie... był na swoim miejscu. Przejęcia pasa na SS raczej już bym nie oczekiwał... szczególnie jeśli Jasiu pójdzie na Setha. Co w sumie chętnie bym zobaczył, ale tylko na zasadzie champ vs champ, bez pasów na szali.

 

A Owens? Może się poobijać np z Sheamusem. Wiele mu to nie da, ale cóż... i tak nie on ma największy problem. Ten to mają dopiero panie, które nie załapały się na story z inwazją z NXT - są one kompletnie zbędne. Części się upiecze (Summer ma w perspektywie catfight z Laną, Emma i Eva poszły do NXT), ale taka Cameron, Layla czy Rosa są już raczej, co tu kryć, na wylocie. A co z Natalyą?

 

Czy tylko ja mam wrażenie, że hype na Lanę nieco już minął? Kontuzja Ruseva, teraz nieobecność Dolpha... w międzyczasie przyszła Charlotte z koleżankami i... who cares about Lana. Tego samego nie można, na szczęście, powiedzieć o Deanie - dziś Ambrose zdobył zdecydowanie największy pop z całej czwórki szykującej się do tagmatchu na największej gali lata. Co w sumie cieszy.

 

No i main event... mocno house showowy. Do tego ta radość faceów po wygraniu starcia 3 na 1... bullies ;P

 

Patrząc na to z innej perspektywy to Lesnar zachował się jak jakiś cukierowy Baby Face dał se zasznurować ręce dobrowolnie

 

Zauważ, że ręce splątali mu goście w mundurach - w USA jest inny stosunek do policji i temu podobnych, in real life dzielni stróże prawa nie mieliby problemu z poczęstowaniem rozrabiającej Bestii ołowiem. A z kulką w głowie nawet Lesnar by nie wstał ;)

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może wrestlingowa głodówka obniżyła mi wymagania (w ostatnich tygodniach regularnie oglądałem ino NXT), ale to Raw oglądało mi się jak rzadko które... bez nudy, bez przewijania, bez narzekania... ok, z narzekaniem, ale jednak

 

C'mon man, po prostu było dobre :wink:

 

Nie będę odosobniony w kwestii brawlu Lesnara i Takera - był świetny. Nie ma w zasadzie co narzekać na fakt że takie postacie jak Sheamus, KO czy mistrzowie TT też tam byli - byli, ale jednak nie dali sobie wykonać finisherów, nie dali zrobić z siebie ścierwa. A taki Owens może sobie odhaczyć pierwszą interakcję (to duże słowo, co prawda :P) z Undertakerem.

 

Lesnar wygrywa na SS, Undertaker na WM32, w rodzinnym Texasie, na największej widowni (oby) w historii - tak to widzę, to przyjmę na klatę bez szemrania.

 

Podobał mi się ME - Orton potrafi zebrać pop (masakrycznie wielki). Podobało mi się że heelowie byli pod swego rodzaju parasolem bookingowym - Sheamus nie dał się odliczyć, KO nie dał się odliczyć, a Rusev musiał uznać wyższość komba trzech finisherów (żadna ujma). W międzyczasie popracowano nad heelowymi zagrywkami - ktoś powie cipoheelowskie, ja powiem że skuteczne, bo zgarnęły heat, tak jak powinny.

 

Skoro mowa o bookerskich parasolach ochronnych - Charlotte poddaje Brie, a Sasha poddaje Paige (notabene, fejsówę numer 1, na ten moment) - to się nazywa wjazd na pełnej ku ... krowie. Ładnie to wygląda, widać że chcą pielęgnować swoje perełki.


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

byli, ale jednak nie dali sobie wykonać finisherów, nie dali zrobić z siebie ścierwa. A taki Owens może sobie odhaczyć pierwszą interakcję (to duże słowo, co prawda :P ) z Undertakerem.

 

C'mon Jack, KO to koleś który toczył 3 wyrównane pojedynki z superbohaterem naszych czasów, Sheamus to zdobywca MITB który w założeniu jest bezwzględny i niszczycielski... I obaj z pomocą 2324242 innych jobberów nie dali sobie rady z Lesnarem. Jak Owens ma to sobie zapisać do CV to niech je jak najszybciej spali. Ja rozumiem, że JJ nie daje rady Lesnarowi, ale takie 2 kozaki (jeśli chodzi o sylwetkę i promocje) jak Sheamus i KO? Nie mam pytań. W ogóle po słowach HHH, że bez walki Taker vs Lesnar SS'15 może się nie odbyć (czyt. jebać) wszyscy powinni poprosić o zwolnienie. Brawl był kozacki i nie potrzebne tam były niektóre postacie, tym bardziej, że jakoś Jaśka, Ortona nie było ... Hm? ciekawe czemu?

Edytowane przez PH93

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

byli, ale jednak nie dali sobie wykonać finisherów, nie dali zrobić z siebie ścierwa. A taki Owens może sobie odhaczyć pierwszą interakcję (to duże słowo, co prawda :P ) z Undertakerem.

 

C'mon Jack, KO to koleś który toczył 3 wyrównane pojedynki z superbohaterem naszych czasów, Sheamus to zdobywca MITB który w założeniu jest bezwzględny i niszczycielski... I obaj z pomocą 2324242 innych jobberów nie dali sobie rady z Lesnarem. Jak Owens ma to sobie zapisać do CV to niech je jak najszybciej spali. Ja rozumiem, że JJ nie daje rady Lesnarowi, ale takie 2 kozaki (jeśli chodzi o sylwetkę i promocje) jak Sheamus i KO? Nie mam pytań. W ogóle po słowach HHH, że bez walki Taker vs Lesnar SS'15 może się nie odbyć (czyt. jebać) wszyscy powinni poprosić o zwolnienie. Brawl był kozacki i nie potrzebne tam były niektóre postacie, tym bardziej, że jakoś Jaśa, Ortona nie było ... Hm? ciekawe czemu?

 

Coś (dużo tego czegoś) tu jest, ale popatrz na to z tej strony że nie było takiego momentu "a teraz cię uwalę, bo taki jestem zły" i KO/Sheamus wyłapał F5 czy Tombstone, w typowo celebracyjny sposób, na środku ringu, co byłoby "wiadomością" dla oponenta itp. . Poza tym, w tym całym brawlu, ci dwaj mieli stosunkowo mały wkład - ot, po prostu tam byli, a komentatorzy nawet nie wysilili się by wymienić ich z imienia (chociaż nie, komentatorzy uciekli, więc ich dzięki temu oszczędzili) . Jak na mój gust, oni byli tam całkiem anonimowo. Gdyby to ode mnie zależało, to też bym ich tam nie wysłał - ale z drugiej strony nie skończyło się tak źle jak mogłoby się skończyć.

 

Poza tym gdyby rozpatrzyć na czynniki pierwsze to i Owens, i Sheamus nie są takimi kozakami przy Lesnarze i Takerze - KO toczył wyrównane boje z Ceną ... którego Brock squashował sowicie; Sheamus poza tym że przegrał dzień wcześniej z Ortonem, to męczył się kilkukrotnie z Zigglerem ... to mówi samo za siebie.

 

Przyznam jednak rację z tym tekstem o znaczeniu walki na SS, dosrał właściwie wszystkim. A że nie było Jaśka czy Ortona? Sam dobrze wiesz dlaczego ich nie było, i dobrze wiesz, że nikogo to nie dziwi :wink:


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Poza tym gdyby rozpatrzyć na czynniki pierwsze to i Owens, i Sheamus nie są takimi kozakami przy Lesnarze i Takerze - KO toczył wyrównane boje z Ceną ... którego Brock squashował sowicie; Sheamus poza tym że przegrał dzień wcześniej z Ortonem, to męczył się kilkukrotnie z Zigglerem ... to mówi samo za siebie.

W tym wypadku 1+1 powinno dać 2 (wiem, że to się w tym biznesie zdarza rzadziej niż dobre RAW)

 

Przyznam jednak rację z tym tekstem o znaczeniu walki na SS, dosrał właściwie wszystkim. A że nie było Jaśka czy Ortona? Sam dobrze wiesz dlaczego ich nie było, i dobrze wiesz, że nikogo to nie dziwi

No i to boli właśnie najbardziej, bo taki Sheamus (mimo mojej antypatii) z Lesnarem mógł stoczyć bardzo fajny pojedynek (fizyczny, stiffowy itd) przy odpowiedniej promocji. To samo z KO (choć Cena zrobił wszystko by tak się nie stało) a przez takie zagrywki oni stają się zwykłymi popierdółkami które Lesnar/Taker zdmuchną. Ja się pytam kto ma walczyć z Lesnarem potem? Znowu Cena... Nie, wiem HHH!, albo jeszcze Taker vs Lesnar III na WM i tak w koło Macieju. Takich zawodników jak Owens (tym bardziej po przegranej na Battleground) oraz Sheamus (co by nie było, zdobywca MITB z przed miesiąca) się "chroni"... :o

Edytowane przez PH93

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Tyle dobrego, że nie było tam też Tarczowników oraz Wyatt'ów, ale to pewnie tylko dlatego, że chwilę później mieli swój segment ;)

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

A moim zdaniem PH93, trochę przesadzasz. Zresztą sam wspominasz:

 

taki Sheamus (mimo mojej antypatii) z Lesnarem mógł stoczyć bardzo fajny pojedynek (fizyczny, stiffowy itd) przy odpowiedniej promocji

 

przy odpowiedniej promocji - słowa klucz. Bo przy odpowiedniej promocji wsadzimy do Lesnara połowę (no może trochę przesadzam) rosteru i nikt nie będzie narzekać, albo mówić, że gość nie powinien mieć tej walki. Przykład? Pamiętacie plotki o walce Cesaro z Lesnarem, gdy ten pierwszy był Paul Heyman Guyem? Czy ktoś mówił, że Cesaro nie powinien walczyć z Brockiem? Nie. Wszyscy się cieszyli na taki pomysł.

 

Generalnie zwracanie uwagi na to, że Owens, czy Sheamus gdzieś tam byli w tym segmencie to przesada. To nie oni byli tam najważniejsi i to nie na nich powinniśmy zwracać uwagę. Tutaj chodziło o pokazanie mocy i tego, że nawet cały roster ma problemy zatrzymać tych panów. Pojedyncze jednostki tam obecne nie miały znaczenia i nikt w przyszłości nie będzie na to zwracać uwagi (no chyba, że na R-Truth który w końcu uspokoił Brocka :D).

 

Dziwi mnie natomiast inna rzecz. Takie narzekania na Owensa, że niby go "szmacą" (lol), a gość wystąpił w walce wieczoru RAW obok największych gwiazd federacji. Mało? Będąc tak krótki czas w rosterze? No nie róbcie sobie jaj ludzie.


  • Posty:  28
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw dobre ale tylko ze względu na Lesnara i Takera, reszta godna zapomnienia. Straszne to będzie jak tak podbudowany Lesnar jobnie dziadkowi Takerowi. Dla Rollinsa Kane albo Cena, nie wiem co gorsze :???: Na duży plus Rusev, który i w segmentach i w ringu się wyróżnia. Pewnie powiecie że się czepiam i szukam logiki ale strasznie rzucia mi się w oczy ta bierność sędziego przy kolejnych wykonywanych finisherach dla Ruseva

  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dziwi mnie natomiast inna rzecz. Takie narzekania na Owensa, że niby go "szmacą" (lol), a gość wystąpił w walce wieczoru RAW obok największych gwiazd federacji. Mało? Będąc tak krótki czas w rosterze? No nie róbcie sobie jaj ludzie.

 

Mały619, po pierwszym zwycięstwie Owensa nad Ceną widziano w nim ME, w tej chwili jest Midcarderem... O czym świadczy choćby fakt iż był w gronie Joberlandii powstrzymującej Lesnara. Jak dla mnie go szmacą, ale to też żadne zaskoczenie, bo już po Elimination Chamber pojawiało się pytanie - Co dalej z Owensem jak go Cena ujebie? Prawdopodobnie nic i midcard co wczoraj pokazali.

 

Generalnie zwracanie uwagi na to, że Owens, czy Sheamus gdzieś tam byli w tym segmencie to przesada.

No, nie wiem. Mnie to bolało jak widziałem ten brawl. Wyobrażałem sobie walki Owens vs Lesnar, Sheamus vs Lesnar a teraz nie mogę. Z reguły nie zwracam uwagi na pierdoły... Więc coś na rzeczy było. :) Jeszcze jakby Taker jebnął jakiegoś "pioruna" to wtedy bym to kupił, że sobie z nim nie mogą poradzić.

Edytowane przez PH93

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

No, nie wiem. Mnie to bolało jak widziałem ten brawl. Wyobrażałem sobie walki Owens vs Lesnar, Sheamus vs Lesnar a teraz nie mogę. Z reguły nie zwracam uwagi na pierdoły... Więc coś na rzeczy było. :)

 

Szczerze, to gdyby nie posty tutaj to nawet bym nie zauważył, że on tam był. Serio.

 

Owens jeszcze wskoczy na właściwe tory. WWE nie chciało zabierać Johnowi pasa i spoko, ich decyzja. Na tym RAW wyraźnie chcieli się skupić na Takerze i Lesnarze, więc poczekajmy do przyszłego poniedziałku, bo wtedy pewnie dowiemy się co szykują dla Owensa.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • IIL
      Gala PpW w Japonii już za nami. Spróbowałem sobie tego serwisu ppwevenement.vhx.tv i muszę przyznać, że jestem dosyć zawiedziony faktem, że od wczoraj gala ta jest niedostępna:   Stream prowadził najwyraźniej jedynie transmisje na żywo, ale póki co brak opcji on demand. Lipa. Trzeba też mocno się naszukać w tym serwisie, żeby znaleźć archiwalne gale, itd. 
    • IIL
      AEW Revolution już w tę niedzielę. Dzisiaj na mediach społecznościowych Tony Khan poinformował, że wyprzedano wszystkie oddane do sprzedaży miejsca (12,000) i zarobki z bramek przebiją milion dolarów. To mocny wynik i napawa optymizmem przed nadchodzącymi wielkimi eventami (Double or Nothing na stadionie tenisowym w Nowym Jorku i oczywiście powrót All In w Londynie).  Karta: Zero-Hour: 21-man Blackjack Battle Royal for the AEW National Championship: Ricochet (c) vs. Tommaso Cia
    • Jeffrey Nero
      To dalej anime.
    • Kaczy316
      Lecimy z kolejnym SD, czy będzie dobre? Zapowiedziane rzeczy nie są jakieś niesamowite poza podpisaniem kontraktu na walkę o Undisputed WWE Title, ale nawet w tym segmencie nie spodziewam się fajerwerków, chociaż może mile się zaskoczę, przekonajmy się jak to wyjdzie, gorzej niż tydzień temu chyba nie będzie, prawda?   Poza powtórką main eventu z zeszłego tygodnia to na backu mamy Aldisa, a na arenie słychać jak Drew mówi do mikrofonu i idzie przez publikę, słowa kieruję w stronę Aldis
    • Grok
      Turniej New Japan Cup trwa w najlepsze – sobotnia gala w Aichi. Na tej gali zaplanowano dwa mecze drugiej rundy. Dwukrotny zwycięzca turnieju Zack Sabre Jr. zmierzy się z Ryohei Oiwa w main evencie, a Shota Umino stawi czoła Yujiro Takahashi w drugim turniejowym starciu. Zwycięzcy obu pojedynków skrzyżują rękawice w ćwierćfinale we wtorek, 17 marca w Fukushimie. ZSJ to dwukrotny król turnieju – triumfował w 2018 i 2022 roku. Rok temu wyeliminował go David Finlay w półfinale. Sobotnia karta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...