Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dlaczego Rollins nie ma zmienionego designu swojego pasa?

Chciałem na to zwrócić uwagę, bo na początku chyba ich nie miał, ale już na koniec show się pojawiły. Widać wyraźnie, kiedy poskładał Ortona i nad nim paradował z pasem.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Raw z dedykacją dla wszystkich narzekających, że RTWM była zła - teraz dopiero zobaczymy, co to znaczy "kiepskie show" :twisted:

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lepsza porażka z mistrzem niż wygrana z jobberem i bardzo się cieszę, że doszło do takiej walki na RAW, mimo porażki Neville'a (przynajmniej nie będzie sztucznie nadmuchiwanego "streaku") uważam, że ma szanse zajść dalej niż Kofi Kingston i mam nadzieję, że również zarząd widzi w nim potencjał.

 

Póki co Jasiowe US Open ma chyba za zadanie przekonać nas, że Cena jest dobry w ringu :D Tak jak i w ubiegłym tygodniu poczułem nutkę niepewności przed wyjściem dzisiejszego rywala Johna (po usłyszeniu theme songu co prawda był lekki zawód), który powinien nas zaprowadzić do jednego z dwóch scenariuszy: a) pojawienie się kogoś niespodziewanego - bez znaczenia, czy będzie to debiut, czy powrót; b) zwycięstwa kogoś nad Januszem - co jednak jest mniej prawdopodobne.

Oby nie zakończyło się to z dnia na dzień bez rzadnego "rozwiązania".

 

Naomi była w ringu dobre 2 minuty, a zaliczyła trzy porządne botche na czele z ostatnią akcją, po której sama nie wiedziała, czy pinować, czy powtórzyć finisher :D

Segment divy + Kane na zapleczu idealny, by zrobić screena i wstawić logo Brazzers :)

 

Przez chwilę poczułem, że wraca stare, dobre PTP, może nie był to humor najwyższych lotów, ale z czasem powinni się rozkręcić, bo jeszcze kilka teamów do obsmarowania zostało.

New Day - istotny krok w kierunku zmiany i przejścia na ciemną stronę mocy, właściwie wyobrażałem to sobie tak, że (wyczytane w komentarzach na jakimś portalu newsowym) w walkę PTP vs New Day zainterweniuje Mark Henry, zbierze swoich braci do kupy i pod jego dowództwem powstanie nowa, znacząca (bo raczej nie dominująca) ekipa.

 

...Seksual Chocolate wolał jednak wrócić jak rodowity kowboj i zebrać Brogue Kicka od Sheamusa.

 

Wyatt ma gdzieś porażkę z Takerem, obrał sobie kolejny cel - ale o kogo chodzi?

Z jego wypowiedzi zapamiętałem tylko słowa "Do I have your attention now?" - brzmi znajomo? :D Człowiek, o którego mi chodzi będzie jednak trudniejszy do wywołania niż sam Deadman :D

 

No i gwóźdź programu, czyli wybór pretendenta do WWE title - a dałbym sobie rękę uciąć, że Kane oficjalnie ogłosił walkę Rollins - Orton na SD :D

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dlaczego Rollins nie ma zmienionego designu swojego pasa?

Chciałem na to zwrócić uwagę, bo na początku chyba ich nie miał, ale już na koniec show się pojawiły. Widać wyraźnie, kiedy poskładał Ortona i nad nim paradował z pasem.

Mój błąd, nie oglądałem Main Eventu :-)


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment z The Authority

Cała piątka słodzi sobie nawzajem. Na pewien sposób segment idealny na RAW po WM'ce, bo każdy wychwalał kolegę i jego wygraną na największej scenie w roku. Trochę dziwne, że dopiero w drugim tygodniu po PPV świętują sukces. Właściwie segment tylko po to, aby Rollins i spółka otworzyli galę i zrobili grunt pod Ortona. Kane niech przechodzi turn, bo smutno tak patrzeć jak gra gościa o ciepłej posadce, z którym nikt się nie liczy. :/

 

Pierwsza walka - Kane vs Randy Orton

Dyskwalifikacja, która i tak nic nie zmienia. Kane równie dobrze mógłby czysto przegrać.

 

Dosyć długi segmencik na zapleczu. Kane postawił na swojej decyzji wbrew woli Rollinsa. W końcu. :shock:

 

Druga walka - Seth Rollins vs Neville

Mimo iż rozpisani stronniczo i z wiadomym zwycięzcą oglądało się przyjemnie. Neville trochę poskakał, powalczył momentami jak równy z równym. Bardzo mi się podobało jak przyjął Clothesline'a i Curb Stompy.

 

Trzecia walka - US Championship: John Cena © vs Sturdust

Tym razem Cody odpowiada na wyzwanie Jaśka. Nie wiem tylko w jakim celu to wszystko. Ogólnie niezły pojedynek. Pozytywnie mnie zaskoczyła, że dali Sturdustowi sporo czasu dominując, a nawet z STF uciekł. :o

 

Czwarta walka - The Bella Twins vs Paige & Naomi

Po raz kolejny Naomi odgrywa główną rolę. Walka o tytuł, co raz bliżej.

 

"Atention, Ascension, everybody worldwide knows who we are!" To było dobre. :D

 

Piąta walka - Luke Harper vs Ryback

Ryback czysto jedzie rywala. Niezbyt mnie to dziwi.

 

Chanty na koniec wywiadu jasno pokazują, że kiepskie żarty nie uratują New Day. :roll:

 

Szósta walka - Big E & Xavier Woods vs Lucha Dragons

Słaby pojedynek. New Day dominowali nad leżącymi rywalami, a Lucha też nie pokazali czegoś wybitnego.

 

Siódma walka - Roman Reigns vs Big Show

To też nie była opcja wybitna do oglądania.

 

Battle Royal za tydzień dla Div. Niezbyt mnie to rusza, bo i tak wiadomo, że Naomi ma shota. Kane za to od początku gali jeszcze się nie wytarł? :twisted:

 

Ósma walka - Sheamus vs Mark Henry

Zwycięstwo Irlandczyka było pewne. Z resztą oklepany schemat gdzie wstawiają Marka jako większe wyzwanie, ale i tak kończy się sukcesem dla drugiego.

 

New Face of fear... Jak ja mam się go bać jak przegrał z Takerem i ot tak sobie go odpuszcza, bo przecież "Grabarz" zjawi się dopiero za rok? :roll:

 

Ryback w ME. Niby kto inny jak nie on?

 

Dziewiąta walka - The Miz vs Damien Mizdow

Doczekaliśmy się w końcu starcia tej dwójki. Ich pojedynek na PPV na pewno dostaniemy tym bardziej, że Miz wygrywa.

 

Randy nic nie ma osobistego do rywali, ale będzie walczył o pas. W końcu pojedynek trzech Face'ów.

 

Dziesiąta walka - o tytuł pretendenta nr. 1 do pasa WWE World Heavyweight Championship: Ryback vs Randy Orton vs Roman Reigns

Bardzo solidnie rozpisany Ryback. Niedługo to trwało. Orton dostaje shota wedle przewidywań. Randy już wielokrotnie dostawał na ER różne stypulacje i parę było naprawdę niezłych. Zapewne szykują jakiś NDQ, chociaż nie miałbym nic przeciwko innej stypulacji. Romkowi za to prawdopodobnie zostaje Big show na osłodę... .

 

Powoli idziemy w kierunku PPV, ale gala średnia.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwszy segment był o niczym ale chyba właśnie czegoś takiego brakowało mi w title runie Rollinsa na zeszłotygodniowym Raw - początku. Na tym Raw było wszystko, teraz już poczułem, że Seth jest mistrzem i mogę cieszyć się jego title runem. Swoją drogą to znów dał dobry speech, szło się nawet zaśmiać przy tekście "Kane was there to!", choć trochę przekombinował próbując to powtórzyć później.

Jest drobna rzecz która przeszkadza mi obecnie w Authority. Mamy stajnie która jest u władzy i członka tej stajni który jest mistrzem i musi bronić tytułu. Zakuło trochę w oczy gdy champion którego stajnia powinna chronić, zostaje udupiany przez jednego z jej członków. I do tego ten motyw będzie się powtarzał co PPV bo tego pretendenta dla Rollinsa trzeba będzie wyznaczać.

 

Neville vs Seth Rollins

Miałem przeczucie, że rywalem Blacka będzie PAC. Bardzo mnie cieszy to, że Adrian nie będzie obijać przez kolejne miesiące jobberów i cieszy mnie też to, że niczego nie zjebał w pojedynku przez co rośnie szansa na jakiś ewentualny push. Mikrofonu nie dostał, więc WWE wie jaka jest jego słaba strona. Jeśli wypromują go jedynie na byciu rakietom to może zrobić dużo, choćby w Money in the Bank Ladder Matchu.

 

John Cena vs Stardust

Nie wciągnął mnie zbytnio ten pojedynek. Mam też coraz mniej chęci do oglądania Stardusta, który znów stał się pajacem i cała mroczna otoczka "Cody is dead, you killed him" sprzed Wrestlemanii poszła do kosza. Pozostała jedynie reakcja na chanty z którą jednak nic się nie dzieje. Jeśli nie zamierzają już zmieniać obecnego Rhodesa to wróżę mu spadek na Superstars gdzie będzie przegrywał z Kofimi Kingstonami i Kalistami.

A co do Open Challange'ów Ceny... niech utrzymaja się jak najdłużej bo podnoszą rangę tytułu i gwarantują dobre show. Widzę też, że Stunner z lin na dobre wszedł do move setu Jasia. Ciekawe na jak długo. Zwykle nowe akcje w move secie Johna, znikały z niego po miesiącu :D.

 

Lucha Dragons vs The No Way... I mean New Day

New Day wreszcie przechodzi wolny heel turn. Pojawiają się reakcje na chanty "New Day Sucks" i pierwsze faule (do tego zainicjowane przez Kofiego Kingstona :D). Zapewne i tak zostaną jobberami ale przez przynajmniej miesiąc powinno się ich lepiej oglądać.

 

Sheamus vs Mark Henry

Gdzie się podziała zajebista promocja Sheamusa ze SmackDown? Był destroyerem, pokonał IC Champa w dobrym pojedynku, wypromował się a 3 dni później ucieka przed Markiem Henrym. Go home Vince, you're drunk. Co prawda pokonał seksualną czekoladkę ale ten segment na pewno go nie wypromował.

 

The Miz vs Damian Mizdow

Mizdow jest over ale w ringu wciąż jest słaby :D. Właściwie spotkały się 2 podobne, miałkie ring skille, więc dobre to to być nie mogło. Feud będzie trwał dalej i będzie stawać się coraz bardziej sztampowy, przez co będzie tracić na ciekawości... no ale cóż... w końcu jakaś walka musi trafić do Pre Show nie?

 

Randy Orton vs Roman Reigns vs Ryback

Za krótko na to by dało się ocenić starcie. Orton wygrywa pojedynek(co za zdziwienie) i idzie na mistrza na Extreme Rules. Mam tylko jeden problem z kartą, zapowiedziano już trzy pojedynki ale żadnego gimmick matchu. WWE rzadko wprowadza zmiany w ogłoszonych przez siebie walkach a więc czy to oznacza, że dostaniemy Extreme Rules tylko z nazwy?


  • Posty:  102
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z jego wypowiedzi zapamiętałem tylko słowa "Do I have your attention now?" - brzmi znajomo? :D Człowiek, o którego mi chodzi będzie jednak trudniejszy do wywołania niż sam Deadman :D

Aż mnie dziwi, że nie było chantów "CM Punk". :v

129015919552c4b3100be8c.jpg


  • Posty:  116
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Morison napisał/a:

 

Z jego wypowiedzi zapamiętałem tylko słowa "Do I have your attention now?" - brzmi znajomo? Człowiek, o którego mi chodzi będzie jednak trudniejszy do wywołania niż sam Deadman

 

Aż mnie dziwi, że nie było chantów "CM Punk". :v

Nie patrzcie na Wyatta tak prostolinijnie! Przecież Vince wie, że Punka z UFC nie wyciągnie - to jest jak czarna dziura, wciągnęło go na dobre. Wyatt jednak będzie próbował poprzez cytaty Brooksa doprowadzić do powrotu AJ Lee. :twisted:

14258523465499f40071f7b.jpg


  • Posty:  334
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment

 

No cóż, Authority tyle razy otwierało już kolejne odcinki Raw że nawet tutaj mimo braku Huntera niczym mnie nie zaskoczyli. Propsy dla Kane'a za "Kane Was There" :D Mimo to odczuwam już ewidentne znudzenie tą stajnią i najlepiej by było gdyby do końca roku się rozpadli. Ale jak ktoś słusznie zauważył na zbawcę będzie trzeba pewnie czekać aż do WM 32 i będzie to Rocky.

 

Kane vs Orton, Harper vs Ryback, Reigns vs Big Show.

 

Walki nie porwały i były po prostu nudne, jedynie na końcu walki Ortona coś się ruszyło..chwilowo. I oczy mi krwawią gdy widzę po raz kolejny zestawienie Romana z Big Showem, w dodatku jeszcze dostali najwięcej czasu w porównaniu do reszty walk uczestników main eventu tego Raw, za jakie grzechy?

 

Seth Rollins vs Neville

 

No tego to się nie spodziewałem. Brawo jednak dla WWE że nie poszli po najprostszej linii oporu i dali Nevillowi już w drugim pojedynku main eventera, może i przegrał ale o wiele lepiej go to wypromowało niż kolejna wygrana z jakimś Axelem czy innym jobberem. No i dobrze się zaprezentował w walce, może jednak nie będzie skazany na wieczny midcard.

 

US Championship: John Cena © vs Sturdust

 

I znowu ten śmieszkowaty challenge. Jeśli to naprawdę nie doprowadzi do debiutu/powrotu kogoś mocnego lub w końcu przegranej Ceny to naprawdę brawa dla kreatywnych za oryginalność, przynajmniej starcia są wyrównane i przeciwnicy Johna mogą się pokazać.

 

Sheamus vs Mark Henry

 

Walczyli już ze sobą tyle razy, na szczęście tym razem dostali niecałe trzy minuty. Nie rozumiem co ma na celu te uciekanie Sheamusa? Co to za destroyer który ucieka? Na szczęście jednak czysto to wygrał.

 

 

The Miz vs Damien Mizdow

 

Miz wygrywa jak typowy heel i ta walka to pewny spoiler wyniku ich walki na extreme rules, Mizdow już drugą galę pod rząd jest ośmieszany przez Miza więc jego zwycięstwo to rzecz pewna. Niestety ich feud coraz mniej mnie kręci, odbywa się to trochę za późno.

 

Ryback vs Randy Orton vs Roman Reigns

 

Pięciominutowy main event? Coś im się chyba pokręciło. Roman przegrywa ale znowu nic nie traci, nie wiem jednak gdzie go to ma doprowadzić. Orton wygrywa po zamieszaniu i oficjalnie jest już pretendentem. Teoretycznie powinno mnie to cieszyć ale wolałbym żeby walczył z kimś innym na Extreme Rules a wygrał niż został wrzucony do main eventu gdzie pewnie przegra po ataku Authority/Wyatta.

 

Raw poniżej przeciętnej, mogło być o wiele lepiej, ale cóż do takiego poziomu trzeba się przyzwyczaić, jak zwykle.

Strike First

1666685508559ec7a1aad8c.jpg


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

To RAW było takie jakieś mdłe i zdecydowanie słabsze od ostatnich (a miałem nadzieję, że będzie już tylko lepiej). Cieszy, że szansę pokazania się dostał Neville i całkiem nieźle odpicowali mu wejściówkę. To chyba jedyny plus tej tygodniówki. Czekam na powrót Stefci i Tryplaka, bo jednak bez nich było tak jakoś nudno... dobrze, że nie straciłem tym razem nocki na oglądanie gali, a planowałem to...

  • Posty:  1 226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Poziom tygodniówki głównie zależy od reakcji publiczności. Było dużo gorzej bo publika była znacznie gorsza niż tydzień temu.

 

Co zapamiętałem po tej tygodniówce.

 

- Neville dostał pojedynek z mistrzem i go przegrał. Tylko szkoda, że tak mało nam zaprezentowali w ringu.

- Ryback z niczego dostał "szansę" na Tiple Shoot. No jak widać nie mają na niego kompletnie pomysłu. Raz będzie oklepywał jobberów a raz będzie statystą w "walce wieczoru", która była bardzo sztampowa.

Bo w zasadzie to Ryback prowadził walkę i ostatecznie został przypięty.

- Romek znowu "nie przegrywa". W dablju nie ma żadnego przeciwnika godnego Romka poza Big Slowem? Od 3 miesięcy się obijają i końca nie widać ...

- New Day w końcu turning hell

- Najlepszy pojedynek zrobili Jasiek i Stardust. Cena chyba chce wprowadzić tego Stunnera na stałe do repertuaru. Trochę dziwnie to wygląda jak przegrani z IC Match na WM są kolejnymi przeciwnikami do US. Unifikacja by się przydała.

 

Powrót do przeciętnego RAW. Jakoś nie przeszkadzałoby mi 2 godzinne RAW i 2 godzinne Smackdown z sensownie podzielonym programem.


  • Posty:  368
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Publika ssała do potęgi, nienawidzę markowych publik. Kiedy ostatnio "let's go cena" było głośniejsze od "cena sucks"? Obawiam się, że tu nawet Lesnar zebrałby heat. Dramat, czekam na RAW z Londynu, tam to dopiero będzie się działo :twisted:

Pierwszy segment nudny jak flaki z olejem. Nie ma co pisać, że wiadomy tekst był zabawny, bo to jasne jak słońce. I tak szacun dla Rollinsa, że stojąc jak ostatni frajer w środku ringu mając na rozpisce segment "nic konkretnego nie rób, orton przyjdzie za 10 minut, w końcu jesteś mistrzem, gadaj coś" jakoś z tego wybrnął. Sztampa, śmiało można przewinąć.

Viper dostaje mecz z Demonem? Fajno, już przed walką jasne i oczywiste było DQ. Nothing to do here.

PAC dostaje trzynaście minut z Blackiem? Na RAW? Dobre, biorę, w podwójnej dawce. Rollins znowu gada za dwóch, bo czego jak czego, ale mic skillsów to Andy nie ma za cholerę. W sumie mam mieszane odczucia co do bookingu Nevilla, bo niby fajnie, że może się pokazać, ale robienie z niego na dzień dobry royal jobbera powoduje, że typ staje się cholernie nijaki. No aż przykro się robi. Dać mu do obicia jakiegoś Faaan-daaaan-go to marny pomysł, ale takiego Kofiego już mógłby pojechać. Walka pierwsza klasa, pozycja Kingstona też niezła, i jest materiał na kolejne walki (Bigi czy Xavier też by jobbnęli, jeden z nevillem, pozostała dwójka z tag teamami). Reakcja na skrzata (a w zasadzie jej brak) tylko potwierdza jak chujowa była publika. Ledwo co było słychać chanty NXT. Give me a break. Sama walka dobra, solidny poziom, warto włączyć dla niej RAW. W sumie nie tylko dla niej, ale i…

Jaśka. Tak, znaleźliśmy się na etapie, kiedy Cena robi najlepsze walki na tygodniówkach. W ogóle to regularny moveset jasia powiększył się o całe 50%, Stunner i Brainbuster. Już Ziggi nie może hejtować, że każdy odbija się od Johna Ceny i jego czterech ruchów :twisted:

A jak już o Dolphie mowa, to fajnie sprzedają odpoczynek po ataku Sheamusa. Ziggi pewnie pojawi się na smacku (albo na raw za tydzień, wcale bym się nie zdziwił) i ostatecznie umówi się na walkę na ER z rudzielcem. Szkoda tylko, że będzie musiał jobbnąć, ale walkę bardzo, bardzo chętnie zobaczę. Cena + Seth = 25 minut kawała dobrego wrestlingu, które oglądało się najlepiej ze wszystkiego na tym raw. Good job guys.

A Luchasów też mogą puszczać, tylko przydaliby im się jacyć płciowi opponenci, a nie Nudej. Grzeje mnie co stanie się z rubikonami, mogą być heelami, face'ami, spływa to po mnie totalnie. Nie chcę tej stajni od pierwszego proma, są beznadziejni. Vince, why? Brawa dla publiki - Sin Cara i Kalisto z narożników apelują o chanty "lucha", a ci siadają na dupach i milkną. Ile z nich ogląda NXT, 5%? Dramat.

Mark Henry to kolejny typ zawodnika, którego oglądać nie chcę. Sheamus zbiera winy po powrocie. Nudy. Ryback składa Harpera. Nudy. Roman składa Big Showa. Nudy to mało powiedziane. Miz składa Sandacza - norma. Jakoś musi sobie przedpłatą odbić jobberkę na PPV. Co to ja mówiłem na temat publiki? Kolejny moment Naomi… I nagle człowiekowi zaczyna się podobać run Nikki.

A main event kijowy. Po co to? Orton czysto pojechał Setha na WMce, Kane jest wkurzony na Rollinsa, po co cała ta otoczka? Na smacku powinni ogłosić rewanż i tyle, jakiekolwiek walki o pretendentów są totalnie z dupy, i zanudzają tygodniówkę.

Krótko mówiąc, nic specjalnego. Po co podbudowa pod Extreme Rules? Większość walk na nim broni się sama nazwiskami i historią do WMki włącznie. Jedyne co było warte uwagi to dwie walki. Spokojnie można wrzucić do worka "bez historii". Nie mniej jednak wygląda to nadal ciut lepiej, niż standardowe, martwe raw.


  • Posty:  1 473
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.05.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

PAC dostaje trzynaście minut z Blackiem? Na RAW? Dobre, biorę, w podwójnej dawce. Rollins znowu gada za dwóch, bo czego jak czego, ale mic skillsów to Andy nie ma za cholerę. W sumie mam mieszane odczucia co do bookingu Nevilla, bo niby fajnie, że może się pokazać, ale robienie z niego na dzień dobry royal jobbera powoduje, że typ staje się cholernie nijaki. No aż przykro się robi. Dać mu do obicia jakiegoś Faaan-daaaan-go to marny pomysł, ale takiego Kofiego już mógłby pojechać.

 

Co Ty mi tu podkręcasz w ogóle? Jeżeli koleś w tydzień po debiucie dostaje walkę z mistrzem WWE to jego pozycja z automatu podskakuje. Do tego wszystkiego dochodzi dość huczny, dobrze wyglądający entrance, hype zrobiony przez chociażby komentatorów (przy debiucie brzmiało to jak "It's Christian", ale tak czy inaczej mówią o pozycji w NXT, etc.). Przegrana po trzynastominutowej niezłej walce z Rollinsem sprawia, że nazywacie Neville'a jobberem? Zawsze to coś innego niż squashowanie co tydzień Axela, Rydera czy Rosea, a potem constant, bo "nie ma pomysłu". Uważam, że to właśnie z Neville'a WWE chce zrobić produkt na skalę Reya Mysterio, ten gimmick się może zajebiście dobrze sprzedać.


  • Posty:  37
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurrrr.... nie no, można o tej publice powiedziec wszystko, ale na pewno nie to, że była ch... to była najlepsza publika na świecie, faceowie zebrali pop, heelowie zebrali heat, to podstawowa idea wrestlingu, co w tym złego? Gdyby WWE było jak niektóre fedki i mieściło się w jednym miejscu to tutaj jest raj na ziemi. Faceowie do popu, heelowie do heatu i mamy najlepsza publike, a nie taką że heel może byc wg storylinu zły do szpiku kości a heat dostanie tylko wtedy jak obrazi miejscowa publikę/zespół i to też po 30s dalszej wypowiedzi przechodzi. Moim zdaniem świetna publika bo ja nie mogę słuchac już jedynych niepowtarzalnych sezonowców zwanych smartami. Chcesz? Możesz sobie myślec wszystko o publikach. Ale markowe publiki to ty szanuj.

Jestem NML (Największy Młody Lew), Król NML - dowódca klubu Młode Lwy. Poniżej jego logo.

 

PS. Wrestling jest najlepszym sportem na świecie.

18945373915413674619ef9.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      The Miz uważa, że Maryse nie otrzymuje należytego uznania za swoją karierę w WWE – zarówno jako wrestlerka, jak i za inne zasługi. W rozmowie z Complex Graps Wrestling Podcast Miz opowiedział o pracy z Maryse przed kamerami w WWE. Przypomniał ich pierwsze spotkanie, gdy był prowadzącym już nieistniejący Divas Search. Potem przeszedł do sukcesu ich reality show Miz & Mrs i stwierdził, że Maryse nie dostaje zasłużonego creditu za wkład w WWE. Maryse była związana z WWE w latach 2006-20
    • Grok
      Anna Jay wypowiedziała się na temat swojego kontraktu z AEW podczas niedawnej transmisji na Twitchu. Jay nie walczyła od odcinka AEW Collision z 19 listopada 2025 roku, kiedy to wraz z Tay Melo odpadła w ćwierćfinale turnieju o AEW Women’s World Tag Team Championship, przegrywając z Marina Shafir i Megan Bayne. Jay zmierzy się z Willow Nightingale o TBS Championship na sobotnim Collision. W grudniu Fightful informowało, że kontrakt Jay wygasa wiosną 2026 roku. Jay potwierdziła na transmisj
    • Grok
      Will Ospreay wrócił do tematu swojego urazu szyi, który wyeliminował go z ringu na prawie sześć miesięcy. Omówił też swój powrót do NJPW i obecne talenty w tej promocji. W ekskluzywnym wywiadzie dla NJPW Ospreay opowiedział o powrocie do ringu tej federacji w kwietniu, miesiąc po comebacku w AEW. Nie doceniał powagi urazu szyi, dopóki nie powiedziano mu, że nie może walczyć. Ospreay podzielił się wrażeniami na temat przeobrażeń w NJPW i nowych talentów, którzy wyłonili się podczas jego nie
    • Grins
      Chyba czas najwyższy odpuścić sobie oglądanie tej federacji może ograniczyć się tylko do większych wydarzeń, ogólnie człowiek ze sentymentu to oglądał ale jak widzę jakie newsy dochodzą za Stanów to niestety tracę nadzieje dla tej federacji, oni na prawdę postanowili zrezygnować z mrocznych gmmicków? Postanowili wszystkich pozwalniać i zmienić im gmmicki? Alexa postanawia porzucić mroczny gmmick związany z Bray'em, kurde szkoda ale może i dobrze lepiej dla niej i dla samego Braya bo on już ubole
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan 25 kwietnia Utami Hayashishita wstrząsnęła światem wrestlingu niespodziewaną zapowiedzią – ogłosiła odejście z Marigold. Hayashishita jest z tą promocją od startu i wystąpiła w main evencie inauguracyjnej gali w maju 2024 roku. Właściciel Marigold, Rossy Ogawa, który niedawno skończył 69 lat, nie krył rozczarowania i złości, gdy mówił niedawno dla prasy o odejściu Hayashishity z jego federacji. W nowym wywiadzie dla BBM-Japan Rossy Ogawa wrócił do tematu odejścia Utami Hay
×
×
  • Dodaj nową pozycję...