Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

LightAtNight, Zależy kto spodziewa się jakiego traktowania tytułów. Dla jednych fakt poświęcenia większej uwagi IC i US wystarcza. Obie historie są jakieś i warto zawiesić na nich oko. Cieszy w końcu zwiększenie czasu antenowego, nie stanowią na ten moment tła, elementu ring-gearu jak było dotychczas. Tym słowom raczej nikt nie zaprzeczy. Problem pojawia się tutaj w końcu w drobnych elementach. Jak o US title niema co się martwić tak w przypadku IC kłują w oczy żenujące skradanki i kabareciarstwo R-trutha, bądź co bądź aktualnego jobbera, który przy takich rywalach jak Ambrose czy Bryan zaniża jakość produktu. Zasada - im częściej pas zmienia właściciela tym traci na swojej wartości, która nieraz była wypominana przez użytkowników tego forum tutaj również może rodzić niezadowolenie.

A więc nikt nie krytykuje całego zamysłu, który bądź co bądź ma zdecydowanie więcej zalet niż wad a wypomina jedynie drobne szczegóły które im wadzą i luźne skojarzenia.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

. Zasada - im częściej pas zmienia właściciela tym traci na swojej wartości, która nieraz była wypominana przez użytkowników tego forum tutaj również może rodzić niezadowolenie.

 

Ale ale - to że sam pas przechodzi ostatnio z rąk do rąk nie zmienia faktu, że oficjalnym mistrzem cały czas jest, od równo 60 dni, Wade Barrett.

 

Zresztą - o ile w 2014 faktycznie mieliśmy sporo dziwnych zmian (nieszczęsny 1-dniowy run Miza albo jobber run Harpera w okolicy SS), o tyle wcześniej dwóch gości trzymało pas po pół roku. I, z tego co pamiętam, jakoś nikt nie mówił, że "długim panowaniem Curtis Axel/Big E. budują pozycję pasa"...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powiem tak: jeżeli story wymagałoby częstych zmian pasa to jestem na tak (no np. story dwóch zawodników, którzy są sobie równi wygrywają na przemian walki ze sobą, czy to też nie nadaje pewnego realizmu?). Ja bardziej kieruję się siłą story o pas, niż samą siłą pasa. Już samo mocne story buduje mocno pas, w drugą stronę wg mnie to nie działa (słaby feud nawet o główny pas nie buduje go). I można tu przytoczyć siłę runu Punka, że był nim długo itd. Ale hej, czy ktoś pamięta run Ambrose'a jako US Champa? No właśnie, był nim długo i... i tyle. Bardziej zapadnie w pamięć Rusev (na ten czas nie przytoczę innego, krótszego runu, bo właśnie przed nim były w stylu Deana) i historia jego z tym pasem niż Lunatic Fringe, który przecież był najdłużej panującym US Championem w WWE.

 

A co R-Trutha, to mi tam on nie wadzi, jeśli tak chcieli to zbudować to nie było chyba lepszego kandydata (wyobrażacie sobie Harpera czy Ambrose w komediowej roli Trutha?). Pytanie czy potrzebny jest ten komediowy aspekt? Nie koniecznie, ale zostało jeszcze parę tygodni, może sytuacja się zaostrzy i nie będzie na co narzekać. Ja R-Trutha traktuję jako gościa, który już swoje lata ma i dostał szansę z szacunku WWE dla niego (czy był jobberem to inna sprawa, ale chyba nie bo po prostu się nie pojawiał przed RR).


  • Posty:  368
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A co R-Trutha, to mi tam on nie wadzi, jeśli tak chcieli to zbudować to nie było chyba lepszego kandydata (wyobrażacie sobie Harpera czy Ambrose w komediowej roli Trutha?). Pytanie czy potrzebny jest ten komediowy aspekt? Nie koniecznie, ale zostało jeszcze parę tygodni, może sytuacja się zaostrzy i nie będzie na co narzekać. Ja R-Trutha traktuję jako gościa, który już swoje lata ma i dostał szansę z szacunku WWE dla niego (czy był jobberem to inna sprawa, ale chyba nie bo po prostu się nie pojawiał przed RR).

Tak, jest potrzebny. Story robi się JAKIEŚ, a nie opiera się na "ja jestem lepszy, zabiorę ten pas" "nie, ja jestem lepszy, to ja mu zabiorę pas" "słuchajcie chłopaki, mi też przyda się powiększenie garderoby" i tak w kółko. Robota Trutha polega na tym, żeby na dwie minuty przed meczem na WMce nie myśleć "no, niezły mecz się zapowiada", tylko "cholera, kto wygra ten pas? niezły chaos był, zamarkuję komuś". Ambrose i jego kradzież pasa była tak dobrym pomysłem, że po prostu TRZEBA było to wykorzystać, zwłaszcza, że Barrett jako frajerski mistrz jobbujący luchadorowi z rozwojówki idealnie pasuje do takiego story. Jeżeli dałoby się jakoś lepiej rozegrać ten multi-feud, to chyba tylko wrzucając go do openerów i main eventów RAW. W każdym razie ciekawi mnie bardziej niż dowolna inna walka na WMce, i uratował nas od oglądania tak zajebistych ringowo typów jak Bryan (?), Ambrose, czy Ziggi wylatujących za górną linę po jakimś cheap-shocie olbrzymów w Jobber of This Year Battle Royal.


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A co R-Trutha, to mi tam on nie wadzi, jeśli tak chcieli to zbudować to nie było chyba lepszego kandydata (wyobrażacie sobie Harpera czy Ambrose w komediowej roli Trutha?). Pytanie czy potrzebny jest ten komediowy aspekt? Nie koniecznie, ale zostało jeszcze parę tygodni, może sytuacja się zaostrzy i nie będzie na co narzekać. Ja R-Trutha traktuję jako gościa, który już swoje lata ma i dostał szansę z szacunku WWE dla niego (czy był jobberem to inna sprawa, ale chyba nie bo po prostu się nie pojawiał przed RR).

Tak, jest potrzebny. Story robi się JAKIEŚ, a nie opiera się na "ja jestem lepszy, zabiorę ten pas" "nie, ja jestem lepszy, to ja mu zabiorę pas" "słuchajcie chłopaki, mi też przyda się powiększenie garderoby" i tak w kółko. Robota Trutha polega na tym, żeby na dwie minuty przed meczem na WMce nie myśleć "no, niezły mecz się zapowiada", tylko "cholera, kto wygra ten pas? niezły chaos był, zamarkuję komuś". Ambrose i jego kradzież pasa była tak dobrym pomysłem, że po prostu TRZEBA było to wykorzystać, zwłaszcza, że Barrett jako frajerski mistrz jobbujący luchadorowi z rozwojówki idealnie pasuje do takiego story. Jeżeli dałoby się jakoś lepiej rozegrać ten multi-feud, to chyba tylko wrzucając go do openerów i main eventów RAW. W każdym razie ciekawi mnie bardziej niż dowolna inna walka na WMce, i uratował nas od oglądania tak zajebistych ringowo typów jak Bryan (?), Ambrose, czy Ziggi wylatujących za górną linę po jakimś cheap-shocie olbrzymów w Jobber of This Year Battle Royal.

 

Zgadzam się z tobą w 100% Obecnie ten cały programik wygląda tak " To ja bardziej zasługuje na ten pas i to ja mogę zwiększyć jego prestiż! I przywrócić go do takich łaska jak to zrobili Austin, czy HBK w Erze Attitude". Obecna postać R-Thurt'a jest wyśmienita wolę go oglądać w takiej roli niż w roli jobbera, który przegrywa z każdym. Nie obraziłbym się, jeśli on by zagarnął ten pas na WrestleManii jakimś kantem. Ale do łask powrócił nijaki Stardust :> aka Cody Rhodes (widać że Cody nie zapomniał o swojej perełce, bo to on jako pierwszy przywrócił stary wygląd pasa IC) ale obecna postać Cody'ego to porażka nie trawię tej postać jest strasznie naciągana i to jest chyba największy minus w tej całej otoczce z Cody'm, a miałem już cichą nadzieje, że zobaczymy walkę Cody Rhodes vs Goldust na WrestleManii 31. Obecność Bryana w tej walce jest oczywista i mam też bardzo duże szanse na wygranie tego pasa. Luke Harper domaga się pewnie walki rewanżowej, dlatego jego obecność mnie tutaj nie dziwi, ale ma bardzo małe szanse na ściągniecie tego pasa. Na bardziej, to tutaj ma przejebane Barrett jego postać BNB, to totalne dno i jego miejsce, to jobberka, a szkoda myślałem, że w tym roku mu sie będzie powodzić, a tu takie rozczarowanie. Dean Ambrose! To on zaczął tą całą otoczkę z kradzieżą tego pasa, więc mam nadzieje, że to on wyjdzie zwycięsko z tej walki na WrestleManii :)

 

Wade Barrett vs Dean Ambrose vs Luke Harper vs Daniel Bryan vs Stardust vs R-thurt - fajnie ten skład się prezentuje nie można powiedzieć " NIE ".

Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wade Barrett vs Dean Ambrose vs Luke Harper vs Daniel Bryan vs Stardust vs R-thurt - fajnie ten skład się prezentuje nie można powiedzieć " NIE ".

 

Mała poprawka. Na oficjalnej stronie WWE potwierdzono 5 nazwisk (Barrett, Ambrose, Harper, Truth, Ziggler) + tylko jeden wolny spot. Z tego co można było zaobserwować na Smackdown, o ostatnie miejsce powalczy Stardust z Bryanem.


  • Posty:  597
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wade Barrett vs Dean Ambrose vs Luke Harper vs Daniel Bryan vs Stardust vs R-thurt - fajnie ten skład się prezentuje nie można powiedzieć " NIE ".

 

Mała poprawka. Na oficjalnej stronie WWE potwierdzono 5 nazwisk (Barrett, Ambrose, Harper, Truth, Ziggler) + tylko jeden wolny spot. Z tego co można było zaobserwować na Smackdown, o ostatnie miejsce powalczy Stardust z Bryanem.

 

Mała poprawka z praktyki wzięta - to, ile jest zaciemnionych miejsc na stronie głównej WWE, nie zawsze wskazuje na to, ile osób może zostać jeszcze dodanych :)

Edytowane przez Carrik

6774900356019a1789f59a.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ja już pisałem gdzie indziej: pewnie jutro na Raw dostaniemy walkę Bryana z Stardustem. Wkroczy w nią Goldust i zapewni sobie ostatnią walkę w karierze na WM-ce ;) Od dawna mówiło się, ze bracia chcą tam zawalczyć, wygląda na to, że te kilka minut dostaną...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wade Barrett vs Dean Ambrose vs Luke Harper vs Daniel Bryan vs Stardust vs R-thurt - fajnie ten skład się prezentuje nie można powiedzieć " NIE ".

 

Zapomniałeś o Zigglerze, czy poprostu myślisz, że dostanie coś innego?

 

PS Jeśli jest jeden Dust, to może dołączyć także i drugi :) Mnie taki skład pasuje!


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wade Barrett vs Dean Ambrose vs Luke Harper vs Daniel Bryan vs Stardust vs R-thurt - fajnie ten skład się prezentuje nie można powiedzieć " NIE ".

 

Zapomniałeś o Zigglerze, czy poprostu myślisz, że dostanie coś innego?

 

PS Jeśli jest jeden Dust, to może dołączyć także i drugi :) Mnie taki skład pasuje!

 

O dzięki że mi przypomniałeś o Adolfie :) zapomniałem całkiem o nim.

Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  192
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.10.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja już pisałem gdzie indziej: pewnie jutro na Raw dostaniemy walkę Bryana z Stardustem. Wkroczy w nią Goldust i zapewni sobie ostatnią walkę w karierze na WM-ce ;) Od dawna mówiło się, ze bracia chcą tam zawalczyć, wygląda na to, że te kilka minut dostaną...

Albo zainterweniuje Sheamus


  • Posty:  102
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze to wcześniej nawet nie pomyślałem, że mogą zrobić walkę kwalifikacyjną Bryan - Stardust (może dlatego, że wcześniej każdy kto sobie wziął pas miał już miejsce w Ladder Matchu). Trudno mi wytypować kto by tu ewentualnie wygrał, bo i Goldust i Sheamus mogą zainterweniować, choć ta pierwsza opcja wydaje mi się bardziej prawdopodobna.

129015919552c4b3100be8c.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wreszcie! J&J Security dostali mikrofon w ringu i kto mi powie, że nie byli najciekawsi? Podobała mi się ich niechęć, kiedy to wszycy celebrowali. WWE zwlekało z powrotem Vipera, ale to co przygotowali, jest całkiem niezłe. Typowe dla Randy'ego, który podstępnie zbliżył się do swojego rywala przed WrestleMania. To, co nie było typowe dla Ortona w tym segmencie, to dobre teksty rzucane do swoich nowych/starych kolegów.

 

W wielkiej rozróbie uczestników Ladder Matchu, większy był udział Daniela niż Stardusta. Oby to on dołączył do pojedynku. Zwlekają ze względu na Sheamusa, bo jeśli wypuszczą Irlandczyka na największej gali roku, to DB będzie jego ofiarą, jako ten, którego pokonanie zrobi spory Impact, a WWE nie straci wiele - tak, bo tak im na dzień dzisiejszy na Bryanie zależy.

 

Alert! Heyman - podczas swojego kolejnego genialnego proma - otwarcie przypomniał o Sethie inkasującym kontrakt na Romanie. Gdyby takie były plany, WWE powinno być złe. Mam wrażenie, że mój wymarzony finish właśnie się oddalił od realizacji, nawet jak skupią swoją złość na "unifikacji pasów WWE i UFC" - zawsze przed inkasacją robią wszystko, żeby ludzie się tego nie spodziewali. Paul zrobił to genialnie, bo wykorzystał rzeczywistość i wkręcił w swoje słowa. Polityka federacji jest jednak nieco inna.

 

Four Corners o pasy Tag Team na WMce? Tak, poproszę! W narożniku jednego teamu Natalya. W drugim Naomi. W trzecim byk. W czwartym... Xavier Woods. Ten to się umie ustawić :wink: Jeśli jednak tylko jedna drużyna dostąpi tego zaszczytu, to wbrew swoim upodobaniom, najbardziej pasuje mi tam chór z kościoła klaszczącego błękitu

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  102
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Alert! Heyman - podczas swojego kolejnego genialnego proma - otwarcie przypomniał o Sethie inkasującym kontrakt na Romanie. Gdyby takie były plany, WWE powinno być złe. Mam wrażenie, że mój wymarzony finish właśnie się oddalił od realizacji, nawet jak skupią swoją złość na "unifikacji pasów WWE i UFC" - zawsze przed inkasacją robią wszystko, żeby ludzie się tego nie spodziewali.

Ja już jestem niemal pewien, że cash-inu na WrestleManii nie będzie, a zakończenie WM'ki triumfującym Romanem? Ehh. Niby chciałbym te Triple H vs. Sting w Main Eventcie, ale dotychczas oba feudy są siebie warte. Czy na jakimś RAW po Fast Lane tygodniówkę kończył inny segment, niż ten mający na celu podbudowę Seth - Orton? Wracając do cash-inu, jeśli Seth nie zrealizuje walizki na WrestleManii to można się spodziewać, że "wynagrodzą" to zmianą mistrza dzień po niej podczas RAW.

129015919552c4b3100be8c.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rusev vs Cena dobiło się do WM-ki - mam nadzieję że nie poniesie ich na Submission lub I Quit Match, bo o ile Jaśkowi jedna taka porażka nie zaszkodziła, o tyle nie wiem czy Rusevowi to nie zaszkodzi. Po Fastlane przyjąłem porażkę Ruseva na WM jako pewnik, ale liczę że nie udupią go w upokarzającym gimmick matchu.

 

Warrior Award? Ciekawy pomysł. Powiem szczerze że mi się podoba, a rozpoczęcie małym Connorem też jest ok. Tu się otwiera furtka dla DDP - osiągnięcia ringowe ma ok dla fana, nie wiem czy są wystarczające dla Dabju. Ta nagroda pozwala mu na pierścień za niesamowitą pomoc Jake'owi Robertsowi i Scottowi Hallowi.

 

Stardust czy Bryan? Bryan czy Stardust? Mimo że Biały Hardcore Title jest stworzony dla młodszego Rhodesa, o tyle star power walki bardziej podniesie Bryan. Całe to story jest chujowe, i poniżające pas i jego dawnych posiadaczy (bo teraz żeby się panoszyć z pasem wystarczy go zabrać - co w sumie sprawia że Hardcore Title był trudniejszy do zdobycia bo jednak wcześniej trzeba było pokonać przeciwnika), ale przynajmniej komentarz R-Trutha jest całkiem rozrywkowy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Aleister Black:
    • KyRenLo
      AJ Lee: Cóż, w takim wypadku niech każdy po swojemu już oceni ten powrót. Nadzieja, iż jeszcze się pojawi zawsze jest prawda? Może jak WWE położy na stół, chociażby taki pomysł na pracę z Paige to może AJ będzie zainteresowana. Pierwszy oficjalny posterek dwudniowej gali SummerSlam 2026: Steph wypada na jakiś czas: Zdrowia Stephanie. Wracaj silniejsza. Na SummerSlam rewanż z Liv o pas w dłuższym wymiarze czasowym, no chyba że ta już będzie zajęta Roxanne.
    • Przemk0
      Przeczytane. Dobry pomysł z podziałem na dwie gale (btw. segmencie po gali jest błąd bo pisze "ale nie wiemy dokładnie ile czasu upłynęło od zakończenia Wrestlepaloozy"). Dzięki podziałowi można się na apartheidzie nieco otrzaskać z tym klimatem EWF tamtych lat. Wciągnąć się w 100% nie da, bo do tego przydałby się porządny recap co się działo przed. Ja już nie pamiętam kto tam od kogo i jak przejmował władzę w EWF. Może po majówce przysiądę jednak do próby postawienia LLMa, który byłby naka
    • Grok
      Matt Cardona oficjalnie powrócił do WWE w odcinku SmackDown z 2 stycznia 2026 roku. Jednak Indy God nie zrezygnował z wielu biznesowych umów, które pozawierał na scenie niezależnej, zwłaszcza tych związanych z jego potężnym biznesem figurek MAJOR. W najnowszym odcinku podcastu Have More Money Now w/ John Layfield Cardona wyjawił, jak udaje mu się dogadywać te umowy z legendami, nawet tymi, które kiedyś walczyły w WWE: Firma z figurkami Matt Cardony zarabia miliony Cardona podkreślił te
    • Grok
      Były prezydent WCW i dyrektor wykonawczy WWE SmackDown w 2019 roku Eric Bischoff niedawno wrócił do tematu Aleistera Blacka i jego zwolnienia z firmy. Jedną z kluczowych kwestii poruszył Bischoff – jak bardzo Black był pupilkiem Paula Heymana, który w tym samym 2019 roku pełnił rolę dyrektora wykonawczego WWE RAW. W swoim podcaście 83 Weeks Bischoff rzucił półżartem: „gdy on [Black] po raz pierwszy trafił do WWE, Paul Heyman był na jego punkcie maniakalny. Paul był gotów podpisać się krwią na
×
×
  • Dodaj nową pozycję...