Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 203
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Rusev powinien zamienić US Title na European. Wartość US jest i tak godna pożałowania, więc WWE za wiele by nie straciło.

 

Are you fuckin' serious? Co jak co, ale teraz srebrne pasy przeżywają drugą młodość, a szczególnie ten Stanów Zjednoczonych. Już sam Sheamus go dość wywindował, a teraz jeszcze jest w posiadaniu świetnie promowanego Ruseva i uczestniczy w ważnych storyline'ach. Pomijając fakt, że chce o niego walczyć główna gwiazda federacja (Cena) i prawdopodobnie go jeszcze zdobędzie.


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Zgadzam się z Kejrolem po części. Gdyż właśnie us title dawno nie był tak ,, mocarny''. Rusev sprawił, że renoma pasa wskoczyła na bardzo wysoki poziom, równocześnie Bułgar na tym nie traci a wręcz cały czas zyskuje. Takie zjawisko to rzadkość w wwe. Przeważnie jak ktoś wypromowany(będący w danym momencie na topie) zdobywa pas midcardowy , to nagle spada w hierarchii. Prawda jest taka, że takiego Ruseva mogli by śmiało teraz puścić na Brocka, oczywiście szybko by został poskładany, ale nikt by nie mógł psioczyć na to, że koleś jest za krótki na jednorazowe starcie z bestią.

 

Natomiast, to co ostatnio dzieje się z tytułem interkontynentalnym, wiedząc jak dobrze wykorzystywany był jeszcze kilka miesięcy temu, woła o pomstę do nieba.

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  1 203
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Natomiast, to co ostatnio dzieje się z tytułem interkontynentalnym, wiedząc jak dobrze wykorzystywany był jeszcze kilka miesięcy temu, woła o pomstę do nieba.

 

Ale tutaj również sytuacja ulegnie zmianie. Sam fakt, że walka o pas znajdzie się na Wrestlemanii i to w kilkuosobowym ladder matchu, gdzie zawalczą dość wypromowane nazwiska jak Ambrose, Ziggler czy Bryan. Prawdopodobnie ktoś z tej trójki wygra i jeszcze bardziej podniesie prestiż "srebra".

Edytowane przez Kejrol

  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Być może masz racje, ale na chwilę obecną zrobili z tego pasa, coś na wzór hardcore title. Chcesz go? To walcz o niego i tyle w tym historii.

Nie podoba mi się, że trochę, iż na siłę próbują zainteresować widza tym srebrem. Mocno go ostatnio pozbawili wartości i nagle próbują zrobić z niego coś co jest niezwykle ważne. To działanie jest trochę pozbawione sensu. Jedynym wyjściem jest danie tego pasa Ambrosowi i później pozostaje mieć nadzieję, że znów coś pozytywnego z ic title się stanie.

Po cichu liczę też na pwrót Trufla z 2011 roku. Cały czas cholernie żałuje , że jak na razie bezpowrotnie zrezygnowali z tego wizerunku.Pamiętam, że wtedy oglądałem raw głownie dla Punka i właśnie R- trutha, jakkolwiek dziwnie to brzmi.

Edytowane przez Caribbean Cool

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Porównanie IC Title do pasa Hardcore jest mocno niedorzeczne. Między tymi pasami jest jedna, bardzo znacząca różnica. Pas HC mógł zmieniać właścicieli co sekundę, o pas IC trzeba normalnie walczyć. To, że ludzie go kradną i noszą jakby był ich nic nie znaczy i nie powoduje, że Barrett przestaje mistrzem.

Oczywiście, źle to świadczy o mistrzu. Nie mówmy jednak, że robią z pasa IC pas HC.


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

No dobra, nie bierz moich słów aż tak dosłownie. Chodzi mi o fakt, że każdy może sobie zostać nowym kandydatem na nowego mistrza, w zasadzie nie robiąc nic. Może się czepiam, ale po prostu nie podoba mi się to , że przynajmniej na razie ten pas jest taką zapchajdziurą , po tym jak wcześniejsze potyczki o niego były fajnie, logicznie prowadzone. Co zrobię , że kojarzy mis ie to z pasem hardcore? Chyba nic. :)

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Walki masowe mają to do siebie, że walczy w nich więcej osób, a więc jakoś trzeba je tam powrzucać. Logiczne. Nie wiem dlaczego miałoby to być problemem, a wręcz uważam, że dobrze się dzieje, bo jednak osoba które wyjdzie z tej walki zwycięsko będzie o wiele większym kozakiem niż przy wygranej walce one on one. I tak naprawdę niewielkie znaczenie ma tutaj ten przeszkadzający wszystkim Truth. Powtórzę co pisałem jakiś czas temu: uważam, że walkę budują najlepsze osoby w niej będące, a nie te najsłabsze. Edytowane przez maly619

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Are you fuckin' serious? Co jak co, ale teraz srebrne pasy przeżywają drugą młodość, a szczególnie ten Stanów Zjednoczonych.

 

US Title przeżywa drugą młodość dzięki Rusevowi. A nawet nie, wróc... Dzięki temu, że wypromowali mega Ruska/Obcokrajowca, który przetrzymuje pas należący do Amerykanów. Gdyby to był jakis dobrze wypromowany Vladimir Kozlov, motyw i jego skuteczność pozostaje bez zmian. Mój pomysł, który zablokowałem sam ze względów marketingowych za którymi WWE by się kryło, jest największą korzyścią dla samego zawodnika, w którego WWE musiałoby mocniej zainwestować. Jeśli nie straciłby tego pasa przez kolejne pół roku, to to by były najświeższe rzeczy, jakie można by było z tym fantem zrobić, podkurwiając jeszcze bardziej Amerykańców. Umówmy się, w momencie kiedy już postawią na kogoś, kto przejmie ten pas i się na tym Rusevie wypromuje - bo można! - US Title spadnie znowu tam, gdzie był wcześniej - bo już nie będzie tego Rosjanina, który go przetrzymuje. US Title nie zacznie nagle znaczyć więcej. Jego wartość będzie spadać - gwarantuje! Moje rozwiązanie było rysowane przez pryzmat samego zawodnika, którego warto by było pchnąć wyżej, a nie zatrzymywać na Jaśku - skoro już pisałem, że są tu fundamenty promocyjne po pokonaniu obecnego mistrza, to wiadomo, co się stanie z tymi fundamentami, kiedy to na WrestleManii wygra Jasio... Poza tym, niekoniecznie musieliby ten European Title trzymać, kiedy to podopieczny Lany przegra. Jak Edge i Cena zmieniali wizerunki pasow, to WWE jakoś nie psioczyło. Teraz są podstawy na podobny myk. Bonusowy pas do sprzedaży w replikach "Rusevs European Championship Belt". Pomysłów na Ruseva miałbym teraz mnóstwo, boje się, że zostaną ucięte na WMce.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  368
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Skoro Cena ma wygrać, to raczej nie paradowałby z US Title. Chyba, że mają w głowach jakąś małą rewolucję, w co szczerze wątpie - Cena (US), Bryan (IC), Rollins (WHC)

Brakuje mi tylko Santino Marelli z pasem Div i będzie komplet. I 3D z tag teamami (a to akurat wcale nie takie nierealne). Z takim zestawem trochę by się pozmieniało, bo z pasków do spodni zrobiłyby się pasy z prawdziwego zdarzenia. Nierealne, ale byłoby ciekawie… Cholera, na myśl o takim scenariuszu włącza się mark mode. RAW na którym są trzy pasy, a faud o każdy z prawdziwego zdarzenia, i star-powerem większym niż niejeden mecz na niejednej WMce z co-main eventu? W dodatku jeśli dać Danielowi IC a Jaśkowi USC, to z miejsca jasne staje się, że skroić ich z nich muszą również nieźli zawodnicy, a nie jakieś nołnejmy.

A co do ruska to wygląda mi to jednak na zmianę pasa na raw. Coś wykombinują, żeby rewanż na wmce miał jakiś sens pod kątem story. Cena przeszkodzi jakoś, czy coś. Debilne rozwiązanie, ale po cholerę by tam Crutisa wrzucali?


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

po cholerę by tam Crutisa wrzucali

 

Jak to po cholerę? AXELMANIA IS RUNNING WILD!!! :twisted:


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Nie wiem dlaczego miałoby to być problemem, a wręcz uważam, że dobrze się dzieje, bo jednak osoba które wyjdzie z tej walki zwycięsko będzie o wiele większym kozakiem niż przy wygranej walce one on one. I tak naprawdę niewielkie znaczenie ma tutaj ten przeszkadzający wszystkim Truth. Powtórzę co pisałem jakiś czas temu: uważam, że walkę budują najlepsze osoby w niej będące, a nie te najsłabsze.

 

No ok jest tak w przpadku pas ic. Jednak równocześnie grzebie o sens tego ,,prestiżowego'' battle royal, gdzie występować będą praktycznie sami jobberzy. Przeszkadza mi właśnie to , że mamy 2 multi pojedynki na jednegali, ot co.

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No ok jest tak w przpadku pas ic. Jednak równocześnie grzebie o sens tego ,,prestiżowego'' battle royal, gdzie występować będą praktycznie sami jobberzy.

 

Hmm, a nie jest możliwe żeby zawodnicy wystąpili w obu takich meczach ? Bo w innym przypadku to faktycznie, battle royal stanie się 5 minutową zapchajdziurą, mimo wszystko taki Ambrose, Bryan czy Ziggler mocno by podbudowali prestiż battle royalu. Jeszcze odniosę się do całej sytuacji ze srebrnymi pasami i powiem szczerze, że nie przypominam sobie żeby od czasu gdy oglądam WWE na poważnie ( okolice WM 26 ) oba te pasy były tak solidnie wypromowane równocześnie. Wiadomo, była era Cody'ego i feud z Reyem, był też Christian który pomimio udupienia w walkach o złoto, był solidnym graczem midcardu. A jeśli chodzi o feud o pas IC to jestem bardzo zadowolony i pozytywnie zaskoczony, bo taka prosta sytuacja jak kradzieże pasa sprawia, że ten feud naprawdę nabiera kolorów, dodając do tego jak solidnych zawodników w nim mamy ( mam pewien sentyment do tego hejtowanego tutaj Trutha mając w pamięci jego heel turn i feud z Ceną :roll: ) otrzymujemy dobry materiał na Wrestlemanię. Z pasem US jest trochę inaczej, bo przecież Cena nie będzie walczył na WM, więc prawdopodobnie Rusev nie będzie go bronił :twisted: A tak serio - nie umiem sobie wyobrazić Jaśka śmigającego z pasem US i tego jak kosmicznie ten pas zostałby ( przynajmniej na parę miechów ) wypromowany. Z drugiej strony co ma lepszego Cena do roboty ? Z każdym z górnej półki już feudował, może czas zrobić coś z pasem w tle. Ale mam pewne obawy, że WWE może pójść jakąś dziwną drogą i widząc reakcję na Curtisa zaserwować mu mały Wrestlemania moment, w postaci zdobycia pasa US przy pomocy sędziego specjalnego - Johna Ceny ( jakoś by się go wkręciło :roll: ) Rusev zostałby zwolniony z pasa, wydymany przez Jasia ale nadal nie przegrałby czysto co doprowadziłoby do ich ostatecznej walki na Extreme Rules. Zdaję sobie sprawę, że jest to fantasy booking, ale lubię czasem tak popłynąć z pomysłami :roll:

 

Edit: W 100% podpisuję się pod zdaniem kolegi poniżej, trafił w samo sedno z pasem IC.

Edytowane przez Ronnie

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Mi w obecnym story o pas IC podoba się przede wszystkim jedno: to coś innego, niż zwykle. Coś innego, niż klasyczna walka 1-1 w której "nienawidzę Cię, bo tak", w której mamy dobrego, złego i pas na szali. Wiem, że tego typu story to sól wrestlingu, ale czy krytykowanie fedki, że dla odmiany daje nam coś bardziej oryginalnego jest naprawdę fair? A może to jedynie krytykowanie dla samego krytykowania?

 

A o battle royal się nie martwmy. Będzie tam Ryback, pewnie Sheamus, zapewne Big Show i Kane, jakiś starpower to starcie ma. A nawet jeśli nie... cóż, coś za coś - ja tam wolę oglądać Ambrose'a czy Zigglera walczących o coś, niż przez pięć minut chowających się w tłumie jobberów i znowu wyrzucanych jak szmaty przez jakiegoś Big Showa...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie bardzo rozumiem tego psioczenia na stan pasów midcardowych. Serio, pierwszy raz od czasu The Bash 2009 (zwieńczenie feudu Mysterio z Jericho) mam wrażenie, że Intercontinental Championship rzeczywiście coś znaczy. Dla mnie wyznacznikiem jakości pasa są postaci, które o niego toczą bój, no a przepraszam - Daniel Bryan, Dean Ambrose czy Dolph Ziggler to są osobistości naprawdę solidnie wypromowane (ciągle bijące o Main Event, bądź ciągle nie potrafiące się tam przedostać, patrz. "Showoff", ale będące "kimś"). Pierwszy raz w XXI w. ten tytuł odegra poważniejszą rolę w karcie Manii. Od 19 do 24 nie był nawet broniony, na 25 Mysterio squashował JBLa, na 28 Big Show Cody'ego Rhodesa, a na 29 walczono o niego w... pre-matchu! Podbudowa też jest przecież calkiem spoko - wszystkim uczestnikom zależy na tym tytule, dlatego chcą go sobie przywłaszczyć przed Manią. Coś innego niż walki kwalifikacyjne i brawl na kilka dni przed walką, nie? I co to ma wspólnego z pasem hardcore? :roll:

 

To samo tyczy się United States Championship. Czasy Kofi Kingstonów, The Mizow, Santino Marrelów i Zacków Ryderów odeszły do lamusa - ten pas będzie broniony (o ile będzie, stawiam że tak) w jednym z Main-Eventów najważniejszej gali roku. Jestem sobie spokojnie w stanie wyobrazić, że Janko odbiera go Rusevowi (po 12 latach od zdobycia swojego pierwszego tytułu, wiadomo jakiego), a później znów traci go na rzecz Ruska, chociażby na Extreme Rules, gdzie jest on "bezpieczny".

Edytowane przez Sebu

  • Posty:  348
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie bardzo rozumiem tego psioczenia na stan pasów midcardowych. Serio, pierwszy raz od czasu The Bash 2009 (zwieńczenie feudu Mysterio z Jericho) mam wrażenie, że Intercontinental Championship rzeczywiście coś znaczy. Dla mnie wyznacznikiem jakości pasa są postaci, które o niego toczą bój, no a przepraszam - Daniel Bryan, Dean Ambrose czy Dolph Ziggler to są osobistości naprawdę solidnie wypromowane (ciągle bijące o Main Event, bądź ciągle nie potrafiące się tam przedostać, patrz. "Showoff", ale będące "kimś"). Pierwszy raz w XXI w. ten tytuł odegra poważniejszą rolę w karcie Manii. Od 19 do 24 nie był nawet broniony, na 25 Mysterio squashował JBLa, na 28 Big Show Cody'ego Rhodesa, a na 29 walczono o niego w... pre-matchu! Podbudowa też jest przecież calkiem spoko - wszystkim uczestnikom zależy na tym tytule, dlatego chcą go sobie przywłaszczyć przed Manią. Coś innego niż walki kwalifikacyjne i brawl na kilka dni przed walką, nie? I co to ma wspólnego z pasem hardcore? :roll:

 

To samo tyczy się United States Championship. Czasy Kofi Kingstonów, The Mizow, Santino Marrelów i Zacków Ryderów odeszły do lamusa - ten pas będzie broniony (o ile będzie, stawiam że tak) w jednym z Main-Eventów najważniejszej gali roku. Jestem sobie spokojnie w stanie wyobrazić, że Janko odbiera go Rusevowi (po 12 latach od zdobycia swojego pierwszego tytułu, wiadomo jakiego), a później znów traci go na rzecz Ruska, chociażby na Extreme Rules, gdzie jest on "bezpieczny".

Dokładnie, i potwierdza się, że nie trzeba wiele aby się coś działo. Przecież to nie jest jakieś wybitne story, ale ważne, że jest. O to chodzi! Czy tak trudno dać te parę minut mid-cardowi na każdej tygodniówce? Trzy godziny show, a i tak nic się nie działo przed WM31... A teraz IC dostało czas, SmackDown od dwóch tygodni kręci się wokół tego pasa i nikt nie narzeka. SD! zyskuje, bo ma jakąś historię, pas zyskuje bo jest toczone o niego story.

 

Zyskują też na tym sami wrestlerzy. Sprawdza się ich czy się nadają na ME, poprzez danie IC czy US (i tak powinno być zawsze). Ale jak tu sprawdzić wrestlera, gdy dostaję ten pas i nic właściwie się z nim nie dzieje?! Proste zagrywki, typu atak po walce, jakiś brawl, turniej, czasami speech paro minutowy - naprawdę dobry zawodnik i z takiego słabego story zrobi coś dobrego, pokaże na co go stać, w pełni wykorzysta swój czas...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • CzaQ
      Tak jest, kozackie anime. Historia szermierza czy fajnie rozpisane walki to jest mistrzostwo świata.  Lecisz dalej. 
    • Grok
      Autor: Ian McCord NJPW zawitało do Osaki 13 marca na kolejną noc turnieju New Japan Cup. Dwa miejsca w ćwierćfinałach były do wzięcia – Callum Newman pokonał Hartleya Jacksona, a Hirooki Goto rozprawił się z Jake'em Lee, awansując do następnej rundy. W półgłownym starciu Hartley Jackson wykorzystał swoją siłę, ciskając Calluma Newmana po całej hali Osaka Kanaoka Park Gymnasium. Ostatecznie Jackson padł ofiarą Prince of Pace, gdy Newman wcelował Excalibura w Big Jaga po rozproszeniu ze strony Z
    • Grok
      WWE ogłosiło dwa nowe starcia na piątkowy odcinek WWE SmackDown z 13 marca. Mistrzynie WWE Women’s Tag Team Championship, Nia Jax i Lash Legend, będą bronić pasów w starciu z Alexą Bliss i Charlotte Flair w tym odcinku. Do karty dodano też pojedynek Solo Sikoa i Tama Tongi z Uncle Howdy i Erickiem Rowanem. Wcześniej zapowiedziano na ten odcinek segment MizTV z Jelly Rollem, walkę Jade Cargill z Michin oraz ceremonię podpisania kontraktu na starcie Randy’ego Ortona z Codym Rhodesem o
    • Grok
      Sędzia Dallas Edwards został przewieziony do szpitala w czwartek wieczorem po nagłym problemie zdrowotnym podczas eventu Ohio Valley Wrestling. W trakcie multi-man tag matchu rozegrano spot, w którym Edwards wszedł do ringu jako drugi sędzia po tym, jak pierwszy ref został wyeliminowany w ref bumpie. Edwards wziął udział w zaplanowanym spocie, w którym jeden z zawodników popchnął go prosto pod Phenomenal Forearm. Spot poszedł źle i Edwards walnął mocno. Leżał na macie, aż zaczął drżeć w p
    • Grok
      Cody Rhodes opowiedział o swojej roli Guile’a w nadchodzącej produkcji filmowej Street Fighter i zdradził, czy spotkał na planie Romania Reignsa. W wywiadzie dla Chrisa Van Vlieta w programie Insight mistrz WWE został zapytany, jak czuł się wcielając w siebie patriotycznego sierżanta z serii gier Street Fighter. Zapytano go też, czy dzielił sceny z Reignsem. Potwierdził, że spotkali się tylko raz. Gdy zapytano, czy jego problemy dotyczą Joe Anoa’i jako osoby czy Romana Reignsa jako wre
×
×
  • Dodaj nową pozycję...