Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Kolejna tygodniówka z gatunku "Monday Talk Raw", dało się to jednak obejrzeć. Heymana zawsze przyjemnie posłuchać, Ambrose'a tym bardziej, nawet Brock nie wypadł tragicznie... choć trochę za cicho mówił ;) Jedynie Piękny Roman nieco zamulił, ale do tego chyba się przyzwyczailiśmy ;) Ważniejsze jest jednak to, że jego postać w końcu przechodzi jakąś przemianę: z mruka, który walił po mordzie zamiast mówić, zamienia się powoli w żartownisia sypiącego z rękawa "cool" historyjkami. Ot, taka kiepska podróbka The Rocka.

 

Lumberjack match. A wśród lumberjobberów same tuzy: Gabriel, Titus, Fandango, Kidd... oraz nasz Intercontinental Champion Bad News Barrett. Zdjęty przez Jasia na jeden strzał. Hooooooooooooo!

 

Jedno wiemy już na pewno: Bryanowi po kontuzji nie obcięli move setu. Szczerze myślałem, że akcji jak skok między linami (o tych wszystkich kickach po których ląduje praktycznie na głowie) już w jego wykonaniu nie zobaczymy... a jednak. Fajnie, żeby tylko jednak za rok czy dwa nie okazało się, że znowu coś mu się stanie i faktycznie trzeba będzie podążyć drogą Edge'a czy Santino.

 

A na RR zobaczymy, rozumiem, mecz Tyson Kidd vs. Paige? :twisted:

 

O Lesnarze można mówić wiele, ale jedno jest pewne: nikt inny nie przyjmuje tak dobrze Curb Stompa. Zero asekuracji, zero pozorowania, twarz z pełnym impetem przywala w ring i wio. Chapeau bas!

 

PS. Niech jeszcze do HOF trafi DDP i uznam klasę 2015 za jedną z najlepszych w dziejach ;)

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

* Początkowy segment przyzwoity jak na Cena. Czasami na prawdę potrafi rozruszać publikę na majku. Stephanie też potrafi rozkręci show, ale czasami się jej słuchać nie chce. A Triple H, to sprawa oczywista ze na majku potrafi rozgrzać każdego. Cena chce przywrócić swoich kolegów z Teamu SS? Jest, to nie możliwe. Ziggler'a z pewnością szybko nie zobaczymy być może zaliczy comeback na RR ten odpoczynek mu się należał podleczy trochę kontuzję, których nie tak dawno się nabawił. Ciągle mam cichą nadzieje, że to on wygra RR Match (Shoocker roku), To było niemal pewne, że Cena przejebie ten Match, bo to był Heelowy Lumberkjack :)

 

* Macho Man w HoF. W końcu, nareszcie, doczekałem się się Randy'ego w hali sław :) zasłużone miejsce dla wybitnej legendy.

 

* Od, kiedy Romek tak dissuje na majku. Może i nie są, to wybitne proma, ale widać, że Vince'a piszcząc dla niego teksty się stara. Big Show przy nim wypadł tragicznie. Jeżeli Romek jest kierowany jako zwycięzca RR Matchu. To może i nawet dobrze, że Vince dla niego te proma piszę, chociaż będzie potrafił, choć trochę pocisnąć na majku i nie będzie tak szytwno wypadł, ale to i tak słabo wygląda, jak na Main Eventer'a.

 

* Segment z Dean'em kozacki normalnie przebił całe Show. Haha udawanie Jim'ego haha HOOOOOOOOOOOO! I końcówka perfekcyjna psycholog płacze w niebo głosy hahahaha Dean go tak skołował, że ten sam popadł w depresję i jak tu nie lubić takiego Dean'a? Ale nie zmienia, to faktu, że przejebał kolejną walkę z Rusev'em (z drewnem).

 

* No no, nie źle nie źle. Crub stomp dla Lesnara? Tego się nie spodziewałem. Chyba ostatni run w WWE lesnar'a będzie w roli Face'a. Sam już się pogubiłem, bo Rollins całkiem, całkiem wypadł na majku. Ale ma złe przeczucia co do jego wygranej na RR. Może CT planuje zrobić z Rollins'a mistrza, który utrzyma pas aż do Wm 31, gdzie go stracić na rzecz kogoś tam Bryana, czy Ziggler'a, czy Regins'a. Ale mam obawy co do Cena podobno reklamują go już na Live Eventach jako przyszłego WHC :/ więc jeśli to prawda, to kolejny strzał w stopę. To już wole Lesnar'a z pasem do WrestleManii 31 niż po raz 16 Cena z pasem.

Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pamiętaj kołek o dwóch podstawowych zasadach wrestlingu, oczywiście profesjonalnego wrestlingu.

 

1) kto wygrywa na tygodniówce bardzo często przegrywa na PPV

 

2) na końcu zawsze dobro zwycięża nad złem, nie na odwrót :)


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

vanvan to akurat podstawa. Dlatego mam dziwne odczucia że to Cena opuści RR z pasem (niestety) po raz 16-nasty.
Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  192
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.10.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wszystko wskazuje na to, że na WM-ce obejrzymy walkę Rusev - Ryback. Wszystko spoko, ale mam taką obawę, że przez ten czas, który pozostał do tej gali, w konflikt z Rusevem wplączą Deana. A ten feud też by na pewno przegrał.

  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przemowa Johna Ceny

Znowu małżeństwo napawa się dumą z powrotu do władzy i przypisuje swoje negatywne cechy Jaskowi. Standard. :roll: Tych łez, o których wspomina Stefka zbytnio nie było, bo Jasiek akurat tutaj bardziej przejmuje się swoim pojedynkiem.

 

Pierwsza walka - John Cena vs Seth Rollins

Lumberjack na początek. Nie było źle, ale... WMD i koniec? Nie można było tak od razu? Już myślałem, że Cena odżyje, a tu niespodzianka.

 

Obejrzałem pierwszy segmencik dla Deana. Liczyłem, że coś powie, ale w sumie jego mimika również mówi. :D

 

Miza przewinąłem...

 

... by znowu dostać segmencik z Ambrose'm. Ciekawie się zapowiadają. :D

 

Druga walka - Tyson Kidd & Cesaro vs Xavier Woods & Kofi Kingston

Kofi dostał tutaj praktycznie Handicapową walkę, ale swoje zrobił z przeciwnikami. Chociaż w końcówce nie trafił zbyt czysto.

 

Macho Man w HoF. Jak widzę każdy tu się cieszy i można powiedzieć w końcu pośmiertne, należne miejsce dla tego człowieka.

 

Przemowa Big Showa

Big Show w swoim stylu. Według mnie nie wypad jakoś gorzej niż zwykle. Romek powinien włożyć więcej życia w swoje kwestie, które mogłyby być fajnie odebranie gdyby tylko Reigns włożył w to więcej serca.

 

Trzecia walka - Roman Reigns vs Luke Harper

Jestem tylko ciekaw ile konflikt między Romkiem, a dużym potrwa.

 

Kolejny raz Miz o George'u Clooney'u. Sory Mizanin, ale do jego formatu ci daleko. :P

 

Czwarta walka - Alicia Fox vs Naomi

Trochę nie trafiła tym Scissors kickiem... .

 

Muszę się zgodzić z resztą, że kolejny segmencik z psychologiem totalnie zmiażdżył. :D

 

Segment z Brockiem Lesnarem i Paulem Heymanem

Seth wcisnął się do walki na PPV zatem potrzeba było parę słów od Heymana. Kontakt Rollinsa z Lesnarem już od dawna wisiał w powietrzu. Jakiejś szczególnej kwestii nie powiedział, ale wypadł świetnie jak zawsze.

 

Piąta walka - The Miz vs Jay Uso

Tym razem na przeciwko gwiazdora nie zazdrosny mąż, ale brat. Szkoda tylko, że kończy się jak zwykle.

 

Przemowa Daniela Bryana

Dobrze słuchało się Bryana i Stefki. Dali nam mały brawl z Kanem, aby Daniel się rozruszał. Przypomniało mi to jak dawno go nie widziałem w akcji. Suicide Dive pozwala myśleć, że jest w gotowości do walki.

 

Ciekawa propozycja Heyman, ale pewnie potoczy się inaczej... .

 

Szósta walka - Paige vs Brie Bella

Natalya i Tyson przy narożniku Angielki. Znowu robią coś pod TD, meh.

 

Siódma walka - lokalni zawodnicy vs The Ascension

Dalej.

 

Kolejny udany segmencik. Dell również świetnie zagrał. :grin:

 

Ósma walka - Rusev vs Dean Ambrose

Znowu Dean przegrywa. Może to ryzykowne, co teraz powiem, ale nie miałbym nic przeciwko, aby Dean wyeliminował Bułgara z Royal Rumble. To chociaż na moment pozwoliłoby mu się odbić.

 

Podpisanie kontraktu odnośnie walki o pas WWE WHC na Royal Rumble

Muszę powiedzieć, że Rollins skradł tu moment. Nie tylko odważny krok jakim jest finisher na Lesnarze, który wyglądał przekonywająco, ale fajnie wypadł na micu. Bardzo dobrze mi się go słuchało. Zagrzali mnie jeśli chodzi o PPV.

 

RAW takie sobie z mocnymi momentami.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Coś mało było tych Lumberjacków wokół ringu na początku RAW. Poza tym to sami heelowie... i Justin Gabriel. Kto tam wie, kim on jest.

 

Segmenty z Ambrose'em u psychiatry - Yes! Yes! Yes! Najlepszy motyw: Thursday.

 

Kidd i Cesaro już przegrali z New Day. Świetlaną przyszłość widzę.

 

Reigns opowiedział bajkę! Tego się chociaż dało słuchać.

 

I znowu widzę walkę ze związaną ręką za plecami. To nie krzywdzi Naomi. To krzywdzi widzów. Nigdy więcej, proszę.

 

Promo Heymana jak zwykle świetne. Mógłby raz coś spieprzyć, bo to się nudne robi ;)

 

Bryan wraca do Nowego Orleanu, a już na SD! stoczy pierwszą walkę od daaawna. Z Kanem, więc nie powali, ale zobaczymy, w jakiej formie jest Daniel.

 

Face to face Setha z Brockiem na zapleczu, pierdoła a cieszy.

 

OOOH YEAH! Macho Man w HoF! Chciałoby się rzec: nareszcie. Żałuję, że tak późno, bo wiele bym dał, by usłyszeć jego przemowę dzień przed WM...

 

NADAL Ascension robią to samo... Równie dobrze można ich odesłać do NXT.

 

Ładnie zakończyli galę, Rollins wypadł na majku lepiej niż zwykle, takie mam wrażenie.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Czy da się jednym segmentem zrobić z kogoś mega koksa? Bo WWE właśnie tego dokonało zakończeniem RAW. Rollins wypadł w nim tak dobrze, że po gali miałem do powiedzenia tylko jedno: wow!

I nie mówię tu tylko i wyłącznie o Curb Stopmie na Lesnarze i Cenie (choć to było najbardziej imponujące), a całym segmencie i pracy na mikrofonie. Kto by pomyślał, że stając obok Heymana Seth nie spali się i bez problemu da sobie radę? A przecież obok był HHH, była Stephanie. Ale kompletnie nie byli potrzebni, bo Rollins bardzo dobrze sobie poradził.

 

Z innych rzeczy wartych wspomnienia, dołączam się do zachwytów nad segmentami z Deanem. Świetne to było :D Totalnie rozbroił mnie moment z czwartkiem :D zwłaszcza, że dosłownie chwilę temu była ta reklama :D Zresztą moment ten wyglądał na dość spontaniczny w wykonaniu Deana. Chociaż może to właśnie jego magia ;)

 

Savage w HoF! Zdecydowanie zasłużenie. Wyciągam z tego jeden wniosek. Macho Man raczej będzie główną gwiazdą tego HoF, a to oznacza, że Undertaker jeszcze zawalczy na WM ;) Bray Wyatt?

 

O innych wydarzeniach nic nie będę pisać, bo po co :P Niewiele wniosły do programu, albo były mało znaczące, by o nich pisać. Ale tak generalnie to całkiem spoko RAW.


  • Posty:  87
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.08.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Parę spostrzeżeń po ostatnim RAW.

 

Pierwszy segment niezbyt specjalnie odbiegał od ostatnio oglądanego schematu, czyli super-John przemawia wzbudzając pop, po czym pojawia się demoniczna Korporacja, czym doprowadza publikę do wściekłości. Znając życie za tydzień będzie podobnie. Za dwa pewnie także...Swoistym novum było ustalenie Lumberjack Match'u, który wypadł całkiem nieźle. To, że Seth wygra było pewne jak słońce. Nie mniej jakość wykonania stała na dobrym poziomie.

 

Romek Reigns powolutku bo powolutku, ale się rozwija w mic-skill'sach. Całkiem znośnie słuchało mi się jego dłuższej przemowy. Na ostatnim RAW był jakby bardziej wyluzowany, co jest dobrym prognostykiem na przyszłość. Zaś Big Show...kreatywni nie okazali się tutaj kreatywnością. Gadka Big Showa jak żywo przypomniało mi jego feud z Ceną za czasów Laurinaitisa. Tam twierdził, że jest olbrzymem i może mówić co zechce. Tutaj wygłosił wręcz bliźniaczo brzmiące przemówienie. Zakończenie również będzie identyczne. Tam przegrał z Ceną, tu polegnie od Reignsa. Po tym segmencie zaś można było obejrzeć bardzo snadne starcie między Reignsem a Harperem. Dobrą robotę panowie wykonali.

 

Pogrążanie Cesaro idzie w najlepsze. Tag-team z Kiddem pod względem ringowym zjada konkurentów na śniadanie, ale cóż z tego, skoro obaj panowie nie posiadają odpowiednich mic-skill'ów. Nawet Usosi pod tym względem się rozwinęli. Teraz Tyson z Cesaro twią uwięzieni wśród dworu Adama Róży bez nadziei na rozwój. Ale skoro ten tag-team powstał w celu zastąpienia Slatera...Jedynym plusem są ich akcje zespołowe. Ładnie zgrali z sobą Dropkick'a z Giant Swingiem. A New Day? Jakąś reakcję zbierają, więc kto wie?

 

Na koniec ostatni segment, w którym Paul tradycyjnie pokazał klasę, zaś Seth mu nie ustępował ani na krok. A ponoć Rollins miał być drugim Gabrielem...chłopak nam się kapitalnie rozwinął. Tylko tak dalej. Na przeciwległym biegunie mamy Lesnara. Na ostatnim RAW otrzymał do wypowiedzenia raptem trzy czy cztery zdania, a i tak brzmiało to straszliwie sztucznie. Niech nie mówi już nic - jego wyraz twarzy w zupełności starczy. Już na pierwszy rzut oka widać, w jakim celu za każdym razem przychodzi do ringu. Z jego oblicza płynie takie skurwysyństwo, że doprawdy nie trza tego podkreślać dając mu do ręki mikrofon. Lepsze jest wrogiem dobrego ;)

 

A! I jeszcze Dean "Hooooooooooooooo" Ambrose. Gość jak zawsze rozwalił system :D

 

Z innych zdarzeń, to Bryan ponownie porwał za sobą publikę, jednoręka Naomi poległa po bohaterskiej walce z Alicią, zaś Paige spoliczkowała jobbera Kidda. Ogólnie przeciętne RAW.

Szaleństwo to metoda, to geniusz.

  • Posty:  31
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dawno nie oglądałem WWE z różnych powodów, ale wciąż pozostawałem na bieżąco z wydarzeniami dzięki czytaniu raportów i śledzeniu forum :D

 

Co do RAW, na początku warto wspomnieć o tym że miło było usłyszeć znów Bookera T na komentatorce, King był strasznie frustrujący...

 

Teraz do rzeczy... Nie mogę patrzeć na to co się dzieje z Deanem Ambrosem... Przezajebisty face, nie będacy słodki do wyrzygania i zanudzający(są tacy wogóle jeszcze w WWE?) jest naprawdę szmacony... przeglądałem ostanio dyskusje na tym forum na temat tego czy Dean jest szmacony czy nie jest, porównywaniu jego pozycji do pozycji Cesaro. I tu trzeba powiedzieć że dla każdego wrestlera owo "szmacenie" znaczy co innego. Dean z tym jak jest dobry w ringu plus charyzmą, micskilsami oraz umiejętnością porywania za sobą tłumów jest wrestlerem kompletnym i jego miejsce jest w ME bez wątpienia. Teraz bliżej mu do pozycji Del Rio sprzed jego zwolnienia...

Co do Cesaro. Nie zasługuje na miejsce gdzie jest teraz, ale na bycie ME również. Według mnie ratunkiem dla jego postaci byłby faceturn i zbudowanie jego postaci wokół jego nie przeciętnych umiejętności ringowych. Fani by za nim poszli bez wątpienia i jako solidny mistrz IC byłby do kupienia bez problemu.

Apropos mistrzostwa interkontynentalnego... Boże dlaczego BNB który naprawdę był świetny przed zdobyciem owego tytułu był fajną postacią po jego zdobyciu zawsze jest tak chamsko stopowany. Zero segmentów, feudów, nic... Dzisiaj wyszedł w stadku jobberów jako lumberjack do matchu Rollinsa z Ceną(nie liczę Kane'a i Big Showa)... Promocja pasa idzie pełną parą... Ostatnio przegrał z Sin Carą tak? Jakby nie dało się wyłonic pretendenta w jakiś no1 contenders matchu, może to byc nawet low-carder, wystarczy potem podpromowac go w jakiś 1vs1 matchach, dać wygrac jakiś brawl w trakcie feudu z mistrzem i pretendent (nawet taki z dupy) jest podpromowany, ale nie lepiej udupiac mistrza i znaczenie pasu dając mu przegrywac z kim popadnie...

Jednak żeby nie było że tylko narzekam :D Rollins to na obecną chwilę bardzo fajny heel. Propsy też dla WWE za kreowanie go na czołowego heela na obecną chwilę (z tych ciągle aktywnych zawodników, więc Lesnara nie licze). Za majkiem znacznie sie poprawił, nie jest wirtuzoem ale jest solidny. Trzymam za niego kciuki i łudzę się że może to jednak pierwszy zdobędzie złoto niż ostro przereklamowany Romek... Tylko ten theme song...

Na koniec zwrócę uwagę na genialny plakat jednego z fanów

Ratings

Are

Weak :D


  • Posty:  192
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.10.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przecież Cesaro jest stworzony do roli Paul Heyman Guya, wtedy byłby świetnym Main Eventerem, moim zdaniem.

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Przecież Cesaro jest stworzony do roli Paul Heyman Guya, wtedy byłby świetnym Main Eventerem, moim zdaniem.

 

A pamiętasz gdy był nim rok temu? Czy spisywał się dobrze? Nie. Oczywiście nie mówię, że to wina Heymana/Cesaro, bo sam uważam, że to WWE dało dupy i zamiast ciągnąć go jako face'a (a reakcję dostawał przecież bardzo dobrą) wstawiło go w Heymana. Do tego Heymana, który miał na celu tylko powtarzanie że jego klient Lesnar przerwał streak. To trochę zniszczyło Claudio i jak widać nadal nie potrafi się podnieść.


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie chcę się narazić wam, bo wiem, że to wasz ulubieniec, ale coś w newsach czytałem, że schrzanił jakieś promo :D

  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z trzy RAWý temu, nie ogladales? I nie schrzanil, tylko wyglosil w porzadku promo, bylo czuc od niego swobode, tylko machnal lekkiego botcha, i po chwili sie poprawil. Still better than Roman Reigns.

  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

przeglądałem ostanio dyskusje na tym forum na temat tego czy Dean jest szmacony czy nie jest, porównywaniu jego pozycji do pozycji Cesaro.

 

Porównywanie pozycji Ambrożego do Czarka, to kompletna bzdura. Dean moczy z wrestlerami, którzy mają mocną pozycję u Vince'a i są promowani przez WWE. Cesaro moczy z kim popadnie. Przecież to różnica jak dostać wpierdol od pijanego żulika pod budką z piwem lub dostać łomot od zawodnika MMA. Niby wpierdol jest wpierdol, ale przy opcji #2 nie ma się czego wstydzić :wink:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Ostatni chyba najlepszy.
    • Grok
      Cody Rhodes nie przejmuje się niedawnymi zmianami w reakcjach części crowdów WWE na jego wejścia. Wchodząc w trzecie panowanie z WWE Championship, Rhodes stwierdził w podcaście Insight with Chris Van Vliet, że jest teraz bardziej polaryzujący niż za czasów pierwszych dwóch reignów z pasem. Docenia pasję fanów bez względu na stronę barykady, a Rhodes czuje, że wyrobił sobie grubą skórę po wcześniejszych przejściach z tym związanych. "Ale powiem wam, że jest jedna rzecz, która się zmienia: nig
    • Grok
      Cody Rhodes jest teraz trzykrotnym mistrzem WWE, ale nie uważa, że jego dziedzictwo w firmie przewyższyło jeszcze dziedzictwo jego ojca. Rhodes zdobył swój trzeci WWE Championship, pokonując Drew McIntyre na SmackDown w ostatni piątek. Pojawiając się w programie Insight with Chris Van Vliet po wygraniu tytułu, Rhodes został zapytany, czy przyszło mu do głowy, że już przewyższył osiągnięcia Dusty'ego Rhodesa w WWE. Rhodes powiedział, że Paul Heyman wspomniał mu o tym samym. Chociaż Rhodes jest
    • Grok
      Dave Meltzer omówił zmieniające się plany dotyczące walki o WWE Championship na WrestleMania 42 w najnowszym wydaniu Wrestling Observer Newsletter. Randy Orton ma teraz zmierzyć się z Codym Rhodesem o tytuł WWE na tej gali. Meltzer napisał, że wbrew niedawnym spekulacjom walka jest obecnie planowana jako singles match, a nie multi-person match z udziałem innych zawodników powiązanych z ostatnimi storyline'ami Rhodesa, w tym Drew McIntyre i Jacob Fatu. Na początku tygodnia PWInsider donosił
    • Grok
      Jim Ross wątpi, że jego kumpel „Stone Cold” Steve Austin wróci na ring na WWE WrestleMania 42. W podcaście Grilling JR komentator AEW został zapytany o możliwy występ Austina na Manii. Ross uważa, że obecność Austina mogłaby podbić to wydarzenie, ale nie wyobraża sobie go w czymś, co wymagałoby poważnego wysiłku fizycznego. Ringowa kariera Austina poważnie podkopała jego zdrowie, zwłaszcza plecy i kolana. Z tego, co wie Ross, Austin teraz skupia się głównie na dbaniu o kondycję. Austin
×
×
  • Dodaj nową pozycję...