Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  380
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początek RAW wyglądał prawie tak ostatnio każde inne RAW - gadanina, przyjście innych postaci, ogłoszenie walk. Ale to się za jakiś czas już zmieni... Dzisiaj promocja walki Lesnara i Ceny wyglądała tak, że mistrz stał przez 5 minut, uniknął ciosu Ceny i tyle.

 

Poniekąd szkoda kapitana charyzmy. Miałem nadzieję, że przynajmniej sam się wypowie na temat zakończenia kariery ringowej, dadzą mu segment, cokolwiek.

 

Rusev i Zigglypuff to obecnie nazwiska, którym przegrana w jakiejkolwiek walce się nie należy, tym bardziej przez tytuł walki "Champion vs Champion". No, ale oczywiste dla mnie było, że walka musi się zakończyć dyskwalifikacją. Co do Rybacka, to podobała mi się cała jego historia od Tough Enough do teraźniejszego jego. I o ile wiedziałem że był w Nexusie, tak jednak nie pamiętałem co się z nim stało dalej w 2010 r. Mimo wszystkiego nie daję mu za dużych szans na Ruseva, chyba że będą przeciągać ten feud do Fast Lane lub WMki, bo powinni wziąć udział w RR Matchu.

 

Divy? Meeeh. Jedynie z Kiddem będą ciągnąć to dalej w Total Divas.

 

No i coś, czego się spodziewałem. Gdy ogarnąłem, że będzie walka o pasy TT, wiedziałem - muszą je przejąć face'owie, a jednocześnie stawiają mocno na Ascension. Mam nadzieję, że już na następnym RAW rozpocznie się zgrzyt pomiędzy Sandowem, a Mizem - wpierw to Miz popchnął przecież Sandowa aby przyjął Superkick, a w drugiej walce z debiutantami również on został przypięty. Miz może mieć o to wąty. A co do Ascension, wejściówka poniekąd klimatyczna, ubiór a'la Road Warriors, walka trochę ssała.

 

Dali Cesaro mikrofon, chyba wszyscy zdążyli zapomnieć że jest jednym z Masters of WWE Universe, skoro tak odrzuca publikę ;) . Ale botch niestety był, mimo iż się po chwili poprawił... It's me, it's me, it's #BNB! Dobrze jest go już widzieć dzisiaj, tylko zastanawiam się co planują dla niego jako face (o ile przeszedł turn, bo równie dobrze mogli zrobić taki ruch wyłącznie na powrót, wiedząc że publika go i tak uwielbia... nie licząc tej z hali) na czas RtWM.

 

Co wyciągnąłem z walki Reignsa i Rollinsa? Że Big Show nie zamula na komentatorce i z wściekłego na Cole'a olbrzyma potrafi być po chwili śmieszkiem na całego. ;)

 

Ambulance Match na przyszłym Raw? Okej, wychodzi na to że mamy tą walkę ok. raz na rok. Ciekawe czy ta walka w końcu zakończy owy feud.

 

Bryan po troszku strollował. Ale można się cieszyć, że wróci już na Royal Rumble, chociaż warto zadać sobie pytanie - czy warto było przetrzymać go do PPV, czy jednak dać go publice aby trochę podniósł ciśnienie?

 

No i czas na końcówkę gali... Cutting Edge Peep Show, Peep Show Cutting Edge wyszło bardzo dobrze. Czuć, że Seth jest rozluźniony na mikrofonie i według mnie wiarygodniej się słucha kogoś, kto czasem się jąka, niż kogoś, kto wyuczył się na pamięć swojej przemowy. Groźba w stronę Ceny za bardzo mnie nie zaskoczyła, ale fakt iż Cena przywrócił już dzisiaj Authority już tak. Warto też zaznaczyć, że wcale nie było żadnej przerwy w story związanym z Authority. Co tydzień Rollins i Cena (i ewentualnie ktoś jeszcze) ciągnęli to wszystko, nie pozwalając o nich zapomnieć. Tak więc... Ponownie czas na cotygodniowe 20-minutowe rozpoczęcia RAW ze Stefką i Tryplakiem w roli głównej. ;)

 

Jak oceniam RAW? Spodobało mi się, nie mam za bardzo na co narzekać (może debiut Ascension oraz brak rywalki dla bellaski), więc czekam na następne RAW - ciekawe cóż to za segment dla nas przygotują.

...

16454446905728fca76830a.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od razu widać że początkowy segment będzie dobry i że GM-owie tym razem trafili się dobrzy. Nie ma pajacowania, Ho Ho Hogana, jest przyjemny segment, który przypomniał dlaczego Edge'a i Christiana brakuje nam teraz na wizji, no może tego pierwszego bardziej, ale i tak lubię ich obu i cieszy mnie ich wspólne show, które ma się odbyć podczas tego odcinka. Dostaliśmy też Lesnara i Cenę, więc star power był wtedy ogromny w ringu. Nie udało się wprawdzie Jasiowi dopaść Brocka, ale tym razem przynajmniej nie oberwał. Bardzo pozytywnie nastawił mnie ten segment na resztę RAW. No i plus dla Edge'a za koszulkę Samiego Zayna, czyżby był fanem mistrza NXT? :D

 

Widać że nie mieli co zrobić z czasem na RAW, skoro dali Rybackowi miktofon na tak długo. Moim zdaniem to nie był błąd, bo nigdy jeszcze nie słuchało mi sie go tak dobrze, ale trudno się dziwić, w końcu mówił o swoim życiu. Segment wyglądał tak jakby Ryback chciał kończyć karierę i ją podsumowywał, on jednak po tym oznajmił tylko żw to nie będzie walka o USA z Rusevem, tylko walka dwóch wielkich gości. Nareszcie! Może to jego nie powali na ziemię widmo milionów amerykanów trzymających za niego kciuki i uda mu się kacapa uwalić.

 

Oj, prawie bym przegapił zmianę mistrzów TT. W sumie mało mnie obchodzi kto tam teraz jest na szczycie, a tym bardziej że są to Usosi, których czy z pasami czy bez, to i tak omijam szerokim łukiem.

 

Myślałem że to jakiś dzień zwierzeń łysych, skoro Cesaro też mógł się wygadać. Jednak skończyło się to przegraną z powracającym BMB i smutną wizją kolejnych porażek w 2015 roku. Niedługo będzie rok jak zaczęła się dla niego ta smutna droga "od bohatera do jobbera".

 

A więc Bryan powraca- mamy kolejnego kandydata do wygrania RR. Pewnie Brie pieje z zachwytu że jednak nie będą musieli szukać innych sposobów zarobku ani otwierać restauracji za pieniądze innych :D

 

Totalnie zapomniałem o debiucie Ascension, który wypadł słabo. Nie wygladali zbyt pewnie w ringu byli mistrzowie TT NXT. Z takimi walkami to są kandydatami żeby ich omijać podczas tygodniówek jak Usosów, bo będą za bardzo powtarzalni.

 

Nie wierzę w to co widziałem. Jeśli to jest prawda to najlepszą walkę 2014 roku można wyrzucić do kosza. No chyba że ma to sensowne podłoże i za powracającym Authority wróci też Sting, żeby dokopać Hunterowi. Pożyjemy, zobaczymy, narazie nie jestem do sprawy nastawiony pozytywnie. No i to stawianie na szali zdrowia Edge'a- sztucznie to wyglądało.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  111
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do tych komentarzy o tym jak over jest Roman to proponuje przesluchac sobie reakcje i chanty publiki z jego ostatniej walki z Big Showem.

287901358542b42156905d.jpg


  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przede wszystkim cieszę się z powrotu The Authority.

Najlepiej wspominam te okresy gdy mieliśmy dominującego, heelowego GM.

I nawet takiego "People Power" Johna czy Vicky wolę od tych guest host'ów.

A HHH i Steph spełniają się w tej roli znakomicie i mam nadzieję, że będą nam (nie)miłościwie panować jeszcze długo.

 

W ostatnim segmencie zabrakło mi interakcji Brock'a z Rollins'em. Jakby nie było, Rollins załatwił mu KO, a tego bestia płazem puścić nie powinna.

 

Debiut Ascension i powrót Barretta mnie grzeje. Nie jestem fanem ani tego teamu ani BNB. Boli natomiast dalsze szmacenie Cesaro.

 

No i Daniel Bryan w RR. Tak, pewnie tego nie wygra, ale cieszę się, że wraca do ringu.

A co do potencjalnego zwycięzcy RR?

Romek zbiera gorszą reakcję niż Cena, Daniel Brayan, Dolph Ziggler, Ambrose, Ryback i... Damian Mizdow. Naprawdę to ma być twarz WWE 2015?

Jeśli Romek to wygra to będziemy mieli powtórkę z rozrywki i Romek zacznie zbierać reakcję podobną do Batisty. I nie chodzi tu nawet o to, że musi wygrać DB. Jeśli faktycznie mokre sny Vinnie'go dotyczą wielkiego faceta w main eventach to już chyba Ryback jest tu lepszym wyborem, bo nigdy nie był tak over z publiką jak teraz. Nie ma już chantów "Goooldberg", ale publika chórem skanduje "Feed me more".

213559901458cecbdd39123.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

PS. Najlepszy theme i tak w tym roku ma Paige (i nic nie ma prawa tego przebić :P)

 

Harper, Rowan, Zayn, Ambrose i kilkoro innych może mieć inne zdanie ;)

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jakub97sc napisał/a:

I z takich pierdół - Ascension mają zapewnione zwycięstwo w kategorii "Najlepszy Entrance" w naszych forumowych Attitude Wrestling Awards

 

 

Finn Balor czuje się, jakbyś napluł mu w twarz

 

Balor póki co wchodził mało razy, więc nawet o nim zapomniałem :P Jeśli chodzi o jego zwykły entrance, to jest OK. Natomiast ten z gali R Evolution był świetny, ale prawdopodobnie jednorazowy, więc ciągle Ascencion stawiam wyżej ;)

 

Dopiero teraz Finn Balor czuje się, jakbyś napluł mu w twarz ... A nawet CJ Parker

 

Theme Balora sam w sobie mnie nie porywa. A już na pewno nie po pierwszych 20 sekundach :P Aczkolwiek przemawia za nim fakt, że zajebiście pasuje do postaci (co wg. mnie jest podstawą) ;)

 

bez otoczki, jaką zrobił, sam kawałek dupy nie urywa,

 

Amen.

 

Harper, Rowan, Zayn, Ambrose i kilkoro innych może mieć inne zdanie

 

Harper? Zgadzam się - dobry jest...

Rowan? Nie kupuję go. Owszem, pasuje do gimmicku Erica, ale wg. mnie mógłby być lepszy :P

Ambrose? Ma świetny początek, ale jest dosyć hmm...prosty, przeciętny (jego początek za to wymiata) :)

Zayn? Oprócz tego charakterystycznego "Ło o o o O!", nie podoba mi się w nim nic :P No i poza tym lubię sobie theme songu posłuchać normalnie, na co dzień, w słuchawkach przed kompem :) A tych powyższych raczej bym sobie nie puścił :)

Muzyka z wejściówki Paige kupiła mnie od samego początku i jak dla mnie zrobiła największą furorę :D Ale zwracam honor - Harper i Ambrose jak najbardziej na wyróżnienie :)

 

Aż mi wstyd, że jedyny temat, na który lubię dyskutować, to theme songi wrestlerów i gal xD

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  304
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jak co tydzień oglądnąłem 2 minutowy skrót z RAW (zapewne RAW przewinął by szybciej) i to co zrobili z Ascension to istna porażka. LoD x2 tylko w duużo gorszym wydaniu. I nie ma to jak poinformować o zakończeniu kariery przez Christiana za pomocą Lawlera... To co dzieje się w tej federacji to istna kpina. DO tego nie wiedzą jakie mają storyliny i feudy... Nie wiem, jak można to oglądać i się tym ,,jarać". Oczywiście to jest moje zdanie :)

71873036054fe0f048f170.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment z Christianem i Edgem

Fajne otwarcie gali. Dostajemy miły segment z dwójką przyrodnich braci, którzy zawsze potrafili swoimi segmentami zainteresować bardziej niż połowa gali nie mówiąc już o walkach jakie wykręcali w trakcie kariery. Heyman tradycyjnie w dobrym stylu, Cena również wyjątkowo mi się spodobał. Christian kończy karierę. Szkoda, bo naprawdę liczyłem, że jeszcze go zobaczymy w ringu, lecz te wszystkie kontuzje i przerwy musiały do tego doprowadzić. Pozostanie jednym z najbardziej niedocenianych ludzi w tym biznesie. :(

 

Pierwsza walka - Dolph Ziggler vs Rusev

Podobało mi się to starcie. Ziggler wycisnął trochę z Bułgara, chociaż końcówka przewidywalna.

 

Przemowa Rybacka

Dobrze mi się go słuchało może ze względu, że to było trochę naturalne promo. Dziwne, że dali mu mikrofon i wykorzystali to do feudu z Rusevem. Może Ryback, jednak będzie pierwszym, który oficjalnie pokona mistrza US.

 

Druga walka - Natalya vs Nikki Bella

Nikki w końcu wygrywa i po serii sukcesów Kanadyjki znowu mamy powód do kłótni w jej związku.

 

Trzecia walka - Tag Team Championship: The Usos vs The Miz & Damien Mizdow

Z jednej strony oglądało się fajnie końcówkę. Z drugiej wkurza to, że skoro to TT to decydowały o tym dwie osoby. Rozumiem, że ze względu na Naomi, ale kurde... Musieli do tego mieszać pasy? Po wcześniejszym segmencie z podziękowaniami dla Miza przewidywałem, że Usosi mogą wygrać. Zapewne teraz sytuacja może się rozkręcić i nasz gwiazdor stracił pas, ale będzie próbował zyskać dziewczynę.

 

Czwarta walka - Cesaro vs BAD NEWS BARRETT

Szwajcar także dostaje mikrofon do ręki, ale w przeciwieństwie do Rybacka nie można tu już snuć pozytywów. Anglik powraca jako Face i mam nadzieję, że chociaż tym razem nie będę odliczał do jego kolejnej nieobecności. :roll:

 

Harper i kolejne promo. Właściwie to samo, co poprzednio.

 

Piąta walka - Jack Swagger vs Luke Harper

Harper wygrywa, ale walka dosyć długa i Jack miał swoje momenty. Do tego całkiem ciepło przyjęty przez publikę ze stolicy.

 

Jasiek i Edge w przyjacielskim uścisku. Czyżbyśmy mieli pod koniec zobaczyć Edge'a "zaatakowanego" przez Lesnara?

 

Czy tylko mnie się spodobała reklama Smacka? :P

 

Szósta walka - Roman Reigns vs Seth Rollins

Bardzo długa walka, ale wszystko przewidywalne. Zarówno dużo przewaga Romka jak i interwencja Big Showa. Tylko czekać aż w końcu Reigns znokautuje giganta.

 

Ambulance match nadchodzi. Mam nadzieję, że wymyślą jakiś fajny spot z udziałem Deana. :D

 

Przemowa DANIELA BRYANA

Przyznam, że także dałem się strollować. Jego powrót napawa mnie nadzieją i jeśli wystąpi na RR to mam nadzieję, że zdetronizuje Romka. Oby tylko wcześniejsze obawy nie zmieniły się z czasem w rzeczywistość... .

 

Następny humorystyczny segment w wykonaniu Edge'a i Christiana. Fajne, że zagrali na tych gwizdałkach. Od razu mi się przypomniały dawne czasy kiedy trollowali w ten sposób Tryplaka albo Kurta. :D

 

Siódma walka - The Miz & Damien Mizdow vs THE ASCENSION

Wielu nie podobał się ten powrót. Sama wejściówka ok, bo dosyć ciekawy entrance jak i ostra muzyka, która fajnie komponuje się z dwoma gośćmi żądnymi rozwalenia świata, lecz stroje zdecydowanie prawie do złudzenia przypominają Road Warriors.

 

Cutting Edge Peep Show

Nie do końca dostaliśmy Lesnara atakującego Rated R'a, ale Seth wykombinował w końcu coś żeby przywrócić Authority. Może i łamanie karku zalatuje lipą, bo przecież nikt w normalnej fedce, by nikogo nie zabił, ale to w końcu scenariusz. Tryplak i żonka wracają i mam nadzieję, że w końcu rozkręci się to na dobre.

 

Pozytywne wrażenia. Osobiście powiem, że WWE wysłuchało mojej prośby i po bardzo cienkim Smacku dostaliśmy mocno przywoite RAW.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Swoją drogą to wprowadzam pewną poprawkę co do najlepszego theme songu w tym roku - najlepszy theme song ma zdecydowanie .... Grado, ulubieniec brytyjskiego Boot Campu :twisted: . Jego "Like a Prayer" śpiewane przez okoła półtora tysiąca nawalonych Szkotów bije na głowę wszystko :twisted: :twisted:

 

STO, nie dziwię się twojemu podejściu do Dabju - pozwolę sobie posłużyć pewnym określeniem, bardzo popularnym wśród wrestlerów - "you don't see the forest through the trees" - w luźnym znaczeniu znaczy to mniej więcej tyle, że spoglądasz na pojedyńcze drobiazgi (czyt. drzewo) i tak się nimi przejmujesz że nie widzisz że cały produkt (czyt. las - w tym przypadku ta jedna tygodniówka) ma się dobrze :wink: . Wybrałeś złe Raw do krytyki - wczorajsze było za dobre by na to zasłużyć :wink:


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cieszę się, że promo w wykonaniu Rybacka było naprawdę dobre i nie tylko mi się podobało, ale również i większości ludzi z tego forum. To promo wyróżniało się od wszystkich pozostałych, było bardzo interesujące i takich prom brakuje w obecnym czasie. Ryback tym jednym promem pokazał, że jest lepszy niż Romek, ale i tak w dalszym ciągu dablju będzie stawiać na tego drugiego, gdy ten pierwszy pewno jobbnie Ruskovi... + Ucieszył mnie powrót BNB oraz Edge'a z Christianem.

  • Posty:  3 450
  • Reputacja:   709
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

-Raven- mówi, że mnie nie widać to coś skrobnę ;D

 

Raw tak jak ostatnio cały czas zaczyna się sztampowo, czyli dłuuuugi segment w ringu. Ale na osłodę dali nam Edge'a oraz tego drugiego jak mu tam... a Christiana! (dobra słaby joke, lubię kapitana Charyzmę). Smuci fakt takiego potraktowania tego drugiego i jego kariery..

 

+ Dolph z każdego wyciśnie co najlepsze - nie boję się stwierdzenia, że to obecnie najlepiej wyglądająca osoba w ringu z całego rosteru. Świetne przyjmowanie ciosów i podkręcanie tempa.

 

+ Ryback się poprawia na majku. Pewnie cieszył się jak małe dziecko, że mu wyszło tak długie promo, ale niestety jak chcesz być ważnym zawodnikiem trzeba będzie częściej takie coś pierdyknąć. Sam w sobie Wędkarz jest dosyć fajnym powerhousem.

 

+ Tyson dostanie wpierdol od Jasia, bo Bellaske najpierw za cycki złapał :D

 

+ Niektórzy zbyt pochopnie oceniają strate pasów przez Mizów. Przecież to jest jasne jak słoneczko, że to pod Naomi jest robione. Jak myślicie czemu służył ten segment z BS'a gdzie czarnulka dziękowała Mizowi? Teraz ruchacz Maryse będzie chciał żeby Naomi odwdzięczyła mu się za to i poprosi ją o interwencję w rewanżu na RR gdzie dzięki niej odzyskają pasy. Przez najbliższe tygodnie będzie miała dylematy moralne czy podziękować gościowi, który pomógł spełnić jej marzenia czy być lojalna wobec męża ;)

 

- powrót Kalafiora - to chyba największa wada tego Roł. Do tego składa bardziej utalentowanego zawodnika od samego siebie, czyli Cesaro. Poza tm nie jestem pewny czy wrócił jak face. Miał kłopoty z Czarkiem i w dodatku wspomógł się palcem w oko - raczej heelową zagrywką.

 

+ Fajny motyw z backstage'a gdzie Edge i Cena wymieniają się wspominajkami.

 

+ Romek ma bardzo fajny moveset. Dosyć orginalny. Walka znośna.

 

= Za tydzień Ambulance match - najciekawszy zawodnik kontra najnudniejszy. Ni mnie ziębi, ni grzeje, chociaż w sumie fajne mają te brawle w gimmick matchach.

 

+ Nie czytałem nic o ogłoseniu Bryana, więc nie wiedziałem o całym szumie. W sumie mnie na tym nie złapał. Domyślałem się, że dojdzie do Romka w RR matchu.

 

- Debiut Kratosów. Fajny theme, fajny titantron, ale walka... w sumie to było kilka ciosów i finisher. Nie pamiętam ich już z NXT, ale z Take over R Evolution nie wypadli zbyt dobrze. Podejrzewam, że to będą kolejni Wyacci - fajny gimmick i image, ale wielki penis w ringu. (-Harper).

 

+ Ostatni segment i nieoczekiwany twist - powrót Authority. Szczerze już nawet o nich zapomniałem, tak samo jak o tym, że tylko Jasiu może ich przywrócić. Myślałem, że Syfowi chodzi o title shota, że ma oddać LOL

 

Strawne RAW lepsze niż te kilka ostatnich odcinków gdzie szło zasnąć.

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

bez otoczki, jaką zrobił, sam kawałek dupy nie urywa,

 

 

Amen.

 

Moją przechodzoną urywa i to ostro.

 

 

Zayn? Oprócz tego charakterystycznego "Ło o o o O!", nie podoba mi się w nim nic :P No i poza tym lubię sobie theme songu posłuchać normalnie, na co dzień, w słuchawkach przed kompem :) A tych powyższych raczej bym sobie nie puścił :)

 

 

Początek według mnie wlaśnie najgorszy. Tym bardziej się rozkręca, im uciekają kolejne sekundy. Najlepszy jest fragment , który wprost prosi o celebrowanie czegoś. Oszalałem na punkcie tego themu a raczej slucham tylko typowego ,,darcia mordy'' :P

 

 

 

Co do raw, to napawdę niezły koniec roku dało nam wwe.

Debiut Ascension całkiem , całkiem. Choć trafili na zły moment. Jeśli uda im się wygrać pasy, to założę się będą mieli jedne z dłuższych runów ostatnich lat...choc i tak ich pozycja nie będzie większa niż lowcard.

Speach Bryana pachniał podpuchą. Choć nie spodziewałem się , że wystąpi już na rr. Trochę to komplikuję sprawę wygranej Romana...oby. Nie sądziłem, że kiedyś to powiem wolałbym już triumf Randalka. Przynajmniej by później jobbnął Sethowi i feud a właściwie jego kontynuacja gotowa.

Pod jednym względem szkoda mi, że Bryan wraca. Chyba właśnie skończył się dalszy push Ziggiego. 2 małych to dla wwe za dużo.

Fajnie , że Ryback wie jak się nazywał kiedyś. Promo całkiem udane , ale koniec końców Rusev sie po nim przejedzie. Wwe chce byśmy zaczęli wierzyć, że znalazł się ktoś, kto spuści wpierdziel Ruskowi.

Cały ten speach przypomina mi jedno. Christian vs Del rio ss 2013 :roll:

Tradycyjnie musiało się stać cos negatywnego na tym raw. :P Po co, czemu tak szybko powraca Tryplak ze swoją lubą. Wydawać by się mogło , że nie ma ich może ze 2 tygodnie. Guest hosci byli jakąś nowością (przynajmniej dla mnie), odskocznią.Authority Dosyć nanudziło mnie w ostatnim czasie, nie dali czasu by tak jak mówił HHH ,błagałbym go o powrót.(Ciągle gadki o tym samym i wieczne promowanie 9,99) Jeśli już się na taki ruch zdecydowali, to mogli na koniec choć puścić urywek themu Stinga a tak to story z upadkiem władzy poszło się... (jeśli będą sobie mogli powracać co jakiś czas.)

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Mnie właśnie theme Paige kompletnie nie ruszył, ale to kwestia gustu. Zresztą z Paige jest tak, że dziewczę wielu się podoba, niektórzy markują jej więc niezależnie od tego, co robi. Mi zaś w gust jej uroda nie trafia, wszystkie te ochy i achy nad nią sprawiają więc, że zaczynam jej wręcz nie lubić... tym bardziej, że po awansie do głównego rosteru nie pokazała praktycznie nic godnego uwagi, czego odbiciem jest zresztą jej obecna pozycja. Cóż...

 

A moim ulubionym kawałkiem i tak jest wciąż "Patriot" Swaggera ;P Ale nie na tyle, by go słuchać, po prostu robi mi za dzwonek w telefonie/budzik ;)

 

Jego "Like a Prayer" śpiewane przez okoła półtora tysiąca nawalonych Szkotów bije na głowę wszystko :twisted: :twisted:

 

Szczególnie w wersji z intro Goldberga ;)

Edytowane przez Kcramsib

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  304
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Swoją drogą to wprowadzam pewną poprawkę co do najlepszego theme songu w tym roku - najlepszy theme song ma zdecydowanie .... Grado, ulubieniec brytyjskiego Boot Campu :twisted: . Jego "Like a Prayer" śpiewane przez okoła półtora tysiąca nawalonych Szkotów bije na głowę wszystko :twisted: :twisted:

 

STO, nie dziwię się twojemu podejściu do Dabju - pozwolę sobie posłużyć pewnym określeniem, bardzo popularnym wśród wrestlerów - "you don't see the forest through the trees" - w luźnym znaczeniu znaczy to mniej więcej tyle, że spoglądasz na pojedyńcze drobiazgi (czyt. drzewo) i tak się nimi przejmujesz że nie widzisz że cały produkt (czyt. las - w tym przypadku ta jedna tygodniówka) ma się dobrze :wink: . Wybrałeś złe Raw do krytyki - wczorajsze było za dobre by na to zasłużyć :wink:

 

Jeśli to RAW było dobre, to chyba już nic nie będę pisał :) Przyznaje, wuwue śledzę z dystansem. Czytam wyniiki i oglądne czasem skrót, ale to nie jest produkt, który daje tyle frjdy co WWF i WCW. Moje podejście do Vincentalndu zmieniło ię w momencie, gdy przeszedłem na inne sceny (Puro, Lucha, Indys) oraz po systematycznym oglądaniu WCW z 95 i 96 oraz WWF z 98 i 99. Do tamtych gal, dzisiejsze ,,show" jest fatalne. W porównaniu do PWG walki ssą całkowicie, feudy się mieszają, storyliny są chaotyczne oraz przede wszystkim za dużo entertainment :) Jedynie warte uwagi jest NXT choć traktuje je (jak to Niko powiedział) jako indys z otoczką WWE :) Pozdrawiami przypominam, każdy ma swoje zdanie :grin:

71873036054fe0f048f170.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A widzisz, ty to porównujesz do produktu absolutnie topowego (WCW i WWF z ery wojen), a ja do produktu stricte z tego roku. To Raw było dobre (na pewno w moich oczach), w oczach większości co najmniej przyzwoite (z tego co wywnioskowałem po wpisach innych userów), natomiast, racja każdy ma swoje zdanie :) ... z drugiej strony, jesteśmy na forum, więc chodzi tu, o to, by o tym rozmawiać :wink:

 

Swoją drogą, nie pisze tego tak, że nie lubię PWG, bo lubię i fajnie jest przy spędzić chwilę czasu (słowo klucz - chwila), natomiast nie od dziś wiadomo że poziom ringowy tam opadł (nie mówiąc o tym że w za dużych ilościach potrafi się przejeść). W samym głównym rosterze znalazłoby się kilku zawodników którzy śmiało mogliby się obrazić stwierdzeniem że walki "ssą całkowicie" - Ambrose, Rollins, Kidd, Harper, Usosi (monotonni i schematyczni, ale nie opierdzielają się ringu), Cesaro, od biedy Rusev i Swagger, mógłbym tak jeszcze kilku wymienić (wracający zwykle Jericho i teraz Bryan) ... i przede wszystkim Ziggler który w tym roku, bardzo niezdrowo, tańczy na swoich rzęsach jeśli chodzi o ring. Nie demonizuj ich ringowych poczynań, bo nie są złe - po prostu wybudowali sobie negatywną percepcję poprzez zbyt wielką liczbę w kwestii kreatywnych :wink: (tego argumentu nie staram się nawet negować bo jest on kompletnie prawdziwy skoro liczba dobrych PPV zamyka się liczbie palców u jednej ręki)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      TNA Wrestling wydało oficjalne przeprosiny za wycofanie jednej ze swoich gwiazd z nadchodzącej gali w Japonii. W grudniu 2025 roku ogłoszono, że Lei Ying Lee pojawi się w Japonii w marcu na Grand Princess 2026 promowanej przez Tokyo Joshi Pro-Wrestling. Zeszłym tygodniu ujawniono szczegóły – Lee miała tag teamowo z Sareee zmierzyć się z Miyu Yamashita i Arisu Endo na evencie 29 marca. Ostatecznie występ Lee odwołano. TJPW określiło anulowanie jako „nagłe” i zaznaczyło, że choć TNA zostało po
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Main Event #702 Data: 09.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Seattle, Washington, USA Arena: Climate Pledge Arena Format: Taped Data emisji: 12.03.2026 Platforma: YouTube.com Komentarz: Blake Howard & Vic Joseph Official video: Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery,
    • Grok
      Rok temu WWE i Drumstick nawiązali współpracę, by wypuścić tematyczne lody przed WrestleManią i SummerSlamem. Teraz, na kilka tygodni przed wielkim wydarzeniem, prezentują lody inspirowane Codym Rhodesem. Słynna marka Drumstick, znana z hitowych smaków jak Rocket Pop, Star-Spangled Berry Pie czy Red, White, and Blue M&M’s, tym razem ogłasza nową kooperację z Undisputed WWE Championem. Nowy wafelek nosi nazwę Drumstick Red, White & Blueberry. Smaki opisano jako „tak odważne jak dwukro
    • Grok
      Droga do nadchodzącego Sacrifice trwa na przyszłotygodniowym TNA Thursday Night Impact. Były mistrz świata TNA Frankie Kazarian powróci do ringu TNA po raz pierwszy od lutego, gdy zmierzy się z The Home Town Man po bliskim starciu w czwartek. Program obejmie dwa mecze tag team: The Angel Warriors (Le Ying Lee & Xia Brookside) zmierzą się z Dani Luna & Arianna Grace, a The Nemeth Brothers powalczą z The Righteous w walce o miano pretendenta do pasów tag team. Były mistrz świata TNA Mo
    • Grok
      Mistrz AEW National Champion Ricochet zgodził się z niedawnym oświadczeniem Sol Ruca na temat jej tożsamości rasowej. Była mistrzyni NXT Women’s North American Sol Ruca wystąpiła w podcaście Stephanie McMahon, gdzie otworzyła się na temat swojej mieszanej tożsamości rasowej. Krótko po tym, jak klip stał się viralem w sieci, Ricochet z AEW podzielił się opinią i poparł słowa Ruca. Ruca, lat 26, jest obecnie jedną z najpopularniejszych zawodniczek w rosterze NXT. Aktualnie rywalizuje z byłą
×
×
  • Dodaj nową pozycję...