Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  192
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.10.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To, że Bryan zapowiedział swoją obecność w RR Matchu już teraz, może oznaczać, że nr. 30 jest zarezerwowane na jakiś inny powrót, więc spokojnie z tymi ocenami.

  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do Romka to bez przesady, koleś zbiera okej reakcje publiki w zależności od miasta w którym są. Gorzej jeśli publika jest bardziej smartowa, a taka zapewne będzie podczas RR 2015.

Nie ma co się odwoływać do zeszłego roku, Roman dostał świetne reakcje ale była to bardzo sytuacyjna kwestia. Strzelam, że jeśli na jego miejscu byłby dowolny inny 'młody wilk' to też dostałby taki pop tylko dzięki Batiście. Jakoś nie pamiętam by Reigns dostawał taką samą reakcję przed pojawieniem się Reya w walce. Pamiętajmy jednak, że za czasów Tarczy dostał on jednak świetne reakcje praktycznie zawsze, jednak to głównie dlatego, że samo Shield było niesamowicie over w tamtych czasach. Plus oglądanie destroyera czyszczącego ring pod koniec matchu zawsze jest przyjemne.

Ja osobiście lubię Romka i nie mam nic przeciwko jego wygranej w RR, jednak nie chcę powtórki sprzed roku gdzie wielki face wygrywa przy akompaniamencie buczenia publiki. Plus Bryan vs Lesnar/Cena będzie dużo lepszą walką niż Roman vs Lesnar/Cena.


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dla mnie gdy wraca Bryan to wcale nie jest oczywiste, że to Romek akurat wygra Royal Rumble. To otwiera drzwi do ewentualnego pojedynku Bryana z Lesnarem, do czego powoli zaczynam pozytywnie podchodzić patrząc na feud i walkę Punka z Brockiem.

 

Samo RAW w końcu na dobrym poziomie i oglądając LIVE dużo się nie nudziłem. Rozwalił mnie Big Show, który powinien zastąpić JBL'a przy stole komentatorskim :D Powrót BNB, czyli szykuje się jego walka z Dolphem o pas IC na RR, chyba, że nagle zapomną o tym, że przed kontuzją był mistrzem... Rozwalił mnie Main Event, który mocno zapachniał NXT. Miz i Mizdow nie zaliczą ostatniego Roła do udanych. Jednej nocy stracili pasy i joobnęli debiutantom... powrót Authority dla mnie też zbyt wczesny. Znowu Kreatywni robią podobny błąd jak przy feudzie Wyatta z Bryanem i jego dołączeniem do rodzinki. Czyli zdecydowanie za szybko skracają. No ale cóż... to mi mówi, że na Fast Lane będzie kolejny pojedynek Setha z Johnem.


  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To, że Bryan zapowiedział swoją obecność w RR Matchu już teraz, może oznaczać, że nr. 30 jest zarezerwowane na jakiś inny powrót, więc spokojnie z tymi ocenami.

 

Ogólnie kompletnie nie zdziwił bym się, jak by pod koniec RR został Romek, a 30 wbiłby Batista po to, by na owieczkach na arenie wymusić pop na Reignsie, który by wygrał, i potem by było "przecież dostał pop, więc stfu, jest zajebisty".


  • Posty:  430
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli Reings ma to wygrać,to zapowiadanie Bryana na tą galę to samobój.

Reakcja na 90% będzie podobna,nie wiem czy pamiętacie jak Kane wywalił Punka,to ktoś tam został z Batista i Romanem,chyba Sheamus i ludzie buczeli na to kto w tym Rumble pozostał.Dopiero później jest reingsowy pop ,bo trzeba zjechać Batiste.

W tym roku jak Bryan wypadnie będzie to samo,bo fanboye wybuczą zwycięzce ...no może gdyby wygrał Ambrose,to jakieś małe wynagrodzenie i pewnie by przeszło.


  • Posty:  116
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

PeDoWu napisał/a:

To, że Bryan zapowiedział swoją obecność w RR Matchu już teraz, może oznaczać, że nr. 30 jest zarezerwowane na jakiś inny powrót, więc spokojnie z tymi ocenami.

 

 

Ogólnie kompletnie nie zdziwił bym się, jak by pod koniec RR został Romek, a 30 wbiłby Batista po to, by na owieczkach na arenie wymusić pop na Reignsie, który by wygrał, i potem by było "przecież dostał pop, więc stfu, jest zajebisty".

W Batistę raczej trudno wierzyć, ale nie zdziwiłbym się gdyby w ringu zostało kilku zawodników, w tym: Reigns, Rollins, Noble, Mercury i ew. jeszcze jakiś face. Odliczanie się kończy pozostał tylko 30 uczestnik, którym okazuje się być Orton. Wbiega do ringu i pomaga obijanemu przez Rollinsa i J&J security Romanowi, a na koniec sam zostaje wyeliminowany. Zwycięzcą zostaje Roman Reigns, a Orton jako face dostaje cheer za pomoc Romkowi i skopanie tyłka Sethowi. W taki sposób WWE może upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

14258523465499f40071f7b.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Fajny gest Edge'a z tą koszulką :)

Świetny segment na początek - szkoda, że jeśli nie powrócą jakieś stare gwiazdy, to ciężko będzie to napisać ponownie.

Christian oficjalnie kończy karierę. Bez pompy. Mnie cieszy, że w ogóle o tym wspomnieli.

 

Ryback dostał mikrofon! Może parę razy pomylił słówka, ale i tak mnie bardzo pozytywnie zaskoczył :) Chyba nigdy tyle nie gadał. I tak sensownie. Myślałem, że przemilczą Sheffielda.

 

Przed Sylwkiem wszyscy zaczynają nagle gadać, tym razem Cesaro. Myślisz, że coś ruszy z jego postacią... a tu wraca Bad News Barrett.

 

Za tydzień Wyatt vs Ambrose w Ambulance Matchu. W sumie to nie czekam na to. Nie wiem, czy oni mogą jeszcze zrobić coś nowego... w ringu. Chyba się nie doczekam tego mikrofonowego face to face...CHWILA, będzie na Smacku! Już wiem, że SD będzie lepsze od poprzedniego.

 

Może to nie poziom speechu Henry'ego, ale świetnie rozegrali segment Bryana. W sumie to bym się zdziwił, jakby zepsuli ludziom show pół godziny przed końcem. Daniel będzie w RR Matchu, ekstra :)

 

Miz/Dow mają słaby dzień. Stracili pasy na rzecz Usosów, a potem zgarnęli baty od debiutujących The Ascension. Przeskrobali coś czy co?

I nie można było przeciągnąć, chrzanić że słabego, feudu Mizowie vs Usos? Ten reign z pasami zakończył się tak, że mogłoby go nigdy nie być. Konnor i Viktor nie straciliby wiele, jakby musieli zaczekać na tytuły mistrzowskie np. tydzień dłużej. Bo to ogólnie szybko nastąpi.

 

Zakończenie RAW im nie wyszło. O wiele za długi segment, w dodatku jego skutki będą jakie będą. Wracamy do story z The Authority. To było nudne jeszcze przed SS PPV... Sting vs HHH na WM jest sensowne, ale jak znowu będę przez parę miechów słuchał tego samego na początek RAW, to zacznę ich przewijać aż do pojawienia się Stingera.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo dobre RAW w którym ciężko mi się do czegoś przyczepić.

No może trochę nie pasuje mi tak szybka strata pasów przez Miza i Mizdowa, ale rozumiem, że jest to podyktowane debiutem Ascension (btw. fajna wejściówka i świetny titantron).

Tak, to wszystko układało się bardzo fajnie.

Dostaliśmy kilka ciekawych i bardzo mocnych prom. Najpierw Ryback, który takim promem pokazuje, że chyba jednak WWE nie chce z niego rezygnować, a wręcz ma zamiar w niego inwestować jeszcze więcej. Pas US na WMce pierwszym krokiem? Nie można wykluczyć.

Potem Cesaro. Czytam, że niby nic nie powiedział. A ja uważam, że bardzo dużo. Przypomniał o swoim "WM Moment" sprzed roku, poniekąd wspomniał, że kreatywni na niego nie stawiają. I jasne, to wszystko było tylko dla powrotu BNB, ale jednak moim zdaniem promo Szwajcara było całkiem spoko.

Na koniec oczywiście Daniel Bryan. Promo było tak prowadzone, że można było uwierzyć w koniec kariery Daniela. Zresztą WWE fajnie przypomniało na początku promo Edge'a (btw. zauważyliście kolejną szpilkę wbitą w Punka? ;) ), które jeszcze mocniej spotęgowało uczucie możliwej powtórki. Okazało się, że nic z tego i idealnie wpisuje się to w gimmick Bryana, a więc gościa, który nie ważne co się stanie walczy do końca.

Bardzo podobało mi się zakończenie gali. Miałem pewne obawy widząc, że cały segment potrwa gdzieś z 20 minut, a Seth stanie między takimi osobami jak Edge i Christian (mowa oczywiście o mic skillach Setha ;) ).

Rollins jednak bardzo dobrze sobie poradził, a za fragment gdy publika chantowała "you sold out" ma moje propsy ;)

Sam pomysł na przywrócenie Authority bardzo fajny. Było to bardzo pomysłowe i podobało mi się mimo iż moglibysmy powiedzieć, że trochę za krótko ich nie było. Pamiętajmy jednak, że już powoli wchodzimy w ten gorący okres, więc trzeba zacząć wyciągać karty na stół. I WWE na tym RAW właśnie to zrobiło.

Idealne zakończenie roku w wykonaniu fedki i nastawia mnie to bardzo pozytywnie na przyszłe gale.


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Otwierający segment na plus. Bardzo lubię słuchać Edge'a i Christiana na mic'u a poza tym, zaskoczyła mnie obecność Borka. Nawet jeśli ma się pojawiać co drugą tygodniówkę to jest dobrze bo mnie już to wystarczy do promowania na RR, tym bardziej że Jasiu ma teraz dwa storyline'y i obydwa z takim bookingiem może prowadzić.

PS: Propsy za koszulkę Zayna :).

 

Dolph Ziggler vs Rusev

Jest progres jeśli chodzi o Zigglypuffa. Jeszcze przed Survivor Series by go podłożyli, teraz już mieliśmy walkę "dwóch gości których nie należy podkładać" i skończyło się przez DQ. Spoko ^^

 

Promo Rybacka... gadał płynnie, gadał z sensem... ja mam jednak z tym pewien problem. Powiedział dokładnie to samo co mówił w Talk is Jericho ^^. Ale wciąż, jestem w mniejszości która słucha TiJ więc dla mnie to było deja vu... jeśli jednak czytam że promo było dobre to było dobre ^^.

 

Promo Czarka... zaczął fajnie, dalej już było gorzej. Szybko zjechał do sztampy wywołując cheap heat przez zwracanie się do publiczności i bawd gawd, te cztery liny... Brakowało emocji, zrobił się zbyt heelowy w końcówce. A wystarczyło dodać coś w stylu "I love wrestling" pomiędzy "I deliver" a "I don't care about you", już brzmiałoby to lepiej.

 

BadNews Barrett vs Cesaro

Odkąd Barrett zaczął zbierać pop po Wrestlemanii zacząłem uważać gimmick "BnB" jako coś stworzone do face'owania. Ale powrót WWE spieprzyło. Dlaczego? Na arenie była cisza, co można było zrobić by temu zapobiec? Gdzie były wstawki które tak BTW wprowadziły BNBarretta do ringu? Obawiam się że teraz może już to tak nie chwycić. I swoją drogą... coś taki mniejszy ten Barrett.

 

Ze wszystkich prom zdecydowanie najlepsze było to Danielsona. Uronił łzę mówiąc o tacie, mówił od serca gdy mówił o tym że lekarze nie mogli go poskładać. Świetnie że wraca ale też uważam że jego powrót na RR powinien być zaskoczeniem. Mimo tego, uważam że nie wygra, ale o tym w odniesieniu do dyskusji :P.

 

Wszyscy się tak gotowali na pojawienie Ascension a gdy do niego dochodzi nie jesteśmy zadowoleni. Osobiście mam w dupie to że przypominają Road Warriors, chciałem Ascension w Main Rosterze i nie zamierzam zmieniać tego zdania bo ich przepakowali. Chociaż squash na Mizie i jego dublerze był bardzo słaby i się nie kleił... swoją drogą, można by się zastanowić czy naprawdę chcemy feudu Sandowa z Mizem skoro ledwo po stracie pasów padają jak muchy, złożeni przez debiutujący Tag Team.

 

Cutting Edge Peep Show... Rollins wyszedł dobrze na mikrofonie... kiedy szantażował Johna Cene. Fakt, Seth wyrabia się i dawał radę w segmentach z Johnem przez ostatnie tygodnie jednak Edge i Christian go po prostu zjedli. Powtarzał się, zapętlał, nie podobało mi się jego wystąpienie na tym Raw. Dużo bardziej mi podchodził gadając o sparaliżowaniu Edge'a, wtedy był skurwysynem z krwi i kości. Powrót dyrekcji zdecydowanie jest początkiem story na Wrestlemanie... musi być i oby było to coś dobrego.

 

Bardzo fajne Raw, miało swoje gorsze, wynudzające momenty ale wreszcie coś się działo. Ciekawe co nas czeka na pierwszy Raw w nowym roku.

________________________________________________________________________________

 

Co do dyskusji, uważam że Roman Reigns się od tego zwycięstwa w RR Matchu oddala. Feud z Big Showem jest słaby a na pewno też jest dla Romka pewnego rodzaju testem reakcji. Ja np. Romana po jego powrocie mam w dupie i nie mówię tego jako smart który nigdy go nie lubił a jako fan wrestlingu który obiektywnie ogląda produkt. Ale jak słaby by nie był Roman, przemawia za nim jeden argument... nie mamy nikogo innego do walki z Borkiem na Wrestlemanii :). Ale to też zależne jest od tego czy Brock będzie mistrzem do WM'ki a wbrew pozorom... nie byłbym tego taki pewny.

Co do Daniela Bryana... nie wygra. WWE wyrwie nam serca, ciśnie nimi o ziemie i je podepcze... przygotujcie się na to :). To będzie łamiąca serce porażka American Dragona, jak eliminacja HBK'a w 2010 a wywalić powinien go mocny heel zbierający potężny heat a w tym upatruje... Setha Rollinsa :). Trochę fantasy booking ale wyobraźcie sobie ten heat na Rollinsa gdy wyrzuci Daniela nad górną liną... priceless i pierwszy naprawdę znienawidzony heel od bardzo dawna. Najlepiej jeszcze gdyby to miało miejsce... w ostatniej czwórce... w której zostanie Bryan i trójka tarczowników. Wiem, wiem, bookuje Royal Rumble ale wciąż wierzę w te plany WWE o zakończeniu Royal Rumble Matchu przez The Shield zamykające show :P. Możliwe jeszcze że Daniela wyrzuci jakiś inny mocny heel, np. Rusev a Rollins jak w pierwotnych planach ruszy na Ortona. Tak czy siak przy eliminacji Dragona heat będzie okropny i widzę w tym pieniądze ;).


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dalej jestem przekonany o zwycięstwie Reignsa w Royal Rumble Matchu. Pytanie tylko czy ludzie go nie wybuczą, gdy zostanie na końcu z Bryanem. Daniela trzeba po prostu wcześniej wywalić i wszystko powinno pójść dobrze :)

 

I z takich pierdół - Ascension mają zapewnione zwycięstwo w kategorii "Najlepszy Entrance" w naszych forumowych Attitude Wrestling Awards ;) Myślałem, że theme song jest najlepszą częścią tej wejściówy, ale titantron jak dla mnie zniszczył wszystko. Gdyby tylko WWE miało dla nich naprawdę konkretnych rywali...

PS. Najlepszy theme i tak w tym roku ma Paige (i nic nie ma prawa tego przebić :P)

 

Powrót Authority niezbyt mnie grzeje, ale można śmiało powiedzieć, że to dopiero RAW jest początkiem Road To Wrestlemania :)

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A jeszcze żeby tak podsumować debiut Ascension na szybkości - był on zły - nie znalazłem tam ani jednej rzeczy która mi się podobała. Poza tym dlaczego zadebiutowali w tak BEZbarwny sposób (te czerwone paski na środku głowy nie wyglądałyby dobrze nawet na samochodach w grach Need for Speed). Besides, dane zostało im zrobić coś w czym są słabi oraz coś do czego Dabju nie podchodzi na poważnie, bo gdyby było, to Cesaro byłby mistrzem fedki od samego debiutu do teraz - pokazali ich od strony ringowej, stricte walki. Dabju samo się zarzeka że najważniejsze są charaktery, a wrestling to dodatek - gdyby Ascension je miało, to od początku by to podkreślono (nie mówiąc o tym że uznawani za mało charyzmatycznych - Rollins, Bryan, Cesaro i przede wszystkim Ryback - rządzili tygodniówką głównie za pomocą mikrofonu!). Podsumując, Ascension nie mają charakteru, a ich ring skill to tylko "after-thought" - jak promować tak feralną kombinację - nie wiem. Życzę tym dwóm sukcesu, ale skoro Wyatt Family zostało źle wykorzystane, to trzeba być przygotowanym na brak cudów w przypadku Descension.

  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Edge i Christian to duet, który zawsze będzie się kojarzył z przyjemnymi rzeczami. Wypadli o niebo lepiej niż Hogan czy też wcześniej Bryan. Szkoda, że ich przemowy możemy oglądać tak rzadko. Co wyniosłem z tego segmentu? Zakończenie kariery Christiana. Niby nic oficjalnego ale skoro mówił o tym i Heyman i komentatorzy to coś musi być na rzeczy. Smutne jest to, że to zakończenie przeszło obok nas w zasadzie bez większego echa - takie małe podsumowanie jego kariery.

 

Nie lubię takich walk jak ta Ruseva z Zigglerem czy Reignsa z Rollinsem.W pierwszym przypadku przypomniało to ostatni pojedynek Ruseva na SD! Niby dobry i szybki ale każdy wie, że nie może zakończyć się to czysto. W drugim przypadku chodzi o sam skład. Reigns vs Rollins to zestaw, który powinien mieć miejsce na jednym z PPV. Nie powinny ot tak zaprzepaszczać historii z The Shield. Skoro Rollins vs Ambrose wyglądało nieźle, to to samo można było zrobić tutaj. Tymczasem dostaliśmy kilkunasto minutową walkę, której jedynym skutkiem była interwencja Big Showa.

 

Dlaczego podobało mi się to Raw? Głównie ze względu dawania czasu antenowego mid carderom. I tak:

-Ryback wypadł nieźle. Kilka minut którym streścił całą swoją karierę to jest jakiś pomysł. Długo na tym nie pociągnął ale zrobią z niego kolejnego herosa, który pomimo przeciwności losu zdobywa to co chce. Nie było przestojów charakterystycznych dla Rybacka, mówił w miarę płynnie i w takiej odsłonie mogę go oglądać.

 

-Harper w tajemniczych promach na zapleczu wypada o wiele lepiej niż na żywo. W pewnym sensie przypomina Wyatta ale to można zaliczyć na plus. Cieszy promowanie. Niech przed każdą walką dostaje takie krótki mini promo a uwierzę w to, że kreatywni chcą coś jeszcze z niego wyciągnąć.

 

-Na koniec Cesaro. Gdy brał mikrofon do ręki miałem nadzieje, że jest to jakiś wstęp do powolnego pushu i face turnu. Niestety zdałem sobie sprawę z dwóch rzeczy: Po pierwszy, wszystko to było przeprowadzone tylko po to aby BNB dostał push. Po drugie, wiadomo dlaczego Cesaro tkwi w tym miejscu w którym jest. Niby nie słuchało się go źle ale do najlepszych wystąpień również tego nie można zapisać. Do tego ten okrutny botch - to mu w dalszej karierze na pewno nie pomoże.

 

Nie dałem się nabrać na zakończenie kariery Bryana chociaż sam sprawiał wrażenie osoby, która rzeczywiście rozstaje się z ringu. Nie kupiłem tego głównie dlatego, że strasznie to rozdmuchali + dziwnie zgrało się to z obecnością Edge'a. Samo promo Bryana było niemal łudząco podobne do proma kończącego karierę Edge'a. Powrót na RR? Kreatywni będą mieli mały orzech do zgryzienia. Reakcja na niego w dalszym ciągu jest świetna i jestem w stanie uwierzyć w to, że jeżeli Bryan tego nie wygra, na zakończenie walki i tak będziemy słyszeli buczenie.

 

Debiut Ascension był taki sobie. Klimatyczna wejściówka - ok ale nic poza tym. To wciąż jest ten sam Konor i ten sam Victor - przeciętni na mikrofonie i tacy sami w ringu. Niech zadziała magia nowego zespołu. Dopóki kurz związany z ich debiutem nie opadł, będzie jakieś zainteresowanie. Mają ciekawy gimmick (a raczej taki, którego w obecnym WWE próżno szukać). Wyróżniają się i to może im pomóc.

 

Ma problem z ostatnim segmentem. Z jednej strony podobała mi się idea przywrócenia Authority. Było to coś nowego, coś czego dawno nie widzieliśmy, ale samo rozegranie cholernie słabe. Rollins wypadł przyzwoicie ale znowu gadał za długo. Do tego ta próba uratowania Edge'a. Gdzie była reszta rosteru? Dlaczego Cena miałby ratować Edge'a skoro przez ostatnie lata toczyli ze sobą wojny? Wiem, że logiki w takim biznesie nie uświadczymy ale takie coś kuje w oczy.


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ufffff, na początek o wielkim kamieniu, który spadł mi z serca, bo po wieczornych wpisach, które ujrzałem w tym temacie obawiałem się najgorszego - big announcement Bryana mógł sięrównać z a) zakończeniem karier, b) powrotem do zdrowia, a co za tym idzie - na ring, szanse były 50-50, jednak udało się poskładać Bryana do kupy :D

Ktoś coś wspominał o końcu manii na YESowanie? Eheheheh, jeszcze chwilkę :)

Widzę wpisy osób, które są rozczarowane zapowiedzią Bryana w RR matchu z wyprzedzeniem - może i reakcja na jego wejście będzie mniejsza, niż gdyby wpadł z 30-tką jako niespodzianka (co też nie byłoby zapewne jakieś mega hura, bo ostatnio pojawiał się dosyć często i WWE nie dało fanom o nim zapomnieć), ale za to dziś też mieliśmy super moment.

Bryan RR matchu nie wygra, nawet zacząłem się zastanawiać, kto z tej walki go wyeliminuje, co zakończyć się może spotkaniem na WM (chciałbym Rollinsa, któremu pokonanie byłego mistrza dałoby jeszcze mocniejszego kopa), ale fajnie, że ludzie rozkminiają i spekulują - być może za kilka tygodni sam nie będę pewien końcowego rezultatu i będę wyczekiwał zaskoczenia.

 

Wigilia już dawno za nami, a tu ludzkim głosem przemawia Ryback - i wyszło mu to bardzo dobrze! Bez zbędnego sapania (jak to miał w naturze w poprzednim wcieleniu), bez pustych sloganów, proste, zwyczajne, oparte na jego profilu na Wikipedii promo, jednak bardzo urokliwe, oprócz Punka i Rocka (który zawsze przytaczał "życiową" historię związaną z miastem, w którym akurat była gala) mało kto dawał takie osobiste speeche, mam nadzieję, że ta wypowiedź w jakiś sposób pomoże Skipowi i publika zacznie go darzyć sympatią.

 

Już miałem nadzieję, że taki sam segment przygotowano dla Cesaro, a jeśli nie to może chociaż powtórzy akcję z ubiegłotygodniowego live eventu, gdzie kazał wyłączyć swoją muzykę na wejście bo "ssie" :) Skończyło się na rzuceniu open challenge i niespodziance w postaci Barretta - niedawno zastanawiałem się, co u niego słychać :D Bryan zdrowy, Barrett zdrowy, Roman zdrowy, Orton też - no to chyba mamy komplet :>

 

Piszę trochę nie po kolei - otwierający segment, gdzie zarówno przy wypowiedziach Edge'a, jak i wstawkach Christiana cieszyła mi się gęba, nawet taki drobiazg jak sprowadzenie Edge's personal ring announcera poprawiło mi humor, w sumie to segment mógł się skończyć minutę po wejściu Lesnara, Jasiek był tam zbędny.

 

Kolejny plus tej gali, to pojedynki, zwłaszcza Tag Team Championship match, gdzie poza wynikiem podobało mi się wszystko od początku do końca i w życiu bym nie pomyśłał, że Miz w handicapie może zrobić takie widowisko, ale i przy starciu Harper - Swagger czy Reigns Rollins się nie nudziłem.

 

Ascension chyba w main rosterze będzie się prezentowało bardzo podobnie jak w NXT, i dobrze, bo zmiany, czy zupełne przepakowanie postaci nie jest tam potrzebne, teraz ich przyszłość zależy od publiki - albo skończą jak Wyaci, albo jak Rose.

 

Końcówka również interesująca i przede wszystkim świetna dla Rollinsa - gość zagrał główną rolę i nie utonął na tle takich gwiazd, jak Cena i Edge, powrót Authority - może trochę za szybko, ale ja, jako osoba, która w ogólne nie chciała porażki zarządu na SS, jestem zadowolony z takiego obrotu spraw, drugi raz pod rząd kończymy rok nie po myśli marków :)

 

Dawno nie czerpałem takiej przyjemności z oglądania czerwonej tygodniówki, czuję się, jakbym z bocznej, leśnej żwirówki wyjechał na autostradę, zwaną Road to Wrestlemania. Fajnli! :jupi:

 

"The Authority is Back BayBay" - czy tylko ja słyszałem Adama Cole'a?

 

To był raczej Heath "Podrywacz" Slater :)

 

I z takich pierdół - Ascension mają zapewnione zwycięstwo w kategorii "Najlepszy Entrance" w naszych forumowych Attitude Wrestling Awards

 

Finn Balor czuje się, jakbyś napluł mu w twarz ;)

 

PS. Najlepszy theme i tak w tym roku ma Paige (i nic nie ma prawa tego przebić )

 

Ament.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

PS. Najlepszy theme i tak w tym roku ma Paige (i nic nie ma prawa tego przebić )

 

Ament.

 

Dopiero teraz Finn Balor czuje się, jakbyś napluł mu w twarz ;) ... A nawet CJ Parker ;)


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dopiero teraz Finn Balor czuje się, jakbyś napluł mu w twarz ... A nawet CJ Parker

 

Po R Evolution słuchałem kilka dni theme Balora, powiem Ci, że bez otoczki, jaką zrobił, sam kawałek dupy nie urywa, CJ Parkera zaraz odsłucham bo nie mam pojęcia, jak brzmi, a theme Paige ciągle trzymam na swojej playliście, obok 2, może 3 innych staroci :)

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      TNA Wrestling wydało oficjalne przeprosiny za wycofanie jednej ze swoich gwiazd z nadchodzącej gali w Japonii. W grudniu 2025 roku ogłoszono, że Lei Ying Lee pojawi się w Japonii w marcu na Grand Princess 2026 promowanej przez Tokyo Joshi Pro-Wrestling. Zeszłym tygodniu ujawniono szczegóły – Lee miała tag teamowo z Sareee zmierzyć się z Miyu Yamashita i Arisu Endo na evencie 29 marca. Ostatecznie występ Lee odwołano. TJPW określiło anulowanie jako „nagłe” i zaznaczyło, że choć TNA zostało po
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Main Event #702 Data: 09.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Seattle, Washington, USA Arena: Climate Pledge Arena Format: Taped Data emisji: 12.03.2026 Platforma: YouTube.com Komentarz: Blake Howard & Vic Joseph Official video: Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery,
    • Grok
      Rok temu WWE i Drumstick nawiązali współpracę, by wypuścić tematyczne lody przed WrestleManią i SummerSlamem. Teraz, na kilka tygodni przed wielkim wydarzeniem, prezentują lody inspirowane Codym Rhodesem. Słynna marka Drumstick, znana z hitowych smaków jak Rocket Pop, Star-Spangled Berry Pie czy Red, White, and Blue M&M’s, tym razem ogłasza nową kooperację z Undisputed WWE Championem. Nowy wafelek nosi nazwę Drumstick Red, White & Blueberry. Smaki opisano jako „tak odważne jak dwukro
    • Grok
      Droga do nadchodzącego Sacrifice trwa na przyszłotygodniowym TNA Thursday Night Impact. Były mistrz świata TNA Frankie Kazarian powróci do ringu TNA po raz pierwszy od lutego, gdy zmierzy się z The Home Town Man po bliskim starciu w czwartek. Program obejmie dwa mecze tag team: The Angel Warriors (Le Ying Lee & Xia Brookside) zmierzą się z Dani Luna & Arianna Grace, a The Nemeth Brothers powalczą z The Righteous w walce o miano pretendenta do pasów tag team. Były mistrz świata TNA Mo
    • Grok
      Mistrz AEW National Champion Ricochet zgodził się z niedawnym oświadczeniem Sol Ruca na temat jej tożsamości rasowej. Była mistrzyni NXT Women’s North American Sol Ruca wystąpiła w podcaście Stephanie McMahon, gdzie otworzyła się na temat swojej mieszanej tożsamości rasowej. Krótko po tym, jak klip stał się viralem w sieci, Ricochet z AEW podzielił się opinią i poparł słowa Ruca. Ruca, lat 26, jest obecnie jedną z najpopularniejszych zawodniczek w rosterze NXT. Aktualnie rywalizuje z byłą
×
×
  • Dodaj nową pozycję...