Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Więc tak... Rowan spuszczony w klopie, Ryback niedługo podąży jego śladem, o Cesaro szkoda w ogóle gadać... a, miejsca w karcie dla main eventerów wczorajszego PPV również zabrakło. Ważne że jest Piękny Roman i jego trzy ruchy na krzyż... niech żyje promowanie młodych talentów, niech żyje Vince!

 

A najlepsze podsumowanie Raw? Heel Kane dostaje mega pop od publiczności za tombstone na face'owym Króliku... jakże to wymowne, jak wiele mówiące o poziomie współczesnego produktu wwe i stosunku doń fanów...

 

P.S.

 

Chris Jericho czepia się do słabszych i dostaje od Lesnara. Skoro WWE walczy z bullyingiem, to czemu pozwalają lubianemu Jericho znęcać się nad słabszym?

 

Very good fokken point.

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  323
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początkowy segment jak dla mnie za długi. Wszyscy pogadali ale fajerwerków nie było. Ze względu ,że wiedziałem o obecności Lesnara to czułem interwencję i walce Heymana z Jericho oraz w walce Ceny z Rollinsem. A z drugiej strony było na wet po co głosować na rodzaj walki Paula z Chrisem :lol: .

 

Trzy walki drużynowe podrząd Teddy maczał w tym palce?

 

Chris wciśnięty gdzie się da ale segment z Rusevem i Laną obejrzałem bez problemów. mimo wszystko jeszcze chyba za wcześnie na Ryback vs Rusev chociaż jeśli planują Rusev vs Cena na WM to Ryback może zaliczyć drugie spłukanie w kiblu.

 

Skoro Kane ma składać króliki i te inne zwierzęta to może niech zniknie z TV.

 

Naprawdę nie spodziewałem się ,że Lesnar sklepie Chrisa :roll:

 

Wygląda na to ,że od walki Reigns vs Big Show nie uciekniemy...

 

Rollins odbił sobie w jakimś stopniu porażkę z Ceną na PPV. Co by nie było potrzebny jest tu ktoś z kim Seth zacznie program.

 

Co do RAW to cieszę się ,że sie nie skusiłem na oglądanie live.

2 miejsce - Typer WWE 2015

120921668456dd549defd56.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgadzam się, z tym, że pierwszy segment było o wiele za długi. Spokojnie mogli zmieścić się w tych 15 minutach a i końcowy efekt byłby zdecydowanie lepszy. Plus jest taki, że żadna z kolejnych wchodzących osób mi nie przeszkadzała. Kupuje również takie wtrącanie się Jericho. W końcu to on jest GM'em i to on podejmuje decyzję. Pod tym względem wypadł lepiej od Bryana. Kilka fajnych tekstów jak ten o ninji czy niezwróconych dolarach czy stare klasyki jak celowe przekształcanie ring name;u Fandango sprawiły, że zapamiętam ten segment.

 

Rowan pokonany drugi raz w ciągu dwóch dni? Przez Survivor Series wydawało się, że będą chcieli wycisnąć z niego jak najwięcej. Jak widać na próbach się skończyło. Nie widzę dla niego w najbliższej przyszłości nic więcej jak jobberka, ewentualnie mini feud z Harperem.

Jeżeli chodzi o Showa to właśnie się dowiedziałem skąd ten mini push - promują go na pojedynek z Reignsem. I dobrze. Reigns dostanie kogoś na rozgrzanie a sam Show nie będzie mi zawadzał. Mimo, że pojedynek będzie z serii tych bardziej chujowych to cieszy mnie to, że nie rzucają nam feudu Reigns vs Rollins już na początku roku. Spokojnie mogą wytrzymać na czas po Wrestlemanii.

 

Nie wiem czy Jericho jest rzeczywiście tak świetny, że MUSI go być aż tyle czy roster jest tak słaby czy może kreatywni nie mają na show żadnego pomysłu?

Jericho dwa razy w segmencie mówionym to dla mnie lekka przesada tym bardziej, że Highlight Reel zgrabnie można było połączyć z pierwszym segmentem. Taka mała uwaga: nigdy więcej segmentu Jericho z Laną. Lana jak mówi sama jest ok, ale gdy przychodzi do dialogu to słucha się jej tragicznie, nie ma nic do powiedzenia + to, że Jericho zmiadżył i ją i Ruseva robiąc z nich wręcz idiotów. Rusev vs Ryback? Także jestem na tak. Kolejny mocniejszy rywal, kolejny rywal do odbębnienia. Ryback raczej nie będzie tym kto zagrozi mistrzowi.

 

Z każdym kolejnym odcinkiem coraz bardziej podoba mi się projekt New Day. Jasne, na nic więcej niż pasy TT szans nie mają ale jest to taka spora dawka pozytywnej energii. Wolę oglądać ich aniżeli kolejne wyczyny Rose' Marelli czy osobom im podobnym.

 

Im dalej tym gorzej. Jasne, steel cage wypadł na podobnym poziomie co ich walka na TLC ale dalej nie było to nic wielkiego. Nawet sam powrót Brocka nie zrobił na mnie wiekszego wrażenia. Z racji świetnego początku theme songu, jego wejście dalej elektryzuje, powoduje ciarki na plecach ale z czasem emocje mijają. Być może gdyby pojawiał się częściej aniżeli raz na dwa, trzy miesiące, jego powrót zrobiłby na mnie więcej wrażenia. Zniszczył Jericho, zniszczył Cenę...kiedy zobaczymy go ponownie?


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi się segment otwierający show bardzo podobał. Już na początku się wkręciłem w to co mówił Chris, kiedy zaśpiewał fragment Bohemian Rhapsody. No a dalej im więcej osób w ringu tym ciekawiej. Oczywiście najlepiej wypali Jericho i Heyman, a ich walka to jest tylko szykowanie gruntu na powrót Brocka. Jasiu jak zawsze w swoim stylu, ale dopasował się poziomem do reszty. Po nieudanym początku poprzedniego RAW wracamy do standardowo dobrego poziomu.

 

Nareszcie ktoś porządnie pojechał Lanie. Ale ważniejsze jest to że tym segmentem mógł nam się rozpocząć kolejny trudny do oglądania pod względem walk feud- Rusev kontra Ryback. Mam nadzieję że to Ryback będzie tą osobą, która powstrzyma Ruseva i przy okazji w końcu zganie pas.

 

Oj, w Chikarze i ROH chyba mało płacą, skoro Jacobs musi dorabiać w taki sposób. A może boi się samotności i rozpadu Decade i zawczasu rozpoczął poszukiwania alternatywy?

 

Heyman się nagadał, ale w końcu zapowiedział Lesnara. No a Brock bez nadmiernej agresji i tak uwalił Jericho. Zaraz zaraz, mówią że former UFC Champ, ale mistrzu, gdzie masz pas WWE? Zapomniał chłopak, zresztą ja też dzięki temu ze nie ma pasa, miałem spory problem żeby przypomnieć sobie pełną nazwę pasa...

 

Się chłopaki poświęcają, wczoraj stoły, dzisiaj klatka. Main event był niezły, choć wiadomo było że Lesnar musi się pojawić. Ale tego że odpuści Sethowi mimo że ten go kiedyś zaatakował to się nie spodziewałem. No bo chyba Paul nie chce przyjmować pod swoje skrzydła właściciela walizki? No ale mieć u siebie obecnego i potencjalnego mistrza- to się nazywa władza.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

The New Day w krótkim wywiadzie fajnie wypadło. Ringowo też są spoko. Tylko gimmick taki se. Nawet Smart Athletic Friends byłoby lepsze. A rewanż za preshow był słabiutki i publika krzyczała wieeele rzeczy. Jak coraz lepsze "NXT" :D

 

Ryback vs Rusev? Oboje pną się powoli w górę, a któregoś tu uwalą. Słaby pomysł.

 

Taeler Hendrix, Jimmy Jacobs i Scarlett Bordeaux(?) w ekipie Rose'a :D

Tombstone na zającu <3

 

Głosowania na WWE App przekraczają kolejne granice absurdu. Extreme Rules, No Holds Barred lub Street Fight :roll: W dodatku wygrywa najlipniej brzmiąca...

 

Reigns dopiero wrócił, a już mam wrażenie, że nic ciekawego dotyczącego jego osoby się nie wydarzy przed RR.

 

W wypadku Rollinsa i Ceny, Steel Cage > Tables.

 

Lesnar wrócił i zaatakował Jericho i Cenę. A Heyman zgadał się z Sethem. Nie ma Authority, to musi sobie Mr MITB znaleźć nową niańkę? W dodatku to sojusz mistrza z posiadaczem walizki, co wygląda dziwnie.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rozwaliliście mnie tą Scralett i Jacobsem w ekipie Rose'a... nie widziałem ich a wyszli na samym początku... ale to chyba tylko dowód na to że mogą wypuszczać do Rosebuds kogo chcą bo i tak ludzie nie zwracają na to uwagi.

 

A z Raw najlepiej pamiętam... Kofiego Kingstona. Kofiego Kingstona który zaskakująco dobrze poradził sobie za mikrofonem. Wiedział co mówić, nie łamały go pytania komentatorów i zarzuty JBL'a a także nie zapomniał o promowaniu siebie i kompanów... już udowodnił że jest lepszy od Romana Reignsa :D. Myślałem że to Xavier będzie gadał ale wygląda na to że Ghańczyk też daje radę.

 

Powrót Lesnara mi się podobał. Wielkie propsy dla Jericho, moment w którym odbił się od Lesnara próbując wykonać Codebreakera i spojrzał na niego z dołu, bezradny... niczego więcej nie potrzebowałem by to kupić i uznać dominację Borka. To było świetne. Z cyklu "pierdoła a cieszy". Germany na Jasiu w stalowej klatce też na plus. Ciekawi mnie jak często Brock będzie się teraz pojawiać, w sumie dawno nie pokazali go na tygodniówce tak mocarnie a i udanie wypromowana została jego walka z Ceną na Royal Rumble.

 

Reszta to już niestety nic ciekawego. Troszkę pośmiałem się przy Highlight Reel ale tak ogółem nic na przestrzeni całego Raw się nie ruszyło oprócz początku feudu Ruseva z Rybackiem na który moim zdaniem jest za wcześnie. Któregoś będą musieli udupić a żaden z nich nie powinien zostać udupiany.

Słabiutkie Raw, obawiam się że jeszcze parę (1? 2?) będzie tak wyglądać patrząc na to że droga do Royal Rumble jest długa i nie trzeba się aż tak spieszyć ze storyline'ami. Dzisiaj/jutro SmackDown i Main Event na które zapowiedziano parę atrakcji, zobaczymy jak wyjdą te dwie mniej ważne tygodniówki.


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A z Raw najlepiej pamiętam... Kofiego Kingstona.

 

Serio najbardziej zapamiętałeś akurat to wystąpienie Kingstona ?:grin:

Ja Kingstona również zapamiętałem ale akurat w trakcie wejściówki. Niemal czułem tą irytację gdy nawaliły efekty pirotechniczne :D


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przemowa CHRISA JERICHO

Wrestlingowy Bon Jovi powraca. Jako, że został GM'em to trzeba było połączyć segmenty. Pierwszy raz od długiego czasu widzę Jaśka żeby nazwał kogoś dzieciakiem. Mimo iż cały segment mi się podobał to tej kwestii nie kupiłem. To nie brzmiało pewnie jego tonem. Jericho vs Heyman? Nie, wcale nie wyczuwam Lesnara. :roll:

 

Pierwsza walka - Big Show & Luke Harper vs Erick Rowan & Dolph Ziggler

Big Show dominuje jak nigdy, Ziggler wciąż wytrzymały niczym dąb, a Rowan ponownie na deskach. Słabo to widzę w jego przypadku.

 

Całkiem fajny segment z New Day i problem Big E tego nie zepsuł. :P

 

Druga walka - Alicia Fox & Natalya vs The Bella Twins

Nie wykluczałem takowej opcji, ale większe szanse dawałem bliźniaczkom. Natka sobie powygrywa z mężem u boku... .

 

Highlight Reel

Niby to samo, ale i tak Chris wywołał u mnie uśmiech. Kolejny rywal dla Ruseva. Czyżby to był ten moment, kiedy Bułgar zacznie przegrywać?

 

Trzecia walka - Big E & Xavier Woods vs Goldust & Stardust

Dobrze, że chociaż mnie posłuchali odnośnie koloru w stroju Stardusta... Bracia znowu przegrywają, ale New Day naprawdę prezentuje się nieźle. :grin:

 

Nic nadzwyczajnego w wywiadzie z Mizem, za to w grupce imprezowiczów Rose'a rzekomo paru z NXT. Nie jestem zaskoczony.

 

Czwarta walka - Adam Rose vs Kane

Party is over... .

 

Piąta walka - Chris Jericho vs Paul Heyman

Głosowanie odnośnie rodzaju walki. Świetnie, że w dzisiejszych standardach WWE to wszystko to samo. :roll: Brock wjeżdża i F5 na Jericho. Szczerze myślałem, że potrwa to trochę dłużej, ale z reguły na grafik Chrisa raczej nie zrobiliby całkowitej rzezi.

 

Przemowa Fandango

Romek po raz kolejny pokazał siłę swojego Speara. Teraz mnie już nie dziwi dosyć mocny booking Big Showa... .

 

Szósta walka - The Miz vs Jimmy Uso

Ostatnio Miz się na wygrywał to pora na zazdrosnego męża. Obawiam się, jednak że to nie koniec.

 

Siódma walka - Seth Rollins vs John Cena

Cała walka wyszła nieźle. Lesnar po raz kolejny daje do zrozumienia, że nie ima się Jaśka. Heyman i współpraca z Sethem? Nie zdziwię się jak Rollins po prostu również dostanie Suplexa albo F5 i tyle. Posiadacza walizki niby zawsze kimś, ale po co skoro już Heyman ma obecnego mistrza, budzącego strach wszędzie gdzie się pojawi. Jedynego, który pokonał Takera na WM'ce i doprowadził Johna do głębokiej nieprzytomności?

 

RAW nie takie złe, ale przed RR poziom powinien wzrosnąć.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A z Raw najlepiej pamiętam... Kofiego Kingstona.

 

Serio najbardziej zapamiętałeś akurat to wystąpienie Kingstona ?:grin:

Ja Kingstona również zapamiętałem ale akurat w trakcie wejściówki. Niemal czułem tą irytację gdy nawaliły efekty pirotechniczne :D

Tak, kiedy słyszę kogoś nowego przy stoliku komentatorskim to jako że to tygodniówka, olewam walkę i skupiam się na słuchaniu :D. Zacząłem traktować wizytę gwiazd przy stoliku jako test charyzmy a Kofi mnie zadziwił tym jak dobrze mu poszło :).


  • Posty:  4
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Znakomite to było RAW, znakomite. Dostaliśmy wszystko czego dzisiejszy fan wrestlingu może oczekiwać od WWE. Był Cena, Hogan, El Torito, Reigns, Królik i USOS. Pierwszy segment to był majstersztyk - Cena wchodzący przy aplausie 20 tys. ludzi ukazujący im swoją majestatyczność. Od razu zmiótł tego Setha Rollinsa na mikrofonie i pokazał nam, że jedyną osoba na jego poziomie w obecnym WWE jest Almighty Roman. Co do walki jestem zaskoczony tym ile lateksowy wannabe wytrzymał - ale nie wiem na co on liczył se swoim słabym finisherem. Ten cały Curb Stomp zalatuje fakiem na kilomentr. AA to jedyny wiarygodny finisher w profesjonalnym wrestlingu. Jedyne miejsce, gdzie Seth Rollins mógłby się wykazać to NXT, gdzie występują ludzie podobni jemu. #SETHROLLINSFORNXTTITTLE

 

Roman Reigns vs. Big Show pokazali klase jak co tydzień. Ile to Roman musi udowodnić, żeby wszystkie dzieci przed telewizorami w końcu pojęły jego fenomen. Chłopak na mikrofonie i w ringu zjada 3/4 rosteru do tego ma wygląd o jakim wielu mogłoby pomażyć (ale nie ja, ja jestem jeszcze piękniejszy). Swoim dreszczowcem zasługiwali na owacje na stojąco od publiczność - niestety publiczność się nie popisała.

 

Adam Rose dopuścił się haniebnego czynu atakując Króliczka, ale to i tak nie ma znaczenia, bo w walce 1v1 nie ma z nim szans. Liczę, że teraz jobbnie mu 2-3 razy czysto po dobrym 20 minutowym pojedynku, żeby przygotować Królika na Kane'a na Wrestlemanii - walka Hell in a Cell byłaby idealna, której WWE nie musiałoby już właściwie podbudowywać - Te 2 tombstony załatwiły sprawę.

 

USOS po raz kolejny pokazują dlaczego są najlepszym tag-teamem w WWE. Niestety Vince nie potrafi dostrzec $ w ludziach. Swoją charyzmą zjadają cała dywizje Tag-Team właściwie bez wysiłku - gdyby dać im solidny reign z pasem mogliby przywrócić blask dywizji TAG-TEAM, ale niestety dostajemy zamiast tego prymitywną szopkę Damiena Sandowa, który nieudolnie imituje boga wrestlingu - The Miza.

 

Pozdrawiam John Cena 2004

#CENATION

"PG ERA - the greatest thing that ever happened to the WWE" - every intelligent wrestling fan

19853545435498556059ef7.jpg


  • Posty:  192
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.10.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Znakomite to było RAW, znakomite. Dostaliśmy wszystko czego dzisiejszy fan wrestlingu może oczekiwać od WWE. Był Cena, Hogan, El Torito, Reigns, Królik i USOS. Pierwszy segment to był majstersztyk - Cena wchodzący przy aplausie 20 tys. ludzi ukazujący im swoją majestatyczność. Od razu zmiótł tego Setha Rollinsa na mikrofonie i pokazał nam, że jedyną osoba na jego poziomie w obecnym WWE jest Almighty Roman. Co do walki jestem zaskoczony tym ile lateksowy wannabe wytrzymał - ale nie wiem na co on liczył se swoim słabym finisherem. Ten cały Curb Stomp zalatuje fakiem na kilomentr. AA to jedyny wiarygodny finisher w profesjonalnym wrestlingu. Jedyne miejsce, gdzie Seth Rollins mógłby się wykazać to NXT, gdzie występują ludzie podobni jemu. #SETHROLLINSFORNXTTITTLE

 

Roman Reigns vs. Big Show pokazali klase jak co tydzień. Ile to Roman musi udowodnić, żeby wszystkie dzieci przed telewizorami w końcu pojęły jego fenomen. Chłopak na mikrofonie i w ringu zjada 3/4 rosteru do tego ma wygląd o jakim wielu mogłoby pomażyć (ale nie ja, ja jestem jeszcze piękniejszy). Swoim dreszczowcem zasługiwali na owacje na stojąco od publiczność - niestety publiczność się nie popisała.

 

Adam Rose dopuścił się haniebnego czynu atakując Króliczka, ale to i tak nie ma znaczenia, bo w walce 1v1 nie ma z nim szans. Liczę, że teraz jobbnie mu 2-3 razy czysto po dobrym 20 minutowym pojedynku, żeby przygotować Królika na Kane'a na Wrestlemanii - walka Hell in a Cell byłaby idealna, której WWE nie musiałoby już właściwie podbudowywać - Te 2 tombstony załatwiły sprawę.

 

USOS po raz kolejny pokazują dlaczego są najlepszym tag-teamem w WWE. Niestety Vince nie potrafi dostrzec $ w ludziach. Swoją charyzmą zjadają cała dywizje Tag-Team właściwie bez wysiłku - gdyby dać im solidny reign z pasem mogliby przywrócić blask dywizji TAG-TEAM, ale niestety dostajemy zamiast tego prymitywną szopkę Damiena Sandowa, który nieudolnie imituje boga wrestlingu - The Miza.

 

Pozdrawiam John Cena 2004

#CENATION

Słabe prowo


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początkowy segment fajny chociaż sztampowy i zbyt długi. Hogan i Cen na swoim poziomie, Rollins również dał radę chociaż tym razem miałem dość jego gadki. Generalnie jestem pod wrażeniem tego jakie zrobił postępy ale trzeba znać umiar. Krótkie proma - jestem na tak, ale Seth za każdym razem mówi bardzo długo i bez sensu. Gdzieś już w trakcie zgubiłem właściwy sens tego segmentu. Trwało to ponad 15 minut a jedyną konsekwencją było ogłoszenie walki Ceny z Rolinsem...

 

...która wypadła przyzwoicie. Biorąc pod uwagę fakt, że była to już ich trzecia(?) walka, oglądało mi się ją bardzo dobrze. Sam wynik również mnie nie dziwi. Seth do tej pory wygrywał a Cena jednak musi mieć ostatni głos. Oby nie ciągneli tego dalej bo kolejna przegrana Rollinsa może się dla niego źle skończyć.

 

Jeżeli byłbym w trakcie planowani RTWM to po ej tygodnióce mocno zastanowiłbym się nad pushem Reignsa. Tutaj nie zagrało nic. Nie było tej reakcji (wieksze dostali Ziggler, Cena, Ambrose a nawet Ryback), a w ringu miał to nieszczęście, że spotkał Big Showa, który na dodatek prowadził pojedynek. Niestety samoan dropem publiczności nie porwie.

 

Ziggler z Harperem wypadło nieźle. Harper dominował bardziej niż na TLC, Ziggler był jeszcze wiekszym underdogiem a wszystko przy niezłym wrestlingu, kilku nearfallach i niezłej reakcji publiczności. Szkoda jedynie, że z Harpera robi się drugi Ambrose. W ringu wszystko cacy ale tych wygranych jednak brakuje.

 

Natalya idzie po pas. Jeżeli nic takiego nie będzie miało miejsca to nic się nie stanie. Jeżeli podciągnął ten motyw dalej to jeszcze lepiej dla niej, dla Kidda i dla samego Total Divas.

 

Jeżeli już jesteśmy o paniach to słowo o Alicii Fox. Ten suplex wyglądał fajnie ale to nic w porównaniu do finishera. Mocarnie to wyglądało.

 

Decyzja o sprowadzeniu Pipera była dobra. Starsi fani dostali swojego ulubieńca a młodsi feud Ruseva z Rybackiem, który pewnie bez obecności Pipera wyglądałby tak jak wszystkie feudy Ruseva. Dzieki Piperowi dało się to oglądać, zawsze to coś nowego. Przynajmniej na kolejny tydzień odłożyli hejty ze strony fanów.

 

Ambrose vs Wyatt wypadło fajnie...ale niestety to już widzieliśmy. Każda ich walka jest "jakaś", ma ten motyw hardcore'u podkreślający ich nienawiść ale czas już to kończyć. Nic więcej z tego nie wyciągnął a przy odrobinie szczęścia zniszczą obu zawodników. Ja wiem, że kreatywni nie chcą pogrzebać ani jednego ani drugiego ale kolejnymi głupimi zakończeniami grzebią samych siebie a przegrywający zazwyczaj Ambrose wychodzi na idiotę.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Fandango pokonał Swaggera. To jest niespodzianka. Magia świąt.

 

Rose wychodzi, Rose przegrywa, leje Zająca. Może to już pora, by story ruszyło do przodu? Za tydzień to może w końcu nastąpić.

 

Matadorzy dostali świąteczny theme song... Mogli sobie to odpuścić.

 

Ziggler i Harper znowu zrobili dobrą robotę w ringu. Nadal mnie zadziwia, jak Dolph sprzedaje ciosy.

 

Finisher Foxówny - MOC

 

Nawet Piper nie wyratuje segmentu z gadającą Laną. Najlepszy moment: Ryback jako prezent z kokardką :D

 

Za tydzień The Ascension zadebiutuje na RAW. Zobaczymy, jak wiele się zmieni w ich postaciach. I jak szybko ruszą na pasy ;)

 

Dupsko Usosa - nie tego chciałem na święta...

 

ME spoko, ale oni się wymieniają zwycięstwami i... ile jeszcze? Dostaliby ten jeden wspólny segment, gdzie oboje by się wygadali, a nie tylko walki i walki.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Przykro mi się patrzyło na Hogana w tym stroju. Jeszcze gorzej mi się go słuchało - szczególnie pod koniec. Jakieś przykre zacięcia z czapką, kiedy Jasiu przybija piątke, jakieś "złowieszcze" ha-ha-ha, zero emocji, którymi kiedyś karmił tłumy. Idź Pan zjedz witaminy.

 

Jasio beszta wszystkich - promocja na Lesnara rozpoczęta, szkoda że kosztem Rollinsa. WWE znów panikuje przed dużą walką, czyli Vince musi ich mocno cisnąć.

 

Adam Rose wreszcie przeszedł pełnoprawny heelturn. Wydarzenie z tego znikome, ale teraz pewnie wszyscy czekają aż go królik uwali i pozbawi roboty w WWE - no chyba że Wyatt go przygarnie, a Adam zamieni się w "Leo Kruegera" (nie że to jakiś kozacki pomysl, ale przedłuży jego żywot)

 

Nie ma znaczenia, że często, ważne, że wraca. Jestem markiem Pipera, więc takie Pipers Pit od razu mnie pozytywnie nakręca na wrestling. Szkoda, że tutaj radość skończyła się po theme songu. Roddy się zestarzał i już chyba nie powinien rozmieniać na drobne swojego show. To już nie jest ten Pit.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW wypadło całkiem przyzwoicie jak na świąteczną uroczystość :)

 

Cena pocisnął Rollinsa. Rewanż zeszłego tygodnia :) byłem oczywiście na to nastawiony, że Rollins przegra, bo wiadome jest to, że Authority nie wróci tak szybko do TV. Program z Authority vs Vince rozpocznie się dopiero na pierwszy RAW w 2015 roku. Co do Ceny i Lesnara na 100% do walki o pas wtrąci się Rollins i będzie DQ zaś powtórka z Night of Champions.

 

Natalya dostaje kawałek pushu na koniec roku. Fajnie by było jakby odebrał pas siostrzyce :)

 

Królki dostaje wpierdol od Rose'a? Pełno sprawny Heel Turn, to mi pasuje. Fajnie, by było jakby powrócił do gmmicku Krugera jak Niko powyżej wspomniał :)

 

Ambrose z Wyatt'em jak zwykle skradli Show. Tylko końcówka walki mizerna Ambrose zajebał ledwo co w tego kija, bo jakby zajebał, to by mu oko wypadło przecież :lol: Bray mógł dołożyć jeszcze Sisterkę. Ale czemu Bray ciągle wygrywa a na końcu zawsze dostaje wpierdol od Ambrose coś musi się za tym kryć. Szkoda, że Ambroży nie użył tego telewizora mógł go rozdupczyć na głowię Wyatt'a fajnie, by to wyglądało. Ambrose tryumfujący na rozdupczonym stole zaś poobijany biedak :) ten koleś musi kiedyś zdobyć pas nie ma, że NIE! Punkowi się udało, to jemu się nie uda? :) Za pewnie ma wielkie poważanie na zapleczu, dlatego taki push dostaje, choć przegrywa, ale zawsze wychodzi z tego cało dzięki swojemu zajebistemu gimmickowi " wariata " 8)

Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Main Event #702 Data: 09.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Seattle, Washington, USA Arena: Climate Pledge Arena Format: Taped Data emisji: 12.03.2026 Platforma: YouTube.com Komentarz: Blake Howard & Vic Joseph Official video: Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery,
    • Grok
      Rok temu WWE i Drumstick nawiązali współpracę, by wypuścić tematyczne lody przed WrestleManią i SummerSlamem. Teraz, na kilka tygodni przed wielkim wydarzeniem, prezentują lody inspirowane Codym Rhodesem. Słynna marka Drumstick, znana z hitowych smaków jak Rocket Pop, Star-Spangled Berry Pie czy Red, White, and Blue M&M’s, tym razem ogłasza nową kooperację z Undisputed WWE Championem. Nowy wafelek nosi nazwę Drumstick Red, White & Blueberry. Smaki opisano jako „tak odważne jak dwukro
    • Grok
      Droga do nadchodzącego Sacrifice trwa na przyszłotygodniowym TNA Thursday Night Impact. Były mistrz świata TNA Frankie Kazarian powróci do ringu TNA po raz pierwszy od lutego, gdy zmierzy się z The Home Town Man po bliskim starciu w czwartek. Program obejmie dwa mecze tag team: The Angel Warriors (Le Ying Lee & Xia Brookside) zmierzą się z Dani Luna & Arianna Grace, a The Nemeth Brothers powalczą z The Righteous w walce o miano pretendenta do pasów tag team. Były mistrz świata TNA Mo
    • Grok
      Mistrz AEW National Champion Ricochet zgodził się z niedawnym oświadczeniem Sol Ruca na temat jej tożsamości rasowej. Była mistrzyni NXT Women’s North American Sol Ruca wystąpiła w podcaście Stephanie McMahon, gdzie otworzyła się na temat swojej mieszanej tożsamości rasowej. Krótko po tym, jak klip stał się viralem w sieci, Ricochet z AEW podzielił się opinią i poparł słowa Ruca. Ruca, lat 26, jest obecnie jedną z najpopularniejszych zawodniczek w rosterze NXT. Aktualnie rywalizuje z byłą
    • Grok
      Zawodnik AAA Laredo Kid zmierzy się w obronie swojego World Cruiserweight Championship na nadchodzącej gali Rey de Reyes. Kilka godzin przed długo wyczekiwaną galą AAA Rey de Reyes do karty dodano nową walkę o tytuł. Wydarzenie zostanie wyemitowane w ciągu najbliższych trzech tygodni na kanale FOX w Ameryce Łacińskiej (z wyjątkiem Brazylii) w sobotnie wieczory. Nowo ogłoszona walka o AAA World Cruiserweight Championship odbędzie się na jednej z trzech nocy gali. Szczegóły lineupu tej obrony
×
×
  • Dodaj nową pozycję...