Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiem że wrestlingu nie bierze się na logikę ale dalej nie rozumiem jak Cena który przegrał z Ambrosem może walczyć z Ortonem o pretendenta :D Ale taki jest wrestling.

 

Raw nawet nie chce mi się opisywać. Było nawet dobre. Bardziej ciekawi mnie sama walka Deana z Sethem na HiAC. Wiem że nie należy się nastawiać na niewiadomo co ale mam wrażenie że WWE chce odwalić jakiś mocny spot. Foleya w nieskończoność nie będą pokazywali, Ambrose i Seth raczej nie boją się większych spotów, idealna okazja żeby wreszcie coś nowego pokazywać w highlightach. To że będzie walka na szczycie klatki to pewniak (gimmick Ambrose'a aż prosi się o to). Oczekiwania mam duże ale naprawdę śmierdzi mi tu czymś większym. Może nie upadek z klatki na stół komentatorski ale do ringu? Lepszej okazji mieć nie będą.

 

Tak jeszcze na szybko. Face turn Ortona to sprawa kilku tygodni. Szkoda, bo Randy jako heel jest o wiele lepszy. Zapewne po turnie pójdzie na Rollinsa i to chyba jedyne zastosowanie dobrego Ortona.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  323
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Za wiele się tu rozpisywał nie będę. RAW jako całość rzeczywiście nawet złe nie było.

 

Kolejna rzecz to walka Ortona vs Cena o pretendenta to lekka przesada. Ale już mają wymówkę ,aby ich wcisnąć do ME. Logika w WWE nie jest zbytnio potrzebna. Segment Ortona i Ceny do ,którego włącza się Heyman kończy się po RKO dla każdego. Jestem pewnien na 100% ,że Orton wtopi na PPV.

 

Jeżeli chodzi o Hell In A Cell i umieszczeniu w nim dwóch nowicjuszy to oczywiście musiał się pojawić Mick Foley. Nie było to zły pomysł.

 

Co do walk to szczerze. Nie mam juz ochoty oglądać co chwila walk 6-man tag team. Już nie mówię o kolejnej walce Ruseva z Big E. Chęci jakoś nabrałem na walkę Cesaro vs Ziggler. Cesaro wygrywa i idzie na IC tylko ,że pewnie wtopi. Tylko co potem dalej z Cesaro? Dalej jobberka...?

 

Ortonowi coraz bliżej bo stania się tym dobrym. Ja bym się z tym nie spieszył bo walka Orton vs Rollins odpowiednio promowana jest dobrą walkę do karty przyszłorocznej WM.

2 miejsce - Typer WWE 2015

120921668456dd549defd56.jpg


  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już wcześniej pisałem, że Orton wg mnie zaliczył regres, ale to co widziałem na Raw nawet mnie zaskoczyło.

Orton był kiedyś zawodnikiem, który gdy był heel'em, lekko uzyskiwał negatywną reakcję publiki. Może i nie był nigdy jakimś wirtuozem mikrofonu, ale dawał radę na przyzwoitym poziomie. Dziś jest gościem, który musi się ratować rozpaczliwym zagraniem, żeby wywołać reakcję publiki - odniesieniem się do lokalnej drużyny. Takie coś zawsze było zarezerwowane dla zawodników, którzy sami z siebie dostawali bardzo słabą reakcję publiki. Jak widać Orton do nich dołączył.

Jeszcze niedawno krytykowaliśmy tu Setha jako tego, który ma ring skill'e, ale kuleje na mikrofonie. Jednak na ostatnim Raw przemawiał z lekkością, której zdecydowanie zabrakło Randy'emu.

 

Cesaro i Ziggler. Dwóch zawodników, którzy są w stanie stworzyć razem bardzo dobrą walkę. Co z tego jeśli ich walka to kategoria "Who cares?". Nawet nie dostali swoich wejściówek, ale zaczęli w ringu. Cesaro niestety stał się kolejnym facetem w majtkach. Cały jego gimmick się gdzieś ulotnił, a theme w stylu "mega-generic" po prostu męczy.

 

Zawsze myślałem, że to Brie jest tą lepszą Bella w ringu. Dziś już nie jestem taki pewien. Od jakiegoś czasu więcej płynności w walce widzę u Nikki. Nie wiem czy to kwestia braku chemii z Summer, ale ciężko to wyglądało.

 

Heyman sprzedaje RKO lepiej niż niejeden wrestler. Poza tym to kolejny segment, w którym widać, jak blado na mikrofonie wypada Randy. I pomyśleć, że kiedyś wraz z Ceną walczyli o to, kto będzie twarzą WWE, jak równy z równym.

 

Mick Foley - biologiczny ojciec Luke'a Harpera, albo Papa Waytt ;) Fajnie było go zobaczyć. Ot, taki lekki mark mode. To co powiedział, jak powiedział i jak wpasował się w ten segment - to już nie istotne. Swoją drogą pokaz tortur na manekinie w wykonaniu Ambrose'a to takie mało PG. Ciekawe czy ten segment nie wywoła jakiejś negatywnej reakcji.

 

Zapowiedź Hell in the Cell całkiem ok. O ile grzeje mnie walka Ortona z Ceną w klatce, bo mniej więcej wiem czego się spodziewać, o tyle na walkę Ambrose'a z Rollinsem czekam. Ta walka może im zapewnić dość solidną pozycję w main eventach, ale może też spowodować przykręcenie pushu. Oczekiwania są bardzo duże i jeśli panowie nie wykręcą min. 4-Stara, to rozczarowanie może im się odbić czkawką.

213559901458cecbdd39123.jpg


  • Posty:  141
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  03.04.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Łoł, łapanie szczypcami jaj, cięcie piłą, napieprzanie młotkiem głowy, wyrywanie łap. Po prawdzie to tylko manekin, ale biorąc pod uwagę inne segmenty to fajnie się to oglądało :D

  • Posty:  39
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No nie wiem, mnie właśnie segment Ortona i jego wypowiedź się podobała. Był wkurzony, mówił podniosłym głosem, dodatkowo RKO na Heymanie ( RKO OUTTA NOWHERE :twisted: ) Ogólnie w końcu mu dali wyjść i coś powiedzieć samemu, gdyż od długiego czasu za niego mówił ciągle ktoś inny i bardzo miło było zobaczyć, że współpraca Ortona z Authority dochodzi do końca. Dodatkowo, ktoś tam wyżej pisał o odniesieniu się do lokalnej drużyny.. Czemu nie? Skoro jest okazja i idealny moment by wpasować to w zdanie i zakończyć słowami, że ''teraz już przyciągnąłem waszą uwagę'' Jest okey.

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Talking Night Raw nawet przyjemne, choć szczerze cieszę się, że nie oglądałem gali (jak początkowo planowałem) na żywo - proporcje walki i gadania nie były odpowiednie dla nocnej posiadówki...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw przeciętne. Również cieszę się, że zrezygnowałem z oglądania gali live, bo po prostu nie było to tego warte. Co mnie jedynie ucieszyło podczas oglądania czerwonej tygodniówki to oczywiście segment(y) Deana Ambrose'a, a w szczególności ten z manekinem na podobiznę Rollinsa :twisted: Później już to tylko przypięcie Rudego przez Sandowa.

 

Co do rzekomego odłączenia Ortona od Authority, to tutaj też się zbytnio pośpieszyli, bo mogli zrobić to po SS a nie przed :? W takim razie Randalek, który prawie nadział się na nogę od stołu w me, odpada ze składu drużyny authority...


  • Posty:  111
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek oczywiście nudne gadanie HHH całe szczęście ten segment nie był tak długi jak zwykle, mogli by już sobie darować te otwierające segmenty i ograniczyć się tylko do segmentów z zaplecza, już nie mają z nikim feudu a te tłumacznie wszystkiego punkt po punkcie męczy. To całe pierdolenie " I will make you proud" żenada. Mnie promo Ortona się nawet podobało ale był moment w którym widać było że jest wkurwiony na publike, potem wyszedł Cena i serio? Znowu pierdolenie o tym że jest najbardziej utalentowany czy ci Hollywodzy writerzy nie potrafią wymyślić czegoś nowego no i oczywiście Punk vs Cena>Orton vs Cena. Mnie się nie podobał segment z manekinem jeśli to jest według nich szalone to nie mam pytań. Bardzo podobał mi się Rollins na mikrofonie w tym Raw moim zdaniem Foley był tam zbędny gdyby dali taki segment tydzień temu to spoko ale to jest go home show i powinien to być Rollins vs Ambrose bez żadnych przydupasów. Cesaro i Rollins dali spoko walkę ale czemu to znowu musi tak wyglądać? Czy tak trudno jest dać mikrofon Cesaro który wyjdzie do ringu i powie że Ziggler nigdy nie pokonał go czysto i chce rewanżu a walkę zachować na ppv argument że Cesaro nie potrafi gadać do mnie nie przemawia bo Reignsowi dają mikrofon a lepszy nie jest. Raw lepsze niż pierwsze 3 czy 2 z początku tego miesiąca.

287901358542b42156905d.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Tu już nie tyle chodzi o logikę. Tu ciągłość przyczynowo-skutkowa - w wrestlingu bądź co bądź konieczna - została mocno zachwiana. Zrobienie z Orton vs Cena walki o pretendenta, to niesmaczny żart. Rollins jest ważniejszy o pasa. WWE samo chyba nie wie, jak poradzić sobie bez mistrza. Gubią się w tym wszystkim, a fani cierpią.

 

Segment Jasia z Deanem wyszedł bardzo fajnie. Takiego Ambrose'a mogę oglądać. Wybaczam wpadkę sprzed tygodnia, gdzie śmierdziało od niego słowami kreatywnych WWE.

 

Mily akcent z pojawieniem się Foleya. Fajnie, że inwestują takie powroty z korzyścią dla gwiazd dnia dzisiejszego. Oby i im udało się w niedzielę wywinąc jakiś spot, do którego federacja będzie wracać każdego roku o tej porze.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment z Triple H, Sethem Rollinsem, Randy'm Ortonem i Kane'm

Już myślałem, że skończy się tylko na zapowiadaniu głównych walk nadchodzącego PPV, ale na szczęście słowa Rollinsa poirytowały szczególnie Ortona, co skutkuje kolejnymi zgrzytami w Authority.

 

Pierwsza walka - Sheamus & The Usos vs Goldust, Stardust & Damien Sandow

Kolejna z wielu takich walk. Miz oczywiście w celu chronienie bezcennej twarzy posyła swojego dublera do walki który fartem zapewnia drużynie wygraną. Na PPV Irlandczyk raczej nie straci pasa.

 

Kolejne spięcie Ortona i Rollinsa w drodze.

 

Druga walka - Alicia Fox vs AJ

Wow! :shock: Nie dość, że Alicia sporo dominowała to jeszcze wygrała. Nie wiem zbytnio kogo faworyzować na nadchodzący pojedynek na PPV. Jeśli Fox będzie przy ringu to mogą znowu utrzeć nosa Lee.

 

Podobają mi się te segmenty z Randy'm i Rollinsem. Można wyczuć, że jeden drugiemu nie ufa.

 

Przemowa Randy'ego Ortona

Nie pamiętam kiedy "żmija" dostał własny segment. Cena wypadł dobrze jak zazwyczaj. ale jak zazwyczaj również był pełen żartów w stosunku do rywala. Viper podszedł do segmentu bardziej poważnie z determinacją i chęcią pokonania Jaśka. Podobało mi się, może dlatego, że raczej nie dostajemy z nim takich scenek za dużo. Podwójne RKO również swoje zrobiło. :twisted:

 

Trzecia walka - Big E vs Rusev

Walka to typowa tygodniówka.

Co do wydarzeń po niej... Można było się spodziewać psikusa ze strony Big Showa. Próba zerwania flagi nie przyniosła wielkiej reakcji, ale kopnięcie żołnierza oznacza wojnę. :roll:

 

Kolejny dobry segmencik z Deanem i Ceną.

 

Czwarta walka - Summer Rae vs Brie Bella

Ileż tu było niebezpiecznych akcji. Dobrze, że się nie pozabijały. :twisted:

 

Przemowa Deana Ambrose'a

Musi przestać oglądać horrory na zapleczu, bo to źle na niego wpływa. :twisted:

Miło zobaczyć Foleya, chociaż nie wiem czy pasował tutaj. Podobno chciał się pojawić i fedka pozwoliła. :roll:

 

Piąta walka - Cesaro vs Dolph Ziggler

Spoko pojedynek, ale końcówka trochę krzywdząca dla Zigglera.

 

Kane ogarnął konflikt, ale na jak długo?

 

Szósta walka - John Cena & Dean Ambrose vs Kane, Randy Orton & Seth Rollins

Zaczęło się nieźle, bo wszyscy rzucili się sobie do gardeł i na szczęście zakończyło się również dobrze. Akcja w klatce, a właściwie rozwałka w wykonaniu Ambrose'a na plus. To on był łownym aktorem drużyny. Koniec współpracy Ortona i Rollinsa to już raczej pewne. Czekam z dużym zaciekawieniem na PPV i dwie walki w klatce.

 

Niezłe RAW. Dużo gadania, ale segmenty dobre, a walka wieczoru nie przynudzała.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgrzyty w Authority (dobra nazwa na jakiś album thrash metalowy :D), Ortonowi wyraźnie brakuje tam powietrza, face turn nieuchronnie się zbliża, niby Randy jako ten zły zawsze był lepszy, ale obecnie ciężko o jakikolwiek angle dla niego, w starciu z Ceną o #1. contendera to on jest moim zdaniem faworytem, w sumie nawet mnie nie boli, że pofeuduje sobie z Lesnarem i Heymanem, a jakiś krótki angle, zakończony walką na PPV z Rollinsem (przed, albo po walce mistrzowskiej - bez różnicy) chętnie bym zobaczył.

 

Damien Sandow!! O ile normalnie te wszystkie six man tagi przewijam/nie zwracam uwagi/gram w międzyczasie w warcaby na telefonie, tak dziś uważnie śledziłem, co wywinie dubler Miza i podskoczyłem z radości, gdy wydymał Sheamusa bez mydła :lol:

 

Druga walka - Alicia Fox vs AJ

 

Wow! Nie dość, że Alicia sporo dominowała to jeszcze wygrała. Nie wiem zbytnio kogo faworyzować na nadchodzący pojedynek na PPV. Jeśli Fox będzie przy ringu to mogą znowu utrzeć nosa Lee.

 

Dla mnie natomiast porażka AJ była jawnym spoilerem, że pas Div nie zmieni właściciela po raz czwarty w ciągu ostatnich miesięcy (chociaż chciałbym się mylić ;)). Można śmiało wykopywać ostatnie sztabki złota i stawiać na mistrzynię.

 

Pojawienie się Heymana lekkim zaskoczeniem, a fakt, że dostanie RKO, zwłaszcza, że wcześniej Janusz zlitował się nad nim, było pewniejsze niż śmierć, Randy wreszcie miał okazję się wypowiedzieć.

 

Ambrose wreszcie znalazł przeciwnika na swoim poziomie intelektualnym huehuehue. Od głupiego ubijania lalki do pojawienia się Foley'a ten segment był chyba najciekawszączęścią RAW.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek, daaawno nie komentowałem, zazwyczaj tylko czytałem opinie wszystkich no ale czas się znów przełamać. I zaznaczam, opinia jest szczera, to nie żaden trolling tylko może zmiana nastawienia w czasach gdzie większość tygodniówek ssie.

Ale do rzeczy.

 

To było świetne ostatnie RAW przed PPV.

Moją relacje z walk celowo pomijam, wypowiem się o tym na koniec postu.

Na początek dostaliśmy całe męskie The Authority. Jak dla mnie wporzo, cały czas nam przypominają, że jest grupa która trzyma władze oraz kto do niej należy. Dostaliśmy dalszą część początkowego konfliktu Setha i Ortona co jest jak najbardziej okej, przynajmniej nikt nie zarzuci tu problemem, że konflikt jest "z dupy" a odwrócenie Randiego jest za szybkie i bez podtekstu. Tu wszystko jest budowane jak należy.

 

Segmenty segmenty i jeszcze raz segmenty. Dostaliśmy tu podbudowę każdej walki na ppv, w tym dwa świetne momenty: wybuch Ortona (kiedy ostatni raz mogliśmy się nacieszyć tym, że Randy może sobie poćwiczyć długi jak na niego segment mówiony? ), oraz oczywiście Dean i Seth, a raczej dwóch Sethów :twisted: Jak dla mnie KAŻDY niezapowiedziany powrót to plus do oceny gali, zawsze to okazja do markowania o co w tych czasach newsów na prawdę trudno. Mick tutaj akurat pasował, nie pomógł ale też nie przeszkodził, dodał troche star powera naszym tarczownikom, bo co jak co, ale im to jeszcze jest potrzebne, nie napalajmy się, że zaraz sami będą otwierać, rozkręcać i zamykać tygodniówkę. Jestem tylko ciekaw gdzie by byli w tym miesiącu gdyby Romek był sprawny. Wtedy pewnie większość użytkowników brałaby w ciemno gdyby walka Deana i Setha mogła być przed ostatnią walką PPV, a tak to wieczne marudzenie, że Cena i Orton MOGĄ zająć main event, chociaż sam w to wątpię osobiście :)

 

Mój odbiór gali poprawiła też publiczność, nie skandowali może genialnie, ale byli głośno, robili wrzawę od początku co sprawia wrażenie, że coś się dzieje, nawet jeśli walczy Sheamus i Usosi po raz x.

 

No i właśnie, walki. Nie oceniam ich bo ich nie oglądam. Oprócz oczywiście głównej walki wieczoru. Jak na te czasy była bardzo dobra. Był dawno nie widziany gimmick, doszła klatka, przedmioty, zwrot Setha na koniec i wściekły Randal, który myślałem, że rozwali całą klatkę gdy o mało nie nadział się na stół :D A innych walk nie oglądam, bo akurat od tygodniówek oczekuje segmentów. Niech zawodnicy ćwiczą gadanie, kontakt z publiką i mimikę twarzy, a na PPV niech walczą dając z siebie 100%, albo chociaż 80 bo nie wszyscy będą mieć okazję walczyć z Zigglerem który by ich poprowadził :twisted:

==Break the Walls Down==

13131994854e2d396000ad8.jpg


  • Posty:  548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Taki typowy klimat przed Hell in A Cell. Ambrose pokazał, na co go stać fajnie pod koniec wywijał kijem, krzesełkiem udowodnił, że ma dużo wspólnego z Foley'em. Rollins zaatakował Ortona nie ma co się dziwić w końcu mają od paru tygodni taki mini feud pierwsze objawy face turnu Ortona z pewnością Rollins przejebie przez Ortona na PPV coś czuje, że zobaczymy parę Hardcorowych akcji takich średnich ale będą tam jakieś spoty:)
Przywiązanie jest ograniczeniem samego siebie.

83847756857933960bf77b.jpg


  • Posty:  1 203
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Videopromo Wyattów > całe Raw.

 

Byłem za dożywotnim banem na face turn Ortona, ale w obliczu obecnych okoliczności nie jest to wcale taki zły pomysł. Chętnie zobacze wkurzonego Randalla, który 1) idzie na Lesnara (tego jeszcze nie grali i taki feud ma przeogromny potencjał), oczywiście jobbując; oraz 2) dojdzie do małej wojny domowej wśród Authority, a dokładnie do feudu z Rollinsem, gdzie również Randy powinien się podłożyć. Problem tylko w tym co dalej z z Panem RKO? Szybko stanie się nudnym fejsem.

 

Już w FCW widziałem, że Seth Rollins ma tzw. "it-factor", tylko po prostu jeszcze nie był obyty z mikrofonem i mainstreamowym klimatem. Widząc jak koleś obecnie sobie radzi za majkiem i idealnie odgrywa swoją - dobrze prowadzoną - postać, czuć olbrzymi progres w porównaniu do tego co prezentował w NXT. Zresztą nie oszukujmy się, już przy samym debiucie The Shield jako grupy, WWE wiedział, że całe trio zrobi prędzej czy później wielką solową karierę.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Segmenty Cena/Orton/Heyman, Rollins/Ambrose/Foley + Ambrose/Cena na backu były przyjemne dla ucha. Reszta gali nie ma znaczenia.

 

Klatka pocieszenia daje shota na pas Lesnara - fuck logic

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Droga do nadchodzącego Sacrifice trwa na przyszłotygodniowym TNA Thursday Night Impact. Były mistrz świata TNA Frankie Kazarian powróci do ringu TNA po raz pierwszy od lutego, gdy zmierzy się z The Home Town Man po bliskim starciu w czwartek. Program obejmie dwa mecze tag team: The Angel Warriors (Le Ying Lee & Xia Brookside) zmierzą się z Dani Luna & Arianna Grace, a The Nemeth Brothers powalczą z The Righteous w walce o miano pretendenta do pasów tag team. Były mistrz świata TNA Mo
    • Grok
      Mistrz AEW National Champion Ricochet zgodził się z niedawnym oświadczeniem Sol Ruca na temat jej tożsamości rasowej. Była mistrzyni NXT Women’s North American Sol Ruca wystąpiła w podcaście Stephanie McMahon, gdzie otworzyła się na temat swojej mieszanej tożsamości rasowej. Krótko po tym, jak klip stał się viralem w sieci, Ricochet z AEW podzielił się opinią i poparł słowa Ruca. Ruca, lat 26, jest obecnie jedną z najpopularniejszych zawodniczek w rosterze NXT. Aktualnie rywalizuje z byłą
    • Grok
      Zawodnik AAA Laredo Kid zmierzy się w obronie swojego World Cruiserweight Championship na nadchodzącej gali Rey de Reyes. Kilka godzin przed długo wyczekiwaną galą AAA Rey de Reyes do karty dodano nową walkę o tytuł. Wydarzenie zostanie wyemitowane w ciągu najbliższych trzech tygodni na kanale FOX w Ameryce Łacińskiej (z wyjątkiem Brazylii) w sobotnie wieczory. Nowo ogłoszona walka o AAA World Cruiserweight Championship odbędzie się na jednej z trzech nocy gali. Szczegóły lineupu tej obrony
    • Grok
      Charlie, znana wcześniej jako Dakota Kai w WWE, pojawi się w Las Vegas podczas Tygodnia WrestleManii, gdzie zawalczy dla House of Glory. Ogłoszono to w czwartek: Będzie to gala HOG Culture Clash, zaplanowana na czwartek, 16 kwietnia w Pearl Theater w The Palms. Przeciwniczka nie została ogłoszona. Po zwolnieniu z WWE w 2025 roku Charlie wróciła na ring w miniony weekend po raz pierwszy od marca 2025, biorąc udział w EVE’s Wrestle Kingdom VIII, gdzie bezskutecznie rzuciła wyzwanie mistrz
    • Grok
      Fani dowiedzieli się, czym popularny muzyk Jelly Roll zajmie się na piątkowym WWE SmackDown w Phoenix w stanie Arizona. Choć od zeszłego tygodnia wiadomo było, że pojawi się w programie, to The Miz ujawnił w czwartek na X, że Jelly Roll będzie gościem w segmencie Miz TV. Nie podano szczegółów rozmowy, ale kibice spekulują, że muzyk może wziąć udział w przyszłomiesięcznej WWE WrestleMania 42 – być może wracając na ring. Zadebiutował u boku Randy'ego Ortona na sierpniowym SummerSlam, przegrywa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...