Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wcześniej myślałem nad tym, żeby napisać w nawiasach, że to wszystko to jest jeden, wielki storyline jak to mniej więcej napisał 2pac97shakur, bo właściwie Punk to buntownik i SCSA obecnej ery jaka panuje, czyli PG i widzę, że teraz za każdym razem będę musiał to podkreślać... Teraz pewnie wyjedzie ktoś, że szukam głupiej wymówki, ale napisałem już o tym w temacie z PG i DDP...

 

Trollujesz co nie? To jest biznes misiu i ze sprawiedliwością nie ma nic wspólnego. Jeśli ci zapłacą to możesz dygać dwa lata, że by cie potem Santino skroił w 3 minuty. Profesjonalizm, mówi ci to coś?

Tak, bo każdy jest Zackiem Ryderem i robi to wyłącznie dla hajsu... :? Pasja i miłość do tego co robisz, mówi ci to coś? Co innego, gdyby Punkowi pas odebrał jakiś Bryan czy ktoś, kto czynnie pracował, a nie ktoś kto wrócił i z dupy dostał pas dosłownie za nic. Ale to już się mi nie będzie chciało o tym dyskutować, jeśli coś odpiszesz...


  • Posty:  240
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Poczucie własnej wartości to część profesjonalizmu. Jeśli uważasz, że zasługujesz na więcej to masz prawo zrobić z tym co chcesz.

  • Posty:  242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurwa, ale jak on mógł się czuć sfrustrowany? Mógł gdy miał tę passę 11 porażek z rzędu na PPV, miał jeden z ciekawszych heelowych gimmicków (SxS), zajebiście pomysłowo stajnię i jobbował na lewo i prawo, wtedy bym się zgodził, bo tłumaczenie byłoby proste: jestem wrestlerem kompletnym a jobbuje.

Ale od MITB 2011 Punker jest jedna z niewielu głównych i stałych gwiazd ME, po "rewolucji" w 2011 roku wygrywa pas WWE i jest najdłużej panującym champem w ostatnich latach, dostaje feudy z Rockiem, Lesnarem czy Takerem czyli samym topem. Na RR dochodzi do ostatniej 4, a na WM ma zaplanowaną jedną z głównych walk na WM 30 z Hunterem którą prawdopodobnie by wygrał....ale oczywiście Punker jak wiele osób ma styl bycia daj palca a weźmie całą rękę. Musi mieć ten ME WM'ki, ale sorry w 2014 roku ni chuja nie pasował do walki o pas to było miejsce Bryana i trzeba było się z tym pogodzić (w sumie piękny pomysł od WWE, że Danielson przejął Tryplaka od Punka i wygrał walkę z nim oraz w ME, taki niezwykle wyrafinowany fucker na czoło Phila)....niestety nikt teraz nie jest w stanie wygryźć Jaśka z ME PPV, a sądzę, że jakby znalazł się pomysł wystarczający to Pinker dostałby ten ME na Wrestlemani. No, ale ostatnio ni jak tam nie pasował...WM 28 nie wiem jakby z Y2J'em sie nie postarali to zainteresowania walką Rock vs Cena by nie przebili, WM 29 walka z Takerem bez pasa na szali nie była czymś przyciągającym na WM, ok walka Rock vs Cena 2 też jakoś wielce się nie zapowiadała, ale tutaj chodziło o wielkie odkupienie Jasia...

 

Śmieszy mnie trochę jak niektórzy piszą, że z Punkerem to WWE nie byłoby teraz tak chujowe...z tego co wiem to ten okres w WWE co roku był strasznie nudny, poza kontuzje Romka i Daniela Bryana też nie pomaga...Ale są pozytywy tj. promocja Ambrose'a i Setha ruszyła pełna parą i na dzisiaj jeden już na pewno jest w ME Hell in Cell, a drugi prawdopodobnie też tam będzie...z Jaśkiem czy bez prooszę was już nie popadajmy w paranoje


  • Posty:  192
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.10.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdyby Vince nie był taką kutwą na kasę i nadal nie liczył, że Brooks kiedyś wróci, a McMahon jebnie na nim szmal jak na Lesnarze - to Tryplak by dziada zatargał do sądu i puścił w skarpetach, bo pod kątem prawa pracy, to Punker jest winny jak Hitler wybuchu II wojny światowej.

A skąd to możesz wiedzieć? Tak jak już ktoś wspominał, nikt z tego forum nie zna szczegółów, możemy polegać tylko na plotkach. Punk wiedział na co się decyduje i z pewnością był przygotowany na konsekwencje, jeśli takowe miały go czekać. Chyba że ma rozum 10-latka, w co wątpie.

 

Przy okazji chciałem się przywitać, to mój pierwszy post na tym forum :)


  • Posty:  121
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.06.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

PeDoWu, tak, wszystkich szczegółów nie znamy, ale Raven w sytuacji dot. pozwu ma rację - WWE bardzo poważnie rozważało pozwanie Phila, a skoro to robiło to znaczy, że miało do tego jakieś podstawy. Nie sądzę też, aby Punker miał w kontrakcie jakąś klauzulę pozwalającą w pełni legalnie odejść mu bez słowa kilka miechów przed końcem umowy. Po prostu się zawinął i poszedł.

Jak mówiłem wcześniej - ja braku jego obecności nie odczuwam. Jeśli Rollins i Ambrose dalej będą należycie pushowani to po Punku nikt nie będzie płakał.


  • Posty:  192
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.10.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiście, ale skoro Punk odszedł bez słowa, musiał wkalkulować to, że sprawa skończy się w sądzie, więc wydaje mi się, że ewentualne konsekwencje raczej nie byłyby takie straszne skoro zdecydował się na taki krok. Poza tym myślę, że Vince tak łatwo by mu tego wszystkiego nie odpuścił. Jestem pewien, że są jakieś fakty, o których nie mamy pojęcia, bo to wszystko mi do siebie nie pasuje.

  • Posty:  19
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Założe się że 2-3 miesiące gdy jako gosc bedzie steve austin to nagle jakis widz zamaskowany go zaatakuje :D i to bedzie CM Punk i na wrestlemanii bedzie jako walka wieczoru xd

  • Posty:  242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Założe się że 2-3 miesiące gdy jako gosc bedzie steve austin to nagle jakis widz zamaskowany go zaatakuje :D i to bedzie CM Punk i na wrestlemanii bedzie jako walka wieczoru xd

 

Tak tak i wszyscy będziemy mówić, że to odejście Punka po RR 14 to był jeden wielki storyline prowadzący do jego walki ze SCSA xD


  • Posty:  308
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Im więcej czasu minęło od odejścia Punka tym bardziej myślę, że to storyline. Powód? Każdy zawodnik po odejściu ma jakiś tam shootowy wywiad. Czy w przypadku Punka tak było? Ja sobie nie przypominam. Na dodatek Punk cały czas uczestniczy w znikomych częściach produktu WWE jak np. WWE 2k15. To znak, że Vince cały czas myśli o powrocie Punka.

  • Posty:  1 157
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już mnie szlag trafia jak słyszę takie pierdoły o CM Punku. Dajcie żesz chłopowi spokój. Odszedł to odszedł na chuj drążyć temat. Jeszcze będziecie się doszukiwać storylinu w byle głupim szczególe... No i na co byłby WWE taki długi storyline z odejściem czołowego pracownika i to jeszcze przed największą galą?

  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Im więcej czasu minęło od odejścia Punka tym bardziej myślę, że to storyline. Powód? Każdy zawodnik po odejściu ma jakiś tam shootowy wywiad. Czy w przypadku Punka tak było? Ja sobie nie przypominam. Na dodatek Punk cały czas uczestniczy w znikomych częściach produktu WWE jak np. WWE 2k15. To znak, że Vince cały czas myśli o powrocie Punka.

 

Troll czy jak? Na Punka każdy ma już wyjebane, z wyjątkiem paru smartów z Chicago. Wielki storyline, w którym wysłali swoją niemal główną gwiazdę na roczny urlop, ja jebie, u niektórych tak bardzo ciężko z używaniem mózgu xD


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

-Raven- napisał/a:

Gdyby Vince nie był taką kutwą na kasę i nadal nie liczył, że Brooks kiedyś wróci, a McMahon jebnie na nim szmal jak na Lesnarze - to Tryplak by dziada zatargał do sądu i puścił w skarpetach, bo pod kątem prawa pracy, to Punker jest winny jak Hitler wybuchu II wojny światowej.

 

A skąd to możesz wiedzieć? Tak jak już ktoś wspominał, nikt z tego forum nie zna szczegółów, możemy polegać tylko na plotkach. Punk wiedział na co się decyduje i z pewnością był przygotowany na konsekwencje, jeśli takowe miały go czekać. Chyba że ma rozum 10-latka, w co wątpie.

 

Ano stąd, że były newsy jasno mówiące, że Hunter ciśnie żeby Brooksa pozwać za niedotrzymanie kontraktu, a Vince, nadal ma sentyment do Punkera (czyt. liczy że na nim jeszcze zarobi) i schładza całą sprawę.

Poza tym - były też newsy mówiące, że Trypel nie widzi obecnie miejsca dla Punka w WWE, nawet gdyby ten chciał wrócić (a na pewno nie przez najbliższe lata), a Vince jest w tej kwestii bardziej liberalny i nie ma tak stanowczego stanowiska (a wiadomo, kto ma ostatnie słowo w WWE).

 

Oczywiście, ale skoro Punk odszedł bez słowa, musiał wkalkulować to, że sprawa skończy się w sądzie, więc wydaje mi się, że ewentualne konsekwencje raczej nie byłyby takie straszne skoro zdecydował się na taki krok.

 

Wg mnie Brooks poszedł na żywioł, licząc (i jak obecna sytuacja pokazuje - może mu się fartnąć), że mu się upiecze. Pojebały się chłopinie realia z gimmickiem buntownika.

 

Wielki storyline, w którym wysłali swoją niemal główną gwiazdę na roczny urlop, ja jebie, u niektórych tak bardzo ciężko z używaniem mózgu xD

 

Dokładnie. I to wtedy kiedy mieli dla niego zajebiście ważną rolę (walka z Tryplem) na największym PPV roku. Bankowo - storyline :twisted:

 

A jeszcze tak odnośnie profesjonalizmu Punk vs. Cena...

Brooks spierdolił przed WrestleManią, kiedy zamiast main eventu mieli mu dać "zaledwie" pojedynek z Tryplem. Zostawił pracodawcę z ręką w nocniku, zamiast (jeżeli faktycznie był wypalony) przynajmniej zostać do WrestleManii.

Cena - najwierniejszy żołnierz Vince'a - został na Summer Slam podłożony w squashu, kolesiowi który wysrał się na wrestling i po przejściu na MMA - robił sobie permanentnie z niego (wrestling, Vince) jaja. Jachu bez szemrania przyjmuje naście suplexów i moczy jak rookie...

Serio, ktoś jeszcze się dziwi, że twierdzę iż Cena ma magisterium w kwestii "profesjonalizmu", a Brooks jest w tej materii zaledwie "po podstawówce"?

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najbardziej w zachowaniu Brooksa wkurwia mnie to że wypierdolił z federacji na 7 miesięcy przed końcem kontraktu, wykorzystując swoją pozycję i przywileje(według mnie, był w tej materii na równi z Jasiem. Jakby powiedział Vince'owi że ktoś mu podpadł to ten ktoś skończyłby jak Alex Riley). Chciał też odchodzić w 2011 roku ale wtedy nie był tak mocny więc potulnie poczekał do końca kontraktu a koniec końców, i tak go przedłużył i to nie na miesiąc czy dwa a następne 3 lata w których dalej narzekał jak bardzo chce odejść. Który debil podejmuje taką decyzję? Gdyby Phil odszedł w dniu skończenia się jego kontraktu a więc któregoś tam dnia lipca(jak zrobić chciał chociażby Del Rio), pewnie dalej byłby moim ulubionym zawodnikiem a i ubolewałbym za nim jak Vince widząc pierwsze po tym wydarzeniu ratingi. Wygrało z nim jednak jego ego, miał w garści jeden z Main Eventów Wm'ki. Nie wiemy do tej pory czy nie skończyłoby się na tym że ta walka byłaby prawdziwym Main Eventem a w sumie takie rzeczy też są do ugadania, tym bardziej że Punk nie bał się mówić takich rzeczy. Ale chuj tam, Punk pewnie dalej ma to w dupie a na całej sytuacji zyskał nasz Dragon który przejął całą kwietniową WM'kę.

 

Im więcej czasu minęło od odejścia Punka tym bardziej myślę, że to storyline. Powód? Każdy zawodnik po odejściu ma jakiś tam shootowy wywiad.

 

Mówisz o Mattach Sydalach i Drew Gallowayach którzy nie zerwali z wrestlingiem i znaleźli swoje miejsce na scenie niezależnej. Przyjąłbyś ofertę shootowego wywiadu jako ktoś kto odcina się od wrestlingu, nie chce mieć z nim nic wspólnego a i ma przeciwko sobie, wtedy świeżo wkurwionych smartów? Ja bym trzymał się od shootowych wywiadów z daleka.


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Skoro w temacie Punka powiedziane zostało już wszystko (łącznie z idiotycznymi tezami o worku, ehe), to myślę, że warto by poruszyć temat innej osoby, a mianowicie obecnego mistrzunia nad mistrzunie, czyli Lesnara. Jak Wam się to widzi, że tak ważna osoba dla federacji jest part-timerem, który - na swój sposób - jest mniej widoczny niż niejeden jobber? Bo jak dla mnie facet powinien (na RAW, oczywiście na RAW) dewastować jakichś mniej ważnych członków federacji aby jego postać była wiarygodna. Jeśli znów mamy to co mamy, to trudno uwierzyć, że pas ma na Brocka jakiekolwiek znaczenie, oczywiście pomijając tony $$$.

 

robił sobie permanentnie z niego (wrestling, Vince) jaja

 

Rozwiń. Nie interesowałem się tematem zbytnio, a nie pierwszy raz ktoś piszę, że Lesnar kpił sobie z wrestlingu.


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

-Raven- napisał/a:

robił sobie permanentnie z niego (wrestling, Vince) jaja

 

 

Rozwiń. Nie interesowałem się tematem zbytnio, a nie pierwszy raz ktoś piszę, że Lesnar kpił sobie z wrestlingu.

 

W wywiadach po odejściu z McMahonlandu często podkreślał, że żałuje straconego czasu na udawany wrestling (nie ważne, że tylko dlatego Dana White chciał go mieć u siebie, że Vince wypromował nazwisko Lesnara na maksa), oraz robił sobie podsmiechujki, że w końcu teraz będzie mógł się sprawdzić w prawdziwym sporcie, który jest na serio, a nie w jakichś udawankach.

Ogólnie bardzo negatywnie wypowiadał się wówczas na temat wrestlingu, za zasadzie "MMA - wymiata, Wrestling - syf i dziecinada")

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Do karty nadchodzącego w niedzielę AEW Revolution dodano nową walkę z udziałem Big Boom AJ. Ogłoszono ją podczas czwartkowego odcinka Ring of Honor TV. Gwiazda social mediów ponownie połączy siły z tag teamowym partnerem z Boom & Doom, QT Marshall, by zmierzyć się z duetem The Infantry na pre-show Zero Hour, który wystartuje o 19:00 czasu wschodniego. Ostatni raz Big Boom AJ walczył u boku Marshalla pod koniec grudnia 2025 na odcinku ROH TV, pokonując The Frat House. Wcześniej pokonali R
    • Grok
      W wywiadzie dla Busted Open Radio w czwartek Cedric Alexander wyjawił, że miał możliwość podpisania kontraktu z AEW, ale odmówił, bo wolał robić swoje. Alexander komentował podpisanie kontraktów z AEW przez Sheltona Benjamina, Bobby'ego Lashleya i MVP oraz powołanie do życia The Hurt Syndicate pod koniec 2024 roku. Miał mieszane uczucia wobec tego reunionu – z jednej strony cieszy się, że ta trójka może „dokończyć swoją historię tak, jak chcą”, z drugiej nie mógł nie pomyśleć o własnej karierz
    • Grok
      Wtorkowy odcinek WWE NXT na The CW przyciągnął średnio 541 tys. widzów, co oznacza spadek o 10,4% względem poprzedniego tygodnia i jest najniższą widownią programu od 2 grudnia 2025 r. Odcinek falloutowy po minionym weekendowym PLE Vengeance Day zanotował rating 0,08 w demo 18-49 – spadek o 11,1% w porównaniu do zeszłego tygodnia, równy najniższemu wynikowi w tej kategorii od 30 grudnia 2025 r. Odcinek konkurował bezpośrednio z NBA na NBC, które zdominowało telewizję z ratingiem 0,55 w 18-49
    • Grok
      TNA Impact wraca na AMC dzisiejszej nocy. A.J. Francis, który niedawno przedłużył kontrakt z TNA, zmierzy się z Elijah w singlowym starciu. Moose wejdzie do ringu z Cedriciem Alexandrem w Atlanta Street Fight, a reszta The System ma zakaz zbliżania się do ringu. Ricky Sosa zadebiutuje na AMC w tym epizodzie. Indi Hartwell też stoczy pojedynek, choć jej rywalka nie została jeszcze ogłoszona. Usłyszymy promo Steve'a Maclina, który ma przeprosić Toma Hannifana. The Hardys zmierzą się w tag team
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan 12 marca 2007 roku BUSHI, wtedy jeszcze jako T28, zadebiutował w All Japan Pro-Wrestling, przegrywając z Nobukazu Hiraia. Po pięciu latach BUSHI zadebiutował w New Japan Pro-Wrestling w maju 2012 roku. Najbardziej kojarzy się z 12 latami w NJPW, gdzie był członkiem frakcji Los Ingobernables de Japon u boku Tetsuyi Naito, Hiromu Takahashi, Shingo Takagi oraz Yoty Tsuji, a także innych byłych członków. Teraz jako freelancer BUSHI założył Los Tranquilos de Japon wraz z Tetsuy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...