Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jamie Noble i Joey Mercury to chyba najprzyjemniejsze akcenty początku RAW. Cała reszta, mimo Heymana, Ambrose'a i Authority, była strasznie biedna. Nie wyciągnąłem z niej absolutnie nic. Za to ta dwójka byłych wrestlerów dbała o entertainment na przestrzeni następnych godzin. Dean zrehabilitował się wyprzedażą - "wyłali dywizję cruiserów, żeby mnie dopadli". Trochę CMPunkował, więc publika w Chicago mogła na chwilę zapomnieć o swoim bohaterze.

 

Slater Gator i mini Gator - jak głupie, i jak zabawne jednocześnie. Czy na RAW dojdzie do walki królika z aligatorem? :shock:

 

Zgodnie z przewidywaniami, Big Show będzie kolejnym "Amerykańskim bohaterem", który polegnie w starciu z Rusevem. Liczba olbrzymów, straszących tylko gabarytami, zaczyna się kończyć. Po Paulu, przyszywany Rosjanini będzie musiał wejść na głęboką wodę. Wraz z gigantami, skończą się pomysły na jego osobę. A Lana to już dla mnie tylko dekolt i nogi. Wymiękam przy słuchaniu kolejnego, takiego samego proma.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Słabiutkie Raw. Tak naprawdę jedyna ciekawa rzecz jaka się zdarzyła to segment Ambrose'a z koszulkami. Powiem szczerze że kontuzja Romka to najlepsza rzecz jaka mogła się zdarzyć. Powrót na RR doda momentum Romkowi, Dean ma więcej czasu i wszyscy zadowoleni. Jedyny problem to co z pasem WWE, bo nie pamiętam sytuacji żeby dwa tygodnie od PPV była kompletna cisza na ten temat.
NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chujstwo. Chyba ustaliłem jakis rekord w przewijaniu czerwonej spierdol... tygodniówki. Jedyny plus to dobry booking Rollinsa, chyba najmocniej bookowany heel od dawna.

  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oglądając to Raw doszedłem do jednego wniosku - po HiaC szykuje się reset storyline'owy. Większość feudów dobiega końca ... właściwie tylko jeden interesujący publikę (Rollins vs Ambrose z dodatkiem osób trzecich), reszta jest tak błaha że ucięcie storyline'ów w połowie nikogo nie powinno zdzwić ani tym bardziej zaboleć. Samo Raw nie było tragiczne, ale ciągle widać że brakuje odpowiedniego kierunku w którym ma zmierzać produkt, oraz że spotkanie CT niczego nie przyniosło.

 

Czyżby Luke Harper doczekał się solowego pushu? To można wywnioskować po vignette'ach Rodzinki Wariatów. Ringowo jest z nich najlepszy, a Wyatt zawsze może dogrywać menadżera, wspomagającego mikrofonowo swojego i tak przyzwoitego w tej materii pupila - dla mnie - win/win situation.


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE pewnie spodziewało się że widownia dalej mocno pamięta CM Punka i w fajny sposób się do tego przygotowało dając na wszelki wypadek do powiedzenia Stefci kilka zdań o ludziach, którzy uciekają zamiast walczyć. W ogóle cały początkowy segment wyszedł dobrze, lecz mimo wszystko szkoda że musiał go zakończyć Cena, choć najmniej w nim zaprezentował. No ale taka kolej losu że Jasiu to jest twarz federacji i mimo tego że reszta odwaliła dobrą robotę to on widniał jako tryumfator na ostatnim obrazku. Nie wiem też po co Seth martwi się o walizkę. Ta historia jest odgrzewana i to z bardzo niedawna, bo sprzed bodajże roku, kiedy to walizka Sandowa wylądowała w wodzie, a on zaczął wychodzić z nową. Przecież Seth zamiast się stresować powinien też tak zrobić, bo liczy się wygrana walka o walizkę żeby być pretendentem a nie sama walizka. Heyman jak zawsze zrobił swoje i podniósł poziom segmentu. Ogólnie ostatnio coraz częściej jest tak że segment otwierający RAW jest jednym z lepszych elementów show i spędzam przy nim najwięcej czasu.

 

Dobry segment goni dobry segment na tej gali. Tym razem dzięki Ambrose'owi dostaliśmy trochę mówionej rozrywki, czego nie może powiedzieć Rollins, mimo że odzyskał walizkę, tyle że zamiast kontraktu była w niej maź, zapewne pozostawione przez duchy przybyłe z filmu Ghostbusters, gdzie takiej mazi było pełno. No ale taki prosty zabieg jest sposobem na podtrzymanie zdenerwowania Setha mimo iż odzyskał walizkę.

 

Jakże przyjemnie ogląda mi się jak katowany jest Bo, ale wprost nie mogę uwierzyć ze on wygrał z Henrym poprzez finisher, w którym musiał tego wielkoluda przeciągnąć w stronę lin i momentalnie odwrócić w biegu. No to teraz stał się to bardzo niszczycielski finisher, skoro Bo może go wykonać bez problemu na każdym.

 

Bellaski kontynuują swój program, który zrobił się już strasznie nudny. A poza tym co to jest za męczenie swojej siostry, skoro Brie miała walczyć z dwiema najgorszymi divami w rosterze? A i może mi się przewidziało, ale Nikki chyba bardzo się zestresowała swoim występem, co było widoczne na jej tyłku pod postacią mokrej plamy...

 

Big Show będzie kolejnym pokonanym przez Ruseva, choć Show posunął się dalej niż Henry bo zerwał tą wielką flagę spuszczaną spod sufitu. Tak więc kolejnego amerykanina czeka kompromitacja, a Rusev tylko będzie rósł w siłę.

 

Jasiu dostał nową koszulkę, chyba już z dwudziestą, moim zdaniem najmniej męską ze wszystkich poza różowymi...

 

Hulk znów robi za człowieka- reklamę i właściwie nic poza tym się w jego segmencie nie wydarzyło... Się facet rozmienia na drobne na starość strasznie.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chyba logiczne, że nie chodziło i o monster heela, bo ci zawsze są mocno bookowani, WWE logic. Rollins jest najmocniej bookowanym heelem z tych normalnych. Od bardzo, bardzo dawna, lepiej niż Punk gdy był heelem. Niemal tydzień w tydzień kończy RAW, a nawet jak celebruje face, to i tak nie on jest tym, który dostał wpierdol.

  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Dobrze, że to Raw się odbyło, bo w przeciwnym razie niektórzy nadal by pisali, co to się będzie działo, gdy WWE przyjedzie do Chicago :) Tymczasem nie było żadnego GTS, a niewielka grupka skandująca "CM Punk" dość szybko się poddała, widząc, że tłum nie idzie za nią. Tak więc nie - publiczność w Chicago nie jest jakaś wyjątkowa, jak niektórzy uwierzyli po MITB '11. Żywiołowa reakcja na tamtej gali była m.in. wynikiem bardzo emocjonującego storyline'u oraz tego, że podsycono go lokalnymi animozjami (pamiętacie jak Punk porównał Cenę do Yankees? to tak jakby mieszkańców Poznania nazwać Legionistami). Zrobiono z Punka symbol miasta na wzór Chicago Bulls w latach 90., natomiast teraz, gdy poziom emocji jest w normie, Brooksa rozpamiętuje tylko garstka hardcore'owców :)

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dean powinien postawić Reignsowi duże piwo za to, że ten akurat teraz doznał urazu - pod jego nieobecność stał się chyba najgorętszym obecnie towarem w WWE, robi świetne segmenty, jak ten z koszulkami, świetne speeche, jak ten na zapleczu, gdy wypowiadał się Cena, feud z Rollinsem mimo rozciągnięcia w czasie również nie nudzi widza.

 

Oprócz tego dostaliśmy jeden bardzo dobry pojedynek (opener), gdzie świetnie wykorzystano niewielką ilość czasu, sporo się działo.

 

Big Show idzie zgodnie z planem na Ruseva, a jego poprzedni rywal - Mark Henry zaczyna mini program z Dallasem, Tytus i Slater dostają nową wejściówkę i maskotkę (obawiałem się, że nawet to nie wystarczy, by pokonać Los Matadores) - że też akurat w tym storylajnie kreatywni wykazują się największą wyobraźnią :D

 

Ogólny brak pomysłu na galę podsumowują aż 3 walki kobiet (chyba pierwsza taka sytuacja odkąd oglądam wrestling :)), spodziewałem się dużo ciekawszego show i dużo lepszej publiki.

 

W związku z obecnym poziomem gal nawet wiadomość, że przyszłotygodniowe RAW odbędzie się na Brooklynie (również zajebista widownia), zbytnio mnie nie nakręca.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment z Triple H i Stefanie McMahon

To już od dawna RAW ma taką naturę, że segment otwierający galę jest jednym z lepszych momentów bądź niekiedy nawet najlepszym. Seth jest mocno bookowany z tym, że mocno na pupilka zarządu, bez którego sobie nie radzi. Najpierw wyżala się szefom, potem przeprasza Heymana żeby nie mieć do czynienia z Lesnarem, a na koniec dostają łomot od Jaska. Połączyli wszystkie wątki, które wynikły po nieudanej próbie zainkasowania walizki. Niby dobrze to wygląda, ale nie wiem czy chce oglądać Rollinsa goniącego za walizką.

 

W sumie fajnie, że dali parę segmentów Noblesowi i Mercuremu. :smile:

 

Pierwsza walka - Intercontinental Championship: Cesaro vs Dolph Ziggler vs The Miz

Mocno rozpisany Ziggler, który dominował i od dłuższego czasu pokazał chyba najwięcej z pośród uczestników. Cesaro styka się z dolnymi partiami Miza, a sam gwiazdor tylko dzięki Szwajcarowi nie odklepał będąc w zapięty przez Dolpha we własnej dźwigni. To chyba koniec przygody z tytułem interkontynentalnym dla tej dwójki.

Sandow znowu rozwala. :lol:

 

Skoro wielokrotnie porusza się temat fanów w Chicago, rzucił mi się w oczy pewien czarnoskóry mężczyzna. Bandaże na nadgarstku z "X" to nic nadzwyczajnego, ale całe ramię wytatuowane i stylowane podobnie jak u Punka... Brooks naprawdę ma własny kult. :D

 

Druga walka - Layla vs Rosa Mendes

Aż czuć było te kopnięcia Rosy. :D Kolejny materiał pod TD.

 

Przemowa Deana Ambrose'a

Dean potrafi zapewnić rozrywkę. Kolejny fajny segment. Wiadomo było, że Rollins nie znajdzie kontraktu, ale ciekawiło, co się znajdzie w środku.

 

Electric razor. :P

 

Trzecia walka - Mark Henry vs Bo Dallas

Pan Bolieve będzie chyba teraz dogryzać każdemu, kto jest czymś przytłoczony. Pan Bolieve również został przytłoczony walizkami. Heel turn "czekoladki"?

 

P*****l szkołę zostań Dustem. :D

 

Czwarta walka - Brie Bella vs Eve Marie & Cameron

Brie zaczyna przejmować całkowitą inicjatywę w tym feudzie. Nie boi się już oddać siostrze, a teraz pokonuje dwie rywalki na raz. Raczej nie obędzie się bez ich solowego pojedynku.

 

Piąta walka - Los Matadores vs Slater Gator

Znowu fued maskotek? :?

 

Segment z Laną i Rusevem

Rusev przemówił po angielsku! Żarty się skończyły tym bardziej, że poszła ruska flaga. Jeśli Rusev wygra ten konflikt to będzie mocno krok naprzód.

 

Cena prezentuje nową koszulkę. Już wolałem różową. Szary kolor nie nadaje się na odzież. Wszystko wygląda jak szmata do podłogi.

 

Szósta walka - AJ vs Alicia Fox

Krótko, ale dynamicznie. Wolę to 2 razy niż Rosę.

 

Siódma walka - Sheamus vs Damien Mizdow

Miz odpuszcza IC na rzecz US? Znowu bezbarwność tylko teraz z Irlandczykiem.

 

Przemowa Hulka Hogana

Istna reklama dnia walki z rakiem, a raczej koszulek, których kupno zasili liczbę klientów WWE shopu.

 

Segment prawdziwy, bo gimmickowo zarówno Kane jak i Orton zmiękli i to bardzo.

 

Ósma walka - Dean Ambrose & John Cena vs Kane vs Randy Orton

Jak dobrze, że był tam Ambrose, bo Cena po raz kolejny zaprezentował pokaz pt. "jak wyrwać się z chwytu".

Przebieg wydarzeń po walce taki jaki miał być. Dean zrobił swoje. Raz powiedział, że Rollins jest jego i dotrzymał słowa. Podobało mi się jak wyrzucił Jaśka z ringu jak jakiegoś jobbera. Znacznie lepiej mi się ogląda go niż Setha. Nie mówię, że posiadacz walizki gra źle, bo spisuje się również dobrze. Ba, nawet go zawsze po cichu wspierałem po rozpadzie Shield. Po prostu świrus jest bardziej widowiskowy dla mnie niż Heel czający się za plecami dryblasów.

 

RAW słabsze, ale da się wskazać większe i mniejsze plusy.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  593
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw faktycznie słabe. Powiedziałbym, że jedno z gorszych w tym roku gdyby nie...zajebisty humor z segmentów. :D

 

1) "Oh no, they sent the cruiserweight division for me!" jebłem milordzie

 

2) Twarze Kane'a i Ortona w gadce ze Stefką ("Bitch say whaaat?")

 

3) Minka Ambrose'a po tym jak Seth zarobił spust Hulka na twarz ("oh, did i do that"?)

 

4) Wibr...tego golarka Rollinsa. Hey, chłopak jest tyle dni w trasie...każdy może poczuć się samotny, right fellas? :twisted:

 

Walki iście chujowe ale rozrywka pomiędzy, wyborna. Plus "Thank you, Seth" pod koniec gdy przywitał Cenę ze swoją walizeczką.

nWo 4 life!

Just 2 sweet!

861576481480fa62cbd549.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW jak dla mnie całkiem dobre. Przyjemnie się mi je oglądało.

 

*Dostaliśmy TT o pas IC, co było bardzo fajną oraz ciekawą walką, którą z chęcią widziałbym nawet na samej WM. Padło w niej kilka fantastycznych i podwójnych akcji JAK NIGDY. Duet Miz-Down można porównać do anime Pokemon, gdzie Damien robi za poka a Miz za trenera, ale akurat w tym przypadku to trener walczy.

 

*Już się martwiłem o Wyattów, bo ostatnio ich wgl nie było i cieszę się, że puszczone zostało video promo z nimi. Luke ma otrzymać singlowy push? Jeśli go nie zmarnują, to stwierdzam... Fuck Yea!

 

*RAW skupiało się najbardziej na postaci Deana, co również mnie cieszy, bo facet pokazał władzom, że naprawdę zasługuje na spory push i bycie przyszłym Main Eventerem... Świetne segmenty z udziałem Deana/ Authority :twisted: BTW

Dean powinien postawić Reignsowi duże piwo za to, że ten akurat teraz doznał urazu

A Roman Danielowi, który powinien postawić Punkowi a ten z kolei Edge'owi...

 

*Bo dostaje do feudów przegranych z feudów z Rusevem :?

 

Dobre RAW, strasznie chujowa publika.

 

Venomus, + od Deana nazwanie ochrony Rollinsa bandą Rose'a :twisted:


  • Posty:  593
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Venomus, + od Deana nazwanie ochrony Rollinsa bandą Rose'a

 

No masz, faktycznie zapomniałem o rosebud'ach od Authority :D

nWo 4 life!

Just 2 sweet!

861576481480fa62cbd549.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo podobał mi się początkowy segment a głównie... konfrontacja Rollinsa z Heymanem! Gdy rozbrzmiała muzyka Setha po tym jak napieprzać na niego zaczął Paul, pomyślałem "It's getting real". Do tego pan Money in the Bank dał fajne, logiczne i składne promo. Początek Raw na plus.

 

Dolph Ziggler vs The Miz vs Cesaro

Świetny pojedynek. Zdziwiła mnie ilość łączonych akcji, katapulta w dżadża Miza, albo wepchnięcie Miza w uppercut Cesaro. Naprawdę fajny pojedynek.

PS: Gdyby Miz spierdolił czwórkę tak jak spierdolił ją Ziggler, zaraz po Raw pojawiłaby się seria komentarzy jaki on jest beznadziejny a w przypadku Zigglypuffa nie widzę ani jednego zdania na ten temat. Naprawdę, mówicie że Miz zapina czwórkę beznadziejnie? Dolph go przebił w tej materii mimo wielkiej różnicy talentów.

 

Z plakatów mnie tam na Raw w oczy rzuciła się główka Colta Cabany :D.

 

Ciekawostka... divy dostały na Raw 3 segmenty! :o. To może najpierw o tym co chronologicznie... niech WWE wypierdala z tym Total Divas shit... do Total Divas. Poza tym God Damn It, sezon nakręcony jest od paru miesięcy a WWE zachowuje się jakby to co było w programie, wydarzyło się wczoraj.

 

Segment Ambrose'a skradł Raw :D. Żart o tym że pomachał do Noble'a i Mercuriego kiedy jedli hamburgera :P. Żartu o Cruserach jako kolejny przytaczał nie będę ale dziwi mnie brak wspomnienia o tekście na temat ochroniarzy i Rosebuds bo Ambrose wyjechał w nim trochę za keyfabe :P. Chyba wiemy kto w tym roku zgarnie nagrodę najlepszych mic skillsów w roku :).

 

Brie Bella vs Eva Marie & Cameron

Oh god why? Pojedynek i tak przewinąłem ale Vince musiał się gdzieś uderzyć bo to dziwne nawet jak dla niego, brać dwie najgorsze ringowo divy i robić z nich Tag Team... Na Eve jeszcze można patrzeć ze względu na walory wizualne ale ta druga nadaje się tylko do zwolnienia...

 

Nie, nie zapomniałem o Bellaskach, omijam je z premedytacją.

 

Los Matadores vs SlaterGator

Wiedz że coś się dzieje kiedy jobberski Tag Team dostaje jeden z najlepszych theme songów w Main Rosterze. Really, naprawdę dobry mash up, jak nigdy.

Zaczyna mi się robić szkoda tego Hornego. W 3MB było super, że zrobili z niego krówkę i drugą maskotkę matadorów, to też okej ale ten mini gator... raz że jako krówka sprał SlaterGator to jeszcze był z osobami które sprał by sprać osoby z którymi się woził i z którymi tych z którymi się teraz wozi sprał... GENIUS! W skrócie, Mini Gator mnie nie grzeje ale króliczek ma jedne z najlepszych ring skillsów w WWE :P. Jakoś przed tygodniem trafiłem na domysły że może to być Justin Gabriel, po zachowaniu na narożniku (przykucnięcie przed skokiem jakie zrobił tydzień temu[?] na Raw) a także po nieprzeciętnych kopnięciach, jestem skłonny w to uwierzyć. Chyba że króliczek zmienia się z tygodnia na tydzień a WWE w przebranie wstawia po prostu tych lepszych jobberów.

 

Rusev przemówił po angielsku, ale jak śmieszne to było to już lepiej się nie rozpisywać. Słuchając go miałem minę dokładnie taką samą co Big Show ^^. Do tego Show zerwał ruską flagę... shit just got real :P. Może dzięki temu przestaną w końcu zasłaniać ring(czyt. dupe Lany) fanom którzy kupili bilety na miejsca za flagą :P.

 

AJ Lee vs Alicia Foxx

Paige znów dała się złamać chantą, szkoda mi jej trochę bo cierpi na tym że jakieś niekompetentnej grupce staje kutas na myśli "dziewczyna CM PUNKA!" a nie na myśl "zajebista laska". Ja bym buczał że to on Aprilkę obraca :P. W sumie teraz to bym się przyczepił do tego jak wygląda cały feud... co z tą większą odwagą w bookingu WWE hę? Wielka szkoda że ten feud staje się zwyczajny bo te takie zalążki podchodzące pod pociąg seksualny były naprawdę intrygujące. Tak to kończy się na tym że Paige ma nową koleżankę, nie zdziwię się jak dzięki niej wygra na HiaC.

 

Dean Ambrose & John Cena vs Kane & Randy Orton

Dosyć mocno zabookowali Ortona. Niby gdyby nie interwencja Rollinsa to Dean by go pokonał w squashu po hot tagu ale to właśnie on zatrzymał dwóch face'ów na fali wykonując im po RKO. Widać że rolę cipoheela który sobie nie radzi przejął Seth a Randy dołączył do Kane'a jako ten który musi posprzątać. Z jednej strony to dobrze, nie godzi się aby zawodnik takiego kalibru musiał spierdalać i dostawać oklep jak to było w ostatnim roku. A tak w ogóle to liczę że pojawi się jakaś walka między Deanem a Johnem, nawet jeśli ma ją zakończyć interwencja Rollinsa to przy obecnych relacjach tamtej dwójki ja chce to zobaczyć.

 

Inne:

Promo Luke'a Harpera

Albo idzie push dla Luke'a albo za tydzień po prostu dostaniemy winietkę dla Rowana. Nie wykluczam takiej opcji, miałaby ona za zadanie po prostu przypomnienie ludziom jak klimatyczni są Wyaci i czym przecież od początku byli bo gdzieś ostatnio się to zatraciło. Jeśli jednak jest to po prostu singlowy push dla najlepszego ringowo giganta to jestem i na tak i na nie bo Brodie Lee jak najbardziej zasługuje na to by nie być tylko popierdółką ale w Wyattach miało chodzić o Braya a wydaje mi się że w takim układzie szybko może to zacząć wyglądać jak sytuacja M.V.P'ego i Lashleya.

 

Ogółem Raw jakieś super nie było ale nie powiem żebym się przy nim strasznie wynudził. Było parę rzeczy które bez zastanowienia pominąłem ale nie było to jakieś bardzo okropne Raw, wypełnione jobberami i z brakiem sensownych segmentów. Coś w sferze tygodniówkowej przeciętności ale nie powiem żebym się zawiódł.

Edytowane przez DashingNoMore

  • Posty:  111
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw dużo lepiej się ogląda gdy nie wszystko kręci się wokół Ceny, wiem że nie mają obecnie swoich gwiazd a mimo wszystko mocny booking Ambrose'a dziwi to on dostał hot taga wyrzucił Cene z ringu jak jobbera i wszystkie segmenty dotyczyły jego. Dobra walka o pas IC, szkoda że nie pokazali więcej chętnie zobaczyłbym 20 min walki zamiast 20 min nudnego gadania Triple H i Stephanie. Reszta to chuja warte zapychacze, co do segmentu Slater Gator i Los Matadores to wstydze się że to oglądałem. Mimo wszystko słabe Raw, chanty Yes! i gdy ustawiali Cene nad walizką a później Thank you Rollins wygrały wszystko.

287901358542b42156905d.jpg


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie wiem też po co Seth martwi się o walizkę. Ta historia jest odgrzewana i to z bardzo niedawna, bo sprzed bodajże roku, kiedy to walizka Sandowa wylądowała w wodzie, a on zaczął wychodzić z nową. Przecież Seth zamiast się stresować powinien też tak zrobić, bo liczy się wygrana walka o walizkę żeby być pretendentem a nie sama walizka.

 

A ja nie wiem, czemu zawodnicy tak obawiają się ataków Triple H'a młotem, skoro i tak wiedza, że jest on z gumy? :twisted: Albo kiedy Taker z bandą swoich akolitów porwał Stefkę, to też nie wiem, czemu Vince nie wezwał po prostu psiarni? Przecież to by było naturalne i oczywiste :twisted:

Tu Ziemia do Kowala! Podejrzewam, że odpowiedź na Twoje pytanie może brzmieć: "bo to jest wrestling" - ale mogę się mylić :D

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      TNA Impact wraca na AMC dzisiejszego wieczoru. A.J. Francis, który niedawno przedłużył kontrakt z TNA, zmierzy się z Elijah w singles action. Moose zmierzy się z Cedric Alexander w Atlanta Street Fight, przy czym reszta The System ma zakaz przebywania przy ringu. Ricky Sosa zadebiutuje na AMC w tym programie. Indi Hartwell również wejdzie do akcji, choć jej przeciwniczka nie została ogłoszona. Usłyszymy też od Steve'a Maclina, który ma przeprosić Toma Hannifana. The Hardys zmierzą się w tag
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan 12 marca 2007 roku BUSHI, wtedy jeszcze jako T28, zadebiutował w All Japan Pro-Wrestling, przegrywając z Nobukazu Hiraia. Po pięciu latach BUSHI zadebiutował w New Japan Pro-Wrestling w maju 2012 roku. Najbardziej kojarzy się z 12 latami w NJPW, gdzie był członkiem frakcji Los Ingobernables de Japon u boku Tetsuyi Naito, Hiromu Takahashi, Shingo Takagi oraz Yoty Tsuji, a także innych byłych członków. Teraz jako freelancer BUSHI założył Los Tranquilos de Japon wraz z Tetsuy
    • Grok
      ROH wraca na HonorClub dzisiejszego wieczoru. Na galę zapowiedziano siedem walk. Mistrzyni świata kobiet ROH Athena zmierzy się z Maya World w meczu Proving Ground. Sammy Guevara i The Beast Mortos z LFI ogłosili open challenge o swoje mistrzostwa świata tag team ROH. ROH zapowiedziało, że ktoś odpowie na wyzwanie podczas dzisiejszego show. Tony Nese, Ariya Daivari i Stori Denali z Premier Athletes wystąpią w mieszanej sześcioosobowej akcji. Przeciwnicy nie zostali ogłoszeni. Bryan Kei
    • MissApril
    • Grok
      Tony Khan nie ukrywa ambicji dotyczących przyszłości AEW w świecie po ewentualnej fuzji Warner Bros. Discovery ze Skydance i Paramount – chciałby, by jego promocja znalazła się na tej samej platformie co inne popularne dyscypliny sportowe. Khan w czwartek przez godzinę rozmawiał z mediami, promując pay-per-view AEW Revolution w tę niedzielę, kiedy to Dave Meltzer zapytał go o ewentualne zmiany w krajobrazie medialnym. Khan szeroko omówił swoje relacje z Davidem Zaslavem, zespołem WBD i David
×
×
  • Dodaj nową pozycję...