Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  217
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.07.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Highlight Reel mimo iż nie skupiał się na rozmowie Jericho z Ortonem to wypadł bardzo dobrze. Fajnie, że dostaliśmy taki wieloosobowy segment gdyż to jest ciekawsze niż suchy wywiad. Ustanowienie walki wieczoru ma sens aczkolwiek teoretycznie jest tylko jeden main eventowy program w WWE - Authority vs Reszta Świata. Niestety to nie jest dobre dla produktu tej federacji bo reszta storyline'ów jest zrzucana na dalszy plan i nie są już tak dopracowane. Dobrze wiemy, że jeżeli wszystko kręci się wokół walki z władzą to ludzie lubią to oglądać (no chyba, że jest to TNA), ale w ostatnich latach jest to nagminne i zaczynam się tym nudzić. Niech ego Triple H'a zajobbuje Reignsowi i niech zginie w piekielnych czeluściach wraz ze swoją małżonką.

  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Highlight Reel

Bardzo dobry segment i chyba jeden z lepiej zabookowanych Tag Team Matchy w Main Evencie jakie pamiętam. To naprawdę miało sens, od kandydatów na pretendenta, po rozzłoszczonego Jasia i sprowokowanego Reignsa. To wszystko trzymało się kupy i może dlatego tak bardzo mi się to podobało. Good job WWE!

 

Sheamus & Dolph Ziggler vs Cesaro & The Miz

WWE już trochę chyba przesadza z tą świtą wokół Mizanina. Co prawda gimmick gwiazdy filmowej i moneymaker wciąż mnie bawią a końcówka uważam że została zabookowana świetnie to już trochę tego za dużo. I takie pytanie z innej beczki: jeśli Rollins i Ambrose walczyli w midcardowym feudzie to czym są obecne feudy o midcardowe tytuły?

 

Summer Rae, Layla & Naomi vs Rosa Mendes, Cameron & Eve Marie

Tutaj LayCool 2.0 w jednej drużynie to już chyba przypadek ^^. Projekt umarł śmiercią naturalną jak stajnia jobberów w kolorach nocy. Jeśli mam coś do powiedzenia o tym co tu się działo to muszę pochwalić Eve Marie, jeszcze nie widziałem gorzej przyjętego dropkicka.

 

Wyszedłem z tego samego założenia co Pavlos. Paul nie miał dobrego materiału na promo ale z czysto kronikarskiego obowiązku takiego mówce należy wysłuchać :P. Luki po braku Brocka nie zapełni ale przynajmniej ludzie o nim nie zapominają. Szkoda tylko że zobaczymy Lasera najprawdopodobniej dopiero za 3 tygodnie.

 

Curtis Axel vs Jack Swagger

Szczerze? To pojedynek był cholernie słaby. Trafiło im się nawet pary botchy(na pewno zbotchowali firmowy clothsline w tył głowy Axela). To takie smutne/śmieszne że Ryback idzie na wolne a Curtis bez niego zaczyna tonąć jak kamień :D.

Segment Bo był naprawdę fajny. Podobała mi się jego praca przy mikrofonie i talent komediowy przy pomocy którego świetnie przedstawił ludzi zawiedzionych Jackiem Swaggerem. Z tych wszystkich debitujących z NXT wrestlerów Dallas jest chyba najbliżej granicy "lubię/nie lubię". Takie segmenty zawsze plusują jeśli chodzi o sympatię do zawodnika a to też nie pierwszy raz gdy Bo mnie rozśmiesza.

 

Lany słucha mi się coraz gorzej. Niby nie dała złego proma ale gdy chwyta za mikrofon zaczynam myśleć "znowu" a tak nie powinno być. Męczy mnie to... gdy wchodzi Rusek z Bułgarii od razu wiem że będę musiał słuchać specjalnie kaleczonego Angielskiego. Dobrze przynajmniej że już nie wchodzi przy osobnym theme songu. A promo Marka... nie powiedział nic innego niż dwa tygodnie wcześniej chociaż fajnie połączyli wcześniej ten feud z "rywalizacją" dużych z Wyattami. Ogółem na tym Raw doszło do wielu konfrontacji feudów różnych światów a to mi się cholernie podoba.

 

Apropo łączenia feudów z dwóch światów... dostaliśmy tu coś dokładnie takiego i z tej mieszanki wyszły atomówki :D. Bellaski są naprawdę beznadziejne... Paige wyglądała lepiej od nich :D. Taka słodziutka heel dziewczynka, gdyby nie ten wygląd gotki świetnie pasowałyby do niej warkoczyki ^^. Kupiła mnie tymi tekstami do Stefci gdy trzymała jej tytuł "To... jest... moje... oddaj...". Może nie wybiła się jakoś bardzo ponad swój poziom ale przy Bellaskach wyglądała super. Nikki dała swoje drugie promo (trzecie?) gdzie co piąte słowo padało "you know what!?", Brie wciąż potrzebuje korepetycji w sprawie mimiki u Clair Lynch a Aprilka i Stefcia... czołówka jeśli chodzi o mic skille i aktorstwo. Co tu więcej dodać. Ale cały segment głównie przez pojawienie się Aprilki i Paige na plus. Fatal 4 Way na NOC jak się paczy. Oby tylko tytuł nie poleciał do Bellasek.

PS: WWE chyba zauważyło że feud Paige z Aprilką za bardzo poleciał w lesbijstwo bo to już druga tygodniówka bez tulenia i całowania po rączkach(łoł! :D).

 

Dusty znowu klepią Usosów. Więc chyba teraz też nie poznamy na PPV nowych mistrzów ^^.

 

Teraz zaś będzie mi szkoda Rollinsa. Dlaczego WWE tak podkłada tych młodych pod Jasia? Dlaczego on jest tą ścianą nie do przejścia? Czyli co? Jakby Reigns przeszedł heel turn i ruszył na Jasia jak się dzieje z większością to skończyłby na AA na ring i przegrał LMS'a przez taśmę klejącą? Setha też będzie trzeba odbudowywać po tym jak lamersko wszedł pod te ostatnie AA. Chociaż przyznam że fajnie to wyglądało jak się zatoczył a potem zastygł w bezruchu, skisłem :D.

 

Raw takie średnie. Miało lepsze i gorsze momenty. Po raz kolejny pytam, jeśli Rollins z Ambrosem byli w midcardowym feudzie to czym są beznadziejnie promowane starcia o pasy TT, US i IC? Serio, walka Div dostaje lepszą promocje i dostawała lepszą promocje zanim wmieszano w to na tym Raw ten wazniejszy feud Bellasek. Szkoda w sumie że droga do SummerSlam nie ma tyle co droga do NOC, pomijając już fakt że WWE w ogóle nie wykorzystuje tego że ma 5 tygodni na promocje storyline'ów. Wygląda to jak w jeszcze nie tak dawnym TNA, wszystko oparte na jednym feudzie.


  • Posty:  2 464
  • Reputacja:   429
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Dlaczego WWE tak podkłada tych młodych pod Jasia? Dlaczego on jest tą ścianą nie do przejścia? Czyli co? Jakby Reigns przeszedł heel turn i ruszył na Jasia jak się dzieje z większością to skończyłby na AA na ring i przegrał LMS'a przez taśmę klejącą? Setha też będzie trzeba odbudowywać po tym jak lamersko wszedł pod te ostatnie AA.

 

WWE chce odbudować Johna Cenę przed jego walką na Night of Champions z Brockiem Lesnarem i dlatego John obija ludzi pokroju Setha Rollinsa czy Braya Wyatta z dość dużą swobodą, choć według mnie i tak Cena jak na rozjuszonego byka wygląda za słabo. Zamiast squashy mamy walki Tag Team. Kogoś podłożyć trzeba. Jedni są za krótcy, a Roman Reigns nie po to jest tak pushowany, by nagle zostać rozbitym przez Jasia.

Cena.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To prawda. Oczywiście Lesnara po wygranych z Takerem i Jaśkiem jest praktycznie niemożliwe w tak krótkim czasie stworzyć kogoś wyglądającego równie pewnie, ale póki, co jakoś nie daje satysfakcji taka promocja. Wydaje się, że przed ich pierwszą walką po powrocie Cena wyglądał lepiej. Tutaj to zwyczajny gość, który pragnie rewanżu, ale jest z góry skazany na zeżarcie i usilnie próbuje przekonać szefa, który sam jest przeciwko jego występowi. Zawsze potrafili jakoś lepiej ukazać wściekłość Jaśka, a tutaj wydaje mi się on tak jakby... oszczędzany? Ostatnio pisało w newsach, że z jego plecami jest co raz gorzej. Może rzeczywiście Pan "nie możesz mnie zobaczyć" powoli się sypie?

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE chce odbudować Johna Cenę przed jego walką na Night of Champions z Brockiem Lesnarem i dlatego John obija ludzi pokroju Setha Rollinsa czy Braya Wyatta z dość dużą swobodą, choć według mnie i tak Cena jak na rozjuszonego byka wygląda za słabo. Zamiast squashy mamy walki Tag Team. Kogoś podłożyć trzeba. Jedni są za krótcy, a Roman Reigns nie po to jest tak pushowany, by nagle zostać rozbitym przez Jasia.

 

 

Aha, czyli w momencie, gdy Jachu brutalnie zgwałcił Braya gdy ci mieli feud to co, też go odbudowywali, czy jak? Tak wiemy, Jasiu taki zajebisty, tak dużo robi dla fedki, on jest takim zajebistym gosciem w realu,bla bla bla bla, ale nie zmienia to faktu, że HHH mógł by się od niego uczyć tajników wywijania łopatą, if you know what i mean. Powie mi ktos, kiedy on FAKTYCZNIE przegrał feud? Bo ostatni był chyba ten z Punkiem (chyba).


  • Posty:  2 464
  • Reputacja:   429
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Aha, czyli w momencie, gdy Jachu brutalnie zgwałcił Braya gdy ci mieli feud to co, też go odbudowywali, czy jak? Tak wiemy, Jasiu taki zajebisty, tak dużo robi dla fedki, on jest takim zajebistym gosciem w realu,bla bla bla bla, ale nie zmienia to faktu, że HHH mógł by się od niego uczyć tajników wywijania łopatą, if you know what i mean.

 

Gdyby John Cena przegrał na SummerSlam po wyrównanej walce to pewnie nie byłoby tego demolowania Wyattów przez Johna tydzień temu. Cena został jednak w LA zrównany z ziemią, aby uwiarygodnić siłę Brocka Lesnara. Teraz trzeba ukazać trochę siły Jasia, żeby choćby najbardziej naiwni fani uwierzyli, że piętnastokrotny mistrz WWE jest w stanie odzyskać konflikt. Nie porównuj feudu Cena - Wyatt do feudu Cena - Lesnar, bo Bray przed rozpoczęciem programu z Johnem nie miał na rozkładzie streaku Undertakera i opinii bestii...

Cena.jpg


  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kane wyprowadzający swoją kandydaturę na title shota rozbawił mnie jak nikt inny :D Marzy mi się powracający Ambrose, który odsyła czerwoną popierdółkę na emeryturę. Czas najwyższy! Przy okazji wolne miejsce w szeregach Authority mogłoby kogoś podpromować ;) a to WWE w obecnym stanie potrzebuje jak cholera.

 

RAW oprócz segmentu otwierającego mocno przeciętne. Mimo kilku programów gdzieś tam w dole karty, wśród jobberlandii, brakuje czegoś mocniejszego (Dean wracaj!). Kreatywni głową są chyba jeszcze na wakacjach, skoro serwują nam akcję po najmniejszej linii oporu :P


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początkowy segment wyszedł całkiem porządnie wypadł i pokazał pewne przetasowania w rankingu mówców. Hunter przycmił Y2J, a Reigns wypadł o klasę lepiej od Rollinsa.

 

Tag teamowa walka rudego, Zigglera, Cesaro i Miza słaba. Żal patrzeć na Sandowa, który przejął etat błazna po Santino.

 

Swagger wpakowany w feud z Bo Dallasem? Postać prawdziwego Amerykanina jest prowadzona w myśl z zasady "Dwa kroki do przodu, trzy do tyłu". Szkoda.

 

WWE patrzy krzywo na postać Adama Rose`a? Kolejna plotka wyssana z palca, tudzież innej części ciała ;)

 

Cieszy heel turn Rhodesów. Oby ktoś z creative teamu w końcu zauważył, że Cody jest najbardziej przekonywujący w gimmicku psychola.

 

Main event to był porządnie zabookowany wrestling. Chociaż WWE przesadza z tag team matchami, to wbrew obawom ten oglądałem z przyjemnością. Tylko znowu żal jericho, który zamiast dostać run podbuduje zeszmaconego Bray`a Wayatta.

 

Kane wyprowadzający swoją kandydaturę na title shota rozbawił mnie jak nikt inny Marzy mi się powracający Ambrose, który odsyła czerwoną popierdółkę na emeryturę. Czas najwyższy! Przy okazji wolne miejsce w szeregach Authority mogłoby kogoś podpromować a to WWE w obecnym stanie potrzebuje jak cholera.

 

W kwestii bycia najlepszym company guy, jakiego WWF/WWE kiedykolwiek miało, Kane wyprzedza Cenę o kilka długości.

Jacobs ma 47 lat, a za rok stuknie mu 20 lat w federacji. Do tej pory nie przydarzyła mu się poważniejsza kontuzja. Jeśli nie liczyć przerw związanych uzasadnionych zmianą gimmicku lub kręceniem filmu, pracuje na pełen etat i jest w dobrej formie.

Póki co to Ambrose może nosić torby za "czerwoną popierdółką".

Stay negative

132907833053c542ed6bddd.jpg


  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie rozumiem swoją drogą, czemu ludzie tak hejtują Kane, nikomu pushu nie zatrzymuje, całkiem w porządku na majku jest, w ringu nie ssie tak bardzo jak większosc "większych" i staruszków, spokojnie wolał bym go 10x razy bardziej niż Janusza na obecnej pozycji. To że ma nieco niedojebane psychicznie połączenie dwóch gimmicków kompletnie odmiennych od siebie, czyli "demona z piekła rodem", a jakiego corporate guya to nie jego wina.

  • Posty:  10 414
  • Reputacja:   449
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Powie mi ktos, kiedy on FAKTYCZNIE przegrał feud? Bo ostatni był chyba ten z Punkiem (chyba).

 

Gładko zmoczył feud i jobnął czysto z pasa Danielowi Bryan'owi. I do tego służy właśnie Jachu - do promowania przyszłych topowych gwiazd. Gdyby podkładali go co co drugiemu "wannabe main eventerowi", to jego moc promowania byłaby taka jak obecnie Ortona (wygrana z nim sporo daje, ale kiślu w majtach nie ma).

Gdyby Vince widział w Bray'u to co widzi (ślepiec) np. w Pięknym Romku, to wierz mi, że wygrałby ten feud. A gadki, że to Jachu sam nie chce się komuś podkładać, idzie do MacMahona i mówi "chuja tam, a nie zajobuje brodatemu!" - są dla mnie komiczne. Gdyby Cena był tak roszczeniowy jak twierdzisz, to miałby dziś pozycję max. Ortona, a nie był Twarzą Federacji.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Znaczy ja nigdzie nie napisałem, że to Jachu sam idzie to Vinca i mówi, że ni chuja, bo to nie jest WCW, ale sam fakt, że podkładają Braya, który spokojnie z takimi mic skillami, charyzmą i byciem over z publiką jest podkładany nieco już powoli schodzącej ze sceny gwieździe, tylko po to, by ten zapewne podłożył się kolejnemu odpadkowi historii i part-timerowi. Nie dziwią mnie newsy o wkurwie na zapleczu. Lesnara ogląda mi się dobrze, ale sam zauważyłem niedawno, że jest to tylko dlatego, bo po prostu pojawia się raz na miecha, jak by pewnie pojawiał się na każdej tygodniówce jak każdy inny, to by się nudził, ale to srednio istotne. Roman "tłuste włosy" Reigns jest promowany mocno, i fajnie, że w tej sytuacji postawili na promocję kogos, kto powalczy (jak nic nie odjebie, czy Vincowi się odwidzi) jeszcze z 10 lat, sam fakt, że mają przynajmniej 10 osób, które są pod każdym względem lepsze od Boskiego Romana to już inna sprawa.

  • Posty:  10 414
  • Reputacja:   449
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

No niestety u Vince'a umysł już nie ten co kiedyś. Najpierw idiotycznie na SS squashuje Cenę Lesnarowi, a później na wariata muszą go odbudowywać, by marki miały choć cień nadziei, że Niezłomny Jasiek ma choć cień szansy w rewanżu. Niestety Bray był tu ofiarą takiego "logicznego bookingu" :roll: Nie ma tu co psioczyć na Jacha, bo on robi co mu każą - kazali wygrać z Wyatt'em, to wygrał. Kazali zmoczyć jak ostatnia cipa z Lesnarem - to bez gadania jobnął w squashu.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

RAW rozpoczynające nowy sezon opiewało w kilka mocnych pojedynków - z openerem na czele - i na szczęście części czysto rozrywkowej nie potraktowało po macoszemu. Ziggler przyjemnie wypadł w segmencie z Mizem, a Heyman zniszczył Jasia za mikrofonem - choć ten też wypadł bardzo dobrze - co do łatwych zadań nie należy. Zaskakująca była na pewno promocja NXT Takeover i czas antenowy dla Neville'a, Zayna i Breeze'a. Adrian wypadł bardzo dobrze i chyba zaklepał sobie skok w hierarchii. Nikomu nie będzie przeszkadzało to, jak gada i że nie ma wystarczająco wiele centrymetrów wzrostu - w gościa warto inwestować. A Jerry Springer? Szopka, jakich miał tam wiele. Był tak interesujący, jak większość celebrytów na RAW...

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pomijawszy fakt że hasło "Season Premiere" to dla mnie tylko abstrakcja, tak w końcu dostałem na Raw coś interesującego - i tak się składa że była to promocja NXT In Your House ... ... NXT Takeover (trochę podobny motyw jakby na to nie patrzył). W końcu usłyszałem u komentatorów jakiekolwiek zainteresowanie, nawet JBL nie szczędził ciepłych słów (po ostatnim Highlight Reel nie mam już o nim dobrego zdania). Podczas zajawki tego eventu najbardziej rozwaliła mnie wstawka o Kencie - gość na dobrą sprawę nie postawił nogi na NXT, a już o nim mówią na Raw - należy się modlić by wypalił w przeciwieństwie do Sin Cary. Sama walka typowo tygodniówkowa, która mocno promuje mistrza, który swoja postawą sprawił że ludzie zaczną go chcieć na Raw. Ktoś powie że to przedwczesny debiut, a ja powiem że to świetna promocja - ludzie będą pamiętać o takim ring-skillu. Może przesadzę tym co teraz napiszę, ale Trajpl właśnie udowodnił co jest najlepszym produktem Dabju. Raw nie wywołuje we mnie tylu emocji, co każdy odcinek NXT - teraz tylko pokazał szerszej publice dlaczego. Cholera, nakręciłem się tymi kilkoma, "żółtymi", minutami.

  • Posty:  83
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wg mnie RAW takie sobie choć warto zwrócić uwagę na kilka świetnych rzeczy

 

- sam Steel Cage match podobał mi się bardzo ,lecz wiedziałem od początku ze kiedy Jericho będzie blisko zwycięstwa to i tak się to nie zdarzy gdyż w końcu jakoś musi opuścić WWE do czasu Royal Rumble.

Został zniszczony przez Wyatta po walce następnie dostał od Ortona i śmiało moze dołączyc do Fozzy.

 

- AJ i Paige nie współpracowały , ale nie przeszkadza mi to z racji faktu że ich walka na NOC i tak przypadnie mi do gustu mimo udziału Nikki.Dostaliśmy pokał siły finishera Aj i to by było na tyle.

 

- Pas nie jest mi specjalnie potrzebny na gali jeżeli pojawiał się będzie Heyman i toczył słowne konfrontacje z Ceną.

Jak pomyślę ze Lesnar z Reignsem mają stoczyc walkę na WM to martwię się o to co robił będzie Reigns jeżeli Paul będzie jechał go z góry do dołu na mikrofonie, choć w sumie w promach mógłby się z niego wyśmiewać co byłoby całkiem zabawne.

 

- Po ataku Cesaro mozna odnieśc wrażenie że karetka jedzie po Sheamusa, natomiast pas odrazu lepiej wygląda przy Claudio Castagnolim.

 

- OMG! Taki poczatek sezonu każdemu przypada do gustu Neville,Zayn vs Kidd,Breeze .Genialny sposób na promocję NXT Takeover 2 oraz sprawdzenie reakcji na poszczególnych zawodników .

Po tym co pokazał PAC i Zayn oni najprędzej trafią na stałe do głównego rosteru.

 

- Rodzinny feud nabiera tempa , brakuje tylko tatusia i mężów.

 

- ME dało się obejrzeć , tempo całkiem szybkie . Po zamknięciu klatki akcja zwariowała zupełnie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto najnowsza aktualizacja dotycząca powrotu WWE SmackDown z trzech do dwóch godzin. Bryan Alvarez donosi, że kontrakt WWE z NBCUniversal zakłada powrót show do dwugodzinnego formatu na początku lipca. Alvarez napisał do swoich subskrybentów na X: Pierwszy trzygodzinny odcinek WWE SmackDown wystartował 3 stycznia 2025 roku. Show wróciło do dwugodzinnego formatu 4 lipca tego samego roku. Z kolei 2 stycznia 2026 roku SmackDown ponownie przeszło na trzy godziny, tak jak rok wcześniej.
    • Grok
      Zoey Stark po raz pierwszy skomentowała swoje zwolnienie z WWE. Stark znalazła się wśród 23 talentów wypuszczonych przez WWE w miniony piątek. Była poza ringiem, wracając do formy po zerwaniu ACL, MCL i łąkotki. Stark opublikowała wpis na X sugerując, że została medycznie dopuszczona do rywalizacji i miała plany na występy po wygaśnięciu 90-dniowej klauzuli non-compete. Stark podpisała kontrakt z WWE w 2021 roku, zaczynając w NXT, zanim trafiła na Raw w 2023 roku. Krótko współpracowała z T
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan New Japan Pro-Wrestling musi sobie poradzić bez mistrza IWGP Jr. Heavyweight DOUKI do końca trasy DONTAKU, która finiszuje 4 maja. 29 kwietnia na gali Hizen no Kuni DOUKI obronił tytuł IWGP Jr. Heavyweight przeciwko Tiger Mask. Po clean victory DOUKI oświadczył, że udowodnił swoją dominację jako topowy gracz w dywizji junior heavyweight i zasugerował, że nie musi startować w nadchodzącym Best of the Super Jr’s. DOUKI wycofuje się też ze wszystkich pozostałych showów trasy
    • Grok
      Komentator AEW Tony Schiavone niedawno bardzo wysoko ocenił swojego kolegę z All Elite Wrestling, Nigela McGuinnessa, w najnowszym odcinku podcastu What Happened When. Tony Schiavone o Nigelu McGuinnessie McGuinness był gościem odcinka, w którym wraz z Schiavone'em i współgospodarzem Conradem Thompsonem oglądali stare mecze Bryana Danielsona. Nigel pozostał w roli przez cały czas, ostro krytykując Danielsona, a w pewnym momencie stwierdził nawet, że American Dragon zapłacił za zmianę nazwy na
    • Grok
      Myles Borne ujawnił radę od Randy'ego Ortona na temat długowieczności kariery w ringu w WWE. W podcaście No Contest Wrestling Borne opowiedział o rozmowie z Ortonem, w której poruszyli temat ich podobnej budowy ciała i zwinności w ringu. Orton podzielił się wskazówkami, jak dbać o siebie podczas walk, biorąc pod uwagę ich wspólną historię operacji kręgosłupa. Borne i Orton często są porównywani ze względu na ich podobieństwo. Borne podpisał kontrakt z WWE w 2022 roku i zadebiutował w
×
×
  • Dodaj nową pozycję...