Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie wiem, czy to zasługa Stefki, ale zaskakująco dobrze słuchało mi się Nikki. Ona>>>Brie. A może po prostu łatwiej być heelową suczą? Niestety segmenty nie wystarczą, czeka nas ich walka :/

 

AJ jeszcze nie skończyła z Paige. Ciekawe, czy to jej ostatni feud. Oby nie...

 

Lesnar nie musi gadać, ma ze sobą profesora mikrofonu. Kolejny świetny speech Heymana.

A nowy pas... To wszechobecne logo przeboleję, ale poprzednie na pasie wyglądało lepiej.

 

Miz dalej będzie gonił Zigglera, ale na całe szczęście nie odebrał mu IC Title dzień po SummerSlam. Nie wykrakałem, uff.

 

Cesaro coś wygrał 0.o A Swagger... W najgorszym wypadku się będzie męczył z Bo Dallasem. Liczę na to, że to była taka wstawka bez głębszego sensu.

 

Stardust i Goldust wreszcie w ringu! I pokonują mistrzów! A niech przejmą te tytuły, na pewno nie będą... bezbarwni ;)

 

Rusev vs Mark Henry? To po co były te tagi z Big Showem?

 

Chrzanić to, że wszystkie opcje oznaczały niemal to samo, a countów poza ringiem było tyle co nic. Ambrose i Rollins wypadli ekstra. Pytanie tylko, dlaczego mam płacić za Network, skoro za darmo dostaję lepsze rzeczy, niż na PPV?

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

-Raven- napisał/a:

Swagger bankowo ujebie ten feud. Why? Bo jest w WWE nikim. Midcarderem podpromowanym tylko na potrzeby feudu z Rusev'em, bo podpasował "kreatywnym" jego gimmick. Jak Wujek Vinnie tworzy takie postacie jak Rusev to po to, by rozbiły się dopiero o jakiegoś main eventera (Cena?), a nie niedawnych joberów pokroju Swaggera.

 

Niby tak, ale Swagger może być takim Johnem Ceną dla Gwardii Narodowej i wszystkich, którzy za dzieciaka oglądali "Rocky IV" lub "Czerwony świt".

Jasiek zniknie na dłużej, a z dużych wrestlerów dla Ruseva zostają Mark Henry, Khali i Ryback.

Ja bym wypromował Swaggera na biciu ruskiego zamiast inwestować w kolejny podobny feud.

 

To by chyba jednak było na tyle odnośnie 5 minut Swaggiego. Tak jak mówiłem - gdyby nie pasujący pod Ruska gimmick, to Jack dalej by jobował midcarderom.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  2 418
  • Reputacja:   375
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Rusev vs Mark Henry? To po co były te tagi z Big Showem?

 

Chyba po to, aby był jakiś powód konfliktu na linii Bray Wyatt - Big Show. Bray lada chwila powinien skończyć z Chrisem Jericho, a Big Show nie ma co robić. Pewnie przez jakiś czas będzie użerać się z pomocnikami Wyatta, tym razem sam. Brzmi okrutnie, ale prawdziwie...

Cena.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

przemowa Stephanie McMahon

Nawet nie spodziewałem się całkiem sporego popu dla Stefki. :twisted: Nikki zatem z własnej woli przeciwstawia się siostrze. Były momenty, które nie zbyt mnie przekonywała w jej grze aktorskiej, ale na mikrofonie lepiej sobie radzi od Brie. Samolubność rzeczywiście bardziej, by tu pasowała do Nikki.

 

Pierwsza walka - Luke Harper & Erick Rowan vs Big Show & Mark Henry

Rodzinka praktycznie nie stanowiła wyzwania... .

 

Ziggler zapewne obroni pas i odsunie Miza od tytułu, a Seth ma z głowy swoje ice bucket challenge... . :lol:

 

Druga walka - Natalya vs Paige

Cieszę się, że AJ wtargnęła, bo może skończy się "kocham ciebie AJ". Niech się obu "świr" aktywuje.

 

Prezentacja nowego pasa WWE World Heavyweight Championship

Meh... kiepskie to nowe logo. :/ Mam nadzieję, że oprócz "nówki" Brock będzie nosić również drugi tytuł.

I coming back for more...

I coming back for more...

I oming back for more Heyman's speeches! :D

 

Trzecia walka - Intercontinental Championship: Dolph Ziggler vs The Miz

Zapewne, jednak jeszcze powalczą. Niezła walka na tygodniówkę + zakończenie nie krzywdzące nikogo.

 

Wywiad ze Swaggiem nawet mi się podobał. Ten amerykański patriotyzm. :D

 

Czwarta walka - Jack Swagger vs Cesaro

To wracamy do jobberki Jack? :roll:

 

Podobał mi się motyw ze śmiercią na SS i podoba mi się również jak Jericho to wykorzystał w swojej wypowiedzi.

 

Piąta walka - The RybAxel & Randy Orton vs Sheamus, Rob Van Dam & Roman Reigns

Ryback dostał chyba największy pop w życiu. Muszę powiedzieć, że podobała mi się ta walka nawet jeśli RVD zaliczył parę faili.

 

Szósta walka - The Usos vs Goldust & Stardust

Oby to oznaczało w końcu ruch po złoto. Bliźniaki i tak trzymają już długo tytuły, a ci drudzy byli, by fajnymi mistrzami. Szczególnie Cody. Jemu dałbym pas za odgrywanie roli. :D

 

Segment z Laną i Rusevem

Zatem Henry kolejnym rywalem Ruseva. To kogo dostanie Big Show? Zostaje mu tylko wspieranie "najsilniejszego człowieka świata"?

 

Ósma walka - Dean Ambrose vs Seth Rollins

Falls Count Anywhere, które odbywało się głównie w ringu. Mimo to świetna walka, gdzie działo się sporo. Od Powerslamu na krzesła najlepsza część imprezy i chociaż końcówka mocarna to po takim czymś nie wiem czy Ambrose nie miałby kawałków czaszki w mózgu... .

 

Fajne RAW. W większości kontynuujemy stare wątki.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Marnowanie potencjału w wielkich nazwiskach trwa w najlepsze. Zanim wymyślą dla nich coś konkretnego, każda jedna nam się znudzi przez takie segmenty, jak ten z openera RAW. Nie dowiedziałem się nic, wypowiedzi ciekawych brakowało, Cena uratował mój czas.

 

Peany na cześć Ambrose’a zawiodły. Pomysł może i fajny, ale było za poważnie, za nijako, i na dodatek obsada za słaba

 

Dusty przeszły heel-turn? To akurat trafny pomysł, bo reakcje na nich były coraz mniejsze, a i oni tonęli w głupich segmentach. Jestem ciekawy, czy w przypadku takiej ewentualności, Stardust dalej będzie się zachowywał jakby ćpał, czy trochę spoważnieje.

 

Miz ma dublera? That Was Awesome! Wiadomo, że Sandow przebierał się już wielokrotnie, ale nigdy nie miało to takiego sensu storyline’owego i nigdy nie trafiło to do mnie tak bardzo pod kątem rozrywkowym. Pierdoła, więcej się nie powtórzy, a cieszy.

 

Kłótnie siostrzyczek Bella zachowajcie na Total Divas. A nie... pewnie puścicie nam tam coś podobnego, tylko na zapleczu? Super... Nie mam nic przeciwko tej historyjce, ale niech nie dostaje aż tyle czasu i takiej ekspozycji.

 

Mam cichą nadzieję, że Slater Gator będzie częściej dostawało miejsce na tygodniówkach. Czy to w segmentach, czy w walkach, przyjemnie mi się to ogląda.

 

Ten Mark Henry jest faktycznie dziełem przypadku przy Rusevie. Niby coś gadał, niby mają walczyć, ale chłop dalej jest wykorzystywany na drugim froncie, w walce u boku Big Showa z Wyattami. Wolałbym, żeby promował Ruska – tam wiem, że przegra, z Wyattami mogłoby być różnie.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  119
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw słabiutkie. Zresztą , fajerwerków i tak bym się nie spodziewał, ale chała jaką odwalili była potężna.

Segment otwierający... zgromadźmy kupe gwiazd ,poliżmy dupe Cenie, a naprawdę miało to potencjał < dać na koniec trzech heelów z jobberki którzy by powiedzieli że Cena się skończył i dziadki mogli by se ich wyobijać >.

 

Cesaro dostaje title shot'a na pas USA - widać jak wielki " potencjał " widzą w Szwajcarze, choć nie ma co się dziwić bo tak głupiego gimmicku nie widziałem od lat ( wycie karetki + ręcznik na łbie + szlafrok = exhibicjonista który spier**** z wariatkowa, nie kupuje go jako asskickera przy takiej wejściówce ). Coś mi się wydaje że jobnie Sheamusowi i potem będzie podążać za hasłem " follow me to the jobberland ".

 

Dusty przechodzą hellturn, a może nie do końca ? Jak widać było kontuzja Uso'sa była bardzo udawana. Może wycisną z tego coś ciekawego.

 

O reszcie walk i "segmentów" nie będę wspominał , zwykłe zapychacze, Romek destruktor, bella talk, Page z AJ ( swoją drogą ten słodki uśmieszek AJ uratował show ^^ <3 )

 

Walka wieczoru... LORD HAVE MERCY ON ME. Wyatt są wypaleni, Bray może co najwyżej pomarzyć o jakimś tittle shocie, Big Grandp'y w ringu jeszcze 5 lat temu wyglądali jako tako , dziś to drewna, a raczej pniaki patrząc na ich budowę. Cena rozpiernicza wszystkich na koniec ( SHOCKER ) stylówką al'a Brock Lesnar. Meh...

 

Ogólnie show dupy nie urywało , oglądnąć się dało ale głównie w " przerwie na załadowanie Fify ".

"Nowy CM Punk forum Attitude :lol: :lol: :lol: " <- Vercyn :D

133993431648594d104228d.jpg


  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment otwierający dobry w 1/3 - Flair oraz Hogan przylizali Janusza po dupsku (szczególnie ten drugi), ale cieszy mnie to, że WWE nie zapomniało, że HBK "odchodził" z dablju po feudzie z Bryanem jako heel. Bardzo fajnie się go słuchało, i nie obraził bym się, gdyby to właśnie on, nawet kosztem Hogana i Flaira pojawiał się od czasu do czasu i dawał speech w tym stylu. Do tego całkiem w formie jest jak na "dziadka", obstawiam, że na luzie mógłby przynajmniej 4 stara wykręcić, ale to już się nie stanie.

 

Wkurwia mnie wprost niemiłosiernie, że przyszłość tej federacji (tylko totalny hejter się z tym nie zgodzi), posiadacz walizki i prawdopodobnie przyszły WWE Champion podkłada się w handicap matchu mając za partnera kogoś takiego jak Kane'a (tak kurwa) temu nędznemu beztalenciu w tłustych włosach jakim jest Reigns. Jeszcze, gdyby on w JAKIMKOLWIEK aspekcie chociaż dorównywał Rollinsowi, dosłownie, w jakimkolwiek, to na upartego przymknął bym na to oko. Parodia sama w sobie, mam nadzieję że zarząd się ogarnie, i przystopuje jego push, powoli sram uszami gdy widzę boskiego romana (specjalnie z małej).

 

Bardzo dobry pomysł z Turnem Dustów, jak dobrze to poprowadzą, to może być przegenialny team. Ich gra aktorska jest świetna, segmenty całkiem zabawne na swój dziwny sposób, publika nawet ich kupowała jak fejsowali. Pewnie pofeudują z jakiś czas z Usosami i zgarną pasy, innej opcji nie widzę.

 

Cena składa w squashu całą rodzinkę, rozumiem, że musieli go umocnić przed walką z Lesnarem którą wtopi (chyba...), ale nie musieli podkładać ich aż tak jednostronnie. Bray wygrał przed chwilą feud z taką legendą jak Jericho, a teraz squashuje go typ, który sam został zesquashowany jak szmata, średnio to wygląda dla Waytt'a.

 

Oprócz tego nie było nic ciekawego, RAW raczej na minus, dwa momenty z czterech wartych uwagi były słabe i nieprzemyślane + reszta bezbarwnego gówna daje nie więcej, niż 3/10.


  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

#Raw 25.08.2014

 

No i dostaliśmy pre-show segment na rozpoczącie RAW. Tylko eksperci inni. Ciężko się to oglądało. O ile Hulk i Flair w takich segmentach jakoś mnie nie dziwią, to HBK mocno traci na star powerze takimi segmentami. Staje się jednym z "dziadków-hall of famerów", a nie gościem który pojawi się raz, max dwa razy do roku i rozgrzeje halę do czerwoności.

 

Swagger rusza za Bo Dallasem? Co następne? Feud z Xavier'em Woods'em? Nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem Jacka, ale wydaje mi się, że już odpokutował, a w obecnej roli spokojnie mógłby przejść face turn i ruszyć przynajmniej za pasem US.

 

Po prostu uwielbiam AJ i jej grę twarzą. Jak przechodzi w te przesłodzone uśmiechy i gra nie do końca stabilną psychicznie. Nawet nie chcę myśleć o tym, że ma odejść z WWE, bo dawno nie było tak wyrazistej Divy w WWE.

 

Turn Dustów taki, jak większość turnów w midcardzie. Z dupy i na potrzebę najbliższego feudu. Who Cares...

 

Dolph Ziggler vs Miz ? Jak wyżej. Po prostu Ci zawodnicy już dawno przestali wywoływać jakiekolwiek emocje u mnie. Obecnie obaj mocno usadowili się w pudełku "segmenty do przewinięcia"

 

No i Main event. Zrobili jedyne co mogli z Ceną, by ten mógł być choć odrobinę wiarygodny na Night of Champions. Zabrakło tylko żółtej falującej aury i blond włosów. Ale nie przeszkadza mi to jakoś specjalnie. A że dali Bray'a? Kogoś musieli dać i nie mógł być to żaden mega jobber, ale ktoś to walczył ostatnio w main eventach, więc wybór trafny.

213559901458cecbdd39123.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dajcie spokój z takimi panelami, bo to przynajmniej w moim przypadku nie nastawiło mnie w żadnym stopniu pozytywnie przed resztą show. Jedynie Flair w końcu powiedział coś mądrego, bo stwierdził że nie wierzy w możliwość wygranej Ceny na NoC, mimo ze ten był już 15 razy mistrzem. W sumie Jasiowi nikt tak bardzo nie słodził jak się na to zanosiło, a on to wszystko co powiedział będzie musiał udowodnić na PPV, bo jak na razie w to że skopie tyłek Lesnarowi wierzą pewnie tylko jego mali fani.

 

Swagger powinien zmienić obywatelstwo, bo już chyba wystarczająco splamił swoją osobą honor Prawdziwego Amerykanina. Walka była niezła jak na nich, ale zakończenie niczym tortury wykonywane przez porywaczy na Amerykańskim żołnierzu sugerują, że nawet do końca świata Jack może próbować, a i tak nie pokona kacapa. Zresztą przysłanie mu później Dallasa do szatni to już było totalne zmieszanie z ziemią.

 

Segmentu pożegnania danego zawodnika dawno nie mieliśmy, a ten nie wyszedł jakoś szczególnie ciekawie, bo i przemowa Setha nie była tak inspirująca jak powinna być w takiej chwili, kiedy dusza Deana puka do bram czyścca. Pewnie będą ciągnąć taki motyw aż Dean nie wróci z planu filmowego i nie rozprawi się ze swoimi oprawcami.

 

Kłótnia Bellasek była sztuczna niczym teatrzyk w podstawówce. Nie ważne że Brie jeszcze nie skończyła swojego tekstu, a Nikki już zaczyna dukać swój. Wiarygodność żadna, dajcie im walkę na PPV i kończcie to, bo czasu marnowane jest zbyt wiele. Bez Stephanie same tego odpowiednio nie pociągną...

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Panel z Hall Of Famerami wypadł tak sobie. Wejściówki były najlepszym momentem tego segmentu. Było czuć że segment robiony tylko po to żeby WWE mogło konkurować o rating. Feud Cena vs Brock kompletnie mnie nie grzeje. Według mnie lepiej byłoby gdyby Cena pauzował miesiąc/dwa lub więcej.

 

Zajebiście że Cesaro jest pretendentem do pasa US. Ostatnio jak walczył z Sheamusem na PPV to dali świetną walkę. Jeden z niewielu powodów do czekania na Night Of Champions.

 

Seth Rollins mógł dać bardzo dobre promo. Mógł, bo aktorsko dał dupy na całej linii. Śmiech był słabiutki. Na szczęście powrót Ambrose'a szykuje się mocarny. Dean jest over z publiką i pewnie arena eksploduje jak wróci (pewnie na Night Of Champions).

 

Ależ się zaskoczyłem heel turnem Rhodesów. Oczywiście na plus. Jestem pewny że to oni zdobędą pasy na NOC. Wcale się nie zdziwie jak Tag Team zakończy swój żywot face turnem Cody'ego i wtedy jest szansa na jakże wyczekiwany pojedynek braci na WM'ce.

 

Niech zaczną sprzedawać Brie trochę mocniej. Jak ma wchodzić i płakać to ja mam w dupie taki feud. Nikki wypada niespodziewanie dobrze jako heel.

 

Cena ładnie przyBrockował w Main Evencie :P

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Każda okazja aby zobaczyć Shawna Michaelsa i usłyszeć jego theme song jest dobra. Aczkolwiek niech więcej WWE nie daje takich paneli na początek RAW. Od tego są Pre-Showy i Post-Showy.

 

Ambrose chyba jednak zniknie na jakiś czas z tv. Rollins tyle razy podkreślał w swoim speechu słowa o The Shield, że tylko czekałem aż wparuje Roman "Mistrz Pięciu Ruchów" Reigns i trochę postraszy członków The Authority. Czyli teraz na Night of Champions powinniśmy zobaczyć pojedynek Setha z Romkiem. Pytanie - kiedy Romek pójdzie na Triple H'a? Czy WWE już sobie podarowało ten plan?

 

Segment Bo Dallasa z Jackiem Swaggerem podsumował dotychczasową karierę Prawdziwego Amerykanina. Albo zmienią gimmick Szwagrowi, albo do końca będzie siedział w midcardzie lub niżej.

 

Heel turn złotych to najlepszy fragment tego RAW, co niestety też mówi nieco o poziomie czerwonej tygodniówki.

 

Jerry chyba cieszył się ze swojej roli, gdy "łapał od tyłu" akurat tą ładniejszą z Bellasek. Sam chciałbym być na jego miejscu :twisted:

 

No i... Mark miał ruszyć na Ruska, a znowu kończy na Wyattach. To pokazuje po części brak konsekwencji ze strony WWE. No chyba, że Henry będzie miał dwa feudy jednocześnie. Cena niszczy Wyattów, a jeszcze niedawno miał być furtką dla Bray'a do pushu... źle to widzę.

 

Mdli mnie też karta pojedynków. Walki po prostu przewijałem, bo ile razy można oglądać Cesaro z RVD, czy Zigglera z Mizem? Czekam aż feudy będą odświeżone... może po Night of Champions?


  • Posty:  2 418
  • Reputacja:   375
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Zmarnowano potencjał panelu z Hall of Famerami. John Cena wypadł najlepiej, choć ,,tylko" na swoim, solidnym poziomie...

 

Rusev kontra Jack Swagger

Niech WWE przestanie bookować Jackowi Swaggerowi te niby nie zabierające mu wiele porażki, bo trzecia taka porażka już robi z niego pierdołę. To ja już wolę konkrety w programie z Bo Dallasem...

 

Cesaro kontra Rob van Dam

Cesaro lada chwila z totalnego jobbera może przeistoczyć się w midcardowego mistrza. Kto wie czy bezbarwny jako US Champion Sheamus nie odda pasa Szwajcarowi, aby ten mógł odbudować pozycję, zaś sam ruszy - zgodnie z newsami - na Braya Wyatta...

 

Paige kontra Natalya

Mam nadzieję, że Natalya nie wkręci się w walkę brunetek, a zamiast tego dostaniemy jakiś gimmick match...

 

,,Pożegnanie" Deana Ambrose' a też mogło wypaść o wiele lepiej. Dobrze, że WWE chociaż w taki sposób podało fanom jedną ze swoich ulubionych postaci. Roman Reigns kontra Seth Rollins skłóceni o to, kto był liderem The Shield to mógłby być materiał na duży feud, np. wtedy, gdy Reigns będzie mistrzem WWE, a to zbliża się nieuchronnie. A program Rollins - Ambrose musi skończyć się walką Hell in a Cel. Za duży potencjał ma ta historia, zbyt dobrze fani odbierają ten konflikt i za dobrzy są obaj wrestlerzy, aby zmarnować taki potencjał...

 

WWE Tag Team Championship Match

Przeciętna walka z fatalnie udawaną kontuzją. Bracia Rhodes przeszli heel turn, a i tak są dla mnie obojętni. Nie widzę ich w tej roli, choć m. in. dlatego uwielbiam wrestling, że czasem trafiają się osoby, które pozytywnie mnie zaskakują. Na PPV Night of Champions miała być walka z wieloma drużynami, a będzie z dwiema...

 

Dolph Ziggler kontra Damien Sandow

Szkoda, że Damien Sandow nie dostał trochę więcej czasu, aby pokazać więcej akcji Miza. Chętnie zobaczyłbym Tag Team Sandow - The Miz. Nie byłoby szału w ringu, ale pod względem segmentów, i owszem...

 

Wniosek po konfrontacji sióstr Bella jest jeden - słabym wrestlerom nie dajmy wiele walczyć, a słabym mówcom nie dajmy wiele mówić. Nawet Jerry' ego Lawlera zeszmacono, bowiem nie mógł poradzić sobie z Nikki... :D

 

Handicap Match

Roman Reigns znowu wygrał przegrany brawl, promocji zdaje się nie mieć końca. Gdzie był Randy Orton?

 

Tag Team Match

Z tej walki wnioskuję jedynie, że Heath Slater szczeka śmieszniej niż Titus o'Neil... :P

 

Bo Dallas kontra Kofi Kingston

Bo Dallas pogorszył swoją i tak kiepską sytuację tym zbotchowanym finisherem. Mieszana reakcja na atak Jacka Swaggera jest raczej wyrazem dezaprobaty z powodu konieczności oglądania ich rywalizacji...

 

John Cena kontra Bray Wyatt

Brayowi Wyattowi należy się bura za tę walkę. Cholernie ją spowalniał. Brawa dla WWE za nawiązanie, a nie kopiowanie wyczynu Brocka Lesnara z SummerSlam...

 

Six Man Tag Team Match

Tutaj bura z kolei należy się WWE. John Cena powinien zniszczyć swojego przeciwnika. Może nie Braya Wyatta, ale np. jego pomagierów. John nie powinien mieć żadnych problemów ze swoim rywalem, o pomocy nie wspominając. Do NoC Cena powinien składać swoich rywali szybciej niż zajmuje mu wejście na ring. Na dzień dzisiejszy prędzej uwierzę, że klepiącego Jasia po Kimurze niż zmianie mistrza. Na plus w walce jedynie publiczność ignorująca chanty Big Showa, wspierająca familię...

 

Nie było Deana Ambrose' a, nie było Paula Heymana, a inni nie zachwycili lub wzbudzali politowanie jak np. siostry Bella. Słabe RAW...

Cena.jpg


  • Posty:  3 671
  • Reputacja:   71
  • Dołączył:  20.12.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

AJ rozwaliła system w segmencie z Paige, te Jej super słodkie miny po prostu bomba a na koniec pocałunek Black Widow to jest to.

 

Tak sie wczułam w segment Bellasek, że miałam wrażenie, że to co mówi Nikki jest adresowane bezpośrednio do mnie do tego stopnia, iż poczualm się jak Brie co poskutkowało lekkim namoknięciem moich oczu. Ciekawi mnie jak dalej to sie posunie i jaka bd Nikki. Na razie jest świetna.

2025collage.png


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kiepskie było to całe forum dyskusyjne, poza wejściówkami Flaira i Michaelsa, które zawsze miło się ogląda nie ma nic wartego komentarza - każdy powiedział po dwa zdania, do których potem odniósł się Cena.

 

Rusev na dobre skończył ze Swaggerem - finally. Swagger błyskawicznie zalicza duży krok w tył - teraz będzie się zadawał z Bo, który malo się nie zabił przy finisherze :D

 

Zgodnie z przypuszczeniami w newsach to Cesaro obejmuje posadkę pretendenta do tytułu US, Sheamus podczas swojego 4-miesięcznego runu nie zaprezentował nic wartościowego, czas najwyższy na jakąś zmianę (Ziggler jako IC champ, Cesaro jako US - huhu, zarząd usłyszał "głos wwe universe" :twisted:)

 

Nie wiem co miał znaczyć segment z AJ I Paige, ale ta pierwsza robi doskonałą robotę, już miałem nadzieję, że na chwilę wróci do gimmicku, gdzie całowała wszystko i wszystkich :D

 

Segment z pożegnaniem Deana - mimo, iż tematyka zupełnie inna, skojarzyło mi się to ze scenką na jednym z Impactów, gdzie Kaz i Daniels w kolorowych garniturach wychwalali pod niebiosa Bobby'ego Roode'a (każdy pewnie pamięta o czym mówię)

 

Liczyłem na zmianę mistrzów w poprzednim programie prowadzonym przez Usosow, teraz, nawet heel turn tych bardziej kolorowych braci nie robi na mnie większego wrażenia, bookerzy przegapili ich momentum, jeśli przejmą tytuły, i tak nie zbliżą się do tego, co prezentowali jako fejsowie pod koniec ubiegłego roku.

 

W latach młodzieńczych miałem nadzieję, że kiedyś pojawi się zawodnik, który będzie upodabniał się do innych zawodnikow, wykorzystywał ich finishery...wygrywał walki - ostatni podpunkt nie udał się ani Charlito, ani jak dotąd Mizdowowi :(

 

Nikki robiła co mogła, ale cały ten segment ze zrójnowanym życiem w tle ...za dużo opery mydlanej, nawet jak na standardy WWE, a co Jerry pomacał, zostanie w jego sercu na zawsze <3

 

Jak na ironię, najmniej do powiedzenia mam o main evencie, ktory, jak sama nazwa wskazuje powinien być wisienką na torcie.

 

RAW zjadliwe, rozpisane z pomysłem na nowe wątki, gorzej z ich wykonaniem, karta NoC wzbogaciła się o nowe pojedynki i póki co nie powala na kolana:

 

Lesnar vs Cena

Gold & Stardust vs Usos

Cesaro vs Sheamus

-----

Ziggler vs Miz

Paige vs AJ (w jakiejś konkretnej stypulacji)

Bella vs Bella

Swaggera i Bo chyba zostawią nam na tygodniówki, Henry póki co nie wrócił do Ruseva, za tydzień na RAW możemy dostać potwierdzenie rewanżu Romana i Ortona, Hunter podczas wrześniowej gali chyba się nie pojawi.

 

Tak jak tydzień temu tekst "what? It's for charity" nie miał sobie równych, dzisiaj muszę wspomnieć o "prawie łezka zakręciła mi się w oku" Brocka Lesnara :D

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  141
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  03.04.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Co wy chcecie, Nikki całkiem ładnie się spisuje jako heel, trochę "niemiła":D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      ROH powraca na HonorClub dzisiejszego wieczoru. Na to show zapowiedziano siedem meczów. Główne starcia Mistrzyni świata kobiet ROH Athena zmierzy się z Maya World w meczu Proving Ground. Sammy Guevara i The Beast Mortos z LFI rzucili open challenge do swoich Ring of Honor World Tag Team Championships. ROH zapowiada, że ktoś odpowie na wyzwanie na dzisiejszym show. Świeżo ogolony Wheeler Yuta zmierzy się z Serpentico. Tony Nese, Ariya Daivari i Stori Denali z Premier Athletes wystąpią w
    • MissApril
    • Grok
      Tony Khan nie ukrywa ambicji dotyczących przyszłości AEW w świecie po ewentualnej fuzji Warner Bros. Discovery ze Skydance i Paramount – chciałby, by jego promocja znalazła się na tej samej platformie co inne popularne dyscypliny sportowe. Khan w czwartek przez godzinę rozmawiał z mediami, promując pay-per-view AEW Revolution w tę niedzielę, kiedy to Dave Meltzer zapytał go o ewentualne zmiany w krajobrazie medialnym. Khan szeroko omówił swoje relacje z Davidem Zaslavem, zespołem WBD i David
    • Grok
      Tony Khan podzielił się krótką aktualizacją na temat byłego mistrza świata AEW Samoa Joe. Khan jest optymistycznie nastawiony co do powrotu Joe, który dochodzi do siebie po kontuzjach. Nie widzieliśmy go w ringu od zwycięstwa nad Mike'em Baileyem 21 stycznia na Dynamite. Lutowy raport mówił o protokole wstrząsu mózgu, a sam Joe w zeszłym tygodniu stwierdził, że wróci „szybciej niż później”. Zapytano go też o MyAEW i czy platforma mogłaby stać się dostawcą PPV na rynku krajowym – oprócz międz
    • Grok
      Mike Santana ma ważną wiadomość dla fanów, którzy go wspierają w trudnym okresie walki z problemami psychicznymi. TNA World Champion, który zawsze otwarcie mówił o swoich bataliach z uzależnieniem i zdrowiem psychicznym, wrzucił niedawno post skierowany do kibiców na X. Santana wyjaśnił, że jego mniejsza aktywność w social mediach wynika z osobistych wyzwań mentalnych. Santana podziękował też za wsparcie i słowa otuchy, które dostał po tym, jak opowiedział o przejściach z ostatnich lat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...