Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.11.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Edgar, przy odrobinie szczęścia Rollins może być i Main Eventrem! Potrzebny mu tylko jakiś "cudowny" pomysł kreatywnych, którzy zbudują mu bardzo mocną pozycję w sytuacji w której się znalazł.

211437251853627083cc668.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy tylko ja w sprawie tej osoby której nigdy nie widzieliśmy myślę o Samim Zaynie?

No co ty to? Chciałbyś, aby Sami zadebiutował w ten sam sposób co Woods?

 

Kogo Goldust nigdy nie widział? Cody Rhodesa w przebraniu, parodiującego Goldiego. Anyone don't see that comin'?

Dobre spostrzeżenie :) Nie wpadłem na to.

 

Edgar, przy odrobinie szczęścia Rollins może być i Main Eventrem! Potrzebny mu tylko jakiś "cudowny" pomysł kreatywnych, którzy zbudują mu bardzo mocną pozycję w sytuacji w której się znalazł.

Dokładnie tak, bo Hardy też przy mikrofonie kulał a był jedną z głównych postaci w dablju... 2009 rok głównie z nim się mi kojarzy.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Dlaczego marny? Niech dadzą do tej walki choćby przegranych ze starć eliminacyjnych (na chwilę obecną Ziggler, Barrett oraz RVD) i z miejsca dostaniemy (ringowo) lepsze starcie od tego głównego. Zresztą... ze dwa lata temu w meczu prospektów mieliśmy Santino i Sin Carę - tego raczej nie pobiją

 

Dokładnie czegoś takiego chcę uniknąć. Już sam fakt, że jeden jest o "pieniądze w kieszeni", drugi o niepewne "pieniądze w banku", odstawmy na bok. Jeśli zrobiliby tka jak mówisz, to tak jakby oczekiwali zainteresowania z "finału pocieszenia". Mniejsza z tym, że w finale pocieszenia padnie 20 bramek, a we właściwym finale tylko 2 - analogia do poziomu ringowego - skoro kiedy kurz opadnie, to czas antenowy będziemy skłonni poświęcić tylko jednemu zwycięzcy.

 

Rok temu na MITB ten "mniejszy" mecz nie miał praktycznie żadnego story, skład (na papierze) też nie powalał i co? I walka skradła cały show, dla mnie była wręcz jednym z najlepszych (najlepszym?) starć w wwe a.d. 2013. A kogo tam wtedy mieliśmy? Sandowa z Cody'm, Barrett'a (jeszcze przed BNB), Ambrose'a, Fandango oraz obu Real Americans. To już obecny "mecz pocieszenia" generowałby większy star power ;)

 

Ja wiem, że w wrestlingu wszystko musi do czegoś prowadzić i w ogóle, ale... czasem wystarczy kilku kolesi i drabina by miło się to oglądało. A że emocji będzie jak w meczu o 3 miejsce? Cóż, one też mają swoich koneserów ;)

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

W sumie jestem ciekaw do czego doprowadzi szukanie partnera Goldusta przez Codiego. Boję się tylko, że WWE pójdzie w końcu w heel turn któregoś z nich, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że od tak Cody znajdzie bratu partnera i pójdzie swoją drogą.

 

Mały, to akurat jest proste jak jebanie. Cody będzie bratu załatwiał kolejnych partnerów (akurat "kogo" jest tu najmniej ważne, bo i tak będą uwalać walki), a Team Goldust będzie moczył starcia. Za którymś razem, Cody stwierdzi, że teraz jasno widzi, że to wcale nie on był słabym ogniwem, tylko przepierdalali przez Złotego (tutaj zaatakuje brata i przejdzie heel turn). Wszystko zmierza dokładnie w tym kierunku i bardzo bym się zdziwił, gdyby dokładnie tak się to nie zakończyło.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment z Triple H i Stephanie McMahon

Zatem stał się faktem MiTB o pasy na PPV. Ciężko mi wierzyć, że Bryan odbije pas. Praowdpodobnie jak wróci będzie ubiegał się o rewanż jako były mistrz, gdyż z powodu kontuzji nie mógł walczyć. Mam nadzieję, że w takim wypadku nie skończy się to kolejną walką brodacza z zarządem.

Orton zagrzał sobie miejsce w walce o pas automatycznie byciem sobą. Nie wyobrażałem sobie żeby go tam nie było. :roll:

 

Pierwsza walka - o prawo udziału w Ladder matchu na MiTB: Sheamus vs Bad News Barrett

Pierwszy raz byłem pewny porażki "złych wieści". Irlandczyk jednym z pretendentów. Póki, co idzie zgodnie z przewidywaniami.

 

Wyatt po raz kolejny. Nic nowego. To, że gdzięki porażce z Jasiem się odrodził wiemy ze Smack'a.

 

Druga walka - Rusev vs Zack Ryder

Nagranie z... Polski. Nie wierzę, że WWE zrobiło to swojemu prezydentowi. Wiem, że Vinnie na pewno sympatyzuje Republikanów, ale to mocny cios w głowę własnego kraju. :lol:

 

Trzecia walka - Goldust & R-Truth vs The RybAxel

Widzę, że Ryback'a i niedoszłego Perfect'a czeka długi streak. :D

 

Nie płacz Layla'o. Kleopatra kompała się w mleku. :twisted:

 

Brawl między 3MB i The Shield

Jeśli Tryplak chciał powstrzymać tarczowników to wysłał nie tych, co trzeba. :lol: W każdym razie zdradzeni musieli kogoś rozłożyć przed powiedzeniem paru słów. Ambrose zaszalał przy mic'u i pokazał, że gadać potrafi.

My Brother... You're scum!

 

Czwarta walka - The Usos vs Damien Sandow & Fandango

Robienie z Sandow'a pajaca ciąg dalszy... .

 

Piąta walka - Xavier Woods vs Bo Dallas

Keep boliving Xavier... .

 

Szósta walka - o prawo udziału w Ladder matchu na MiTB: Antonio Cesaro vs Rob Van Dam

Podejrzewałem, że Cesaro może się znaleść w Ladder match'u nawet jeśli Daniel, by się wykurował. Mimo, że to RVD to nie przyjmowałem do wiadomości jego wygranej. Nawet jeśli nie pisane mu jest zdobycie pasa to i tak potrzeba go w tej walce.

Poziom pojedynku dobry.

 

Wywiad Michael'a Cole'a z Seth'em Rollins'em

Szkoda, że poszli na łatwiznę z muzyką dla Seth'a. Rollins nie ma na mic'u poziomu Dean'a, ale to było dobre promo. Zawsze również stawiałem go w tym aspekcie nad Reigns'a i się tego trzymam. Krótki brawl z Wyatt'ami i oczywiście byłymi kolegami nowego nabytku Evolution dał radę.

 

Siódma walka - Paige vs Alicia Fox

Już wiem! Lis ma wściekliznę. Że też się nie domyśliłem wcześniej... .

 

Ósma walka - Jack Swagger vs Santino Marella

Deport Santino wygrało. :lol:

 

Segment z braćmi może pachnąć tym, że Cody zjawi się przebrany jak Goldust. Być może i czeka nas niezapowiedziany debiut. Wcale bym tego nie wykluczał.

 

Dziewiąta walka - The Shield & John Cena vs The Wyatt Family

Zaserwowali nam ok. 20 min. Walka nie była najgorsza, każdy coś pokazał. Momentami przynudzali jak to na tygodniówkach, ale końcówka jak zwykle ożywiła.

 

Parę dobrych i ważnych momentów. Poza tym jak zwykle.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Mały, to akurat jest proste jak jebanie. Cody będzie bratu załatwiał kolejnych partnerów (akurat "kogo" jest tu najmniej ważne, bo i tak będą uwalać walki), a Team Goldust będzie moczył starcia. Za którymś razem, Cody stwierdzi, że teraz jasno widzi, że to wcale nie on był słabym ogniwem, tylko przepierdalali przez Złotego (tutaj zaatakuje brata i przejdzie heel turn). Wszystko zmierza dokładnie w tym kierunku i bardzo bym się zdziwił, gdyby dokładnie tak się to nie zakończyło.

 

Dokładnie tego się obawiam. Nie chcę znów powrotu Codiego na złą stronę mocy, bo tam (poza gimmickiem Dashing) facet sobie nie radził. Liczyłem, że rozwiążą ten rozpad pokojowo, jakoś inaczej. A tu chyba jednak będzie typowa sztampa. To już chyba wolałbym Goldusta jako heela mimo iż nie wiem jak sobie radzi w tej roli (ale w tym Star Warsowo - Darth Maulowskim wyglądzie mogłoby wyjść z tego coś ciekawego)


  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co poniektórzy wierzą jeszcze, że Codi dostanie push? Przecież to tak jak czekać na heelturn jaśka...

 

RAW znów częstuje odrobiną świetnego zamysłu, robiąc niezłego smaka. Seth powoli zaczyna mi przypominać mieszankę vintage punka z chudszym Hardym. Gdyby tylko dali jemu i Deanowi czas nawet do summerslam, mielibyśmy świetny materiał na co-main event ;)

 

Coś mi umknęło, tak swoją drogą, czy z racji obecności Ortona w ladder matchu Romek nie dostanie raczej swojego planowanego singla? Na Huntera dla niego jeszcze za wcześnie. Może walka o pas?

 

Czy drugi mitb ma rację bytu? Starcie o pas, shieldowy single, rusev i jobber, Bo i jobber, bracia, rodzinka o pasy tt, kobitki... Jeżeli nic nowego się nie urodzi to szykuje nam się cienka karta, w którą jednak dałoby radę coś tam jeszcze upchać ;)


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Zawsze każdy miał problem z wizją face’owego Ambrose’a. To RAW dało tego przykładowy obraz. Dean bardzo ładnie się sprzedał publice w takiej postaci, a i nie stracił swojej otoczki szaleńca. To musiało się podobać. Naprawdę sprawiał wrażenie zdrowo kopniętego, szczególnie jak wrócił uwalić triumfującego Barretta. Małe, a cieszy.

 

Battle Royal wyglądało tak ubogo, że nie mógł tego wygrać nikt inny. Już pomijając calą backstage’ową historyjkę z Vickie, która była dla mnie stratą czasu. Trzeba uważać na Reignsa, bo na razie jest w gronie faworytów obok Jasia i Wyatta. Bo kto jak nie on, jeśli WWE dalej będzie chciało mieć mistrza po przeciwnej stronie Authority? Sheamus ma pas US, Orton dopiero miał przygodę z tymi tytułami, na Cesaro trochę za wcześnie, a Alberto sam nie wie, jak to się stało, że tam się znalazł.

 

Z partnerem Goldusta poszli na łatwiznę. Dziwi trochę ich wygrana, która podpowiada, że to nie ostatni raz, kiedy widzimy Stardusta. Pytanie, kiedy się znów zbuntuje? Czy to nie jest odkładanie w czasie ich feudu?

 

Absolutnie nie rozumiem decyzji o Stretcher Matchu Kane’a z Jasiem. Wiemy, że Big Red Monster miał brać udział w takim pojedynku z Bryanem, ale po co osłabiać jego postać wiarygodnego pretendenta na Cenie? Przecież można było śmiało pozwolić Cenaminatorowi awansować innym sposobem.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z partnerem Goldusta poszli na łatwiznę. Dziwi trochę ich wygrana, która podpowiada, że to nie ostatni raz, kiedy widzimy Stardusta. Pytanie, kiedy się znów zbuntuje? Czy to nie jest odkładanie w czasie ich feudu?

 

Rzeczywiście poszli na łatwiznę, AŻ jedna osoba na forum przewidziała, że tak się stanie, a każdy dopatrywał się kogoś z NXT, ahh ten creative team, ciągle to samo, 120% smartów przewiduje ich ruchy 3 miechy w przód.

 

Janusz dostaje się do walki o pas? Myślałem, że dablju jednak postawi na kogoś nowego, ale z drugiej strony, obecnie mają jeden, najważniejszy pas, który z miejsca (przynajmniej teoretycznie) sprawia, że osoba go trzymająca jest obecnie #1 fedki. Drugiej walki natomiast chyba nie będzie, biorąc pod uwagę wizję Pana Jana z głównym pasem po raz trzydziesty, na luzie stwierdzam że to minus. Jeżeli jednak wygra kto inny (oprócz Whoretona), to brak walizki nie będzie przeszkadzał.

Paskudny też spoiler z Battle Royal już podczas pierwszego segmentu z Romanem, serio na tym forum są ludzie, którzy twierdzą że przy majku Reigns > Rollins? Koleś podczas tych segmentów był tak absurdalnie zestresowany, że cały czas miałem wrażenie, że palnie coś głupiego, albo nagle zabraknie mu słów w gębie, i nie będzie wiedział co powiedzieć. Ale skoro z aż tak gigantycznymi brakami w mic skillach i ogólnie speechach tyle osób go kupuje, to coś na rzeczy jest.

Dalej nic ciekawego, Heath Slater szybki faceturn, trochę dziwnie się go ogląda solo, bez przydupasów. Nie słyszałem żadnego chanta "3MB", ale możliwe że po prostu za szybko przewijałem. Battle Royal zawsze będzie mi się fajnie oglądało, nawet gdy zwycięzca jest w 100% znany (czyli w większości meczy w tej stypulacji). Rudy ostatnio idzie jak burza, nawet gdy przegrywa walki, to i tak wygrywa, tylko do czego to zmierza?

RAW kompletnie średniackie, brakowało mi nieco więcej na linii Rollins/Ambrose. A co do nich, to The Shield już oficjalnie się rozpadło? Tak z dupy? Ambrose i Reigns mają nowe theme songi, i słowem się do siebie nie odezwali. Chcą to zakończyć w sposób "udawajmy, że ta dwójka nigdy się nie znała, ludzie zapomną"?


  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cody po raz kolejny pokazuje, że jeśli dają mu szanse, to jest niezłym aktorem.

Nie wiem jak długo potrwa gimmick stardust, ale to może być ratunek dla tag teamu, który od jakiegoś czasu był nudny, a teraz jest szansa na to, że znowu będzie jakiś.

Tym bardziej, że dla Cody'ego nie ma za bardzo miejsca gdzie indziej. Pasy midcardowe na razie są zajęte i jeszcze przez jakiś czas będą, a feud z Goldustem niewiele by mu dał nawet, jeśli go wygra.

 

I tak ewentualnie powinna wyglądać zmiana gimmicku zawodnika, który ma już jakąś pozycję i jest rozpoznawany. Zmiany made by Jeff Hardy nie kupuję.

213559901458cecbdd39123.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Rzeczywiście poszli na łatwiznę, AŻ jedna osoba na forum przewidziała, że tak się stanie, a każdy dopatrywał się kogoś z NXT, ahh ten creative team, ciągle to samo, 120% smartów przewiduje ich ruchy 3 miechy w przód.

 

Poszli na łatwiznę z tym, że nie muszą teraz promować nikogo nowego, a jakby nie patrzeć, to byłby inny start od pozostałych. Jeśli wolimy winiety, a potem obijanie Ryderów, to spoko. Stardust wyglądał spoko, ale dalej jestem zdania, że to tylko odłożenie w czasie ich feudu. Tu nie chodzi o to, czy ktoś coś przewidział, czy nie. Nasze przewidywania raczej wiązały się z nadzieją ujrzenia kogoś nowego na dużej scenie.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Oglądałem półtorej godziny galę na żywo. Dowiedziałem się tyle... że częstotliwość reklam jest większa niż na Polsacie :cry:

 

Podoba mi się theme song Ambrose'a. Sprzedał się także swoją postacią. Oby szli w kierunku Street Doga. Jeżeli dojdzie do pojedynku z Rollinsem na Money in the Bank... ta walka skradnie show :D Obawiam się jedynie na dłuższą metę o Rollinsa. Może ma budowę ciała i umiejętności ringowe, ale żeby nie skończył jak Ryback w midcarderze. Myślę, że mogliby zrobić z Romka drugiego Edge'a przez rację finishera 8-) Ale mam wrażenie, że strój z The Shield najlepiej jemu pasuje i mogą mu go zostawić.

 

W końcu co z tym heel turnem Sheamusa? Pomysł upadł, czy odłożyli w czasie? W battle royal ostatnia trójka to byli zawodnicy z NXT. I dobrze. Widać, że chcą promować ten roster.

 

 

Kogo Goldust nigdy nie widział? Cody Rhodesa w przebraniu, parodiującego Goldiego. Anyone don't see that comin'?

Dobre spostrzeżenie :) Nie wpadłem na to.

 

 

Ktoś tu jest jasnowidzem :D

 

Cenator znowu poobrywał, a koniec końców wygrał. Dosyć szybko wstał po tym RKO... Nie mogło zabraknąć Setha i Deana. Ambrose jako face z takim gimmickiem może się podobać, ale jako heel... to może być poezja jeżeli WWE tego jak zwykle nie zepsuje.


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dean Ambrose dostał własny Theme Song? Trochę shocker. Shield już całkowicie pogrzebane. Ex-Moxley otrzymał dobry jak na "generic rock" theme song.

 

Już teraz napalam się na starcie Usosów z Wyattami. Według mnie walka ma potencjał być lepszą od Ladder matchu. Money In The Bank zapowiada się bardzo dobre. Jeżeli Seth vs Ambrose zostanie zapowiedziane to karta będzie jedną z najlepszych od wielu lat w WWE.

 

Wreszcie Bray całkowicie skończył program z Jaśkiem więc i słucha mi się go dobrze. Promo przy drabinie było naprawdę dobre.

 

Usosi to nie Shelton Benjamin. Rozumiem że we dwóch ciężej było im wbiec po drabinie ale wyglądało to słabo (za wolne). Przy okazji MITB to jak zwykle będzie mi brakować Benjamina. Koleś zawsze robił dobre show w Ladder Matchach.

 

Heyman na zapleczu zajebiście zareagował na wieść Sheamusa jako zwycięzcy Ladder Matchu (reakcja każdego smarta ^^).

 

Dalej jestem zdania że Heath Slater powinien dostać jakąś szansę od WWE. Nawet głupi winning streak po DQ jako komediowa postać byłby dobry (na koniec oczywiście przegrałby z kimś z wyższej półki). Uważam że Slatera można jeszcze wyciągnąć z tak głębokiej jobberki.

 

Kapelusz i te hipsterskie okulary świetnie pasują do Rose'a :D Z początku zaleciało mi Slashem (wiem, głupie skojarzenie :P).

 

Theme Song Romana brzmi znajomo ^^ Dobrze że to Reigns zatrzymał melodyjkę Tarczy. Zdecydowanie pasuję do niego bardziej niż do Deana.

 

Battle Royal to dobra decyzja...szkoda że wynik był znany od samego początku. Przynajmniej Rusev dostał większy moment.

 

Tego Goldusta to już rozbierają z wejścia na wejście. Perukę zabrali to teraz nawet płaszcz mu zabrali. Motyw ze Stardustem bardzo słaby. Już wolałbym żeby oryginalny Stardust walczył w tej walce. Nie chcę oglądać Goldusta z jego bratem który wygląda w tym stroju...dziwnie (żeby nie powiedzieć gejowsko)?

 

Skład Ladder Matchu najlepszy jaki mogło zebrać WWE. Na chwilę obecną nie mam żadnego faworyta. Nie wierzę że dostanie to ktoś bardziej doświadczony. Według mnie Roman pójdzie na Trypla, a pas zgarnie ktoś z dwójki Wyatt i Cesaro ze wskazaniem na tego pierwszego (mic skill jest, ring skill jest, over z fanami jest, odpowiednio wypromowany również jest, a walki z Ceną mogły być sprawdzianem przed runem z pasem WWE).

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Już teraz napalam się na starcie Usosów z Wyattami. Według mnie walka ma potencjał być lepszą od Ladder matchu. Money In The Bank zapowiada się bardzo dobre. Jeżeli Seth vs Ambrose zostanie zapowiedziane to karta będzie jedną z najlepszych od wielu lat w WWE.

 

Pan już dziś nie pije... :P . Jak na mitb ppv to karta zapowiada się tragicznie. Podobnie było w 2012. Uratować to może tylko drugi mecz o walizkę, a prawdopodobieństwo tego jest znikome. Oczywiście walka tag teamowa może być znośna, z pewnością lepsza niż walka o zwakowany pas(takim skałdem nie da zrobić się dobrego meczu) W ogole wwe jakoś nie stara sie sprzetać tego ppv. Jakoś wydaję mi się, że robią to na odwal się, byleby do Summerslam.W sumie to sami sobie pokrzyżowali plany , wciskając po między tymi galami Battleground. Właściwie na co ta gala, w takim miejscu?

 

Te wieści o heelowym mistrzu według mnie są niezłą ściemą, bo Romek już jest sprzedawany jako nowy mistrz, tym bardziej , iż zajął on niejako rolę Bryana- pokrzywdzony przez los, walczący z authority dzielny samotnik, któemu nikt nie pomoże...

 

Btw -shield nie istnieje, czy nigdy nie istniało? Zjebali ten story już na samym starcie. Za barzo im sie śpieszyło, by rozpoczać kolejne konflikty...

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  403
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Romek nie zdobędzie pasa, nie ma bata. On jest tragiczny ma majku, po prostu nie wierzę, by CT był tak głupi i to zrobił. Bryan był trzykrotnie bardziej over z publiką, i miał o wiele lepsze (ale nadal nie na poziomie ME) mic skille, a przez ile musiał przejść by dostać się na szczyt. Obstawiam, że Romek wygra RR w 2015, i zawalczy na WM'ce, chyba żę będzie po prostu kolejnym dużym gościem, w którym Vinnie sobie upatrzył przyszłego Cene, a udupi go jak dziesiątki poprzednich, zobaczymy.

Ja niestety obstawiam, że pas po prostu zdobędzie Janusz, jedyną rzeczą za tym nie przemawiającą jest to, że wygrał rok temu (walizkę, a nie pas). Wszystko inne przemawia na jego korzyść - Jest Januszem, jest "rodziną" pokrzywdzonego Bryana, ma na pieńku z Authority. Obym się mylił. Oprócz niego tylko Bray ma jakiekolwiek szanse, wszyscy inni odpadają. Cesaro gigantycznie zamulił od Wm'ki, mic skillów nie ma (swoją drogą, nad Heymanem jakaś klątwa ciąży, albo koleś jest tak absurdalnie zajebisty, że każdy przy nim wygląda jak mięczak bez charyzmy). Cesaro ma pas, z trzema nie będzie popierdalać, Ortona w ogóle nie ma, gość pomimo tego że był w Evo jak dla mnie siedział w mid cardziej, 0 speechy robił, tylko "wyglądał". A Del Rio, chyba nawet nie trzeba nić mówić.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • falas2005
      Hangman jest zajebisty jak goni za złotem. Jak już je zdobywa to traci ten urok. MJF czeka z pasem na All In i tam odda go Ospreyowi. I takiego scenariusza sobie życzę, bo mam zamiar ponownie wybrać się do Londynu.
    • Grok
      Zawodniczka WWE NXT Sol Ruca czuje się pewnie ze swoją tożsamością rasową — nawet jeśli w mediach społecznościowych ciągle zasypują ją pytaniami na ten temat. Nowy odcinek podcastu Stephanie McMahon „What’s Your Story?” miał premierę dziś z Ruca w roli gościa. Pod koniec rozmowy Ruca postanowiła poruszyć temat swojej tożsamości rasowej. Co roku w lutym fani dyskutują, dlaczego zalicza się ją do czarnych talentów WWE. Matka Ruca jest biała, ojciec czarny. Ale nawet gdy wrzuca zdjęcie taty, dla
    • Grok
      Nikki Blackheart opowiedziała o swoim tryoucie w WWE w niedawnej rozmowie. Była mistrzyni CCW (Coastal Championship Wrestling) gościła w podcaście No Contest Wrestling Podcast u O’Shea Jacksona Jr. i TJ Jeffersona. Ujawniono tam szczegóły tryoutu, o którym napisała wcześniej na Instagramie, a także o tym, jak jej udział w Bayley’s Lodestone Wrestling Seminar w grudniu 2025 pomógł jej się przygotować. Blackheart stwierdziła: Blackheart podkreśliła, że jej rozwój w ostatnim roku pozwolił
    • KyRenLo
      Wszystkie walki za ostatni odcinek Dynamite dostaną siedem gwiazdek
    • Grok
      Dla Sol Ruca ADHD to zarówno źródło problemów, jak i zalet. Ruca, goszcząc w najnowszym odcinku podcastu “What’s Your Story?” Stephanie McMahon, szczerze opowiedziała o diagnozie ADHD (attention-deficit/hyperactivity disorder), którą otrzymała jako dorosła. W dzieciństwie podejrzewano u niej to zaburzenie, ale matka zbagatelizowała sprawę z obawy przed stygmatem. Oficjalna diagnoza przyszła dopiero na studiach. „Miałam dość pokręconą drogę do diagnozy, bo zawieziono mnie na testy pod kątem d
×
×
  • Dodaj nową pozycję...