Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Zgodzę się z kolegą wyżej - Lesnar od debiutu w 2002 stał pięć poziomów wyżej niż Big E. Raz, że od samiutkiego początku kręcił się koło niego Heyman. Dwa, że facet naprawdę umiał walczyć - debiutując w WWE miał już na koncie sukcesy w zapasach i temu podobne. Trzy, że jego styl walki... no sorry, popatrzcie choćby na jego debiut.

 

Big E jest napakowany, ale wynika to z zupełnie czego innego. On był ciężarowcem, walki na poważnie zaczął uczyć się, podobnie zresztą jak Rusev, dopiero zostawszy wrestlerem. Coś jak nasz Pudzian...

 

I jeszcze jedno: mi akurat mimika Ruseva podczas finishera pasuje. On właśnie ma być taką pozbawioną emocji bestią gotową bez mrugnięcia okiem złamać rywalowi kręgosłup... za sznurki pociąga tu Lana (i to ona jest tu prawdziwym heelem), ona wydaje polecenia, on je bez gadania spełnia - póki co się toto sprawdza.

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lesnar nie był KOLEJNYM napakowanym. Jest to jeden z moich ulubionych wrestlerów i widać po nim obecnie, a także 10 lat temu, że wyróżniał się na tle innych zawodników. To jest chyba jedyny heel w WWE, który nie jest cipką, wobec Brocka ludzie czują respekt, bo on "coś w sobie ma" w przeciwieństwie do Dużego E, który jak dla mnie jest takim Ezekielem Jacksonem i nic ponadto

 

To że nie był cipoheelem to kwestia bookingu, taki Ryback też był spoko gdy był "niezniszczalny".

Według mnie największym plusem Langstona to poruszanie się w ringu. Ten sam plus miał Lesnar za młodu. Szybki powerhouse to zdecydowanie najlepsze połączenie jakie można mieć.

Jedyną przeszkodą E może być kolor skóry. Może to tylko głupie gadanie ale wiemy jak wygląda sprawa z murzynami. Gumisiową twarz można jeszcze obejść.

Mam nadzieję że Jasiu wyciąganie kolegę z mid-cardu chociaż na chwilę. WWE musi dać mu szansę (pas IC to żadna szansa, Bad News Barrett już niedługo się o tym dowie). Być może jego styl walki stoi mu na przeszkodzie, zresztą tak jak u Rybacka.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Mam nadzieję że Jasiu wyciąganie kolegę z mid-cardu chociaż na chwilę.

 

Nie wyciągnie. Jeśli Big E jest lubiany za kulisami albo ma wpływowych kolegów, to może uchroni go to przed zwolnieniem (gdyby istniało takie ryzyko), ale na pewno nie zapewni mu większego spotu. I nie, głównym powodem nie jest tu styl walki czy kolor skóry, ale to, że Biggiemu po prostu brak "tego czegoś" (podobnie zresztą jak Rybackowi, o czym pisałem jeszcze w czasach, gdy rozwalał w squashach ludzi pokroju Primo i Epico). Lesnar to miał w chwili debiutu. Jeszcze jak był w OVW pojawiały się newsy, że jest taki gość, i że kiedyś będzie kimś. Sprawdziło się bardzo szybko. Tak więc między Langstonem a Lesnarem jest przepaść, ale to wcale nie oznacza, że ten pierwszy nie może być fajnym elementem Vince'owej układanki. Póki co brak na niego pomysłu.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.11.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczególnie, że Langston TRAGICZNY za majkiem nie jest. (niedowiarków odsyłam do NXT, gdzie w segmencie z podpisywaniem kontraktu na walkę z BO, Big E dał fajne promo) Serio, Ryback jest od niego gorszy we wszystkich aspektach, a mimo to dostał szansę. Mam nadzieję, że Big E również ją dostanie, bo ten wrestler ma spory potencjał, tylko federacja musi mu zaufać, bo umówmy się. Dostać obecny IC Title to droga...w dół, a nie do Main Eventów. Tak było w przypadku Rhodesa(który miał bardzo dobry run z pasem), tak było w przypadku Curtisa Axela i tak będzie w przypadku Barretta.

211437251853627083cc668.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Szczególnie, że Langston TRAGICZNY za majkiem nie jest. (niedowiarków odsyłam do NXT, gdzie w segmencie z podpisywaniem kontraktu na walkę z BO, Big E dał fajne promo).

 

Bez urazy, ale szczerze nie znoszę tego argumentu. Mam czasem wrażenie, że czasem wystarczy mieć na koncie jedno przyzwoite promo wygłoszone dawno dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, i już ma się opinię osoby niezłej za majkiem. Opinię, której nie zmieni nawet fakt, że naście ostatnich występów było, w najlepszym razie, mocno słabowite...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  555
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Szczególnie, że Langston TRAGICZNY za majkiem nie jest. (niedowiarków odsyłam do NXT, gdzie w segmencie z podpisywaniem kontraktu na walkę z BO, Big E dał fajne promo).

 

Bez urazy, ale szczerze nie znoszę tego argumentu. Mam czasem wrażenie, że czasem wystarczy mieć na koncie jedno przyzwoite promo wygłoszone dawno dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, i już ma się opinię osoby niezłej za majkiem. Opinię, której nie zmieni nawet fakt, że naście ostatnich występów było, w najlepszym razie, mocno słabowite...

 

To, że ktoś nie jest tragiczny nie oznacza, że jest przyzwoity. Jego proma mogą być słabe, ale znajdą się tacy, którzy są po prostu gorsi. Ot cała historia kontekstu, w jakim użyte było to stwierdzenie.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Śmierdzi mi ta kontuzja Bryana jakimś workiem, kolejny raz sprzedającym go, jako kulawego mistrza, który mimo poważnego urazu będzie bronil złota. Jeśli faktycznie to jest jedyna opcja na jego bookowanie wg WWE - bo robią tak od początku - to ja się nie dziwę, że podchodzili sceptycznie do postawienia go na szczycie. Mnie już to znudziło, a dalej będzie pewnie tylko gorzej. Mimo sympatii do DB, po cichu liczylem, że pas zostanie z niego zdjęty. Niestety, wtedy pojawia się bardzo prawdopodobna możliwość, ze złoto wpadnie we feud Wyatta z Cena. Niestey, bo i wiemy, kto tam może z nim wyjść. Grunt, że w takiej sytuacji, WWE będzie musialo improwizować. Zmieniać plany, które wcześniej wskazywały na Danielsona. Takie coś mnie ciekawi.

 

Publika pozwoliła się odrodzić Fandango, pośpiewała z Wyattem, Rosem, usłyszała kilka gorzkich słów od Heymana, i sprawiła, że Bad News faktycznie mógłby być WWE Champem. Fajnie, że tak żywiołowo reagowali, ale WWE ich nie rozpieściło. To było bardzo przeciętne RAW.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cena w feudzie z Wyatt'em jest dosyć często obijany co automatycznie podsuwa nam zwycięzce ich starcia na Payback. Mam nadzieję, że tak się nie stanie i to lider rodzinki wygra, bo w innym przypadku cała stajnia z pewnością na nic więcej nie będzie mogła liczyć skoro nie rozjechała Ceny, który ciągle obraca się wokół pasa.

 

Cesaro i Sheamus zmierzą się na Payback, ale czy ich walka na RAW w tym przypadku była potrzebna? Ciekawi mnie też wynik, bo Sheamusa aż tak szybko z pasa nie oskubią, może że dołączy do Evolution i zainterweniuje w walce Shield vs. Evolution na Payback. Wtedy pas nie będzie mu potrzebny, a Cesaro może tylko zyskać.

 

 

Cudowali z tym Shield i Evolution, ale za wiele to nie wniosło. Dobrze, że Payback za tydzień, bo zdecydowanie brak im nowatorskich pomysłów na prowadzenie tego story.

 

Beat the Clock o miano pretendenta do pasa Intercontinental tylko pokazuje, że chcą inwestować w ten pas. Widać to już od kilku tygodni tylko niestety nie idzie za tym porządny feud o ten tytuł.

Barrett w Anglii jak ryba w wodzie, ale można się było tego spodziewać. O zgrozo, ale w takich momentach liczę na to, że Barrett nie zatrzyma się na pasie IC.

 

Tak jak się spodziewałem Summer wróciła i rozpoczęła kombinację z Fandango i Laylą. Tak naprawdę to who cares? Feud tylko na tygodniówki.

Fandango miał swój moment i niektórzy jeszcze pamiętają RAW po WrestleManii XXIX.

 

Bryan z pasem mimo kontuzji to bardzo zły pomysł i mam nadzieję, że wkrótce pas zostanie z niego zdjęty. Pas musi być broniony, a Bryan powracając bez tytułu i domagając się walki o tytuł dostanie znacznie lepszą reakcję, chociaż znając życie Bryan nie zwróci tytułu, a Kane pozamiata nim podłogę i sam weźmie to co należy do Steph.

 

Nie wiem czy to był Handicap czy Singles Match, ale fakt faktem - Rusev rozłożył 3MB aka Union Jacks. Niestety to chyba żadna promocja biorąc pod uwagę stan 3MB. Czekam na coś poważnego czyt. feud z Big E.

 

Alicia Fox rozkłada Paige w Anglii? Tego bym się nigdy w życiu nie spodziewał. Alicia zapewne dostanie walkę o pas na PPV, chociaż wcześniej przegrała 100 razy. Jestem też ciekaw do czego prowadzi ta złość Alicii. Znając życie to zapewne do jednej walki na Payback i na tym się skończy.

 

Fani w Londynie Rose'a kupili, ale to było bardzo przewidywalne. Na tour w Europie przyjeżdżają tylko dwa razy w roku, więc jeśli fani w Stanach nie podłapią tego to raczej wyjdzie dupa z tego całego projektu.

 

Średnie RAW, które dzięki publice było zjadalne.


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z całego Raw obejrzałem tylko dwie walki, bo reszta jakoś do tego nie zachęcała. Widziałem walkę Zigglera z Henrym , w której końcówka wzbudził nawet spore emocje, a tym razem goniącemu czas nie udało się niestety przypiąć rywala w ostatnim momencie, ale Dolph i tak został w pewien sposób wyróżniony mogąc zrobić Zig Zag na ogromnym Henrym. Widziałem też walkę Ruseva, ale to jest raczej efektem zamurowania w jakie wprawia ludzi Lana swoimi promami i nie możność skupienia się przez tona przewinięciu walki, której wynik był wiadomy.

 

RVD wygrał dzisiejszy turniej, ale jakoś nie wierze w jego szanse na Payback. Wade jest zbyt Świerzym mistrzem żeby zabierać mu pas, a Rob obecnie nie pokazuje nic co pozwoliłoby myśleć o nim jako o mistrzu, który nie będzie nudny jak Big E.

 

Czyżby zaczęli stawiać na Foxe? Paige poległą pierwszy raz od debiutu, a potem jeszcze to świętowanie. Czyli rywalka na Payback dla mistrzyni jest wiadoma, choć pewnie Paige obroni pas.

 

Summer wraca? Kogoś to obchodzi? No może Fandango który przynajmniej przelizał dwie laski.

 

Dopiero segment z Adaśkiem mnie obudził. Publika fajnie go kupiła, a i w końcu miał okazję nabić guza Swaggerowi.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Tak naprawdę po za wygraniem turnieju przez RVD to znowu niewiele się działo. Może Intercontinental Championship zaczyna mieć większą wartość, bo bije się o niego kilku gości, ale bez porządnego feudu o ten tytuł to zacznie się robić nudne. Tak naprawdę czekam na RAW po Payback, bo może wtedy WWE odświeży choć w jakimś stopniu feudy (oczywiście po za Evolution - Shield).

  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rozpoczęcie Raw to ogromny plus (nawet piosenka, która normalnie doprowadza mnie do szału mi tutaj nie przeszkadzała). Publika zachowała się genialnie z tymi telefonami (choć wcale się nie zdziwię jak ktoś z WWE to podsunął niczym chanty NXT na rozpoczęcie tejże tygodniówki). Atak Ceny od tyłu przewidywalny do bólu. Harper i Rowan jak nigdy zebrali się na stage, a Bray za nimi.

 

Heyman zrobił mistrzowski speech. Zresztą jak zawsze ^^ Cesaro również dorzucił swoje 5 groszy nie podając ręki Blademu.

 

Kiedyś What's Up Trutha zbierało naprawdę dobrą reakcję za to na tym Raw jak dla mnie fani go zlali po całości.

 

Całkiem fajny ten "nowy" theme song Stephanie :twisted: Bad News pasowało tutaj idealnie (btw. Stephanie nie pokaleczyła brytyjskiego akcentu). Ogólnie segment dobry przez to że była zabawa z fanami przy chociażby "przekazaniu" pasa w ręce Barretta.

 

RVD to dobry rywal dla Bad Newsa. Po pierwsze nazwisko. Po drugie może wykręcić dobry pojedynek z Wadem. Po trzecie pas IC może nie będzie zapychaczem. Przy okazji w miły sposób nawiązali do British Bulldoga :)

 

Swagger to prawdziwa bestia ;) Ze 20 osób bało się go w ringu :D Rose nadal do mnie nie przemawia.

 

Powiem szczerze że Raw średnie. Jak dla mnie największym brakiem był Daniel Bryan. Nie jestem przesadnym fanem Daniela ale odczułem dzisiaj jego brak (tym bardziej dziwne że za Punkiem ani trochę nie tęsknię, a każdy się zgodzi że jednak był trochę lepszy od Bryana).

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wyatt zazwyczaj daje świetne proma, ale to otwierające RAW chyba przebiło wszystkie z feudu między nim a Ceną. Janusz dostaje łomot od Rodzinki, co jeszcze umacnia go w roli faworyta Last Man Standing matchu - przecież w dzień dziecka nie przegra :)

 

Po turnieju o pretendenta do pasa IC dostaliśmy daswno nie widziany Beat the Clock, mocno trzymałem kciuki za Zigglera, który wraz z równie lubianym mistrzem zrobiłby w chicago prawdziwy spektakl, niestety zarząd postanowił kolejny raz podlożyć Roba.

 

Porażka Paige - szok jak po przerwaniu streaku :twisted:

 

Fajny segment Rose'a ze Swaggerem - kto ma bardziej chwytliwy theme song. Zarówno w ringu, jak i wśród publiczności zwyciężył ex Kruger, ale ja nadal nie jestem wielkim fanem jego postaci #Lemon.

 

No i na koniec najważniejsza kwestia - Bryan przynajmniej jeszcze tydzień zostaje z tytułem, mam nadzieję, że nie zarząd nie zrobi czegoś glupiego, np. 30 sekundowej walki na Payback, w której Kane błyskawicznie klepie po Yes Locku. Będąc fanem Bryana strasznie przykro mi to przyznać, ale chyba lepiej byłoby, gdyby pozbawiono go tytułu, DB goniący za pasem byl znacznie ciekawszy.

 

Lepsze RAW niż dwie poprzednie gale, średnią mocno zawyża publika, dzięki której oglądanie show bylo znacznie przyjemniejsze.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dean Ambrose powinien częściej siadać przy stole komentatorskim. Potwierdził tylko swój geniusz za mikrofonem i że w The Shield charyzma jest jego mocną stroną, na dobrą sprawdę Cole nie musiał o nic pytać bo wciąż było go słychać, komentował pojedynek, promował swoich kamratów i ogółem nie wiem jak bardzo bym mu nie słodził, nie wiem czy oddam jakość jego mic skilli :P. Roman za to nie powiedział prawie nic, kompletny brak swobody jak i pewności. Jeśli był to jakiś test dla Reignsa by przetestować jego zachowanie bez jakichś wytycznych co do proma, to oblał całkowicie.

 

To właściwie wszystko jeśli chodzi o to Raw. Gala znów należała do The Shield i Evolution które znów zostało oklepane a Elimination Match na Payback pewnie wygra. Dużo za mało BadNews Barretta, Daniel na Raw już za tydzień (Odda pasy? Bitch please...), Beat The Clock Challange z którego obejrzałem tylko walkę Zigglera(mam wrażenie że zaczynają go znów promować, chyba prędzej czy później dostanie title shoota na jakiś pas mid cardowy) i Union Jacks poskładane przez Rosjanina z Bułgarii. Można jeszcze wspomnieć o Rosie w sprawie którego bardzo mi się spodobało tłumaczenie słowa "Rosebud", "it means to don't be a lemon" - bardzo fajnie podkreślili gimmick ex-Krugera :). Średnia tygodniówka, chwała angielskiej publiczności która uczyniła ją przyjemną do obejrzenia.


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.11.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

- Bray jest świetny za mikrofonem. Ten jego speech otwierający galę, był naprawdę genialny, i jeśli mam być szczery - dla mnie to obecnie najlepszy mówca w federacji. Tym, jak potrafi zaciekawić ludzi i sposób, w jaki oddaje się temu, co mówi jest naprawdę imponujący. Szkoda tylko, że na Payback pewnie przegra, ale i tak wyniesie z feudu z Ceną całkiem dużo.

 

 

- właściwie to tyle, jeśli chodzi o Raw. Nie zapamiętałem z niego wielu rzeczy, ale w dzisiejszych czasach (słabe tygodniówki od WWE) publika pokazuje, jak WAŻNYM jest ogniwem WWE - gdyby nie oni, byłoby to kolejne nędzne Raw, a tak było przynajmniej przyzwoicie.

211437251853627083cc668.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Bray Wyatt strzelił zajebiste promo. A publika jeszcze się do tego dołożyła.

 

Heyman robi co może, by zgarnąć trochę heatu i momentami mu się udaje, ale musi próbować szpetnych zagrań, jak te z królową.

Cesaro z Sheamusa nie wyciśnie tego, co najlepsze. Ale ludzie pomagali w obejrzeniu tego. No i Heyman.

 

Te czasy, kiedy Truth już nie występuje nawet w squashach... Idzie tylko po to, by pośpiewać. Z Funkadactylkami.

 

Stefka to kolejna osoba, która wychodzi pobawić się z publiką :D A sprawa z pasem...rozwiąże się za tydzień. Co jak co, tego mogli nie przekładać.

 

The Union Jacks :) Rusev maćka :( CO ZA GNIDY

 

Dean jako komentator :D Że matka Reignsa biła go mocniej w dzieciństwie, niż Orton kiedy mu rozciął skórę? Kto inny by z czymś takim wystrzelił?

Fajnie, że na PPV będzie No Holds Barred Elimination Match. Może teraz mi udowodnią, że potrafią zrobić show.

 

Alicia Fox wygrała walkę na RAW, łał. Wiadomo że nie skończyła z Paige i ma jakiś push, ale nadal nie ogarniam tego zachowania :P

 

Najpierw turniej, potem Beat The Clock - IC Title zaczyna się wydawać ważny.

Czemu wygrał RVD, a nie Ziggler? Tu nie chodzi o niechęć do Roba czy coś. Po prostu nie widzę opcji, żeby ta walka na Payback była dobra.

 

Szkoda, że debiut Rose'a nie miał miejsca dzisiaj. Bo miejscówka jest idealna. Zabawa pierwsza klasa, chciałbym tam być na trybunach :D Theme się przyjął, może być podobnie jak z Fandango - oby Adam nie złapał jakiejś kontuzji w ważnym momencie i nie skończył w ten sam sposób.

 

Niech się Cena uczy od Harpera hurricanrany :twisted: Koniec RAW piękny, nacieszcie się, bo na Payback Wyatt zostanie zrównany z ziemią.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • falas2005
      Hangman jest zajebisty jak goni za złotem. Jak już je zdobywa to traci ten urok. MJF czeka z pasem na All In i tam odda go Ospreyowi. I takiego scenariusza sobie życzę, bo mam zamiar ponownie wybrać się do Londynu.
    • Grok
      Zawodniczka WWE NXT Sol Ruca czuje się pewnie ze swoją tożsamością rasową — nawet jeśli w mediach społecznościowych ciągle zasypują ją pytaniami na ten temat. Nowy odcinek podcastu Stephanie McMahon „What’s Your Story?” miał premierę dziś z Ruca w roli gościa. Pod koniec rozmowy Ruca postanowiła poruszyć temat swojej tożsamości rasowej. Co roku w lutym fani dyskutują, dlaczego zalicza się ją do czarnych talentów WWE. Matka Ruca jest biała, ojciec czarny. Ale nawet gdy wrzuca zdjęcie taty, dla
    • Grok
      Nikki Blackheart opowiedziała o swoim tryoucie w WWE w niedawnej rozmowie. Była mistrzyni CCW (Coastal Championship Wrestling) gościła w podcaście No Contest Wrestling Podcast u O’Shea Jacksona Jr. i TJ Jeffersona. Ujawniono tam szczegóły tryoutu, o którym napisała wcześniej na Instagramie, a także o tym, jak jej udział w Bayley’s Lodestone Wrestling Seminar w grudniu 2025 pomógł jej się przygotować. Blackheart stwierdziła: Blackheart podkreśliła, że jej rozwój w ostatnim roku pozwolił
    • KyRenLo
      Wszystkie walki za ostatni odcinek Dynamite dostaną siedem gwiazdek
    • Grok
      Dla Sol Ruca ADHD to zarówno źródło problemów, jak i zalet. Ruca, goszcząc w najnowszym odcinku podcastu “What’s Your Story?” Stephanie McMahon, szczerze opowiedziała o diagnozie ADHD (attention-deficit/hyperactivity disorder), którą otrzymała jako dorosła. W dzieciństwie podejrzewano u niej to zaburzenie, ale matka zbagatelizowała sprawę z obawy przed stygmatem. Oficjalna diagnoza przyszła dopiero na studiach. „Miałam dość pokręconą drogę do diagnozy, bo zawieziono mnie na testy pod kątem d
×
×
  • Dodaj nową pozycję...