Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  630
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jasiu genialnie zagrał na początku. Fani są naprawdę niemili dla Johna :twisted:

Mam wrażenie że na Extreme Rules WWE będzie próbowało sprzedać Braya jako tego dobrego. Cena będzie dalej facem ale

mogą spróbować trochę ostrzejszego Jaśka (być może przez to przegra niczym na WM28 gdy trochę po heelowsku robił Peoples Elbow).

Trzeba przyznać że dzieci śpiewające He's Got The Whole World In His Hands było genialne. Jednak widok Braya z dzieciakiem na

kolanach był jeszcze lepszy. Brawo za początek, bo dość dobrze mnie nastawił na dalszą część show. Mam jednak jedno zastrzeżenie.

Jak nie przeszkadza mi Bryan który od dwóch lat chantuje Yes i No, tak tej piosenki przy Wyatt'cie jest za dużo i jeszcze tydzień

i będę dostawał nerwicy jak tylko to usłyszę.

 

Walka o pasy Tag Team to dość kiepska decyzja. PPV mamy w tym tygodniu, więc nic nie stało na drodze żeby z tym zaczekać.

Powiem szczerze że nawet nie miałem oglądać tego pojedynku. Wynik znany już przed gongiem, a RybAxel w ringu nie błyszczą.

 

W przyszłym tygodniu debiut Adama Rose'a. Ciemno to widzę.

 

Jak widzę Heymana na ekranie to już szykuje się do słynnego: "My client Brock..."

 

Brawo dla Titusa. Koleś zapowiadał się na dobrego solowego wrestlera, tymczasem zaczyna jobbować już po jednej akcji.

Żal mi go jak na to patrzę ale na EC z Youngiem nie dał dobrego show.

 

Dolph to już może liczyć na jakiekolwiek zwycięstwo tylko wtedy jak występuje jakaś gwiazda.

Segment ani trochę nie zachęcał od początku ale ze względu na Dolpha postanowiłem go obejrzeć.

Widać jakie poparcie od WWE ma Zack Ryder skoro przy pokazaniu poprzedniego występu Hugh, Ryder był niczym pewien Chris B.

Strata walizki przez Sandowa miała mu pomóc...Mam nadzieję że w tym roku znowu wygra. W ringu nie zachwyca ale za mikrofonem

jest bardzo dobry. W dodatku ma "jakiś" gimmick. Jakiś czas temu Michael Strahan straszył Arm Dragiem, teraz Jackman.

To jest jakiś finisher gwiazd? ^^

 

Paul Heyman pokazał znowu swój geniusz zamieniając Mike na My client :D

Theme Song Cesaro dalej straszy. Mam nadzieję że WWE jak najszybciej to zmieni. Przecież to brzmi jak jakieś techno z remizy.

 

Może i Cody z Goldustem wreszcie dostali zaczynający się program ale teraz spływa to po mnie jak woda po kaczce.

Obaj na chwilę obecną są low-carderami w porywach. Za późno to wszystko wystartowało.

 

Jedynym plusem tego mini feudu między Rusevem, a Woodsem i Truthem jest oczywiście Lana ^^

Na Extreme Rules szykuje się krótki squash/handicap jak za czasów debiutującego Rybacka.

 

Nie podoba mi się to wciskanie Brie w segmenty Bryana. Nie jest ona tam potrzebna. Ślub, Total Divas...ok, ale nie dawajcie tego na galach.

Jak ja nie lubię jak Kane wychodzi z pod ringu...strasznie słabo to wygląda.

 

Bad News Barrett jak zwykle mnie rozwalił swoją irytującą wstawką przed walką. Jeżeli plotki o tym że Vince jest jego fanem

się sprawdzą to Anglik ma świetlaną przyszłość. Ludzie go kupują, za mikrofonem i w ringu prezentuje wystarczający poziom.

Na PPV musimy mieć nowego mistrza IC. Big E od dłuższego czasu jest gdzieś w cieniu.

Triple Threat między RVD i Real Americans jakoś niezbyt mnie interesuje. RVD na PPV być musi tylko wciskają go w feud który

powinien toczyć sie swoją drogą.

 

Randy w swoim mieście więc nie dziwi mnie wrzucenie go do Main Eventu, a przy okazji Roman dostał kolejną większą solową

walkę od czasów Old School Raw gdzie walczył z CM *kaszel*. Obecność Rica mało zaskakująca, ponieważ HHH potwiedził go

przed galą. To co rzuciło się w oczy to barwy jego minitronów i reszty. Jak dobrze pamiętam to Ric zawsze miał złote barwy

na ekranach, więc zmiana na niebieskie już coś sugerowała. Ależ spear na HHH źle wyglądał...

Tarcza "wygrywa" na Raw więc to tylko upewnia mnie że to Evolution wygra na Extreme Rules.

NACZELNY HEJTER FINNA BALORA

  • Posty:  367
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dzieci, które zostały całkiem ciekawie wykorzystane (wiem, jak trynkiewiczowo to brzmi)

 

Owszem, bardzo źle to brzmi :twisted:

 

Mieszane uczucia po Raw, liczyłem na coś mocniejszego a w końcu obejrzałem średniej jakości show, na plus na pewno ostatnio segment+walka, już chyba wiem na kogo postawie w typerze jeżeli chodzi o pojedynek Shield vs Evoulution :twisted:

 

Segment Dolpha, Jackmana i Magneto :P trochę za bardzo stawiał na komediowość ale widać że Hugh lubi od czasu do czasu wpaść do WWE.

 

Feud o główne złoto trochę oklepany, Brie niepotrzebnie w to wciągnięta (+title shot z kapelusza, dobrze że dostała go na Raw a nie na PPV :roll: ) Bryan znów będzie musiał zgrywać tego poszkodowanego który w trakcie walki przerodzi się w terminatora.

 

Bad News Barrett zmierza po IC Title, do ringu powróci chyba 3 tygodnie temu i już dostaje title shota i prawdopodobnie pas (Ktoś widział gdzieś właściciela tytułu? :twisted:) Barretta lubię ale nie mam pojęcia czy jego nowa postać przetrwa na wysokim poziomie do Wrestlemanii 31.

 

Wyatt Family trzyma poziom segmentów w przeciwieństwie do Ceny który dzisiaj wydawał się bardzo drętwy, rozumiem że zabolała go decyzja WWE Universe sprzed tygodnia i że musiał wyrazić swoje zdanie ale na chwile nawet zszedł z tego tematu na całkiem inny, już nie mówiąc o tym że te jego "Why why WWE Universe" nic nie wniosło do feudu a tylko zachęcało publikę do chantów "Cena sucks" Chórek owieczek dał radę i tak jak wspomniał Morison, Bray wykorzystał największą "broń" przeciwko Cenie.

66487669857979e1f5d8b5.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jasiek jakby przyheelował, szkoda że tylko na chwilę. Wejście Wyatta z zamaskowanym chórkiem mocne. Fajny motyw.

 

Adam Rose debiutuje za tydzień! Pora zobaczyć, jak się to (nie?)sprzeda. Nieważne co będzie potem, ja to chcę widzieć.

 

Jak brutalnie zniszczyć napięcie? Zróbmy zbliżenie na maskę Kane'a, a sekundę później odpalmy "It's a shameful thing". Yes, it is.

 

Ziggler nieźle wypadł w swoim segmencie. Tyle że on niekoniecznie powinien tam stać z Jackmanem. To niby pogodzenie się jakieś słabe było ;)

Sandow? Już chyba wolałbym tu Rydera. Magnebro. Brakowało mi go tutaj.

 

Mike who? :twisted: Heyman przekroczył granice zajebistości. Kiedy wklejałem tego mema w odpowiednim temacie, nie wiedziałem, że to miało miejsce na RAW :D (teraz ogarnąłem, że najpierw był mem, potem na Twitterze WWE o nim wspomniało, a na koniec Heyman to wykorzystał w TV - twórca mema ma się z czego cieszyć :D)

Rewanż z SD!... No tak, skoro coś wypaliło nawet na niebieskiej tygodniówce, to trzeba to dać na RAW, tzn. pokazać ludziom.

 

Spodziewałem się jakiegoś mocniejszego rozpoczęcia feudu braci Rhodesów, ale nadal to przeciągają. W sumie... Po WM już i tak mnie ta opcja nie kręci, więc nie ma znaczenia ile będą z tym czekali.

 

El Torito vs Hornswoggle, weeLC Match, Extreme Rules. Tak, chcę to zobaczyć :D Będzie lepsze niż squash Ruseva.

A na dodatek SLATER WYGRAŁ NA RAW!

 

Walka Paige z Brie Bellą nawet się kleiła, ale musieli to przerwać przez Bryana i Kane'a. Który chciał wciągnąć żonę Daniela pod ring. Durny pomysł... Coś dla tych, którzy myślą, że teraz takie rzeczy to tylko w TNA. Chyba na LockDown był ten motyw ostatnio.

...a zakończenie tego na backu zdecydowanie nie było PG. Brie ma swój jedyny moment, który pozwoli ją zapamiętać, wow.

 

Bad News Barrett oczywiście zawalczy o pas IC na Extreme Rules. I nie zdziwię się, jak to wygra. A Cesaro, oprócz Swaggera, będzie miał na głowie RVDiego. To zaowocuje ciekawym Triple Threatem.

 

W piątek... Ryback, Del Rio, Axel vs Ambrose. 3vs1 o tytuł mistrzowski. To jest trochę śmieszne.

 

Wypuścili Flaira w idealnym momencie. Dobrze że się opowiedział za Tarczą, w końcu powracające Evolution go olało.

ME przerodził się w brawl, gdzie tryumfuje Shield. Oby to nie oznaczało ich porażki na PPV...

Edytowane przez aRo

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment otwierający RAW podobał mi się, chociaż dominacja jest paradoksalnie złym omenem, bo wszyscy wiemy jak wyglądają wyniki walk dla postaci dominujących w feudach. Wcale bym się nie zdziwił gdyby Cena wygrał, chociaż aż na takie skurwysyństwo Vince i spółka raczej by sobie nie pozwolili.

Obydwaj panowie fajnie prezentują się przy mikrofonie, a na dodatek jest kilka momentów, które zasługują na uwagę (Cena w masce Rowana czy dzisiejszy chór), jednak mam nadzieję, że to już koniec tego konfliktu.

 

Usosi bronią pasy co było bardzo łatwe do przewidzenia. Czyżby na Extreme Rules zabrakło walki o pasy tag team? Wszystko na to wskazuje, bo Kick-Off jest już zajęty walką 3MB i Los Matadores. Od biedy można byłoby zorganizować rewanż, ale wynik byłby jeszcze bardziej oczywisty niż dzisiaj.

 

Ciekawi mnie też jak rozwiążą walkę Ambrose vs. Rybaxel & Alberto Del Rio o pas United States na Smackdown. Nie wierzę, że członek Shield straci pas, ale z drugiej strony AJ też odebrano pas po tym jak zostało najdłużej panującą mistrzynią. Oczywiście w tym przypadku sytuacja była trochę inna z powodu urlopu AJ. Spodziewam się, że w trakcie starcia dojdzie do konfliktu pomiędzy Rybackiem, Axelem i Del Rio po czym Dean sprytnie obroni pas.

 

Już myślałem, że ruszy już push dla Titusa, a tu nici. Sheamus niczym Cena wyprowadził jedną akcję i wygrał walkę. Szkoda, bo moim zdaniem Titus mógłby zostać mistrzem US i całkiem fajnie w tej roli by sobie poradził.

 

Segment z Sandowem, Jackmanem i Zigglerem zjadalny, ale nic ponad to. WWE doskonale wie jak wykorzystać Ziggy'ego, który jest lubiany przez fanów. Szkoda, że Dolph nie potrafi zjednać do siebie oficjeli WWE, bo chciałbym go zobaczyć w poważnym feudzie. Co jak co, ale X-Men'a obejrzę mimo tego, że zwiastun nie za bardzo mnie przekonał.

Sandowa też oczywiście mi żal, chociaż mam dziwne uczucie, że Damian będzie mega underdogiem i po raz drugi zdobędzie walizkę Money in the Bank.

 

Powtórka walki Cesaro vs. Swagger tylko po to, aby pokazać kto jest lepszy. Oprócz tego upewnienie nas, że Bad News Barrett wygra turniej, a RVD zostanie wplątany w ten feud.

 

Rozpad Rhodesów po Extreme Rules już pewny. Znów Cody będzie jednym z największych kandydatów do ściągnięcia walizki Money in the Bank co jest już standardem.

 

Ciekawe kogo dadzą Rusevowi po Woodsie i Truthie. Nie sądzę, aby uwikłali go w coś poważnego, więc zapewne nadal będzie tyrał jobberów.

Stwarzają pozory szans dla afroamerykanów, ale i tak każdy zna wynik tego starcia.

 

Rose za tydzień na RAW. Przyznam się szczerze, że czekam na ten debiut, ale w moim przypadku jest tak zawsze. Po prostu ciekawi mnie jak sprawdzi się dana postać.

 

WeeLC Match? WTF? Może w końcu El Torito (Dorada) polata, bo do tej pory było z tym średnio. O zgrozo, ale moim zdaniem może to wyjść całkiem dobrze.

Warto odnotować, że w końcu wygrało 3MB. Hornswaggle dał im to na co czekali przez kilka miesięcy.

 

Segment z udziałem Brie, Bryana i Stephanie średnio mi się podobał. Stephanie bookowana jako podwójna agentka, a Brie tylko po to, aby towarzyszyć Bryanowi na noszach. Walka o pas dla Brie i ujęcie z pustą gablotą na maskę Kane'a wszystko zaspoilerował i tylko czekałem na atak Big Red Monstera. Chyba to program na dłużej niż jedno PPV skoro wciągają w to wybrankę Danielsona. Szczerze mnie to nie dziwi, bo trudno znaleźć kogoś Bryanowi, może że wrócą do Ortona czego za wszelką cenę bym nie chciał.

 

BNB znów fajnie odebrany, ale mi również się spodobała jego wypowiedź przed walką.

Newsy się sprawdziły i na Extreme Rules dostaniemy walkę RVD vs. Swagger vs. Cesaro. Nazwiska bardzo mocne, chociaż wynik oczywisty, bo nie wierzę, że dadzą Cesaro przegrać nawet jeśli to nie on będzie spinowanym wrestlerem.

Barrett na pewno zostanie mistrzem IC, ale pozostaje pytanie kiedy. Chciałbym, aby na Extreme Rules przegrał, ponieważ wtedy moglibyśmy oczekiwać feudu. Jeśli Barrett wygra w niedzielę to zapewne dostaniemy rewanż na RAW i na tym się skończy co nie jest za dobre dla pasa Interkontynentalnego.

 

Flair stojący ostatecznie bardziej po stronie Shield był bardzo przewidywalny. Niezbyt lubię go słuchać z racji wieku, chociaż w tym przypadku wszystko dało się zrozumieć i nie było z tym problemu.

Reigns tak naprawdę nie został poddany testowi na dłuższą metę w ringu, ale i tym razem się tego nie doczekałem. Zamiast tego walka stajni, która podbudowuję walkę na special event (powoli trzeba się nauczyć nowego określenia). Zdziwiło mnie tylko ostateczne odegranie się Tarczy - spodziewałem się, że znów dostaną spektakularny wpierdol.

 

RAW średnie. W ringu nic ciekawego, a segmenty też do najciekawszych nie należały.


  • Posty:  1 203
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

W sumie to karta na Extreme Rules się zapowiada lepiej niz na Wrestlemania. Jest czekanko.

 

Nie wiem czemu niektórym nie podobal się speech Ceny na początku gali. Uważam, że teraz mamy kolejną furtkę do jego heel turn (chociaż znając WWE, pewnie ponownie tego nie wykorzysta). Cena, który zostaje psychicznie rozjebany przez manipulatora-psychopate (teraz jest feud z Brayem Wyattem, w 2012 podobnie było z Kane'm) i to, że ludzie się od niego odwracają. Do tego należy dodać sam fakt, że jego czas się powoli kończy i nie będzie wiecznie na szczycie - o czym zresztą sam wspomniał. To właściwy moment na zniszczenie złotej zbroi Jaśka, a sam Wyatt ze swoim gimmickiem jest tutaj idealnym narzędziem.

 

RVD trochę na siłe dodany do feudu Cesaro vs Swagger. Tak naprawdę to tylko Antonio (a raczej Heyman) feuduje z obydwoma wrestlerami, bo nie było żadnego spięcia pomiędzy po Jackiem, a Robem.

 

Cieszę, że Barrett wygrywa turniej i prawdopodobnie zabierze Langstonowi pas. Koleś jest świetny, zawsze w niego wierzyłem. Marki go kupują, a smarci się przekonują bardziej niz kiedykolwiek. :)

 

Heel turn Cody'ego zbliża się wolnymi krokami i w sumie to dobrze. W tym stanie ma szansę na lepszą karierę.

 

Kane znów stał się trochę ciekawszy, ale pomimo tego, że to wzorowy pracownik, jego czas w tym biznesie już dawno się skończył. Koleś ma tyle zainteresowań i celów, że spokojnie mógłbym się im w pełni poświęcić i olać wrestling, w którym już osiągnął wszystko co mógł. Dobrze, że dodają paliwa jego feudowi z Danielem, bo choć Jacobs jest tutaj tylko na przeczekanie, to jednak promują to we właściwy sposób. Swoją drogą chciałbym zobaczyć walki żony Bryana ze Stephanie.

 

Myślałem, że Flair zbije wiekszą pione z ziomkami z Evolution, a jego jak to poczciwy dziadek musi promować młodzików. Moim zdaniem w chujowym momencie go umieszczono na gali. Mógł po prostu pogadać z dawną ekipą, a Tarczę olać. Feud obydwu stajni bardzo ciekawy (nawet Orton z Batistą w takiej sytuacji stają się ciekawsi i mają dla siebie miejsce), ale cały czas trudno wytypować mi zwycięzców. Na Extreme Rules na pewno to się nie skończy. Przynajmniej pomiędzy Romanem, a Hunterem. :)


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Highlight z dzisiejszego RAW na poniższym obrazku:

 

 

http://i.imgur.com/fFw3mRh.png

 

 

+plus Flair, który w barze strzelił o 3 piwa za dużo przed galą.

 

Aczkolwiek pierwszy segment był naprawdę dobry. Szkoda tylko, że to Cena i historia nigdzie nie pójdzie dalej po tym jak Jasiu wygra na PPV.


  • Posty:  3 835
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  24.11.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Highlight z dzisiejszego RAW na poniższym obrazku:

 

 

 

Teraz żałuję, że nie jestem takim Rusevem...


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jasiu skojarzył mi się z rozczarowanym publicznością Bo i... wygłosił jedno ze słabszych prom w ostatnich miesiącach (no i zapomniał o moim ulubionym członku Tarczy :P ). Cóż, widać nawet najlepszym (a on z reguły jest dobry) zdarzają się gorsze dni... bywa. Ale i tak wiadomo do kogo po autografy poszły pewnie te skraby po zejściu z anteny :P

 

Tagi leżą i kwiczą, skip it.

 

Rudy zaliczył ostatnio kilka porażek, trzeba mu było kogoś podłożyć. Dobrze, że chociaż kogoś, komu to nie zaszkodzi... Głównie dlatego, że przed Titusem i tak nie ma już przyszłości. Skip it.

 

Segmenty promujące filmy głupie były i głupie będą, oglądanie Jackmana (aktor toto raczej średni, ale... no to Hugh Jackman, po prostu spoko gość) zawsze jednak sprawia frajdę. Zresztą przyjemniej się to oglądało niż dotychczasowe walki...

 

Haymen jak zwykle skradł show :D muzyka Cesaro jak zwykle do bani :P Walka... cóż, widziałem lepsze. Daliby już lepiej walkę menadżerów Heyman vs Colter, byłoby chociaż coś nowego. A zaraz potem wygrana Del Rio nad turnującym Rhodes'em... who cares.

 

O, Rusev. Jak zwykle wychodzę przed szereg i stwierdzam, że lubię go oglądać ;) Pasuje mi cały ten gimmick odpadów z Rocku IV - Lana ma prezencję (choć to nie mój typ :P), Rusev wygląd i... ok, coś potrafi, choć botche nawet w squashach zalicza. Długiej walki mógłbym nie przetrwać, ale minutkę-dwie raz na tydzień można poświęcić.

 

RVD... who cares.

 

Hornswoggle vs El Torito na PPV... wiedziałem, że tak się to skończy :P Boże, jakie to głupie... i możemy być pewni, że na pewno wszyscy to obejrzymy 8) A swoją drogą historyczny moment: 3,5MB wygrało na Raw :shock: I całkiem fajnie ten finisher Slatera wyglądał, nie wiedziałem nawet, że gość ma jakiś ;P

 

Cena miał gorszy dzień, Bryan i spółka też nie zachwycili... cóż, Daniela można chociaż usprawiedliwić, ma prawo mieć co innego na głowie. Ale ta Stephanie... idiota nie domyśliłby się, że to pułapka. Cóż, widać Brie się nie domyśliła :D ale te kilka chwil walki, jak na divy, było całkiem ok... szkoda w sumie, że nie dali im dokończyć, ale widać dziadek Kane musiał zabawić się w Abyss'a. Sezon na zapożyczenia od konkurencji trwa w najlepsze ;)

 

Ale ról aktorskich to tej Brie może lepiej nie dawajcie... Brooke Hogan level. Dobrze, że potem rezon odzyskał Cena - zmazał nieco złego wrażenia z poprzedniego występu.

 

Barrett pewnie zmierza po tytuł. I fajnie, najwyższa bowiem pora na zmianę mistrza, Brytyjczyk zaś jest na mocnej fali. Coś jednak czuję, że wzrost jego notowań to tylko kolejny dowód na to, iż znacznie łatwiej jest zmierzać po pas, niż takowy nosić. Bo tak: Barrett pas IC miał już kilka razy i..? Big E. pas ma obecnie i...? Nad tym drugim powszechnych zachwytów nigdy raczej nie podzielałem, nie sądziłem jednak, że szał na niego minie po raptem 2-3 tygodniach od triumfu...

 

RVD... who cares.

 

Naprawdę ciekawy jestem tego PPV... i chyba kilku kolejnych, podobnie jak reszta sądzę bowiem, że na jednym starciu się toto nie skończy. Dzisiaj atmosferę podgrzał Flair (wreszcie!), nawet jeśli ciężko go było chwilami zrozumieć... don't let him drink before show :P Anyway... na ER zapewne wygra Evolution (Tarczę budowano na terminatorów i w ogóle), ale potem? Hm...

 

A swoją drogą śmiesznie to wyglądało: Flair pobełkotał, przybił piątkę z Tarczą i sobie poszedł :P

 

Raw z gatunku "ciężko pisać recenzję", szczególnie taką, jaką mam w zwyczaju (strumień świadomości) - za tydzień nic nie będę z tej tygodniówki pamiętał...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dla mnie ludzie idący za Wyatem to był niesamowity moment tego Raw. Widok był znakomity, bowiem dzieci które zawsze kochały Jasia teraz wędrują za jego największym wrogiem w owczych maskach. Ale cały ten moment był świetny, najpierw chór a potem pojawienie się Wyata.

 

[ Dodano: 2014-04-29, 22:52 ]

A wracając to federacja mocno zaryzykowała wystawiając tam tych dzieciaków, bo trafiła by się mocno smartowa publika i ich tam zniszczyła mentalnie. Dzieciaki miały ciężko jak fani cicho skandowali "No", a słychać było że nie było to puszczane tylko śpiewali oni to na prawdę.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przemowa John'a Cena'y

Po poprzednim RAW w życiu bym się nie spodziewał takiej reakcji Jaśka, ale jak najbardziej pozytywnie to odbieram. Nie było żadnego "rozumiem wasz wybór, mieliście taką możliwość, wybraliście tak, ok". Było dlaczego wolicie Bray'a ode mnie? Cena jest wkurzony i rozczarowany, że fani dają się manipulować Wyatt'owi. Fajna sprawa z dzieciakami. Cena robi to w dużej mierze dla nich, zawsze był wzorem, a tutaj nawet one wybrały owcze maski. Nokaut psychiczny dla największego Face'a fedki. :D

 

Pierwsza walka - The Usos vs The RybAxel

Curtis i Ryback w końcu polegli, a bliźniaki dostają zaskakująco spory pop.

 

Segmencik z Heyman'em i Antonio. Paul zapewnia, że dzięki niemu Cesaro będzie na szczycie, a ten mu ufa. Ot, taki przerywnik.

 

Druga walka - Sheamus vs Tytus O'Neil

Co się tak Tytus wkurzył? Chłopak się zapędził i nadział na but. :roll:

 

Segment z Dolph'em Ziggler'em i Hugh'em Jackman'em

Wolverine powraca. Tym razem, jednak nie aby sprzedać punch'a Ziggler'owi, a przerzucić przez ramię... Magneto. :lol: Osobiście, jeśli nie ma nic lepszego i mam oglądać walkę jobber'ów albo jakiś squash to już wolę takowe segmenty.

 

Trzecia walka - Jack Swagger vs Antonio Cesaro

Cóż, takiego przebiegu pojedynku to się nie spodziewałem. Propsy dla Heyman'a.

 

Cena odmówił wywiadu. Żarty się skończyły. :twisted: Rene ładnie wyglądała wczoraj. :D

 

Czwarta walka - Alberto Del Rio vs Cody Rhodes

Pojedynek zacznie żywszy od poprzednich. Rio sobie wygrał, a Cody co raz bliżej turn'u.

 

Piąta walka - Xavier Woods vs Aleksander Rusev

Przedsmak PPV. Jak dla mnie materiał na Kickoff.

 

RVD pewny wygranej w turnieju. Wątpię. :twisted:

 

Szósta walka - Heath Slater & Drew McIntyre vs Los Matadores

Na Smack'u dobra gra aktorska, a na RAW powrót do ringu i wygrana. Slater - future "dobli dobli i" champion. :lol:

 

Segment ze Stephanie McMahon, Daniel'em Bryan'em i Brie Bella'ą

Jeśli rzeczywiście WWE zgapia pomysł na walkę underdog'a - mistrza z potworem to trochę nie rozumiem. Wydawało mi się, że Vinnie lepiej sobie radzi niż Dixie.

Brie dostaje walkę o pas znikąd i maska znika z gablotki. Nie to wcale nic nie wróży. :roll:

 

Siódma walka - Diva's Championship: Brie Bella vs Paige ©

Kane się zjawia, ale nie dał rady wciągnąć szczupłej kobitki? Żona ucieka do męża i znika z eskortą lekarzy. Dawny Kane, by tak łatwo nie odpuścił. :twisted:

 

Brie się Badass'ka robi. :D Wciągają ją w ten feud, ale nie wydaje mi się żeby była czymś więcej jak dodatkiem. Coś ala małżonka HBK'a kiedy feud'ował z Jericho.

 

Cena ochłonął. Nie ma gali bez jego energicznego wywiadu. :P Akurat podobał mi się ten moment. Jasiek zebrał w sobie myśli i pokazał się na mic'u w dobrym stylu.

 

Bad News Barrett

Jest pewny wygranej podobnie jak jego rywal. Ja również jestem pewny wygranej Anglika.

 

Ósma walka - Bad News Barrett vs Rob Van Dam

Barrett wygrywa i idzie pas. Jest lubiany, ale mi to lotto czy zgarnie IC. Wielu pewnie zauważyło, ale wprost napisał Kcramsib i podpisuje się pod tym. Zdobędzie pas i co? Znowu będzie bezbarwny mistrz. Straci pas na rzecz kogoś również bezbarwnego w późniejszym okresie. Jak ponownie zniknie i wróci z nowym gimmick'iem to pęknę ze śmiechu.

Co do Triple Threat to RVD jest tu rzeczywiście dodatkiem. Właściwie dostał tu udział, bo wrócił do akcji.

 

Promo Shield również trafne. Właściwie to skopiowali moje myśli. Podobnie mówiłem w komentarzu odnośnie ostatniego Smack'a. Shield walczą i radzą sobie dobrze. Evolution polega na swojej nazwie i myśli, że skoro gajery to symbol władcy to i zwycięstwa. I rzeczywiście tak to wygląda.

 

Dziewiąta walka - Randy Orton vs Roman Reigns

Przed tym jak się zaczął pojedynek dostaliśmy segment z udziałem Shield, Evolution i RICK'A FLAIR'A. O ile pochwały w kierunku Shield mnie nie dziwią to nie powiedział nawet słowa o dawnych kolegach. Olał ich totalnie. Jedno spojrzenie w ich kierunku to wszystko. Liczyłem, że może coś im chociaż powie, jednak zdecydowali się na taki ruch.

Walka musiała skończyć się brawl'em. HHH otrzymuje Spear od Romka. Przewaga "Tarczy" sięga apogeum. Szczerze nie wiem jak widzieć wynik na ER. Jeśli Spec Ops wygra to Evolution całkowicie się pogrąży, ale z drugiej strony marnować aż taką podbudowę? Wygrana Evolution kantem albo szybki pin w zamieszaniu.

 

Najważniejsze feud'y dopięte na ostatni guzik. SmackDown! już nam raczej nic nie zaoferuje.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kilka faktów...

 

 

Fajnie Heyman wykorzystał "kawał", który stworzył jeden z fanów... mała rzecz, a cieszy. Poniosło ich jednak na wplątanie RVD w ten feud "amerykańców", historia na to oczywiście pozwala po ostatnich tygodniówkach, wygrany powinien otrzymać shota na IC Title (w końcu trójka ta powiązała się ze sobą podczas turnieju), problem w tym, że BNB pewnie zdobędzie pas na ER, a z walki opisywanej w tej chwili zwycięsko wyjdzie Cesaro, więc raczej ich na to nie poniesie, bardziej prawdopodobny będzie feud byłego Heyman Guy'a z tym obecnym.

 

Coś ciekawego jest w tym BNB... nie lubię takich jednopoziomowych postaci, jednak Anglik coraz bardziej się sprzedaje, a wpływ na to ma za pewne fakt, że gość gada prawdę! Jak smarci mogą tego nie docenić? ;)

 

He's got the whoole word in his hands... chodzi mi to po głowie od rana. Świetny segment, zaś grą aktorską Wyatt miażdży bawole jajca od kilku tygodni. Sam feud ma potencjał i póki co jest dla mnie najlepszym w WWE. Szkoda tylko, że nie pociągną tego o wiele dłużej i nie zakończą tego turnem Jaśka, bo komponowałoby się to cholernie dobrze. Oby tylko Bray wyszedł z wygraną na PPV, bo póki co Cena gnojony jest na każdym kroku.

 

Pojawienie się Flaira napawało optymizmem na coś więcej... wszedł, posłodził Evolution, poparł The Shield i tyle?! :roll: Mam nadzieję, że pojawi się na PPV i pomoże wygrać byłym kolegom przedłużając konflikt stajni, który teraz się raczej nie zakończy.

 

 

RAW jak RAW, fajne momenty, dużo niepotrzebnych elementów.


  • Posty:  96
  • Reputacja:   17
  • Dołączył:  06.04.2014
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie moge się doczekać już Monday Night RAW :D

powód jest tylko jeden albo AŻ jeden !!!

 

Łoołoo oooo ooo łooo ooo ooo :D

 

 

mam nadzieje, że sie nie zawiodę ;>

 

Fajnie jak by tym autobusem wjechał na arene i zrobił rozpierduchę :P, podczas jakiegoś tag team i wszystkim oklep zrobił, ale WWE jest zbyt mało inteligentne. Byle wyszedł podczas tego samego theme songu co w promo


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Nie moge się doczekać już Monday Night RAW :D

powód jest tylko jeden albo AŻ jeden !!!

 

Łoołoo oooo ooo łooo ooo ooo :D

 

 

mam nadzieje, że sie nie zawiodę ;>

 

Fajnie jak by tym autobusem wjechał na arene i zrobił rozpierduchę :P, podczas jakiegoś tag team i wszystkim oklep zrobił, ale WWE jest zbyt mało inteligentne. Byle wyszedł podczas tego samego theme songu co w promo

 

Eee...? A co, Mourinho na Raw wpada? :P

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Thx captain obvious ;)

 

//wygaśnie

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Fajnie, że takie przeszkody są stawiane przed Deanem. Widać, ze Panowie feudują z szefostwem. Pomijam już sam poziom Battle Royal, i to, że taki Ziggler był eliminowany Cobrą, ale Sheamus to... całkiem przyzwoity wybór. W rękach Ambrose'a ten tytuł gdzieś zginął (w natłoku historii związanych z Tarczą, nie samym ex-Moxleyem), a teraz ma go koleś o wiele mocniej wypromowany. O konkretniejszych kandydatów w tym ringu było ciężko, a to może być zalążek przejścia na złą stronę mocy. Gdyby tak dbali o jego popularność, nie pozwoliliby mu przejąc tytułu od gościa, za którym publika opowiada się tak mocno. Oni mają świadomość o mieszanej reakcji na Rudego.

 

Historyjka Bryana i Kane'a mnei nijak nie ruszała. Normalnie bym nawet o niej nie pisał, ale tak sztucznego krzyku, jak ten Brie przy scenie w samochodzie, to ja dawno nie słyszałem...

 

Jakiś bezbarwny ten debiut Adama Rose. Już lepiej byłoby mu walkę zabookować z tym Swaggerem. Jeden tekścik, zapoznanie się fanów z themem, i ... pożyjemy, zobaczymy. Na razie nie ma co oceniać.

50608915156a3743c1fa34.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Na ten moment najbardziej prawdopodobnym (wręcz planowanym) zawodnikiem który odpowie na Open Challenge Lesnara jest Oba Femi. O w trzy ku..y, czyli co, Oba ma przegrać? xD 
    • Bastian
      Z jaką chorobą mierzy się główny bohater filmu "50/50" (polski tytuł "Pół na pół")?
    • Bastian
      Skoro Kendal skupia się tylko na NXT to znaczy, że będzie odgrywać tam ważniejszą rolę. Co za tym idzie pewnie któraś z ważnych postaci kobiecego NXT po WM trafi do głównego rosteru. Jayne? Ruca? Lola?
    • Grok
      Kilka dni przed pełną światową premierą WWE 2K26 firma 2K wypuściła nową aktualizację patcha 1.04. Kilka dni po starcie wczesnego dostępu i patchu 1.03 deweloperzy ogłosili aktualizację 1.04, która poprawia ogólną wydajność i stabilność gry, a także wprowadza zmiany w Ringside Pass. Oto notatki z oficjalnej strony wsparcia 2K26: Inne poprawki w patchu 1.04 Oprócz tego patch 1.04 wprowadza m.in. następujące usprawnienia: Poprawki stabilności i wydajności rozgrywki Naprawiono problem
    • HeymanGuy
      Kendal Grey podczas dzisiejszego Evolve po wygranej, swoją drogą udanej obronie mistrzostwa przeciwko Tyra Mae Steel od razu je zwakowała dziękując za pobyt w Evolve. Czyli co, Kendal Grey oficjalnie zmierza w stronę NXT. Przyda się. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...