Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 383
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Druga kwestia - Ten gość żył wrestlingiem. Z tego co wiem, to chciał nawet (nie wiem czy w końcu mu się udało) zmienić dane osobowe na Ultimate Warrior.

 

Nie, Warrior po prostu był zdrowo popierdolony i chciał zmienić nazwisko dlatego, że miał jakieś problemy z ojcem (nie pamiętam, czy zostawił ich w dzieciństwie, ale bodajże coś w tym klimacie), stwierdził, że nic mu nie zawdzięcza a więc nie chce nosić jego nazwiska i zmieni je na Warrior. Z pewnością nie chciał tego zrobić dlatego, że nadal żył wrestlingiem.

 

Jeśli dla Warriora występ przed fanami w ringu i Hall of Fame były najważniejszymi marzeniami, to po ich realizacji organizm w końcu odpuścił.

 

Jakimi największymi marzeniami? Warrior gdyby chciał to w HoF znalazłby się już w chuj dawno temu, tylko że facet miał focha na WWF/WWE oraz ogólnie McMahona (podobnie jak Bruno Sammartino) i dlatego też dopiero kiedy Tryplak odpowiednio zaczął robić mu pałkę, to chłopina odpuścił i zgodził się zakopać topór wojenny z McMahonlandią.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  87
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.08.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Zmiany, zmiany, zmiany...tak można scharakteryzować ostatnie RAW. I od tych zmian zacznę.

 

Pojawiły się debiuty. Niektóre skromne, niektóre wybuchowe. Paige na dzień dobry zdobyła tytuł mistrzowski div, zaś Olek Rusev unicestwił biednego ultimate jobbera Zacka Rydera. Oficjele widać wysoko cenią Brytyjkę, że od razu pozwolili jej zdobyć tytuł. Można wręcz powiedzieć, że została rzucona na głęboką wodę. Oby nie utonęła. Najbliższe tygodnie pokażą nam, jak sobie poradzi. Początek niestety jakoś specjalny nie był. Segment taki sobie, a finisher zepsuty. Przy czym zbotchowany Paige Turner niekoniecznie musiał się wydarzyć tylko za sprawą Paige. Możliwe, że i AJ źle tutaj współpracowała z Brytyjką. Tak czy inaczej należy mieć nadzieję, że to złe miłego początki. Jeśli chodzi o Olka, to są dwie możliwości. Albo dostaniemy wiarygodnego heel'a powerhouse'a, albo też Rusev skończy jak Ryback czy Tensai. Czyli przełom mid-cardu oraz jobberlandii.

 

W najbliższej przyszłości z kolei pojawią się nowe twarze - Adam Rose i Bo Dallas. Mam obawy w obu przypadkach. Gimmick Adama pojawił się bardzo szybko, i owszem - przyjął się w NXT, ale niekoniecznie musi się przyjąć na RAW. Wiadomo, jaka jest publika na NXT, tam przecież nawet Emma została koniec końców zaakceptowana. Czy to wypali w głównym rosterze? Moim zdaniem nie. Podobnie ma się rzecz z Dallasem. Jako face zuuuuupełnie się nie sprawdził, z kolei jako heel już tak. Jeśli tym heel'em pozostanie, to jakaś nadzieja jest na sukces. Jeśli nie, to Bo skończy w jobberlandii. Face'm jest więcej, niż fatalnym...W sumie wolałbym zobaczyć debiut Sami'ego Zayn'a, aniżeli Rose'a czy Dallasa.

 

Zmiany idą dalej. Cesaro stał się człowiekiem Heymana. Jak oglądałem WM na żywo, to

miałem nadzieję, iż Colter opowie się za Szwajcarem. Nie przypuszczałem, iż Heyman zostanie nowym menago Cesaro. I mówiąc uczciwie WWE pozytywnie mnie zaskoczyło. Cesaro jest znacznie lepiej odbierany niż Axel czy Ryback, zatem jest większa szansa, że tym razem projekt "Paul Heyman Guy's" wypali. Ciekawi mnie, jaką wejściówkę będzie mieć Cesaro. Na pewno nie zostawią mu Patriota. Wątpię też, by wrócili do Miracle.

 

Bray Wyatt wrócił na drogę zwycięstw, więc specjalnie na porażce na Wrestlemanii nie stracił. The Shield przeżywa drugą młodość jako face'owa ekipa. Obie najmocniejsze stajnie są w centrum uwagi, co jest dobre dla biznesu. Oprócz tego powoli widać odradzające się Evolution. Trzy tak mocarne stajnie jednocześnie w MR? Nie mogło być lepiej :D Ostatnie RAW nie przyniosło nam odpowiedzi, kto będzie atakował główny tytuł na Extreme Rules. Batista z Ortonem na bank pójdą na Tarczę. Triple H pewnie też. Kane z kolei nie jest wiarygodny. A innych mocnyh heel'i brakuje. Lesnar ponownie pójdzie na urlop, Bray Wyatt zaś będzie kontynuował program z Ceną. Cesaro również odpada ze względu na Swaggera.

 

Pojawił się również problem z tag-team'ami. Jedynym heel'owym jest RybAxel. Połączenie Ortona z Batistą jest chwilowe, na potrzeby storyline'u. RA zakończyło swój żywot. Los Matadores i bracia Rhodes są fejsami. Za bardzo nie ma drużyny, która mogłaby z synami Rikishi'ego rywalizować. A ponoć Triple H miał mocniej na drużyny postawić...Po chwilowym umocnieniu ponownie tag-team'y pogrążają się w otchłaniach niebytu.

 

RAW ogólnie wypadło dobrze. Programy idą na przód, zaś publiczność tradycyjnie dopisała. Za tydzień pod względem publiki powinniśmy wrócić do normy. Oby pod względem programów nie.

Szaleństwo to metoda, to geniusz.

  • Posty:  593
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Huh, jeśli wierzyć wikipedii to już official...Sting podpisał kontrakt z WWE.

 

Times, they are a changin...

nWo 4 life!

Just 2 sweet!

861576481480fa62cbd549.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Większość RAW skupiła się na dwóch rzeczach: śmierci Warriora i turnieju o pas IC.

 

Skupię się na tej drugiej rzeczy. Sam turniej bardzo mocno obsadzony, ale to dobrze, bo pas IC na tym zyska. Przy okazji czuję, że Big E nie obroni pasa. W turnieju widzę dwóch faworytów: Cesaro i Bad News Barretta. Poprzednie RAW pokazało, że teraz na nich będą stawiać, także ich walka w finale jest wielce prawdopodobna. Wątpliwości mam tylko przy tym, czy WWE będzie chciało mieć walkę heel vs heel, a następnym rywalem Barretta jest Sheamus. O Cesaro raczej jestem spokojny. Może i walczy z RVD, ale wydaje mi się, że Szwajcar jest dla WWE aktualnie największym priorytetem. W związku z tym typuję również Cesaro jako zwycięzcę turnieju, a i potem nowego mistrza IC.

 

Kolejną wartą uwagi rzeczą jest segment Jasia i Rodzinki. Cena poszedł w komedię, co często mu się zdarza. To nie był jednak mój humor, ale ogólnie oceniam to dobrze. Najważniejsza jest informacja o walce na Extreme Rules i to walce w klatce. Mam nadzieję, że skoro Bray przegrał na WMce, to tutaj zwycięży.

 

W Main Evencie handicap match dosyć sporych rozmiarów. Skończyło się obijaniem Tarczy, no i najciekawszym wydarzeniem tego RAW - pojawieniem się Evolution. Panowie weszli już przy swoim themie, a więc oficjalnie możemy mówić o ich powrocie. Ciekawe czy Flair wróci ;)

Do walki Evolution vs Shield coraz bliżej. Zresztą warto wspomnieć o słowach Trypla w jednym z segmentów, w którym powiedział, że Tarcza przypomina mu ich. One nie zostały wypowiedziane tam przypadkiem. Wszystko dąży do tej walki.

Tylko teraz kto na Bryana?

 

A właśnie, jeśli przy Bryanie, to mogą być narzekania, że się nie pojawił, ale moim zdaniem to dobrze. Powrót Evolution był dzięki temu mocniejszy i nie został przyćmiony przez pojawiającego się Daniela.


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W końcu zdecydowali się zrobić coś z pasem IC w zamian za to, że nie był broniony na Wrestlemanii. Turniej o miano pretendenta to moim zdaniem dobra rzecz. Dzięki temu dostajemy kilka walk, które z założenia powinny być zacięte, bo każdy chce ten turniej wygrać. No i pozwala to prawdopodobnie uniknąć lub zmniejszyć liczbę zapychaczy w trakcie gali.

 

RVD vs Alberto Tego drugiego już jakiś czas nie widzieliśmy, przynajmniej tak mi się wydaje. Zrobili dobrą walkę jak na standardy tygodniówkowe. Było szybkie tempo i ciekawe akcje, choć jakiegoś tam botcha RVD nie uniknął. Oczywiście JBL zaraz mu to wypomniał, choć Alberto dalej usilnie umierał po przyjęciu tej akcji. Wygrana Roba zasłużona, a i to że niedawno wrócił wskazywało go jako faworyta według mnie w tym pojedynku.

 

Paige vs Alicia Fox Tym razem Paige wyglądała już lepiej, a z pewnością była mniej spięta. Jej walka z panną Fox była jak na divy całkiem niezła, szczególnie że obie w miarę dobrze sprzedawały swoje akcje, a to sprawiło że lepiej się to oglądało. Zeszło tygodniowy finisher Paige był chyba tylko po to żeby bardziej z zaskoczenia pokonać AJ, a ten submission będzie jej stałym zakończeniem walk. Używała go w NXT od niedawna, ale jak na kobiety to wygląda on nawet lepiej od sharpshootera.

 

Usos vs Batista & Orton Zaczęło się dobrze, bo od krótkiego naporu braci Uso, ale później akcja zwolniła i zawiało nudą. Dopiero pojawienie się Shield podgrzało atmosferę, choć powerbomba na Batiście nie zobaczyliśmy niestety.

 

Cesaro vs Henry Cesaro ma nadal niesłyszalny dla publiczności theme song. Ciekawe kiedy mu go zmienią. Walka była dla niego trudna, ale znów wygrał. Nadal pokazuje siłę, a następny w kolejne będzie Khali, bo lista gigantów do pokonania się kurczy.

 

Rusev vs Woods Xavier przećwiczył przyjmowanie akcji i tyle.

 

Walka w klatce Jasia i Braya nie jest czymś, na co będę bardzo czekał. Bo to nie jest tak bardzo extreme jak bym oczekiwał od tej gali. Moim zdaniem segment skradł Cena, który pięknie przedstawił rodzinę Wyatt’ó, szczególnie ze już wiemy jak wygląda siostra Abigail.

 

Ziggler vs BNB Wygrana Wade’a zaskakująca nie była, bo musi budować swoją postać. Dobrze że dali się Zigglerowi trochę wykazać, a nie był tylko mięsem armatnim. W sumie spoko walka, ale na obejrzenie półfinału z Sheamusem się nie zdecyduję.

 

Shield vs parszywa jedenastka Walka jest nieważna, bo to był jeden wielki chaos. Ważniejsze jest to, że mogłem się cieszyć z usłyszenia na gali jednego z moich ulubionych theme songów, a także z powrotu Evolution. Czytałem o tym już ostatnio, ze nie będzie to pełna stajnia, bo Flair do nich nie dołączy, ale Shield ma przynajmniej godnych rywali na najbliższy czas.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogromnym fanem Bryana nie jestem, ale już szukałem spisku w tym, że nie ma go wśród wrestlerów oddających cześć Ultimate Warriorowi. Okazało się, że Danielsona nie było w ogóle na evencie z powodu ślubu z Brie Bellą. Plus za minę Cody'ego na rampie :)

 

Turniej o miano pretendenta o pas I.C bardzo mocny obsadzony i moim zdaniem przewidywalny. Cesaro podąży drogą Axela jako Heyman Guya i zdobędzie pas Interkontynentalny z rąk bezbarwnego Biggie'ego. W finale zmierzy się zapewne z Sheamusem, który pokona Bad News Barretta (nadal z pozytywną reakcją publiczności). W końcu coś dzieje się z pasem I.C i chyba chcą przynajmniej trochę zwiększyć renomę tego pasa co jest koniecznie po unifikacji dwóch najważniejszych tytułów federacji.

 

Tak jak ostatnio pisałem będą chcieli zbudować z Rybaxel pretendentów do pasów tag team. Innego powodu ich małej passy zwycięstw nie widzę.

 

W dyskusji o Smackdown pisałem, że pasowałoby, aby Paige wygrała z Alicią Fox i okazało się, że trafiłem w dziesiątkę. Brakowało mi tylko interwencji AJ po walce, aby podbudować ich walkę na Extreme Rules. Szczerze mówiąc Paige znów nie miała za wiele okazji by coś pokazać i nie zmazała plamy po debiucie.

 

Rusev miażdży Xaviera Woodsa, który po debiucie zaginął i chyba za wiele nie osiągnie. Zapewne podobny los czeka Adama Rose'a, który ma zadebiutować wkrótce.

 

Segment Ceny i Wyattów nie za bardzo przypadł mi do gustu, chociaż polecieli z Ceną w komedię czego można było się spodziewać. Wyatt musi wygrać w klatce inaczej uznam to jeden z największych bullshitów. Wydawało mi się czy Cena dostał lepszą reakcję niż zwykle?

 

Fandango na fali, ale nie spodziewam się, aby przyniosło to większy push dla niego. Po prostu trochę odświeżyli jego postać Laylą i patrzą jak układa się współpraca. Summer raczej nie będzie feudowała z Laylą, bo powinny już coś rozpocząć, więc zapewne blondyneczka coś przechlapała albo przewraca się jej w głowie od Total Divas.

 

Kane leci na Bryana, więc znamy kolejną walkę na Extreme Rules. Wynik ich walki jest raczej oczywisty, ponieważ raczej nie zdecydowaliby się zabrać pasa Bryanowi na korzyść Kane'a. Powróci maska ku uciesze wielu, chociaż dla mnie - szczerze mówiąc - nie robi to różnicy.

 

Przyznam się szczerze, że gdy zobaczyłem 3MB wchodzących na arenę dawałem cień szansy Shield. Okazało się, że ta cała walka była tylko oczekiwaniem na powrót Evolution. Fajnie to wyglądało i wszystko wskazuje na to, że stajnie zdominują WWE (Wyatt Family, Shield i Evolution). Obecnie konflikt S-E jest ważniejszy od wydarzeń z pasem WWE gdzie jest susza. Myślę, że z czasem Authority odejdą od Bryana, a bardziej skierują się w stronę konfliktu z Tarczą.

 

Wracamy do normalności w kwestii publiczności, jednak sama gala utrzymała fajny poziom.


  • Posty:  3 447
  • Reputacja:   709
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

typuję również Cesaro jako zwycięzcę turnieju, a i potem nowego mistrza IC.

 

Turniej o miano pretendenta o pas I.C bardzo mocny obsadzony i moim zdaniem przewidywalny. Cesaro podąży drogą Axela jako Heyman Guya i zdobędzie pas Interkontynentalny z rąk bezbarwnego Biggie'ego

 

Panocki chyba zapominacie o niedokończonym feudzie Cesaro ze Swaggerem - ten drugi pewnie przeszkodzi Szwajcarowi w drugiej rundzie turnieju. Ale fakt faktem przewidywalny jest ten turniej - Sheamusowi też się ktoś przypomni (odgrzewany kotlet zwany Christian?), bo jest za wysoko w hierarchii na IC, a poza tym z nikim nie feuduje.. więc zostaje niestety pushowany ostatnio Boring news Barrett.. :roll: Wszystko pasuje na Extreme rules mamy walkę face vs heel o IC title'a, w dodatku pojjedynek byłych tag partnerów z RA. Ogólnie karta na Extreme Rules jak i sama gala zapowiada się ciekawiej niż cała WMka LOL

 

Paige. moja Paige <3 Niestety chujowo ją bookują gdzie przewage ma rywalka zawsze, a ona zrobi kilka ciosów i koniec - powoli prezentują jej finishery publiczności. Będzie ciekawie ;-) Czekam na walke z AJ.

 

Jasiu z Brayem po mnie totalnie spływają.. Steel cage match? Lepszej stypki nie było? :D

 

Na Shield jak zwykle fajnie się patrzyło, ale jest ktoś kto nie spodziewał się powrotu Evolution? :> 2 baaardzo mocarne stajnie się zetrą na ER ciekawie to się odnosi do plotek z War Games, to byłoby coś!

 

Powrót starego KAne? Bardzo dobrze... w garniaku nudził, przypushujcie go i dajcie na Bryana co pewnie będzie miało miejsce i może nawiązą historią do Hell NO. Bryan oczywiście wygra.

 

Gala taka sobie, publika jakaś nie teges. Na minus Barrett i brak Bryana. Na plus pomysł z turniejem IC, Shield, Evolution i powrót prawdziwego Kane'a.

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Panocki chyba zapominacie o niedokończonym feudzie Cesaro ze Swaggerem - ten drugi pewnie przeszkodzi Szwajcarowi w drugiej rundzie turnieju.

 

Nie jest to wykluczone. Ja - jeśli chodzi o Swaggera - bardziej typowałem jego powrót do feudu po zdobyciu pasa przez Cesaro i walkę o ten pas. W sumie to sam nie wiem czemu akurat tak :P


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli chodzi o moje przewidywania, co do turnieju o pretendenta do IC title, to CzaQ trafił w dziesiątkę - RVD awansuje kosztem Cesaro, któremu przeszkodzi Swagger, a w finale zmierzy się z Barrettem, który prawdopodobnie jako 'nowy' prospekt wygra zarówno turniej, jak i zdobędzie tytuł (chociaż nie zdziwiłoby mnie ani zwycięstwo RVD w turnieju, ani Bigiego na PPV). Drugą opcją, którą brałem pod uwagę w finale byl koniec feudu Real Americansow - Sheamus swoim Brogue Kickiem szybko wybił mi tę opcję z głowy.

 

Cena wyśmiał siostrę, matkę i braciszka Bray'a, dlaczego nie dobral się do tyłka ojcu? Bo siedzi na zapleczu? :D Co do samego speechu Ceny, to ostatnio się tak ubawiłem, jak zawiązywałem sznurowadła, newsy podawały, że ich rewanż na ER może się odbyć w mojej ulubionej stypulacji z tego PPV, czyli tytułowym Extreme Rules, a dostaliśmy nudny Steel Cage, gdzie i tak ważną rolę odegrają Harper i Rowan.

 

Ależ miło było usłyszeć Line in the Sand, jeden z moich ulubionych kawałków, Evo 2.0 prawdopodobnie bez Flaira, wróciło z przytupem, czekam z niecierpliwością na ich pojedynek z Shield, wyczuwam kolejne This is awesome, jeszcze przed gongiem rozpoczynającym walkę.

Swoją drogą segment w biurze dał nam do zrozumienia, że nowym pretendentem do WWE title będzie Kane - nie zdziwiłbym się, gdyby ten pojedynek nie był nawet main eventem, tak jak Cena vs Ryberg w ubiegłym roku.

 

Przeciętne RAW, z mniejszych wydarzeń podobała mi się tylko walka Barretta z Zigglerem oraz reakcja ludzi na submission Paige :D

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dawno nie byłem tak zły na Jaśka jak dzisiaj - ostatnio mikrofonowo/pomysłowo dawał radę, ale to co dzisiaj zrobił sprawiło że prawie posiwiałem - ja nie mam 5 lat żeby śmiać się tak słabych żartów - Cena ma bardzo głęboki kapelusz jeśli chodzi o poczucie humoru (w końcu rzekł dziś że nie potrzebuje "pushu" - celne trafienie w IWC!), ale to było tak płytkie i błahe jak obietnice polskich polityków - nie do uwierzenia. Oczywiście, zdaje sobie sprawę że jestem mniejszością w targecie Dabju, ale jakoś nie chce mi się wierzyć że ludzi którym te slajdowe cyrki się podobały było więcej niż tych którzy poczuli się zdegustowani - Dobrze że Wariat Family już jeden gimmick match zerżnęli, co oznacza mniej więcej tyle że Harper i Rowan na bank zainterweniują w walce. Jak w Inferno Matchu. I liczę że Wyatt wygra.

 

Widzę że Paige dostała idealną rywalkę na tygodniówce - Alicia jest całkiem niezła, w szczególności w ringu, poza tym, w NXT już kilka razy spotkały się w ringu więc wiedziałem czego się spodziewać - Dalej uważam że Paige Turner to dobry finisher, ale ... Cross Lock ... jest po prostu lepszy - co było słychać po reakcjach (swoją drogą Brytyjka opanowała sztukę sprzedawania kopniaczków - nie ma bata że nie będzie zbierać żadnych reakcji).

 

Evolution vs Shield - Dreams come true. Ta walka będzie z pewnością ME Extreme Rules, Trajpl sobie nie odpuści takiej okazji - natomiast muszę mu oddać że to był dobry ruch - sama nazwa Evolution przyprawia o ciarki, sam theme song przyprawia o ciarki co oznacza mniej więcej tyle że fani będą szaleć podczas ich walki tak jak podczas walki Tarczy z Wariatami - to nie może się nie udać.

 

IC Title Tournament - nareszcie jakiś turniej. Miałem dwóch faworytów - Cesaro i ADR, ale pierwsza walka szybko zrewidowała mój pogląd, a właściwie jej wynik - Del Rio dostał tap wpierdl, więc niusy o jego pogoni za pasem IC można włożyć między bajki. Cesaro bez theme songu to też jakaś alternatywa - było nie było - różni się tym od pozostałych (aczkolwiek ciekawi mnie czemu nie wrócili do Miracle - to był dobry theme song).


  • Posty:  56
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szkoda że to Swagger zachował theme song real americans bo ostatnio ludzie zaczęli nucić ten theme (tak jak rok temu fandango) i pokazywać ten typowy ruch rękoma Cesaro. Cesaro nie było w ME 11v3 (a byli tam chyba wszyscy heelowie).

 

Xawier Woods to największy frajer w wwe. Nawet swojego momentu nie miał.

 

Zgaduje że sytuacja z Summer Rae i Fandango wyjaśni się już niedługo w Total Divas.

 

Dean Ambrose dostaje najbardziej niebezpieczną akcję. Przypadek?


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek minuta ciszy dla Warrior'a. Mimo, że jego śmierć była tydzień temu to poświęcono mu chwilę na RAW. kolejna rzecz, która przekonuje mnie, że SmackDown! mają wszyscy w głębokim poważaniu i liczy się tylko RAW. :roll:

 

Pierwsza walka - Ćwierćfinał turnieju o tytuł pretendenta nr. 1 po pasa Intercontinental Championship: Alberto Del Rio vs Rob Van Dam

Meksykanin walczył dzielnie, ale jednak dali wygrać RVD. Del Rio odpada w pierwszej rundzie. Widać, że jego praca powoli się w fedce kończy.

 

Randy i Batista nie są zbyt skorzy do pomocy HHH. Zapewne zmienią zdanie. :twisted:

 

Druga walka - The RybAxel vs Cody Rhodes & Goldust

Pojedynek zdecydowanie ożywił Cody. Mimo to RybaAxel wygrywają. Coś ostatnio się im wiedzie... .

 

Trzecia walka - Alicia Fox vs Paige

Kto inny mógłby zajobb'ować. :roll: Jedynie dobrze dla Alcia'i, że pojedynek był bardziej wyrównany i nie trwał aż tak krótko.

 

Czwarta walka - The Usos vs Randy Orton & Batista

Walka nie była aż tak mozolna jak przypuszczałem. To duży plus. Atak Shield jeszcze większy. :D

 

Piąta walka - Ćwierćfinał turnieju o tytuł pretendenta nr. 1 po pasa Intercontinental Championship: Antonio Cesaro vs Mark Henry

Przed Cesaro trudniejsze zadanie. Powinni mu dać już jakąś muzykę na wejście. Mam nadzieję, że jego etrance theme'm nie zostanie głos Heyman'a.

 

Szósta walka - Xavier Woods vs Aleksander Rusev

Kolejny trening za Bułgarem.

 

Siódma walka - Ćwierćfinał turnieju o tytuł pretendenta nr. 1 po pasa Intercontinental Championship: Jack Swagger vs Sheamus

Wynik mnie ciekawił. Sheamus mógł wygrać, bo to Sheamus. Jack z kolei mógł natrafić na Cesaro na co była dużo szansa. Irlandczyk wygrywa i teraz konfrontacja Swagger'a z Antonio trochę się oddala. Jedyna opcja to chyba, rzeczywiście przeszkodzenie Cesaro w wygranej.

 

Ósma walka - Damien Sandow vs Big Show

Do walki nawet nie doszło, a ten Punch był do przewidzenia. Trzeba przyznać, że mowa Sandow'a dosyć długa i buntownicza.

 

Segment z The Wyatt Family

Cena potrafi dać speech i komuś pojechać, ale ten segment rzeczywiście na poziomie większości jego fanów. O wiele bardziej podobał mi się żywiołowy Wyatt, który wyszedł o wiele lepiej. Jasiek chciał się popisać, a wyszedł na pajaca za to Bray'a nie rusza wyzwanie Cena'y, stalowa klatka ani dziecinne obelgi rodziny.

 

Dziewiąta walka - Santino Marella & Emma vs Fandango & Layla

Layla zapewnia wygraną. Ta rozmowa na Twiter'ze między Fandango i Summer może świadczyć o rozłące.

 

Stephanie po raz kolejny pokazuje kunszt aktorski, a Kane wraca do maski.

YES!

YES!

YES!

 

Dziesiąta walka - Ćwierćfinał turnieju o tytuł pretendenta nr. 1 po pasa Intercontinental Championship: Dolph Ziggler vs Bad News Barrett

Ponad 15 - minutowa walka. Niestety nie dawałem szans na wygraną Dolph'owi i WWE nie sprawiło nic żebym chociaż na chwilę w to zwątpił.

 

Jedenasta walka - The Shield vs Alberto Del Rio, Jack Swagger, Fandango, 3MB, Titus O'Neil, The RybAxel, Aleksander Rusev & Bad News Barrett

I mamy powrót EVOLUTION. Jedna z najlepszych Heel'owych stajni znowu z nami. Mam świadomość, że to nie będzie to co kiedyś, ale cieszę się z sentymentu. Szkoda tylko słabej reakcji publiki. Naprawdę na gali nie było nikogo kto pamięta tą stajnię?

 

Średnie RAW. Evolution powraca, Kane przywdzieje znowu maskę, a Cena zawalczy z Bray'em na ER. Nawet turniej mnie zbytnio nie podekscytował.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek minuta ciszy dla Warrior'a. Mimo, że jego śmierć była tydzień temu to poświęcono mu chwilę na RAW. kolejna rzecz, która przekonuje mnie, że SmackDown! mają wszyscy w głębokim poważaniu i liczy się tylko RAW.

 

Na Smackdown dograna była tylko wstawka przed rozpoczęciem Smackdown, ponieważ nie mieli takiej opcji na show. Warrior umarł w nocy z wtorku na środę, czyli dokładnie w tym samym czasie kiedy nagrywano Smackdown. Z niebieskiej tygodniówki wycięto segment na backstage'u, gdzie Cena naśladował ton Warriora.


  • Posty:  367
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początek minuta ciszy dla Warrior'a. Mimo, że jego śmierć była tydzień temu to poświęcono mu chwilę na RAW. kolejna rzecz, która przekonuje mnie, że SmackDown! mają wszyscy w głębokim poważaniu i liczy się tylko RAW.

 

Wytłumacz mi jak na smackdown można było uhonorować Warriora skoro podczas tapingu Smackdown hall of famer prawdopodobnie jeszcze żył? jedyne co WWE mogło zrobić w tej sytuacji to wkleić zdjęcie upamiętniające Warriora i wstawiony głos Cole'a nagrany w post produkcji.

 

Co do Raw to najważniejszym momentem było zjednoczenie się Evolution, na Extreme Rules w Main Evencie na bank zobaczymy ich walkę z The Shield, tego po prostu nie da się spieprzyć, prawdopodobnie dwie najlepsze stajnie dekady zmierzą się ze sobą w jakieś ekstremalnej stypulacji a publika to kupi, star power jest tu tak duży że głupie byłoby dawanie do walki wieczoru Daniela Bryana, na swój pierwszy main event jako champion będzie sobie musiał poczekać :)

66487669857979e1f5d8b5.jpg


  • Posty:  242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw niestety wraca na tory przeciętności chociaż kilka rzeczy wartych uwagi:

- Turniej o pas IC na plus w końcu to drugi pas po głównym więc coś by sie przydało i sądzę że to ostatnie tygodnie panowania Big E...czy pójdzie w górę śmiem wątpić chyba coś przeskrobał bo ostatnio już go tak nie windują. Co do wyników turnieju obstawiałem Del Rio (plotki o ich feudzie), ale na teraz chyba BNB albo pójdą w Cesaro.

- Jestem w mniejszości jeśli chodzi o ludzi popierających Cesaro jako new Paul Heyman Guy. Zdecydowanie teraz powinien pójść w face, bo i w ringu go uwielbiają i ma chwytliwy move w postaci Swinga. Niby dostał najlepszego menago, ale on trochę tam ginie no i nie bardzo rozwinie się na micu. Ale jeszcze nie oceniam, bo wiadomo to dopiero początki może coś się ruszy.

- Kane wraca do maski i wydaje mi się idzie na Bryana. Trochę mało czasu na podbudowanie postaci która w ostatnich miesiącach cholernie straciła jako jobber Corporate Kane.Chociaż pewnie będą to dalej podciągać pod Hell No. Innego kandydata na pretendenta nie widzę. W sumie nie ma na tyle mocnych heeli żeby poszli na tak killersko wypromowanego Kozła.

- No i wisienka na torcie czyli Evolution vs Shield. Byłem wielce przeciwny przedłużaniu stajni Shield, ale jak poszło w powrót Evolution (mojej ulubionej stajni) to ja rozumiem. Meeega zapowiada się 3 vs 3 na ER, aż w sumie żal, że nie jakieś większe PPV, ale mimo wszystko niech dadzą jakieś chociaż NO DQ i mamy walkę roku pewnie. Strasznie nakręcam się na ten feud i czekam na powrót Flaira i jego segmenty. Wielki plus tego Raw i dla tej walki czekam na następne PPV :razz:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Z jaką chorobą mierzy się główny bohater filmu "50/50" (polski tytuł "Pół na pół")?
    • Bastian
      Skoro Kendal skupia się tylko na NXT to znaczy, że będzie odgrywać tam ważniejszą rolę. Co za tym idzie pewnie któraś z ważnych postaci kobiecego NXT po WM trafi do głównego rosteru. Jayne? Ruca? Lola?
    • Grok
      Kilka dni przed pełną światową premierą WWE 2K26 firma 2K wypuściła nową aktualizację patcha 1.04. Kilka dni po starcie wczesnego dostępu i patchu 1.03 deweloperzy ogłosili aktualizację 1.04, która poprawia ogólną wydajność i stabilność gry, a także wprowadza zmiany w Ringside Pass. Oto notatki z oficjalnej strony wsparcia 2K26: Inne poprawki w patchu 1.04 Oprócz tego patch 1.04 wprowadza m.in. następujące usprawnienia: Poprawki stabilności i wydajności rozgrywki Naprawiono problem
    • HeymanGuy
      Kendal Grey podczas dzisiejszego Evolve po wygranej, swoją drogą udanej obronie mistrzostwa przeciwko Tyra Mae Steel od razu je zwakowała dziękując za pobyt w Evolve. Czyli co, Kendal Grey oficjalnie zmierza w stronę NXT. Przyda się. 
    • HeymanGuy
      Cieszę się że nie robią z Takeshity takiego generic heela, który musi zawsze oszukać i stosować brudne zagrywki żeby coś ugrać i że sprzeciwił się DCF w kwestii pokazania Moxowi krzesła z bliska. Ich walka na Revolution zdaje się wedle życzenia Takeshity ma prawo odbyć się bez żadnych ingerencji - oby.  W przeciwieństwie do takiego Fletchera który żeby pokonać Speedballa potrzebował pomocy Okady, nie wydaje mi się aby było mu to aż tak potrzebne, to jest tylko Bailey, a Kyle ma już zbudowan
×
×
  • Dodaj nową pozycję...