Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

nightwatcher ja też uważam, że Punk nie zasłużył na to. Zachował się fatalnie z tym fochem. No, ale ktoś ten main event musi uratować, skoro Bryan pójdzie na HHH'a. A Punk jako postać, to jakby nie patrzeć wartościowy wrestler + spora kasa z merchu, największa w sklepie WWE, więc Vince sie dogada z Brooksem. Chyba...to wciąż tylko nasze gdybanie, a wyjdzie na to, że zostaniemy z Batistą i Ortonem. Jak nie zaskocza niczym, ani teraz, ani na WM w tej walce, to będzie lipa.

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Chcecie Punka za wszelką cenę :roll:

 

Nie mówię, że chcę Punka za wszelką cenę. Tyle że czytałem gdzieś ostatnio wypowiedź Stone Colda lub JR'a który powiedział, że jest pewien, że Punk wróci na WMce. I tak patrząc na tą sytuację z Batistą wpadłem na pomysł z pojawieniem się Brooksa.

 

Po pierwsze WrestleMania to impreza, która gromadzi na stadionie mieszane towarzystwo z przewagą przypadkowych ludzi (tacy piłkarscy "janusze"), więc o wybuch euforii będzie trudno.

 

Nie zgadzam się. To na WMce rozpoczęła się na dobre "Yes Mania".

 

Po trzecie skoro teraz Vince rzekomo błaga go o wypełnienie kontraktu, to cały storyline z Batistą musiałby trwać 3 miesiące, a fani wiedzieliby i tak, że Punk odchodzi, więc musi przegrać feud. Ewentualnie mieliby krótki program, a później Brooks bujałby się w WWE, aż umowa się skończy.

 

Co z tego, że trwałby 3 miechy, a my wiedzielibyśmy, że Punk odejdzie? Najważniejszy byłby jego powrót, który spowodowałby, że fani mówiliby o tym, a przejęcie pasa przez Batistę zeszłoby na dalszy plan. Zresztą, może WWE przekonałoby Punka do przedłużenia umowy dając mu właśnie pas.

 

A co do RAW:

 

Hogan to nie moje czasy i nie moja bajka, ale nie ukrywam, że jego powrót przyjąłem z uśmiechem na ustach. Sam segment dał mi dokładnie to czego oczekiwałem. Hulk miał wejść, zapowiedzieć WWE Network, zapowiedzieć WMkę, pokazać się fanom i tyle. Nie wiem więc skąd narzekania i rozczarowanie początkowym segmentem :roll:

 

Będąc jeszcze w temacie Hogana, to wkurzają mnie różne wypowiedzi, albo memy pokazujące, że ludzie hejtowali Hogana gdy ten przychodził do TNA, bo tak nie było. Hogan był hejtowany, gdy okazało się, że gówno daje federacji, a cały czas jest na pierwszym planie. Natomiast sam debiut Hulkstera był sporym wydarzeniem (nie wiem czy nie wygrał wydarzenia roku na naszym portalu) i wiele osób wiązało z nim spore nadzieje i liczyło, że może dzięki temu TNA stanie się jakąś konkurencją dla WWE.

 

Zaskoczyła mnie przegrana Batisty. Wprawdzie po roll upie i odwróceniu uwagi, ale jednak. Jeszcze bardziej zaskoczył mnie speech Ortona. Szczerze mówiąc myślałem, że WWE oleje reakcje na Batistę i po prostu będzie ciągnąć to dalej tak jakby nic się nie stało. A tu proszę, Batista zaczyna iść w kierunku heela. Jeśli dalej pójdą w tym kierunku, to nie ma opcji - ktoś będzie musiał wskoczyć do walki o pas.

Bryan wydawałby się najlepszą opcją tyle że on wspomina już wprost o walce z Tryplem na WMce. W takich wypadach niemal pewne jest, że do tej walki dojdzie. No chyba, że serio WWE obróci wszystko do góry nogami i totalnie pozmienia plany. Ogólnie sytuacja z Batistą bardzo mnie ciekawi, bo wątpię, żeby WWE tak to zostawiło.

 

I jeszcze jedna sprawa z tym związana o której tutaj pisano. Widziałem ostre najeżdżanie na Lawlera. Sam nie jestem jego fanem, ale to logiczne, że wśród komentatorów potrzebny jest "głos marków". Zresztą, od czego są komentatorzy? Jednym z ich celów jest nakierowanie fanów na odpowiedni tok myślenia. Jechanie po Lawlerze za to co mówi to tak jakby jechać po Sheamusie za to, że bookują go na terminatora. King jest tu najmniej winny temu za co go krytykujecie. To WWE chce na siłę zrobić z Batisty mega face'a, który dostanie poprawcie od fanów. Tyle, że w tym przypadku jestem pewien, że im się to nie uda. A dodatkowo czytałem już spoilery SD!

 

 

i podobno Batista zachowywał się podczas walki (z facem Zigglerem) bardzo heelowo. Także zapowiada się, że nie będą na siłę pchać Animala w dobrą stronę mocy

 

 

Wracając do RAW.

Tak jak się spodziewałem, skoro nie dostaliśmy pewnych rzeczy na PPV, to zostaną one dokończone na RAW. WWE już tak robiło wcześniej ;)

No i tym sposobem wróciliśmy do sytuacji ze Swaggerem i Cesaro. Ciekaw jestem czy rozwinie się to aż w walkę na WMce, czy jeszcze przed tą galą dojdzie do rozpadu, a potem jeden z panów dostanie jakąś walkę na największej gali roku. Osobiście postawiłbym na walkę o pas IC. Zróbmy z tego Triple Threat Match. Tym sposobem załatwimy walkę o pas i walkę Swaggera i Cesaro.

A tak BTW, Colter idzie raczej w stronę Cesaro. I Jack i Antonio są słabi za mikrofonem, ale jeśli któryś z nich bardziej potrzebowałby managera, to myślę, że byłby to Swagger. Boję się, że bez takiej pomocy facet zginie w midcardzie.

 

Ciekaw jestem czy kontuzja Ceny będzie oznaczać jakąś większą przerwę, czy jak zawsze Cena bohatersko wróci by mimo przeszkód walczyć z przeciwnikami :D Typuję drugą opcję. A tak BTW. to bardzo podobało mi się promo Braya. Nie wiem czy nie było to jedno z lepszych jego prom.

 

Martwią mnie ciągłe potyczki Sheamusa i Christiana. Obawiam się, że może to zwiastować ich walką na WMce, a powiedzmy sobie szczerze - to nie jest materiał na tą galę.

 

O Bryanie wspomniałem już wcześniej. Jeśli WWE nie zmieni na szybko decyzji, to szykuje nam się klasyczny feud z korporacją. Tak więc możemy się szykować na pełno walk Bryana, jakieś handicapy itp.

 

Wyattci lecą na dwa fronty, bo z tego co widzę nie rezygnują z ich rywalizacji z Tarczą. A może to jest właśnie powód urazu Ceny? Chcą jeszcze wycisnąć z tego soki? Ja się cieszę, bo ta historia ma potencjał nawet na WMkę.

Co do Tarczy, to miałem pisać, że tak jak w przypadku Swaggera i Cesaro, tak i tu poczekali na RAW. Tyle że po walce Reignsa z Brayem nie było żadnych spięć, nawet mimo tego, że przez Deana Roman dostał DQ. Czyżby odwołali rozpad? Byłoby fajnie. Ogólnie to niech Tarcza przejdzie face turn. I tak dostają dobrą reakcję, a przy okazji będąc po dobrej stronie mocy nie mieliby problemów promowaniem Romana na mega face'a. No, a jak już nie będą mieć na nich pomysłu, to Dean przejdzie heel turn, panowie się rozpadną i problem z głowy.

 

No i ostatni segment. Od początku było wiadomo, że pojawi się Undertaker. Zwłaszcza gdy Heyman wypowiadał słowa o tworzeniu historii itd. Podobało mi się to, jak Brock stojąc przed Takerem pokazywał gestami i mimiką, że "tak, to jest to czego szukam". Fajnie to wyszło. A Undertaker? Może i wygląda coraz gorzej, ale kurde, za każdym razem jak go widzę to strasznie się jaram.

 

Największy plus tego RAW, to to, że w końcu klaruje nam się karta WMki. Oczywiście, można narzekać, że jest to trochę zbyt przewidywalne, bo jednak mogliby czymś zaskoczyć (np. Brock w walce o pas). Tyle że ostatnio wszystkie WMki są mega przewidywalne i chyba się już do tego przyzwyczaiłem.


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jechanie po Lawlerze za to co mówi to tak jakby jechać po Sheamusie za to, że bookują go na terminatora.

 

Ale przecież po Sheamusie też jedziemy. ;)

 

Co do Lawlera, to nie wiadomo komu dziękować za te wspaniałe przemyślenia. Czy to on sam ma taką wkurwiającą nawijkę, czy ktoś mu tam do słuchawki szepcze wytyczne. Grunt, że tego słuchać nie idzie, a że to jest pod marków i oni to łykają, to już ich świat, a nie mój.

 

Po pierwsze WrestleMania to impreza, która gromadzi na stadionie mieszane towarzystwo z przewagą przypadkowych ludzi (tacy piłkarscy "janusze"), więc o wybuch euforii będzie trudno.

 

Nie zgadzam się. To na WMce rozpoczęła się na dobre "Yes Mania".

 

Na dwoje babka wróżyła tak naprawdę. Rację ma Negatyvny pisząc o wymieszanej publiczności. Ale czasami ta publiczność potrafi zaskoczyć, tak jak w Miami.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeszcze chcę wrócić chwilę do tematu Div. Czytając temat o NXT i różne zagraniczne portale spotykam się często z opiniami które chcą widzieć Paige (określają ją mianem żeńskiego CM Punka) w głównym rosterze. Powiem szczerze że nigdy nie widziałem z nią żadnej walki (nie oglądam NXT więc ten brand jest to dla mnie czarną magią) ale przestrzegam przed takimi sugestiami. Nie od dziś wiadomo że w WWE jest zazwyczaj tak: po początkowym sukcesie, fedka się zniechęca i rezygnuje z pushu w wyniku czego zawodniczkę czeka podkładanie się i w ostateczności wręczane jest jej wypowiedzenie. Zauważmy jak było z Mickie czy nawet Gail Kim. Po powrocie Gail też miała parę miesięcy solidnego pushu by później stać się zwykłą jobberką. Nikt nie ma pewności że Paige nie podąży drogą poprzedniczek (a że WWE ma zadatki do wypuszczania talentów z rąk niech świadczy jeszcze sprawa Kavala któremu też wróżono wielką przyszłość w WWE a skończył jak skończył). Może być też tak że zadebiutuje ale zostanie szybko cofnięta z powrotem do NXT jak Bo Dallas i w rezultacie już do main rosteru nie wróci. Dlatego mówię: nie snujcie rozmaitych świetlanych wizji jak to Paige zdominuje dywizję Div bo możecie się strasznie przejechać. Jasne: też życzę jej sukcesu (sam chciałbym ją zobaczyć w akcji) ale mając na względzie jak fedka postępuje z debiutantami, wolę być pesymistą.

 

Zresztą może jestem czarnowidzem ale nie daję także Emmie dużo czasu w głównym rosterze...


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

maly619, Yesmania zaczęła się chyba dzień później na RAW, podobnie jak fandangoing, ale mogę się mylić.

 

Co z tego, że trwałby 3 miechy, a my wiedzielibyśmy, że Punk odejdzie? Najważniejszy byłby jego powrót, który spowodowałby, że fani mówiliby o tym, a przejęcie pasa przez Batistę zeszłoby na dalszy plan. Zresztą, może WWE przekonałoby Punka do przedłużenia umowy dając mu właśnie pas.

Punk to idol smartów (już nie wszystkich :D ), tych samych, którzy orientują się w realiach jego zniknięcia. Oni raczej nie chcą ochłapów typu Brooks do lipca.

 

Co do komentatorów to tradycyjnie było dwóch. Jeden opanowany i drugi bardziej spontaniczny. Akurat przypomniałem sobie ten odcinek, w którym po raz pierwszy RAW emitowano w HD i Lawler założył okulary do filmów 3D, bo pomylił te dwa standardy obrazu, a JR go strofował.

Teraz w tych rolach są Cole i JBL. King to bardziej taka świecka tradycja RAW.

Pewnie, gdy nadejdzie pora pożegnania, sam dołączę się do chantów "Please don`t go!", co nie zmienia faktu, że uznaję Jerry`ego za zbędnego.

Stay negative

132907833053c542ed6bddd.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

maly619, Yesmania zaczęła się chyba dzień później na RAW, podobnie jak fandangoing, ale mogę się mylić.

 

Tak naprawdę chanty "yes" pojawiły się jeszcze przed WrestleManią, a eksplodowały na wspomnianym ppv. Do dzisiaj pamiętam jak zaskoczony byłem takim przyjęciem Bryana i kolesiami z karteczkami "yes" siedzącymi w pierwszym rzędzie.

 

Zatem można polemizować, czy yesmania zaczęła się na WM-ce, czy przed nią, ale na pewno nie ma podstaw, żeby twierdzić, że pojawiła się później.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Zatem można polemizować, czy yesmania zaczęła się na WM-ce, czy przed nią, ale na pewno nie ma podstaw, żeby twierdzić, że pojawiła się później.

 

To tak samo do stwierdzenia jak to kiedy rozpoczęła się Era Attitude, część twierdzi że na Wrestlemanii 14 a inni że już wcześniej. Tak samo tutaj, tylko czy tydzień różnicy zmienia coś ? Dla mnie YesMania zaczęła się na Raw po Wrestlemanii gdzie już wszyscy praktycznie to krzyczeli w każdym segmencie.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zatem można polemizować, czy yesmania zaczęła się na WM-ce, czy przed nią, ale na pewno nie ma podstaw, żeby twierdzić, że pojawiła się później.

 

To tak samo do stwierdzenia jak to kiedy rozpoczęła się Era Attitude, część twierdzi że na Wrestlemanii 14 a inni że już wcześniej. Tak samo tutaj, tylko czy tydzień różnicy zmienia coś ? Dla mnie YesMania zaczęła się na Raw po Wrestlemanii gdzie już wszyscy praktycznie to krzyczeli w każdym segmencie.

 

Po pierwsze nie wszyscy, a po drugie nie w każdym segmencie. Ale jak ktoś chce sobie dorobić ideologię do swojego widzimisię, to każdą bzdurę napisze.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ghostwriter ma rację. Chanty Yes były przed WM. A na samym WM "eksplodowały". Grupa osób w pierwszym rzędzie, co potem załapała reszta. A na RAW po WM poszło to wszystko po prostu dalej i zaczęło się stopniowo przyjmować. No i mamy teraz prawdziwą Yesmanię. Reasumując, chanty gdzieś tam się pojawiały przed WM, ale to tam coś się zmieniło i zaczęło rosnąć do dzisiaj nam znanych rozmiarów.

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ładny prank na publice, kiedy Heyman wychodzi do muzyki Punka. Myśle, że wszyscy tam, jak i wszyscy My przed monitorami wyczekiwaliśmy Phila. Warto jednak zwrócić uwagę, że WWE otwarcie zaczyna mówić o tym, że Punk jest (i zawsze był) niechciany. To prawdopodobny znak, że się dogadali, że powinniśmy odliczać dni. Niech świadczy o tym również fakt, że Bryan wyraźnie przechylił się ku HHH na WMce, a Orton z samym Batista zostać nie może. Chyba, że to wszystko było tylko po to, żeby publika się uciszyła z chantami CM Punk.

 

New Age Outlaws nie doczekali do WMki. Już myślałem, że są tylko po to by podnieść prestiż tamtej karty, ale kiedy przyszło się zastanawiać, z kim mieliby się zmierzyć, w czymś GODNYM tej WrestleManii, to zaczynały się schody. Ciesze się ze zmiany, mimo, że nie jestem wielkim fanem Usosów. NAO nie dało się oglądać - tylko słuchać. Ich największa wartość kończyła się z początkowym gongiem.

 

Rollins ma dość kłótni w Shield. Idziemy coraz szybciej w kierunku rozpadu. Może nie są tak blisko, jak Real Americans, w których szeregach dostaliśmy powtórkę z rozrywki, ale do WrestleManii powinno coś tam wybuchnąć - prosi się teraz o ten Triple Threat.

 

Z Paulem Bearerem nie zwlekali. Mam nadzieje, że i pozwolą Undertakerowi złożyć hołd swojemu wieloletniemu managerowi na Hall of Fame. Niech skończą z tą szopką Deadmana. Nic mu się nie stanie, jak się pojawi. To najlepsza osoba by wprowadzić Paula.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  2 336
  • Reputacja:   62
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Would've loved to make an appearance on #Raw in Chicago tonight, but after racking my brain all day I just couldn't think of any bad news.

 

Wade Barett- tyle w temacie :smile:

 

A tak na poważnie, całkiem dobre raw, z masą ,,atrakcji'', których celem było odciagnięcie publiki od złego humoru. Sam początke wyszedł dobrze- myślałem, że Paul przechodzi turn, ale po chwili wszystko wróciło do normy . :roll: Fajny segment , który jasno daje do zrozumienia, że Punk w wwe to tylko kwestia czasu.

 

 

Nowi mistrzowie -jeeeess... Boże , kto nastepny? 3mb? Mogli pociagnąć do tej wm leśnych dziadków. W sumie mało mnie to ntersuje, powinni zakończyć ten cyrk i raz na zawsze zlikwidować dywizję tt.

 

 

 

Walka Rudego z Cc juz teraz? Chyba na prawdę szykuje się jakiś grubszy tag team match :roll:

 

 

Ziggler wygrywa ! :shock: Teraz moze iść śmiało do me wm. :D Coś mi się wydaję, że powoli Dolph kończy swoja pokutę.

 

Tak jak się spodziewałem promocja i. c title trwa...kim jest teraz mistrz ? Gościem do podkładania.

Oby już nie długo stracił pas. Niech wygra Swagger, na wm pokona go Cesaro -publika zadowolona.

Bez tego tytułu to real Amerykanie są po prostu za krótcy, ale już z pasem w tle jakoś to ,,wyzdrzy''.

 

 

Shield vs Wayatts 2. Ja jeszcze bardziej się w nią wciągnąłem. Wszystko było naprawdę genialne.

Dziś show jednego pana- Rollins miał reakcję życia. Do tego to on przypieczętuje rychły koniec tej jakże genialnej stajni. Zadowala mnie takie działanie. Właśnie się przekonałem , że Tyler nie pójdzie na żadne superstary itp. po rozpadzie. Sądzę, że czeka go spora kariera.

 

 

Rusev niestety chyba zawalczy na wm. :/

 

 

Raw kończy się ostatecznie pojednaniem byłych członków Evolution. Więc teraz prawdopodobnie wszyscy będą trzymać się razem-czekają na Punka :) I tyle.

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Fajny motyw z theme songiem Punka, chociaż nie wierzyłem w to, że już teraz się pojawi. Za szybko by do tego doszło + trochę zmarnowaliby potencjał w tym drzemiący od tak wpuszczając go na ring.

Z drugiej strony zaskoczyło mnie to, że osobą wchodzącą był Heyman. Trzeba jednak przyznać, że fajny był ten jego "pipebomb" po którym zgrabnie przeszedł do historii Lesnara i Takera.

 

Co do całej sytuacji z Punkiem, to tak naprawdę RAW nie dało nam żadnych wskazówek. Wspomnieć o nim musieli, bo publika nie dałaby im żyć, więc nie wyciągałbym z tego że o nim mówią jakiś większych wniosków.

 

Trochę mieszane mam uczucia co do wygranej Usos. Ogólnie cieszę się, że w końcu dostali te pasy, ale jednak liczyłem, że zdobędą je i tym samym dostaną swój malutki Wrestlemania Moment. Na najbliższym Main Event zapowiedziano rewanż, a więc zakładam, że NAO po prostu odejdą i nawet nie będzie ich na WM. A kto dla nowych mistrzów? Ja liczę na walkę z większą ilością drużyn.

 

Big E dostał aż dwie walki z członkami Real Americans i obie wygrał przez DQ. Rozpad Real Americans coraz bliżej i coś mi się wydaje, że WWE będzie chciało za jednym razem załatwić konflikt Swaggera z Cesaro, oraz walkę i pas IC (czytaj - triple threat na WM)

 

Do Triple Threatu zbliżają się także członkowie The Shield. Fajnie, że tym razem to Rollins pokazał charakter. Takie zachowanie z jego strony również przybliża nas do walki trójki panów. Wcześniej wyglądało to tak, jakby Rollins próbował opowiedzieć się jednak po którejś ze stron. Teraz może powiedzieć, że również ma tego dość i stanąć w jednym szeregu z pozostałą dwójką, a nie być ciągle na uboczu.

 

Skoro już teraz dostaliśmy walkę Sheamusa z CC, to raczej nie będzie jej na WM. Pytanie więc co im przygotują? Wątpię, żeby Sheamusa zabrakło na tej gali.

 

Nie wiem, czy tylko ja odniosłem takie wrażenie, ale WWE pięknie gra smartową publiką. Fani myślą, że tworzą jakiś bunt, że są głosem w sprawie Bryana, a tak naprawdę federacja w genialny sposób nimi steruje i publika reaguje dokładnie tak jak oni chcą. I nie dziwię się, że Bryan nie dostał jeszcze pasa. Skoro reakcja trwa, skoro dzieją się tak magiczne rzeczy, to po co to przerywać? Dlatego też Bryan nie zawalczy o pas na WM. W końcu go wygra, ale na to jeszcze będziemy musieli poczekać i to sporo. Ja typuję Summerslam ;)

 

Ziggler wygrywa, czyli kolejna zagrywka, by uszczęśliwić publikę w Chicago :)

 

Speech Ceny nie wniósł nic ciekawego. Dostaliśmy jego standardową gadkę o publice, o tym, że ma swoje zdanie itd. a gdy przeszedł do sprawy Rodzinki to praktycznie powtórzył to co mówił tydzień temu.

 

O walce wieczoru nie ma co za wiele mówić.


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najlepsze RAW w tym roku i życzę sobie żeby to trwało aż do samej WM...

 

 

"World War II" wyszło znowu bardzo przyzwoicie i oglądało się to z przyjemnością... problemy miał Ambrose, problemy teraz ma Rollins, to musi się skończyć walką pomiędzy trzema byłymi koleżkami. Takiego zestawienia The Shield na WM sobię i wam życzę.

 

Cesaro zaczyna powoli grać "dobrego" (ciekawe czy powracające z niezależnej "hey!" przejmie się wśród publiki) i w końcu wybuchnie przechodząc wyczekiwany turn. Zastanawia mnie tylko czy odłączą go całkiem od Real Americans, czy olany zostanie totalnie Swagger i Zeb pozostanie ze Szwajcarem. Osobiście chciałbym powrotu prawdziwego Europejczyka, w końcu Szwajcar pełni obecnie rolę ambasadora WWE na Starym Kontynencie i wypadałoby się do tego odnieść. Kolejna walka na WM staje się powoli faktem...

 

Usosi wygrywają pasy... i w sumie odnotowałem to jako plus. Zasłużyli na to, zwłaszcza, że w końcu zaczynają być over (takiego popu w Chicago chyba nawet oni sami się nie spodziewali), a ringowo to cały czas dobre, młode chłopaki. Problem w tym, że obecna dywizja tagów po chwilowej podbudowie znowu spadła w dół i poza obecnymi mistrzami i pretendentami w postaci Outlaws nie mamy żadnych ekip! :roll:

 

Nie przypinałbym jeszcze łatki "pewniaka" do walki HHH vs Bryan... kroki w tym kierunku zostały wykonane, ale Dragon w ME wszedł też w w jakiś sposób w konflikt z Randallem i Bootistą, więc dwie opcje są możliwe. Chyba, że plotki zostaną potwierdzone i stypulacją walki Dragona z Hunterem będzie dołączenie Bryana do ME na WM, wtedy to wszystko nabierze odpowiedniego sensu.

 

... Że tak zapytam, o czym do cholery gadał Cena? :roll:

 

Motyw z themem Punka i Heymanem bardzo fajny. Podczas gadki Paula zastanawiałem się czy ten przypadkiem nie przechodzi jakiegoś rodzaju przemiany i świetnie mi się tego słuchało czekając na końcowe wnioski, jednak te okazały się standardowe.

 

 

Bardzo fajne RAW i cholera, chciałem więcej. Oby taki poziom został zachowany do samego PPV, a będzie dobrze!


  • Posty:  237
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo fajnie mi się słuchało Paula w pierwszym segmencie. To o czym mówił Heyman, może świadczyć tylko o tym, że zobaczymy Punka z powrotem w WWE. Do Wrestlemani zostały już tylko cztery odcinki Raw, więc powinniśmy zobaczyć go już za tydzień. Swoją drogą, świadczyć o tym może nawet zachowanie Bryana i Ceny, którzy w swoich speechach robili przerwę, gdy tylko pojawiały się chanty dotyczące Punka.

 

Świetne wrażenie zrobiło na mnie to F5 od Lesnara na Henrym. Bardzo efektownie wyglądało.

 

Bardzo mi się podoba w jakim kierunku idzie feud Triple H'a z Danielem Bryanem. I teraz mamy pewność, że obaj zmierzą się ze sobą na WM'ce. Bryan na pas sobie jeszcze trochę poczeka, i jak ktoś tu wyżej wspomniał - do Summerslam.

 

To co się stało po Main Evencie wyglądało jak sojusz między Batistą a Authority. Mam nadzieję, że tak się stanie i Animal rzeczywiście będzie się woził z Triple H'em.

106454733352d6a8573c2d7.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Heyman mocno zagrał na nosie publice, która wyraźnie uwierzyła, że Punk się pojawi. Gdy zagrał jego theme to faktycznie w pierwszym momencie pomyślałem że zaraz wyjdzie i to jego odejście okaże się workiem, ale bardzo szybko doszedłem do wniosku, ze dziwnym by było że wypuściliby kolejną oczekiwaną gwiazdę zaraz na początku show. Paul jak zawsze dobrze się spisał przy micu, przy okazji podbudował trochę feud Lesnara z Takerem. Henry za to po raz kolejny oberwał, choć to on początkowo był stroną atakującą. Chciał się odgryźć Brockowi za „złamaną” rękę, a okazało się że przytulił stół komentatorski. Dobre dla Lesnara w feudzie z Takerem, ale złe dla Marka, który na starość został wielkim miśkiem armatnim.

 

Bracia Uso zdobyli w końcu pasy TT, ale i tak nie jestem pewny czy dotrwają z nimi do WM-ki. Mam nadzieję że WWE nie będzie wzorowało się na TNA i nie zabierze na ME pasów oddając je z powrotem dziadkom z NAO. Walka nie była porywająca, ale wynik mnie cieszy.

 

Big E zaliczył dzisiaj dwie wygrane. Cóż za passa, nie ważne że załatwili mu to członkowie Real Americans przeszkadzając sobie nawzajem. O ile odwet Cesaro wyglądał ok bo odpłacał się za czyny Jacka, to wbiegający nagle Swagger robiący splasha to takie mocno dziwne. No bo facet wychodzi na głupca, który najpierw robi a później myśli i nie potrafi wyciągnąć z tego odpowiednich wniosków. Cesaro ma do niego anielską cierpliwość, ale jak ostatecznie wybuchnie, to siła wybuchu będzie ogromna.

 

Walka Tarczy z wieśniakami nie porwała mnie tak jak na PPV, ale i tak było bardzo ciekawie. Jednym dodatkiem było odejście z walki Rollinsa. Na EC zaginął Dean, teraz za to wychodzi Seth. No i patrzył jak jego team znowu przegrywa, a wiec pewnie rozpad jest blisko. A i ledwo poskładali stół komentatorski po lądowaniu Henrego, a tu znów na niego lecą. Bardzo rozchwytywany element otaczający ring, nie można zaprzeczyć.

 

Gadki na temat tego, ze Bryan to nie jest człowiek dobry dla biznesu nie ciekawią mnie już zbytnio. Dużo razy już to słyszeliśmy. O walce z Batistą nie ma co wspominać, bo poziom był mierny, a Dave i tak tryumfował wykonując mu Power bomb po ataku Kane’a. Czy Batista face czy hell, to i tak kiepski z niego element widowiska.

28054889252fa02dfba372.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      W temacie o EC broniłem debiut Danhausen'a że przynajmniej było zaskoczenie, że nie dało się nikogo lepszego wymyśleć i w ogóle, choć generalnie samego jego widziałem jako jobbera i taki mały dodatek do gal. W AEW nie zwracałem na niego zbytnio uwagi. Teraz jak już się zadomawia, uważam że świetnie się w WWE sprawdzi i WWE zrobiło dobry deal podpisując go (nie mówię o takim debiucie ale o samym kontrakcie), gość jest w czołówce marchandise, ludzie go lubią no i ogląda się go świetnie. To są
    • GGGGG9707
      Dla WWE nie ma moim zdaniem dużego problemu. Zwykłe PLE mogą równie dobrze miesiąc wstecz odwołać i znajdą chętnych czy w Europie czy gdzieś gdzie zainteresowanie jest duże, w takim miejscu i hala / stadion się znajdzie, i ludzie bilety kupią (ewentualnie tańsze zrobią). Przecież jakby nagle ogłosili PLE że powiedzmy za miesiąc zamiast w Arabii odbędzie się w Hiszpanii czy Anglii to zaraz by się chętni znaleźli i gala by się odbyła i to przy pełnej widowni. Gorzej jedynie z WM bo tu trzeba wcześ
    • Grok
      Shotzi Blackheart podzieliła się dobrymi wieściami po zaginięciu brata na początku tygodnia. Późnym wtorkowym wieczorem Blackheart (Ashley Urbanski) opublikowała post z apelem o pomoc w odnalezieniu brata Deano, który zaginął po wypadku samochodowym. Dziś dała update, że Deano został odnaleziony i jedzie do szpitala. „Mój brat został odnaleziony i jest przewożony do szpitala. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni wszystkim, którzy udostępnili post, skontaktowali się z nami i pomogli rozesła
    • Grok
      Nowa książka nagradzanego autora Bryana Alvareza jest już dostępna w przedsprzedaży. Professional Wrestling for Dummies trafi do sprzedaży we wtorek, 15 września 2026 roku. Książka ma być przewodnikiem po świecie profesjonalnego wrestlingu – zarówno dla zapalonych fanów z wieloletnim stażem, jak i dla kompletnych nowicjuszy. – stwierdził Alvarez o swojej najnowszej pozycji. Link do przedsprzedaży książki dostępny tutaj. Opis książki „Przygotuj się na rumble z tą zabawną książką wprow
    • Grok
      Nadchodzące usunięcie treści NXT z platformy Peacock budziło sporo pytań co do transmisji kolejnego PLE tej marki. Teraz już znamy odpowiedź. Ogłoszono dziś, że NXT Stand & Deliver 2026 będzie transmitowane na żywo na kanale WWE na YouTube w sobotę, 4 kwietnia. Gala odbędzie się w The Factory w Chesterfield w stanie Missouri, start o godz. 19:00. Szef NXT Shawn Michaels opublikował dziś po południu tweeta z informacjami o transmisji: Stand & Deliver tradycyjnie było PLE NXT w
×
×
  • Dodaj nową pozycję...