Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

NIe wiem czy Ziggler odejdzie. Niby nie jest zadowolony ze swojej pozycji ale angażuje się w robotę którą odwala, zawsze chciał być w WWE i kocha to. Myślę że nie będzie chciał odejść a co za tym idzie, WWE widzi jak Dolph się angażuje i nie zwolni go. Zauważcie jak bardzo Dolph dorósł przez pobyt w WWE, nie mówię nawet o powrocie do czasów spirit squad, po prostu wystarczy się cofnąć do jego początków jako Dolph Ziggler i już od tamtego czasu widać jak wielki ringowy progres zaliczył. WWE widzi to i Zigglera nie zwolni, chociaż też daje mu odczuć w kościach to że powiedział za dużo.

 

Co do Kane'a w EC... uważam że WWE tak bardzo nakręca na to że Christian z niego wyleci że... w gruncie rzeczy nie wyleci a skład Elimination Chamber dotrwa do Elimination Chamber taki jaki miał być od początku. Czytałem zaś że Daniel Bryan ma na gali odbyć dwa pojedynki co by odpokutować to że nie było go w Royal Rumble Matchu. Aż się prosi by ten drugi pojedynek Danielson odbył z Kanem.


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Bez jaj, że każdy, kto jest niezadowolony ze swojej pozycji w federacji, będzie z niej odchodził. Ludzie mają rodziny do utrzymania, rachunki i kredyty do popłacenia, a niektórzy piszą tak, jakby najważniejsze na świecie było wygrywanie walk we wrestlingu. Co zostałoby Dolphowi po odejściu z WWE? Nie będą się o niego zabijały najważniejsze federacje indy, jak o Punka, i nie pójdzie do Meksyku, jak Alberto. TNA? Ryzykowny wybór.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Six, zauważ że MVP dość długo się przekonywał do przejścia do TNA - co za tym idzie, ewentualnie zwolniony Ziggler mógłby się szarpnąć na przejście do Dixielandu. Wystarczy jeszcze przywołać "ledwo-lepszego-niż-mierny" Derricka Batemana który nagle stał się ważnym punktem Impactu jako EC3 - myślę że kierunek TNA nie jest tak omijany szerokim łukiem jak było to w ostatnich latach - po odejściu Hogana wizerunek federacji nieco się polepszył.

 

Niemniej jednak nie uważam że Ziggler odejdzie - pojobbuje do WM-ki 31, a potem, po odpokutowaniu swoich grzeszków, Dolph zacznie odzyskiwać pozycję silnego upper-mida (to narazie max jaki może go czekać - i bez swoich żali udowodnił że ME z niego narazie żaden, a po takim jobbingu też nie będzie wiarygodny jako główny gracz)


  • Posty:  437
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

prędzej Dablju zwolni Zigglera, niż on rzuci papierami.
BULLET CLUB FO FO FO FOR LIVE

171853244354245ca8e4f56.jpg


  • Posty:  1 364
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

a po takim jobbingu też nie będzie wiarygodny jako główny gracz)

 

Nic bardziej mylnego. Aż samo na język ciśnie się przywołanie Triple H'a. Chyba nikomu nie trzeba opowiadać jego historii, pojawiała się w milionach biografii.


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tyle że Trajpl to heavyweight, a Dolph to conajwyżej Light Heavy - tu postura miała ważne znaczenie - poza tym porównaj mic skille (mimo że Trypl wk*rwia mnie tym że otwiera segmentem każde Raw, tak potrafi przygadać w przeciwieństwie do pana Nemetha) - oczywiście, mogę się mylić że jednak by go wywindowali, jednak porównanie z Tryplem? Dla mnie omyłkowe.

  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Jack Doomsday, chyba nie zrozumiałeś mojego wpisu. Nie chodzi mi o to, że Ziggler nie pojawi się w TNA, bo coś tam. Chodzi mi o to, że to nie jest tak, jak się niektórym wydaje, że każdy wrestler żyje tylko dla zwycięstwa, a jeśli nie odnosi ich dostatecznie dużo, to rzuca wszystko i idzie na bezrobocie albo przechodzi do dużo mniejszej federacji za dużo mniejsze pieniądze, bo tam go docenią. Owszem, jeśli ktoś jest zabezpieczony finansowo, to może tak po prostu wstać i powiedzieć: odchodzę. Ale to raczej znaczna mniejszość. Nie wiem, czy Dolph do niej należy. Są tacy wrestlerzy jak Kane czy Daniels, o których zawsze mówiło się, że są niedocenieni, a jednak nigdzie nie odchodzili. Jak myślicie, dlaczego? Przecież nie dlatego, że brakowało im ambicji.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiesz, odnosiłem się częściowo też do "spekulacji" dot. odejścia Zigglera, natomiast faktycznie Dolph, a właściwie Nick Nemeth niekoniecznie musi być ustawiony żeby pozwolić sobie na odejście. Rzecz w tym że u Dixie też mógłby się dorobić niezłych pieniędzy (może nie tak dużych, ale też godnych czołowego zawodnika Mainstreamu). Jednak to wie chyba tylko sam Ziggler.

  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Jack Doomsday, trudno powiedzieć, jakich pieniędzy mógłby się dorobić, bo wydarzenia z zeszłego roku każą się raczej martwić o finanse TNA. Poza tym nie chodzi tylko o zarobki, ale też o social. Nie wiem, jak jest teraz, ale jeszcze dwa lata temu krytykowano TNA za to, że nie refunduje kosztów leczenia swoich wrestlerów. WWE to naprawdę najbezpieczniejsze miejsce do pracy, jeżeli ktoś nie chce się martwić o jutro.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Coraz bardziej zaczynają mnie śmieszyć te chanty "CM Punk" na galach RAW i ten pojazd na komentatorów RAW którzy powiedzieli prawdę. Ja czegoś nie rozumiem, albo ci co tak bardzo chcą chantować na RAW imie Brooksa czegoś nie rozumieją - Punk odszedł na własne życzenie, sam zostawił fedke w ważnym okresie i nikt go do tego nie zmusił, nikt tego nie chciał a nawet dalej (ponoć) trwają negocjację co do tego by jednak wrócił, więc za co tu obwinia się WWE? Ja rozumiem, gdyby te chanty dotyczyły kogoś kogo WWE wyjabało z dnia na dzień na ulice... Bo tak!

Napiszecie mi, że Punk odszedł przez WWE i ich politykę, bla, bla, bla - wiec skoro ludzię zgadzają się z Punkiem to po co oglądają WWE i po co chodzą na galę? :shock: by tam właśnie chantować "CM Punk"

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Punka w WWE nie ma. Karawana jedzie dalej. Chociaż ostatnie promo Daniela z HHH pokazało jak wiele jeszcze brakuje Dragonowi do roli Brooksa...zresztą nie wazne, ja nie o tym chciałem. Czas pokaże, czy wyjdzie z tego jakieś story, czy może to od początku było story...Żadnych oficjalnych oświadczeń nie ma. Zobaczymy no. Nie ma co dyskutować i gdybać, wyszło jak wyszło, droga do WM trwa, WWE sobie radzi, Punk pewnie też i tyle. Jak dla mnie temat zamknięty, aż do jakiś oficjalnych wiadomości czy zwrotów akcji :)

 

Kcramsib, ja tam WWE nie hejtuję, to Punk odwalił, ale szkoda mi tego. Dla mnie najjaśniejsza postać RAW nawet pracując na pół gwizdka. Jego feud z władzą wypadłby na pewno lepiej niż ten Daniela. Jego proma miały to coś w sobie. Jako fanowi, po prostu mi szkoda. No, ale wyszło jak wyszło. Czas pokaże co to będzie.

Edytowane przez ArriS

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Odnoszę wrażenie, że krytykowanie WWE stało się po prostu tak modne, że niektórzy krytykują je nawet wtedy, gdy nic złego ono nie zrobiło...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  555
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Nawet jeśli to wina Philipa (czego nie będę oceniał, ponieważ to wiem), to fani chyba nie chantują za nim jako osobą prywatną. Im chodzi o postać, a do postaci powinniśmy się odnosić nie opierając się na tym, kto jakie ma ego. Zakładam, że Bryan jest teraz najbardziej lubianym (zarówno przez smartów jak i marków) wrestlerem w WWE. Jeśli odszedłby, bo chciałby być z miejsca twarzą federacji i zmniejszenia roli Ceny, to fani powinni zapomnieć o tym, kogo grał i zaczęłyby się hejty na egoistycznego Danielsona?

  • Posty:  156
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.11.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie fani chantują "CM Punk" bo wciąż nie wiedzą, o co chodzi w całej tej sytuacji. WWE zdążyło Punka usunąć z intra poprzedzającego każdy odcinek itp itd. a wciąż nie wydali żadnego oświadczenia na cały ten temat. Nie będę hejtował ani Punka, ani WWE bo wciąż nie wiadomo o co chodzi w tej sytuacji i na prawdę śmieszą mnie te wasze hejty typu, że Punk opuścił fedkę, jaki to on jest głupi, został swoich fanów i w ogóle. Nie bronię Punka, bo wiem, że najbardziej prawdopodobna opcja jest taka, że odszedł na własne zawołanie i fanów miał gdzieś. Ale dopóki nie wyjdzie żadne oświadczenie (lub dopóki nie okaże się, że to work :D) nie hejtujmy żadnej ze stron.

Fajne diary o dablju dablju i:

http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?p=419110

 

"Look in my eyes, what do you see?"

1221692335316239be3243.jpg


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już od dwóch dni próbuję napisać coś sensownego o ostatnim RAW. Teoretycznie to najgorętszy okres dla WWE w ciągu roku, tymczasem tygodniówka była po prostu czerstwa jak świąteczny odcinek Familiady. Same suchary.

Mark Henry zaliczył już chyba czwarty powrót w ostatnich kilku miesiącach. Kane znowu chciał przeprosić, ale na kogoś się zdenerwował. Jasiek obiecał koniec rywalizacji z Ortonem :roll:

Daniel Bryan nadal nie zgadza się z mobbingiem w pracy.

W sumie to segmenty z Betty i NAO były najciekawsze, bo zabawne, a Road Dogg czarował komentując walkę Usos (Najlepsza. Synowie Rikishi to tag team z prawdziwego zdarzenia, a nie zlepek jobberów, na których nie ma pomysłu).

 

Co do oczekiwania na oficjalne oświadczenie na temat CM Punka to nie liczyłbym na coś takiego, ponieważ WWE nie przyznaje się do porażek.

Nawet niewiele znaczący wrestlerzy godzili się na zakończenie przygody z WWE jakimś segmentem (kojarzę świętej pamięci Lance`a Cade`a, który dostał wpierdziel krzesłem od HBK), gwiazdy przegrywały walki w stypulacji "loser leaves town".

Brooks jest zbyt dumny albo rozwydrzony, by zgodzić się na wrestlingowy odpowiednik śmierci Hanki z "M jak miłość" w zderzeniu z kartonami.

Jakoś nie chce mi się wierzyć w wielką sympatię Vince`a do Punka, której wątek przewija się w niusach. Chodzi raczej o ocalenie reputacji WWE i zaklepanie ostatniej walki, w której przegrywający odchodzi z federacji.

Stay negative

132907833053c542ed6bddd.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Niewątpliwie tak. Miała pecha, iż odziedziczyła szafkę po nim. Cóż, no może ostatecznie to inni mieli tego pecha trochę więcej Twój ruch.
    • KyRenLo
      Iyo pozostanie w takim razie chyba tylko wbiegnięcie na ring i świętowanie z przyjaciółką, gdy już Ripley zdobędzie złoto. Tak serio to będę bardzo mocno zawiedziony, jeżeli dla Japonki nie znajdzie się zupełnie nic do roboty na WrestleManii.
    • KyRenLo
      Jak dla mnie sam debiut akurat mógł wypaść znacznie lepiej, ale rzeczywiście dalsze losy tego zawodnika póki co mogę zaliczyć na plus. Gdy widzę go na ekranie nie chcę przewijać tylko go oglądać, więc coś w sobie ma. Zobaczymy jak to będzie wyglądać dalej i kiedy w ogóle WWE zamierza go wpuścić do ringu. Ciekawe, co tam potrafi nie, żeby to była jakaś kluczowa umiejętność w WWE, bo tak nie jest. Po prostu ja jestem zainteresowany jak Danhausen w tym elemencie wygląda. Nigdy wcześniej nie widział
    • GGGGG9707
      W temacie o EC broniłem debiut Danhausen'a że przynajmniej było zaskoczenie, że nie dało się nikogo lepszego wymyśleć i w ogóle, choć generalnie samego jego widziałem jako jobbera i taki mały dodatek do gal. W AEW nie zwracałem na niego zbytnio uwagi. Teraz jak już się zadomawia, uważam że świetnie się w WWE sprawdzi i WWE zrobiło dobry deal podpisując go (nie mówię o takim debiucie ale o samym kontrakcie), gość jest w czołówce marchandise, ludzie go lubią no i ogląda się go świetnie. To są
    • GGGGG9707
      Dla WWE nie ma moim zdaniem dużego problemu. Zwykłe PLE mogą równie dobrze miesiąc wstecz odwołać i znajdą chętnych czy w Europie czy gdzieś gdzie zainteresowanie jest duże, w takim miejscu i hala / stadion się znajdzie, i ludzie bilety kupią (ewentualnie tańsze zrobią). Przecież jakby nagle ogłosili PLE że powiedzmy za miesiąc zamiast w Arabii odbędzie się w Hiszpanii czy Anglii to zaraz by się chętni znaleźli i gala by się odbyła i to przy pełnej widowni. Gorzej jedynie z WM bo tu trzeba wcześ
×
×
  • Dodaj nową pozycję...