Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Nie mogli stanąć jak równy z równym ? I Show mógł pojechać Lesnara, w końcu to wielki facet i w ogóle, ale Brock uciekający w panice ? Żenada. Groźne spojrzenia na siebie, strzał Big Showa, Lesnar przymroczony, zabierany przez Paula i potem odgryzanie się Brocka, że za to ośmieszenie zniszczę Ciebie na RR. A Brock był taki wystraszony w tym segmencie...Nie podobało mi się to.

 

Ja to tłumaczę tym, że Big Show wziął Lesnara z zaskoczenia, bo ten nie spodziewał się pojawienia kogoś jeszcze. Pamiętajmy też, że duży wpływ na Lesnara ma Heyman. Po demolkach swojej bestii odciąga go od przeciwnika. Tutaj było podobnie. Odciągał go od walki z obietnicą, że rozliczy się z nim później. Ja to kupiłem i nie wadziło mi w ogóle.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

W swoim poście pisałem, że Ortona się lepiej słucha, kiedy gada z Flairem. W ramach ciekawostki, cofamy się niecałe 10 lat :wink:

 

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  971
  • Reputacja:   191
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Po raz pierwszy od chyba 3 lat obejrzałem coś spod znaku WWE (i w ogóle coś co można wrestlingiem nazwać) i nie zawiodłem się ani trochę. Oldskulowe RAW było dość ciekawe, chyba znowu wsiąknę w WWE na dłużej, brakowało mi tego sports entertainment :)

Kilka przemyśleń :

-Dość dobry segment otwierający, Flair jak zwykle mnie wku**iał (no ja rozumiem, że legenda, że woooo i tak dalej, ale chyba więcej bym zrozumiał gdyby mi ktoś to co on mówi przekładał na migowy), Orton zadziwiająco dobrze na micu, to minipromo nadawało się do słuchania, mimo tego że niestety wciąż muszą z niego robić taką ciotę jest chyba moim ulubionym heelem w obecnym WWE. Cena jest geniuszem na micu, ale za bardzo darł mordę mówiąc do Ortona :)

 

-Świetnie oglądało mi się Reya i Usos, Wyattów niestety nie kupuję, ani gimmickowo ani ringowo.

 

-Ryback jako komentator? Ja chcę to oglądać częściej!

 

-Big E zasługuje na solidny push

 

-Piper's Pit dupy nie urwało, ale motyw z próbą skłócenia ze sobą członków tarczy - niezły. W ogóle Shield ma 3 solidnych przedstawicieli, którzy naprawdę zasługują na to, żeby sporo zawojować.

 

-Zaczynam się przekonywać do Del Rio, do tej pory wygrywałby u mnie wszystkie możliwe konkursy z kategorii "Most Boring"

 

-Walka Rhodesów z Real Americans na plus, zwłaszcza końcówka.

 

-Znowu Lesnar? Dajcież spokój. Przewinąłem wypowiedzi Heymana, a mimika Brocka przy zakładaniu Kimury? Nie wiem czy śmieszna czy żałosna.

 

-Punk facem? Nie, ja tego nie kupuję, zupełnie mi to nie leży. Phil to urodzony heel (yo, yo), któremu powinni machnąć heelturn jak najszybciej, zwrócić gimmick i oddać stary theme.

 

To tyle, na razie jeszcze nie ogarniam do końca co się dzieje we wszystkich feudach, ale powoli nadrabiam. Nowych "zapaśników" też postaram się jakoś ogarnąć, żeby bardziej wiedzieć o czym mowa na forum.

6427638215a28716991f4b.jpg


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie mogli stanąć jak równy z równym ? I Show mógł pojechać Lesnara, w końcu to wielki facet i w ogóle, ale Brock uciekający w panice ? Żenada. Groźne spojrzenia na siebie, strzał Big Showa, Lesnar przymroczony, zabierany przez Paula i potem odgryzanie się Brocka, że za to ośmieszenie zniszczę Ciebie na RR. A Brock był taki wystraszony w tym segmencie...Nie podobało mi się to.

 

O to to... to miałem na myśli rozpoczynając dyskusję na ten temat. Nie mam za złe kreatywnym, że Show wygrał w pierwszej konfrontacji, przeszkadzał mi tylko styl. Tak jak ArriS napisał, nie można było tego zrobić łagodniej? Nie można było pozwolić Lesnarowi na zagranie odważnego (nie przemawia do mnie fakt, że Paul to gigant, Henry też nie jest ułomkiem), postawienie się Showowi? Chwilowy brawl, niech nawet gigant rzuci tak jak to zrobił Lesnarem, a po tym sprzeda mu KO z zaskoczenia i po sprawie, wilk syty i owca cała. A tak, widok przestraszonego Brocka, który przed chwilą połamał niczym największy kozak najsilniejszego człowiek świata wywował u mnie śmiech... ni to logiczne, ni to ciekawe.


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To było realistyczne, ciekawe czy ty byś nie był wystraszony gdyby ruszył na ciebie Big Show

 

Ja bym był pewnie :) No, ale były mistrz UFC ? Bestia ? No sorry bardzo. Nie kupuje tej paniki Brocka i już. Kupuje motyw, że Show mógł pocisnąć Brocka. Wielki chłop. No, ale żeby taki mistrz jak Lesnar uciekał ? Nie, nie i jeszcze raz nie :)

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  266
  • Reputacja:   13
  • Dołączył:  15.02.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Attitude

Ja bym był pewnie :) No, ale były mistrz UFC ? Bestia ? No sorry bardzo. Nie kupuje tej paniki Brocka i już. Kupuje motyw, że Show mógł pocisnąć Brocka. Wielki chłop. No, ale żeby taki mistrz jak Lesnar uciekał ? Nie, nie i jeszcze raz nie :)

 

Ale tak obiektywnym okiem, popatrz jak Show go złapał potem w ringu, "strach" jest usprawiedliwiony :P

"ja żyje jak chcę ja nic nie muszę dlatego mam czystą duszę..."

^.- Know Your Role ! And Shout your mouth!

 

ChatGPT Image 16 cze 2025, 23_09_54.png


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z przyczyn obiektywnych (była Negatyvnego ;-) ) chwilowo nie było czasu na wrestling, ale ze sporym poślizgiem wypowiem się o czerwonej tygodniówce w staroszkolnej konwencji.

 

Old school RAW zapowiadało się świetnie, ale wyszło średnio.

Niektóre powroty zostały zepsute przez niedoróbki. Drugie wejście New Age Outlaws niepotrzebnie połączono z wystąpieniem Mean Gene`a, przez co Road Dogg w drodze do ringu mówił bez akompaniamentu entrance theme`u. Zabrakło (chyba dobrze je nazywam) świateł punktowych podczas popisowego numeru Too Cool. No i ich muzyczka też jakby inna była.

Poza tym pojawienie się Snake`a Robertsa. Niby fajnie, ale wejście miał absolutnie z dupy. Pewnie chłopina dostaje miejsce w Royal Rumble Matchu, ale dużo lepsze wrażenie zrobiłby jako gość niespodzianka pierwszego w tym roku ppv.

 

Formuła tej tygodniówki zahamowała rozwój storyline`ów, więc zwróciłem uwagę tylko na trzy rzeczy.

 

Familia Wayattów powiększyła swój skład osobowy.

Nie rozumiem zupełnie, czym kierował się creative team dołączając Daniela Bryana do Wayattów. Dobra, może w przypadku old school RAW ten storyline się sprawdza, ale generalnie takie strachy na lachy bawią zamiast straszyć.

Poza tym chyba każdy widzi, że Bryan na tle pozostałej trójki wypada tak jak Real Madryt w porównaniu do piłkarskiego mistrza Kazachstanu-Szachtiora Karaganda. Każdy wspólny występ z Danielem ukazuje, że bez gimmicku Wayatt Family przepadnie, a w nieskończoność ich storyline trwać nie będzie.

 

Poza tym spore wrażenie zrobiła na mnie konfrontacja Lesnara z Showem. Rzut Brockiem był powtarzany chyba ze sześć razy, ale wcale mi się nie znudził. Szkoda, że postać Big Showa jest tworzona w totalnie niekonsekwentny sposób-raz płacze, a za moment rzuca byłym mistrzem UFC jak szmacianą lalką.

 

No i ostatnia sprawa to zmierzający nieuchronnie rozpad The Shield. Przyznam, że mnie zęby bolą, gdy oglądam dłuższe występy Romana i tak też było tym razem. Jeszcze nic nie wiadomo, kto wyjdzie na rozpadzie Tarczy, ale ja bym wolał Rollinsa w roli face`owego main eventera.

 

Reasumując-żadnego old schoolu do końca roku. It`s best for business :)

Stay negative

132907833053c542ed6bddd.jpg


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja bym był pewnie :) No, ale były mistrz UFC ? Bestia ? No sorry bardzo. Nie kupuje tej paniki Brocka i już. Kupuje motyw, że Show mógł pocisnąć Brocka. Wielki chłop. No, ale żeby taki mistrz jak Lesnar uciekał ? Nie, nie i jeszcze raz nie :)

 

Ale tak obiektywnym okiem, popatrz jak Show go złapał potem w ringu, "strach" jest usprawiedliwiony :P

 

Nie jeden kozak z WWE szedł na Brocka i nie bał się :)

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  266
  • Reputacja:   13
  • Dołączył:  15.02.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Attitude

Nie jeden kozak z WWE szedł na Brocka i nie bał się :)

 

Przecież mówiłeś o panice Brocka, a nie Showa...

"ja żyje jak chcę ja nic nie muszę dlatego mam czystą duszę..."

^.- Know Your Role ! And Shout your mouth!

 

ChatGPT Image 16 cze 2025, 23_09_54.png


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może źle złożyłem zdanie, ale chodziło o to, że Brock walczył z Ceną czy Hunterem. Mega kozaki co ? I jakoś paniki nie było ze strony Brocka...a tutaj boimy się Showa...powtarzam, mógł Show go pojechać, ale ostrej wymianie, a nie cipa Lesnar, niszczyciel Show. Nie kupuję tego i nie przekonacie mnie :P No, ale Lesnar poskłada Showa na RR, a potem Taker. Tylko zaraz zaraz, przed nim nie ucieknie ? Ciekawe :)

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No, ale Lesnar poskłada Showa na RR, a potem Taker. Tylko zaraz zaraz, przed nim nie ucieknie ? Ciekawe :)

 

Lesnar nie tyle nie może uciec przed Takerem co tydzień w tydzień powinien go marszczyć i niszczyć fizycznie, by ten streak przynajmniej w oczach marków był zagrożony. No, ale z drugiej strony skoro uciekł przed Big Showem to tym bardziej musi to zrobić przed Takerem. Cała ta szopka z Showem nie była w ogóle potrzeba - po co ta walka, Lesnar mógł się pojawić na RR i zbesztać kogoś niekoniecznie w RR Matchu - a tak dają mu gościa który jeszcze przed nowym roku był maskotką w majtkach zapowiadającą 2014 rok... :roll:

 

W ogóle mam wrażenie, że wujek Vince sobie kiedyś przypomni o tym, że Great Khali ma ponad 2 metry wzrostu i ponad 150 kg wagi i nagle z dupy wyjdzie on by zniszczyć jakiegoś heela.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lesnar nie tyle nie może uciec przed Takerem co tydzień w tydzień powinien go marszczyć i niszczyć fizycznie, by ten streak przynajmniej w oczach marków był zagrożony.

 

W pełni się zgadzam. Brock kozak to jest to co lubię :) Pamiętacie jego wyjście na Vince'a jak Paul próbował go uspokoić ? Mega. Może go ktoś pocisnąć w starciu, już to się udało niektórym, ale Brock przy tym powinien być potworem i już :) Dobra koniec tematu z mojej strony, bo zaczynam się powtarzać, zdania nie zmienię co do tego na pewno :)

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wprawdzie nie mam pojęcia jaki sens miało to całe story z Bryanem dołączającym do Wyattów i co miało wnieść ale whatever - finalny segment to po prostu magia. Na całej hali chyba nie było ani jednej osoby, która nie krzyczałaby YES najgłośniej jak się da. Daniel jest najbardziej over osobą w federacji w tym momencie i jeżeli WWE nie zabookuje go w walce o pas na WM30 to jest po prostu głupie, ślepe i głuche. Sorry.

  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Przepełnione walkami RAW. Wszystkie petardy przygotowane na następny tydzień? W ramach zadośćuczynienia dostaliśmy pierwszego członka tegorocznego Hall of Fame, który był już zapowiadany od dłuższego czasu. Nareszcie!

 

Bryan nie był tylko obwiniany za porażkę, a zakończył to całe story. WWE zrewidowało swój pogląd, jeśli chodzi o turnowanie swojego topowego face'a. Narobili tylko ludziom smaka :roll:

 

Prześmiewczy spear Reignsa na koniec walki z Punkiem i New Age Outlaws. Pytanie, czemu miał służyc turn starszych Panów? Czyżby mieli się pojawiać częściej? Czy może już na Royal Rumble Punk ich wyrzuci z ringu i tyle z tego wszystkiego? Nawet jeśli, to i tak chciałbym dostac jakieś wytłumaczenie ich działań - pomimo, że najpewniejszym jest "HHH, to nasz przyjaciel"

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bryan nie był tylko obwiniany za porażkę, a zakończył to całe story. WWE zrewidowało swój pogląd, jeśli chodzi o turnowanie swojego topowego face'a. Narobili tylko ludziom smaka

Smaka na co bo nie bardzo rozumiem Twoją logikę tutaj. Na pewno nie na Bryana jako heela bo tego chyba nikt nie chce teraz oglądać, gdy Danielson jest najbardziej over wrestlerem w WWE. Kojarzy mi się sytuacja z Punkiem z 2012 roku, gdy był on absolutnie na szczycie popularności i przeszedł nagle heelturn z tyłka. Chociaż dla niego to był chociaż długofalowy storyline z walką z Rockiem na końcu.

Chyba, że masz na myśli jakieś większe story, ale to story i tak można by pociągnąć tylko do RR, gdzie Daniel musi wygrać (wiem, że nie wygra bo Batista ale cóż), a potem ciągnięcie tego nie będzie miało wielkiego sensu już moim zdaniem. Ja bym bardziej powiedział, że nigdy nie powinni tego zaczynać.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      AEW Dynamite: A na koniec tygodnia będzie gala PPV. W tym roku jeszcze nic z AEW nie oglądałem, ale może dla gali PPV zrobię wyjątek.
    • KyRenLo
      Już pękło 200 tysięcy: Do rekordu pewnie daleko, ale na podium Blondas podobno wskoczył. WWE róbcie z Blondasa teraz Homelandera i problem z głowy. 
    • Grok
      Maxxine Dupri opowiedziała o hejcie i krytyce, z jaką spotyka się w mediach społecznościowych, i jak z tym sobie radzi. W najnowszym odcinku podcastu Impaulsive zapytano ją, co jest dla niej najtrudniejsze w występach w ringu. Podróże i rozłąka z domem to jedno z jej największych wyzwań. Wrestling w ringu też bywa ciężki, ale właśnie na to się zdecydowała Dupri. Krytyka w social mediach czasem ją dotyka, dlatego zrezygnowała całkowicie z platformy X/Twitter. Dupri podkreśliła, że nadal kor
    • Grok
      Fani WWE poznali Rey Fenix w marcu zeszłego roku. Nie minęło dużo czasu, odkąd jego brat, Penta, pojawił się w głównym rosterze WWE. Bracia zostali przydzieleni do przeciwnych brandów: Penta do Raw, a Fenix do SmackDown. Penta wygrał Intercontinental Championship na Raw w zeszłym tygodniu, co było jego pierwszym tytułem w firmie. Z kolei Fenix walczył o United States Championship kilka razy, ale nie udało mu się zdobyć pierwszego pasa. Bracia zbudowali już reputację jako jeden z najlepszych ta
    • Bastian
      Nie przesadzajmy już z tym profesjonalizmem Ceny. Może i nie walczył pod wpływem jak Jeff Hardy, ale jak każdy gwiazdor w swoim fachu, wykazywał się gigantycznym ego. Rok temu CM Punk nawinął Jasiowi w twarz, parodiując go, że "Cena zakopał więcej talentów niż Undertaker"  Po sławetnym heel turnie sprzed roku Teddy Long wypalił, że pracował z Ceną i wie, że to prawdziwy heel  Dużo się mówiło o tym jak Cena torował wrestlerom drogę do pushu. Pamiętam o Aleksie Rileyu i Kennym Dykstrze. Nawet nied
×
×
  • Dodaj nową pozycję...