Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 447
  • Reputacja:   709
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Mi bardziej jego wrzaski przypominały :

 

 

;)

 

 

Punk i Rollins pokazali kawał dobrej walki. Dean sobie sam poradzi tak jak ktoś pisał, a na Romka będą stawiać.

 

Właściwie z RAW najbardziej ciekawymi elementami byli Shieldsi, Wyacii oraz Lesnar. Gdzie Orton i Cena?

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Właściwie z RAW najbardziej ciekawymi elementami byli Shieldsi, Wyacii oraz Lesnar. Gdzie Orton i Cena?

 

Na live evencie odbywającym się równolegle w innym mieście :) Tak samo jak bracia Rhodes, Mysterio, Kane, Big Show, Sin Cara, Natalya czy AJ z Taminą...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  1 203
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Brock wraca i od razu demoluję Henryka. Nie mam nic przeciw, bo wiadomo, że tutaj Bestii jest potrzebna promocja, ale ktoś taki jak Mark to powinien być trochę poważniejszym przeciwnikiem np. na zbliżającym się PPV. Swoją drogą Lesnar znacznie lepsze wrażenie sprawia, gdy niszczy i milczy. Mikrofon może w 100% powierzyć Heymanowi.

 

Jakiś, niewielki, progres w segmencie Bad News Barrett. Teraz to jakoś lepiej wyglądało i dobrze, że w trakcie tej marnej szopki Bookera, fejsowych midcarderów i div. Chociaż tekstowo najbardziej rozwalił mnie ten przedostatni ze zbiórką pieniędzy na cele charytatywne. Problem tylko taki, że to może Wade'a wypromować tylko jako NON-WRESTLERA, a nie taki był pewnie pierwotny zamysł.

 

Tak jak któryś z poprzedników, też zauważyłem tą lekko metamorfozę w postaci Punkera. Chociaż im bardziej jest rebeliancki, tym bardziej mi się podoba, dlatego czekam na jego feud z Korporacją. Co do The Shield, chłopaki coraz szybciej się rozpadają. Federacja na chama aż chce pokreślić Reignsa jako tego zajebistego kozaka (skoro sam Punk tak mówi...) i to on z tej grupy pierwszy przejdzie na jasną stronę. Boli mnie tylko, że strasznie cipowato budują Ambrose'a, a szkoda, bo z takimi kwalifikacjami (indywidualność, osobowość, mic skillsy, charyzma, zdolność aktorskie, psychologia ringowa etc.) powinieni też dostawać pusha. Dean najwidoczniej musiał podpaść "prezesom", bo widać było, że na początku istnienia Tarczy to on miał być tym głównym graczem.

 

Wielkie zaskoczenie w postaci zahipnotyzowania Bryana. Na pewno to będzie krótkotrwała opcja, bo nie mogą zmarnować takiego face'owego potencjału jak tkwi w Dragonie (to byłby finansowy strzał w stopę). Zastanawia mnie tylko czy to Daniel się bawi w konia trojańskiego, czy to jednak szlachetny Cena będzie chciał go uratować z szpon potwora (rozpoczynając tym samym prognozowany feud z Brayem).


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment Punka polegał na początku na podsumowaniu mijającego roku w jego wykonaniu. I właściwie to było dobre rozwiązanie żeby to właśnie jemu dać taką możliwość, bo jednak przez cały rok było go pełno i dużo się działo wokół jego osoby. I na koniec roku moim zdaniem został osobą, która rozpoczęła długo oczekiwany ostateczny konflikt w Shield, i to w bardzo prosty sposób. Bo kazać im wybrać najlepszego ze swojej trójki to jak rzucić jednego kota trzem wygłodniałym psom. To się po prostu musi skończyć awanturą, którą tym razem jeszcze musieli rozwiązać nie oni, ale zrobił to Brad Maddox. A jego wybór był przewidywalny, ponieważ jeśli Seth walczył z Ceną, to myślę że bardzo prawo podobne było, ze to właśnie on będzie wybrany. A i jeszcze jedno. Ambrose genialnie odgrywał swoją postać, chyba była to jego najbardziej psychopatyczna wersja jaką widziałem. Wyglądał jakby sobie dał w żyłę mocno przed galą.

 

Punk vs Rollins Seth po raz kolejny pokazał, że danie mu singlowej walki z bardzo wymagającym przeciwnikiem nie jest wysyłaniem go na stracenie. Bo momentami bardzo dobrze raził sobie z Punkiem. Choć jak zepchnął go na barierki to wyglądało zbyt nierealistycznie, bo ten ledwo go tknął, a Punk wystrzelił jak z armaty. A porażka Setha może zwiastować, że na następnej gali dostaniemy już nie normalne Shield, ale kłócące się mocno ze sobą. Bo Roman nie będzie mógł przeboleć że to nie on walczył a Dean będzie się wkurzał na Rollinsa że ten przegrał. Mimo wszystko coraz lepiej ogląda mi się Rollinsa w ringu i myślę że nawet jak Tarcza się rozpadnie to on znajdzie dla siebie jakąś nową postać, która będzie często gościła w TV.

 

Ziggler vs Axel Dolph dobrym akcentem, czyli wygraną kończy stary, jakże zmienny rok, bo najpierw był mistrzem, a teraz mocno wtapiał kolejne walki. Ale tutaj w miarę szybko poradził sobie z Axelem. Przyznam ze ten lot za liny w wykonaniu Dolpha wyglądał bardzo dobrze. Mam nadzieję ze kolejny rok zacznie się dla Zigglera tak samo jak się dzisiaj skończył, czyli pasmem wygranych.

 

Langston vs Fandango To że tancerzyk przegra było do przewidzenia, bardziej mnie interesowało w jakim stylu. No i okazało się że w nienajgorszym, bo udało mu się nawet wykonać leg drop, ale Big E to nie jest ktoś kto się poddaje po czymś takim i ostatecznie obronił pas. Podobała mi się ta walka, bo była jedną z lepszym w ostatnim czasie w której brał udział Big E.

 

Sandaw vs Khali To była chyba jedna z dłuższych walk Khaliego w ostatnim czasie. Ale to było zasługą jedynie tego, że musiał kilka razy przejść metr czy dwa, a to mu zajmuje trochę czasu. A co do wyniku, to Damien w miarę łatwo poradził sobie z rywalem, pomimo początkowych problemów. Khali, nowy rok idzie, czas się zająć czymś innym niż byciem największym jobberem w historii.

 

Brodus vs Truth Jestem wielki, jestem zły, przegram jak pomachasz mi. Właściwie takie posumowanie wystarczyłoby żeby oddać sedno tej walki. Bo Brodus niszczył Trutha, a wystarczyło żeby Woods z daleka zaczął coś krzyczeć, pojawiły się tancerki i już był koniec. Ciekawe jak bardzo Clay musi być wkurzony żeby wygrać pomimo prób rozproszenia.

 

Lesnar powrócił razem z Hemanem. I bardzo mnie to cieszy. Odpoczęliśmy od nich przez jakiś czas, więc teraz zabawa może rozpocząć się na nowo. W sumie kij z tym co powiedzieli, ważniejsze to co się stało po pojawieniu się Henry’ego. Bo F5 poza ringiem na takim świniaku, jakim niewątpliwie jest Mark to nie lada widowiskowy wyczyn.

 

Bryan vs Harper Całkiem długo Luke’owi udawało się panować nad rywalem i mógł spokojnie wygrać. Ale walka w której Bryan mógł się zmierzyć z kolejnymi rywalami nie mogła się tak skończyć. Tak więc wystarczyło Running Knee i konec.

 

Bryan vs Rowan Tu już poszło szybciej, a myślałem że Eric trochę bardziej zmęczy Bryana. Ale jednak roll- up to mocna rzecz i wystarczyła na takiego potwora.

 

Bran vs Bray Walki nie było, ale później Daniel uklęknął przed Wyatt’ami gotów się im oddać i spełniać ich zachcianki. Cóż, nie myślałem że to się tak skończy, ale przynajmniej rozpoczął się nowy wątek, który doda kolorytu kolejnym tygodniówkom. Bo rodzinka Wyatt’ów już mi się kapkę zaczynała nudzić, a teraz będzie znowu ciekawiej, bo przecież Bryan nie może tam zostać na długo, chyba przejdzie hell turn. A może ich rozwali od środka?

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Steve na wielkim "ogłoszeniu" WWE ??!! :shock: I Batista wraca który tak strasznie nie lubił PG Ery, normalnie powiedział bym, że może koniec Ery PG. Ale to pewnie chodzi o ten WWE Network. No ale sam fakt, że w końcu na czymś sie Steve pokaże to chyba(??) dobry znak.

 

Jake ??!! WTF ??!! Chyba zamawiam DDP Joge.

 

Jeżeli były jakieś plany Brocka z Takerem to coś czyje, że już ich niema. Koleś jest po prostu zbyt niebezpieczny jak dla mnie na Takera. Co się pojawi to ktoś musi krwawić.

 

Orton zdradza Evolution od kuchni. Rick zabrał go pod ring. Chyba już wiem czemu Orton ma problemy z mówieniem kiedy jest na ringu.. złe wspomnienia.

Ale tak na serio jak to jest możliwe, że Orton za każdym razem co łapie mikrofon musi coś palnąć ??!!


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ortona zawsze lepiej się słucha, kiedy sprzecza się z Flairem. Już takie przetarczki mieli kilka lat temu, i wtedy to też był szczyt Randy'ego. Wooo

 

Niedomówienia już na starcie przygody? Usosi i Rey nie powinni tego wygrać. Job by im nie zaszkodził. Nie tak to miało wyglądać. Przynajmniej przez chwilę niech budują Daniela jako pełnoprawnego członka Familii. Obawiam się, żeby WWE nie zaczęło zbędnie kombinować, bo na to za wcześnie.

 

Jeśli Punk pójdzie w kierunku HHH, a Bryan ma historyjkę z Wyattami, to szanse na triumf Batisty podczas tegorocznego Royal Rumble rosną. Jego feud z Ortonem to coś, czego sprzedanie będzie banalnie proste dla federacji.

 

Breaking News w środę? Wreszcie się zebrali na WWE Network.

 

Piper nie był w genialnej formie, to nie było najlepsze Pipers Pit, ale i tak markowałem. Zrobił to, co miał zrobić - podgrzał atmosfere rozpadu Tarczy.

 

Fajnie, że Too Cool dało radę zrobić walkę z 3MB. Wiadomo, że tam Scotty najwięcej szalał, ale sam fakt się liczy. Miły dodatek, tak jak wszyscy inni, którzy gościli na tym RAW. Każda Old-Schoolowa wejściówka, to gratka.

 

Reigns pokonuje Punka, co było jedynym wyjściem z tej sytuacji. Nie po to promowali ten wątek z "najmocniejszym ogniwem", żeby teraz to zmarnować. Dziwiło tylko pojawienie Jake'a. Generalnie kolejny fajny dodatek, ale jak się wpisywał w całość? No wlaśnie :wink:

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pojawienie się Flaira w otwierającym segmencie nie wywołało we mnie nawet najmniejsze ilości radości, a wręcz niesmak, bo wiedziałem czego można się spodziewać po jego występie. Wiem że to utytułowana legenda, ale osobiście nigdy nie darzyłem go sympatią. I po tym segmencie na pewno nie zacznę. Jego rozmowa z Ortonem była dobra, ale bardziej za sprawą Randy’ego. Po wejściu Ceny zrobiło się tak słodko jakby zaraz mieli wzajemnie uklęknąć na kolanach zlizywać serek. Cena strasznie szalał przy rick-u i chwalił go pod niebiosa, co było trochę przesadne, ale wiadomo, Jasiu kocha wszystkie legendy i każdemu by słodził.

 

Usos & Mysterio vs Wyatt Family Daniel Wyatt był bardzo przekonujący w nowej roli i nawet mi się to podobało. Zmienił trochę styl walki, bo teraz upodobnił się o swoich Tag partnerów. Ucieszyło mnie jak zaatakował Reya, ale niestety przegrali bo nie umieli się dogadać co do zmiany, choć możliwe że będą za to obwiniać Harpera, który zmienił Daniela,, który jeszcze nie zdążył nawet zrobić jakiejś akcji.

 

Big E vs Axel Tak, z pewnością powtórka ze Smacka była potrzebna na OS Raw. Najciekawsza była postawa Rybacka jako komentatora, a nie to co się działo w ringu. Nawet jakbym tej walki nie zobaczył to i tak bym wiedział że Langston wygrał, bo innej możliwości nie brałem pod uwagę. Jeśli nawet próby przeszkadzania Langstonowi przez Rybacka nie dały efektu, do ciekawe w jaki inny sposób Curtis miałby wygrać.

 

Po Piper’s Pit spodziewałem się więcej, ale i tak było nieźle. Ale to bardziej za sprawą Ambrose’a, bo Piper nie był tak świetny w swoim programie jak być powinien. Wprawdzie rozmawiał z trzeba gośćmi, którzy mogą go sklepać w każdej chwili. Jestem zawiedziony że nie uczestniczył w obiciu Tarczy, tylko zostawił to innym, którzy ratowali go przed pobiciem.

 

Sin Cara vs del Rio Alberto wrócił po krótkiej nieobecności i łatwo pokonał rodaka. Jednak czasem wystarczy wszystko przemyśleć i od razu jest lepiej… Ale wizja oglądania Alberto nie bardzo mnie cieszy, bo nudziła mnie jego postać i jeszcze nie zdążyłem od niego odpocząć. Mógłby poczekać jeszcze z miesiąc albo pół roku.

 

BRhodes vs Real Americans Niestety w tej walce WWE trochę się wylało na Cesaro i Swaggera. Obcięli im wejściówkę, giant swing pokazali tylko w tej powtórce na dole ekranu i dodatkowo european uppercut w plecy nie zadziałał, choć całkiem niedawno Antonio wykonał po tej akcji roll-up i skończył walkę. A teraz na Cody’ego to nie zadziałało. Ostatnio w dywizji TT jest tak że drużyny raz wygrywają a raz przegrywają i nic z tego nie wynika. I z tymi dwoma teamami też tak jest, bo niedawno Real Americans wygrali, a teraz wtopili…

 

Khali vs Sandow Ludzie złoci dajcie tą walkę na WWE App zamiast na RAW i zobaczcie ile osób ją obejrzy. Z pewnością wynik oglądalności będzie taki że Khali poleci z federacji od razu do Indii na bilecie w jedną stronę.

Mark niepotrzebnie chciał się odegrać na Lesnarze i zapłacił za to, a przynajmniej już wiadomo dlaczego WWE boi się wystawiać Brocka na Takera. Henry też się pozbył niewielkiej ilości krwi, chyba z nosa, a ich konfrontacja nie trwała zbyt długo. Dla Brocka nadszedł chyba feud z Showem, bo raczej nie zostawi tak sposobu, w jaki został potraktowany. Poleciał jak szmata, nie ma co.

 

Too Cool & Rikishi vs 3MB Całkiem fajna walka, no i Slater wrócił i nie wiem czemu, ale mnie to cieszy. Scooty zrobił dobrą robotę, Rikishi skończył walkę, Grandmaster Sexay zrobił swoją akcję dopiero po walce. Bałem się że nie dostaniemy żadnej walki z udziałem dawnych zawodników ale się myliłem i dostałem naprawdę przyjemne starcie.

 

Punk vs Roman Zachwycać się to walką nie będę, bo moim zdaniem nie ma czym. Nie zaciekawili mnie, a wygrana Romana barbarzyńcy była do przewidzenia, bo jednak z Tarczy ktoś musiał dać radę Punkowi, bo inaczej wyszliby na ostatnie cipy. A tak teraz będą się kłócić o to, czy Roman naprawę jest wśród nich najlepszy. Co do pojawienia się Jake’a to powiem tylko tyle, że ja strasznie nie lubię węży, wiec jego pojawienie nie wywołało u mnie radości.

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przeciętne RAW. Jak dla mnie nawet bardzo przeciętne. Orton i Flair ok, całkiem fajnie, no ale jakoś mokrych gaci nie miałem z powodu tego proma, lepszym efektem by było jednak jakby Flair dostał ten wpieprz od Randala, no ale PG i trzeba oddawać honory starym legendom. Dobrze, że jest nasz Tytanowy Janusz, rzygałem tęczą jak słuchałem jego gadki...

 

Daniel w Wyatt Family cholernie pasuje ! Zapowiada się dobre story z tym. Będzie kilka zaskoczeń dla marków jak to Daniel teraz jest popierdółką dla Braya i w ogóle jak on teraz heeluje razem z nim, mimo, że wiem raczej jak to sie skończy, to i tak story może być fajne, kilka segmentów na pewno zaliczę zdecydowanie na plus :) Dzisiaj te wprowadzenie było całkiem spoko, mimo tej porażki.

 

Nowy Sin Cara nie boczuje, ale jego walki dalej są...bez emocji. Czyżby feud z Del Rio ? Kurde, ale ten facet też już mnie nie grzeje. Pan w Masce musi jeszcze parę razy chyba stoczyć poprawne walki i może wtedy dostanie jakieś konkretne story i wtedy zobaczymy czy jeszcze coś z tego będzie. Idzie ku lepszemu, ale to juz ostatnia szansa dla gimmicku jakim jest Sin Cara.

 

Kane w tej roli szefa dalej mi nie pasuje...nie i po prostu nie. Zamaskowany potwór to rola jego życia, nie kupuje go niestety tak...

 

Powroty legend bez szału...Postacie które cały czas pojawiają się w WWE, więc zaskoczeń nie było.

 

Lesnar uciekający przed Showem też na minus...Taka bestia, boi się jakiegoś wielkiego grubasa, który w ostatnich latach nic wielkiego nie osiągnął ? I on ma ruszyć na Takera jak równy z równym ? Oj słabo...

 

Wygrana Reignsa nie do końca czysta, ale jednak. Swoje zrobił pan Roman, Punk nic nie stracił, Shield będzie niedługo lekko osamotnione, Reigns zmierza ku byciu facem. Tak to przynajmniej odbieram, robienie z niego tego najlepszego i chwalenie go nawet przez innych face'ów. Zakończenie RAW jaj nie urwało. Nudna tygodniówka. Oby za tydzień, bez tej otoczki Old School było lepiej i trzeba rozkręcać się powoli :)

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Powroty gwiazd zawsze odbieram przyjemnie, zwłaszcza jeśli dostajemy kogoś kto nie pojawia się zawsze. Na tym RAW dostaliśmy Rikishiego i To Cool (do tego walczących), oraz Jake'a Robertsa. Szczególnie zaskoczył mnie powrót Snake'a. W newsach czytałem, że zapowiadał powrót na RR, potem napisał, że WWE jednak się z nim nie kontaktowało, a tu proszę, mamy go na RAW. Ciekaw jestem teraz, czy WWE pozwoli mu wejść na RR, czy to tylko jednorazowy występ, jakby zadośćuczynienie za to, że jednak nie pojawi się na PPV.

 

A co do RR, to już wiemy, że będzie tam Batista. Pewnie pojawi się tam też Del Rio, który wspomniał o Animalu (ale nie doszukiwałbym się tutaj feudu, raczej było to podgrzanie atmosfery przed powrotem Dave'a i przed RR).

 

Pipers Pit zrobiło swoją robotę. Zauważcie, że najważniejszy był tam fragment w którym Piper wyliczał kto przegrał z Punkiem. Mocno było to podkreślone, no i sam wynik ME pokazał w jakim kierunku to idzie. Jeszcze co do walki wieczoru, to mogli odpuścić to odwrócenie uwagi Deana. Oczywiście nie była to bezpośrednia interwencja, ale bez tego wygrana Romana była by jeszcze większym wydarzeniem. Jeszcze sam Roman... dalej nie jestem przekonany do faceta, ale jednak jego walka z Punkiem była spoko (zwłaszcza końcówka gdzie było sporo emocji). Oczywiście wiele osób powie, że to zasługa Punka. Nie chcę jednak przypominać, że pewien powracający wkrótce osobnik (z czego wszyscy się tak cieszą) był identyczny w kwestii ringowej. Prowadzony potrafił wykręcić dobrą walkę, gdy sam miał prowadzić była lipa. Oczywiście Batista miał trochę więcej do zaoferowania niż Roman, dlatego jak na razie jeszcze nie przekonuje mnie Reigns, ale jednak jakaś iskra nadziei się rozpaliła.

 

Zgadzam się z N!KO w kwestii Wyatt Family i ich przegranej. Powinni wygrać, a wręcz rozbić swoich rywali. Fajnie jednak, że robią z Bryana w pełni heela i członka tej stajni. Jest tam bo chce, a nie z przymusu.

 

Lesnar kontuzjuje Henrego, czyli jedną osobę w kwestii planów co do WM mamy z głowy :P Plotki co do walki Lesnar vs Big Show na RR chyba okazały się prawdziwe. Nie wyobrażam sobie tutaj innego scenariusza jak wygrana Brocka. Tylko co dalej? Jednak Taker, czy może walka o pas?

 

Moim zdaniem całkiem przyjemne RAW. Miewaliśmy już duuużo gorszych Old School RAW. To na pewno należało do tych lepszych.


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Lesnar kontuzjuje Henrego, czyli jedną osobę w kwestii planów co do WM mamy z głowy Plotki co do walki Lesnar vs Big Show na RR chyba okazały się prawdziwe. Nie wyobrażam sobie tutaj innego scenariusza jak wygrana Brocka. Tylko co dalej? Jednak Taker, czy może walka o pas?

 

Dobitnie pokazują nam że Lesnar nie zawalczy z Takerem, wspominanie wzeszłym tygodniu o walce o pas czy demolowanie teraz Henrego. Na RR pewnie zniszczy Takera, dla mnie idealną walką na Wrestlemanie będzie starcie o pas WWE, Randy Orton vs Brock Lesnar vs Batista. A kto na Takera ? Chyba Jasiek jest wolny, chyba że pójdzie z Hoganem w Tag Team.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Bądźmy szczerzy: gdyby nie legendy wywołujące swoją obecnością uśmiech na twarzy, to to Raw byłoby bardzo, bardzo słabe. Przeciętny i przewidywalny ME (z Pięknym Romanem 5stara nikt raczej nie wykręci), słabe walki po drodze...

 

- Najprzyjemniej ogladało mi się chyba starcie 3mb z drużyną weteranów. Zdążyłem już zapomnieć, jak durnym gimmickiem był Scotty 2 Hotty. I jak przyjemnie ogląda się te jego wygibasy. Niech się Santino i reszta współczesnych clownów uczą.

 

- Rikishiego na chodzie też przyjemnie było zobaczyć. Zawsze uważałem, że ten zawodnik powinien osiągnąć w WWE więcej...

 

- Sandow konsekwentnie podąża drogą Zigglera. Jedyna różnica jest taka, że Dolph miał chociaż swoje 5 (dosłownie) minut, a Damien?

 

- ADR wrócił!! Who cares. Bad News Barrett!! Who cares...

 

- Big Show zmiata Lesnara. Say WHAT? Rozumiem, że ma to prowadzić do starcia Lesnar - Big Show na RR, rozumiem, że starcie to wygra, na 99%, Brock, ale czy takie segmenty naprawdę służą budowie jego postaci? Bestia wyszła na szmaciarza, którego Show rzucił jak worek kartofli... jeszcze tylko KO puncha zabrakło. Bez sensu, nijak ma się to do kreowanego wizerunku destroyera...

 

- Aksana wygrywa. Lepiej ona, niż Eva Marie :P

 

- A na koniec wrócili Jake the Snake oraz jego wąż. Wrócili i wyglądali na bardziej trzeźwych niż Flair i Piper... chyba naprawdę trzeba zainteresować się tą yogą made by DDP.

 

- Henry znowu potrzebuje urlopu? Bo ta storyline'owa kontuzja go na kilka tygodni usunie...

 

P.S. Kto był wczoraj najszczęśliwszy? Zdecydowanie Dean Ambrose. Najpierw mógł poprzekomarzać się z Roddym (i dał radę), potem pobrowlować z New Age Outlaws a na koniec Snake potraktował go swoim pytonem. Jednego dnia zapewnili mu spełnienie kilku marzeń z dzieciństwa ;) Mając na twarzy węża nie powstrzymał się zresztą przed uśmiechem... czy można mu się dziwić?

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Całkiem nieźle, jak na RAW, jednak w skali edycji old schoolowych było dosyć przeciętnie. Najlepszą robotę zrobiły największe gwiazdy, czyli Ric Flair, który nie pierwszy raz świetnie współpracuje z Ortonem, sztampowy segment, jednak przez wzgląd na obsadę i przeszłość obu panów było na co popatrzeć, Cena nie był mi tam do niczego potrzebny, ale jego obecność w świetle walki na RR była wskazana.

 

Drugi segment to oczywiście Piper's Pit, czyli kolejna odsłona ukazywania dlaczego reigns jest lepszy od swoich kolegów - Rowdy trochę ponabijal się z Deana i Setha, którzy nijak nie potrafili go wystraszyć, wystarczyło, że Reigns wstał, a Szkot błyskawicznie ucichł. Potęga gry aktorskiej Rowdy'ego, który rzucił na początku świetnym tekstem "I was old-school, before old-school was cool" :twisted:

 

Sądziłem, że Bryan po dołączeniu do Wyattów będzie prezentowal podobny styl co dwaj pozostali podopieczni Rotundy - brutalny wieśniak sprawiający wrażenie zahipnotyzowanego, okazuje się jednak, że zbyt wiele się nie zmieniło, nawet na zapleczu gadał jak koleś, który próbuje wkupić się w łaski Bray'a, mam nadzieję, że nie będzie rozpisywał im taktyki, jak to było przed starxiami z Shield, gdzie teamował z BoD :D

 

Roman zgoldnie z logiką pokonuje Punka, walka dosyć przeciętna, zastanawia mnie tylko obecność Snake'a Robertsa - czy jest on na tyle wielką gwiazdą, by swoim pytonem zamykać show? :twisted:

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

A właśnie, zapomniałem rzec dwa słowa o Bryanie. Wrażenia mam dwojakie: dobre i złe. Dobre, ponieważ DB ładnie się w rodzinkę wkomponował, zmienił nieco styl walki (to drobiazgi, ale był bardziej brutalny i to się chwali) i po raz kolejny pokazał, że jest bardzo uniwersalnym zawodnikiem. Złe, ponieważ boję się, że wystarczy kilka tygodni Daniela po ciemnej stronie mocy (i na uboczu, jego segment nie należał bowiem do najważniejszych) i hype wokół jego osoby pryśnie jak bańka mydlana. Już wczoraj ludzie nie wiedzieli do końca jak reagować, co krzyczeć...

#FireSpears

Mistrz Świata w Typerze Mistrzostw Świata a.d. 2018

#FireSpears

Zapomniane Ikony Wrestlingu, odcinek #6 - styczeń 2020.

#FireSpears

10322574215b75ed600e0af.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Miło posłuchać Rica Flaira na początek gali.

 

Bryan stał się ringową bestią, tyle że heelową. Ciekawe jak długo będą to ciągnąć. Cheer od publiki sam nie zniknie, złą personą Daniel nie zostanie. Może koniec nadejdzie na WM, może wcześniej?

 

Piper's Pit wyszło całkiem nieźle, wszyscy wypadli dobrze. Szczególnie Ambrose, mogli mu dać więcej czasu na gadanie.

 

Del Rio dla odmiany wygrał z Sin Carą. I mamy drugiego, po Batiście, kolesia dołączającego do RR Matchu. Tyle że ten nie ma szans.

 

Kto ma zostać sędzią pojedynku Sandow vs Khali? NIKT, tego rematchu nie powinno być, nie uratowałby tego Backlund czy Anderson, nie uratował tego Slaughter, a już na pewno nie Ranjin Singh.

 

Fajnie że Lesnar nie potrzebuje RR Matchu, by się ustawić w kolejce do pasa. Henry znów zdemolowany, a oldschoolowego F5 na Showie się nie doczekaliśmy. Może na RR PPV?

 

Too Cool i Rikishi :D Jak ktoś mógłby się pojawiać częściej, to oni. A już na pewno S2H, bo nadal jest w formie. Ta walka z 3MB to świetna niespodzianka.

 

Godfather wychodzi bez żadnych kobiet, WTF

Bad News Barrett nadal istnieje... WTF

 

Gene Okerlund i NAO zapowiadające Punka? Najs.

Walka z Reignsem... Nie mogło być lepsze od starć Punka z resztą tarczowników, ale tragedii nie było. No i Romek to wygrał. Jakby ktoś jeszcze miał wątpliwości - on dostanie push. I to spory. Poza tym, skoro rozwalamy Shield, to nie było innej opcji na wynik.

...Jake Roberts :D Jednak udała im się jakaś niespodzianka[Deanowi zresztą też się podobało - trudno było nie zauważyć uśmiechu]. Może ten występ na RR to nie jest tylko gadanie? Z drugiej strony - to nie byłaby już aż taka niespodzianka. No i powalającego popu nie dostał.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przed napisanem wspomnę tylko, że "Jerry Lawler is not here tonight"

 

Pierwszy segment z Ortonem i Flairem był trochę siłowy - była okazja na tą dwójkę w ringu to trzeba było wykorzystać, choćby to było nie za dobre - rozumiem WWE.

 

Sytuacja z Lesnarem jest dziwna. Po tym jak "złamał" ramie Markowi wydawało mi się już pewne, żę dostanie on Takera na WM (będzie niszczył co tydzień każdego i nikt się mu nie będzie umiał przeciwstawić aż do czasu pojawienia się Takera)... I wszystko zepsuł Big Show - nie wiem po co to było. Big Show i tak nie dostanie Lesnara na WM a swoją walkę o pas już wykorzystał.

 

Piper's Pit - dobry ale powinien być lepszy. Pięknie Piper zgasił Rollina który nawet nic nie mówiąc nie umie sprzedać swojej postaci. :roll:

 

Czekam na rozwój sytuacji z Bryanem, ale według mnie to "całe przedsięwzięcie" już się zaczyna kończyć i nie zdziwię się jak nam dadzą na RR Wyatt vs Bryan o miano lidera w "rodzince".

 

CM Punk powoli staję się Ceną i wcale mnie to nie irytuje.

 

Co do środy to raczej WWE Network, choć mogą ogłosić kompletną pierdołę jak to, że WWE 2k15 wyjdzie miesiać wcześniej niż planowano...

 

No i na koniec ""Jerry Lawler is not here tonight"

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Nie przesadzajmy już z tym profesjonalizmem Ceny. Może i nie walczył pod wpływem jak Jeff Hardy, ale jak każdy gwiazdor w swoim fachu, wykazywał się gigantycznym ego. Rok temu CM Punk nawinął Jasiowi w twarz, parodiując go, że "Cena zakopał więcej talentów niż Undertaker"  Po sławetnym heel turnie sprzed roku Teddy Long wypalił, że pracował z Ceną i wie, że to prawdziwy heel  Dużo się mówiło o tym jak Cena torował wrestlerom drogę do pushu. Pamiętam o Aleksie Rileyu i Kennym Dykstrze. Nawet nied
    • HeymanGuy
      Podobno Tony Khan na powrót Willa Ospreaya który ma wypaść na okolice All In 2026 planuje zrobić Ospreay vs Omega.  No przydałaby sie kolejna odsłona, w PWG w 2015 było mega, w Japonii jeszcze lepiej, więc tym razem też by nie zawiedli. 
    • Bastian
      Nadrabiamy RAW z Seattle... Gdy tylko Usosi weszli na ring z żądaniem przeprosin od CM Punka, obawiałem się, że WWE cofnie się o krok i Punk faktycznie przeprosi. Tymczasem Brooks zrobił to, co potrafi najlepiej - zachował się jak skurwiel i podpalił rodzinkę  Jeśli w Las Vegas Punk i Roman odepną wrotki w ringu tak jak przy mikrofonie to 5 star murowany, ale na to się niestety nie zanosi.   Mówiło się o walce Finn - Dom już na WM41. Poczekać na to trzeba było cały rok, do kolejnej WM-
    • HeymanGuy
      Po zakontraktowaniu LaBrona Kozone MLW nie może się nacieszyć jakiego zawodnika z potencjałem mają u siebie. Niech mu dadzą chwilę pobyć u siebie zanim go będą wynosić pod niebiosa. Na razie to pamiętam go tylko z tego, że wygląda jakby miał zaraz wokół tego pasa zrobić Spinaroonie. 
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT #828 Data: 10.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: The CW Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dysk
×
×
  • Dodaj nową pozycję...