Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 380
  • Reputacja:   404
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Orton już był więc raczej nie miałbym ochoty go ponownie oglądać (ostatnio zresztą też jakiś zapadających w pamięć walk nie robi). W ogóle dziwię się że nie chciałbyś dać szansy Zigglerowi (co samo w sobie jest moim marzeniem ;) , chłopak przy dobrym prowadzeniu z pasem może naprawdę wyrosnąć na czołowego heela Smacka (a jak mówiłem wcześniej: nie chodzi nawet o przerwanie streaku bo to niemożliwe ale za to emocje na trybunach mielibyśmy gwarantowane :) ).

 

Orton był bardzo dawno temu, a poza tym - zmagał się z Takerem jako heel, co przy starciu "face vs. face" i bardzo prawdopodobnym, nadchodzącym turnie Randala - stanowi zupełnie inną bajkę.

O Zigglerze nic nie mówiłem, ale jeśli już o nim mowa, to gość upierdalał ostatnio z takimi nazwiskami i takie walki, że postawienie go na przeciwko Takera, na WrestleManii, byłoby obecnie wręcz śmieszne pod kątem wiarygodności. Jeżeli Ziggi, to na pewno nie za rok, bo po takim prowadzeniu go - potrzebowaliby więcej niż rok na uwiarygodnienie go jako groźnego przeciwnika dla Calawaya.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  69
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE wpadło na pomysł żeby członkowie The Shield zdobyli pasy, jednak jeden z nich nie miał by mieć pasa, według mnie to bardzo dobry pomysł na sam początek mało znaczące pasy. Jednak kto z nich stanie przeciwko team hell no na Extreme Rules 2013? ja mam nadzieje że będzie to Ambrose i Seth bo Roman to za takiego Bodygarda robi bardziej, jest ich pomocnikiem jak nie umieją sobie dać rady, więc Seth i Ambrose powinni zdobyć pasy, a Roman powinien znienacka wali spear ;d aa oni dzięki temu by wygrywali.

Mam nadzieje że ciekawą porządną stypulacje dobiorą do tej walki i dostaniemy nowy ciekawych mistrzów/ :-)

 

Jeszcze odniosę się do debiutów, prawdopodobnie już nie długo zadebiutuje ktoś z nich Kassuis Ohno,Bray Wyatt,PAC. Szczerze to oczekuje bardzo Ohno i nie obraże sie gdy znienacka dostanie taki mega push jak szajbus, ma 33 lat więc mógł by zaistnąć trochę szybciej w rosterze WWE.

Sprawiedliwość się liczy.

3272852445174f943ab47d.jpg


  • Posty:  613
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja obstawiam Reigns'a i Rollins'a, bo są to mniej-więcej odpowiedniki Bryana i Kane'a.

  • Posty:  154
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nowi mistrzowie Tag-Team - dwie trzecie The Shield? Mi to jak najbardziej pasuje!

 

Jeśli to się sprawdzi to, naprawdę będzie interesującą. :) Chciałbym ,żeby był to Roman i Rollins ,a taki Ambrose poleciałby na mistrzostwo U.S lub I.C... Kurde, ale to tylko marzenia... Oczywiście, co do zdobycia pasa indywidualnego przez Ambrose'a...

3930159675357f7ecdcc03.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie rozumiem celu, jaki miał kolejny handicap w tym samym składzie - powtorka ze SmackDown. Nic nie wniosl do historii. Ani troche nie pchnal story. Sheamus obecnie zmaga sie z Henrym, wiec brak jakiejkolwiek wzmianki o nim, to tez mała gafa. Juz lepszym rozwiazaniem bylaby interwencja Marka, i porazka Randy'ego 1on1. Wtedy podgrzalibysmy dwie pieczenie na jednym ogniu.

 

Miało go nie być, a zabił 3MB. Na chwile obecna, Brock jest czlowiekiem, ktorego moc ciosów, jest najbardziej widoczna w rosterze WWE. Ciekaw jestem, ile w tym podejscia stiffowego :twisted:

 

Rozumiem, ze jest potrzeba zdjecia z Cesaro tego paska, ale po budowaniu całej tej otoczki, Ameryka jest za słaba, można było sprzedać jakiegos Hamburgerozerce. Jesli juz nie stawiali na kogos z pro-amerykanskim gimmickiem, to czemu wieczny midcarder Kofi, ktory ostatio usunal sie w cien, i jakos nikt szczegolnie nie płakał ?! Czyzby 123 proba sprzedania jego postaci? Skoro nie zmienili nic, to ciekawe jaki teraz bedzie efekt...

 

Tak powinno wygladac pierwsze promo Zigglera, jako nowego champa. W przeciwienstwie do SmackDown, tutaj nie dał się przyćmić nikomu, i to on był w centrum uwagi, nawet gdy mówił Zeb - nie wspominajac, jak zgarował Alberto. Dobrze, ze nie doszlo do rewanzu, bo jak chca jeszcze cos wycisnac z face'owego Del Rio, to wskazane jest, zeby odpoczal od TV. Niech sprzedaje kontuzje, badz tez wyleczy ją, jesli jest prawdziwa. Fani się stęsknią, i wróci jako gotowy pretendent.

 

Z jednaj strony, to było najlepsze promo Rybacka - bo i krecone na zapleczu - ale z drugiej, troche zaburzylo wizje jego persony. To miała być maszyna, nastawiona na zniszczenie. Teraz słucham, jak marudzi, gdzie był John, jak go bili? To ten sam, ktory krzyczy Feed Me More? Rozumiem, ze potrzebowali powodu, ale nie musieli sie silić, na coś osobistego. Ryback chce, Ryback bierze. Dla niego takie slowa jak przyjazn, nie powinny miec zadnej wartosci.

 

Rozumiem, ze Fandango to fenomen, ale na taki moment na RAW, bylo jeszcze troche za wczesnie. To wydawal sie byc moment z nieograniczonym czasem. Moment kiedy wrestler pozwala dojsc do glosu publice. Moment, typowy dla postaci pokroju The Rocka, czyli ustabilizowanych, kojarzynych, i lubianych gwiazd. Efekty pracy Curtisa, nie były powalajace.

 

Cena słodko pierdział - rozumiem Twoja decyzje - Punk wyszedł, niby jakies wydarzenia, a tak naprawdę nic wielkiego. Nie jestem w stanie się przejąć wyjściem Punka, ani tym bardziej Jasiem w roli Marine Championa. Grunt, zeby jego walka na Extreme Rules, dostala jakis powazny gimmick, ktory zatuszuje niedoskonalosci Skipa.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kusz po WM już opadł w WWE, więc można już wrócić do standardowego RAW.

 

Na dzień dobry, Vince robi wszystkim smartom na złość za to, że zepsuli mu RAW po WM. I dostajemy ZNÓW tą trójkę. Jestem ciekaw jak długo jeszcze będziemy to oglądać.

 

OHHHH MYYYY GOOOOODDDD !! Co za potwor !! Rozwalił 3MB !! Może za tydzień dostaniemy walkę Brocka na RAW, Brock vs Tatsu.

I znowu Brock vs HHH ... Heyman zapowiada brutalny extreme ?? gorzej jak się skończy tak jak na WM. Tam też zakładaliśmy, że będzie "coś" więcej.

 

Kingston mistrzem ?? W końcu pas który nic nie znaczy wrócił do osoby która nic nie znaczy.

 

6 Man Tag Team Match - Szkoda, że nie mogą poczekać do PPV tylko ładują to na następne RAW.

 

Jest nasz nowy mistrze !! Ziggi !!! Yeeee ... który przegrywa ze Swaggerem w tydzień po tym jak zostaje mistrzem !!

 

Mark dostaje po wygranej na WM baty od Ryabacka. 24 godziny później przegrywa z Ceną i znów dostaje baty od Rybacka. Więc żeby się zemścić na Rybacku ... atakuje Rudego !!

 

Hmmm to już chyba lepiej było by gdyby Punk w ogóle się nie pokazywał w TV i dalej sprzedawał kontuzje. Ten końcowy fragment to prawie jak zapowiedz face turnu/zmiany gimmicku, oczywiście nie znaczy, że tak będzie ale jeżeli nie to trochę dziwnie to wyglądało, bo jaki inny był cel tego "smutnego" Punka który nawet nie jest godzien wyjść po rampie tylko zapleczem ?!.


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmm to już chyba lepiej było by gdyby Punk w ogóle się nie pokazywał w TV i dalej sprzedawał kontuzje. Ten końcowy fragment to prawie jak zapowiedz face turnu/zmiany gimmicku, oczywiście nie znaczy, że tak będzie ale jeżeli nie to trochę dziwnie to wyglądało, bo jaki inny był cel tego "smutnego" Punka który nawet nie jest godzien wyjść po rampie tylko zapleczem ?!.

 

Wiele razy fajne segmenty (a ten takim dla mnie był) miały zaczynać wielkie zmiany (wypada tu chyba głównie pozdrowić Samoa Joe :twisted:), a kończyło się niczym specjalnym. Punk nie przejdzie turnu, nie jest mu to teraz potrzebne... przez kilka tygodni będą sprzedawać jego załamanie nie pokazując go w TV, po czym Brooks znajdzie w końcu powód do powrotu i wróci rozpoczynając jakiś feud. Chociaż powiem wam szczerze, że nie widzę obecnie nikogo do feudowania z Punkiem... problem braku wypromowanych gości powraca. "Fantasy Mode" rodzący się w mojej głowie to debiut Ohno, którego po którymś z pojedynków zaatakowałby Brooks odnosząc się do potyczek na niezależnej, ale tego raczej prędko/nigdy nie zobaczymy.


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

* Powtórka handicapu na sam początek RAW? Po co? Żeby face'owie mogli wygrać czysto? Jak dla mnie totalny bezsens. Liczyłem na jakąś interwencję Marka, ale się nie doczekałem

 

* Brock demoluje 3MB? Wielka rzecz to to nie jest. Heyman zapowiada Triple H vs Lesnar w stypulacji Steel Cage Match? Że niby ma być w dodatku ekstremalnie? Może być ciekawie, oby tylko w końcu jakaś krew się polała (a nie tak jak było na WM gdy rozbudzili apetyty a krwi było jak na lekarstwo).

 

* Kingston znów zdobywa pas? Zajebiście, nie mam pytań (choć trzeba im przyznać że walkę z Antonio wykręcili niezłą) :roll:

 

* No i Henry znów atakuje Sheamusa na zapleczu. Oczywiście nieśmiertelne "That What I Do" musiało się pojawić...

 

* Podobało mi się to promo Rybacka. Mroczne, przeplatane wydarzeniami z przeszłości. Jeszcze ten zimny głos Głodomora. Super to wyszło moim zdaniem :) Jedyne co to mam zastrzeżenia do powodu feudu. Zaatakował Cenę bo ten mu nie pomagał? :?

 

* No i mamy potwierdzony Triple Threat Match na ER o World Heavyweight Championship. Obstawiam że po gali ADR i Swagger będą kontynuować feud już bez pasa w tle a Ziggler dostanie kogoś zupełnie nowego. Tylko kogo? Christian, RVD?

No i ciekawe jaką dostaniemy stypulację...

 

* Czy dziwne zachowanie Punka to początek powolnego jego face turnu? Ja ten uścisk i zaskoczoną minę Heymana na koniec odebrałem jako swoiste zakończenie współpracy i pójście już własną drogą... Wracaj szybko Punk!

 

* Fandango chyba już na dobre przeszedł face turn :) Niby nijaki segment polegający na zabawie z publicznością a podobał mi się.

 

* Końcowy segment to swoisty rewanż Rybacka (choć myślałem że Cena pojedzie po patriotycznych schematach i wspomni o wczorajszym ataku terrorystycznym w Bostonie- w końcu jego miasto). Shield wpada, rozwala Cenę a Skip bez słowa udaje się na zaplecze.

 

PS. czy realizatorzy nie zaliczyli przypadkiem małej wpadki? Podczas proma Jasia na parę sekund kamera pokazała chyba 1 członka Tarczy szykującego się już przy wejściu na trybuny...


  • Posty:  367
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

* Fandango chyba już na dobre przeszedł face turn Niby nijaki segment polegający na zabawie z publicznością a podobał mi się.

 

Nie nie nie...nie mam zamiaru oglądać kolejnego tancerza bawiącego się w ringu z dziećmi! ja tu chcę od WWE tancerza aroganta, face turn tylko zepsuje postać ex-Curtisa :?

66487669857979e1f5d8b5.jpg


  • Posty:  17
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zdaje mi sie czy Heyman powiedział old school steel cage match ??

  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Zacząłem oglądać walkę handicapową, by sprawdzić publikę. Licha była - przewijanie czas zacząć.

 

Lesnara się nie spodziewałem! Nieważne kim są 3MB, wejście było kozackie i mnie się podobało.

...co innego wizja kolejnej walki z HHH. 2 razy nie powalili, a teraz Steel Cage? Daliby spokój.

 

Kofi Kingston IC/US Title Match #26502... Na cholerę mu ten pas? Niedawno ironicznie powiedziałem, że Król Midcardu wraca po swoje... No i się stało. Cesaro spada.

A na NXT za 2 tygodnie zgadnijcie kto będzie bronił pasa. BRAWO. Szkoda, że już nagrali tą galę.

 

Dolphin dał fajną przemowę, dużo lepiej niż na SD. Szkoda, że potem było gorzej... Wrócimy do tego.

 

Znowu Hell No vs PTP... Jedyne, co dobre, to zapowiedź walki na kolejne RAW. Jednak będzie BOD+Danielson vs Shield! Lepiej było to dać na PPV, ale co ja będę narzekał :P

 

RyBack dał świetne promo. Kompleks Hardasa - nagrane na backu wychodzi ekstra[nie licząc tych głosów z głowy xD], na żywca już nie jest tak miło.

 

Ciekawe, kto wygra Battle Royal na ME. Hmm, R-Truth? Niby powinien mieć shota na IC i bez tego, ale to WWE.

 

Nieistniejący team nadal zgarnia wygrane. To się już robi zabawne.

 

Za wcześnie dali taki segment z Fandango. Za tydzień w O2 będzie na 100% lepsza publika. Chociaż... Oni będą dalej śpiewali, nawet po olaniu przez Curtisa, więc może lepiej jest jak jest?

 

Nowy mistrz przegrywa tak szybko po zdobyciu pasa? Niee, tak się po prostu nie robi. Swaga dało się wkręcić inaczej.

 

Punker na trochę zniknie z TV. Ciekawe, z kim będzie feudował po powrocie. Kandydatów nie widać. Niby Cesaro się zwolni, ale heel vs heel nie przejdzie.

 

Panowie komentatorzy sobie fajnie pogadali podczas walki Div, o tym co najważniejsze :twisted:

 

Shieldsów brakowało na gali. Szkoda, że musieli zakończyć tak denny segment.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 203
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Podobało mi się na tej gali, że nie ograniczono się do sztampowych starć typu "face vs heel". Tutaj heelowi 3MB chcą zemsty na heelowych The Shield, aż tu nagle atakuje ich mega heelowy Brock Lesnar. I like it! Do tego walka dwóch czarnych charakterów - Ziggler vs Swagger. Sam match porządny i choć spodziewałem się wygranej ShowOffa to nie narzekam na zwycięstwo Patrioty. Dolph i tak teraz będzie wygrywać, a Jacka trzeba umocnić jako jednego z silnych pretendentów. Swoją drogą zajebiście mi się podobał speech Zigglera i ogólne jego styl bycia heelem.

 

Heyman wymawiający "exxxtreeeme" przywołuję sentymenty i chanty "ECW!". Chętnie obejrzę brutalny brawl w wykonaniu Huntera i Lesnara, do tego w hardkorowej stypulacji. Chętnie również zobaczę tryumfującego tym razem Brocka (co jest niemal pewne). Co do drugiego klienta Paula - Punker staje się enigmatyczny i robie sobie przerwę. Nie zdziwię się jak po powrocie zrobią z niego takiego Aj Stylesa, tyle, że w wersji WWE.

 

Cesaro z silnie promowanego wrestlera wraca do bycia midcarderowym pajacem. Już pomijam te jego folkowe śpiewanie, ale strata US Title na rzecz Kingstona? Really? Bądź co bądź czuję, że pas powróci jeszcze do Szwajcara w najbliższym czasie.

 

Nie pamiętam by kiedykolwiek tak bardzo podobał mi się speech Rybacka. Na tym ciemnym tle killersko wyszedł, przedstawił kilka argumentów z przeszłości i do tego mówił tak jak powinna mówić osoba w takim gimmicku. Bez tego pajacowania dla publiczności z "Feed Me More". Można powiedzieć, że Shieffield stał się oficjalnie heelem. Niestety ze względu na typ gimmicku jaki odgrywa, nie widać aż tak bardzo tego kontrastu. Niemniej jest teraz ciekawszą postacią.


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW obejrzane, a więc do rzeczy... Fajnie, że Lesnar pojawił się na tym RAW i zrobił ładny rozpierdol składając trójkę jobberów. W nim widać kurewską moc i z tego właśnie względu chciałbym zobaczyć feud pomiędzy nim a Markiem Henrym (oczywiście do tego nie dojdzie, ale chcieć mogę). Biedny Heath :twisted:... Kingston znowu mistrzem, ależ mi to niespodzianka, no ja pierdolę. Czyżby następnym w kolejce US Champem ma być Fandago i z tego właśnie powodu odebrano pas Antkowi? Nie róbcie sobie jaj! Mam nadzieję, że to szmacenie Antka to tylko cisza przed burzą, w innym razie kolejny talent pójdzie się jebać. Ale jeżeli już Fandago ma być kolejnym mistrzem to lepiej, żeby odebrał pas Kofiemu niż Marrelli, jakiś plus w tym jest, bo nie będziemy musieli oglądać pajaca z pasem, a wiecznego Mid-cardera... Ryback przeszedł heel-turn i to już wiemy, ale powód jego feudu z Ceną jest tak głupi, że brakuje mi na to słów. Ładne promo... No co jest, nie wiem czemu jak Kingston wygrywa, to i jego były TT partner, R-Truth również i ponownie obaj pewnie zawalczą w dwóch osobnych walkach o dwa różne pasy na tej samej gali PPV. Niech już dadzą tego Bo, bo jak najszybciej chcę go zobaczyć w jobberce, bo z całą pewnością mogę stwierdzić iż ten zawodnik się nie sprawdzi... Kłoda i Pajac vs Rhodes Scholars:

http://nyobetabeat.files.wordpress.com/2012/11/markey_mark_wtf.gif

Przynajmniej tyle dobrze, że tym razem udało się im wygrać... Walka Swagga z Ziggim mnie zaskoczyła, sam fakt, że dwaj heele zmierzą się ze sobą w walce mnie zaskoczyło, a co do walki, to spodobała się mi końcówka, ale wynik mógłby być inny.


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chociaż powiem wam szczerze, że nie widzę obecnie nikogo do feudowania z Punkiem... problem braku wypromowanych gości powraca. "Fantasy Mode" rodzący się w mojej głowie to debiut Ohno, którego po którymś z pojedynków zaatakowałby Brooks odnosząc się do potyczek na niezależnej, ale tego raczej prędko/nigdy nie zobaczymy.

 

Jak dla mnie Punk który wygłosił takie promo, że za każdym razem chce być lepszy i walczyć o to co najważniejsze i po 400+ dniach z pasem i walce o Streak. Nie wyobrażam sobie sytuacji w której Punk wraca po tygodniu, dwóch, trzech i stwierdza, że znalazł nowy cel i tym celem jest Ohno. Punk po tej przerwie powinien wrócić z jakimś "pierdolnięciem". Boje się, że może się skończyć na jakimś zwykłym ataku na Jaśku albo czymś podobnym.

Fajnie by było gdyby zrobili jakiś ciekawy storyline wokół tego. Ale może być z tego kupa bo to WWE.


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

aRo, uwierz z naszego punktu widzenia to o wiele lepiej że walka odbędzię się za tydzień na Raw niż na PPV (mówię o walce Shield vs BoD i DB). Już mówię czemu, my jako fani ogladający Dabju przez net nie płacimy więc generalnie nie ma wielkiej dla nas różnicy czy to PPV czy tygodniówka. A ponieważ Extreme Rules odbędzie się w jakimś amerykańskikm zadupiu, w którym na 90% publika będzie ssała jak na ostatnim Raw to możemy w ciemno strzelać że każde następne Raw będzie lepsze.

 

Jednak, tu wchodzi X Factor, następne Raw odbędzie się w Londynie, gdzie publika nie dopusci smarkaczy do głosu więc, ta walka pod kątem samych chantów będzie ME (w każdym razie powinna). Taker w UK czyli fani zobaczą legendę która wyłamuje się z ostatniego statusu czyli walczy więcej niż raz w roku, w UK Danielson zawsze będzie traktowany jak bóg, Kane jako idealne wypełnienie. Z drugiej strony masz Tarczę, w której Ambrose i Rollins (a w sczególności Dean) będą popowani jak cholera ze względu na doświadczenie indys. Pozostaje Reigns, ale jeśli walnie raz speara na barykadę to i jego spopują.

 

BoD & Daniel Bryan vs The Shield za tydzień to dla nas "win-win situation" pod każdym względem. Po pierwsze będzie mieli ich szybciej, po drugię brytyjska publika ostatnim występem wyrobiła sobię markę "PPV Quality" (gdyby mi nie było jej szkoda, to dałbym sobie rękę uciąć że nastepne Raw przyjmie się lepiej niż ER), a co najważniejsze, cholera, to Taker walczący na Raw, oraz 4 innych młodzianów mających szansę udowodnienia Undiemu że przed gorącą publiką niczego nie zj*bią, a wszyscy wiemy czyje zdanie w Dabju liczy się najbardziej - Undertakera.

 

Pozostaje się tylko cieszyć

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...