Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zawsze jest czas na pierwszy raz. Mimo calej niecheci, jaka ludzie darzą Jasia, nie przypominam sobie, zeby zostal podsumowany tak glosnymi chantami "Boring".

 

Tego samego doczekało się The Shield podczas swojej gadki... nie dziwię się, ani pierwsze, ani drugie promo tego wieczoru nie porwało. Co do fanów, wydawało mi się, czy Dragon doczekał się na początku walki (bądź co bądź standardowo krótkiej, lecz dobrej) "You're gonna get your fuckin head kick in"?

 

Tygodniówka przyzwoita, jednak show skradł końcowy segment... czuć było klimat, czuć było moc, czuć było emocje. Stary, klimatyczny motyw z pochodniami i chóralną muzyką, naśladowanie Bearera (czego oczekiwałem kilka tygodni temu) oraz Punk dewastujący Takera urną, którą znieważył do granic możliwości to raj dla moich oczu. Zabrzmi to dziwnie, ale szkoda, że feud nie rozpoczął się wcześniej, a Bearer nie odszedł ciut później, można to było najpierw pociągnąć jako feud spowodowany zawodowymi sprawami, a później przejść na osobiste animozje związane z ŚP. menago Takera. Bądź co bądź, nie wiem jak kiepski byłby feud żeby nie śmierć Paula... smutne, ale prawdziwe.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Publika dała radę podczas speechu Jasia, w przeciwieństwie do Ceny właśnie. Oni mają wyrąbane na ten feud, bo i tak "się sprzeda". Brawa.

 

Shield muszą wygrać na WM. Mam gdzieś ten zlepek nudnych face'ów. Turn Ortona? Po wszystkim, co się ostatnio działo, uznam że będzie z dupy. Fajny, odświeży Randy'ego, ale jednak z dupy.

 

Bryan vs Ziggler - "This is wrestling!" Tym razem i publika i panowie w ringu wypadli dobrze. Mamy przedsmak walki na WM. Która kręci mnie bardziej od Twice in a Lifetime.

 

Fajnie że pojawił się Michaels i będzie w narożniku HHHa. Tyle że segment na RAW był nudny i poza tym info nie było pozytywów. Niech Lesnar skończy karierę Tryplaka.

 

Może nawet obejrzę pre-show, choć walka mnie nie interesuje. Barretta bookuja pięknie, ma problemy z Ryderem...

 

Zapomniałem, że RAW leciało w prima aprilis. Byłem pewien, że Santino dostanie Henry'ego. I fajnie rozwiązali kwestię "no contact" Rybacka i Marka.

 

Del Rio dostał baty. Wydaje mi się, że wygra na WM, a potem straci pas przez Zigglera. A potem pojedynki Ziggiego z Bryanem o WHC... Chciałbym.

 

Wszyscy są za Rockiem. Chciałbym taką publikę na WM. Jeśli już Jasiu musi wygrać, to niech ludzie pokażą, co o tym myślą i wybuczą Cenę. To będzie taka jedna miła rzecz na gali.

 

Można hejtować Fandango, ale ocenianie było ekstra. I ten piruet mikrofonem, tak samo jak ostatnio. Jericho dał ładne starcie z Cesaro... właśnie, GDZIE WALKA ANTONIO NA WM? Wrzucili tam Curtisa, który nie robił nic przez cały rok, a faceta, którego ładnie promowali, olewają?

 

TT kobiet to nic ciekawego. Sama Naomi wiele nie zdziała, bliźniaczki nigdy w ringu nie wymiatały. Ale chociaż wyglądały fajnie, a na tym zdjęciu z karty WM są jeszcze ładniejsze. A Rhodes Scholars się wymienili koszulkami, taka mała fajna pierdółka.

 

Końcówka gali świetna, bardzo klimatyczna. Zaskoczyły mnie głośne chanty "CM Punk" podczas sypania prochami[tak, wiem że to pewnie zwykły piach, no ale.]. Chociaż w tym momencie wzięli się za porządną promocję walki. Na sam koniec, ale jednak. Porównując to do Ceny i Rocka, Punker powinien dostać swoje miejsce na samym końcu Wrestlemanii.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

A ja jestem daleki od narzekania na promo Ceny i tak jak John był zdziwiony na taunty "Boring", tak i ja byłem. Oczywiście, nie było to mistrzostwo świata, bo John potrafi zrobić lepsze proma, ale tragedii też nie było. Nie wiem, może trochę zaczynam odczuwać klimat WMki, może przez to przesadzam, ale parę razy Cena pojechał trochę heelowo (a może lepiej powiedzieć nie typowo - faceowo). Cieszy mnie też, że WWE nie stara się na siłę dzielić publiki 50 na 50 (a były takie plany). Widzą, że to nie ma sensu, widzą, że Cena i tak będzie tym bardziej wybuczanym, a więc dali mu trochę ostrzejszych kwestii. A to, że dalej wspomina o respekcie? Dla mnie to kolejny argument za heel turnem. W zeszłym roku nie było respektu i można było się spodziewać, że Cena zrobi wszystko, w tym coś "złego". W tym roku obaj czują do siebie respekt, więc spodziewalibyśmy się, że walka będzie uczciwa, a tutaj Cena może chcieć The Rocka wyruchać.

Wiem, że heel turn Ceny to marzenia ściętej głowy, ale jednak zeszłe i to RAW dały mi jakąś iskierkę nadziei na to i tylko myśl, że może do tego dojść powoduje, że czekam na tą walkę.

 

Uważam, że WWE robi jeden błąd z Ortonem, Sheamusem i Big Showem. Ostatnio są oni bardzo dobrze zgraną grupą, a moim zdaniem powinni taką być, ale centralnie przed WMką (czyli wczoraj) powinni znów zacząć się gryźć ze sobą. A raczej Sheamus i Big Show, bo Orton ma cały czas być tym "dobrym duchem" teamu, by potem ich zdradzić.

 

Ziggler i Big E górą? Nie jestem tego aż tak pewny jeśli chodzi o ich walkę na WM. Moim zdaniem wiele zależy od tego czy Zigi wykorzysta walizkę, czy nie.

 

Shawn w narożniku Trypla ma niby zapewnić mu pomoc. Ja jednak uważam, że to właśnie Shawn spowoduje przegraną Huntera. A raczej uważałem tak, dopóki Heyman nie powiedział, że koniec kariery Trypla, to nie tylko koniec z walkami, ale ogólnie z WWE, nawet u władzy. I to jest dla mnie mega spoiler wyniku tej walki. Tak, to wcale nie byłem w stu procentach pewny przegranej Lesnara, a nawet dawałem mu spore szanse.

 

Fajne jest, że to RAW promuje praktycznie każdą walkę jaka będzie na WMce. Może takie rzeczy jak walka Barretta, Henrego, czy też Coltera i Del Rio to nic konkretnego, ale zawsze coś. Liczy się to, że coś się dzieje w tych promowaniu tych walk. Lepszych rzeczy i tak już nie wymyślą, więc lepsze coś niż całkowite olanie. Najważniejsze, że RAW było przez to wypełnione rzeczami związanymi z WMką, nie było na nim nic niepotrzebnego.

 

Sry, ale jeśli gadka Ceny była słaba, to jak była Rocka? Obie były na podobnym, średnim poziomie, chociaż i tak wolałem speech Ceny. Nie wiem, może tylko na mnie nie działa ten cheap pop The Rocka, ale naprawdę ile razy można mówić praktycznie to samo?

 

Hah :D Oceny prosto z tańca z gwiazdami zajebiste. Martwi mnie tylko aż tak duża dominacja Fandango, bo wątpię, żeby feud ten był aż tak jednostronny i oznaczał przegraną Jericho na WM. A inny scenariusz niż przegrana Y2Ja nie powinna w ogóle wchodzić w grę.

 

Na sam koniec poezja i najjaśniejszy punkt gali, czyli Taker i CM Punk. To co tutaj zrobili to był geniusz. Takie segmenty powodują, że dana walka wskakuje na pierwsze miejsce jeśli chodzi o podbudowę do WM. W tym roku nie ma innej walki, która miałaby tak fajną podbudowę. I dzieje się tak po raz kolejny. Rok temu było to samo z walką Trypla i Takera. Wystarczyło parę gal i podbudowa była gotowa. Magia Takera i streaku ;)

 

Bardzo solidne RAW, które solidnie podbudowało wiele walk. Oczywiście mogło być lepiej, bo sam czuję, że w wielu przypadkach potencjał był większy. Parę miesięcy temu, gdy mówiliśmy o "przepakowanej" WMce wyobrażałem sobie najlepszy okres w historii oglądania WM, a jest po prostu solidnie. Nie mniej jednak niesamowicie czekam na Wrestlemanię. W końcu to najważniejsza gala roku, więc jak mogłoby być inaczej?


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tego samego doczekało się The Shield podczas swojej gadki...

Nie tyle The Shield co Roman Reigns - dopiero kiedy on zaczął wygłaszać swoje mini-promo to publika zaczęła chanty...przypadek? Nie sądzę. :twisted:

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wiem, że heel turn Ceny to marzenia ściętej głowy, ale jednak zeszłe i to RAW dały mi jakąś iskierkę nadziei na to i tylko myśl, że może do tego dojść powoduje, że czekam na tą walkę.

Jakby się dało, to dałbym "Lubię to".

 

A wgl Punk w tym płaszczu mógłby wyjść nawet na WM. I zamiast "grabarzy" miałby stojącą grupę z "X" na dłoniach. I do tego Miseria Cantare. Nie wiem jaka będzie walka, ale w ten sposób wbudowaliby chociaż klimat. I to jaki.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  3 445
  • Reputacja:   709
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

I do tego Miseria Cantare.

 

Straszne gówno, nie rozumiem zachwytów tym themem. Najlepszy był jest i będzie "This Fire.." KSE. A skoro Punk jest heelem to mógłby do niego wrócić..

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  12
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnio też odnoszę wrażenie, że Cena zachowuje się coraz częściej jak Heel. Nie robię sobie jednak nadziei bo to nie pierwszy raz gdy widzimy tego typu zagrania, by potem i tak wrócić do punktu wyjścia. Marzy mi się jego nieuczciwa wygrana w Main Evencie i powrót do gimmicku "Doctor of thuganomics/World life", ze starą muzyką i ubiorem. Przecież nie ma sensu ciągnąć go jako pozytywną postać, wystarczy spojrzeć choćby na reakcję tłumu z wczoraj. Niestety "hajs się musi zgadzać".

 

Co do reszty wydarzeń z Raw, to maly619 wszystko ładnie skomentował. Jeśli chodzi o walkę The Shield, to myślę iż skończy się jakimś niespodziewanym, niekoniecznie uczciwym rozwiązaniem.. bo inaczej jaki sens miałby kolejny zwykły tag team match bez stypulacji?

 

Ziggler i Big E najprawdopodobniej wygrają, aby dokonać rozpadu Team Hell No. I moim zdaniem dobrze bo zarówno Kane jak i Daniel mają potencjał aby prowadzić solowe kariery (szczególnie ten drugi).

 

Pozytywnie zaskoczył mnie powrót HBK'a, bo dzięki temu walka Huntera z Brockiem może stać się jeszcze bardziej nieprzewidywalna. Tak czy inaczej liczę tu na krew i brutalne akcje.

 

Jedyne co mnie zawiodło to feud Y2J - Fandango. Jego gimmick tancerza kompletnie do mnie nie przemawia, a zapowiada się jeszcze na to że Chris zostanie użyty, aby wypromować Fandango. Motyw z ocenami był dobry, ale nie wiem jak to będzie. Zarząd musi pokładać w Curtisie spore nadzieje, skoro otrzymał swoją walkę na WM.

 

CM Punk z Undertakerem to chyba najlepiej prowadzona rywalizacja. Wróciłem do wrestlingu po paru latach przerwy i dziwię się na tak pozytywną reakcję tłumu na heel'a, jakim jest CM Punk. Wręcz szkoda mi było Undertakera, który tak ostatnio obrywa. Mam nadzieję że streak nie zostanie przerwany, tylko dlatego że Punk jest teraz ulubieńcem tłumów (mała szansa, ale zawsze).


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Uważam, że WWE robi jeden błąd z Ortonem, Sheamusem i Big Showem. Ostatnio są oni bardzo dobrze zgraną grupą, a moim zdaniem powinni taką być, ale centralnie przed WMką (czyli wczoraj) powinni znów zacząć się gryźć ze sobą. A raczej Sheamus i Big Show, bo Orton ma cały czas być tym "dobrym duchem" teamu, by potem ich zdradzić.

 

Wcale nie ma pewności, czy WWE robi złą robotę. Nie znamy na dzień dzisiejszy planów i rozstrzygnięcia tego pojedynku. Na pierwszy rzut oka, wydaje nam się przecież, że The Shield powinni wygrać, a Orton przejść heel turn... Pamiętajmy jednak, że Kreatywni mogli sobie wymyślić ostateczne zwycięstwo face'ow i wtedy nasze domysły, spekulacje i kreowanie teamu jako zgranego okażą się słuszne.


  • Posty:  46
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze, to pomijając całą promocję feudu na lini ex-Curtisa z Y2J-em, dlaczego nie było w nim miejsca na coś a'la daceoff ? Wyjątkowo trzymałoby się to kupy. Fandagoł jak wielki tancerz, a Chris, aby dopiec przeciwnikowi mógłby zatańczyć z jego tancerką (jako jeden z nielicznych on przeciez umie tańczyć :P), co doprowadziłoby do brawlu. Byłby to chyba jeden z pierwszych tańczonych segmentów ostatnimi czasy, który miałby sens...

20032177924871c71b3f2e9.jpg


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze, to pomijając całą promocję feudu na lini ex-Curtisa z Y2J-em, dlaczego nie było w nim miejsca na coś a'la daceoff ? Wyjątkowo trzymałoby się to kupy. Fandagoł jak wielki tancerz, a Chris, aby dopiec przeciwnikowi mógłby zatańczyć z jego tancerką (jako jeden z nielicznych on przeciez umie tańczyć :P), co doprowadziłoby do brawlu. Byłby to chyba jeden z pierwszych tańczonych segmentów ostatnimi czasy, który miałby sens...

 

Też nad czymś takim myślałem... z resztą, debilizmem jest to, że nie wykorzystują faktu bycia Jericho w "Tańcu z Gwiazdami" podczas feudu z Fandoskim. Jeżeli już poszli na pomysł takiego feudu to zdecydowanie powinno wyczerpać się wszystkie możliwe smaczki ubarwiające... a taki dance-off i odniesienia do w.w. programu na pewno urozmaiciłoby konflikt (zawsze też można było zaprosić byłą partnerkę Chrisa na RAW).


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Też nad czymś takim myślałem... z resztą, debilizmem jest to, że nie wykorzystują faktu bycia Jericho w "Tańcu z Gwiazdami" podczas feudu z Fandoskim. Jeżeli już poszli na pomysł takiego feudu to zdecydowanie powinno wyczerpać się wszystkie możliwe smaczki ubarwiające... a taki dance-off i odniesienia do w.w. programu na pewno urozmaiciłoby konflikt (zawsze też można było zaprosić byłą partnerkę Chrisa na RAW).

 

Jak dla mnie to właśnie te "noty" podczas walki Jericho z Cesaro były takim pstryczkiem w nos mającym przypomnienie występów Y2J w Tańcu z Gwiazdami...ale jak widać, tylko ja tak to odczytałem więc WWE faktycznie powinno bardziej powiązać walkę Fandango vs Jericho z udziałem tego drugiego w programie tanecznym co oczywiście było/jest wskazane.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsze pytanie jest takie, czy WWE w ogóle chce promować taki program jak Taniec z Gwiazdami. A jeśli twórcy tego programu nie zapłacili Vincowi, to wątpię, żeby ten chciał skorzystać z tego motywu. Nawet jeśli byłby on ciekawy.

A druga sprawa jest taka, że jednak za mało jest czasu na takie akcje. Na pewno byłoby to ciekawe, ale jednak priorytetem było promowanie samej walki.


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chcą czy nie chcą ale takie promowanie (choć w małym stopniu) jest wskazane, tym bardziej, że "Taniec z Gwiazdami" nie jest żadną konkurencją dla RAW bo

-Ratingi RAW i TzG to niebo a ziemia (oczywiście na korzyść tego drugiego, także tu nawet mowy o konkurencji nie ma)

-RAW i TzG to całkiem inny target odbiorców

-WWE i wujek Vince wspominali na RAW o tym, że Y2J właśnie bierze udział w TzG i daleko zaszedł bo to dla nich (WWE) też jest promocja, że ktoś od nich występuje w programie z którym nawet nie mogą konkurować i sobie dobrze radzi...

Także problem ze skorzystaniem z tego motywu nie istnieje. A mogli by np: zrobić coś takiego, że y2j naśmiewa się z Fandango, kim on jest? Co on robi? To jest wrestling a nie parkiet...itd, na co ex-Curtis wrzucił by na ekran zdjęcie Jericho w jakieś śmiesznej pozie z tego programu i już jakaś podbudowa się robi bo Y2J ośmieszony to Y2J zły. :)

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  240
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsze pytanie jest takie, czy WWE w ogóle chce promować taki program jak Taniec z Gwiazdami. A jeśli twórcy tego programu nie zapłacili Vincowi, to wątpię, żeby ten chciał skorzystać z tego motywu. Nawet jeśli byłby on ciekawy.

A druga sprawa jest taka, że jednak za mało jest czasu na takie akcje. Na pewno byłoby to ciekawe, ale jednak priorytetem było promowanie samej walki.

jak promować? :D porównaj sobie oglądalność obu show.


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ok, przyznaję, że nie wiedziałem, że Taniec z Gwiazdami ma większą oglądalność niż WWE (a w sumie można się było tego spodziewać). Nie zmienia to jednak faktu, że nadal uważam iż WWE nie chciałoby od tak, za darmo wspominać o tym programie. To jest biznes, tutaj nie ma nic za darmo. WWE mogłoby wspominać o Tańcu z Gwiazdami, gdyby działało to w obie strony, czyli tamci wspomnieliby coś o WWE. A tak, dla samego feudu? Mogą to zrobić bez robienia komuś darmowej reklamy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
    • -Raven-
      Tak jest.
    • VictorV2
      Wyobraźmy sobie sytuację w której musimy robić nic, żeby być chwalonymi za dobry produkt.  I zamiast tego, wysilić się i zrobić wszystko żeby to zjebać. Randy wygrywa EC, atakując znienacka Cody'ego. Idzie na WMke, gdzie pomaga podbudować Drew. W międzyczasie Cody i Jacob kontynuują swój feud. Drew wygrywa z Randy'm, Jacob z Cody'm. Jacob i Drew wracają do swojego programu rozpoczętego X miesięcu temu kiedy Drew kosztował Jacob'a jego match o WWE title, Randy i Cody wracają do sytuacji
    • Kaczy316
      Lecimy z pierwszym SD po Elimination Chamber i ciekawi mnie w co ostatecznie pójdziemy, mamy dzisiaj walkę Drew vs Cody o tytuł Undisputed WWE, chciałbym, żeby Drew to obronił, ale Cody vs Orton jako singlowe starcie o tytuł również mi nie przeszkadza, zobaczmy w co pójdą, tutaj nie ma złej decyzji imo, a przynajmniej jest o nią bardzo ciężko.   Poza standardowo powtórką wydarzeń z sobotniego Elimination Chamber to na ring wychodzi Randy Orton! Chętnie się przekonam co nam powie! Orton
    • Bastian
      "Casino Royale"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...